Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Złota Setka

12 października 2021 r.
8:17

Rekordowe ceny mieszkań. W Lublinie już ponad 7,6 tys. złotych za metr

88 51 A A
W Lublinie zanotowano wzrost na poziomie 6 procent. To jeden z wyższych wyników w skali kraju.
W Lublinie zanotowano wzrost na poziomie 6 procent. To jeden z wyższych wyników w skali kraju. (fot. Jacek Szydłowski)

Ceny mieszkań biją kolejne rekordy. Rok pandemii nie zatrzymał wzrostów. W Lublinie metr nowego mieszkania kosztuje średnio już ponad 7600 zł .

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Takie dane płyną z najnowszego raportu Expandera, który monitoruje rynek nieruchomości w największych miastach w kraju. Analitycy sprawdzili, jak zmieniły się ceny mieszkań od lipca 2019 roku.

- Średni wzrost w ciągu ostatnich dwóch lat wyniósł aż 24 procent. Inwestycje w mieszkania okazały się więc bardzo dobrym zabezpieczeniem przed inflacją, która urosła do poziomu najwyższego od 20 lat - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. - W ostatnim czasie rynek nieruchomości przeżywa ogromny boom. W ciągu zaledwie trzech miesięcy ceny wzrosły średnio o 4,5 procent.

Artykuł ukazał się w dodatku Złota Setka 2021. Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny. Do pobrania w tym miejscu.

Najgoręcej było w Łodzi, gdzie ceny podskoczyły aż o 10 procent. W Lublinie zanotowano wzrost na poziomie 6 procent. To jeden z wyższych wyników w skali kraju.

Lepszy obraz rynku daje jednak porównanie cen w dłuższym okresie. Z analiz Expandera wynika, że od lipca 2019 r. najmocniej, bo aż o 41 procent, podrożały mieszkania w Sosnowcu. Najmniejsze wzrosty odnotowano natomiast w Bydgoszczy - 12 procent. W Lublinie podwyżki przekroczyły nieco średnią krajową - wyniosły  27 procent. To oznacza, że metr kwadratowy nowego mieszkania kosztuje tu dziś średnio 7687 zł.

Ochrona przed inflacją

- Powyższe wyniki bardzo mocno kontrastują z niemal zerowym oprocentowaniem lokat bankowych. Ci, którzy przenieśli oszczędności z banków na rynek nieruchomości świetnie na tym wyszli - ocenia Jarosław Sadowski. - Nie tylko udało im się ochronić oszczędności przed najwyższą od 20 lat inflacją, ale jeszcze znacząco powiększyć wartość majątku - dodaje ekspert.

Jak to zwykle bywa, już po fakcie wydaje się to oczywiste, ale wcześniej wcale tak nie było. Przed pandemią ceny wydawały się już dość wysokie, bo były o 15 proc. wyższe niż lipcu 2018 r.

- Duże wzrosty, jakie obserwowaliśmy w ostatnim czasie, mogą przyciągnąć kolejnych chętnych, którzy będą chcieli szybko uzyskać wysokie zyski. Warto jednak pamiętać, że wyniki z przeszłości nie dają gwarancji, że tak samo będzie w przyszłości - ostrzega Jarosław Sadowski.

Kredyty mogą być droższe

Boom na rynku doprowadził do tego, że w tym roku banki bez problemu zrealizują swoje plany sprzedażowe w zakresie kredytów hipotecznych.

- To z kolei oznacza ryzyko podwyżek marż, które w przeszłości były wprowadzane właśnie po przekroczeniu założonej sprzedaży. W ten sposób banki zwiększają swoje zyski. Podwyżek spodziewamy się w październiku lub listopadzie - prognozuje Jarosław Sadowski.

Skutkiem ogromnego zainteresowania kredytami jest też bardzo długi czas oczekiwania na ich przyznanie. Wydłużył się on z około jednego do dwóch miesięcy, a w niektórych przypadkach trzeba czekać nawet 3 miesiące. Ta sytuacja wynika z kumulacji wniosków.

- W ubiegłym roku wiele osób odkładało decyzję o zakupie mieszkania w obawie o utratę pracy. W tym roku sytuacja na rynku pracy jest natomiast bardzo dobra, więc wniosków kredytowych jest bardzo dużo - wyjaśnia Jarosław Sadowski.

Na to nałożył się jeszcze okres wakacyjny, kiedy bankowi analitycy korzystają z urlopów. Obecnie urlopy już się kończą, ale rozładowanie kolejki może jeszcze potrwać jakiś czas, więc na skrócenie terminów trzeba zapewne zaczekać do października. Wtedy może jednak ruszyć program „Mieszkanie bez wkładu własnego”.

- Jeśli tak się stanie, to może pojawić się kolejna fala wniosków kredytowych. Nie ma więc pewności, kiedy sytuacja się poprawi - ostrzega Jarosław Sadowski.

Kupując dzisiaj mieszkanie warto więc w umowie przedwstępnej zastrzec sobie odpowiednio długi czas na uzyskanie kredytu. Najlepiej składać wnioski do 2-3 banków jednocześnie. Jeśli jeden z nich będzie bardzo się spóźniał, to być może inny przyzna kredyt w rozsądnym terminie.

Najem wraca do normy

Ubiegły rok był trudny dla inwestujących w mieszkania na wynajem. Od maja rynek ten funkcjonuje już prawie normalnie.

- Co prawda, mieszkania wciąż nie wynajmują się aż tak szybko, jak przed pandemią. Nie ma jednak również tak długich okresów pustostanów, jakie miały miejsce w drugiej połowie 2020 roku - ocenia Jarosław Sadowski.

Dzięki temu stawki najmu powoli zaczęły rosnąć: od maja co miesiąc są średnio o 1 procent wyższe. Sytuacja w poszczególnych miastach jest jednak bardzo różna. W Warszawie i Krakowie koszty najmu są dużo niższe niż przed pandemią. To wynik znacznego zmniejszenia się liczby turystów i studentów. W Lublinie od lutego 2020 ceny wzrosły o 3 procent. Wynajęcie mieszkania o powierzchni 40 mkw. kosztuje tu dziś średnio 1560 zł miesięcznie. To o blisko 250 zł więcej niż rata kredytu za taki lokal. Nadal więc opłaca się inwestować w mieszkania na wynajem.

Właściciele takich lokali mogą mieć jednak nowe zmartwienie. W ramach tzw. Polskiego Ładu, od przyszłego roku mają zostać wprowadzone zmiany podatkowe, które dotyczą rynku najmu. Chodzi o brak możliwości wliczania amortyzacji mieszkań do kosztów uzyskania przychodu. Dodatkowo, w przypadku mieszkań będących własnością prywatną, podatki od dochodu z wynajmu będzie można rozliczać tylko poprzez ryczałt od przychodu. Stawka będzie wynosiła 8,5 proc. od przychodu i 12,5 proc. od nadwyżki ponad 100 tys. zł. Z podstawy opodatkowania będzie można wyłączyć jedynie opłaty za media, które reguluje sam najemca.

- Powyższe zmiany likwidują możliwość całkowitego uniknięcia płacenia podatku dochodowego lub płacenie kwoty dużo niższej niż w przypadku podatku ryczałtowego - ostrzega Jarosław Sadowski.

Taka możliwość istniała w przypadku rozliczania wynajmu na zasadach ogólnych. Sprawiało to, że zakup mieszkania na wynajem był jeszcze atrakcyjniejszą inwestycją. Dla przykładu, średnia rentowość zakupu mieszkania na wynajem wynosi obecnie 4,19 proc. netto. W przypadku braku podatku dochodowego taka rentowność wynosiła jednak 4,65 proc. rocznie. To wartości po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z zakupem mieszkania, jego utrzymaniem i okresowymi remontami.

Zdaniem ekspertów zmiany z jednej strony spowodują, że konkurencja między wynajmującymi będzie bardziej sprawiedliwa. Z drugiej mogą w niektórych miastach doprowadzić do wzrostu kosztu najmu. Właściciele, którzy nagle będą musieli płacić wyższe podatki, najprawdopodobniej będą chcieli przerzucić dodatkowe koszty na najemców.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 51

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 13:36
"stawianie skoły czy domu kultury dla osiedla nie ma ekonomicznego sensu" - a jaki sens ekonomiczny ma zakostkowanie całego miasta pod parkingi?
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 13:33
"Lepiej więc zapewnić ludziom parkingi" - kto ma zapewnić te parkingi? I od razu zapytam, dlaczego miasto nie ma zapewnić lądowiska dla helikopterów, albo miejsca do cumowania jachtów?
Avatar
LubelakCzechowiak / 12 października 2021 r. o 11:03
Okres do końca października zawsze charakteryzował sie popytem jeśli chodzi o wynajem. Od listopada do marca jest marazm na rynku sprzedaży i wynajmu mieszkań. Do tego dojdą wyższe stopy % ze względu na 1-ną z najwyższych inflacji w Europie i tego Prezes NBP już nie będzie zaklinał rzeczywistości a bedzie zmuszony czy chce czy nie chce do regularnego podnoszenia stopy % co wpłynie na wzrost raty kredytów i z powodu braku chętnych na wynajem zacznie się wyprzedaż mieszkań. Skorzystają na tym Ci ktorzy pierwsi ogarną temat i jako pierwsi upłynnia swoje mieszkania nowym wlaścicielom którzy najwięcej stracą bo kupią mieszkania na górce spowodowanej bańką na nieruchomościach. To jest powtórka kryzysu gosp. światowego z lat przełomu 2008/9 gdzie rynek nieruchomości jeśli chodzi o spadki zareagowal 2 lata od czasu kryzysu. Okres kryzysowy gosp. Covidu 19 miał swój początek już prawie 2 lata temu czyli czas na spadki. W 2010 roku mieliśmy rekordowe oprocentowanie lokat w ostatnich 15 latach a polski NBP teraz jest do tyłu o conajmniej 2 podwyżki stóp % w porównaniu z krajami regionu UE czyli Rumunii, Czech i Węgier a więc państw które maja własną walutę a nie sztuczną czyli Euro. Jeśli w swoim portfelu obywatel musi więcej płacić za artykuły 1-szej potrzeby to ma mniej kasy w portfelu a jeśli dysponuje mniejszym budżetem to i ma mniej kasy na kupno mieszkania a skoro ma mniej środkow pienięznych to by kupić mieszkanie musi zapłacic mniej niż tego sobie życzą sprzedający analogicznie sytuacja wyglada na rynku wynajmu. Przy wzrastających stopach % obywatel ma mniejszą zdolnośc kredytową i mniejszy budżet by spłacać raty juz zaciągniętych kredytów w latach 2015-2021. Pomijam inne ewentualne obostrzenia które są szykowane dla wynajmujących mieszkań bo jeśli będą chcieli te koszta przerzucić na najemców to takie mieszkania będą staly puste i z tego żadnych diengów nie budiet. Już dziś jest spora podaż na rynku wynajmu, a jeśli dojdzie do tego zdalne nauczanie i praca w takim charakterze bo w okresie zimowego kwartału będzie to miało miejsce z pewnościa to wracamy ze zdwojonymi spadkami sprzed poprzedniego okresu. Sad but true !!!
Okres do końca października zawsze charakteryzował sie popytem jeśli chodzi o wynajem. Od listopada do marca jest marazm na rynku sprzedaży i wynajmu mieszkań. Do tego dojdą wyższe stopy % ze względu na 1-ną z najwyższych inflacji w Europie i tego Prezes NBP już nie będzie zaklinał rzeczywistości a bedzie zmuszony czy chce czy nie chce do regularnego podnoszenia stopy % co wpłynie na wzrost raty kredytów i z powodu braku chętnych na wynajem zacznie się wyprzedaż mieszkań. Skorzystają na tym Ci ktorzy pierwsi ogarną temat i jako pierwsi upłyn... rozwiń
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 12:41
"Nie, najważniejsze na osiedlu są mieszkania. Ale parkingi są również bardzo ważne." - no i to jest właśnie ta spirala sprawiająca, ze samochodów jest coraz więcej. Na osiedlu nie ma boiska, szkoły czy domu kultury, więc każdy musi mieć w rodzinie 3 samochody, żeby dojechać do sklepu, na boisko, do szkoły czy do domu kultury. Wtedy buduje się kolejne parkingi (bo nie ma gdzie stawiać samochodów) i nie ma miejsce na boisko.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 12:32
"Istnienie parkingu nie znaczy, że ludzie jeżdżą samochodami tylko w obrębie osiedla." - jeżeli ktoś jeździ w obrębie osiedla samochodem to znaczy, że coś jest nie tak z takim osiedlem, albo z tą osobą.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 12:22
"Nie, najważniejsze na osiedlu są mieszkania. Ale parkingi są również bardzo ważne." - a coś jeszcze, poza mieszkaniami i parkingami przydałoby się może na osiedlu?
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 14:41
"Ludzie kupują samochody dlatego, że ich potrzebują. " - owszem. A samochód potrzebuje parkingu. Dlatego jeżeli ktoś potrzebuje samochodu, to niech go sobie kupi razem z parkingiem. Tak to właśnie działa w wielu miastach na świcie. Miasto ma zapewnić budowę boiska, basenu i dobrze działającą komunikację (bo to są dobra wspólne, publiczne), a nie miejsce dla każdego prywatnego samochodu, jachtu czy helikoptera. Jeżeli kogoś nie stać na lądowisko dla helikoptera, to zawsze może pojechać autobusem.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 13:32
"Lepiej więc zapewnić ludziom parkingi" - ale te parkingi, poza osiedlami, należy zapewnić jeszcze pod: sklepami, szpitalami, przychodniami, kościołami, szkołami, kinami, basenami, teatrami, urzędami, bankami, miejscami pracy i wszędzie tam, gdzie ludzie zechcą dotrzeć samochodem. Myślisz, że w mieście jest tyle miejsca na tyle miejsc parkingowych? I nie szkoda tego miejsca, tej przestrzeni publicznej na to by stały tam tylko samochody?
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 13:28
"samochodów jest i będzie coraz więcej, w Polsce ten przyrost pewnie będzie trwał jeszcze ze dwie dekady. Lepiej więc zapewnić ludziom parkingi" - ale właśnie tego nie da się ludziom zapewnić. Miejsca na samochody nie ma i nie będzie i z tym należy się pogodzić.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 15:06
Zapewniam Cię, że to nie tak działa. Czy się gdzieś w mieście wybuduje 10, 20 (co i tak już dużo miejsca zajmuje - tyle co małe boisko) nie sprawi, że problem z parkowaniem zniknie.
Avatar
Komentator / 13 października 2021 r. o 13:08
 Czy chcesz powiedzieć, że im więcej parkingów, tym więcej samochodów?
  Myślę że doskonale zdajesz sobie sprawę, że odwróciłeś kolejność w zdaniu... i że naprawdę (i zgodnie z rzeczywistością) powinno ono brzmieć: "Im więcej samochodów, tym więcej parkingów". To nie samochody są potrzebne dla parkingów, tylko parkingi dla samochodów. Może jak ktoś kiedyś wymyśli tani, prosty i wszędzie docierający środek transportu (niekoniecznie publicznego) nie wymagający rozbudowanej infrastruktury, to trend się odwróci i ilość samochodów zacznie się zmniejszać a parkingi będą zamieniane na zielone trawniki... Niestety obecnie to mało prawdopodobne, bo teleportacja to jeszcze "science" a kominki z Harrego Pottera to "fiction"...
  Myślę że doskonale zdajesz sobie sprawę, że odwróciłeś kolejność w zdaniu... i że naprawdę (i zgodnie z rzeczywistością) powinno ono brzmieć: "Im więcej samochodów, tym więcej parkingów". To nie samochody są potrzebne dla parkingów, tylko parkingi dla samochodów. Może jak ktoś kiedyś wymyśli tani, prosty i wszędzie docierający środek transportu (niekoniecznie publicznego) nie wymagający rozbudowanej infrastruktury, to trend się odwróci i ilość samochodów zacznie się zmniejszać a parkingi będą zamieniane na zielone... rozwiń
Avatar
Komentator / 13 października 2021 r. o 12:43
Bo głupota że nowi kupujący zgadzają się na takie ceny. Już dawno nikt nie powinien zgodzić się na coraz to wyższe ceny. Chcą sobie podnosić cenę to niech podnoszą, ale gdyby nikt nie chciał tego kupić to może by się opanowali.
 Czego nie rozumiesz w prawach ekonomii?  Jak rosną płace, to rośnie koszt roboczogodziny - czylli cena mkw też rośnie. Jak rosną ceny materiałów, to rośnie koszt wykonania - czyli znowu cena mkw rośnie. Dalej - rośnie cena prądu, paliwa, wody - wszystko wpływa na cenę wykonania inwestycji. To są koszty wpływające bezpośrednio na cenę wykonania. Dodaj do tego koszty pośrednie, takie jak na przykład koszty utrzymania maszyn, koszty utrzymania firmy, które również rosną wraz z cenami produktów/materiałów na rynku... itp itd. Kupujący mają prawo się nie zgodzić na rosnące ceny mieszkań - nie kupią po prostu i będą mieszkać pod chmurką... Nie muszą też zgadzać się na rosnące koszty jedzenia - w końcu nikt nie każe im jeść... nie ma takiego przymusu prawnego...
 Czego nie rozumiesz w prawach ekonomii?  Jak rosną płace, to rośnie koszt roboczogodziny - czylli cena mkw też rośnie. Jak rosną ceny materiałów, to rośnie koszt wykonania - czyli znowu cena mkw rośnie. Dalej - rośnie cena prądu, paliwa, wody - wszystko wpływa na cenę wykonania inwestycji. To są koszty wpływające bezpośrednio na cenę wykonania. Dodaj do tego koszty pośrednie, takie jak na przykład koszty utrzymania maszyn, koszty utrzymania firmy, które również rosną wraz z cenami produktów/materiałów na rynku... itp itd. Kup... rozwiń
Avatar
majek1215 / 12 października 2021 r. o 20:16
Bo głupota że nowi kupujący zgadzają się na takie ceny. Już dawno nikt nie powinien zgodzić się na coraz to wyższe ceny. Chcą sobie podnosić cenę to niech podnoszą, ale gdyby nikt nie chciał tego kupić to może by się opanowali.
Avatar
___K___ / 12 października 2021 r. o 15:54
Zapewniam Cię, że to nie tak działa. Czy się gdzieś w mieście wybuduje 10, 20 (co i tak już dużo miejsca zajmuje - tyle co małe boisko) nie sprawi, że problem z parkowaniem zniknie.
Nie, nie zniknie. I nikt nie stara się wybudować parkingów w miastach, zwłaszcza w centrach, dla każdego. Wręcz przeciwnie - wszyscy starają się stamtąd wyrugować samochody wprowadzając coraz wyższe oplaty za parkowanie. Ale parkingi przy blokachm, na osiedlach, to coś zupełnie innego. To są z reguły obiekty przy drogach wewnętrznych, miejsca wykupują właściciele mieszkań i nikomu nic do tego.
Nie, nie zniknie. I nikt nie stara się wybudować parkingów w miastach, zwłaszcza w centrach, dla każdego. Wręcz przeciwnie - wszyscy starają się stamtąd wyrugować samochody wprowadzając coraz wyższe oplaty za parkowanie. Ale parkingi przy blokachm, na osiedlach, to coś zupełnie innego. To są z reguły obiekty przy drogach wewnętrznych, miejsca wykupują właściciele mieszkań i nikomu nic do tego. rozwiń
Avatar
___K___ / 12 października 2021 r. o 15:50
"Toż właśnie posiadacze miejsc parkingowych sobie je wykupują." - no to gdzie jest problem. Ciągle tylko słyszę i czytam, że nie ma gdzie zaparkować. Wystarczy sobie kupić.
Zacząłeś od tego, że nie podobają Ci się miejsca parkingowe zlokalizowane przy takich budynkach, jak na zdjęciu.
Avatar
___K___ / 12 października 2021 r. o 15:49
"Ludzie kupują samochody dlatego, że ich potrzebują. " - owszem. A samochód potrzebuje parkingu. Dlatego jeżeli ktoś potrzebuje samochodu, to niech go sobie kupi razem z parkingiem. Tak to właśnie działa w wielu miastach na świcie. Miasto ma zapewnić budowę boiska, basenu i dobrze działającą komunikację (bo to są dobra wspólne, publiczne), a nie miejsce dla każdego prywatnego samochodu, jachtu czy helikoptera. Jeżeli kogoś nie stać na lądowisko dla helikoptera, to zawsze może pojechać autobusem.
Toż właśnie na osiedlach, a od tego zacząłeś, ludzie sobie te miejsca wykupują! A miasta nie mają zapewniać miejsc parkingowych dla każdego samochodu, dlatego jest ich ograniczona ilość, a parkowanie na nich wiąże się z opłatami.
Toż właśnie na osiedlach, a od tego zacząłeś, ludzie sobie te miejsca wykupują! A miasta nie mają zapewniać miejsc parkingowych dla każdego samochodu, dlatego jest ich ograniczona ilość, a parkowanie na nich wiąże się z opłatami. rozwiń
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 15:06
Zapewniam Cię, że to nie tak działa. Czy się gdzieś w mieście wybuduje 10, 20 (co i tak już dużo miejsca zajmuje - tyle co małe boisko) nie sprawi, że problem z parkowaniem zniknie.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 14:43
"Toż właśnie posiadacze miejsc parkingowych sobie je wykupują." - no to gdzie jest problem. Ciągle tylko słyszę i czytam, że nie ma gdzie zaparkować. Wystarczy sobie kupić.
Avatar
Jas_Fasola / 12 października 2021 r. o 14:41
"Ludzie kupują samochody dlatego, że ich potrzebują. " - owszem. A samochód potrzebuje parkingu. Dlatego jeżeli ktoś potrzebuje samochodu, to niech go sobie kupi razem z parkingiem. Tak to właśnie działa w wielu miastach na świcie. Miasto ma zapewnić budowę boiska, basenu i dobrze działającą komunikację (bo to są dobra wspólne, publiczne), a nie miejsce dla każdego prywatnego samochodu, jachtu czy helikoptera. Jeżeli kogoś nie stać na lądowisko dla helikoptera, to zawsze może pojechać autobusem.
Avatar
___K___ / 12 października 2021 r. o 14:26
"Czy chcesz powiedzieć, że im więcej parkingów, tym więcej samochodów?" - to było podchwytliwe pytanie. Gdybyś odpowiedział, że tak, potwierdziłbyś, że budowa nowych parkingów nie ma sensu, bo ona tylko jeszcze bardziej pogłębiałaby problem z brakiem miejsca do zaparkowania. Na każde kolejne wybudowane miejsce postojowe, pojawia się kilka nowych (15 letnich) samochodów.
Zapewniam Cię, że to nie tak działa. Ludzie nie kupoują samochodów dlatego, że pojawiają się parkingi, a dlatego, że ich potrzebują. Z różnych wględów - niewydolna lub słabo zorganizowana komunikacja publiczna (nie mam tu na myśli konkretnie Lublina, ale w ogołe komunikację publiczną), okres pandemii (sporo ludzi przesiadło się do swoich, nierzadko właśnie starych samochodów), praca z dala od miejsca zamieszkania, ograniczenie kosztów korzystania z komunikacji publicznej (gdy z jednego samochodu korzysta kilka osób naraz) itp.
Zapewniam Cię, że to nie tak działa. Ludzie nie kupoują samochodów dlatego, że pojawiają się parkingi, a dlatego, że ich potrzebują. Z różnych wględów - niewydolna lub słabo zorganizowana komunikacja publiczna (nie mam tu na myśli konkretnie Lublina, ale w ogołe komunikację publiczną), okres pandemii (sporo ludzi przesiadło się do swoich, nierzadko właśnie starych samochodów), praca z dala od miejsca zamieszkania, ograniczenie kosztów korzystania z komunikacji publicznej (gdy z jednego samochodu korzysta kilka osób naraz) itp. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 51

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Reprezentacja Niemiec wciąż pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej. W niedzielny wieczór ekipa Hansiego Flicka zremisowała z Hiszpanią 1:1 ratując cenny punkt w końcówce spotkania

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Nie trzeba już jechać do PSZOK, który na dodatek jest otwarty tylko w konkretnych porach, ale przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu zużytego sprzętu można się pozbyć wrzucając go do specjalnych pojemników. Taka możliwość właśnie pojawiła się w Tomaszowie Lubelskim.

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Krzysztof Ż. radny miejski klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz urzędnik powiatowego starostwa przyznał się do zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju.

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Na początku grudnia po raz pierwszy spotkają się członkowie nowego gremium Powiatowej Rady Seniorów. Tworzy ją osiemnaście osób z różnych środowisk. – Współcześni emeryci chcą wychodzić z domu, chcą działać – mówią przedstawiciele systematycznie powiększającej się grupy mieszkańców.

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Łukasz Kołodziej, kierownik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej, złożył wypowiedzenie. Z końcem roku jego umowa z Urzędem Miasta zostanie rozwiązana. – Trzeba zrobić kolejny krok w życiu – mówi.

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody wiodące do Zamku wymagają naprawy po usunięciu pracy artystycznej zamówionej przez ośrodek „Rozdroża”. Właściciel schodów twierdzi, że nie zgadzał się na ich malowanie, a konserwator zabytków dodaje, że malowano je niezgodnie z założeniami.

Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa 76:103. Kompletnie rozbici [zdjęcia]
galeria

Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa 76:103. Kompletnie rozbici [zdjęcia]

Czwarta z rzędu ligowa porażka Polskiego Cukru Start Lublin. W niedzielny wieczór podopiecznym Artura Gronka w hali Globus szans nie dała Legia Warszawa. Goście wygrali aż 103:76.

Co tydzień zjadamy nawet 5 gramów mikroplastiku

Co tydzień zjadamy nawet 5 gramów mikroplastiku

Chociaż mikroplastik jest w żywności wszechobecny, to wciąż brak oszacowań, jaka dawka jest dla organizmu bezpieczna. Na horyzoncie pojawia się jeszcze trudniejszy do pokonania i badania wróg: nanoplastik.

Praca w Lublinie i regionie: zaskakujące dane o bezrobociu. Ale to może się zmienić

Praca w Lublinie i regionie: zaskakujące dane o bezrobociu. Ale to może się zmienić

– Z perspektywy naszego urzędu nie widać oznak kryzysu gospodarczego – przyznaje dr Michał Wójcik z Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. A rząd chwali się najniższym od 32 lat bezrobociem. Jednak przedstawicielka dużej agencji zatrudnienia mówi, że pracodawcy – dostrzegając nadchodzący kryzys – są ostrożniejsi w zatrudnianiu.

Mundial 2022: Chorwacja - Kanada 4:1. Sensacyjny był jedynie początek

Mundial 2022: Chorwacja - Kanada 4:1. Sensacyjny był jedynie początek

Reprezentacja Kanady strzeliła najszybszego gola na mistrzostwach świata w Katarze, ale ostatecznie przegrała z Chorwacją 1:4 i obok gospodarzy jest drugim zespołem, który już po dwóch meczach jest pewna zakończenia gry na mundialu już po fazie grupowej

Lubelskie wyda jeszcze więcej na promocję. Kolejne 2,5 mln złotych z rezerwy budżetowej

Lubelskie wyda jeszcze więcej na promocję. Kolejne 2,5 mln złotych z rezerwy budżetowej

Prawie 7,7 mln zł będzie kosztowała województwo lubelskie promocja podczas meczów koszykarskiej Ligi Mistrzów. Władze regionu zdecydowały się ponadto o zwiększenie puli na wydatki promocyjne o 2,5 mln zł.

IV Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych już w grudniu!
galeria

IV Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych już w grudniu!

To będzie nie lada gratka dla miłośników czworonogów! W weekend 10 i 11 grudnia 2022 roku w Targach Lublin odbędzie się IV Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych. W ciągu dwóch dni wydarzenia w halach targowych zaprezentuje się ponad 2 000 psów należących do 205 ras ze wszystkich 10 grup FCI i rasy jeszcze nieuznane przez FCI. Zgłoszone czworonogi przyjadą do Lublina z 18 krajów. Ich zmagania oceniać będzie 20 sędziów, w tym 7 sędziów zagranicznych.

W sercach i w wyobraźni widzów. Wspomnienie o Andrzeju Rozhinie
galeria

W sercach i w wyobraźni widzów. Wspomnienie o Andrzeju Rozhinie

Kochanie, nie znam słów, które oddadzą, jak bardzo za Tobą tęsknię. Jesteś miłością mojego życia. Dziękuję Ci za te niemal 50 wspólnych lat – napisała po śmierci Andrzeja Rozhina jego żona Ika. Odszedł wielki reżyser, jeden z ostatnich, którzy robili teatr dla publiczności a nie dla zaspokojenia własnych ambicji artystycznych.

W rocznicę wysiedleń. Prezydent Polski i były prezydent Niemiec w Skierbieszowie o pamięci i pojednaniu

W rocznicę wysiedleń. Prezydent Polski i były prezydent Niemiec w Skierbieszowie o pamięci i pojednaniu

Nie byłem sprawcą, ale jestem świadomy niemieckiej winy oraz wynikającej z niej odpowiedzialności, jaką Niemcy ponoszą po dziś dzień – mówił w niedzielę w Skierbieszowie Horst Köhler, były prezydent Niemiec, który przyjechał na uroczystości z okazji 80. rocznicy wysiedleń Zamojszczyzny. W obchodach wziął udział również prezydent Andrzej Duda.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium