Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

15 grudnia 2018 r.
10:32

"Kataklizmy trudno przewidzieć". Port Lotniczy Lublin kończy 6 lat

0 38 A A

Rozmowa z Krzysztofem Wójtowiczem, prezesem Portu Lotniczego Lublin.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Lubelskie lotnisko kończy szósty rok swojej działalności. Pod względem liczby obsłużonych podróżnych będzie to rok rekordowy, ale patrząc na wydarzenia ostatnich miesięcy, trudno oprzeć się wrażeniu, że był on jeśli nie najgorszy, to najtrudniejszy w dotychczasowej historii portu.

- Każdy rok jest ciężki, ale faktycznie w tym roku miało miejsce wiele niekorzystnych zjawisk, na które zanosiło się już wcześniej. W związku z tym, pod koniec roku wyhamowała dynamika wzrostu liczby pasażerów, ale już dziś wiemy, że będzie to rok lepszy od poprzedniego, kolejny rok rekordowy. Niestety, te zjawiska wpływające negatywnie na dalszy rozwój ruchu pasażerskiego jeszcze przez jakiś czas się utrzymają. Nie da się odbudować tego w ciągu roku.

• Jeszcze dwa lata temu prognozy mówiły o obsłużeniu w tym roku 700 tys. pasażerów. Na początku 2018 roku mówiliście już jednak o 500 tys., a w ostatnim czasie ten plan zweryfikowano na 450 tys. Skąd te zmiany?

- Każda prognoza jest obarczona ryzykiem błędu, bo nie wiemy, jak zmienią się zewnętrzne warunki. Zazwyczaj braliśmy pod uwagę optymistyczne warianty, w oparciu o aktualną sytuację na rynku. Wiele rzeczy trudno jest przewidzieć. Pamiętajmy, że na przykład przy prognozowaniu pierwszego roku działalności lotniska uwzględniono połączenia oferowane przez linie OLT Express, które finalnie przestały działać jeszcze przed otwarciem naszego portu. Przy prognozach trudno przewidzieć kataklizmy.

• Co było największym kataklizmem?

- Najbardziej dotknęła nas likwidacja bazy operacyjnej linii Wizz Air, przez co straciliśmy połączenia z Livepoolem, Doncaster Sheffield i Tel Awiwem. Takie roszady przewoźnik zrobił w całej Europie. Chociażby w Poznaniu zamknął bazę, która działała tam od dziesięciu lat, a w tamtym roku dostawił w niej przecież drugi samolot. Straciliśmy na tym także my, bo zbazowana tam maszyna obsługiwała loty z Lublina do Sztokholmu i Kijowa, które także musiały zniknąć z rozkładów. Te decyzje zaskoczyły całą branżę, choć z ekonomicznego punktu widzenia, jestem w stanie je zrozumieć.

• Trudno się dziwić, że było to zaskoczeniem także dla pasażerów, których na tych trasach nie brakowało. Na większości z nich samoloty latały wypełnione w 80 proc. Jakie były powody takiego obrotu spraw?

- Bardzo rentowny był zwłaszcza Tel Awiw, ale żadna linia nie obsłuży tego kierunku bez bazy. To zbyt długi odcinek, żeby zmieścić się w limitach czasowych pracy załogi. Ale w ogólnym rankingu rentowności wszystkich połączeń Wizz Air, na pewno nie był na szczycie. Inaczej przewoźnik wciąż miałby u nas swoją bazę. Tu nie chodzi tylko o wypełnienie samolotów, ale o przychody z danej trasy. Co do powodów decyzji, to jest to oczywiście pytanie do przewoźnika. Możemy tylko spekulować, że mogło chodzić o problemy, z jakimi boryka się obecnie większość firm w tej branży: kłopoty z maszynami i załogami oraz wzrost cen ropy. Dlatego wiele linii musiało optymalizować siatki połączeń.

• Sporą stratą jest także wycofanie się z lubelskiego lotniska linii easyJet, które przez rok oferowały popularne wśród podróżnych loty do Mediolanu.

- Podejrzewam, że w tym przypadku zadziałał inny czynnik. Mogło chodzić o niepewność na polskim rynku w kontekście lotnisk obsługujących Warszawę. Na dzień dzisiejszy mówi się, że będą to Centralny Port Komunikacyjny w Baranowie i Radom. Warszawa jest dużym rynkiem, o który warto zabiegać. Być może przenosząc się właśnie tam, easyJet chciał zablokować sobie sloty na przyszłość. Ale moim zdaniem Mediolan jest kwestią otwartą. Niczego nie mogę obiecać stuprocentowo, bo to nie do nas należą decyzje, ale nie wykluczam, że ten kierunek powróci. Być może nawet z tym samym przewoźnikiem. Rozmów jeszcze nie zakończyliśmy.

• Skoro mówimy o porcie w Radomiu: czy jego wykupienie przez państwową spółkę Polskie Porty Lotnicze wpłynie negatywnie na nasze lotnisko?

- Jeśli rządowe plany umieszczenia tam linii niskokosztowych i czarterowych rzeczywiście zostaną zrealizowane, będzie to dla nas duży problem. Możemy zostać lotniskiem obsługującym maksymalnie 200 tys. pasażerów rocznie i podążyć drogą Łodzi. Ale jestem optymistą, bo wiem, że tymi mechanizmami steruje rynek, czyli pasażer. Nie da się administracyjnie czegoś zakazać lub nakazać.

• Dobrą wiadomością było pojawienie się na lotnisku ukraińskich linii Bravo Airways, które na wejściu uruchomiły rejsy do Kijowa, Charkowa i Chersonia. Ale po zaledwie kilku tygodniach z trzech tras zrobiły się dwie, potem jedna, aż wreszcie w październiku przewoźnik zniknął z Lublina. A nadzieje z tym związane były spore.

- I nadal są spore, jeśli chodzi o kierunek i rynek ukraiński. Może nie do końca przywiązujemy się do linii lotniczych, o czym zresztą może świadczyć fakt, że do tej pory operowało u nas w sumie trzynastu przewoźników. Mało które lotnisko może się pochwalić taką liczbą. Trudno mi spekulować, jakie były powody wycofania się Bravo Airways. Byliśmy ich pierwszym portem w Unii Europejskiej, być może to miało znaczenie. Ale jestem praktycznie pewny, że loty do Kijowa powrócą z innym przewoźnikiem, najprawdopodobniej już w przyszłym roku. W grę wchodzi także jeszcze jedno ukraińskie lotnisko. Naszego rozwoju musimy upatrywać także w ruchu przylotowym, czyli w pasażerach spoza regionu. Pod tym względem Ukraina ma wielki potencjał, to duży kraj, mający wiele związków z Polską. Wiemy, ilu Ukraińców tu mieszka, ilu przekracza granice. Dlatego uważnie obserwujemy ten rynek.

• W sezonie letnim przyszłego roku Ryanair zawiesi loty do Londynu Stansted. Przewoźnik właśnie potwierdził, że rejsy nie będą wykonywane od kwietnia, choć tego od kilku miesięcy można było się spodziewać. 

- Na bieżąco monitorujemy wyniki przewozowe i szacujemy wyniki ekonomiczne każdej trasy dostępnej na naszym lotnisku. Ryanair podjął decyzję o zawieszeniu trasy do Stansted i jest to dla nas decyzja dosyć zaskakująca. Rynek natomiast nie znosi próżni i na reakcję linii Wizz Air nie trzeba było długo czekać. Od kwietnia 2019 roku linia ta będzie operować 10 razy w tygodniu do Londynu Luton - dodając dodatkowe rejsy w dni, w które dotychczas latał Ryanair. Co więcej, Wizz Air będzie na tej trasie operował większymi samolotami Airbus A321, zabierającymi na pokład 230 lub 239 pasażerów więc sumarycznie ilość miejsc dostępnych na rejsach pomiędzy Lublinem a Londynem wzrośnie w stosunku do roku obecnego.

• Jedną z nowości w siatce portu są oferowane przez LOT rejsy do Warszawy, które według przewoźnika spotkały się z dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na trwające remonty połączeń drogowego i kolejowego do stolicy. Ta trasa to sukces?

- Bez wątpienia przyjęła się ona lepiej niż wtedy, gdy obsługiwał ją Eurolot. Godziny lotów są idealnie wstrzelone w siatkę połączeń lotniska Chopina i umożliwiają dogodne przesiadki na rejsy za Atlantyk oraz na wiele lotnisk na całym świecie. Ponad 80 proc. pasażerów lecących do Warszawy nie kończy tam swojej podróży, więc to nie jest tak, że dobre wyniki na tej trasie są efektem remontów. Myślę, że ukończenie budowy trasy S17 i modernizacji linii kolejowej nie powinno wyeliminować tego kierunku.

• LOT deklaruje nawet zwiększenie częstotliwości rejsów do stolicy. Możliwe jest np. wprowadzenie porannych lotów, które mogłyby zachęcić podróżnych udających się tylko do Warszawy?

- Dwa połączenia dziennie są rozważane, ale należy się zastanowić, czy szybkie działania w tej kwestii byłyby dobre. Rozmowy z LOT-em trwają od dłuższego czasu. Po inauguracji trasy do Tel Awiwu, uruchomienie kolejnej mieliśmy w planach na kolejny rok, ale to przewoźnik zaproponował, żeby zrobić to już teraz. Zobaczymy co będzie dalej.

• A czy współpraca z narodowym przewoźnikiem może rozwinąć się jeszcze bardziej? Może byłaby szansa na loty krajowe, w tym wyczekiwany powrót rejsów do Gdańska czy Wrocławia?

- Tych dwóch kierunków bardzo szkoda, zwłaszcza Wrocławia, który był dobrym połączeniem biznesowym. Eurolot był do obsługi tych tras linią idealną. LOT ma bardzo mało krajowych połączeń poza Warszawą, preferuje też dłuższe trasy. Staramy się znaleźć przewoźnika, który byłby zainteresowany tymi rejsami. W kontekście Gdańska, który jest typowym kierunkiem sezonowym, spore nadzieje pokładaliśmy w liniach Small Planet. Ale ich problemy finansowe wykluczają ten temat.

• Kłopoty tego przewoźnika oznaczają też problemy z połączeniami wakacyjnymi. W tym roku Small Planet dwa razy w tygodniu latał do Burgas. Jak będzie w przyszłym sezonie? Mamy grudzień, ludzie zaczynają planować urlopy, a informacji w tej sprawie wciąż nie ma.

- Myślę, że spokojnie mogą je planować. Nie zakończyły się jeszcze prace nad sezonem Lato 2019, nie mamy ostatecznego zapewnienia, ale zakładamy, że przynajmniej połączenia do Burgas będą w przyszłorocznej ofercie wakacyjnej. Po zwiększeniu przez Small Planet liczby rejsów z jednego do dwóch w tygodniu zainteresowanie było jeszcze większe, niż przed rokiem. Widzimy więc, że ten kierunek ma potencjał.

• Końcówka roku przyniosła jeszcze jedną dobrą wiadomość. Od kwietnia polecimy do Antwerpii z TUI Fly. To przewoźnik, który z Polski jeszcze nie latał.

- Na jednej z branżowych imprez ktoś powiedział, że jesteśmy mistrzami świata w ściąganiu nowych przewoźników. Miło było to usłyszeć. To dowód na to, że ciągle szukamy możliwości na rynku. Linii lotniczych jest sporo i na szczęście kupują one nowe samoloty, które muszą gdzieś aktywizować. My taką możliwość dajemy, ale na to, czy dana trasa się przyjmie wielkiego wpływu nie mamy. Przykładem niech będzie Barcelona, o którą pytało wiele osób, a kiedy ten kierunek pojawił się w naszych rozkładach, nie było chętnych do latania. My oczywiście robimy ankiety, zbieramy opinie i przekazujemy je liniom. Ale rzeczywistość to wszystko weryfikuje. Myślę, że Antwerpia powinna się przyjąć, bo kraje Beneluksu to dobry rynek.

• Czy w najbliższym czasie są szanse na ogłoszenie kolejnych nowości?

- O Kijowie już mówiłem. Myślimy o jeszcze jednym kierunku. Przez te sześć lat przewoźnicy obsługiwali aż ponad 30 tras z naszego lotniska. Wiemy, które z nich były dobre i chcemy się skupić przede wszystkim na ich odzyskaniu.

• Dobiegają końca prace przy rozbudowie terminala, który ma zostać oddany do użytku przed przyszłorocznym sezonem letnim. Czy ta inwestycja może przełożyć się na uruchomienie nowych połączeń?

- Jesteśmy na etapie odbiorów. Część pomieszczeń przeznaczonych na lokale usługowe przekazujemy już podnajemcom. Realizacja inwestycji przebiegła lepiej niż przypuszczaliśmy, bo mieliśmy pewne obawy. Rozbudowa nie przełoży się od razu na zwiększenie ruchu pasażerskiego, natomiast znacząco podniesie komfort pasażerom. Dodatkowo będzie to atut w przypadku rozmów z przewoźnikami na temat ulokowania u nas bazy operacyjnej. Tak naprawdę, obecne warunki obsługi podróżnych nie spełniały oczekiwań większości linii lotniczych.

• Jaki cel stawiacie sobie pod względem liczby obsłużonych podróżnych na przyszły rok?

- Chcielibyśmy, żeby nasze statystyki nie spadały. Musimy zatrzymać tendencję spadkową i przynajmniej utrzymać obecny poziom, a następnie odbudować to, co straciliśmy. W obecnej sytuacji ambitnym planem będzie utrzymanie tegorocznej, rekordowej przecież, liczby w granicach 450 tys. podróżnych.

430 346 pasażerów skorzystało z lotniska w rekordowym do tej pory 2017 roku 430 081 podróżnych obsłużono przez 11 miesięcy tego roku 46 416 osób odprawiono w sierpniu 2018 roku. To najlepszy miesiąc w historii portu 13 linii lotniczych wykonywało połączenia z lubelskiego lotniska (obecnie 4) 28 w tylu kierunkach w ciągu sześciu lat funkcjonowania portu można było polecieć z Lublina. Obecnie lotnisko oferuje 7 tras (fot. Maciej Kaczanowski)
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 38

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gumofilce won z rady lotniska / 15 grudnia 2018 r. o 16:30
+23
Remizowe strażaki kaszaniakowego ZSL ZA0RAŁY LOTNISKO - GRATULACJE ;)
Avatar
henryk z dysa / 15 grudnia 2018 r. o 11:08
+19
Dużo gadki typu bla bla bla Szacowaliśmy optymistycznie, okazuje się że zbyt optymistycznie ale ... wciąż jesteśmy optymistami dopóki pobierany wynagrodzenie niezależne od wyników lotniska ...
Avatar
kasta DEVELO / 15 grudnia 2018 r. o 19:06
+17
No i po kiego ch grzyba brali tego RUSKIEGO DZBANA PAWLAQA z ZSL DO RADY NADZORCZEJ ?
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 11:53
+16
Jakby wróciły rejsy z Lublina do Gdańska na wakacje gdzie samoloty były wypełnione po brzegi podejrzewam że sytuacja lotniska znacznie by się poprawiła i można by było rozmawiać z innymi przewoźnikami odnośnie atrakcyjnych kierunkach turystycznych. Po prostu zrypali sprawę.
Avatar
J / 15 grudnia 2018 r. o 11:00
+11
ODDAJCIE DONCASTER!
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 18:30
+9
6 lat dopłacania dla biznesiaków od zmywaka.
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 14:51
+6
Tam rządzi klan znajomi-przyjaciele aby jak najwięcej się nachapać.
Avatar
Adam / 15 grudnia 2018 r. o 14:26
+6
Loty do Tel Awiwu muszą być Henryk obiecywał
 Loty do Tel Awiwu naszego krajowego przewoźnika, przedewszstkim opłacają Żydzi bo gdyby nie to, to najprawdopodobniej albo by to połączenie wogóle nie istniało lub bardzo szybko zostało by "skasowane ".
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 11:18
+6
Loty do Tel Awiwu muszą być Henryk obiecywał
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 13:15
+4
Jedno z ostatnich urodzin lotniska nie długo pozostanie tylko wspomnienie szkoda ktoś powinien za to beknąć i chyba wiem kto ale zapewne włos z głowy mu nie spadnie
Avatar
Gość / 23 grudnia 2018 r. o 23:21
+2
Wycie pisowskich podnóżków - bezcenne.
Avatar
Antoni / 16 grudnia 2018 r. o 16:13
+1
Nikt niczego nie będzie orał. Musimy zrozumieć, że linie niskokosztowe nie funkcjonują za 150 PLN z twojego biletu do Londynu. Wizzar i Ryanair żyją z pieniędzy jakie zapłaci dane lokalne lotnisko za otwarte kierunki. Lublin nie jest Los Angeles lub 9Nowym Jorkiem, więc musimy bulić dla linii żeby mieć połączenia z Europą. Bez kasy pies z kulawą nogą do naszego pięknego miasta nie zajrzy. Moi znajomi z Hiszpanii przylatują do Lublina przez Eindhoven. Tak to działa. Poczytajcie sobie, taka wiocha Rzeszów już od ponad 50 lat buli ogromne pieniądze za swoje połączenia. Ale tam jest gdzie latać. Popatrzcie sobie na ich rozkład lotów, tylko śmieją się z nas tutaj w komentarzach wyzywając od cebulaków. Jeżeli władze Lublina będą miały węża w kieszeni, zniszczą wszystko co udało się zbudować przez te 6 lat. I jeszcze ten dobudowywany obecnie blaszak co niby to nowy człon lotniska. Kundel architektoniczny. Tragedia, to jest dopiero wiocha za minimalne pieniądze. Nawet po tylu latach nie ma tarasu widokowego. SKANDAL. Tyle w tym temacie.
 z lotniska korzysta ok. 100 tysięcy  latających. czy pozstali mieszkańcy Lubelszczyzny mają robić im zrzutkę na tanie bilety ?
 z lotniska korzysta ok. 100 tysięcy  latających. czy pozstali mieszkańcy Lubelszczyzny mają robić im zrzutkę na tanie bilety ? rozwiń
Avatar
Dodo / 16 grudnia 2018 r. o 14:06
+2
Nikt niczego nie będzie orał. Musimy zrozumieć, że linie niskokosztowe nie funkcjonują za 150 PLN z twojego biletu do Londynu. Wizzar i Ryanair żyją z pieniędzy jakie zapłaci dane lokalne lotnisko za otwarte kierunki. Lublin nie jest Los Angeles lub 9Nowym Jorkiem, więc musimy bulić dla linii żeby mieć połączenia z Europą. Bez kasy pies z kulawą nogą do naszego pięknego miasta nie zajrzy. Moi znajomi z Hiszpanii przylatują do Lublina przez Eindhoven. Tak to działa. Poczytajcie sobie, taka wiocha Rzeszów już od ponad 50 lat buli ogromne pieniądze za swoje połączenia. Ale tam jest gdzie latać. Popatrzcie sobie na ich rozkład lotów, tylko śmieją się z nas tutaj w komentarzach wyzywając od cebulaków. Jeżeli władze Lublina będą miały węża w kieszeni, zniszczą wszystko co udało się zbudować przez te 6 lat. I jeszcze ten dobudowywany obecnie blaszak co niby to nowy człon lotniska. Kundel architektoniczny. Tragedia, to jest dopiero wiocha za minimalne pieniądze. Nawet po tylu latach nie ma tarasu widokowego. SKANDAL. Tyle w tym temacie.
Nikt niczego nie będzie orał. Musimy zrozumieć, że linie niskokosztowe nie funkcjonują za 150 PLN z twojego biletu do Londynu. Wizzar i Ryanair żyją z pieniędzy jakie zapłaci dane lokalne lotnisko za otwarte kierunki. Lublin nie jest Los Angeles lub 9Nowym Jorkiem, więc musimy bulić dla linii żeby mieć połączenia z Europą. Bez kasy pies z kulawą nogą do naszego pięknego miasta nie zajrzy. Moi znajomi z Hiszpanii przylatują do Lublina przez Eindhoven. Tak to działa. Poczytajcie sobie, taka wiocha Rzeszów już od ponad 50 lat buli ogromne pieni... rozwiń
Avatar
Karol / 16 grudnia 2018 r. o 10:57
+2
panie Wójtowicz, przestań pan bajki opowiadać o kataklizmach ! i te prognozy sience-fiction tworzyć
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 20:40
+3
Dlaczego nie wspominacie utracenia połączenia z Frankfurtem? Prawda boli?
Avatar
halo tu Ziemia / 15 grudnia 2018 r. o 19:33
+3
Nie będzie lotów bo lata głownie emigracja z walizkami podręcznymi wypchanymi śmierdzącą wiejską kiełbasą od mamusi i słoikami cieknącymi na siedzenia. Po takim locie trzeba godzine wietrzyć samolot i wycierać plami po polakach brudasach
 Hahaha! A zunio swego czasu nawijał makaron na uszy, jak to na lotnisku będą lądować samoloty pełne dyszących żądzą zainwestowania w Kozim Grodzie byznesmenów w eleganckich krawatach z walizkami pełnymi dolarów.
Avatar
Leoncio / 15 grudnia 2018 r. o 19:27
+1
Bardzo ładny jest ten Pan Prezes. Jakiś taki miły z gęby. Wie ktoś czy ma żonę?
 to nie przeszkadza ...
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 19:27
+3
Prawdziwy kataklizm to rządy ferajny cwaniaków POkemońsko-gumofilcowych, a skutki tego były łatwe do przewidzenia od samego POczątku.
Avatar
kasta DEVELO / 15 grudnia 2018 r. o 19:06
+17
No i po kiego ch grzyba brali tego RUSKIEGO DZBANA PAWLAQA z ZSL DO RADY NADZORCZEJ ?
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 18:30
+9
6 lat dopłacania dla biznesiaków od zmywaka.
Zobacz wszystkie komentarze 38

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelskie. Mieszkańcy zdecydowali. Nie chcą mieszkać w mieście

Lubelskie. Mieszkańcy zdecydowali. Nie chcą mieszkać w mieście

Przeprowadzone w pierwszej połowie listopada konsultacje społeczne w sprawie odzyskania praw miejskich przez Janowiec zakończyły się porażką. Przy nikłej frekwencji, większość głosujących opowiedziała się za utrzymaniem status quo.

Górnik Łęczna zagra dziś o awans do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski

Górnik Łęczna zagra dziś o awans do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski

Po domowej, derbowej porażce z Górnikiem Zabrze, piłkarzy Górnika Łęczna czeka mecz w 1/8 finału Frotuna Pucharu Polski. We wtorek wieczorem zielono-czarni zagrają na wyjeździe z Koroną Kielce

Głuska, Popiełuszki, Rusałka... Wiele ulic w Lublinie spadło do niższej kategorii odśnieżania

Głuska, Popiełuszki, Rusałka... Wiele ulic w Lublinie spadło do niższej kategorii odśnieżania

Lublin jest przygotowany do szybkiej reakcji na pogorszenie pogody – zapewnia Urząd Miasta. Ulice znowu podzielono na kilka kategorii – te, które należy odśnieżyć w pierwszej kolejności oraz te, które będą musiały poczekać.

Zginął operator wielkiej suwnicy. Pracował mimo ekstremalnych warunków pogodowych
wideo
film

Zginął operator wielkiej suwnicy. Pracował mimo ekstremalnych warunków pogodowych

Tragiczna śmierć 22-letniego operatora suwnicy w porcie w Świnoujściu. Rodzina chce wiedzieć, dlaczego Kacper pracował mimo ekstremalnych warunków pogodowych.

Tak ma wyglądać now dom kultury w Lublinie, ale są z nim kłopoty
wizualizacje
galeria

Tak ma wyglądać now dom kultury w Lublinie, ale są z nim kłopoty

Opóźni się uruchomienie domu kultury przy ul. Herberta. Urząd Miasta nie zdołał wybrać firmy, która zajmie się przygotowaniem pomieszczeń na taką placówkę. Władze Lublina zapewniają, że nie rezygnują z otwarcia i planują je na 2022 r.

Miał być pierwszy na świecie lek na COVID-19, a jest rozczarowanie
Pierwsza strona dziennika

Miał być pierwszy na świecie lek na COVID-19, a jest rozczarowanie

O braku skuteczności preparatu produkowanego z osocza ozdrowieńców poinformowała Agencja Badań Medycznych oraz lubelska spółka Biomed – jego producent.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego 30 listopada 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego 30 listopada 2021 r.

Kolejny sklep dla zwierząt Maxi Zoo otwiera się w Lublinie!

Kolejny sklep dla zwierząt Maxi Zoo otwiera się w Lublinie!

Na mieszkańców centrum miasta czekają wyjątkowe atrakcje. Już w najbliższy czwartek, 2 grudnia, Maxi Zoo otworzy swój drugi sklep dla zwierząt w Lublinie, tym razem w Parku Handlowym obok Kauflandu, położonym zaraz przy Galerii Orkana. Na klientów i ich pupili przez trzy dni będą czekać atrakcyjne oferty i niespodzianki, takie jak zniżka 20% na cały asortyment oraz możliwość zakupu wybranych produktów jeszcze taniej, nawet o 72%, gratisy do zakupów czy kupony powrotne na kolejne zakupy, a pracownicy sklepu pomogą dobrać produkty idealnie pasujące do naszego zwierzaka.

Robert Lewandowski o krok od zdobycia Złotej Piłki

Robert Lewandowski o krok od zdobycia Złotej Piłki

Robert Lewandowski najlepszym napastnikiem świata i drugim najlepszym piłkarzem globu w 2021 roku. Kapitan reprezentacji Polski walkę o Złotą Piłkę przegrał jedynie z Lionelem Messim

W Zamościu znów przeciwni lex deweloper. Sprawa skończy się w sądzie?

W Zamościu znów przeciwni lex deweloper. Sprawa skończy się w sądzie?

Po burzliwej dyskusji radni nie zgodzili się by PR-BUD Development przy ul. Wyszyńskiego w Zamościu wybudował mieszkania i lokale usługowe. Inwestor chciał to zrobić w trybie uchwały lex deweloper. To było drugie podejście, bo radni zajmowali się sprawą już w lutym. Inwestor zapowiada: znów pójdę do sądu

Z dwóch szpitali w Lublinie chcą zrobić jeden

Z dwóch szpitali w Lublinie chcą zrobić jeden

Radni sejmiku województwa dali zielone światło dla połączenia marszałkowskich szpitali przy al. Kraśnickiej oraz im. Jana Bożego w Lublinie. Już padają pytania co stanie się z nieruchomościami, które należą do tego drugiego szpitala.

"Motocyklowa Genewa". Honda, Suzuki i Vespa
zdjęcia
galeria

"Motocyklowa Genewa". Honda, Suzuki i Vespa

Obecność na targach EICMA jest niemalże obowiązkowa dla producentów jednośladów – potentatów, którzy dominują rynek jak i debiutantów – marki z Azji jak i producentów motocykli, motorowerów i skuterów elektrycznych - pisze Maciej Chorągiewicz.

Prezydent Chełma też dostał podwyżkę

Prezydent Chełma też dostał podwyżkę

Z nieco ponad 10 do prawie 19 tys. zł brutto wzrośnie wynagrodzenie prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. Zgodę na podwyżkę dali miejscy radni, którzy uchwalili także nowe stawki swoich diet.

Lublin. Pacjenci czekają aż pracownicy SOR wyzdrowieją

Lublin. Pacjenci czekają aż pracownicy SOR wyzdrowieją

Liczba zwolnień lekarskich okazanych w ostatnim czasie wskazuje, że mamy do czynienia z formą nielegalnego protestu pracowników – stwierdza stanowczo dyrekcja szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Do negocjacji pracowników z dyrekcją dojdzie dopiero po włączeniu się w sprawę wojewody.

Lubelski marszałek zarobi więcej. Radni także

Lubelski marszałek zarobi więcej. Radni także

Radni sejmiku województwa zgodzili się na prawie dwukrotną podwyżkę dla marszałka Jarosława Stawiarskiego. Podczas sesji przegłosowali też projekt uchwały ustalającej wysokość ich wynagrodzeń. Te także znacząco wzrosną.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium