Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 listopada 2021 r.
19:52

Car się zdziwił, że taki wielki pan mieszka tak skromie. Kazał wznieść pałac

353 0 A A
Tomasz Stańczuk na tle zrujnowanej oficyny Zarządu Dóbr Włodawskich Zamoyskich w Różance
Tomasz Stańczuk na tle zrujnowanej oficyny Zarządu Dóbr Włodawskich Zamoyskich w Różance

Po wspaniałym pałacu w Różance nad Bugiem zostały piwnice, resztki tarasów, zdziczały park, wieża ciśnień, zabytkowa kuchnia pamiętająca Pociejów i resztki ogrodzenia. Na szczęście w odrestaurowanym budynku gorzelni powstaje swoiste muzeum pamięci – Rozmowa z Tomaszem Stańczukiem, historykiem, doktorantem KUL, badaczem historii Różanki.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Legenda Różanki zaczyna się w momencie, gdy losy miejscowości krzyżują się z postacią Ludwika Konstantego Pociej. Kim był?

– Ludwik Konstanty Pociej na przełomie XVII i XVIII wieku zrobił oszałamiającą karierę polityczną wynosząc swój średniozamożny ród do rangi magnackiej.

Następnie w 1691 roku został podkomorzym brzeskim, a w 1704 roku objął urząd podskarbiego wielkiego litewskiego. Z kolei w 1709 roku uzyskał buławę hetmana wielkiego litewskiego. Ukoronowaniem jego kariery była jedna z najważniejszych godności w dawnej Rzeczypospolitej: urząd Wojewody Wileńskiego uzyskany w 1722 roku. Wraz z sukcesami osobistymi stopniowo polepszał się jego stan majątkowy. Oprócz kupna Włodawy i Orchówka nabył jeszcze w 1708 roku miasto Terespol z kilkunastoma wsiami. Jako jeden z najważniejszych magnatów w Rzeczypospolitej musiał też zadbać o wybudowanie godnej siebie siedziby w Różance.

Czy to prawda, że wybudował mu ją car?

– Na początku XVIII wieku Car Rosji Piotr I Wielki miał przebywać w gościnie u Ludwika Konstantego Pocieja w jego dworze, który znajdował się w Susznie, Stawkach lub w samej Różance. Imperator zdziwił się, że tak wielki pan jak Pociej mieszka w skromnym drewnianym dworku. Postanowił zrobić mu niespodziankę. Zabrał go do Petersburga i zatrzymywał tam przez rok, póki carscy budowniczowie nie wznieśli na najpiękniejszej nadbużańskiej skarpie wspaniałego pałacu w Różance.

Portret Ludwika Konstantego Pocieja (1664-1730), hetmana wielkiego litewskiego, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie

To tylko legenda?

– W rzeczywistości pałac został wybudowany, nie w rok jak głosiło podanie, a w kilkanaście lat, przy czym większość prac wykonano w latach 1713-1716. Kolejnych kilkanaście trwało wykańczanie wnętrz przerwane wraz ze śmiercią Pocieja.

Architekt zaprojektował go tak, żeby był widoczny z daleka?

– Pałac pokryty był wysokim, łamanym dachem z dachówką koloru niebieskiego. Na jego wierzchu znajdowało się kilka pozłacanych kul, a w najwyższym miejscu zatknięta była przypominająca monstrancję pozłacana bania z herbami Pocieja, migocząca w słońcu i widoczna z bardzo daleka, podobno nawet z odległego Chełma. Wnętrze pałacu było urządzone z wielkim przepychem.

Atrakcją był niezwykły ogród?

– Pałac otaczał ogród francuski ze strzyżonymi szpalerami lip i grabów. W pobliżu znajdowały się sad i ogród włoski, bogate w owoce i warzywa, które trafiały do pańskiej kuchni. Oficyna kuchenna pałacu Pocieja szczęśliwie przetrwała do dnia dzisiejszego

Za pałacem znajdowały się murowane dwupoziomowe tarasy z bastionami, skąd dwustronnymi schodami można było zejść w dół skarpy. Z tarasów rozciągał się rozległy widok na przepływający obok Bug i podmokłe łąki. Intrygujące były dwupiętrowe piwnice, które tworzyły skomplikowany system lochów i korytarzy. Według legend tunele miały docierać za Bug, a nawet do Włodawy.

Pałac w Różance od strony Bugu w połowie XIX wieku. Grafika autorstwa A. Lerue ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie

Hetman słynął z gościnności, uczt i skłonności do wina?

– Ludwik Pociej wydawał wspaniałe przyjęcia suto zakrapiane alkoholem. Służyły one zbieraniu informacji na temat przeciwników politycznych. Stawiał na stole butle za butlami i kielichy za kielichami. Sam zaś niewiele pił albo udawał że pije.

Julian Ursyn Niemcewicz wspominał o niezwykłej kolekcji kielichów.

– Julian Ursyn Niemcewicz miał okazję oglądać dużą kolekcję kielichów, którą pozostawił po sobie Pociej w Różance. Były to kielichy mieszczące w sobie po dwie i więcej butelek, o różnych kształtach: kijów, pistoletów, niedźwiedzi. Wspomniane kije i pistolety były rodzajem wydłużonych kielichów, które po napełnieniu trudno było odłożyć nie wypiwszy trunku. Zdarzało się, że biesiadnikom, którzy nie radzili sobie z wypiciem tak dużego kielicha, zawartość pucharu wylewano na rozgrzany kark. Na kanwie takich sytuacji powstały słynne powiedzenia „Nie w kij dmuchał” i „Nie wylewać za kołnierz”

Był dobrym gospodarzem?

– Ludwik Konstanty Pociej zapisał się jako dobry gospodarz w swoich majątkach. Dla Włodawy i Różanki wystarał się o przywileje na targi i jarmarki. Sprowadził tez do Włodawy zakon paulinów, którym wystawił klasztor istniejący do dziś. Była to podzięka za uratowanie życia. Gdy był ścigany przez oddziały wrogich mu Sapiehów, schronienia udzieli mu paulini warszawscy, którzy dłuższy czas ukrywali go w swoim klasztorze.

Po tym wydarzeniu Pociej stał się dobrodziejem zakonu, a do legendy przeszły wystrzały armatnie z tarasów pałacu w Różance, którymi Pociej oznajmiał, że pił za zdrowie przeora zakonu paulinów. Zakonnicy odpowiadali podobnym strzałem. Pociej zdążył też położyć kamień węgielny pod budowę kościoła we Włodawie.

Remontowany budynek gorzelni z 1885 r., w którym w przyszłości znajdzie miejsce wystawa historyczna

Umarł bez pogrzebu?

– W chwili śmierci w 1730 roku pozostawił po sobie ogromne długi. Jak wspominał Niemcewicz, nie było za co wyprawić uroczystego pogrzebu. Zwłoki hetmana czekały wiele lat niepogrzebane w podziemiach kościoła w Terespolu, zanim sprowadzono je do krypt kościoła we Włodawie.

Kto odziedziczył dobra włodawskie po hetmanie?

– Jego bratanek Antoni Pociej, strażnik wielki litewski. Nie miał tego talentu co wuj w pomnażaniu majątku ani w zdobywaniu urzędów. W konsekwencji jego zadłużenie ciągle rosło. Obciążony długami Antoni, w 1745 był zmuszony sprzedać za pół darmo dobra włodawskie i terespolskie podskarbiemu wielkiemu litewskiemu Janowi Jerzemu Detloffowi Flemingowi.

Kolejna barwna postać w dziejach Różanki?

– Nowy właściciel dóbr włodawskich był protestantem, który za sprawą paulinów włodawskich, przeszedł na katolicyzm. Nigdy nie nauczył się dobrze polskiej mowy, którą bardzo kaleczył. Do anegdot przeszła jego niecierpliwość. Miał, na przykład, w zwyczaju zdejmować z siebie oficjalny strój i zrywać perukę natychmiast po przekroczeniu progu własnego pałacu nie doszedłszy jeszcze do prywatnego gabinetu. Opowiadano też historię, że w chwili wybuchu gniewu podskarbiego pewien sługa ratował się ucieczką przez okno pałacu. Zręczny Fleming nie zamierzał mu odpuścić i ruszył w pogoń, także wyskakując oknem. Podobno powodem wybuchu było niedostateczne napalenie w apartamencie gości. Za to jako podskarbi wielki litewski doskonale zarządzał i rozwijał powierzone mu dobra.

I tu pojawia się księżna Izabela Czartoryska?

– Jan Jerzy Fleming przekazał swoje dobra jedynej córce, Izabeli, znanej jako twórczyni pierwszego muzeum na ziemiach polskich w Puławach. Wyszła za mąż za Adama Kazimierza Czartoryskiego, który był wówczas jednym z najbogatszych magnatów. Różanka, Włodawa i Terespol weszły w skład olbrzymiej fortuny Czartoryskich składającej się z kilkuset wsi i kilkudziesięciu miast.

Czartoryski miał ciekawe poczucie humoru?

– Zasłynął jako miłośnik osobliwych dowcipów. Na przykład pod przebraniem chińskiego wróżbity miał rozpocząć praktykę przepowiadania przyszłości. Warszawskie elity oszalały na punkcie egzotycznego jasnowidza tym bardziej, że czytał jak z księgi różne szczegóły z życia klientów, a ci tym chętniej powierzali mu swoje tajemnice. Podobno ofiarą jego żartu padła nawet jego własna żona.

Inną ciekawostką jest to, że podczas przejazdu przez dobra włodawskie Czartoryski miał spotkać wychowanka szkoły rycerskiej, młodego Tadeusza Kościuszkę, załamanego po zawodzie miłosnym. Czartoryski postanowił pomóc Kościuszce i dał mu pieniądze na podróż do Ameryki, w której stał się bohaterem walk o niepodległość USA.

Według tradycji Kościuszko miał rozpocząć podróż za Ocean w pobliskiej Kuzawce, wsiadając na jeden z licznych statków, kursujących wówczas na Bugu.

Kościół pod wezwaniem św Augustyna w Różance, fot z lat 40 XX w., ze zbiorów Tomasza Stańczuka

Czartoryscy rzadko bywali w Różańce. Dlaczego?

– Mieszkali głównie w Puławach, Powązkach, Sieniawie czy w Warszawie lub podróżowali za granicę. Niewykończony pałac w Różance tylko sporadycznie był użytkowany i stopniowo popadał w ruinę. Wiadomo tylko, że spędzał tu dzieciństwo słynny przywódca wielkiej emigracji polistopadowej, Adam Jerzy Czartoryski.

Pod koniec XVIII wieku pałac w Różance przedstawiał obraz coraz większej ruiny. Przez nieoszklone, czasem zabite tylko deskami okna przedostawała się wilgoć, która niszczyła kosztowne wnętrze. Czartoryscy zaczęli też rozbierać co lepsze elementy wystroju i oddawać w inne miejsca, m.in wspaniałe kominki z wielkiej sali trafiły do sielskiej rezydencji Izabeli w Powązkach. Niektóre z pozłacanych kul ozdobiły ratusze innych miast, zdemontowane posadzki oddano pobliskim kościołom.

Kolejną dziedziczką dóbr włodawskich była słynąca z urody córka Czartoryskich Zofia.

– Która w 1798 roku została żoną XII ordynata Stanisława Kostki Zamoyskiego, późniejszego prezesa Senatu Królestwa Polskiego. Zofia i jej mąż byli bardzo szczęśliwymi rodzicami. Urodziło im się 10 dzieci, w tym 7 synów, którzy zapewnili przedłużenie rodu aż do czasów współczesnych. Przyszły dziedzic Różanki i Włodawy, August Zamoyski, w chwili wybuchu powstania listopadowego studiował w Genewie. Na wieść o tym porzucił studia i z różnymi przygodami przedzierał się przez pół Europy, aby dołączyć do walczących braci. Po śmierci matki, w 1837 roku, odziedziczył dobra włodawskie. Przybywszy do majątku w latach 40. XIX wieku zastał Różankę spustoszoną pożarem, który strawił wieś, cerkiew i pałac.

Zaczął ratować pałac?

– Zamoyski nie zraził się tym zniszczeniem i przystąpił do odbudowy pałacu, choć już w uproszczonej, bardziej klasycystycznej formie. Salony i pokoje były wypełnione licznymi wykwintnymi meblami wykonanymi z cennych gatunków drewna i obitymi kosztownymi materiami. Ściany zdobiły portrety przodków oraz obrazy religijne i historyczne. W znaczniejszych pomieszczeniach mieściły się dwa fortepiany, pianino oraz małe organy. W pałacu w Różance Zamoyscy urządzili prywatną kaplicę, którą udostępniali miejscowym katolikom. Ozdobą miejsca była Madonna Sykstyńska, kopia obrazu z Galerii Drezdeńskiej pędzla Rafaela.

