Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Teatr

16 stycznia 2017 r.
9:03

"Klątwy" w Teatrze Osterwy. Recenzja spektaklu (zdjęcia)

Autor: Zdjęcie autora sz
76 9 A A

O księdzu, kochance, ich tragedii, czarownicy z Lublina, paleniu na stosie w imię Chrystusa. Recenzja spektaklu "Klątwy"

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

To mroczny i trudny spektakl. Przerażająco aktualny. W imię Chrystusa aktualny. – To poważne sprawy. Jak są poważne sprawy, to są i tortury. Były i będą – mówi pod koniec spektaklu aktor Janusz Łagodziński.

W części pierwszej Marcin Liber pokazał swoją interpretację „Klątwy” Stanisława Wyspiańskiego. Historię kochanki (w jej rolę wcieliła się Halszka Lehman) księdza (Krzysztof Olchawa) obwinionej przez wieś o klęskę spiekoty i zmuszonej do spalenia na stosie dwójki dzieci, które ma z księdzem.

Druga część to „Klątwa” według Artura Pałygi. Historia Anny Szwedyczki z Lublina, w 1678 roku skazanej na śmierć poprzez spalenie na stosie. Wyrok ogłoszono na rynku, następnie skazaną w kondukcie, na którego czele niesiono krucyfiks, przeprowadzono przez Bramę Krakowską na miejsce egzekucji nazwane theatrum justitiale, czyli teatr sprawiedliwości.

Najnowszy spektakl w Teatrze Osterwy (pierwszy, zamówiony przez nową dyrektor Dorotę Ignatjew) jest relacją z takiego właśnie teatru sprawiedliwości. Marcin Liber pokazuje, jak budowanie stosów weszło Polakom w krew. W tym mrocznym i trudnym spektaklu odbija się współczesna Polska i współczesny świat.

Stos budowany dla kochanki księdza i stos dla dziewczyny oskarżonej o czary, budowany jest w spektaklu w imię Chrystusa. W finale stos z beczek (w beczkach cierpiały związane kobiety, oskarżone o czary) jest gotowy na podpalenie. Są tylko dwa wyjścia. Albo zapłonie albo Bóg cofnie kondukt, kat nie podda Szwedyczki niewyobrażalnym cierpieniom, burmistrz i sąd jej nie skaże.

To mroczny i trudny spektakl. W dodatku nierówny. Momentami na siłę udziwniony i przesycony okrucieństwem. Duszny od dymów ze sceny, duszny od atmosfery, duszny od gnijących resztek w beczkach, które zresztą w jednej ze scen zjedzą aktorzy. A co poza okrucieństwem, z którym każdy musi zmierzyć się po swojemu?

Największą wartością spektaklu “Klątwy” według Stanisława Wyspiańskiego i Artura Pałygi jest odwaga. Oto nowy “Polaków portret własny”. Polaków z nową, odrodzoną religią, nowym, silnym, bezwzględnym Bogiem, który jak trzeba sprawiedliwie, ale boleśnie ukaże. I z tym portretem warto się zmierzyć. Po to, by przyjrzeć się sobie a potem rozejrzeć dookoła. I jeśli widzimy podobieństwa ze scenami w spektaklu - nie poddać się im. Spojrzeć z dystansem.

Spektakl jest bardzo dobrze zagrany. Każdy ma w nim swoją dużą rolę, ale za jedną osobiście dziękuję. To wielka, dramatyczna rola Niny Skołuby-Urygi. Bardzo dobre kostiumy i scenografia, która jest metaforą Klątw dodają przedstawieniu siły. Z kolei drapieżna muzyka dodaje powagi chwili, bo to nie są żarty. To poważne sprawy. Jak są poważne sprawy, to są i tortury. Były i będą... 

Komentarze 9

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 o 08:34
0
Myślę, że pora już na to aby ludzie teatru zapracowali na swoje uposażenia z pieniędzy pochodzących z kasy biletowej. Wtedy będziemy wiedzieli co naprawdę myślą ludzie teatru....Galerie handlowe zarabiają na siebie same, a w tych galeriach widzi się również aktorów , reżyserów i dyrektorów teatru. Każdy prawdziwy teatr powinien być zaangażowany, ale sądzę, że to pojęcie wymyślono, aby usprawiedliwić prostactwo i szerzenie nienawiści przez takie placówki ko. Tylko się państwu zdaje, że znacie " polaczkowe " gusta. Albo sami je tworzycie, bo cóż robił teatr przez te lata, chyba te gusta szerzył, wszak również pełen jest " polaczków".
Myślę, że pora już na to aby ludzie teatru zapracowali na swoje uposażenia z pieniędzy pochodzących z kasy biletowej. Wtedy będziemy wiedzieli co naprawdę myślą ludzie teatru....Galerie handlowe zarabiają na siebie same, a w tych galeriach widzi się również aktorów , reżyserów i dyrektorów teatru. Każdy prawdziwy teatr powinien być zaangażowany, ale sądzę, że to pojęcie wymyślono, aby usprawiedliwić prostactwo i szerzenie nienawiści przez takie placówki ko. Tylko się państwu zdaje, że znacie " polaczkowe " gusta. Albo sami je tworz... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2017 o 23:09
0
Myślę, że najpierw powinni Państwo zapoznać się z pojęciem teatru zaangażowanego, potem przeczytać informacje o spektaklu - zwłaszcza te dotyczące ograniczeń wiekowych - następnie odpowiedzieć sobie na pytanie czego oczekuję od teatru i czy tylko schlebiania "polaczkowym" gustom, a później ewentualnie kupli bilet na spektakl. Bo rzeczywiście spektakl jest inny - trudny, wymagający dystansu do siebie, odważny i kontrowersyjny. To wszystko jednak ma swój cel. Jeżeli jego się nie dostrzega, to lepiej spędzać wolny czas w galeriach handlowych.
Avatar
Gość / 9 lutego 2017 o 11:00
0
Kolejna lipa... Szkoda czasu i atłasu...
Avatar
widz / 23 stycznia 2017 o 18:23
0
Ja na spektakl poszłam m.in. z 14-letnim synem, który wielokrotnie był na "trudnych" sztukach, ale "Klątwy" po lubelsku to chyba jakieś nieporozumienie. Po I- powinno być ograniczenie wiekowe- "Mistrz i Małgorzata" od 16 lat a to b/o??? Tylko dlatego, że nagich piersi nie pokazywano? A drastyczny, dla nastoletniego widza, fragment dotyczący aborcji? Nie będę komentować jego zasadności, bo de gustibus non...z przekleństwami zamiast słów? Myślę, że nie jedno młodsze dziecko miało okazję to zobaczyć w Osterwie. Niestety- następnym razem dwa razy zastanowię się, zanim wydam pieniadze  na bilet do tego teatru. Na szczęście są inne miejsca (prawdziwej, na poziomie) kultury w naszym mieście.
Ja na spektakl poszłam m.in. z 14-letnim synem, który wielokrotnie był na "trudnych" sztukach, ale "Klątwy" po lubelsku to chyba jakieś nieporozumienie. Po I- powinno być ograniczenie wiekowe- "Mistrz i Małgorzata" od 16 lat a to b/o??? Tylko dlatego, że nagich piersi nie pokazywano? A drastyczny, dla nastoletniego widza, fragment dotyczący aborcji? Nie będę komentować jego zasadności, bo de gustibus non...z przekleństwami zamiast słów? Myślę, że nie jedno młodsze dziecko miało okazję to zobaczyć w Osterwie. Nie... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2017 o 20:13
0
Niestety, miałam wątpliwą okazję obejrzeć spektakl. Nie będę się wdawać w szczegóły. Kanwa to prawdziwe wydarzenia opisane przez Wyspiańskiego i Pałygę (tak jak opisuje to tajemniczy dziennikarz "SZ"), natomiast kostium i scenografia współczesna - i jest to jedyny łącznik spektaklu ze współczesnością, bo raczej nie ze współczesnym portretem Polaków; problematyka przeniesiona wprost z dusznej chłopskiej moralności XIX wieku. Pomiędzy autentyczne historie wpleciony został manifest współczesnego chrześcijaństwa spod znaku odnowy w Duchu Świętym, którego twarzą jest Tomasz Terlikowski, Beata Mateusiak-Pielucha i wszelkie skrajnie prawicowe ruchy religijne. Z założenia miał to był współczesny moralitet, a wyszedł moralistyczny bełkot religijny. Jerzy Kurczuk w najsmutniejszej roli swojego życia. Panie Jerzy, współczuję Panu serdecznie, że po tylu wspaniałych kreacjach podjął się Pan "takiego" zadania. Z takimi spektaklami nie wróżę naszemu wspaniałemu dotychczas Teatrowi wielkich sukcesów.
Niestety, miałam wątpliwą okazję obejrzeć spektakl. Nie będę się wdawać w szczegóły. Kanwa to prawdziwe wydarzenia opisane przez Wyspiańskiego i Pałygę (tak jak opisuje to tajemniczy dziennikarz "SZ"), natomiast kostium i scenografia współczesna - i jest to jedyny łącznik spektaklu ze współczesnością, bo raczej nie ze współczesnym portretem Polaków; problematyka przeniesiona wprost z dusznej chłopskiej moralności XIX wieku. Pomiędzy autentyczne historie wpleciony został manifest współczesnego chrześcijaństwa spod znaku odnowy w Duc... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 18:40
0
Oj coś mi się zdaje, że to kolejna chała. Skoro ksiądz co ma babę jest i okropni Polacy, którzy jak zwykle są okropni, pewnie i kur... a mać też usłyszymy. Już to znamy, już wieje nudą. Oj chyba już coraz gorzej z tym teatrem .
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 12:20
0
Co za ignorant pisał tę recenzję? Zero konkretów! "Dobrze zagrany" - ale co to znaczy? Że znali tekst na pamięć? Że nie dreptali mówiąc dłuższe kwestie? "Bardzo dobre kostiumy" - czyli jakie? Smaczne, ładne czy może wygodne? Ta recenzja de facto nic nie mówi o spektaklu, tylko o jego historycznym tle i fabule. Szanowny autorze "recenzji" - następnym razem zwróć uwagę na trzymanie się spektaklu. Recenzja to nie tylko "Podobało mi się/nie podobało mi się" - tyle, to napisać może każdy. Od tego jest się krytykiem, aby umieć zwrócić uwagę na pewne konkretne rozwiązania zastosowane w spektaklu i je pochwalić, skrytykować bądź przemilczeć. Poza tym, polecam poczytać średniowieczne kazania tomistyczne pod kątem ciągłości myśli. Ten tekst wygląda na napisany na kolanie, pod wpływem emocji i w sposób skrajnie niespójny treściowo.
Co za ignorant pisał tę recenzję? Zero konkretów! "Dobrze zagrany" - ale co to znaczy? Że znali tekst na pamięć? Że nie dreptali mówiąc dłuższe kwestie? "Bardzo dobre kostiumy" - czyli jakie? Smaczne, ładne czy może wygodne? Ta recenzja de facto nic nie mówi o spektaklu, tylko o jego historycznym tle i fabule. Szanowny autorze "recenzji" - następnym razem zwróć uwagę na trzymanie się spektaklu. Recenzja to nie tylko "Podobało mi się/nie podobało mi się" - tyle, to napisać może każdy. Od tego jest się k... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 12:17
0
Bardzo słaba literacko i nic nie wnosząca merytorycznie recenzja...
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 10:20
0
Opętanie jednego człowieka to choroba psychiczna. Opętanie wielu to religia.
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 o 08:34
0
Myślę, że pora już na to aby ludzie teatru zapracowali na swoje uposażenia z pieniędzy pochodzących z kasy biletowej. Wtedy będziemy wiedzieli co naprawdę myślą ludzie teatru....Galerie handlowe zarabiają na siebie same, a w tych galeriach widzi się również aktorów , reżyserów i dyrektorów teatru. Każdy prawdziwy teatr powinien być zaangażowany, ale sądzę, że to pojęcie wymyślono, aby usprawiedliwić prostactwo i szerzenie nienawiści przez takie placówki ko. Tylko się państwu zdaje, że znacie " polaczkowe " gusta. Albo sami je tworzycie, bo cóż robił teatr przez te lata, chyba te gusta szerzył, wszak również pełen jest " polaczków".
Myślę, że pora już na to aby ludzie teatru zapracowali na swoje uposażenia z pieniędzy pochodzących z kasy biletowej. Wtedy będziemy wiedzieli co naprawdę myślą ludzie teatru....Galerie handlowe zarabiają na siebie same, a w tych galeriach widzi się również aktorów , reżyserów i dyrektorów teatru. Każdy prawdziwy teatr powinien być zaangażowany, ale sądzę, że to pojęcie wymyślono, aby usprawiedliwić prostactwo i szerzenie nienawiści przez takie placówki ko. Tylko się państwu zdaje, że znacie " polaczkowe " gusta. Albo sami je tworz... rozwiń
Avatar
Gość / 21 lutego 2017 o 23:09
0
Myślę, że najpierw powinni Państwo zapoznać się z pojęciem teatru zaangażowanego, potem przeczytać informacje o spektaklu - zwłaszcza te dotyczące ograniczeń wiekowych - następnie odpowiedzieć sobie na pytanie czego oczekuję od teatru i czy tylko schlebiania "polaczkowym" gustom, a później ewentualnie kupli bilet na spektakl. Bo rzeczywiście spektakl jest inny - trudny, wymagający dystansu do siebie, odważny i kontrowersyjny. To wszystko jednak ma swój cel. Jeżeli jego się nie dostrzega, to lepiej spędzać wolny czas w galeriach handlowych.
Avatar
Gość / 9 lutego 2017 o 11:00
0
Kolejna lipa... Szkoda czasu i atłasu...
Avatar
widz / 23 stycznia 2017 o 18:23
0
Ja na spektakl poszłam m.in. z 14-letnim synem, który wielokrotnie był na "trudnych" sztukach, ale "Klątwy" po lubelsku to chyba jakieś nieporozumienie. Po I- powinno być ograniczenie wiekowe- "Mistrz i Małgorzata" od 16 lat a to b/o??? Tylko dlatego, że nagich piersi nie pokazywano? A drastyczny, dla nastoletniego widza, fragment dotyczący aborcji? Nie będę komentować jego zasadności, bo de gustibus non...z przekleństwami zamiast słów? Myślę, że nie jedno młodsze dziecko miało okazję to zobaczyć w Osterwie. Niestety- następnym razem dwa razy zastanowię się, zanim wydam pieniadze  na bilet do tego teatru. Na szczęście są inne miejsca (prawdziwej, na poziomie) kultury w naszym mieście.
Ja na spektakl poszłam m.in. z 14-letnim synem, który wielokrotnie był na "trudnych" sztukach, ale "Klątwy" po lubelsku to chyba jakieś nieporozumienie. Po I- powinno być ograniczenie wiekowe- "Mistrz i Małgorzata" od 16 lat a to b/o??? Tylko dlatego, że nagich piersi nie pokazywano? A drastyczny, dla nastoletniego widza, fragment dotyczący aborcji? Nie będę komentować jego zasadności, bo de gustibus non...z przekleństwami zamiast słów? Myślę, że nie jedno młodsze dziecko miało okazję to zobaczyć w Osterwie. Nie... rozwiń
Avatar
Gość / 19 stycznia 2017 o 20:13
0
Niestety, miałam wątpliwą okazję obejrzeć spektakl. Nie będę się wdawać w szczegóły. Kanwa to prawdziwe wydarzenia opisane przez Wyspiańskiego i Pałygę (tak jak opisuje to tajemniczy dziennikarz "SZ"), natomiast kostium i scenografia współczesna - i jest to jedyny łącznik spektaklu ze współczesnością, bo raczej nie ze współczesnym portretem Polaków; problematyka przeniesiona wprost z dusznej chłopskiej moralności XIX wieku. Pomiędzy autentyczne historie wpleciony został manifest współczesnego chrześcijaństwa spod znaku odnowy w Duchu Świętym, którego twarzą jest Tomasz Terlikowski, Beata Mateusiak-Pielucha i wszelkie skrajnie prawicowe ruchy religijne. Z założenia miał to był współczesny moralitet, a wyszedł moralistyczny bełkot religijny. Jerzy Kurczuk w najsmutniejszej roli swojego życia. Panie Jerzy, współczuję Panu serdecznie, że po tylu wspaniałych kreacjach podjął się Pan "takiego" zadania. Z takimi spektaklami nie wróżę naszemu wspaniałemu dotychczas Teatrowi wielkich sukcesów.
Niestety, miałam wątpliwą okazję obejrzeć spektakl. Nie będę się wdawać w szczegóły. Kanwa to prawdziwe wydarzenia opisane przez Wyspiańskiego i Pałygę (tak jak opisuje to tajemniczy dziennikarz "SZ"), natomiast kostium i scenografia współczesna - i jest to jedyny łącznik spektaklu ze współczesnością, bo raczej nie ze współczesnym portretem Polaków; problematyka przeniesiona wprost z dusznej chłopskiej moralności XIX wieku. Pomiędzy autentyczne historie wpleciony został manifest współczesnego chrześcijaństwa spod znaku odnowy w Duc... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 18:40
0
Oj coś mi się zdaje, że to kolejna chała. Skoro ksiądz co ma babę jest i okropni Polacy, którzy jak zwykle są okropni, pewnie i kur... a mać też usłyszymy. Już to znamy, już wieje nudą. Oj chyba już coraz gorzej z tym teatrem .
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 12:20
0
Co za ignorant pisał tę recenzję? Zero konkretów! "Dobrze zagrany" - ale co to znaczy? Że znali tekst na pamięć? Że nie dreptali mówiąc dłuższe kwestie? "Bardzo dobre kostiumy" - czyli jakie? Smaczne, ładne czy może wygodne? Ta recenzja de facto nic nie mówi o spektaklu, tylko o jego historycznym tle i fabule. Szanowny autorze "recenzji" - następnym razem zwróć uwagę na trzymanie się spektaklu. Recenzja to nie tylko "Podobało mi się/nie podobało mi się" - tyle, to napisać może każdy. Od tego jest się krytykiem, aby umieć zwrócić uwagę na pewne konkretne rozwiązania zastosowane w spektaklu i je pochwalić, skrytykować bądź przemilczeć. Poza tym, polecam poczytać średniowieczne kazania tomistyczne pod kątem ciągłości myśli. Ten tekst wygląda na napisany na kolanie, pod wpływem emocji i w sposób skrajnie niespójny treściowo.
Co za ignorant pisał tę recenzję? Zero konkretów! "Dobrze zagrany" - ale co to znaczy? Że znali tekst na pamięć? Że nie dreptali mówiąc dłuższe kwestie? "Bardzo dobre kostiumy" - czyli jakie? Smaczne, ładne czy może wygodne? Ta recenzja de facto nic nie mówi o spektaklu, tylko o jego historycznym tle i fabule. Szanowny autorze "recenzji" - następnym razem zwróć uwagę na trzymanie się spektaklu. Recenzja to nie tylko "Podobało mi się/nie podobało mi się" - tyle, to napisać może każdy. Od tego jest się k... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 12:17
0
Bardzo słaba literacko i nic nie wnosząca merytorycznie recenzja...
Avatar
Gość / 16 stycznia 2017 o 10:20
0
Opętanie jednego człowieka to choroba psychiczna. Opętanie wielu to religia.
Zobacz wszystkie komentarze 9

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 3 0

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 18 5

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 27 12

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 6 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 30 18

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 18 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 5

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Kalendarz
lipiec 2018
P W Ś C Pt S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Co Gdzie Kiedy - aplikacja mobilna

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.