Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

22 kwietnia 2019 r.
11:56

Nie da się żyć w mieście, w którym nie będzie ani skrawka zieleni

0 52 A A
Ewa Trzaskowska. Absolwentka filozofii przyrody, ekolog, architekt krajobrazu. Zajmuje się zagadnieniami dotyczącymi kształtowania i ochrony krajobrazu otwartego, terenów zieleni miast, systemu przyrodniczego i wypoczynkowego. Znaczącą część jej zainteresowań stanowią tereny zieleni osiedlowej i ich znaczenie w kształtowaniu właściwego środowiska życia człowieka oraz siedlisk dla zwierząt. Jest członkiem Zespołu Ekspertów Zielonego Budżetu miasta Lublin.
Ewa Trzaskowska. Absolwentka filozofii przyrody, ekolog, architekt krajobrazu. Zajmuje się zagadnieniami dotyczącymi kształtowania i ochrony krajobrazu otwartego, terenów zieleni miast, systemu przyrodniczego i wypoczynkowego. Znaczącą część jej zainteresowań stanowią tereny zieleni osiedlowej i ich znaczenie w kształtowaniu właściwego środowiska życia człowieka oraz siedlisk dla zwierząt. Jest członkiem Zespołu Ekspertów Zielonego Budżetu miasta Lublin. (fot. Maciej Kaczanowski)

Rozmowa z dr hab. Ewą Trzaskowską z Instytutu Architektury Krajobrazu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Dlaczego nie udało się posadzić siedmiuset drzew na 700-lecie Lublina?

– W miastach generalnie jest problem z sadzeniem drzew. To niby takie proste: wykopać dołek i posadzić drzewo. Ale szybko okazuje się, jak dużym problemem jest infrastruktura podziemna. Oddzielnie są położone linie gazownicze, oddzielnie energetyczne czy telefoniczne, itd. Naprawdę trudno jest znaleźć miejsca, które umożliwiały swobodny rozwój roślin. Dlatego często, między ulicą a chodnikiem, jest tylko trawnik.

• Nie ma na to żadnego sposobu?

– Są technologie np. systemy antykompensacyjne, ale to dużo większe koszty. W tym przypadku drzewa mają odpowiednie zabezpieczenia, często także systemy nawadniające. Ale wtedy nie posadzimy stu drzew, ale najwyżej 10 czy 20. Podejmowane są także tańsze działania. Jak te użyte na ulicy Kołłątaja. Tam drzewa rosną w olbrzymich podziemnych misach, gdzie wymieniono ziemię na bardziej urodzajną.

• Ile to kosztuje?

– Posadzenie jednego drzewa to koszt średnio 20 tys. zł (od 5 do 40 tys.)

• Czy drzewo w takiej podziemnej skrzyni ma szansę urosnąć?

– Tak, ale trzeba pamiętać, że drzewa w centrum miasta mają bardzo trudne warunki do życia. Dlatego ich okres życia jest krótszy niż w lasach.

Zwarta zabudowa, mało miejsca na korzenie i koronę, zasolenie, zanieczyszczenie gleby. Młode drzewa sadzone obecnie nie będą sobie dawały rady tak dobrze, jak te już duże. Dlatego przy wycince każdego dużego drzewa trzeba się poważnie zastanowić jak wielka będzie to strata dla środowiska.

Liczy się, że jeden 100-letni buk rosnący swobodnie w parku to jak 1400-1700 młodych 10-letnich drzewek o koronie ok. 1 mkw. A my w miejsce wyciętego nie sadzimy nawet setki, a zaledwie dwa lub trzy. To kompletnie nie rekompensuje strat.

• Na pl. Wolności drzewa rosną w betonowych donicach. Dlaczego?

– W tegorocznym Zielonym Budżecie był projekt, by posadzić je w ziemi. Byliśmy wielkimi entuzjastami takiego rozwiązania. Bardzo długo rozważaliśmy wszelkie możliwości, bo naprawdę nam zależało. Ale w każdym miejscu brakowało około metra, właśnie przez podziemne instalacje.

Na zachodzie Europy, ale też w wielu polskich miastach, stosuje się kanały, w których zbiera się całą podziemną infrastrukturę. Np. Wrocław robi tak przy nowych inwestycjach i przebudowach.

• Co w takim razie możemy sadzić w centrum jeśli nie drzewa? Pnącza?

– Tak, to obecnie najłatwiejsze do wprowadzenia rozwiązanie. Tam gdzie nie można posadzić drzew, robi się np. trejaże, altany. Też zacieniają, też produkują tlen i mogą być domem dla ptaków i owadów. Ale my się często tych pnączy boimy. Uważamy, że będą niszczyć fundamenty i fasadę budynku.

• Rzeczywiście niszczą elewację?

– Absolutnie nie, to mit. Owszem, taki winobluszcz czy bluszcz pospolity czepia się elewacji, więc jeśli będziemy chcieli go oderwać, to ją pewnie zniszczymy. Pytanie tylko po co to robić?

• A wilgoć?

– Kolejny mit. Liście bluszczu czy kokornaka zawsze ustawiają się równolegle do ściany. Dzięki temu tworzy się poduszka powietrzna, a to najlepsza warstwa izolacyjna. Ochładza latam, grzeje zimą, jeśli są to pnącza zimozielone. A gdy pada deszcz, to opad spływa po liściach. Badania naukowe dowodzą, że te rośliny wręcz przedłużają trwałość fasad budynków.

• A co z drzewami rosnącymi blisko budynku. Rzeczywiście powodują jego destrukcję?

– Silny system korzeniowy ma na przykład topola, ale dziś praktycznie w miastach topoli się już nie sadzi. Wszystko zależy też od jakości fundamentów. Jeśli nie są izolowane to mogą się przyczyniać do zniszczeń, np. pękania ścian.
Należy jednak pamiętać o korzyściach. Choćby to, że drzewa retencjonują wodę. Czyli pochłaniają opady, a później ją transpirują czyli wyparowują, poprawiając mikroklimat wokół. Powietrze jest nie tylko natlenione, ale też uwilgotnione, pozbawione pyłów. Pojedyncze wielkie drzewo może dziennie wytranspirować do atmosfery ponad 1800 litrów wody.

• Jak dużo wody w czasie gwałtownej ulewy może zmagazynować jedno duże drzewo?

– Dużo. Według amerykańskich badań 100 dojrzałych drzew zatrzymuje rocznie około 450 tys. litrów wody opadowej. Badania wykonane w Fayetteville w Arkansas wykazały, że zwiększenie powierzchni zajmowanej przez drzewa z 27 do 40 proc. obniżyło spływ wód opadowych o 31 proc.

Generalnie każda forma zieleni jest w mieście pożądana. Coraz częściej mówi się o tym, że najbardziej niebezpieczne są właśnie zanieczyszczenia komunikacyjne. To pyły wzbijane w powietrze przez ruch samochodowy. A trawnik, żywopłoty, aleje drzew, pnącza będą ten kurz i pył zatrzymywać. Im większe zróżnicowanie roślinności tym większa chłonność. Równiutko przycięty trawnik chłonie mniej, jeśli skosimy rzadziej to pyłu pochłonie więcej. A jeśli dodamy krzewy, nawet niewielkie, to jeszcze lepiej. Najważniejsza w miastach jest wielowarstwowość.

• Od lat próbuje pani przekonywać do trawników ekstensywnych, których nie trzeba podlewać ani często kosić.

– Angielskich trawników to my nigdy mieć nie będziemy. Mamy inne warunki klimatyczne. Poza tym coraz częściej mamy do czynienia z długotrwałymi suszami. Trawnik ekstensywny to taki trawnik zachwaszczony. By powstał, wystarczy rzadziej go kosić, nie nawozić, nie podlewać. Nasiona przyniosą ptaki lub wiatr. I wyrosną te gatunki, które dobrze się w danym siedlisku czują.

W Lublinie najwięcej pojawia się gatunków murawowych lub łąkowych: koniczyny, lucerny, stokrotki, krwawniki, dziurawce. Dzięki nim trawnik może być dosyć efektowny. I w dodatku jest ładny, nawet gdy jest sucho. Wynika to z tego, że rośliny zielne mają lepszy, bardziej rozbudowany system korzeniowy niż trawy. Podciągają wodę z głębszych warstw gleby. W efekcie wokół nich nawet trawy są dłużej zielone.

• Ale nie udało się pani przekonać miasta do takich trawników.

– Cały czas wierzę, że to się kiedyś uda.

• Ogrody deszczowe, lasy miejskie: dlaczego w Lublinie tego nie ma?

– W Polsce są już ogrody deszczowe, choćby w Łodzi. To połączenie zagłębionej rabaty z funkcją retencjonującą. Woda powinna zostać retencjonowana po 24 godzinach od ustąpienia opadów, nawet gwałtownych. Jeszcze tego nie doceniliśmy. Nie udało się w Lublinie zrobić jednego ładnego założenia tego typu, by inni zauważyli i zaczęli powielać.

• Wrocław, Kraków i Warszawę podaje się jako przykłady dobrych praktyk w zarządzaniu miejską zielenią. Z czego to wynika? Większa świadomość urzędników, silniejszy nacisk społeczny, czy po prostu więcej pieniędzy?

– Na pewno składa się na to wiele czynników. Jeden z ważniejszych to działalność osób pełniących funkcję podobną jak lubelski Miejski Architekt Zieleni. Np. w Poznaniu to wynik długotrwałych działań podejmowanych szczególnie przez jedną bardzo stanowczą i zdeterminowaną osobę, panią Agnieszkę Szulc. Przez ponad 10 lat przekonywała, walczyła o każde przeznaczone do wycinki drzewo, robiła sobie wrogów. Kosztowało ją to bardzo dużo wysiłku, ale dziś poznańska zieleń wygląda imponująco. Udało się zachować stare aleje, a przy remontach ocalono wiele starych drzew.

Ważna jest też koncepcja kształtowania i ochrony terenów zieleni. Tworzy się np. system przyrodniczy miasta albo system terenów zieleni, czyli wyznacza miejsca, gdzie absolutnie zieleń musi zostać. To korytarze napowietrzające, miejsca regeneracji powietrza i retencjonujące wodę. Ich absolutnie niszczyć nie wolno.

• A jak pani ocenia to, co dzieje się w Lublinie?

– Widać zmiany, Lublin pięknieje. Na rondach i pasach zieleni posadzono drzewa, krzewy, trawy. Zieleń pojawia się też przy drogach nowo budowanych osiedli. I jest Zielony Budżet, który jest prostym przełożeniem potrzeb mieszkańców. Dzięki temu pojawiło się kilka fajnych miejskich skwerów. To wszystko jest jednak bardzo drogie. My możemy pójść do sklepu ogrodniczego i kupić największe drzewo za 100 zł. Dla miasta te koszty są dużo większe.

• Mnie posadzenie dużego drzewa kosztuje 100 zł, a miasto 1000 zł?

– Mniej więcej. Kosztuje transport, ludzie zatrudnieni przez firmy ogrodnicze, jakościowy materiał dostosowany do miejskich warunków. Miasto musi też przeprowadzać przetargi.

• Statystycznie w Lublinie terenów zielonych mamy dużo. A ile jest naprawdę?

– I dużo, i mało. Jeśli policzymy nieużytki, i pola uprawne, to ponad 60 proc. powierzchni miasta. Świetnie, prawda? Ale jeśli ocenimy i policzymy dokładnie to jest tego dużo, dużo mniej. Jeśli przeanalizujemy dostępność zieleni dla mieszkańców to okazuje się, że niemal 90 proc. ma dostęp do terenów zieleni o powierzchni ok. 2 ha w odległości 1 km od miejsca zamieszkania ale tylko 8 proc. w odległości 300 m. Poza tym liczba mieszkańców rośnie, a terenów zielonych maleje. Na pewno jest lepiej niż w Warszawie, ale na pewno gorzej niż w Bydgoszczy czy Szczecinie.

• Pierwsze polskie miasto wyceniło już swoje drzewa.

– Tak, zrobiła to Łódź, a konkretnie Fundacja Sędzimira w 2012 roku. Z ich wyliczeń wynika, że łodzianie byliby skłonni przeznaczyć ponad 17 mln zł na zwiększenie liczby drzew przy ulicach w centrum miasta. Tymczasem w ówczesnym budżecie na wydatki związane z zielenią przyuliczną na terenie całego miasta przewidziano ok. 2 mln zł. Liczy się nie cena sadzonki, czy drewna, ale wszystkie funkcje, jakie to drzewo w mieści pełni. Od tak niemierzalnych jak estetyka, po inne usługi ekosystemowe, o których zresztą mówi się coraz więcej.

Zmienia się też nasze myślenie o przyrodzie. Kiedyś przyrodę chroniliśmy dla samej przyrody, dziś robimy to z myślą o człowieku. Coraz częściej myśli się też o korzyściach ekonomicznych. W USA zamiast budowy kolejnego zbiornika retencyjnego zasadzono milion drzew. Okazało się, że kosztowało to mniej, a korzyści będą o wiele większe.

• Czy Lublin ma opracowany system przyrodniczy miasta?

– Lublin był jednym z pierwszych miast, który miał opracowany taki system. Już w latach 80. dla Lublina powstał Ekologiczny System Obszarów Chronionych ESOCH. Niestety, ESOCH nie został wpisany jako dokument obowiązujący, jedynie jako wskazanie dla planistów. I w efekcie wiele terenów ESOCH już zostało zabudowanych.

Obecnie wiele miast stara się taki system opracować, zwłaszcza jeśli chodzi o funkcje przewietrzające miasta. W Lublinie też były takie próby, ale raczej jako opracowania naukowe niż obowiązujące prawnie regulacje.

• Jak dużym problemem jest nawłoć?

– Badania naukowe wskazują, że ogromnym. Niestety, nawłocie późna i kanadyjska nie znalazły się do tej pory w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym. To wielki błąd.

• Wtedy samorząd musiałby z nawłocią walczyć?

– Byłoby to wskazane. Nawłoć to z jednej strony gatunek cenny dla pszczelarzy, bo pyłko- i nektarodajny, ale z drugiej strony ogromnie ekspansywny. W tej chwili w Lublinie nawłocią porośnięte jest niemal 600 ha, to aż 4 proc. powierzchni miasta. Zwykle to tereny odłogowane: byłe pola uprawne czy tereny, na których deweloper nie rozpoczął jeszcze budowy.

Latem jest ładnie, bo żółto, ale prowadzi do odkształceń środowiska glebowego. Następują zmiany fizykochemiczne właściwości gleby, wynikające m.in. z akumulacji toksycznych allelopatyn (głównie solidagenonu), co powoduje, że inne rośliny słabo przy nawłoci rosną. W dodatku duże kwiatostany i długi okres kwitnienia zachęcają owady, dlatego inne niższe rośliny są słabiej zapylane i z czasem znikają. A gdy na danym terenie rosną już tylko nawłocie, to okazuje się, że nie wszystkie owady z niej korzystają i w efekcie zmniejsza się różnorodność nie tylko roślin, ale i owadów.

• Jaka czeka nas przyszłość?

– Powinniśmy iść w kierunku miasta zwartego. Ale to bardzo trudny temat. W takiej sytuacji każdy niezabudowany skrawek terenu będzie bardzo ważny, szczególnie w centrum. Wszystkie podwórka, skwerki, placyki trzeba będzie dobrze zagospodarować, wykorzystując różne formy zieleni, aby służyły ludziom do wypoczynku, ale też pełniły inne funkcje: retencyjne, ekologiczne, przewietrzające. Sam trawnik to za mało. Będziemy musieli się z tym zmierzyć, bo na pewno nie zdołamy funkcjonować w mieście, w którym nie będzie ani skrawka zieleni.

Trawnik ekstensywny

Jest w stanie urosnąć samorzutnie na terenach, które miały być klasycznym trawnikiem. Najpierw z trawami zaczynają sąsiadować mniszki uznawane za chwast. Na trawnikach pojawiają się też inne gatunki, a z czasem nawet zbiorowiska synantropijne. Udział traw maleje (do 17-33 proc.), wzrasta liczba gatunków zielnych.

Taki trawnik ma wiele zalet: interesujący wygląd, nadający inny charakter otoczeniu, źródło pokarmu i środowisko życia m.in. owadów, ptaków, mniejsze wymagania glebowe, a przez to niższe koszty utrzymania niż tradycyjnego trawnika i mniejsze wymagania pielęgnacyjne. nie wymaga częstego koszenia. nawożenie i podlewanie nie jest konieczne. może zasiedlać również skarpy, na których zwykłe gatunki traw rosną słabiej.

Domieszka gatunków nietrawiastych sprawia też, że takie przestrzenie są mniej podatne na choroby traw. W gorące, letnie dni spełnia rolę „pochłaniacza” promieni słonecznych, reduktora temperatury, neutralizatora atmosfery, lepiej pochłania pyły, redukuje hałas

Trawnik ekstensywny (fot. Ewa Trzaskowska )
e-Wydanie

Komentarze 52

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 22 kwietnia 2019 o 18:23
+29
Trzeba być sprawnym umysłowo inaczej aby wciskać dalej swój osiedlowy park skoro lublinianie pokazali wyraźnie że maja to centralnie w ...poważaniu. Betonowanie nazywać chronieniem czy zagospodarowaniem, a sytuacje zamieniania skwerów i boisk na w nic nie komponujące się plomby jako ok. Miasto holocaustu drzew, które kiedyś było zielone dziś przypomina betonowy litewski czy plac przy CSK. Zamienianie terenów służących publicznie w prywatny biznes jest okropne. Ale hipokryzyja, że betonowanie 4 z 6 górek jest chronieniem budzi wstręt. Nikt was trolle tu nie chce. Jesteście po referendum publicznie skończeni.
Trzeba być sprawnym umysłowo inaczej aby wciskać dalej swój osiedlowy park skoro lublinianie pokazali wyraźnie że maja to centralnie w ...poważaniu. Betonowanie nazywać chronieniem czy zagospodarowaniem, a sytuacje zamieniania skwerów i boisk na w nic nie komponujące się plomby jako ok. Miasto holocaustu drzew, które kiedyś było zielone dziś przypomina betonowy litewski czy plac przy CSK. Zamienianie terenów służących publicznie w prywatny biznes jest okropne. Ale hipokryzyja, że betonowanie 4 z 6 górek jest chronieniem budzi wstręt. Nikt w... rozwiń
Avatar
monika / 22 kwietnia 2019 o 20:08
+27
Najgłupsze to jest to co 2 tyg. strzyżenie trawników na osiedlach różnych. W efekcie zostaje sama ziemia przez całe lato, bo tę trawę wysokości 0,5 cm wypala słońce. Dodatkowo całe powierzchnie między blokami wypełnione są garażami podziemnymi, na których nic oprócz trawnika rosnąć nie może, więc o drzewach można jedynie pomarzyć. Kolejny problem to brak dbania o zieleń miejską. Nawet jak miasto zasadzi drzewo, to o nie nikt nie dba, więc najczęściej usycha, albo zostaje złamane.
Avatar
cwaniak POsPOlity - gatunek POd ochroną / 22 kwietnia 2019 o 18:15
+24
W Kozim Dewelo-Grodzie zamiast drzew niechaj rosną salda Ludzi z Wypchanymi Portfelami!
Avatar
Stefan / 22 kwietnia 2019 o 20:01
+23
Obyśmy za jakiś czas nie musieli zadać sobie pytania:DLACZEGO W LUBLINIE NIE MA UNIKATOWYCH KRAJOBRAZOWO I PRZYRODNICZO GÓREK CZECHOWSKICH ? A mieliśmy je i straciliśmy w imię chciwości deweloperskiej !!!
Avatar
Gość / 22 kwietnia 2019 o 17:22
+20
Czuć że to Lublin. Miasto uniwersytetu i nie wypada sobie robić pod górę. A ja pamiętam taką wywiedź. bardziej dosadną na temat "pięknienia" przy okazji chęci zabudowy Górek. " Profesor Ewa Trzaskowska z Katedry Przyrodniczych Podstaw Architektury Krajobrazu KUL wyraziła już swoją opinię na temat zabudowy tego terenu: "Będziemy oddychać z większym trudem i cierpieć na astmę i alergię. Strat nie odczujemy za miesiąc lub dwa, ale w dłuższej perspektywie będziemy tego żałować." (cytat z lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,20110074,spolecznicy-i-naukowcy-w-obronie-gorek-czechowskich-osiedlowy.html#ixzz49GUji1HY). "
Czuć że to Lublin. Miasto uniwersytetu i nie wypada sobie robić pod górę. A ja pamiętam taką wywiedź. bardziej dosadną na temat "pięknienia" przy okazji chęci zabudowy Górek. " Profesor Ewa Trzaskowska z Katedry Przyrodniczych Podstaw Architektury Krajobrazu KUL wyraziła już swoją opinię na temat zabudowy tego terenu: "Będziemy oddychać z większym trudem i cierpieć na astmę i alergię. Strat nie odczujemy za miesiąc lub dwa, ale w dłuższej perspektywie będziemy tego żałować." (cytat z lublin.wyborcza.pl/lublin/1,487... rozwiń
Avatar
Gerard / 22 kwietnia 2019 o 19:37
+19
I dlatego na górkach powinien powstać park naturalistyczny - cennej roślinności jest tam coraz mniej, za to przybywa nawłoci i chwastów. Pora zagospodarować górki i zacząć je czynnie chronić. Część przeznaczyć pod budownictwo a resztę pod park.
 Stan Górek Czechowskich jako obszaru objętego Ustawami o Ochronie Przyrody,Ochronie Środowiska,Dyrektywami Siedliskowymi UE, dobitnie świadczy o łamaniu tego prawa przez TBV.TBV ma obowiązek od 2016 r., systematycznie czynnie chronić murawy kserotermiczne regularnie kosząc nawłoć !!! TBV nie robi tego, i takie zaniedbywanie ochrony przyrody przez własciciela terenu objętego Ustawami jest przestępstwem !!!
 Stan Górek Czechowskich jako obszaru objętego Ustawami o Ochronie Przyrody,Ochronie Środowiska,Dyrektywami Siedliskowymi UE, dobitnie świadczy o łamaniu tego prawa przez TBV.TBV ma obowiązek od 2016 r., systematycznie czynnie chronić murawy kserotermiczne regularnie kosząc nawłoć !!! TBV nie robi tego, i takie zaniedbywanie ochrony przyrody przez własciciela terenu objętego Ustawami jest przestępstwem !!! rozwiń
Avatar
Tomasz / 22 kwietnia 2019 o 16:33
+17
Jeśli Górki Czechowskie zostaną zabudowane osiedlem mieszkaniowym,będzie to hańba dla Lublina na całą Polskę,Europę I świat !
Avatar
Betoniarz / 22 kwietnia 2019 o 18:03
+16
Chwała owadu. Przymniej dla nas, betoniarzy, pracy w Lublinie nie zabraknie.
Avatar
Gość / 22 kwietnia 2019 o 17:16
+16
ha ha dewelotrollerka na posterunku nawet w Święta. Po co zieleń między blokami, po co kliny napowietrzające. Suporex i kostka bauma jest taaka sexi. No jasne, rozwijanie przez betonowanie i kabzy nabijanie. Czekam wyższego piętra świadomości. Że w ogóle nam niepotrzebne skwery takie jak na był na Krańcowej, czy boiska, jak na Wieniawie, kina jak Kosmos. Ciekawe czy ta propaganda powstała na fali aby nas ludzie na taczkach nie wywieźli, czy tak spontanicznie z zaburzonej pazerności.
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2019 o 14:11
+15
Ciekawe co Żuk ze swoją gwardią wyprawia. Zabetonowali Litewski, że w lecie nie ma czym oddychać, wszystko nagrzane że aż parzy. Teraz Górki Czechowskie i ostatni skrawek zieleni na Relaksowej (właśnie ten, który wcześniej nie był przeznaczony pod zabudowę a teraz dążą żeby nawet na tym skrawku bloki postawić.
Avatar
Gość / 27 kwietnia 2019 o 18:42
0
Nie da się żyć w lesie w którym nie będzie ani kawałka betonu....
Avatar
radni politycy prezydent to ,,, wiecie kto / 27 kwietnia 2019 o 07:40
+4
Lublin jest zacofany 40 lat za Europą DLACZEGO : ???? 1. niszczy cenne stare drzewa - produkujace tlen, dajace chłód i cień 2. zabudowuje bezmyslnie kazdy skrawek terenu - bez logiki plany sa robione pod developera 3. urzednicy licza tylko na zyski - pieniadze pod stołem , łapówki itp 4. ratusz nie liczy sie z opiniami specjalistów , przyrodników, lekarzy , geografów i innych 5. z Lublin sie bardzo szybko wyludnia a poprawnosc polityczna i propaganda twierdzi ze maisto sie rozwija 6. zamiast zmniejszac ruch pojazdów buduje sie coraz szersze drogi kosztem zieleni tych argumentow mozna wymieniac duzo wiecej .... w 2050 Lublin bedzie mial max 300 000 mieszkancow w ten sposob zrobione zostanie miejsce dla 100 000 planowanych migrantów z bliskiego wschodu i zachodniej europy
Lublin jest zacofany 40 lat za Europą DLACZEGO : ???? 1. niszczy cenne stare drzewa - produkujace tlen, dajace chłód i cień 2. zabudowuje bezmyslnie kazdy skrawek terenu - bez logiki plany sa robione pod developera 3. urzednicy licza tylko na zyski - pieniadze pod stołem , łapówki itp 4. ratusz nie liczy sie z opiniami specjalistów , przyrodników, lekarzy , geografów i innych 5. z Lublin sie bardzo szybko wyludnia a poprawnosc polityczna i propaganda twierdzi ze maisto sie rozwija 6. zamiast zmniejszac ruch pojazdów buduje sie coraz szersz... rozwiń
Avatar
Quasimodo / 26 kwietnia 2019 o 10:26
+8
Prezydent Żuk musi wreszcie zauważyć, że nawet zagospodarowana zieleń miejska na osiedlach jest często dewastowana przez właścicieli psów, których liczba w Lublinie urosła do niebotycznych rozmiarów (ok. 100 tysięcy). Straż miejska nie egzekwuje od nich przepisu art 144 Kodeksu Wykroczeń, bo się boi narażać na obelgi. Prezydent ŻUK winien wreszcie wzorem wszystkich krajów zachodnich wprowadzić opłaty za posiadanie psa, a nie sprzątać ich odchody na koszt podatnika.
Avatar
Gwidon / 24 kwietnia 2019 o 21:51
+4
Górki to nie jest nawet 1% systemu przyrodniczego miasta. Znakomita wypowiedż pani profesor! Tak powiniśmy myśleć o systemowo wyznaczonych terenach zieleni w mieście! Ponadto szczególnie dziękuję za informację o pnączach na elewacji. Miałem wątpliwości, które Pani rozwiała. Dziękuję serdecznie :) Mamy tyle miejsc idealnych na ogrody deszczowe, a pozwalamy na ich zasypywanie, zabudowywanie (ROD -slumsy) i niepotrzebne utwardzanie! Utrwalmy i wzmacniajmy nasz system przyrodniczy w mieście, bo to jest nasz układ krążenia!
Avatar
rk / 23 kwietnia 2019 o 20:39
+3
a trzaskowska była na starszych osiedlach?,tam sie nawet wyminąć samochodem nie można bo uliczki jak dla trabanta i wszedzie rośnie ta pier..lona trawa,a ludzie sie męczą,lublin to nie katowice ,trawy tu do cholery ,spadaj trzaskowska i wytrzep sobie siano z głowy
 U autora widać wyraźną niechęć do przyrody, natury.Wyczuwalna jest wyraźne zamiłowanie do nowych osiedli, projektowanych dla samochodów, z uwzględnieniem ich obecnych obszernych rozmiarów. Autor jest przekonany, że przyczyną zmęczenia ludzi jest pozostawianie zbyt dużych areałów zieleni i trawników. Zieleń postrzega jako wrogą człowiekowi, zbędną i w Lublinie niepotrzebną. Jednocześnie sposób zwracania się do drugiego człowieka wskazuje na brak szacunku dla osób o innych poglądach, co świadczyć może o niechęci do wszelkiego życia...
 U autora widać wyraźną niechęć do przyrody, natury.Wyczuwalna jest wyraźne zamiłowanie do nowych osiedli, projektowanych dla samochodów, z uwzględnieniem ich obecnych obszernych rozmiarów. Autor jest przekonany, że przyczyną zmęczenia ludzi jest pozostawianie zbyt dużych areałów zieleni i trawników. Zieleń postrzega jako wrogą człowiekowi, zbędną i w Lublinie niepotrzebną. Jednocześnie sposób zwracania się do drugiego człowieka wskazuje na brak szacunku dla osób o innych poglądach, co świadczyć może o niechęci do wszelkiego ż... rozwiń
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2019 o 20:19
+6
Różni jajogłowi gadają i gadają o zieleni, o drzewach albo o powietrzu , a zuczek-betoniarz sPOKOjnie toczy swoją kulkę dewelo-gnoju. Czasem idzie łatwo, a czasem nieco trudniej, POd Górkie. Taka natura tego zwierza.
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2019 o 14:11
+15
Ciekawe co Żuk ze swoją gwardią wyprawia. Zabetonowali Litewski, że w lecie nie ma czym oddychać, wszystko nagrzane że aż parzy. Teraz Górki Czechowskie i ostatni skrawek zieleni na Relaksowej (właśnie ten, który wcześniej nie był przeznaczony pod zabudowę a teraz dążą żeby nawet na tym skrawku bloki postawić.
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2019 o 13:58
-17
a trzaskowska była na starszych osiedlach?,tam sie nawet wyminąć samochodem nie można bo uliczki jak dla trabanta i wszedzie rośnie ta pier..lona trawa,a ludzie sie męczą,lublin to nie katowice ,trawy tu do cholery ,spadaj trzaskowska i wytrzep sobie siano z głowy
Avatar
Gość / 23 kwietnia 2019 o 13:18
+9
Proponuję sadzić drzewa,tudzież krzewy w miejscach gdzie zostają usunięte ze szpaleru,czy ciagu żywopłotu.Jadąc ścierzką rowerową wzdłuż Bystrzycy widac ja na dłoni niekonsekwencję oraz niedbalstwo.Było drzewo,czy zwopłot ,a teraz powstają szczerby. Nasadzeniami mogą zając sie służby miejskie tj.''zieleń miejska'' = MPZ? ,której to pracownicy i tak pobieraja comiesięczną pensję. Koszt drzewa to wykopanie dołka i wsadzenie badyla (w zależności od wielkości sadzonki kosztują odpowiednio więcej lub niej).Wywindowane ceny i przetargi słuza jedynie napełnianiu kasy znajomków i ''włodarzy'',a dla unijnych dotacji jest najlepszy jak najwyższy koszt sadzonki :) Z drugiej strony ,jesli drzewa sa takie drogie i cenne,to dlaczego masowo się je wycina.Czy ktoś nie potrafi liczyć?
Proponuję sadzić drzewa,tudzież krzewy w miejscach gdzie zostają usunięte ze szpaleru,czy ciagu żywopłotu.Jadąc ścierzką rowerową wzdłuż Bystrzycy widac ja na dłoni niekonsekwencję oraz niedbalstwo.Było drzewo,czy zwopłot ,a teraz powstają szczerby. Nasadzeniami mogą zając sie służby miejskie tj.''zieleń miejska'' = MPZ? ,której to pracownicy i tak pobieraja comiesięczną pensję. Koszt drzewa to wykopanie dołka i wsadzenie badyla (w zależności od wielkości sadzonki kosztują odpowiednio więcej lub niej).Wywindowane ceny i przetargi słuza jedyn... rozwiń
Avatar
Matka astmatyka / 23 kwietnia 2019 o 12:44
+15
Uratujmy wąwozy Lublina! Należy zacząć od Górek, dopilnować Zimnych dołów, Lipnika i innych mniejszych wciąż nie zmienionych przez bezmyślność  człowieka. To nasze kanały napowietrzające!! Zmienia się klimat, to jedyna szansa na przewietrzanie w czasie upałów! Nie tylko chodzi o smog w zimie! 
Zobacz wszystkie komentarze 52

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Łowcy burz nagrali tornado. Trąba powietrzna uszkodziła kilkanaście domów
Stany Zjednoczone
film

Łowcy burz nagrali tornado. Trąba powietrzna uszkodziła kilkanaście domów 0 0

McCook, Nebraska, USA. Łowcy burz nagrali tornado w amerykańskim stanie Nebraska. O możliwości pojawienia się tornada ostrzegały służby meteorologiczne.

BMW uderzyło w latarnię

BMW uderzyło w latarnię 0 0

Do zdarzenia doszło dzisiaj ok. godz. 10 na al. Gen. Andersa w Lublinie, na wysokości sklepu Carrefour. Osoba kierująca BMW zjechała na pas zieleni i uderzyła przodem w słup oświetleniowy.

Coraz mniej czasu na pomoc 13-latkowi. "Jeśli się nie uda, to Kacper nie przeżyje"
APEL O POMOC

Coraz mniej czasu na pomoc 13-latkowi. "Jeśli się nie uda, to Kacper nie przeżyje" 60 8

Pisarze, malarze, muzycy, ludzie kultury, samorządowcy – jednym słowem znani i lubiani. Dziesiątki ludzi dobrej woli walczą o życie 13-lateniego Kacpra Drzazgi ze Świdnika. Pomóc możesz i Ty!

Niedziela ciepła i burzowa. Kolejne dni wciąż z deszczem
film

Niedziela ciepła i burzowa. Kolejne dni wciąż z deszczem 0 0

W niedzielę w całym kraju będą pojawiały się przelotne opady deszczu oraz burze.

Monster Truck Show w Puławach. W programie m.in. przejazd przez ścianę ognia
22 maja 2019, 18:00

Monster Truck Show w Puławach. W programie m.in. przejazd przez ścianę ognia 1 3

Już 22 maja w Puławach wystąpią najlepsi europejscy kaskaderzy podczas Monster Truck Show. W programie elementy pirotechniczne, świetlne i muzyczne. Start o godz. 18 przy na parkingach przy ul. Słowackiego.

Czy Jagiełło jadł gruszki w Kraśniku?

Czy Jagiełło jadł gruszki w Kraśniku? 1 5

Królowa Jadwiga lubiła poziomki i jabłka. Król Władysław Jagiełło jabłek nie lubił, uwielbiał za to gruszki. Oboje lubili śliwki. Owoce w kuchni mają w naszym regionie specjalnie miejsce. Jabłka lubelskie robią furorę w Polsce, w restauracjach znów pojawiają się pierogi ze śliwkami, naleśniki z jabłkami i cynamonem, a słynna kraśnicka szarytka w marynacie stoi w słojach w warszawskich restauracjach.

Trwa remont strażackiej remizy. Rozebrany został już stary dach

Trwa remont strażackiej remizy. Rozebrany został już stary dach 4 6

Trwają prace remontowe strażnicy Ochotniczej Straży Pożarnej w Wąwolnicy, która pełni jednocześnie funkcję wiejskiej świetlicy. Rozebrany został już stary dach, który wkrótce zastąpi nowe poszycie.

Victoria Żmudź – Powiślak Końskowola 2:1. Siódmy mecz bez porażki

Victoria Żmudź – Powiślak Końskowola 2:1. Siódmy mecz bez porażki 0 0

Dobrej formy zespołu ze Żmudzi ciąg dalszy. W sobotę Victoria zanotowała trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym razem z Powiślakiem Końskowola (2:1). Co więcej, drużyna Piotra Molińskiego nie przegrała już od siedmiu kolejek

Odmłodzona Stal Kraśnik minimalnie gorsza od Podhala Nowy Targ

Odmłodzona Stal Kraśnik minimalnie gorsza od Podhala Nowy Targ 0 3

W końcówce sezonu Stal Kraśnik nie musi się martwić o utrzymanie, dlatego koncentruje się na zbieraniu punktów w klasyfikacji Pro Junior System. W sobotę niebiesko-żółci w podstawowym składzie wystawili aż siedmiu młodzieżowców. Mimo to powalczyli z liderem tabeli i przegrali w Nowym Targu „tylko” 0:1.

Noc Muzeów 2019: Nocne zwiedzanie i oglądanie w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Noc Muzeów 2019: Nocne zwiedzanie i oglądanie w Lublinie [zdjęcia] 0 1

Tradycja nocnego zwiedzania muzealnych zakamarków przyszła z Berlina. To tam w 1997 roku odbyła się pierwsza Noc Muzeów. Dziś to impreza, w której żadnym szanującym się muzeom i galeriom sztuki nie wypada nie brać udziału.

Kłos Chełm – Lublinianka 2:0. Walczyli o każde źdźbło trawy

Kłos Chełm – Lublinianka 2:0. Walczyli o każde źdźbło trawy 0 1

Kłos Chełm znowu złapał formę. Piłkarze Roberta Tarnowskiego nie pozwolili na wiele Lubliniance i pokonali wyżej notowanego rywala 2:0

Soła Oświęcim – Podlasie Biała Podlaska 0:2. Jeszcze się nie poddają!

Soła Oświęcim – Podlasie Biała Podlaska 0:2. Jeszcze się nie poddają! 0 1

To był mecz o być albo nie być dla Podlasia w III lidze. Bialczanie przed pierwszym gwizdkiem starcia w Oświęcimiu tracili do rywali siedem punktów. Łatwo policzyć, że w przypadku porażki nie byliby w stanie już prześcignąć Soły. Spotkanie potoczyło się jednak po myśli biało-zielonych, którzy wygrali 2:0 i zdecydowanie poprawili swoją sytuację w tabeli

Leon Madsen triumfuje w SGP w Warszawie. Dobry występ Roberta Lamberta

Leon Madsen triumfuje w SGP w Warszawie. Dobry występ Roberta Lamberta 0 1

Znakomite widowisko stworzyli żużlowcy podczas inauguracyjnej rundy Speedway Grand Prix. Przy wypełnionych niemal do ostatniego miejsca trybunach PGE Stadionu Narodowego w Warszawie najszybszy w finale był debiutujący Duńczyk Leon Madsen

65 nosów na tropie narkotyków i broni. Jak pracują psy w Straży Granicznej?
galeria

65 nosów na tropie narkotyków i broni. Jak pracują psy w Straży Granicznej? 9 4

Jest ich 65. Funkcjonariusze na czterech łapach codziennie skutecznie walczą z przemytem narkotyków i papierosów. Wykonują również szczególne zadania, tropiąc osoby, szukając materiałów wybuchowych oraz broni. Niestety nie mają programu emerytalnego

Avia Świdnik – Wisła Puławy 2:2. Wojciech Białek ciągle strzela

Avia Świdnik – Wisła Puławy 2:2. Wojciech Białek ciągle strzela 0 1

Ciekawy mecz w Świdniku. Avia jako pierwsza zdobyła gola, ale jeszcze przed przerwą przegrywała z Wisłą Puławy 1:2. Ostatecznie derby zakończyły się jednak remisem 2:2

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.