Za czasów Augusta Zamoyskiego i Elfrydy z Tyzenhauzów powiększono obszar ogrodów pałacowych, które przerobiono na malowniczy park angielski, do którego egzotyczne i rzadkie drzewa sprowadzano z zagranicy. Na terenie zespołu pałacowego funkcjonowały liczne oranżerie. Warto wspomnieć, że Zamoyscy prowadzili szeroką działalność społeczną wśród miejscowej ludności. Udzielali się w przedsięwzięciach charytatywnych, budowali świątynie, zakładali ochronki, zapewniali opiekę lekarską. Ich słudzy, a także sieroty i wdowy, mieli zapewnione utrzymanie na starość. Podtrzymywali też opór unitów, których władze siłą włączyli do prawosławia. Następcy Augusta kontynuowali tę działalność. August Adam Zamoyski wykupił swoim pracownikom ubezpieczenie emerytalne, a było to wówczas niespotykane. Jego żona, Róża Zamoyska, wraz z Polską Macierzą Szkolną stworzyła na terenie dóbr włodawskich sieć polskich szkół początkowych. Za swoją aktywność Zamoyscy niejednokrotnie byli karani grzywnami.

W dodatku Różanka wzbogaciła się o nowe budowle?

– Za czasów Augusta Adama Zamoyskiego przeobrażeniu uległ zespół pałacowo-parkowy i folwarczny w Różance. W całych dobrach powstały liczne budynki gospodarcze oraz zakłady przemysłowe, takie jak gorzelnie, krochmalnia, funkcjonowała cegielnia.

Istniała hodowla koni roboczych bulońskich oraz koni wierzchowych półkrwi angielskich. Pałac zyskał oświetlenie elektryczne, wodociągi i wszelki inne dostępne wówczas udogodnienia. Do Różanki zjeżdżało wówczas wielu arystokratycznych gości, a dobra słynęły ze wspaniałych polowań na dziki. Oprócz myślistwa pasją Augusta były automobile. Już w 1903 roku mógł się poszczycić posiadaniem samochodu, który wzbudzał duże zainteresowanie w dobrach włodawskich.

A Co to za historia ze złotą obrączką?

– Augustowi Zamoyskiemu udało się otrzymać zgodę na remont kościoła we Włodawie. Na początku XX w. wszelkie inwestycje kościelne były uniemożliwiane przez władze carskie. Nie czekając na przeprowadzenie zbiórek od razu przystąpił do renowacji. Podczas prac w jednym z wykopów odnaleziono szczątki kobiety ze złotą obrączką. August Adam Zamoyski postanowił wykupić ten pierścień deklarując, że opłaci brakującą sumę potrzebną na dokończenie remontu. Uczynił przy tym ślub, że będzie modlił się codziennie za duszę zmarłej w intencji uzyskania zezwolenia na budowę kościoła w Różance. Wkrótce z sukcesem udało się odnowić kościół włodawski, a w kilka lat później August otrzymał zgodę na wybudowanie kościoła w Różance. Hrabia uważał to za prawdziwy cud, a szczęśliwie znalezioną obrączkę nosił zawsze ze sobą na łańcuszku od zegarka.

Kres świetności Różanki nastąpił podczas I wojny światowej?

– Latem 1915 roku armia carska rozpoczęła szybkie wycofywanie się z ziem dawnego Królestwa Polskiego pod naporem Niemców i Austriaków. Po wkroczeniu do Różanki wojsk niemieckich i austro-węgierskich Rosjanie rozpoczęli ostrzał z drugiej strony Bugu. W jego trakcie spłonął doszczętnie pałac wraz z całym wyposażeniem. Zniszczeniu uległy także zabudowania gospodarcze. Cudem ocalała palacowa kaplica z Madonną.

Kiedy dziś patrzy pan na ruiny, to...

– Powtarzam słowa Augusta Adama Zamoyskiego, które dobrze wpisują się w Święto Niepodległości. Dając wyraz swemu patriotyzmowi i wierze miał powtarzać następujące słowa: jeżeli to ma zbawić Polskę, to już wszystko jedno. Niech to idzie na ofiarę Panu Bogu.

Udało się przenieść do pałacu w Adampolu elementy kamieniarki oraz obraz Madonny z kaplicy, a także figurę Matki Boskiej, stojącej ongiś przy bramie wjazdowej do pałacu.

I poszło?

– Po wojnie dobra włodawskie odziedziczył syn Augusta Adama, Konstanty Hubert Zamoyski. Jednakże niedługo później musiał wydzielić z majątku Różankę i przekazać swej siostrze, Róży Komierowskiej. Wydarzenie to przypieczętowało decyzję o nieodbudowaniu pałacu. W 1944 majątek w Różance, Adampolu i całe dobra włodawskie zostały upaństwowione, co zakończyło dzieje wielkich rodów w Różance.

W Różance działa izba pamięci w dawnej organistówce, gdzie możemy prześledzić historię pałacu i jego mieszkańców. Ale powstaje nowe miejsce pamięci w odrestaurowanej gorzelni?

– Organizatorem wystawy jest Andrzej Kaliszuk ze Stowarzyszenia Przyrodniczo-Sportowego „Eko-Różanka”, który wraz z Łukaszem i Tomaszem Pawlukami postanowili zaadoptować obiekt na potrzeby tego niezwykłego muzeum pamięci. Wspólnie szykujemy wystawę, na której pokażę swoje zbiory. Zwracamy się z prośbą do wszystkich chętnych osób mogących posiadać materiały dotyczące historii Różanki: zdjęcia, archiwalia, wspomnienia o kontakt e-mail: rozankanadbugiem@gmail.com Chcemy, żeby nowe miejsce było otwarte na mieszkańców Różanki, a wspaniały pałac z jego historią odżył w ich wyobraźni.

Tomasz Stańczuk

Ur. w 1990 r. we Włodawie, zamieszkały w Różance. Magister historii i historii sztuki, regionalista, badacz i popularyzator historii Różanki oraz dziejów rodu Zamoyskich. Obecnie doktorant na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Na podstawie spuścizny epistolarnej przygotowuje rozprawę doktorską o podróżach Zamoyskich w XIX wieku

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Rozgrywki Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. Bez presji jest łatwiej

Rozgrywki Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. Bez presji jest łatwiej

W przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego nie brakowało emocji. Najwięcej ich dość nieoczekiwanie było w starciu jednych z najsłabszych ekip – Venty i Lipa Team

Awaria w elektrociepłowni, chłodniejsze kaloryfery w części Lublina

Awaria w elektrociepłowni, chłodniejsze kaloryfery w części Lublina

O awarii poinformowało dzisiaj Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które zajmuje się dystrybucją energii kupowanej od elektrociepłowni.

Miasto szuka dyrektora Galerii Labirynt. Działania obecnego nie podobają się radnym PiS

Miasto szuka dyrektora Galerii Labirynt. Działania obecnego nie podobają się radnym PiS

Władze Lublina ogłosiły konkurs na dyrektora Galerii Labirynt, miejskiej instytucji kultury, mieszczącej się na rogu ul. Poniatowskiego i Popiełuszki. Nowy szef ma kierować jednostką od 1 marca przez trzy lata.

To już ostatnie dni naboru. Nie zwlekaj, aplikuj już dziś!

To już ostatnie dni naboru. Nie zwlekaj, aplikuj już dziś!

2700 zł stypendium dla Twojego dziecka? Dowiedz się więcej i aplikuj.

Jedna osoba zatrzymana podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa
galeria

Jedna osoba zatrzymana podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa

Lubelscy policjanci wspierani przez mundurowych z innych garnizonów zabezpieczali wczoraj mecz Pucharu Polski w piłce nożnej pomiędzy drużynami Motoru Lublin i Legii Warszawa.

Czym jest beton architektoniczny i jakie ma zastosowania?

Czym jest beton architektoniczny i jakie ma zastosowania?

Każdy, kto ceni sobie ciekawe koncepcje i niebanalne, odważne rozwiązania, powinien zwrócić uwagę na możliwości estetyczne betonu architektonicznego. Ten materiał cechuje się nie tylko niezwykłą wytrzymałością, lecz także niezwyczajnym środkiem wyrazu pozwalającym na plastyczność, a więc tym samym na pewnego rodzaju swobodę.

Priorytety w lubelskim, REACT-EU – odpowiedź na kryzys po pandemii

Priorytety w lubelskim, REACT-EU – odpowiedź na kryzys po pandemii

Tradycyjnie pojmowany rozwój cywilizacji ludzkiej jest powszechnie akceptowanym i pożądanym procesem. Niesie on jednak za sobą pewne konsekwencje, z którymi musimy się mierzyć. Konsekwencje te, to przede wszystkim stale rosnące zapotrzebowanie na zasoby naturalne oraz narastający negatywny wpływ na środowisko, prowadzący między innymi do pogorszenia jakości życia. Nic więc dziwnego, że ochrona środowiska jest jednym z priorytetów dobiegającego już końca Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.

Z umów cywilnoprawnych korzysta się na coraz większą skalę. Czym różnią się one od dobrze znanego etatu?

Z umów cywilnoprawnych korzysta się na coraz większą skalę. Czym różnią się one od dobrze znanego etatu?

Stosunek pracy nawiązywany między pracodawcą i pracownikiem zwykle kojarzy nam się z takimi terminami jak etat czy umowa o pracę. Słusznie, choć w ciągu ostatnich kilkunastu lat na rynku pracy pojawiły się nowe modele zatrudnienia, przez co sytuacja mocno się skomplikowała. Mowa tu oczywiście o umowach cywilnoprawnych. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym dokładnie różnią się one od umowy o pracę, zachęcamy do lektury poniższego artykułu.

AZS UMCS Start II Lublin – Decka Pelplin 92:70

AZS UMCS Start II Lublin – Decka Pelplin 92:70

AZS UMCS Start II Lublin zwycięstwem rozpoczął 12 kolejkę Suzuki I liga koszykarzy

Ludzie chcą się szczepić, ale system nie nadąża

Ludzie chcą się szczepić, ale system nie nadąża

Puławianie, którzy chcieliby przyjąć szczepionkę przeciw COVID-19 muszą uzbroić się w cierpliwość. Na jedyną infolinię dla publicznych przychodni trudno się dodzwonić, a te prywatne większość terminów grudniowych mają już zarezerwowane. Punkty szczepień ledwo nadążają z zastrzykami.

Środki do dezynfekcji powierzchni. Dlaczego są dla nas tak istotne?

Środki do dezynfekcji powierzchni. Dlaczego są dla nas tak istotne?

Zagrożenie związane z pandemią i kolejnymi mutacjami wirusa SARS-CoV-2 jeszcze długo nie minie. To sytuacja, która wymusza na nas dopasowanie się do tych trudnych okoliczności i zastosowanie odpowiednich środków ochrony.

Pompy membranowe – szeroki wybór, efektywne działanie

Pompy membranowe – szeroki wybór, efektywne działanie

Pneumatyczne pompy membranowe są niezwykle uniwersalne dzięki czemu znajdują zastosowanie w różnorodnych obszarach przemysłu. Odpowiednia budowa pompy z wykorzystaniem solidnych i trwałych materiałów są wytrzymałe i wykorzystywane w szerokim zakresie głównie w przemyśle spożywczym oraz chemicznym. Ich szczególna konstrukcja daje możliwość przesyłania materiałów lepkich i agresywnych chemikaliów, jak również materiałów o silnych właściwościach ściernych.

Jaka glebogryzarka będzie najlepsza dla małego i średniego ogrodu?

Jaka glebogryzarka będzie najlepsza dla małego i średniego ogrodu?

Czy warto kupować glebogryzarkę do swojego przydomowego ogrodu? Jak najbardziej! Może ona znacząco poprawić jakość gleby, a co za tym idzie ułatwić Ci uprawę warzyw, a także polepszyć warunki dla kwiatów czy trawnika. Sprawdź jakiego rodzaju urządzenie będzie najlepsze dla małych i średnich powierzchni.

Kolejny dzień i ponad 500 ofiar śmiertelnych. Koronawirus w Polsce, 2 grudnia

Kolejny dzień i ponad 500 ofiar śmiertelnych. Koronawirus w Polsce, 2 grudnia

W całej Polsce jest 27 356 przypadków zakażenia koronawirusem – informuje Ministerstwo Zdrowia w raporcie z 2 grudnia 2021 r. Zmarły 502 osoby zakażone koronawirusem.

200. urodziny Teatru Starego w Lublinie. Najciekawsze wydarzenia

200. urodziny Teatru Starego w Lublinie. Najciekawsze wydarzenia

200. urodziny będzie świętować w przyszłym roku Teatr Stary, chociaż działa zaledwie 10 lat. Dziś zaczyna się sprzedaż biletów na wydarzenia ujęte w repertuarze na pierwsze jubileuszowe półrocze.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium