Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Sport

31 grudnia 2016 r.
8:07

Lubelscy sportowcy w 2016 roku. Sukcesy przeplatane rozczarowaniami

1 1 A A

Z jednej strony mistrzostwo MKS Selgros Lublin i brązowy medal Azotów Puławy, z drugiej europejskie niepowodzenia obu tych zespołów. Z jednej strony Puchar Polski zdobyty przez Pszczółkę Polski Cukier AZS UMCS Lublin, z drugiej fatalny sezon i tylko cztery zwycięstwa TBV Startu Lublin. Z jednej strony utrzymanie Górnika Łęczna w ekstraklasie, z drugiej brak awansu Motoru Lublin do drugiej ligi. Z jednej strony złoty medal igrzysk paraolimpijskich Aleksandry Tecław i Iwony Podkościelnej, z drugiej seria kompromitacji na igrzyskach olimpijskich

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Od zawsze wiadomo, że sukcesy w sportach drużynowych mają wyjątkowy smak. Dlatego nasze podsumowanie rozpoczynamy od kolejnego, już 19. w historii, a czwartego z kolei mistrzostwa Polski dla MKS Selgros. W starciu decydującym o złotym medalu lublinianki ograły Pogoń Balticę Szczecin 27:25 - Po wysokiej porażce w Szczecinie zależało nam na tym, żeby odpowiedzieć rywalkom. Byłyśmy pod dużą presją, dlatego bardzo się cieszę, że dziewczyny wytrzymały. Grałyśmy dobrze w obronie, ale przede wszystkim poprawiłyśmy skuteczność - chwaliła podopieczne trener Sabina Włodek.

Finisz w wielkim stylu

Ale od samego początku nie wszystko szło po myśli lublinianek. Rywalki bardzo wysoko zawiesiły poprzeczkę. Kapitalne zawody rozgrywała Brazylijka Moniky Bancilon, która w całym meczu zapisała na swoim koncie 11 bramek. Świetnie między słupkami spisywała się również Adrianna Płaczek. W efekcie po pierwszej połowie 15:12 prowadziła Pogoń. Po przerwie zrobiło się jeszcze mniej ciekawie, bo przyjezdne uciekły na 21:16. Przewaga szczecinianek mogła być jeszcze większa, ale skórę koleżankom wiele razy uratowała Ekaterina Dzhukeva, która broniła w nieprawdopodobnych sytuacjach.

W końcu MKS się obudził. Udało się doprowadzić do remisu po 24, a chwilę później objąć jednobramkowe prowadzenie. W końcowych fragmentach emocje sięgały zenitu. Spotkanie było też bardzo dramatyczne. „Kropkę nad i” mogła postawić Kristina Repelewska, nie wykorzystała jednak rzutu karnego. W odpowiedzi Patrycja Noga wytrzymała wojnę nerwów i trafiła do siatki. W efekcie, mieliśmy kolejny remis, tym razem po 25. Lublinianki finiszowały jednak w wielkim stylu. Na 40 sekund przed końcem Repelewska się zrehabilitowała i rzuciła na 26:25. Mecz zamknęła Alessia Mihdaliova, która wbiła gwóźdź do trumny szczecinianek 27 golem.

Pucharowe wpadki

Niespodziewanie, wywalczone w wielkim stylu mistrzostwo, było ostatnim sukcesem MKS w tym roku. Lublinianki bardzo szybko musiały skończyć marzyć o grze w Lidze Mistrzyń. W półfinale turnieju kwalifikacyjnego sensacyjnie uległy włoskiemu Indeco Conversano 27:28.

- Każda z nas zadaje sobie nieustannie to pytanie, jak to się stało i chyba nikt nie znalazł do tej pory rozwiązania tej zagadki. Zagrałyśmy na bardzo niskim poziomie i popełniliśmy niewytłumaczalną ilość indywidualnych błędów. Ale nie zlekceważyłyśmy rywalek. Jesteśmy profesjonalistkami i chyba żadna z nas tego nie zrobiła. To był po prostu zły dzień, w którym nic nam nie wychodziło - powiedziała po spotkaniu Drabik.

Za to niepowodzenie posadą zapłaciła trener Włodek. Jej miejsce zajął Chorwat Neven Hrupec. W Pucharze EHF nie poszło jednak lepiej. Po pierwszym spotkaniu z Randers HK lublinianki miały do odrobienia tylko jedną bramkę. Atut własnego parkietu jednak nie wystarczył. Spotkanie zakończyło się remisem 23:23 i do fazy grupowej Pucharu EHF awansował zespół z Danii.

Reprezentacyjne rozczarowania

Szczypiornistkom MKS nie szło także w reprezentacyjnej koszulce. Drużyna, w której ważne role odgrywały Weronika Gawlik, Joanna Drabik, Agnieszka Kowalska czy Marta Gęga najpierw w Astrachaniu przegrała walkę o udział w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, a w grudniu przegrała wszystkie mecze w mistrzostwach Europy, kończąc udział w turnieju na fazie grupowej.

Niewiele lepiej miniony rok zapamięta męska drużyna szczypiornistów, w składzie z lublinianinem Michałem Szybą oraz Przemysławem Krajewskim i Piotrem Masłowskim z Azotów Puławy. Podczas rozgrywanych w Polsce mistrzostw Europy radzili sobie znakomicie. W ostatnim meczu turnieju z Chorwacją mogli pozwolić sobie nawet na minimalną porażkę, a i tak wywalczyliby awans do fazy medalowej. Ale nie wytrzymali presji i przegrali wysoko. Po mistrzostwach zwolniony został niemiecki trener Michael Biegler, a jego miejsce zajął Tałant Dujszebajew. Pod wodzą Hiszpana kirgiskiego pochodzenia biało-czerwoni awansowali do półfinału igrzysk olimpijskich, byli bardzo blisko awansu do finału, ale ostatecznie przegrali z Danią, a następnie w meczu o brąz ulegli Niemcom i wrócili do domu z pustymi rękoma. Mimo braku medalu ich postawa została doceniona w kraju.

- My nie myślimy o tym w tych kategoriach. Mamy poczucie, że wymknęła nam się z rąk życiowa szansa. Jesteśmy załamani - mówił na gorąco Krajewski. - Zaczęliśmy na pewno nienajlepiej. Kiepsko weszliśmy w turniej i z meczu na mecz się rozkręcaliśmy. Dziękujemy kibicom, którzy cały czas byli z nami i w nas wierzyli nawet wtedy, gdy nie szło. Jesteśmy wdzięczni, że są z nami na dobre i na złe. Szkoda. Naprawdę szkoda, bo byliśmy blisko tego medalu, a wracamy z pustymi rękoma. Na pewno długo to będzie siedziało w naszych głowach. Nie zapomnę na pewno tych dwóch wspaniałych meczów, które rozegraliśmy z Chorwacją i Danią. Szkoda, że jeden z nich przegraliśmy, ale taki jest sport.

Zdobyli medal, zwolnili trenera

Krajewski i Masłowski niepowodzenia w reprezentacji powetowali sobie w klubie, udanie broniąc brązowego medalu mistrzostw Polski z Azotami. W decydującym o podium meczu puławski zespół rozbił na swoim parkiecie MMTS Kwidzyn 33:24.

- Od początku rywalizacji byliśmy jej faworytem. Naszą batalię o brąz powinniśmy zakończyć już na parkiecie w Kwidzynie. O tym jaka naprawdę różnica dzieliła oba zespoły przekonaliśmy się w piątym, decydującym spotkaniu. Po 40 minutach wygrywaliśmy różnicą już 13 goli. Taki wynik mówi sam za siebie. W dwumeczu w Kwidzynie problemem było sędziowanie, które budziło wiele zastrzeżeń. Już wówczas mogliśmy zdobyć brązowe medale. Wykonaliśmy dobrze swoją pracę - stwierdził trener Ryszard Skutnik, który posady jednak nie utrzymał. Władze klubu były niezadowolone z postawy w innych rozgrywkach: odpadnięcia już po jednej rundzie z Pucharu EHF oraz nie zakwalifikowania się do Final Four Pucharu Polski. W tym roku w europejskich pucharach nie poszło Azotom lepiej. Przeszkodzą nie do przebycia okazała się Benfica Lizbona.

Pszczółki i niespodzianka

Jedną z najmilszych niespodzianek minionego sezonu było zdobycie Pucharu Polski przez koszykarki Pszczółki Polskiego Cukru AZS UMCS. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka podczas rozgrywanego w lublinie turnieju najpierw rozprawiły się z Artego Bydgoszcz, a następnie w wielkim finale pokonały Ślęzę Wrocław, która wcześniej niespodziewanie wyeliminowała mistrzynie Polski, Wisłę Can-Pack Kraków. Pszczółka wygrała 66:58 i pierwszy raz w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski. MVP turnieju została Metcalf, która w meczu o złoto rzuciła 15 punktów, notując dodatkowo cztery zbiórki i dwie asysty.

- Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi. Mówiłem moim zawodniczkom w szatni, że nie zawsze faworyt wygrywa. To jeden mecz, wszystko się może zdarzyć. Zostawiliśmy serce i charakter na parkiecie. Cieszymy się bardzo, to dla nas duży sukces – powiedział po spotkaniu Szewczyk.

Ślęza wzięła rewanż w ćwierćfinale play-off Tauron Basket Ligi Kobiet, wygrywając pewnie w dwóch meczach. W tym sezonie akademiczki są na najlepszej drodze, aby nawiązać do sukcesów z poprzedniego sezonu. Na półmetku rywalizacji w lidze zajmują czwarte miejsce, z zaledwie punktową stratą do wicelidera, awansowały do Final Six Pucharu Polski. Są już tylko krok od awansu do finałowego turnieju Eastern European Women’s Basketball League i to już w pierwszym sezonie gry w europejskich pucharach.

- Stale staramy się robić krok naprzód. Myślę, że marka AZS UMCS kojarzy się dobrze, nie mamy wizerunkowych wpadek, ostatnio są to raczej same mniejsze czy większe sukcesy. To na pewno sprawia, że łatwiej rozmawia się ze sponsorami. Ale łatwiej, to nie znaczy łatwo. Bo takie rozmowy nigdy łatwe nie są - przyznaje prezes klubu Dariusz Gaweł.

Utrzymanie cieszy, styl do poprawki

Sukcesów Pszczółkom mogą jedynie pozazdrościć koledzy z TBV Startu Lublin. Czerwono-czarni wygrali zaledwie cztery razy w całym sezonie, a nie spadli z ligi tylko dlatego, że... nie spadał z niej nikt. W tym roku podobnej taryfy ulgowej nie będzie. Start może mieć więc problemy z utrzymaniem. Choć odkąd zespół objął David Dedek lublinianom udało się wygrać dwa mecze i odbić od dna ligowej tabeli.

Nieudany rok mają za sobą także piłkarze Górnika Łęczna. Po rundzie jesiennej minionego sezonu z 25 punktami na koncie zajmowali ósme miejsce, mając przed sobą realne perspektywy na awans do grupy mistrzowskiej. Wiosną wszystko posypało się jednak jak domek z kart. Liderzy zespołu stracili formę, a zespół zaczął seriami przegrywać. Doszło do tego, że w dziewięciu kolejnych spotkaniach wywalczył zaledwie dwa punkty, nie zwyciężając ani razu i strzelając tylko dwie bramki. Żeby przerwać tę fatalną passę, trzeba było zmienić szkoleniowca. Efekt nowej miotły zadziałał. Pod wodzą Andrzeja Rybarskiego Górnik znów zaczął punktować i udało się utrzymać w rozgrywkach.

Walka trwała do ostatniej kolejki. Grzegorz Bonin i spółka mieli wszystko w swoich nogach. Żeby się utrzymać, wystarczyło przynajmniej zremisować we Wrocławiu. Ale się nie udało. Śląsk zwyciężył 3:2, a Górnicy musieli nerwowo spoglądać w kierunku Niecieczy, gdzie Termalika grała z Górnikiem Zabrze. To spotkanie zakończyło się szczęśliwym dla zielono-czarnych remisem 1:1.

Nowy sezon, nowe problemy

Uniknięcie degradacji nie było jednak przełomem. Przyszedł nowy sezon, a z nim nowe problemy. Ze względu na finansowe kłopoty trzeba było przenieść mecze na Arenę Lublin, co nie spodobało się najbardziej zagorzałym kibicom, którzy ogłosili bojkot. Wyniki w lidze także były dalekie od oczekiwań. Po serii pięciu porażek posadę stracił Rybarski. W jego miejsce trenerem został Franciszek Smuda i na osobie byłego selekcjonera wszyscy opierają nadzieję na uniknięcie degradacji.

O minionych dwunastu miesiącach jak najszybciej będą chcieli zapomnieć także kibice Motoru Lublin. Ich ukochany klub wygrał co prawda trzecią ligę, ale w barażach przegrał walkę o awans z Olimpią Elbląg, przegrywając oba mecze - 0:1 u siebie i 1:2 na wyjeździe.

- Szkoda, że tak potoczył się rewanż. Szybko odrobiliśmy straty, ale za łatwo daliśmy sobie strzelić bramkę. To była sekwencja błędów zakończona niepotrzebnym faulem, po którym Olimpia wyrównała. To był strzał życia. Po przerwie niby atakowaliśmy, ale nie przypominam sobie, żebyśmy nawet oddali celny strzał. Waliliśmy głową w mur, a ekipa z Elbląga nastawiła się na kontry i w ten sposób rozstrzygnęła losy rywalizacji - podsumował Kamil Stachyra.

Wszyscy liczyli, że w kolejnym sezonie Motor znów powalczy o promocję. Ale po rundzie jesiennej wygląda to fatalnie. Do prowadzącego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski lublinianie tracą aż 13 punktów.

Igrzyska

Najmocniej zawiódł Paweł Fajdek, murowany faworyt do złota igrzysk olimpijskich. Zdominował w ostatnich latach rywalizację w rzucie młotem na świecie, w tym roku wygrywał wszystko jak leciało, ale tak, jak cztery lata temu w Londynie, tak podczas igrzysk w Rio de Janeiro, spalił się psychicznie i nie zdołał przebrnąć eliminacji.

Po swoim starcie zupełnie się załamał, nie chciał rozmawiać z dziennikarzami, a na swój profil na jednym z portali społecznościowych wrzucił emocjonalny film, na którym płacząc, wyznał: „Chciałbym wszystkich bardzo przeprosić za to, co się wydarzyło. Stało się coś, czego nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć. To dla mnie bardzo trudne. Przede mną najtrudniejszy okres w moim życiu”.

W Rio de Janeiro mieliśmy w sumie dziesięcioro zawodników i zawodniczek związanych z województwem lubelskim. Każdy z nich miał szanse na osiągnięcie w Brazylii sukcesu, ale nikomu nie udało się stanąć na podium. Wciąż ostatnim medalistą z naszego regionu pozostaje więc zapaśnik Andrzej Głąb, który w 1988 roku wywalczył srebro w Seulu.

W Rio mocno zawiedli pływacy. Jan Świtkowski ze Skarpy Lublin nie zdołał przebrnąć eliminacji na 200 m stylem motylkowym, a jego kolega z reprezentacji, puławianin Konrad Czerniak odpadł w półfinale na 100 m motylkiem.

Nie popisała się też judoczka Arleta Podolak z Zamościa, która zakończyła udział w turnieju olimpijskim już na pierwszej rundzie. Na więcej liczył z pewnością także Rafał Fedaczyński. Zawodnik AZS UMCS Lublin został sklasyfikowany na 24 miejscu w chodzie na 50 km.

Plaża i mata

Na miarę możliwości spisała się natomiast zapaśniczka Cementu-Gryfa Chełm Katarzyna Krawczyk. Mimo ciężkiego losowania potrafiła pokonać medalistkę mistrzostw świata Sumiyę Erdenechimeg z Mongolii. Przeszkodą nie do przebycia okazała się dopiero utytułowana Szwedka Sofia Mattsson, mająca w dorobku trzy tytuły mistrzyni Europy i cztery srebrne medale mistrzostw świata.
Dały radę także siatkarki plażowe Kinga Kołosińska i Monika Brzostek z AZS UMCS TPS Lublin, które w debiucie olimpijskim awansowały do 1/8 finału. Na drodze naszego duetu stanęła utytułowana australijska para Taliqua Clancy/Lousie Bawden i to rywalki wyszły z tego pojedynku zwycięsko.

- Dobrze zaczęłyśmy, ale już w drugim i trzecim secie dziewczyny lepiej przyjmowały i nie miały problemów z kończeniem akcji. My natomiast miałyśmy kłopot z przyjęciem. Odskoczyły nam i nie mogłyśmy odrobić straty. Miałyśmy dobrze przygotowaną taktykę. W pierwszym secie wszystko wypaliło, później już nie bardzo - powiedziała Kołosińska.

Podsumowując na chłodno, osiągnięty przez nie wynik to jednak duży sukces. W końcu na najważniejszym turnieju czterolecia jako jedyna polska para znalazły się w czołowej „16” świata. - Nie jest źle, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po tym pierwszym secie nasze apetyty wzrosły na tyle, że wierzyłyśmy w to, że możemy wygrać. Na pewno niesamowicie było grać na takiej arenie, dla takiej publiczności. To był nasz pierwszy raz na igrzyskach i przed tak liczną publiką. Tyle wsparcia, co dostałyśmy podczas tego turnieju, miłych wiadomości, to jeszcze się nigdy wcześniej nie zdarzyło. Wiemy, że wielu ludzi w Polsce oglądało ten mecz, choć zaczynał się o czwartej rano i za to wszystko chciałybyśmy serdecznie podziękować - stwierdziła Brzostek.

Największy sukces w Brazylii osiągnęły niepełnosprawne kolarki Aleksandra Tecław i Iwona Podkościelna, które w wielkim stylu wywalczyły złote medale w wyścigu ze startu wspólnego tandemów w kategorii B. Polki na trudnej trasie w Brazylii nie miały sobie równych i wpadły na metę z blisko minutową przewagą nad Irlandkami. Trzecie miejsce zajęły Nowozelandki, które były spóźnione w stosunku do lublinianek aż o 91 sekund. Liczącą 69 km trasę Polki pokonały w czasie 1:58,02.

- Nie wierzyłyśmy, że możemy wygrać. Tego dnia wszystko układało się nie tak. A to był problem z rowerem, a to krzywo siodełko zostało zamontowane, opóźniono o godzinę start... No po prostu nic nie wskazywało na to, że możemy odnieść zwycięstwo. Ale mamy to, co najcenniejsze w sporcie, mamy złoto - powiedziała po starcie Tecław.

Dwa złota i brąz

Miniony rok do udanych zaliczy także Justyna Marciniak. Nasza karateczka została podwójną mistrzynią świata w kumite - indywidualnie i drużynowo. Zdobyła także brązowy medal w fuku-go.

- Szczególnie cieszy mnie indywidualne złoto. Co tu dużo mówić, jestem indywidualistką i lubię wygrywać. Start drużynowy jednak również przyniósł mi mnóstwo radości. Byłam najbardziej doświadczona i czułam się odpowiedzialna za drużynę. Starałam się moje koleżanki dodatkowo motywować. W końcu start z orzełkiem na piersiach to olbrzymie wyróżnienie - powiedziała Marciniak.

Zadowolona może być także Katarzyna Feledyn. Zawodniczka Wisły Puławy po zakończeniu kariery przez Ewę Mizdal i dyskwalifikacji Marzeny Karpińskiej została jedyną w naszym regionie sztangistką ze światowej czołówki. W minionym roku wywalczyła wicemistrzostwo Polski oraz brązowy medal mistrzostw Europy do lat 23. Była także szósta podczas akademickich MŚ w Meksyku.

- Mogę być zadowolona z tego, co udało mi się osiągnąć na krajowych, europejskich i światowych pomostach. Nie ukrywam jednak, że mogło być jeszcze lepiej. Mistrzostwo kraju przegrałam zaledwie większą wagą ciała. Z kolei na mistrzstwach Europy mogłam zrobić jeszcze lepszy wynik niż tylko 150 kg w dwuboju - mówiła Feledyn. - Sześć kilogramów więcej, a więc nieco mniej niż na srebro w Mroczy, gdzie osiągnęłam 157 kg, dawało mistrzostwo Europy.

Czytaj więcej o:

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 1 stycznia 2017 o 16:57
0
Ciekawe czego nie opisali Powrót Ligowego ścigania Do Lublina?
Avatar
Gość / 1 stycznia 2017 o 16:57
0
Ciekawe czego nie opisali Powrót Ligowego ścigania Do Lublina?
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Artur Gotz "Piosenka jest dobra na wszystko" w DK LSM
17 stycznia 2019, 18:00

Artur Gotz "Piosenka jest dobra na wszystko" w DK LSM 0 0

Co Gdzie Kiedy. Dom Kultury LSM (ul. Wallenroda 4a) zaprasza na koncert przedwojennych piosenek w wykonaniu Artura Gotza. Wydarzenie odbędzie się 17 stycznia o godz. 18.

Święta 2018. Jak przygotować wędzone przysmaki? Najlepsze przepisy

Święta 2018. Jak przygotować wędzone przysmaki? Najlepsze przepisy 0 0

Nie ma lepszej rzeczy na święta niż kawałek swojskiej wędliny i kromka chleba zrobionego w domu. Mamy dla was regionalne przepisy na wędzone przysmaki.

Kto widział ten wypadek w Lublinie? Policja szuka świadków

Kto widział ten wypadek w Lublinie? Policja szuka świadków 1 0

Policjanci szukają świadków zderzenia dwóch samochodów marki Skoda. Do wypadku doszło w środę – 28 listopada br. na ul. Wolskiej w Lublinie.

Marek Andrzejewski i Grupa Niesfornych w CK
28 grudnia 2018, 19:00

Marek Andrzejewski i Grupa Niesfornych w CK 0 1

Co Gdzie Kiedy. Już 28 grudnia o godz. 19 na scenie Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) wystąpią Marek Andrzejewski i Grupa Niesfornych w ramach koncertu jubileuszowego.

Zderzenie autobusu z samochodem. Cztery osoby w szpitalu

Zderzenie autobusu z samochodem. Cztery osoby w szpitalu 0 5

Po południu na obwodnicy Puław zderzyły się autobus i samochód osobowy. Do szpitala trafiły cztery osoby. Na szczęście ich obrażanie nie są groźne. Policja informuje, że osoby jadące osobówką po badaniach zostały zwolnione do domu.

Policjanci przyszli gdy rozbierał skradziony samochód. Kradł także skutery wodne
film

Policjanci przyszli gdy rozbierał skradziony samochód. Kradł także skutery wodne 0 1

46-letni mieszkaniec Lublina jest podejrzany m.in. o kradzież trzech samochodów marki Volkswagen Transporter, Dacii Duster, dwóch skuterów wodnych i quada marki Artic Cat. Jedno z aut zostało skradzione zaledwie tydzień temu.

Ryanair zawiesza ważne połączenie z Lublina. Szef lotniska: "Dosyć zaskakująca decyzja"

Ryanair zawiesza ważne połączenie z Lublina. Szef lotniska: "Dosyć zaskakująca decyzja" 13 12

Biletów na loty do Londynu Stansted po 1 kwietnia przyszłego roku w systemie rezerwacyjnym Ryanair nie można kupić od kilku miesięcy. Dopiero teraz przewoźnik oficjalnie potwierdza, że w sezonie letnim zawiesi połączenie ze stolicą Wielkiej Brytanii.

Paula Żukowska (AZS UMCS Lublin): Szkoda, że w pływaniu transfery są bezgotówkowe

Paula Żukowska (AZS UMCS Lublin): Szkoda, że w pływaniu transfery są bezgotówkowe 0 0

ROZMOWA Z Paulą Żukowską, pływaczką AZS UMCS Lublin

Śnieżyca w Lublinie. W poniedziałek też będzie padać śnieg [ZDJĘCIA]
galeria
film

Śnieżyca w Lublinie. W poniedziałek też będzie padać śnieg [ZDJĘCIA] 7 4

Niedziela będzie pochmurna z niewielkimi przejaśnieniami i opadami śniegu. Na wschodzie kraju może spaść do 5 cm.

Usłyszał zarzut zabójstwa brata. 34-latek i jego partnerka zostali aresztowani
galeria
film

Usłyszał zarzut zabójstwa brata. 34-latek i jego partnerka zostali aresztowani 0 2

34-latek z gminy Czemierniki (powiat radzyński) jest podejrzany o zabicie swojego brata. Przed tragedią mężczyźni pili razem alkohol.

Zabił rodzinę i siebie. Sprawa dotycząca byłego radnego została umorzona

Zabił rodzinę i siebie. Sprawa dotycząca byłego radnego została umorzona 3 9

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci świdnickiego radnego i jego bliskich. Potwierdzono, że Wiesław C.* zastrzelił żonę i córkę, a później sam odebrał sobie życie.

Nowa strzelnica koło Lublina. Zajmuje obszar ponad 2 ha [ZDJĘCIA]
galeria

Nowa strzelnica koło Lublina. Zajmuje obszar ponad 2 ha [ZDJĘCIA] 1 17

Gminna Strzelnica Osówka już działa w miejscowości Osówka na terenie podlubelskiej gminy Niemce. Wczoraj miało miejsce symboliczne przecięcie wstęgi.

Nie mają wody z wodociągu w Grabówce. Ze względu na podejrzenie włamania

Nie mają wody z wodociągu w Grabówce. Ze względu na podejrzenie włamania 2 3

Ze względu na podejrzenie włamania zostały wstrzymane dostawy wody z wodociągu w Grabówce w gminie Annopol (powiat kraśnicki). W wodociągu korzystają mieszkańcy trzech miejscowości – Grabówka, Grabówka Ukazowa i Grabówka Kolonia.

Ślizgawka pod chmurką. Lodowisko Browar Perła już działa [cennik, godziny otwarcia]
ZDJĘCIA
galeria

Ślizgawka pod chmurką. Lodowisko Browar Perła już działa [cennik, godziny otwarcia] 89 13

Ślizgawka w centrum Lublina. Przy ul. Bernardyńskiej 15 zostało otwarte Lodowisko Browar Perła. Na miejscu działa również wypożyczalnia łyżew.

Akcja charytatywna na leczenie Natalki. "Cieszymy się że ludzie się tak skrzyknęli"

Akcja charytatywna na leczenie Natalki. "Cieszymy się że ludzie się tak skrzyknęli" 83 2

Ponad 9 tys. zł udało się zebrać na rzecz 2-letniej Natalki Kowaluk. Dziewczynka urodziła się z rozszczepem kręgosłupa i wieloma innymi schorzeniami.

Sport EXTRA

LOTTO Ekstraklasa
18 KOLEJKA

Wyniki:

Arka Gdynia - Cracovia 0:3
Górnik Zabrze - Miedź Legnica 1:3
Korona Kielce - Wisła Płock 2:2
Lech Poznań - Śląsk Wrocław 2:0
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:0
Pogoń Szczecin - Zagłębie Sosnowiec 1:0
Wisła Kraków - Jagiellonia 2:2
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 2:2

Tabela:

1. Lechia 18 38 30-17
2. Legia 18 33 29-18
3. Jagiellonia 18 32 33-24
4. Piast 18 30 26-20
5. Korona 18 29 24-22
6. Pogoń 18 28 25-21
7. Lech 18 27 25-23
8. Wisła K. 18 26 31-27
9. Arka 18 23 26-24
10. Cracovia 18 21 16-19
11. Zagłębie L. 18 21 26-30
12. Wisła P. 18 19 26-32
13. Miedż 18 19 21-35
14. Śląsk 18 17 25-27
15. Górnik 18 16 22-32
16. Zagłębie S. 18 12 22-36

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.