Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 listopada 2022 r.
9:02

Rosyjska ulica okiem pisarki. "Spotkałam wiele osób na skraju załamania psychicznego"

0 5 A A
Maja Wolny podczas podróży po Rosji
Maja Wolny podczas podróży po Rosji (fot. Archiwum domowe)

Rozmowa z pisarką Mają Wolny, która zbiera właśnie materiał do swojej kolejnej książki "Pociąg do Imperium".

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Podróż do Rosji jest dziś wyzwaniem?

– Jest. Po pierwsze logistycznym. Na początku października wyjechałam pociągiem z Puław do Warszawy, dalej poleciałam do Tallina, żeby tam złapać autobus do Petersburga. Wszystko dlatego, że od wybuchu wojny do Rosji nie ma już połączeń kolejowych ani lotniczych.

• Po co więc Pani ta Rosja?

– Realizuję właśnie projekt, który zakończy się książką "Pociąg do Imperium". To będzie osobista relacja z podróży w czasie i przestrzeni do imperium sowieckiego, które nie istnieje, ale o którym wciąż Rosja marzy. Przejawem tych imperialnych marzeń jest okrutna wojna na Ukrainie. Temat w dramatyczny sposób jest więc aktualny. Poruszam się śladami Ryszarda Kapuścińskiego. W przyszłym roku mija 30 lat od czasu opublikowania jego książki "Imperium". Znałam Kapuścińskiego osobiście. Przyjaźniliśmy się, kiedy byłam bardzo młodą dziennikarką w "Polityce", a on moim mentorem. Moja książka będzie też trochę hołdem dla niego.

• Rozumiem jednak, że gdyby nie wojna pomysłu na "Pociąg do Imperium" by nie było.

– Wojna zmieniła wszystko. Przed jej wybuchem pracowałam nad powieścią historyczną. Bardzo dobrze mi się pisało. To co się stało 24 lutego, spowodował u mnie kompletną blokadę. Nie mogłam napisać ani jednej strony. Zresztą zamiast pisać starałam się pomagać uchodźcom. Potem śledziłam wiadomości z frontu i wszelkie serwisy informacyjne. Chciałam znaleźć odpowiedź na pytanie, kiedy się to skończy. Nie mogłam pojąć, skąd bierze się tyle okrucieństwa i jaką wojnę toczą Rosjanie w swoich głowach. Postanowiłam poszukać odpowiedzi osobiście.

• I tu wracamy do problemów logistycznych.

– Najpierw był jeszcze problem z otrzymaniem wizy. Już myślałam, że z mojego wyjazdu nic nie będzie, zwłaszcza, gdy w Rosji ogłoszono mobilizację oraz gdy anektowano Donbas i Ługańsk. Dostałam wizę ledwie dzień później. Wyjechałam natychmiast. Przed końcem września, za użycie słowa "wojna" można było trafić do więzienia, mówiło się tylko o tzw. "operacji specjalnej". Po ogłoszeniu mobilizacji to się zmieniło. Trafiłam w otwartą ranę tego społeczeństwa. Widziałam niepokojące sceny. Wojsko, policję na ulicach, młodych ludzi uciekających przed poborem. Samochody wojenkomatu na sygnale. Często się bałam, nie ma co udawać. Bałam się, bo Rosja jest dziś bardzo niespokojna i takie też są nastroje społeczne.

• Czym żyje rosyjska ulica? Mówi się o wojnie?

– To była moja dziesiąta i zarazem najdziwniejsza podróż do Rosji. Po raz pierwszy doświadczyłam wrogości do mnie jako do przybysza z zachodu. Gdy zadawałam podstawowe pytania, o drogę czy czas to czuło się wielkie napięcie i wiele osób po prostu odchodziło. Niektórzy byli wrogo nastawieni. Czasami decydowali się odpowiedzieć i tak od słowa, do słowa starałam się poznać opinie ulicy. Spotkałam wiele osób na skraju załamania psychicznego. To widać zwłaszcza w dużych miastach: Moskwie, Petersburgu. Taki przykład. Jechałam taksówką, a taksówkarka - młoda kobieta bardzo niebezpiecznie rozpędziła się i krzyczała, po prostu krzyczała, że chce ze sobą skończyć, bo nie może dalej żyć w takim świecie i w takim kraju. Kilku moich rozmówców przyznało się do brania antydepresantów i leków uspokajających. Spotkałam też więcej niż zwykle osób odurzonych alkoholem lub innymi substancjami. W Rosji jest wiele osób, które się wojnie przeciwstawiają i jej nie akceptują. Rozmawiałam z ponad setką Rosjan z bardzo różnych środowisk. Tylko dwie osoby były w pełni świadome tego co się dzieje. Wiedziały o zbrodniach wojennych w Ukrainie i były w stanie przyznać, że to Rosja jest agresorem w tym konflikcie. Są oczywiście osoby, które się wojnie przeciwstawiają i jej nie akceptują. Robią to jednak w ciszy. W Rosji prawie nie ma protestów. Jest marazm.

• A co myślą pozostali?

– Powtarzają, że wojnę wywołali Amerykanie i NATO, a Rosja się tylko broni. To odwrócenie ról jest absolutnie szokujące. Podobnie jak to, że Rosjanie potrafią pomieścić w swoich głowach i konieczność wojny i jakiś rodzaj braterstwa z Ukraińcami. Miłość i nienawiść w jednym. Większość Rosjan uważa, że Ukraina nie ma prawa istnieć jako osobne państwo. Wielu moich rozmówców sugerowało, że i Polska ma roszczenia terytorialne względem Ukrainy, że my planujemy zaanektować Lwów i część Wołynia. Takie poglądy są wygłaszane w rosyjskiej telewizji publicznej.

• W Rosji mówi się o możliwości użycia broni atomowej?

– Tak. Wielu ta wizja przeraża, ale nie wszystkich. Po eksplozji mostu na Krymie rozmawiałam z zagniewanymi Rosjanami, którzy mówili, że „żarty się skończyły i teraz to już będzie jakaś bombeczka”. To pieszczotliwe określenie „bombeczka” słyszałam bardzo często. Większość mówiła o mniejszych, punktowych pociskach nuklearnych, które mają „uciszyć Ukrainę”. To się wydaje niepojęte, bo my w Europie często popełniamy ten błąd, że mierzymy Rosję naszą miarą. Tymczasem Rosjanie mają zupełnie inne priorytety życiowe. Większość nie widzi siebie jako jednostki, tylko widzą kolektyw, zbiorowość, dla dobra tzw. ojczyzny, mateczki Rosji są w stanie poświęcić właściwie wszystko. Cały czas są zapędy mocarstwowe i poczucie, że Zachód za bardzo lekceważy Rosję. Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód. To im daje energię do działania. My widzimy Rosjan popierających politykę Kremla jako zbrodniarzy. Oni uważają, że walczą w imię moralnej wyższości, bo w konsekwencji to Rosja uchroni świat od zagłady.

• Taki obraz kształtują media?

­– Tak i jest to propaganda bardzo skuteczna. A to dlatego, że zawsze zawiera jakieś ziarenko prawdy i wokół niego budowana jest cała narracja. Dzięki temu, w imię wyższej konieczności, Rosjanie są gotowi poświęcić wszystko i zaryzykować bardzo wiele. Stąd też przekonanie, że Rosji nie można pokonać choćby dlatego, że ma prawie niewyczerpane zasoby ludzkie i bogactwa naturalne. Dlatego też nabrałam przekonania, że jeżeli nic się nie zmieni na arenie międzynarodowej, to ten konflikt będzie jeszcze bardzo długo trwał.

• Może zmienią to sankcje nakładane na Rosję?

– Niestety przedstawianie ciężkich konsekwencji sankcji to nasza zachodnia propaganda sukcesu! Chcemy wierzyć w to, że Rosja bankrutuje. Sama jechałam na Wschód z przekonaniem, że tym razem zobaczę bardzo zubożały kraj na skraju bankructwa. Natomiast zobaczyłam supermarkety pełne europejskich produktów: włoskich win, francuskich serów, hiszpańskich szynek i polskich słodyczy. Te towary docierają do Federacji Rosyjskiej poprzez kraje Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (np. Białoruś czy Tadżykistan), które z Rosją związane są unią celną. Wprawdzie z ulic dużych miast poznikały sklepy np. Diora ale praktycznie wszystko można zamówić albo przez internet, płacąc kartą zarejestrowaną w ościennym państwie. Modne są wycieczki na zakupy do Kazachstanu czy wypoczynek w Turcji. Rosjanie drwią sobie z sankcji, mówią, że to Europa od nich najbardziej ucierpi. Klasa średnia ich nie czuje, bo i tak kupuje rosyjskie produkty, a najbogatsi potrafią sankcje obejść. Wiele razy słyszałem za to pogróżki: „Jeszcze miesiąc i zamarznięcie. Zimy w Polsce srogie a ani węgla ani gazu nie ma”. Albo pytali, ile u nas kosztuje benzyna i śmiali się, gdy podawałam ceny. Poziom życia zwykłego człowieka właściwie się nie zmienił. Widziałam wyremontowane ulice, nowe kawiarnie, nowe restauracje, nowe wagony kolejowe.

• A w tych wagonach turyści?

– Cudzoziemców z Zachodu nie ma. Ale to zauważają tylko największe miasta. Nie widzę jednak jakichś ogromnych strat spowodowanych brakiem turystyki. Cudzoziemców nie ma, ale hotele są zapełnione, bo bogatsi Rosjanie nie jeżdżą teraz za granicę, więc zwiedzają swój kraj. Rosjanom brakuje za to turystów z Chin, ale to, że ich nie ma to wynik nie sankcji, a zamknięcia się tego kraju z powodu covidu.

• Ledwo wróciła Pani z Rosji znów wyjeżdża. Tym razem do…

– Do Naddniestrza, czyli kraju nieuznawanego przez praktycznie całą społeczność międzynarodową. To kolejne możliwe terytorium, które Rosja może zaanektować. Chcę poznać nastroje mieszkańców tego regionu. W tym roku czekają na mnie jeszcze podróże na Białoruś, do Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu. Te ostatnie państwa zostały ostatnio wręcz zalane młodymi mężczyznami z Rosji uciekinierami przed mobilizacją. Tam się wszystko zmieniło się w ciągu kilku tygodni: od demografii po ceny nieruchomości i rynek pracy. Potem wracam do Polski i kończę pisać „Pociąg do Imperium”. Książka już powoli powstaje.

• Pani podróże śledzić można na facebooku. Warto śledzić też komentarze, bo są co najmniej dziwaczne.

– Moje relacje obejrzało już ponad 250 tysięcy osób i to cieszy. Dostaję wiele wspaniałych wiadomości od czytelników i osób zainteresowanych tematem, ale jednocześnie mnóstwo hejtu. Z nienawiścią na taką skalę jeszcze się w życiu się jeszcze nie spotkałam! Najzabawniejsze jest to, że jestem atakowana z obu stron. Część „komentatorów” nazywa mnie agentem Zachodu szpiegującym w Rosji, a część mnie miłośniczką Putina, która ociepla wizerunek Rosji. Cytuję oczywiście w formie złagodzonej i cenzuralnej. Jednak paradoksalnie ten obustronny hejt jest dla mnie takim gorzkim dowodem na to, że działam dobrze. To jest cena za próbę niezależności, za to, że nie powtarzam słów propagandy obecnej po obu stronach wojennego konfliktu. My znacznie lepiej znamy wojenną narrację od strony państwa napadniętego, czyli Ukrainy. Ja chcę się też również wsłuchać w argumenty agresora, choćby wydawały się niedorzeczne. Nie jestem niczyim agentem ani rzecznikiem. Natomiast jeśli ktoś chce mi przypisać jakieś cele czy intencje, to z chęcią je teraz wyznam. Marzę –  jak mam nadzieję wszyscy – o szybkim zawieszeniu broni. Słowo "mir" ma po rosyjsku dwa znaczenia: "pokój" i "świat". Cudownie by było, gdyby te znaczenia zespoliły się w jedno.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Jasin / wczoraj o 05:48
Szambo znowu wybiło! I jakaś padlina musi być gdzieś blisko, bo szczury z kanałów wyłażą
Avatar
Labydnik / wczoraj o 02:42
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość  w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?!
 Udaje, że nie wie, co to jest grubiaństwo - ten grubiańsko odnoszący się do innych "katolik ludowy". )))
 Udaje, że nie wie, co to jest grubiaństwo - ten grubiańsko odnoszący się do innych "katolik ludowy". ))) rozwiń
Avatar
poker / 2 dni temu o 23:21
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość  w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
 Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?!
 Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?! rozwiń
Avatar
Jasin / 2 dni temu o 14:08
Szambo znowu wybiło! I jakaś padlina musi być gdzieś blisko, bo szczury z kanałów wyłażą
Avatar
Labydnik / 14 listopada 2022 r. o 05:08
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje s... rozwiń
Avatar
Jasin / wczoraj o 05:48
Szambo znowu wybiło! I jakaś padlina musi być gdzieś blisko, bo szczury z kanałów wyłażą
Avatar
Labydnik / wczoraj o 02:42
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość  w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?!
 Udaje, że nie wie, co to jest grubiaństwo - ten grubiańsko odnoszący się do innych "katolik ludowy". )))
 Udaje, że nie wie, co to jest grubiaństwo - ten grubiańsko odnoszący się do innych "katolik ludowy". ))) rozwiń
Avatar
poker / 2 dni temu o 23:21
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość  w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
 Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?!
 Sorry, ale nie kumam: co to znaczy "zniszczenie mocno zgrubiałymi sposobami" ?! rozwiń
Avatar
Jasin / 2 dni temu o 14:08
Szambo znowu wybiło! I jakaś padlina musi być gdzieś blisko, bo szczury z kanałów wyłażą
Avatar
Labydnik / 14 listopada 2022 r. o 05:08
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje się "zarazę" (z którą wiadomo, co należy zrobić) i "obsrywa" ludzi, którzy nie chcą dzielić Polaków pod względem "orientacji" i "tolerancji" i chcą by zostawić tę mniejszość w spokoju z prawami "konstytucyjnymi". (Zakłamanie zniewieściałej "kasty watykańskiej" - to osobna sprawa.) Dlaczego? Bo spółka "socjalistyczno-kościelna" chce, by ludzie myśleli o "wrogach", a nie o niej - nieudolnych i zepsutych rządcach, którzy umiejętnie za to pasą się na Narodzie. Jak zwolennicy p. Putina i p. "Kiryła" w Rosji.
" Karmią się poczuciem przekonania o swojej dziejowej roli i wielkości. Chcą zbawić świat od zepsucia, które rzekomo niesie Zachód." To znakomicie oddaje sposób pisania rydzykowszczyzny na niniejszym Forum. Ten "klerykalizm" posuwa się do najobrzydliwszych wyzwisk, kłamstw i rojeń o Polakach, którzy nie podzielają ich "katolicyzmu ludowego", a których uznają oni za wrogów do zniszczenia mocno zgrubiałymi sposobami. Podobnie jak w Rosji obsmarowuje się"zepsutych Zachodem" Ukraińców, w Polsce wynajduje s... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Św. Mikołaj jeździ... wąskotorówką. Będzie kolejny taki kurs

Św. Mikołaj jeździ... wąskotorówką. Będzie kolejny taki kurs

Nawet hymn państwowy śpiewały dzieci mikołajowi jadącemu w pociągu, gdy prosił je o piosenkę lub wiersz. Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa zorganizowała w niedzielę specjalny przejazd, któremu patronował św. Mikołaj. Chętnych było tylu, że 11 grudnia powtórka!

Pani Marta się w końcu przełamała. Napisała ogłoszenie. Poprosiła o pomoc
Magazyn

Pani Marta się w końcu przełamała. Napisała ogłoszenie. Poprosiła o pomoc

Jeszcze nigdy na facebookowych grupach poświęconych oddawaniu żywności, wymianom przedmiotów i pomocy sąsiedzkiej nie pojawiało się tak dużo próśb o wsparcie, jak teraz.

Nia Clouden pożegnała się z Polskim Cukrem AZS UMCS Lublin

Nia Clouden pożegnała się z Polskim Cukrem AZS UMCS Lublin

Polski Cukier AZS UMCS Lublin miał regulaminową pauzę w rozgrywkach. Przerwy nie mieli jednak klubowi działacze, którzy dokonali zmian w składzie

Jerzy Bielecki z PiS nie był pierwszy. Mandat posła rzucił też Palikot
Magazyn

Jerzy Bielecki z PiS nie był pierwszy. Mandat posła rzucił też Palikot

Rok przed końcem kadencji z poselskiego mandatu zrezygnował poseł Prawa i Sprawiedliwości z Janowa Lubelskiego, Jerzy Bielecki. Polityk nie podał powodów swojej decyzji i unika kontaktu z mediami, ale wiele wskazuje na to, że jego rezygnacja była częścią politycznej układanki.

Mundial 2022: Francja – Polska 3:1. Polacy, dziękujemy za walkę!

Mundial 2022: Francja – Polska 3:1. Polacy, dziękujemy za walkę!

Reprezentacja Polski żegna się z mundialem w Katarze. W meczu 1/8 finału Biało-Czerwoni przegrali z obrońcami trofeum Francją 1:3. Pokazali jednak wolę walki, charakter i mieli pomysł na grę. Po takim meczu trudno mieć pretensje do naszych piłkarzy, bo udowodnili, że mogą być groźni nawet dla najlepszych

W niedzielę święty wyruszył ze wzgórza Czwartek. Orszak Świętego Mikołaja w Lublinie. Zdjęcia
dużo zdjęć
galeria

W niedzielę święty wyruszył ze wzgórza Czwartek. Orszak Świętego Mikołaja w Lublinie. Zdjęcia

Kilkaset osób przeszło w corocznym Orszaku Świętego Mikołaja. To już dziewiąta edycja tego wydarzenia.

„Hornet” to kamikadze. Drony z Dęblina zdobywają nagrody MON

„Hornet” to kamikadze. Drony z Dęblina zdobywają nagrody MON

Lotnicza Akademia Wojskowa ma powody do zadowolenia. Zaprojektowany przez jednego z jej podchorążych dron kamikadze „Hornet” zajął pierwsze miejsce i zdobył 50 tys. zł w konkursie Ministerstwa Obrony Narodowej. Drugie lokaty w innej kategoriach zdobył „Kondor” i „Punisher”.

Mikołajki w Lublinie. Na ulice wyjedzie przystrojony trolejbus
galeria

Mikołajki w Lublinie. Na ulice wyjedzie przystrojony trolejbus

We wtorek po ulicach Lublina zacznie kursować świątecznie przystrojony trolejbus. Będzie go można spotkać na różnych liniach aż do święta Trzech Króli.

W sylwestra Nałęczów chce być jak Sao Paulo. Dwie trasy, dwa posiłki i medal na pamiątkę

W sylwestra Nałęczów chce być jak Sao Paulo. Dwie trasy, dwa posiłki i medal na pamiątkę

Nowy Rok uzdrowiskowe miasteczko będzie witało na sportowo - sylwestrowym biegiem pod hasłem "Nałęczów-Sao Paulo". Start 31 grudnia tuż przed północą.

Mundial 2022: Francja - Polska 3:1 [zapis relacji na żywo]

Mundial 2022: Francja - Polska 3:1 [zapis relacji na żywo]

O godzinie 16 w meczu 1/8 finału reprezentacja Polski zmierzy się z Francją. Faworytem w starciu o ćwierćfinał są mistrzowi świata z 2018 roku. Polacy zagrają bez zbędnej presji i spróbują sprawić niespodziankę. Czy im się to uda? Zapraszamy do śledzenia relacji z tego spotkania

W Świdniku pobiegli dla chorej Sandry. Na starcie setki Mikołajów, elfów i choinek (zdjęcia)
galeria

W Świdniku pobiegli dla chorej Sandry. Na starcie setki Mikołajów, elfów i choinek (zdjęcia)

Dziś rano w Świdniku odbył się coroczny bieg Mikołajów. IX Charytatywny Bieg Mikołajów to rywalizacja sportowa, świąteczny klimat i ludzie, którzy w tym roku wsparli akcję na rzecz ośmioletniej Sandry.

Kraśnik: Więcej za śmieci, psa, lokale. "Miasto jest jak firma, musi mieć pieniądze"

Kraśnik: Więcej za śmieci, psa, lokale. "Miasto jest jak firma, musi mieć pieniądze"

Będzie drożej. Tylko w przypadku podatku od nieruchomości mieszkańcy Kraśnika i przedsiębiorcy zapłacą nieco mniej, niż zaproponował burmistrz. W 2022 o 2 zł wzrośnie opłata za śmieci, o 10 zł za psa. Dwa razy droższe będzie też korzystanie z miejskich szaletów.

MKS FunFloor Lublin – EKS Start Elbląg 35:19. Wulkan pozasportowych emocji [zdjęcia]
galeria

MKS FunFloor Lublin – EKS Start Elbląg 35:19. Wulkan pozasportowych emocji [zdjęcia]

MKS FunFloor Lublin po raz pierwszy zagrał bez Moniki Marzec na ławce rezerwowych. Wicemistrzynie Polski prowadzone przez Piotra Dropka nie dały szans Startowi Elbląg.

Anwil Włocławek – Polski Cukier Start 86:63. Nowy zawodnik dołączył do klubu z Lublina

Anwil Włocławek – Polski Cukier Start 86:63. Nowy zawodnik dołączył do klubu z Lublina

Polski Cukier Start został rozbity przez Anwil Włocławek 86:63. Goście walczyli dzielnie przez 20 minut, ale w drugiej połowie nie mieli już zbyt wiele do powiedzenia. Po przerwie czerwono-czarni zdobyli ledwie 29 punktów. Lublinianie, aby ratować sytuację zdecydowali się na kolejny transfer - do drużyny dołączył Troy Barnies.

Worek prezentów dla tysiąca dzieci. Ulicami Lublina przejdzie Orszak Św. Mikołaja.

Worek prezentów dla tysiąca dzieci. Ulicami Lublina przejdzie Orszak Św. Mikołaja.

Po raz dziewiąty w niedzielę, 4 grudnia, ulicami Lublina przejdzie Orszak Świętego Mikołaja. Barwny korowód wyruszy ze Starego Miasta po godz. 14.30.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium