Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

2 lipca 2022 r.
19:30

Rośnie inflacja, rosną stopy procentowe. Wszyscy dostajemy po kieszeni

7 14 A A
(fot. Piotr Michalski/archiwum)

Większość europejskich krajów ma rekordowo wysokie, od wielu lat niewidziane poziomy inflacji, natomiast tak źle jak w Polsce jest tylko w kilku krajach – rozmowa z dr. Jakubem Czerniakiem, ekonomistą z Katedry Mikroekonomii i Ekonomii Stosowanej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
  • Czy w ciągu ostatnich tygodni zauważył pan, podczas robienia codziennych zakupów, wzrost cen podstawowych produktów spożywczych?

– Tak, zauważyłem różnicę w ogólnej wartości rachunku, bo mniej więcej kupuję zazwyczaj to samo – pieczywo, nabiał, warzywa i owoce. To nie jest już 40 zł, raz na dwa-trzy dni, tylko to jest, powiedzmy, 60 zł. A z drugiej strony zauważyłem to też na poszczególnych wyrobach: bułka kosztowała 1,04 zł, a teraz 1,13 zł; chleb, który zwykle kupuję, kosztował około 3.5 zł, a teraz kosztuje powyżej 4 zł; dżemy były w cenie koło 5 zł, a teraz są za ponad 6 zł.

  • Mamy w Polsce najwyższą od ponad 20 lat inflację, co więcej utrzymuje się w jej przypadku tendencja wzrostowa, inflacja przyspiesza. Z jednej strony mówi się, że to jeden z efektów wojny w Ukrainie, a z drugiej, że to efekt wieloletnich zaniedbań i polityki rozdawniczej.

– I to, i to się do tego przyczynia. Za stabilny poziom cen odpowiada bank centralny, w Polsce jest to Narodowy Bank Polski. Już przed pandemią inflacja była zbyt wysoka, wyższa od zakładanego celu inflacyjnego i wyższa niż poziom, do którego NBP powinien dopuścić. Wtedy NBP nie reagował, nie podnosił stóp procentowych. To jest już pierwszy powód, że w pandemię „wjechaliśmy” ze zbyt wysoką inflacją.

Pandemia nie pomogła, bo zostały przerwane łańcuchy dostaw, a zakłócenia w dostawach sprawiły, że wyroby drożały, bo spadała podaż i rosły koszty produkcji. Ludzie nie mogli za bardzo korzystać z usług z uwagi na lockdowny, więc kupowali towary. Ale ponieważ był wysoki popyt, to te towary drożały. Potem, kiedy zakończył się lockdown, to ludzie skierowali swój popyt na usługi, z których wcześniej nie mogli w pełni korzystać, więc wzrosły ceny usług.

Kolejna przyczyna to utrzymywanie bardzo niskich stóp procentowych przez cały okres walki z pandemią, co miało sprawić, aby gospodarka nie weszła zbyt głęboko w fazę recesji. Z jednej strony jest to uzasadnione, ale zdaniem wielu ekonomistów, zbyt długo NBP utrzymywał bardzo niskie stopy procentowe. Podwyżki z października 2021 roku były spóźnione przynajmniej o kilka miesięcy. Zbyt późno NBP zareagował na to, co działo się z inflacją, zbyt późno zaczął podnosić stopy procentowe.

  • W ten sposób dochodzimy do wojny w Ukrainie.

– Jej skutkiem jest wzrost cen ropy naftowej i gazu. Tu chyba ważniejsza będzie dla nas ropa naftowa, bo to nie tylko nasze dojazdy do pracy czy do szkoły, ale ropa to przede wszystkim wyższe koszty transportu towarów, a także wyższe koszty produkcji tworzyw sztucznych i chemikaliów. Transport odbija się w cenie uprawy pola przez rolnika, potem transportu zboża i mąki, a następnie w transporcie bułki do sklepu. Podobnie z innymi towarami.

Dochodzi jeszcze kolejny czynnik, który coraz bardziej mnie niepokoi – nakręcanie się tzw. spirali cenowo-płacowej. Rosnące ceny sprawiają, że jako pracownicy i konsumenci chcemy sobie „odbić” rosnące koszty utrzymania podwyżkami płac i próbujemy naciskać, wymuszać na je pracodawcach. Rynek w Polsce jest obecnie rynkiem pracownika, bezrobocie jest bardzo niskie, więc jako pracownicy czujemy się mocni i możemy, często z sukcesami, wywierać presję, bo pracodawcy boją się, że stracą pracowników, których w wielu branżach brakuje na rynku. Tymczasem wyższe pensje to są wyższe koszty produkcji, które firmy mogą chcieć przerzucić na nabywców poprzez podniesienie cen produktów. A jak wzrosną ceny produktów, to będziemy znowu, jako pracownicy, chcieć uzyskać podwyżki i znowu będą rosły koszty produkcji. To jest właśnie tzw. spirala cenowo-płacowa.

  • Do tej pory mieliśmy już dziewięć podwyżek stóp procentowych. Czy tak powinno się właśnie walczyć z inflacją? 

– Tak powinno się walczyć z inflacją, tak robiły i robią inne banki centralne. Bank Anglii systematycznie podnosi stopy od grudnia 2021 roku. System Rezerwy Federalnej w USA rozpoczął podnoszenia w marcu tego roku. Europejski Bank Centralny także nie wyklucza podwyżki stóp procentowych, pierwszej od ponad 10 lat. Tak się powinno i na to wskazuje też praktyka. Dla przykładu, w Turcji, gdy na początku XXI wieku była bardzo wysoka inflacja, to podnieśli stopy procentowe, a inflacja spadła do w miarę przyzwoitych, jak na ten kraj, poziomów. W XXI wieku tak samo postępował NBP. Gdy inflacja przyspieszała, to podnosił stopy procentowe, a gdy była niższa, to je obniżał.

Trzeba pamiętać o tym, że jest pewne opóźnienie od podwyżki stóp procentowych do momentu, kiedy zaczyna to działać na obniżanie inflacji. To nie jest tak jak z pilotem od telewizora, że przyciśniemy i od razu będzie głośniej lub ciszej. Plus, doszły do tego czynniki w postaci rosnących cen ropy naftowej i presji pracowników na podwyżki. Dlatego pomimo systematycznego podnoszenia stóp przez Radę Polityki Pieniężnej nie widać jeszcze spadku inflacji.

  • Jak długo możemy podnosić stopy procentowe?

– Tak długo, jak będzie potrzeba. Pamiętajmy jednak, że Rada Polityki Pieniężnej, choć nie powinna, to może okazać się podatna na wpływy polityczne. Z punktu widzenia inflacji powinniśmy podnosić stopy procentowe do tego momentu, aż ta inflacja wyhamuje, aż będzie zaczynała spadać, i tak prowadzić politykę stóp procentowych, żeby obniżyć inflację do celu inflacyjnego, czyli 2.5 proc. w skali roku.

Natomiast to będzie działało niekorzystnie na gospodarkę, bo wyższe stopy procentowe sprawiają, że mniej osób weźmie nowe kredyty, żeby kupować, więc spadnie popyt w kraju. Z drugiej strony, ci, którzy już spłacają kredyty, a w Polsce gros kredytów na nieruchomości, to są kredyty o zmiennym oprocentowaniu, spłacają coraz wyższe raty wraz z kolejnymi podwyżkami stóp procentowych NBP. Mają więc mniej pieniędzy na codzienną konsumpcję, z tego powodu popyt znowu spada, a to nie służy gospodarce.

Po trzecie, firmy, które myślały o kredytowanych inwestycjach wstrzymują się z nimi, bo dla nich ten kredyt jest droższy i to też osłabi popyt w gospodarce. Musimy mieć świadomość tego, że walka z inflacją będzie wiązała się z osłabieniem koniunktury gospodarczej. Pytanie tylko, czy to będzie powolny wzrost, czy wystąpi recesja. I tu pojawia się ryzyko nacisków politycznych na Radę Polityki Pieniężnej, aby przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku nie osłabiać za bardzo koniunktury gospodarczej, przez kolejne podwyżki stóp procentowych.

  • Podnoszenie stóp procentowych to broń obosieczna, bo mocno obrywa się kredytobiorcom. W niektórych przypadkach mówi się nawet o podwójnym wzroście wartości rat kredytowych.

– Te niskie stopy procentowe, które były wcześniej, były bardzo korzystne dla kredytobiorców i lżej się spłacało kredyty niż jeszcze przed pandemią. Natomiast teraz te stopy są na bardzo wysokim poziomie i ci, którzy wzięli kredyty o zmiennym oprocentowaniu, mają problem. A takich kredytów hipotecznych w Polsce jest blisko 100 proc. Trudno znaleźć w Europie drugi taki kraj.

  • Czyli można powiedzieć, że korzystaliśmy z chwili, ale nie patrzyliśmy w przyszłość.

– To był trochę taki brak rozwagi tych osób, które liczyły na to, że te niskie stopy procentowe się długo utrzymają i że kredyty „zawsze” będą tanie. Tak też było w Stanach Zjednoczonych przed kryzysem finansowym z 2007–2008 roku. Część Amerykanów brała kredyty o zmiennym oprocentowaniu, co przy niskich stopach FED-u (Systemu Rezerwy Federalnej – dop. aut.) było opłacalne. Kiedy stopy FED-u poszły w górę, od lipca 2004 roku, to ci, którzy wzięli takie kredyty, zaczęli mieć problemy z ich spłatą. To może mieć miejsce także w Polsce – osoby, które brały kredyty, bo były niskie stopy procentowe i im się budżet domowy wówczas spinał, przy tych rosnących kwotach do spłaty mogą nie być w stanie wywiązać się z zobowiązań wobec banków.

  • W wywiadzie dla Business Insidera Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, mówił, że mamy gotowy scenariusz na głęboki kryzys: embargo związane z wojną w Ukrainie, drożejące surowce energetyczne, inflacja, rosnące stopy procentowe. A może już teraz mamy do czynienia z kryzysem?

– Cytowany scenariusz nie wygląda dobrze, choć na razie recesji jeszcze nie ma. Jest natomiast groźba, że powtórzy się stagflacja, czyli zjawisko znane z lat 70., kiedy z jednej strony mieliśmy rosnące ceny, a z drugiej stagnację gospodarczą. To jest pewne ryzyko, bo żeby pobudzić później gospodarkę, należałoby obniżać stopy procentowe, ale jak je obniżać, skoro mamy wysoką inflację. Trzeba by pobudzać poprzez ekspansywną politykę fiskalną, ale wtedy rośnie dług publiczny. Ile można rozdawać publiczne pieniądze.

  • Rozmawiamy głównie o Polsce, ale problemy z inflacją dotyczą całej Europy. Stopy procentowe poszły w górę, między innymi, w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii czy ostatnio w Czechach.

– Zadziałały pewne czynniki o charakterze globalnym, czyli pandemia, konflikt w Ukrainie i rosnące ceny ropy naftowej. Większość europejskich krajów ma rekordowo wysokie, od wielu lat niewidziane poziomy inflacji, natomiast tak źle jak w Polsce jest tylko w kilku z nich. Według danych Eurostatu za maj 2022 roku, wyższa inflacja niż w Polsce była tylko w Estonii, Litwie, Łotwie, Czechach i Bułgarii. Nie mówię tu o Turcji, bo to specyficzny przypadek. Turcy prowadzą zadziwiającą politykę monetarną, właściwie proinflacyjną.

  • Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, mówił, że inflacja w lecie może się ustabilizować. Czy można to tak jednoznacznie przewidzieć?

– Gdybym był prezesem NBP, to też budowałbym taki przekaz, że panujemy nad sytuacją. Nie dlatego, żeby budować swoją pozycję – to działa stabilizująco nawet na samą inflację. Jeśli przekażemy ludziom komunikat, że inflacja jest już pod kontrolą, to jest mniejsze ryzyko, że ludzie będą wymuszać podwyżki pensji, że będą kupować na zapas, póki jeszcze coś jest tańsze, niż będzie za kilka miesięcy. W NBP pracują analitycy, którzy być może mogą to oszacować, więc może pan prezes ma rację. Pamiętajmy jednak, że NBP podjął w ostatnich latach kilka złych decyzji albo nie podjął dobrych decyzji w odpowiednim momencie. Pytanie, czy ta stabilizacja inflacji w lecie to tylko pobożne życzenia prezesa Glapińskiego, czy faktycznie tak będzie. Ponadto, na ile NBP jest w stanie przewidzieć szoki zewnętrzne, na przykład takie, które mogą wpłynąć na cenę ropy naftowej za dwa-trzy miesiące.

  • Czy w perspektywie najbliższych tygodni możemy się spodziewać szybkiego wzrostu cen produktów oraz tego, że koszty życia będą coraz wyższe?

– Ceny na pewno będą rosły. Pytanie tylko, czy inflacja będzie rosła – czyli czy ceny będą rosły coraz szybciej. Ceny będą rosły i nawet jak nam się uda zbić inflację, to ten proces dochodzenia do takiego pożądanego poziomu 2.5 proc. w skali roku może potrwać półtora roku czy nawet dwa lata. Pytanie, w jakim tempie te ceny będą rosły w najbliższych miesiącach – czy to będzie 14 proc. w skali roku, czy przyspieszy do 15 albo 16 proc., czy wreszcie uda się odwrócić ten trend i inflacja zacznie powoli wyhamowywać w Polsce.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 21:29
W czasach rządów PO i PSL likwidowano wiele małych sklepików. Znikły wszystkie pasmanterie i w ten sposób przyczyniły się do nędzy zwykłych obywateli - nie było guzików do poprawy doli ludu pracującego miast i wsi. Premier nie chciał, ale musiał jechać do Brukseli po guziki. Teraz wrócił i ma ich pełne kieszenie. Tylko, że jego kieszenie są dziurawe....
Jak zwykle demagogia. Znam sklepy pasmanteryjne, które do dziś funkcjonują. Znam mnóstwo małych sklepików, które doskonale sobie radziły, dopóki PiS nie rozpętał inflacji i nie doprowadził ich na skraj bankructwa. Znam całą masę róznych biznesów dobitych licznymi podatkami wprowadzonymi przez PiS.
Jak zwykle demagogia. Znam sklepy pasmanteryjne, które do dziś funkcjonują. Znam mnóstwo małych sklepików, które doskonale sobie radziły, dopóki PiS nie rozpętał inflacji i nie doprowadził ich na skraj bankructwa. Znam całą masę róznych biznesów dobitych licznymi podatkami wprowadzonymi przez PiS. rozwiń
Avatar
poker / 3 lipca 2022 r. o 20:31
W czasach rządów PO i PSL likwidowano wiele małych sklepików. Znikły wszystkie pasmanterie i w ten sposób przyczyniły się do nędzy zwykłych obywateli - nie było guzików do poprawy doli ludu pracującego miast i wsi. Premier nie chciał, ale musiał jechać do Brukseli po guziki. Teraz wrócił i ma ich pełne kieszenie. Tylko, że jego kieszenie są dziurawe....
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 13:02
Dziękujmy Opatrzności że nie rządzi PO. Bo inflacja byłaby na poziomie 30%
A jakaś podstawa do głoszenia takich bzdur? Nie, podstawy brak - tylko PiSowska propaganda.
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 13:02
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
Skoro płacę na to spore podatki, to czemu mam nie wyciągać? Już raczej PiSowskie nieroby nie powinny po tę kasę sięgać.
Avatar
Malcik76 / 3 lipca 2022 r. o 08:45
Jeszcze przed wojną w Ukrainie inflacja w RP rosła o 8,9%...Także tyle zostało z waszej pisowskiej naracji..
Avatar
poker / 3 lipca 2022 r. o 05:50
"Staszek" Lubnauer też kupiła za kilka milionów...
Avatar
Kroll / 2 lipca 2022 r. o 23:22
Dzięki Allachowi i Erdoganowi Turcja ma 73% inflacji. Dzięki Opatrzności i Mateuszowi Działkowieckiemu Polska ma 15% inflacji. Dzięki Euro i Macronowi Francja ma 5,8% inflacji. Jak widać siły religijne mają moc - ale czy o to w tym chodzi? Kato-pisiorom chyba tak. Zwłaszcza tym którzy wiedzieli wcześniej i zamiast podjąć działania kupowali sobie obligacje indeksowane wskaźnikiem inflacji a potem ją rozpędzali rzucając kolejne miliardy wydrukowanych pieniedzy. Ku uciesze ograniczonych wyborców pisowskich. No ale jak ktoś z krowy robi rumaka i przekonuje że stadniny wstają z kolan to już nic mnie nie zdziwi. Dofirmowe branoc. Idę śnić o rycerzach z PiS ujeżdżających rumaki z rogami.
Dzięki Allachowi i Erdoganowi Turcja ma 73% inflacji. Dzięki Opatrzności i Mateuszowi Działkowieckiemu Polska ma 15% inflacji. Dzięki Euro i Macronowi Francja ma 5,8% inflacji. Jak widać siły religijne mają moc - ale czy o to w tym chodzi? Kato-pisiorom chyba tak. Zwłaszcza tym którzy wiedzieli wcześniej i zamiast podjąć działania kupowali sobie obligacje indeksowane wskaźnikiem inflacji a potem ją rozpędzali rzucając kolejne miliardy wydrukowanych pieniedzy. Ku uciesze ograniczonych wyborców pisowskich. No ale jak ktoś z krowy robi rumaka ... rozwiń
Avatar
Stan85 / 2 lipca 2022 r. o 22:33
Dziękujmy Opatrzności że nie rządzi PO. Bo inflacja byłaby na poziomie 30%
Avatar
_andy_ / 2 lipca 2022 r. o 22:01
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
Może trochę mniej dziczy w tych wypowiedziach! Jakby tak powyliczać, to by się pewnie okazało, że najwięcej w swoje łapy nagrabiły k...y z watykańskiego nadania.
 każdy sobie dośpiewa własną koncówkę wedle gustu
