Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

24 sierpnia 2019 r.
11:27

Tak działało oczernianie sędziów przeciwnych "dobrej zmianie". Rozmowa z mec. Ewą Stępniak z Lublina, pełnomocniczką Emilii

38 80 A A
Mecenas Ewa Stępniak
Mecenas Ewa Stępniak (fot. Krzysztof Mazur)

– Hejterka Emilia została wykorzystana, a w obliczu kłopotów pozostawiona sama sobie. Zwróciła się więc z prośbą o pomoc do drugiej strony – wyjaśnia adwokat Ewa Stępniak z Lublina, pełnomocnik Emilii Szmydt – bohaterki tzw. „afery Piebiaka”. Internautka miesiącami, w porozumieniu z ludźmi z Ministerstwa Sprawiedliwości szkalowała sędziów przeciwnych zmianom w sądownictwie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Zapisy rozmów, będących dowodem skandalicznych praktyk ujawnił w ostatnich dniach portal Onet. Z opublikowanych materiałów wynika, że grupa sędziów na czele z byłym już wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem zorganizowała akcję oczerniania sędziów przeciwnych „dobrej zmianie”. Współpracowali przy tym z Emilią Szmydt – znaną w sieci hejterką.

Kobieta miesiącami pomawiała sędziów, publikując wpisy na Twitterze. Rozsyłała również do mediów kłamliwe informacje, które miały ich kompromitować. Z ujawnionych rozmów wynika, że wiceminister sprawiedliwości i inni sędziowie związani z resortem instruowali Emilię oraz przekazywali jej poufne informacje na temat wybranych sędziów. Później chwalili za „z rozmachem prowadzone czynności”.

• Hejterka Emilia postanowiła jednak ujawnić cały proceder i zwróciła się pomoc do sędziów i adwokatów zaangażowanych w obronę niezależnego sądownictwa. Jak do tego doszło?

Mecenas Ewa Stępniak: – Kiedy pani Emilia zerwała współpracę i znajomość z osobami z ministerstwa, została zupełnie sama. Pozostała z problemami, które wygenerowała jej działalność na zlecenie tych osób. Sama również podejmowała pewne inicjatywy, czego dowodzą jej wpisy na Twitterze. To jednak zlecone działania skończyły się sprawami cywilnymi i karnymi, które jeszcze się toczą. Pani Emilia została z tym sama, chociaż minister Piebiak wcześniej zapewniał ją, że „za czynienie dobra nie wsadzamy”. Jak przyszło co do czego to się okazało, że tej pomocy nie ma.

• Była przekonana, że ministerstwo ją ochroni?

– Ona to tak rozumiała, że jest bezkarna i nie będzie żadnej sprawy. Pani Emilia nie jest prawnikiem. Tymczasem jej wpisy pociągnęły za sobą konsekwencje. Pozwali ją m.in. sędziowie Gąciarek i Żurek, na których temat rozpowszechniała kłamliwe informacje. W tych sprawach była inwencja ze strony ministerstwa. To nie było samodzielne działanie pani Emilii. Nie miałaby dostępu do akt z informacjami, które ujawniała. Coś więc zostało jej doręczone.

• Prosiła o pomoc ministra Piebiaka?

– Nie wiem w jakiej formie, ale uważała, że skoro wszyscy sędziowie z którymi współpracuje wiedzą o procesach, to się nią zajmą i zaopiekują, Sprawią, że to zniknie i nie będzie żadnych procesów. Tymczasem oni zostawili ją na lodzie. Już dawno miała obawy, że jej wpisy mogą się źle skończyć. W opublikowanych rozmowach pytała, że są dowody na informacje, które ma rozpowszechnić. Jeden z sędziów odpowiedział jej, że nie ma. Ona postanowiła się zastanowić. Bez tych dowodów nie chciała ryzykować.

• Kiedy i dlaczego zakończyła się ta współpraca?

– To był przełom 2018 i 2019 roku. Sytuacja zaczęła się wówczas psuć. Były już pozwy i prywatne akty oskarżenia przeciwko pani Emilii. Została zdemaskowana jako hejterka Emi. Prasa wtedy o tym pisała. To znacznie skomplikowało jej życie. Została z tym wszystkim sama. Poza tym przestawały działać techniki, jakie na niej stosowano. Sprawiały, że robiła wszystko, czego oczekiwali sędziowie. Polegało to na podsycaniu jej entuzjazmu i zaangażowania w sprawę. Sprawiono, że się tym „nakręcała”. Przecież to wszystko robiła „dla Polski”. Miała takie przekonania. Przecież wcześniej przez wiele miesięcy hejtowała w sieci sędziów przeciwnych dobrej zmianie. Na taką zaangażowaną osobę było w ministerstwie zapotrzebowanie. Przecież to nie oni ją stworzyli, a jedynie wykorzystali. Sędziowie Piebiak i Iwaniec z pewnością byli dla pani Emilii autorytetami, ale tylko do momentu aż się wszystko rozpadło.

• Nagle zakończyła współpracę?

– Lojalnie uprzedzała, że jeśli nie uzyska wsparcia w sprawach sądowych lub choćby znalezieniu pracy, to pójdzie do kogoś innego. Oni już podejrzewali, co się może wydarzyć. W marcu opublikowała na Twitterze zdjęcie nagiego człowieka, które podpisała nazwiskiem sędziego (Arkadiusza Cichockiego, który był prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach. Po zdarzeniu podał się do dymisji. W lipcu hejterkaoświadczyła, że zdjęcie było fałszywe – red.). Pani Emilia zaczęła być wtedy postrzegana, jako osoba niebezpieczna, która może wykorzystywać zgromadzone materiały przeciwko dawnym szefom. Policja zrobiła jej wtedy przysłowiowy wjazd na chatę. Przeszukano jej mieszkanie i zabrano telefony oraz komputery. Postępowanie w tej sprawie prowadzi katowicka prokuratura, ale od pół roku nic się nie dzieje. Tymczasem jest to sprawa, która jak widać zasługiwała na dymisję wiceministra sprawiedliwości i odwołanie drugiego z sędziów. Pan minister Ziobro widział powody do ich odwołania, a prokuratura nie widzi powodów do podjęcia jakichkolwiek czynności. Zastanawiające, po co zabrała pani Emilii wszystkie dowody.

• Co się z nimi dzieje?

– Nic. Trzyma się je, by nie miała do nich dostępu. Pani Emilii nie postawiono zarzutów, bo wtedy miałaby status strony postępowania. Mogłaby więc przeglądać akta i je kopiować. Teraz formalnie jest nikim, nawet świadkiem. Może najwyżej składać błagalne wnioski o zwrot zatrzymanych przedmiotów, a prokurator nie musi ich oddawać. To trwa od marce. Nikt z nic nie wie, bo nie ma stron. Tylko twitterowy profil Kasta-watch od paru dni publikuje materiały z tego śledztwa. Ciekawe skąd mają te materiały.

• Prokuratura nie przejęła jednak wszystkich dowodów?

– Tylko te stare. Nowsze zapisy rozmów zostały zachowane w internetowej chmurze. Po przeszukaniu pani Emilia kupiła więc nowy telefon, zalogowała się do chmury i uzyskała dostęp do tych materiałów (dała go również pełnomocnikom, którzy pobrali oryginalne zapisy rozmów – red.). Niedługo później zostały one rozesłane do mediów. Były jednak obawy przed publikacją. Chodziło przede wszystkim o reakcję osób zainteresowanych. Dopiero Onet to opublikował.

• Kto płacił hejterce za szkalowanie sędziów?

– Za to co pisała nie płacił jej nikt. Nie robiła tego dla pieniędzy i żadnych nie brała. Z zapisów rozmów wynika, że była zrzutka drobnych kwot, np. na jakieś upominki dla dziennikarzy czy pani Emilii. Nie wiadomo jednak, jak to było technicznie realizowane. Pani Emilia twierdzi, że z tych zrzutek nie dostała żadnych pieniędzy. To miały być prywatne pieniądze od osób fizycznych, a nie z budżetu ministerstwa. Nie twierdzę, że podczas blisko dwuletniej współpracy nie otrzymała żadnych kwot, ale nie za to co pisała. To dotyczyło zupełnie prywatnych spraw.

• Emilia Szmydt oświadczyła w mediach, że żałuje swojej działalności. W obliczu kłopotów zmieniła przekonania?

– Nie, nadal ma prawicowe przekonania, Wszyscy pytają dlaczego przeszła na drugą stronę, a ona niczego takiego nie zrobiła. Nie jest jednak po stronie jakiejkolwiek partii. Nie udzielono jej pomocy, więc poprosiła o nią stronę, którą wcześniej hejtowała. Zakończyła współpracę, bo stała się mało sterowalna dla panów sędziów. Kiedy ją zdemaskowano w mediach, straciła wiarygodność. Nagle straciła jedyne oparcie po prawej stronie. Wszyscy się od niej odsunęli. Teraz musi odzyskać wiarygodność, znaleźć pracę, mieszkanie, a to nie jest proste, kiedy ma się etykietkę „hejterki”. Musi się z tego oczyścić, jeśli chce na nowo zacząć życie. Musi przyznać się do winy, przeprosić i żałować. Rzeczywiście żałuje, bo widzi konsekwencje swoich działań. W ostatnich miesiącach szukała pracy, rozsyłała CV. Bez powodzenia. Po chwili sprawdzania w internecie pracodawcy wiedzieli, że jest hejterką. Pani Emilia się załamała. Teraz też nie jest w dobrej kondycji.

• Obawia się o siebie?

– Tak, dlatego nie przebywa w swoim miejscu zamieszkania. Otrzymuje groźby, zarówno z anonimowych kont na Twitterze, jak i na stary i nowy telefon. Nie wiem, kto ustalił jej numer, który ma od kilku dni. Wiadomości przychodzą z internetowych bramek. Trudno więc będzie w przyszłości ustalić ich autora. Ona się boi, bo grożą jej śmiercią i uszkodzeniem ciała. Wszystko jest bardzo wulgarnie formułowane.

• Jej mąż, sędzia związany z KRS nie dodaje pani Emilii wiarygodności. Pisze o niej w sieci, jako o alkoholiczce z problemami psychicznymi.

– Jakie to ma znaczenie. Media nie publikują wywiadów z panią Emilią tylko dowody. Jeśli sędzia kwestionuje wiarygodność żony to powinien wiedzieć, że nie tędy droga. Przykładowo… mamy zabójstwo. Wszystko nagrywa się na monitoring. Widać sprawcę, mamy siekierę z odciskami i nagle ktoś mówi, że operator kamery to pijak. I co z tego? To nie ma żadnego znaczenia. Ja się dziwię panu sędziemu, że w toku sprawy rozwodowej popełnia taki ruch. Powinien znać orzecznictwo Sądu Najwyższego o zachowaniu małżonka w czasie sprawy rozwodowej. Poza tym, jako sędzia powinien zdawać sobie sprawę, że stan emocjonalny jego żony nie ma znaczenia. Jej telefon, niezależnie od nastroju właścicielki, robił kopie rozmów raz dziennie i my te kopie mamy. To nie pani Emilia ich zgubiła, tylko technologia.

• Jej znajomi sędziowie z ministerstwa nie przewidzieli, że jej publiczna działalność może ściągnąć kłopoty?

– Nie mam wysokiego mniemania o poziomie intelektualnym tych sędziów. Myślę, że tego nie antycypowali. Sądzę, że to było poza ich horyzontem intelektualnym. W takiej sytuacji powinni sprawić, by pracującej dla nich heterce było dobrze i by nikt nie mógł jej skrzywdzić. Przekazywali jej przecież, jako osobie nieuprawnionej informacje, do których dostęp ma wąskie grono osób. Każdy prawnik to wie i szybko dojdzie do wniosku, z jakiego organu musiała dostać konkretne dane. Jest więc sędzia z ministerstwa sprawiedliwości, a później z KRS oraz jego żona, o której wszyscy wiedzą, że to hejterka Emilia. Z nią korespondują w internecie inni sędziowie, np. wiceminister Piebiak. Komentują i lajkują sobie różne wpisy. Jakim cudem oni sobie wymyślili, że nikt ich z nią nie powiąże? Czy oni nie analizowali sytuacji? Nie zakładali, że pewne wpisy skończą się pozwami? Wszyscy musieli się uważać za bezkarnych. To również świadczy o ich poziomie intelektualnym. Sądzę, że wcale nie myśleli, że osoba które wykorzystują jako narzędzie do swoich celów, w pewnej chwili stanie pod ścianą. Poza tym o narzędzie trzeba dbać. Tymczasem pani Emilia dostała jedynie tandetną, plastikową figurkę huzara z dedykacją. To świadczy o tym, jak dosyć przebiegli, znacznie bardziej doświadczeni życiowo mężczyźni ją traktowali. Po prostu jej nie szanowali.

e-Wydanie

Komentarze 80

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kilo / 24 sierpnia 2019 o 11:46
+22
Najgorsze jest to, że tamtą "kastę z III RP" zastąpiła kasta rodem z bolszewickiej Rosji bezmózgowia gotowe za awans społeczno-zawodowy wyzbyć się wszystkiego i jak takie plastusie dać się kształtować lokalnym kacykom.
Avatar
*) / 26 sierpnia 2019 o 21:42
+11
Trolle przejeły artykuł
 A ministerstwo?
Avatar
Gość / 24 sierpnia 2019 o 12:11
+11
Ta Pani widnieje w internecie (Twitter) jako Cobra Barrister. Dużo to mówi o jej poziomie jako "poważnego" adwokata.
Avatar
stop dewiacjom / 24 sierpnia 2019 o 16:42
+10
W 1984 roku do PZPR należało 54 procent sędziów. W PRL każdy dyrektor szkoły musiał należeć do PZPR, dziś w "dobrym tonie" jest być w PO.  
Avatar
NAD-ZWYCZAJNA KASTA ?! / 24 sierpnia 2019 o 12:31
+10
W każdym normalnym kraju, egzekwujący prawo, to grupa wywodząca się z demokratycznych struktur o tradycjach praworządnościowych. W Polsce, to grupa rodzinnie i zawodowo powiązana z ... PZPR oraz INNYMI STRUKTURAMI PRLu (patrz wyroki AKowców i stan wojenny) . Jedyna bodajże, która nie przeszła lustracji!
Avatar
sss / 24 sierpnia 2019 o 12:05
+10
Nie obliczalne sa wyroki boskie ale i sądów rejonowych i okregowych także. Tylko głupcy wierzą  w sprawiedliwość w wydaniu obecnych sądów. Nadzwyczajna kasta ze spawiedliwościa nie ma nic wspólnego.
Avatar
komenda tomasz pamiętamy / 24 sierpnia 2019 o 14:59
+9
NAJSZTUB - CIMOSZEWICZ - WUJEC - PIWNIK - DURCZOK - łączy ich jedno
Avatar
Gość / 24 sierpnia 2019 o 16:52
+8
Trzeba być doprawdy idiotką, by rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, a potem dziwić się, że sypią się pozwy. Zasłużyła. Z drugiej strony, skoro sprawę wobec sędziego Łączewskiego środowisko mogło umorzyć, to czemu nie? Tyle, że są równi i równiejsi, ona nie była z nadzwyczajnej kasty.
Avatar
Gość / 24 sierpnia 2019 o 14:57
+8
"decydującym czynnikiem wpływającym na awans zawodowy sędziów była przynależność do PZPR."  
Avatar
stop dewiacjom / 24 sierpnia 2019 o 12:11
+8
W 1984 roku do PZPR należało 54 procent sędziów. W PRL każdy dyrektor szkoły musiał należeć do PZPR, dziś w "dobrym tonie" jest być w PO.
Avatar
LOL / 23 września 2019 o 13:09
+3
Tomasz KOMENDA - ciekawe co on sadzi o "nadzwyczajnej kascie"
Avatar
jak nam jest strasznie przykro / 23 września 2019 o 13:03
+4
Art.178 u.3 K : „Sędzia NIE MOŻE należeć do partii polit.,związ.zawodow.,ani prowadzić działaln.publicznej NIE dającej pogodzić się z zasadami NIEZALEŻNOŚCI sądów i NIEZAWISŁOŚCI sędziów”----
Avatar
Gość / 28 sierpnia 2019 o 16:54
+6
Jak coś jest bagnem to jak można to oczernic?
Avatar
gość / 28 sierpnia 2019 o 07:46
+1
Was nie trzeba oczerniać sami nagrabiliście sobie w społeczeństwie przez minione dziesięciolecia.
Avatar
prostitjutja WON - kasta WON / 27 sierpnia 2019 o 23:36
0
prostitjutja WON - kasta WON - sądy do całkowitej odbudowy - tylko opcja zerowa, budowa od początku. Gerssdorff i postkomunistyczni sędziowie do dymisji natychmiast - kasta sądowa WON, prostitjutja sądowa WON - kasta WON - sądy do całkowitej odbudowy - tylko opcja zerowa, budowa od początku
Avatar
plus minus / 27 sierpnia 2019 o 11:39
0
I co nie głupio pani pełnomocnik jak okazało się że centrum hejtu to inowrocławski magistrat i POseł Brejza w roli głownej? Ja spaliłbym się ze wstydu reprezentując takiego klienta.
Avatar
Henio / 26 sierpnia 2019 o 22:42
0
Gerssdorff do dymisji natychmiast - kasta WON, prostitjutja WON - kasta WON - sądy do całkowitej odbudowy - tylko opcja zerowa, budowa od początku
 Ziobro do dymisji natychmiast.
Avatar
platyforma, kasta sądowa won / 26 sierpnia 2019 o 22:11
+3
platformersi, berejza, neuman, gawłowski, schetino, tussk, kasta sądowa - won
Avatar
kasta WON - precz / 26 sierpnia 2019 o 22:10
+3
Gerssdorff do dymisji natychmiast - kasta WON, prostitjutja WON - kasta WON - sądy do całkowitej odbudowy - tylko opcja zerowa, budowa od początku
Avatar
*) / 26 sierpnia 2019 o 21:42
+11
Trolle przejeły artykuł
 A ministerstwo?
Zobacz wszystkie komentarze 80

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Prokurator: Minister Ziobro nie popełnił przestępstwa

Prokurator: Minister Ziobro nie popełnił przestępstwa 6 4

Prokuratura nie zamyka sprawy nielegalnej agitacji w zamojskim ratuszu. Zbigniew Ziobro, który wspierał tam kandydata swojej partii może być ukarany jedynie za wykroczenie. Według śledczych, do przestępstwa nie doszło.

Protestują przeciwko budowie wytwórni mas bitumicznych

Protestują przeciwko budowie wytwórni mas bitumicznych 0 1

Mieszkańcy ul. Ceramicznej w Chełmie protestują przeciwko budowie wytwórni mas bitumicznych. Złożyli wspólną petycję do prezydenta miasta, piszą protesty indywidualnie.

Powiat łukowski przeciwko ideologii LGBT. Za namową Akcji Katolickiej

Powiat łukowski przeciwko ideologii LGBT. Za namową Akcji Katolickiej 0 7

Rada powiatu łukowskiego przeciwko „promowaniu ideologii ruchów LGBT”. Takie stanowisko poparło ośmiu radnych. Wnioskodawcą była Akcja Katolicka w Łukowie

Włodzimierz Wiszniewski nie żyje

Włodzimierz Wiszniewski nie żyje 0 1

Wybitny aktor, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Od 1957 nieprzerwanie związany z Teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

Lublin: Jest szansa na miejskie dopłaty do in vitro. Radni poparli ten pomysł

Lublin: Jest szansa na miejskie dopłaty do in vitro. Radni poparli ten pomysł 68 6

Bezpłodne pary z Lublina mogą dostać szansę na miejskie dofinansowanie do zabiegu zapłodnienia in vitro. Prośbę o uruchomienie takich dopłat poparła Rada Miasta, a prezydent ogłosił, że zaproponuje przeznaczenie na ten cel konkretnej kwoty z budżetu Lublina. Jak dużej? To się dopiero okaże

Wypadek na Farmie Iluzji. Niepełnosprawna kobieta z woj. lubelskiego zmarła w szpitalu

Wypadek na Farmie Iluzji. Niepełnosprawna kobieta z woj. lubelskiego zmarła w szpitalu 19 1

Prokuratura w Garwolinie (województwo mazowieckie) prowadzi śledztwo w kierunku śmiertelnego wypadku w parku rozrywki w Mościskach. Sześć osób pływających na tratwie wpadło do wody. 57-letnia kobieta była reanimowana na miejscu. Zmarła w szpitalu.

Azoty Puławy na podium rozgrywek przed przerwą na mecze reprezentacji

Azoty Puławy na podium rozgrywek przed przerwą na mecze reprezentacji 0 0

W tym tygodniu zespoły rozegrały 8. kolejkę spotkań. Teraz w rozgrywkach nastąpią ponad dwa tygodnie przerwy przeznaczone na potrzeby reprezentacji

Elektryczne hulajnogi przyjechały do Lublina. Wiadomo, od kiedy pojeździmy
galeria

Elektryczne hulajnogi przyjechały do Lublina. Wiadomo, od kiedy pojeździmy 79 13

Elektryczne hulajnogi do wypożyczenia są już dostępne w największych miastach Polski. Od piątku pojeździmy również w Lublinie.

Tytuły honorowych obywateli Puław na zawsze? Radny PiS chce odbierać

Tytuły honorowych obywateli Puław na zawsze? Radny PiS chce odbierać 0 16

Czy przyznane odznaki zasłużonych dla miasta lub tytuły honorowych obywateli Puław muszą być dane raz na zawsze? Zdaniem radnego PiS Ignacego Czeżyka, samorządowcy powinni mieć prawo od cofania takich wyróżnień.

Jak rozpoznać taksówkę w Kraśniku? "Klienci powinni wiedzieć, który taksówkarz działa legalnie"

Jak rozpoznać taksówkę w Kraśniku? "Klienci powinni wiedzieć, który taksówkarz działa legalnie" 15 7

Z oznakowaniem taksówek w Kraśniku jest bałagan – przyznają to sami taksówkarze. Miasto chce to uporządkować i wprowadzić dodatkowe oznakowanie pojazdów. Urzędnicy proponują, by licencjonowane taksówki miały numer boczny, identyfikator, a także sygnalizator świetlny.

Catering dietetyczny – dieta na miarę potrzeb

Catering dietetyczny – dieta na miarę potrzeb 0 0

Coraz więcej osób interesuję się tematyką zdrowego odżywiania, zwraca uwagę na jakość produktów spożywczych i dąży do urozmaicania codziennego menu. Niestety nie wszyscy potrafią, chcą lub mogą pozwolić sobie na wielogodzinne eksperymenty kulinarne i przygotowywanie zdrowych, zbilansowanych posiłków. W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem jest catering dietetyczny. W firmie cateringowej każdy może zamówić dietę dostosowaną do jego potrzeb.

Agros Suchawa otwiera grupę pościgową za Unią Białopole i Startem Krasnystaw

Agros Suchawa otwiera grupę pościgową za Unią Białopole i Startem Krasnystaw 0 0

W najbliższej kolejce ubiegłoroczny beniaminek, zajmujący obecnie trzecie miejsce, sprawdzi się właśnie z wiceliderem

Chełm: Wjechała na wysepkę i uderzyła w autobus komunikacji miejskiej [zdjęcia]
galeria

Chełm: Wjechała na wysepkę i uderzyła w autobus komunikacji miejskiej [zdjęcia] 5 3

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło po godzinie 11 na skrzyżowaniu ulic Szpitalnej i Rejowieckiej w Chełmie.

Niemcy przekazali powiatowi bialskiemu karetkę z pełnym wyposażeniem

Niemcy przekazali powiatowi bialskiemu karetkę z pełnym wyposażeniem 19 1

Powiat bialski dostał karetkę od partnerskiego powiatu Oberhavel w Niemczech. Ambulans trafi do szpitala powiatowego w Międzyrzecu Podlaskim.

Co warto wiedzieć o nowym ,,koledze“ – ekspresie do kawy – w biurze?

Co warto wiedzieć o nowym ,,koledze“ – ekspresie do kawy – w biurze? 0 0

Aby w pracy panowała miła atmosfera, często wystarczą proste rzeczy, jak na przykład ekspres do kawy. Przerwy na kawę łączą współpracowników i są ważne nie tylko w czasie oficjalnych spotkań, ale także sprzyjają przyjacielskim pogawędkom.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.