Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

II LIGA MĘŻCZYZN

24 grudnia 2018 r.
13:30

Derby dla LUK Politechniki, ale Avia nadal liderem

0 14 A A

W derbach regionu LUK Politechnika Lublin pokonała po tie-breaku MKS Avia Świdnik 3:2. Tym samym gospodarze jako pierwsi w tym sezonie ograli świdniczan. Mimo porażki żółto-niebiescy nadal są liderem grupy 6 II ligi

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jak przystało na spotkanie derbowe mecz w hali Politechniki Lubelskiej cieszył się ogromnym zainteresowaniem kibiców siatkówki na Lubelszczyźnie. Trybuny zostały szczelnie wypełnione, do Lublina przyjechała także zorganizowana grupa kibiców Avii. Sympatycy obu drużyn w sposób kulturalny dopingowali swoje zespoły do zwycięstwa.

Od początku widać było, że stawka meczu na szczycie grupy 6 II ligi jest wysoka i nerwowość udzieliła się siatkarzom obu zespołów. Gospodarze i goście psuli zagrywki, a ataki co chwila kończyły się na siatce lub na aucie. Szybciej nerwy opanowali przyjezdni, którzy w pierwszej partii wyszli na prowadzenie 20:18, 22:19. Avia miała nawet piłkę setową, ale nie zdołała jej skończyć – Politechnika doprowadziła do remisu po 24. Gospodarze dopięli swego dopiero za piątym podejściem wygrywając 29:27.

W parzystych setach górą byli siatkarze Avii. W nieparzystych triumfowali lublinianie. Do wyłonienia zwycięscy potrzebny był tie-break. W nim mocną zagrywką pociągnął Jędrzej Goss i to miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa i przerwania zwycięskiej passy lidera ze Świdnika.

POWIEDZIELI PO DERBACH

Sławomir Czarnecki, szkoleniowiec MKS Avia Świdnik

Był to mecz walki i własnych błędów. Zespół, który opanował nerwy mniej się mylił i tym samym wygrywał poszczególne sety. Szkoda pierwszej partii, w której prowadziliśmy, mieliśmy nawet piłki na jej skończenie, ale nie potrafiliśmy tego zrobić. Z drugiej strony byliśmy mile zaskoczeni po drugiej odsłonie, w której gra nam się nie układała, a mimo wszystko wyszliśmy z niej zwycięsko. Przegraliśmy, ale obroniliśmy pierwsze miejsce w tabeli, mamy dwa punkty przewagi. Gospodarzom na pocieszenie zostaje wygrana z nami w pięciu setach.

Maciej Kołodziejczyk, trener LUK Politechnika Lublin

Chcieliśmy przerwać zwycięską passę Avii i to nam się udało. Wygraliśmy po tie-breaku i szanujemy zdobyte w derbach dwa punkty. Martwią przegrane dwa sety, w których popełniliśmy proste błędy, ale cieszy fakt, że to właśnie my jako pierwsi pokonaliśmy lidera ze Świdnika. Kończymy rok zwycięstwem i to jest kolejny powód do zadowolenia. Tym bardziej, że ostatnio mieliśmy szpital w drużynie.

Jędrzej Goss, atakujący LUK Politechnika

To był bardzo trudny mecz. W takich spotkaniach jest ważne, aby na boisku pokazało się więcej zawodników niż tylko wyjściowa szóstka. Ciszę się, że w tie-breaku moja zagrywka pomogła w uzyskaniu przewagi punktowej i miała wkład w końcowy sukces. Trochę szkoda, że nie udało nam się wygrać za trzy punkty.

Paweł Rejowski, atakujący MKS Avia

Cieszymy się z jednego punktu, który pozwolił nam utrzymać pierwsze miejsce w tabeli. Z drugiej strony jednak czujemy pewien niedosyt, że nie udało nam się wygrać z Politechniką. Zabrakło naprawdę niewiele. Źle zaczęliśmy tie-breaka, od 1:4. Potem przeciwnik pociągnął zagrywką i zwyciężył. Także w pierwszym secie mogliśmy być górą jednak przegraliśmy końcówkę.

LUK Politechnika Lublin – MKS Avia Świdnik 3:2 (29:27, 25:27, 25:17, 21:25, 15:10)

LUK Politechnika: Szaniawski, Durski, Pałka, Kusior, Goss, Błądziński, Cabaj (libero) oraz Seliga, Zugaj, Marszałek.

MKS Avia: Misztal, Baranowski, Kurek, Czarnecki, Żywno, Machowicz, Bonisławski (libero) oraz Guz, Rejowski, Obermeler, Zdrojewski, Sajdak.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 24 grudnia 2018 r. o 19:35
Nikt się nie podnieca. Siatkówka zawsze miała kibiców w Świdniku a jest szansa awansu do pierwszej ligi. A ty co, kibic sukcesu?Odmól się od kompa i pokaż co potrafisz.
Avatar
Gość / 24 grudnia 2018 r. o 14:55
Wynik pierwszego seta zdecydował o przebiegu całego meczu. W dopingu 3:1 dla kibiców Avii.
Avatar
Gdybuś / 26 grudnia 2018 r. o 08:59
Gdyby nie błąd atakującego przy piłce setowej w 2 secie byłoby 3:0 dla Lublina. Gdyby nie błędy Lublina w końcówkach pierwszych 2 setów w pierwszym meczu byłby inny wynik. "Gdyby Twoja babcia wąsy miała to by dziadkiem była" Daj spokój z tym gdybaniem ;) Wynik 3:2 dla Lublina i tyle w temacie. PozdrAviam
Avatar
kokoloko / 26 grudnia 2018 r. o 19:49
do abc: Może o historii siatkówki wiesz, ale o historii Avii niewiele. Masz rację za czasów Wójtowicza mnie nie było na świecie ale czasy gdy realny był awans do ówczesnej PLS jak najbardziej pamiętam. I pamiętam ścisk jaki panował w hali (były ławki nie krzesełka) na lepszych meczach, nawet w niedzielę (kiedyś grano po 2 mecze sobota/niedziela). I najgorsze co spotkało ten klub to osoba prezesa która czekała tylko na worek pieniędzy z WSK i niepotrafiła się odnaleźć po przejęciu tej firmy przez Agustę oraz decyzja o zamknięciu obiektów sportowych. W Świdniku była tylko jedna hala z trybunami gdzie mogła przenieść się Avia - ta w szkole - ale miejsc jest znacznie mniej niż w starej przyzakładowej. Zobaczysz jaka będzie frekwencja w Świdniku jak zespół wróci za 2 lata do swojej starej hali.
do abc: Może o historii siatkówki wiesz, ale o historii Avii niewiele. Masz rację za czasów Wójtowicza mnie nie było na świecie ale czasy gdy realny był awans do ówczesnej PLS jak najbardziej pamiętam. I pamiętam ścisk jaki panował w hali (były ławki nie krzesełka) na lepszych meczach, nawet w niedzielę (kiedyś grano po 2 mecze sobota/niedziela). I najgorsze co spotkało ten klub to osoba prezesa która czekała tylko na worek pieniędzy z WSK i niepotrafiła się odnaleźć po przejęciu tej firmy przez Agustę oraz decyzja o zamknięciu obiektów spor... rozwiń
Avatar
abc / 26 grudnia 2018 r. o 19:29
do ..... - nie jestem jasnowidzem i nie wiedziałem, że piszesz o czasach tylko odległych. Myślałem, że piszemy o obecnym stanie rzeczy bo o tym jest ten artykuł. do kokoloko - widać już Twój "poziom dyskusji a raczej jego brak" po pierwszym zdaniu (prawdopodobnie po wpisie mogę określić że jesteś młodszy i w przeciwieństwie do mnie nawet na połowie tych meczy o których piszesz nie byłeś - to tyle na wstępie i o historii siatkówki wiele mógłbyś sie nauczyć ode mnie choć nie twierdzę, że masz jej mniej).  i rzecz najważniejsza odnosiłem się do wpisu xyz o tym, że Avia w 3 lidze miałaby więcej kibiców niż Lublin w plus - co jest oczywiście totalną bzdurą, a wy tu wypisujecie o czasach świetności i porównujecie do pierwszych lat klubu z Lublina, który czy tego chcecie czy nie i tak wypełnia swoimi kibicami halę politechniki.
do ..... - nie jestem jasnowidzem i nie wiedziałem, że piszesz o czasach tylko odległych. Myślałem, że piszemy o obecnym stanie rzeczy bo o tym jest ten artykuł. do kokoloko - widać już Twój "poziom dyskusji a raczej jego brak" po pierwszym zdaniu (prawdopodobnie po wpisie mogę określić że jesteś młodszy i w przeciwieństwie do mnie nawet na połowie tych meczy o których piszesz nie byłeś - to tyle na wstępie i o historii siatkówki wiele mógłbyś sie nauczyć ode mnie choć nie twierdzę, że masz jej mniej).  i rzecz najważniejsza odno... rozwiń
Avatar
Gość / 26 grudnia 2018 r. o 18:22
@abc . W szkole to oni grają od niedawna. Ja pisałem o czasach, gdy Avia grała w "swojej" hali przy 2000 osób.
Avatar
kokoloko / 26 grudnia 2018 r. o 14:15
do abc: Jak nie znasz historii to zamilcz. Poczytaj o czasach jak siatkarska Avia była trzecia w kraju, a jej barwy reprezentowali panowie Łasko czy Wójtowicz. Jak się ni dokopiesz to przypomnę czasy trochę bliższe - jak ogrywała w pierwszej lidze takie zespoły jak Skra Bełchatów z rozpoczynającym karierę Mariuszem Wlazłym czy Resovię. A wtedy nie grała w hali w szkole tylko w hali przy WSK - a na mecze chodziło kilka tysięcy ludzi.
Avatar
Gość / 26 grudnia 2018 r. o 12:14
@abc ,póki co ten potencjał nie przekłada się na wyniki na trybunach i nie tylko. Od lat to Avia była głównym reprezentantem siatkówki na Lubelszczyźnie a na mecze w Świdniku chodziło 10 razy więcej ludzi niż w dziesięciokrotnie większym Lublinie.
Avatar
abc / 26 grudnia 2018 r. o 09:08
Do xyx, ja tych lat tradycji po wieku kibiców (średnia wieku 20-kilka lat) ani po kibicowaniu nie widziałem. Także żebyś się nie ździwił z tymi kibicami (przykład Zawiercia). Lublin ma zdecydowanie większy potencjał.
Avatar
Gość / 24 grudnia 2018 r. o 23:21
Nie przesadzajmy z tą jakością gry. Gdyby nie błąd własny Avii w ataku przy piłce setowej w pierwszym secie byłoby jak w pierwszej rundzie 3:0 dla świdniczan.
Avatar
kokoloko / 26 grudnia 2018 r. o 19:49
do abc: Może o historii siatkówki wiesz, ale o historii Avii niewiele. Masz rację za czasów Wójtowicza mnie nie było na świecie ale czasy gdy realny był awans do ówczesnej PLS jak najbardziej pamiętam. I pamiętam ścisk jaki panował w hali (były ławki nie krzesełka) na lepszych meczach, nawet w niedzielę (kiedyś grano po 2 mecze sobota/niedziela). I najgorsze co spotkało ten klub to osoba prezesa która czekała tylko na worek pieniędzy z WSK i niepotrafiła się odnaleźć po przejęciu tej firmy przez Agustę oraz decyzja o zamknięciu obiektów sportowych. W Świdniku była tylko jedna hala z trybunami gdzie mogła przenieść się Avia - ta w szkole - ale miejsc jest znacznie mniej niż w starej przyzakładowej. Zobaczysz jaka będzie frekwencja w Świdniku jak zespół wróci za 2 lata do swojej starej hali.
do abc: Może o historii siatkówki wiesz, ale o historii Avii niewiele. Masz rację za czasów Wójtowicza mnie nie było na świecie ale czasy gdy realny był awans do ówczesnej PLS jak najbardziej pamiętam. I pamiętam ścisk jaki panował w hali (były ławki nie krzesełka) na lepszych meczach, nawet w niedzielę (kiedyś grano po 2 mecze sobota/niedziela). I najgorsze co spotkało ten klub to osoba prezesa która czekała tylko na worek pieniędzy z WSK i niepotrafiła się odnaleźć po przejęciu tej firmy przez Agustę oraz decyzja o zamknięciu obiektów spor... rozwiń
Avatar
abc / 26 grudnia 2018 r. o 19:29
do ..... - nie jestem jasnowidzem i nie wiedziałem, że piszesz o czasach tylko odległych. Myślałem, że piszemy o obecnym stanie rzeczy bo o tym jest ten artykuł. do kokoloko - widać już Twój "poziom dyskusji a raczej jego brak" po pierwszym zdaniu (prawdopodobnie po wpisie mogę określić że jesteś młodszy i w przeciwieństwie do mnie nawet na połowie tych meczy o których piszesz nie byłeś - to tyle na wstępie i o historii siatkówki wiele mógłbyś sie nauczyć ode mnie choć nie twierdzę, że masz jej mniej).  i rzecz najważniejsza odnosiłem się do wpisu xyz o tym, że Avia w 3 lidze miałaby więcej kibiców niż Lublin w plus - co jest oczywiście totalną bzdurą, a wy tu wypisujecie o czasach świetności i porównujecie do pierwszych lat klubu z Lublina, który czy tego chcecie czy nie i tak wypełnia swoimi kibicami halę politechniki.
do ..... - nie jestem jasnowidzem i nie wiedziałem, że piszesz o czasach tylko odległych. Myślałem, że piszemy o obecnym stanie rzeczy bo o tym jest ten artykuł. do kokoloko - widać już Twój "poziom dyskusji a raczej jego brak" po pierwszym zdaniu (prawdopodobnie po wpisie mogę określić że jesteś młodszy i w przeciwieństwie do mnie nawet na połowie tych meczy o których piszesz nie byłeś - to tyle na wstępie i o historii siatkówki wiele mógłbyś sie nauczyć ode mnie choć nie twierdzę, że masz jej mniej).  i rzecz najważniejsza odno... rozwiń
Avatar
Gość / 26 grudnia 2018 r. o 18:22
@abc . W szkole to oni grają od niedawna. Ja pisałem o czasach, gdy Avia grała w "swojej" hali przy 2000 osób.
Avatar
kokoloko / 26 grudnia 2018 r. o 14:15
do abc: Jak nie znasz historii to zamilcz. Poczytaj o czasach jak siatkarska Avia była trzecia w kraju, a jej barwy reprezentowali panowie Łasko czy Wójtowicz. Jak się ni dokopiesz to przypomnę czasy trochę bliższe - jak ogrywała w pierwszej lidze takie zespoły jak Skra Bełchatów z rozpoczynającym karierę Mariuszem Wlazłym czy Resovię. A wtedy nie grała w hali w szkole tylko w hali przy WSK - a na mecze chodziło kilka tysięcy ludzi.
Avatar
abc / 26 grudnia 2018 r. o 14:07
Hahaha hohoho widzę że niektórych dobry humor nie opuszcza w Święta to bardzo dobrze, ale bądźmy realistami: 10 razy więcej tzn. że na meczach w sali szkolnej mieści się po kilka tysiecy kibiców :)
Avatar
Gość / 26 grudnia 2018 r. o 12:14
@abc ,póki co ten potencjał nie przekłada się na wyniki na trybunach i nie tylko. Od lat to Avia była głównym reprezentantem siatkówki na Lubelszczyźnie a na mecze w Świdniku chodziło 10 razy więcej ludzi niż w dziesięciokrotnie większym Lublinie.
Avatar
abc / 26 grudnia 2018 r. o 09:08
Do xyx, ja tych lat tradycji po wieku kibiców (średnia wieku 20-kilka lat) ani po kibicowaniu nie widziałem. Także żebyś się nie ździwił z tymi kibicami (przykład Zawiercia). Lublin ma zdecydowanie większy potencjał.
Avatar
Gdybuś / 26 grudnia 2018 r. o 08:59
Gdyby nie błąd atakującego przy piłce setowej w 2 secie byłoby 3:0 dla Lublina. Gdyby nie błędy Lublina w końcówkach pierwszych 2 setów w pierwszym meczu byłby inny wynik. "Gdyby Twoja babcia wąsy miała to by dziadkiem była" Daj spokój z tym gdybaniem ;) Wynik 3:2 dla Lublina i tyle w temacie. PozdrAviam
Avatar
Gość / 24 grudnia 2018 r. o 23:21
Nie przesadzajmy z tą jakością gry. Gdyby nie błąd własny Avii w ataku przy piłce setowej w pierwszym secie byłoby jak w pierwszej rundzie 3:0 dla świdniczan.
Avatar
Marcin / 24 grudnia 2018 r. o 23:05
Obiektywnie - jakość gry jednak na strone lublinian, kibice zdecydowanie po stronie Świdnika. Gdyby połączyć te 2 strony 1 liga na lubelszycznie w nastepnym sezonie.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Złoto dla Lublina. Motor żużlowym mistrzem Polski!

Złoto dla Lublina. Motor żużlowym mistrzem Polski!

Jak się okazuje 12 punktów to jednak nie jest strata nie do odrobienia. W niedzielny wieczór obejrzeliśmy kapitalne widowisko przy Al. Zygmuntowskich. W rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi Motor Lublin pokonał Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 i pierwszy raz w historii został mistrzem Polski!

Illusion - koncert na 30-lecie! W Lublinie
1 października 2022, 19:00

Illusion - koncert na 30-lecie! W Lublinie

Rockowa kapela Illusion świętuje w tym roku swoje 30-lecie. Z tej okazji już 1 października o godz. 19 wystąpi w lubelskiej Fabryce Kultury Zgrzyt (al. Piłsudskiego 13).

IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego
3 października 2022, 18:00

IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego

Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków zaprasza na wyjątkowy koncert kameralny z cyklu IV Dni Muzyki Ludomira Michała Rogowskiego. Wydarzenie włącza odbędzie się już 3 października o godz. 18 w Trybunale Koronnym.

Tur Milejów – Sokół Konopnica 4:0, gol Kamila Oziemczuka i reszta wyników lubelskiej okręgówki

Tur Milejów – Sokół Konopnica 4:0, gol Kamila Oziemczuka i reszta wyników lubelskiej okręgówki

Tur Milejów rozgromił Sokół Konopnica. Jedną z bramek w tym spotkaniu zdobył Kamil Oziemczuk.

Cisowianka Drzewce – Unia Bełżyce 2:1. Spotkanie dwóch różnych światów

Cisowianka Drzewce – Unia Bełżyce 2:1. Spotkanie dwóch różnych światów

KS Cisowianka Drzewce dość niespodziewanie miał sporo problemów w starciu z Unią Bełżyce. Lider ostatecznie wygrał 2:1, ale o triumf drżał do ostatnich minut.

Grzegorz Tardwid Trio w cyklu Jazz na Peryferiach
30 września 2022, 20:00

Grzegorz Tardwid Trio w cyklu Jazz na Peryferiach

Dzielnicowy Dom Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) zaprasza na koncert z cyklu Jazz na Peryferiach. W piątek, 30 września o godz. 20 na scenie instytucji wystąpi zespół Grzegorz Tarwid Trio.

Lubelski marszałek traci nerwy. „Ja tego pana nie znam, ja tylko podpisałem”

Lubelski marszałek traci nerwy. „Ja tego pana nie znam, ja tylko podpisałem”

Marszałek województwa Jarosław Stawiarski (PiS) przyznał, że nie zna szefa amerykańskiej fundacji, która w powiecie kraśnickim obiecuje zainwestować 5 mld zł. – Firmowali to burmistrz i wójt z Kraśnika, a podpisanie listu to wydarzenie symboliczne – przekonuje.

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 [na żywo] MOTOR LUBLIN MISTRZEM POLSKI!
galeria

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37 [na żywo] MOTOR LUBLIN MISTRZEM POLSKI!

Motor Lublin w rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi podejmuje u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. Czy lublinianom uda się odrobić 12 punktów straty z pierwszego spotkania i sięgnąć po upragniony tytuł?

Chełm. Będzie kontrola, bo ktoś może oszukiwać na 1 zł

Chełm. Będzie kontrola, bo ktoś może oszukiwać na 1 zł

Urząd Miasta Chełm sprawdzi, czy mieszkańcy nie oszukują, by zaoszczędzić złotówkę miesięcznie. Do końca listopada potrwają kontrole nieruchomości, których właściciele zadeklarowali posiadanie kompostownika i w związku z tym korzystają z częściowego zwolnienia z opłat za wywóz śmieci

Złoty orszak na ulicach Lublina. Chcą powiedzieć o bardzo ważnej sprawie dla dzieci i ich rodziców
zdjęcia
galeria

Złoty orszak na ulicach Lublina. Chcą powiedzieć o bardzo ważnej sprawie dla dzieci i ich rodziców

To dla dobra dzieci – mówią organizatorzy Złotego Września. To duża akcja, której częścią był niedzielny przemarsz przez Lublin.

Pisarz z Lublina i jego "Maszyna losu"
magazyn

Pisarz z Lublina i jego "Maszyna losu"

Z Andrzejem Mathiaszem, autorem „Maszyny losu” rozmawiamy o jego najnowszej książce i o tym, czy czuje się pisarzem.

Spektakl i zajęcia dla rodzin w Warsztatach Kultury
1 października 2022, 11:00

Spektakl i zajęcia dla rodzin w Warsztatach Kultury

1 października w siedzibie Warsztatów Kultury (ul. Grodzka 5a) odbędą się spotkania z opowieściami i muzyką dla dzieci, rodziców i dziadków. W programie spektakl i warsztaty. Start o godz. 11.

Stal Kraśnik – POM Iskra Piotrowice 5:0. Koniec kiepskiej passy

Stal Kraśnik – POM Iskra Piotrowice 5:0. Koniec kiepskiej passy

Dwie kolejne porażki w lidze, a do tego koniec przygody z Pucharem Polski. Stal Kraśnik po świetnym początku sezonu wyraźnie złapała zadyszkę. Po 45 minutach meczu z POM Iskrą Piotrowice nic nie zapowiadało przełamania. Po przerwie drużyna Daniela Szewca spisała się jednak zdecydowanie lepiej i ostatecznie wygrała… 5:0.

Orlęta Łuków – Świdniczanka 0:7. Goście ciągle na fali

Orlęta Łuków – Świdniczanka 0:7. Goście ciągle na fali

To już nie dołek, a wielki dół. Orlęta Łuków drugi raz z rzędu przegrały 0:7. Tym razem ze Świdniczanką. W sumie drużyna Macieja Sygi doznała czwartej kolejnej porażki. Co innego rywale. „Świdnia” po siedmiu kolejkach nadal ma koncie komplet punktów, a na dodatek nie straciła jeszcze gola. Obecnie może się pochwalić bilansem bramkowym 24-0.

Lublin. Dobre wieści dla stadionu Sygnału

Lublin. Dobre wieści dla stadionu Sygnału

Urząd Miasta wybrał firmę, która na życzenie mieszkańców powiększy oraz odnowi budynek obsługujący stadion Sygnału przy ul. Zemborzyckiej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!