Avatar
Labydnik / 2 lipca 2022 r. o 21:55
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
 Może trochę mniej dziczy w tych wypowiedziach! Jakby tak powyliczać, to by się pewnie okazało, że najwięcej w swoje łapy nagrabiły k...y z watykańskiego nadania.
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 21:29
W czasach rządów PO i PSL likwidowano wiele małych sklepików. Znikły wszystkie pasmanterie i w ten sposób przyczyniły się do nędzy zwykłych obywateli - nie było guzików do poprawy doli ludu pracującego miast i wsi. Premier nie chciał, ale musiał jechać do Brukseli po guziki. Teraz wrócił i ma ich pełne kieszenie. Tylko, że jego kieszenie są dziurawe....
Jak zwykle demagogia. Znam sklepy pasmanteryjne, które do dziś funkcjonują. Znam mnóstwo małych sklepików, które doskonale sobie radziły, dopóki PiS nie rozpętał inflacji i nie doprowadził ich na skraj bankructwa. Znam całą masę róznych biznesów dobitych licznymi podatkami wprowadzonymi przez PiS.
Jak zwykle demagogia. Znam sklepy pasmanteryjne, które do dziś funkcjonują. Znam mnóstwo małych sklepików, które doskonale sobie radziły, dopóki PiS nie rozpętał inflacji i nie doprowadził ich na skraj bankructwa. Znam całą masę róznych biznesów dobitych licznymi podatkami wprowadzonymi przez PiS. rozwiń
Avatar
poker / 3 lipca 2022 r. o 20:31
W czasach rządów PO i PSL likwidowano wiele małych sklepików. Znikły wszystkie pasmanterie i w ten sposób przyczyniły się do nędzy zwykłych obywateli - nie było guzików do poprawy doli ludu pracującego miast i wsi. Premier nie chciał, ale musiał jechać do Brukseli po guziki. Teraz wrócił i ma ich pełne kieszenie. Tylko, że jego kieszenie są dziurawe....
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 13:02
Dziękujmy Opatrzności że nie rządzi PO. Bo inflacja byłaby na poziomie 30%
A jakaś podstawa do głoszenia takich bzdur? Nie, podstawy brak - tylko PiSowska propaganda.
Avatar
___K___ / 3 lipca 2022 r. o 13:02
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
Skoro płacę na to spore podatki, to czemu mam nie wyciągać? Już raczej PiSowskie nieroby nie powinny po tę kasę sięgać.
Avatar
Malcik76 / 3 lipca 2022 r. o 08:45
Jeszcze przed wojną w Ukrainie inflacja w RP rosła o 8,9%...Także tyle zostało z waszej pisowskiej naracji..
Avatar
poker / 3 lipca 2022 r. o 05:50
"Staszek" Lubnauer też kupiła za kilka milionów...
Avatar
Kroll / 2 lipca 2022 r. o 23:22
Dzięki Allachowi i Erdoganowi Turcja ma 73% inflacji. Dzięki Opatrzności i Mateuszowi Działkowieckiemu Polska ma 15% inflacji. Dzięki Euro i Macronowi Francja ma 5,8% inflacji. Jak widać siły religijne mają moc - ale czy o to w tym chodzi? Kato-pisiorom chyba tak. Zwłaszcza tym którzy wiedzieli wcześniej i zamiast podjąć działania kupowali sobie obligacje indeksowane wskaźnikiem inflacji a potem ją rozpędzali rzucając kolejne miliardy wydrukowanych pieniedzy. Ku uciesze ograniczonych wyborców pisowskich. No ale jak ktoś z krowy robi rumaka i przekonuje że stadniny wstają z kolan to już nic mnie nie zdziwi. Dofirmowe branoc. Idę śnić o rycerzach z PiS ujeżdżających rumaki z rogami.
Dzięki Allachowi i Erdoganowi Turcja ma 73% inflacji. Dzięki Opatrzności i Mateuszowi Działkowieckiemu Polska ma 15% inflacji. Dzięki Euro i Macronowi Francja ma 5,8% inflacji. Jak widać siły religijne mają moc - ale czy o to w tym chodzi? Kato-pisiorom chyba tak. Zwłaszcza tym którzy wiedzieli wcześniej i zamiast podjąć działania kupowali sobie obligacje indeksowane wskaźnikiem inflacji a potem ją rozpędzali rzucając kolejne miliardy wydrukowanych pieniedzy. Ku uciesze ograniczonych wyborców pisowskich. No ale jak ktoś z krowy robi rumaka ... rozwiń
Avatar
Stan85 / 2 lipca 2022 r. o 22:33
Dziękujmy Opatrzności że nie rządzi PO. Bo inflacja byłaby na poziomie 30%
Avatar
_andy_ / 2 lipca 2022 r. o 22:01
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
Może trochę mniej dziczy w tych wypowiedziach! Jakby tak powyliczać, to by się pewnie okazało, że najwięcej w swoje łapy nagrabiły k...y z watykańskiego nadania.
 każdy sobie dośpiewa własną koncówkę wedle gustu
Avatar
Labydnik / 2 lipca 2022 r. o 21:55
ale łapska po kasiorę to każda kodziarska k...  wyciąga
 Może trochę mniej dziczy w tych wypowiedziach! Jakby tak powyliczać, to by się pewnie okazało, że najwięcej w swoje łapy nagrabiły k...y z watykańskiego nadania.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Nie damy się okradać!". Był protest przeciw CPK i kolei w Warszawie, będą w całej Polsce [zdjęcia]
galeria

"Nie damy się okradać!". Był protest przeciw CPK i kolei w Warszawie, będą w całej Polsce [zdjęcia]

W Sejmie punkt po punkcie wytknęli błędne i nieprecyzyjne zapisy nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przed gmachem na Wiejskiej wyraźnie pokazali swoje niezadowolenie wobec rządowych wizji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i torów szybkiej kolei do niego. Nie składają broni. Mają konkretny plan działania na przyszłość.

Lublin: Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jeszcze urosła

Lublin: Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jeszcze urosła

Do 28 osób powiększył się skład Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, której skład i liczebność zależy wyłącznie od prezydenta Lublina. Krzysztof Żuk powołał do komisji Annę Augustyniak, obecnie pracownicę Urzędu Miasta, która w poprzedniej kadencji samorządu była sekretarzem województwa.

Janowianka straciła lidera. Uzbek trafił do trzeciej ligi

Janowianka straciła lidera. Uzbek trafił do trzeciej ligi

Tylko pół roku trwała przygoda Bekzoda Akhmedova w Janowiance Janów Lubelski. Ten kto śledzi rozgrywki lubelskiej klasy okręgowej nie powinien być zdziwiony tym, że Uzbek spędził na tym poziomie tak mało czasu. 22-latek przerastał bowiem tę ligę o kilka klas

Kilka razy dźgnął nożem znajomego w głowę, poszło o 20 zł. Efektowna akcja policji
Wideo, zdjęcia
galeria
film

Kilka razy dźgnął nożem znajomego w głowę, poszło o 20 zł. Efektowna akcja policji

64-latek z Lublina zażądał od swojego znajomego 20 zł, a kiedy ten odmówił, ugodził go kilka razy nożem w głowę. Napastnik miał już problemy z prawem, dlatego teraz będzie odpowiadać przed sądem w warunkach multirecydywy – za kratkami może spędzić ponad 20 lat

"Exodus. Stygmaty czasu" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur
18 sierpnia 2022, 18:00

"Exodus. Stygmaty czasu" - nowa wystawa w Centrum Spotkania Kultur

W czwartek, 18 sierpnia o godz. 18, w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) odbędzie się wernisaż wystawy Bogusława Lustyka "Exodus. Stygmaty czasu".

 Edach Budowlani poznali terminarz rundy jesiennej.

Edach Budowlani poznali terminarz rundy jesiennej.

 Na inaugurację zawita do Lublina drużyna Master Pharm Łódź

Prokuratura domagała się wyższej kary dla Beaty Kozidrak. Jest decyzja warszawskiego sądu

Prokuratura domagała się wyższej kary dla Beaty Kozidrak. Jest decyzja warszawskiego sądu

Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, skazujący Beatę Kozidrak za jazdę pod wpływem alkoholu. Ten wyrok jest prawomocny, co oznacza, że wokalistka będzie musiała nie tylko zapłacić, ale także rozstać się z prowadzeniem samochodu na kilka lat

Jak wybrać dla siebie dobry odkurzacz?

Jak wybrać dla siebie dobry odkurzacz?

Zakup jakiegokolwiek sprzętu domowego to obecnie dla nas spory stres. Dlaczego? Dlatego, że mamy ogromny wybór i wydaje nam się, że sami nie jesteśmy w stanie podjąć żadnej decyzji. Prawda jest jednak taka – jak dobrze się do tego przygotujemy i nie będziemy podejmować impulsywnych kroków to na pewno wybierzemy coś takiego, co w zupełności spełni nasze oczekiwania. Najbardziej istotne jest to, aby nie sugerować się tutaj przesadnie zdaniem innych osób - można wysłuchać ich opinii, ale dalej musimy samodzielnie stwierdzić, co jest dla nas faktycznie najlepsze.

Było morderstwo w Orient Expressie, a teraz jest włamanie do wagonu w Okunince [zdjęcia]
galeria

Było morderstwo w Orient Expressie, a teraz jest włamanie do wagonu w Okunince [zdjęcia]

Nie była to akcja może tak spektakularna, ale polała się krew. Włodawscy policjanci musieli jechać do Okuninki, żeby poskromić włamywacza. Mężczyzna nie wytłumaczył im, z jakiego powodu wszedł bez pytania do wagonu pocztowego. Efekt jest taki, że czeka go długa odsiadka. Pod uwagę będzie brany jeden, dosyć istotny szczegół

Zajęcia dla dzieci z Warsztatami Kultury
11 sierpnia 2022, 17:00

Zajęcia dla dzieci z Warsztatami Kultury

W czwartek, 11 sierpnia o godz. 17 na placu Litewskim odbędą się zajęcia modowe dla dzieci, które zorganizują Warsztaty Kultury.

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Na koniec sierpnia zaplanowano pomiar hałasu przy zakładzie kamieniarskim spędzającym sen z powiek sąsiadom. Kontrola ma wykazać, czy zakład działa za głośno, ale nie odbędzie się z zaskoczenia. Urząd tłumaczy, że nie może działać bez zapowiedzi.

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"
12 sierpnia 2022, 20:30

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"

W najbliższy weekend odbędą się kolejne pokazy kina plenerowego w Nałęczowie. W dniach 12-13 sierpnia o godz. 20.30 na placu przed UM w Nałęczowie (ul. Lipowa 3) będzie można zobaczyć filmy "Urwis" i "Slumdog".

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Od 4 września na polskich torach przybędzie pociągów, w których wyznaczona jest strefa ciszy. Wśród nich będą też składy kursujące do Lublina. Zapowiedziała to oficjalnie spółka PKP Intercity obsługująca większość polskich połączeń dalekobieżnych

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

W pierwszy weekend września – 3 i 4 – zostanie rozegrany silnie obsadzony Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw
14 sierpnia 2022, 12:00

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw

W niedzielę, 14 sierpnia, wystartują kolejne warsztaty w ramach Centralnego Placu Zabaw. W nadchodzącym tygodniu organizatorzy szykują wiele atrakcji.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium