Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Sport

16 kwietnia 2016 r.
19:22

Chełmianka – Izolator 7:0, historyczna wygrana

0 16 A A
FOT. TOMASZ RYTYCH
FOT. TOMASZ RYTYCH

Trener Chełmianki Artur Bożyk miał ostatnio, co świętować. Niedawno rozpoczął czwarty rok pracy z biało-zielonymi, a w czwartek obchodził 40 urodziny. Piłkarze stanęli na wysokości zadania i postarali się o prezent, który każdy szkoleniowiec chciałby dostać od swoich zawodników – okazałe zwycięstwo. Gospodarze rozbili w sobotę Izolatora Boguchwała aż 7:0

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Zawody rozpoczęły się od smutnej uroczystości, bo gospodarze minutą ciszy uczcili zmarłego niedawno wieloletniego kierownika klubu Andrzeja Wronę.

Od pierwszego gwizdka ekipa z Chełma ruszyła do ataku i szybko objęła prowadzenie. Już w ósmej minucie Aleksiej Pritulak popisał się świetnym uderzeniem tuż zza pola karnego. Bramkarz „Izolacji” był bezradny i po raz pierwszy musiał sięgnąć do siatki. Najlepszy snajper biało-zielonych szybko zaliczył drugie trafienie. W 22 minucie podszedł do rzutu wolnego i bezpośrednim strzałem podwyższył prowadzenie miejscowych. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców po wzorowej kontrze wpisał się Hubert Tomalski i już po 35 minutach było jasne, że trzy punkty zostaną w sobotę w Chełmie.

Po zmianie stron podopieczni trenera Bożyka nadal atakowali. Ich starania zostały nagrodzone w 57 minucie, kiedy po indywidualnej akcji Tomalski znalazł się sam przed bramkarzem rywali i posłał piłkę do siatki. Niedługo późnie Miłosz Lewandowski dał się pokonać po raz piąty. Prawdziwe wejście smoka zaliczył Damian Wacewicz. 20-latek dosłownie kilkadziesiąt sekund wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych, zszedł Marcin Figiel.

W samej końcówce na hat-tricki polowali Tomalski oraz Pritulak. I co ciekawe obu graczom ta sztuka się udała. Ostatecznie Chełmianka pokonała Izolatora aż 7:0, co wcześniej w historii jej występów w III lidze jeszcze się nie zdarzyło. W sezonie 2013/2014 najwyżej udało się wygrać ze Stalą Sanok (5:0). Przed rokiem piłkarze poprawili ten wynik, pokonując Orła Przeworsk 6:0. W sobotę jeszcze wyśrubowali ten rezultat.

Chełmianka Chełm – Izolator Boguchwała 7:0 (3:0)

Bramki: Pritulak (8, 22, 90), Tomalski (35, 57, 85), Wacewicz (67).

Chełmianka: Kijańczuk – Mazurek (46 Kobiałka), Krzyżak, Jankowski, Kwiatkowski, Poczwardowski (73 Fornal), Tomalski, Wójcik, Pritulak, Figiel (66 Wacewicz),

Izolator: Lewandowski – Wilk, Hajnas, Zych, Kardyś, Cupryś, Karwacki (46 Szymański), Róg (66 Bigus), Karwat, Lekki, Domin

Żółte kartki: Wacewicz – Zych, Róg, Karwacki, Kadryś.

Sędziował: Paweł Smyk (Biała Podlaska).

Komentarze 16

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 10:06
0
Wynik piękny Gratulacje ! Proszę o powtórkę np w najbliższym meczu z Avią Resovią JKS ,...
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 07:16
0
Czego ty się naćpałeś i o czym ty właściwie piszesz?
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 04:23
0
Nie ma lepszych gratulacji, niż moje. Dobrze są. To, że tu jestem, to jest piękne życzenie radości z coraz efektywnejszej gry. Nikt niczego nie musi w związku z moimi wynikami. Wuj z nimi.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:56
0
Kiedyś, chyba w roku 1978 dostałem sromotne lanie na 64 polach od pewnego wyjadacza z Palcu Litewskiego. Podszedł do mnie peiwen gość i powiedział, że mam się stawić w urzędzie na rogu Lipowej. Przyjeżłdżałem tam na treningi. Zapisali mnie do Drużyny Ratusza. Grałem może dwa trzy razy. Coraz rzadziej się pokazywałem, bo wszystko przegrywałem. Przypadkowo w roku 1979 dowiedziałem się o turnieju. Były to Szachowe Otwarte Mistrzostwa Polski, chyba dwa razy po 45 min. - w systemie szwajcarskim. Siedem partii: cztery pierwszego dnia, trzy drugiego dnia. Dwie zremisowałem, jedną wygrałem i jedną przegrałe. Miałem 2 punkty po pierwszym dniu z czterech partii. Na drugi dzień zaspałem i przegrałem walkowerem. Ostatnie dwie partie wygrałem w przepięknym stylu, z dwójką i z dwójką plus. Cztery punktu na siedem możliwych. Po turnieju zagrałem partyjkę z Mistrzem Polski seniorów. Wygrałem. Zrobiłeś to celowo. Jan Przewoźnik zaprzeczył. Naprawdę pięknie zagrałeś, tak powiedział Jan. Zapytałem jednego z sędziów, czy coś zdobyłem? niestety nic. Sędzia mnie oszukał. Zdobyłem w swoim pierwszym turnieju trzecią kategorię szachowa, o czy dowiedziałem się przypadkowo pięć lat później. Czesław Gałczyński był dumiony. Dlaczego nie przyszedłeś do mnie? W trzecim swoim turnieju w życiu, zdobyłem dwójkę, czyli R=1800pkt.. Dobra, bawcie się pięknie. LWG
Kiedyś, chyba w roku 1978 dostałem sromotne lanie na 64 polach od pewnego wyjadacza z Palcu Litewskiego. Podszedł do mnie peiwen gość i powiedział, że mam się stawić w urzędzie na rogu Lipowej. Przyjeżłdżałem tam na treningi. Zapisali mnie do Drużyny Ratusza. Grałem może dwa trzy razy. Coraz rzadziej się pokazywałem, bo wszystko przegrywałem. Przypadkowo w roku 1979 dowiedziałem się o turnieju. Były to Szachowe Otwarte Mistrzostwa Polski, chyba dwa razy po 45 min. - w systemie szwajcarskim. Siedem partii: cztery pierwszego dnia, trzy drugieg... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:31
0
Przepraszam. Repasaże, nie rz. To był Poznań 1981 rok. Przed wyjazdem poniewierał mną pewien judoka. Miał cudowną technikę, wręcz fantastyczną, chyba o wiele lepsza od Heńka czy Józka. Rzucał mną jak chciał, ale bez uszczerbku. W parterze szło mi lepiej, ale też byłem bez szans. Taki zawodnik mógłby zdobyć złoto na olimpiadzie. Nie miałem nigdzie układów, ale gdybym wiedział, że jest w kadrze olimpijskiej, to powalczyłbym o jego w nich udział. LWG
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:20
0
Kiedyś spotkałem trenera Wielgusiaka. Zapytał, co robię. Zmarnowałeś kilka lat, ale jedziesz na Mistrzostwa Polski. Myślałem, ze to żart. Trener miał do mnie wielki żal, bo zniknąłem. Wcześniej w zasadzie nie trenowalem na macie. Czasmi pojawiłem się na jakimś treningu, ale miałem IV-kę. Trener od załatwił dożywianie w AOS. Niestety przegrałem jedyną walkę (repasarzy nie było), ale nie przez ippon. Były Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo. Brejdak Pawłowskiego nie pokonał mnie, bo prowadziłem. Przegrałem w wyniku dyskwalifikacji, gdyż w parterze nie byłem w stanie wydrzeć mu ręki i wstałem. Za to, że wstałem przy przewadze, wykluczono mnie. A zatem - trenerzy darli się na mnie. Dr Zukowski też mnie nie oszczędził. Jak wychodzisz na matę, to masz się napierdalać na maksa, a nie machać ręką.
Kiedyś spotkałem trenera Wielgusiaka. Zapytał, co robię. Zmarnowałeś kilka lat, ale jedziesz na Mistrzostwa Polski. Myślałem, ze to żart. Trener miał do mnie wielki żal, bo zniknąłem. Wcześniej w zasadzie nie trenowalem na macie. Czasmi pojawiłem się na jakimś treningu, ale miałem IV-kę. Trener od załatwił dożywianie w AOS. Niestety przegrałem jedyną walkę (repasarzy nie było), ale nie przez ippon. Były Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo. Brejdak Pawłowskiego nie pokonał mnie, bo prowadziłem. Przegrałem w wyniku dyskwalifikacji, gdyż w pa... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:02
0
Wiadomo od małego. Na podwórku prawie zawsze wybierałem pierwszy, bo takie były ustalenia. Czasami było inaczej, ale wtedy byłem wybierany do składu jako pierwszy. Dlaczego? Bo najczęściej trafiałem w małe brameczki. Szkoda, bo kilka razy grałem przeciwko Lejowi, któremu z lewego skrzydła poddawał Mane - rodzony brejdak Leja. Wkrótce Lejo trafił do I-szego składu reprezentacji Polski Juniorów. Pamiętam, że przed Zamkiem Lubelskim kilka razy trafiłem, ale Lejo - to była klasa. Mane miał ze mną problemy na lewym skrzydle.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 02:51
0
Kiedyś raz jeden wziąłem udział w treningu z pierwszym składem, tzn. obok drużyny, ale na tej samej murawie. Później jakś gierka w poprzek boiska (Al. Zygmuntowskie), w której nie istniałem. Owszem, kilka razy przeszedłem, lecz ani razu nie odebrałem komuś piłki. Inna rzecz, że nikt mi ani razu nie poddał piłki. Po gierce strzelanie z 16-tki. Trener Lesław poddawał. Nikt nie pokonał Kalinowskiego, oprócz mnie. Jak mu przypierdoliłem niemał w samo okienko, to wyciągnął się na maksa i nie musnął piłki. Brawa były. Wtedy zdałem sobie sprawę z faktu, że brakuje mi kilka klas do pierwszej ligi. Dlatego, jesli masz talent, to nie po 30-ce, lecz o małego trenuj piłeczkę nożną. LWG
Kiedyś raz jeden wziąłem udział w treningu z pierwszym składem, tzn. obok drużyny, ale na tej samej murawie. Później jakś gierka w poprzek boiska (Al. Zygmuntowskie), w której nie istniałem. Owszem, kilka razy przeszedłem, lecz ani razu nie odebrałem komuś piłki. Inna rzecz, że nikt mi ani razu nie poddał piłki. Po gierce strzelanie z 16-tki. Trener Lesław poddawał. Nikt nie pokonał Kalinowskiego, oprócz mnie. Jak mu przypierdoliłem niemał w samo okienko, to wyciągnął się na maksa i nie musnął piłki. Brawa były. Wtedy zdałem sobie sprawę z ... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 02:37
0
Kiedyś na poczcie spotkałem Pana Golana i pochwaliłem się, że obejrzałem reprtaż z Panem Tucewiczem w TVP3. Trener Golan odpowiedział, że: TO NIEWIELE, O MNIE POWINIEN BYĆ SERIAL. A zatem? Nie tarcić czasu na bzdety, ale trzeba uważać, aby nie przemęczyć serducha, bo wtedy z chłopa zostają kalesony.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 01:22
0
Brawo biało-zieloni, brawo Artur Bożyk!!!
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 10:06
0
Wynik piękny Gratulacje ! Proszę o powtórkę np w najbliższym meczu z Avią Resovią JKS ,...
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 07:16
0
Czego ty się naćpałeś i o czym ty właściwie piszesz?
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 04:23
0
Nie ma lepszych gratulacji, niż moje. Dobrze są. To, że tu jestem, to jest piękne życzenie radości z coraz efektywnejszej gry. Nikt niczego nie musi w związku z moimi wynikami. Wuj z nimi.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:56
0
Kiedyś, chyba w roku 1978 dostałem sromotne lanie na 64 polach od pewnego wyjadacza z Palcu Litewskiego. Podszedł do mnie peiwen gość i powiedział, że mam się stawić w urzędzie na rogu Lipowej. Przyjeżłdżałem tam na treningi. Zapisali mnie do Drużyny Ratusza. Grałem może dwa trzy razy. Coraz rzadziej się pokazywałem, bo wszystko przegrywałem. Przypadkowo w roku 1979 dowiedziałem się o turnieju. Były to Szachowe Otwarte Mistrzostwa Polski, chyba dwa razy po 45 min. - w systemie szwajcarskim. Siedem partii: cztery pierwszego dnia, trzy drugiego dnia. Dwie zremisowałem, jedną wygrałem i jedną przegrałe. Miałem 2 punkty po pierwszym dniu z czterech partii. Na drugi dzień zaspałem i przegrałem walkowerem. Ostatnie dwie partie wygrałem w przepięknym stylu, z dwójką i z dwójką plus. Cztery punktu na siedem możliwych. Po turnieju zagrałem partyjkę z Mistrzem Polski seniorów. Wygrałem. Zrobiłeś to celowo. Jan Przewoźnik zaprzeczył. Naprawdę pięknie zagrałeś, tak powiedział Jan. Zapytałem jednego z sędziów, czy coś zdobyłem? niestety nic. Sędzia mnie oszukał. Zdobyłem w swoim pierwszym turnieju trzecią kategorię szachowa, o czy dowiedziałem się przypadkowo pięć lat później. Czesław Gałczyński był dumiony. Dlaczego nie przyszedłeś do mnie? W trzecim swoim turnieju w życiu, zdobyłem dwójkę, czyli R=1800pkt.. Dobra, bawcie się pięknie. LWG
Kiedyś, chyba w roku 1978 dostałem sromotne lanie na 64 polach od pewnego wyjadacza z Palcu Litewskiego. Podszedł do mnie peiwen gość i powiedział, że mam się stawić w urzędzie na rogu Lipowej. Przyjeżłdżałem tam na treningi. Zapisali mnie do Drużyny Ratusza. Grałem może dwa trzy razy. Coraz rzadziej się pokazywałem, bo wszystko przegrywałem. Przypadkowo w roku 1979 dowiedziałem się o turnieju. Były to Szachowe Otwarte Mistrzostwa Polski, chyba dwa razy po 45 min. - w systemie szwajcarskim. Siedem partii: cztery pierwszego dnia, trzy drugieg... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:31
0
Przepraszam. Repasaże, nie rz. To był Poznań 1981 rok. Przed wyjazdem poniewierał mną pewien judoka. Miał cudowną technikę, wręcz fantastyczną, chyba o wiele lepsza od Heńka czy Józka. Rzucał mną jak chciał, ale bez uszczerbku. W parterze szło mi lepiej, ale też byłem bez szans. Taki zawodnik mógłby zdobyć złoto na olimpiadzie. Nie miałem nigdzie układów, ale gdybym wiedział, że jest w kadrze olimpijskiej, to powalczyłbym o jego w nich udział. LWG
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:20
0
Kiedyś spotkałem trenera Wielgusiaka. Zapytał, co robię. Zmarnowałeś kilka lat, ale jedziesz na Mistrzostwa Polski. Myślałem, ze to żart. Trener miał do mnie wielki żal, bo zniknąłem. Wcześniej w zasadzie nie trenowalem na macie. Czasmi pojawiłem się na jakimś treningu, ale miałem IV-kę. Trener od załatwił dożywianie w AOS. Niestety przegrałem jedyną walkę (repasarzy nie było), ale nie przez ippon. Były Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo. Brejdak Pawłowskiego nie pokonał mnie, bo prowadziłem. Przegrałem w wyniku dyskwalifikacji, gdyż w parterze nie byłem w stanie wydrzeć mu ręki i wstałem. Za to, że wstałem przy przewadze, wykluczono mnie. A zatem - trenerzy darli się na mnie. Dr Zukowski też mnie nie oszczędził. Jak wychodzisz na matę, to masz się napierdalać na maksa, a nie machać ręką.
Kiedyś spotkałem trenera Wielgusiaka. Zapytał, co robię. Zmarnowałeś kilka lat, ale jedziesz na Mistrzostwa Polski. Myślałem, ze to żart. Trener miał do mnie wielki żal, bo zniknąłem. Wcześniej w zasadzie nie trenowalem na macie. Czasmi pojawiłem się na jakimś treningu, ale miałem IV-kę. Trener od załatwił dożywianie w AOS. Niestety przegrałem jedyną walkę (repasarzy nie było), ale nie przez ippon. Były Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo. Brejdak Pawłowskiego nie pokonał mnie, bo prowadziłem. Przegrałem w wyniku dyskwalifikacji, gdyż w pa... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 03:02
0
Wiadomo od małego. Na podwórku prawie zawsze wybierałem pierwszy, bo takie były ustalenia. Czasami było inaczej, ale wtedy byłem wybierany do składu jako pierwszy. Dlaczego? Bo najczęściej trafiałem w małe brameczki. Szkoda, bo kilka razy grałem przeciwko Lejowi, któremu z lewego skrzydła poddawał Mane - rodzony brejdak Leja. Wkrótce Lejo trafił do I-szego składu reprezentacji Polski Juniorów. Pamiętam, że przed Zamkiem Lubelskim kilka razy trafiłem, ale Lejo - to była klasa. Mane miał ze mną problemy na lewym skrzydle.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 02:51
0
Kiedyś raz jeden wziąłem udział w treningu z pierwszym składem, tzn. obok drużyny, ale na tej samej murawie. Później jakś gierka w poprzek boiska (Al. Zygmuntowskie), w której nie istniałem. Owszem, kilka razy przeszedłem, lecz ani razu nie odebrałem komuś piłki. Inna rzecz, że nikt mi ani razu nie poddał piłki. Po gierce strzelanie z 16-tki. Trener Lesław poddawał. Nikt nie pokonał Kalinowskiego, oprócz mnie. Jak mu przypierdoliłem niemał w samo okienko, to wyciągnął się na maksa i nie musnął piłki. Brawa były. Wtedy zdałem sobie sprawę z faktu, że brakuje mi kilka klas do pierwszej ligi. Dlatego, jesli masz talent, to nie po 30-ce, lecz o małego trenuj piłeczkę nożną. LWG
Kiedyś raz jeden wziąłem udział w treningu z pierwszym składem, tzn. obok drużyny, ale na tej samej murawie. Później jakś gierka w poprzek boiska (Al. Zygmuntowskie), w której nie istniałem. Owszem, kilka razy przeszedłem, lecz ani razu nie odebrałem komuś piłki. Inna rzecz, że nikt mi ani razu nie poddał piłki. Po gierce strzelanie z 16-tki. Trener Lesław poddawał. Nikt nie pokonał Kalinowskiego, oprócz mnie. Jak mu przypierdoliłem niemał w samo okienko, to wyciągnął się na maksa i nie musnął piłki. Brawa były. Wtedy zdałem sobie sprawę z ... rozwiń
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 02:37
0
Kiedyś na poczcie spotkałem Pana Golana i pochwaliłem się, że obejrzałem reprtaż z Panem Tucewiczem w TVP3. Trener Golan odpowiedział, że: TO NIEWIELE, O MNIE POWINIEN BYĆ SERIAL. A zatem? Nie tarcić czasu na bzdety, ale trzeba uważać, aby nie przemęczyć serducha, bo wtedy z chłopa zostają kalesony.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 01:22
0
Brawo biało-zieloni, brawo Artur Bożyk!!!
Zobacz wszystkie komentarze 16

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 9 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 27 20

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 52 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 99 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 40 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 68 106

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 20 21

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

Sport EXTRA

Ekstraklasa
37. KOLEJKA

Wyniki:

Lech Poznań - Legia Warszawa 0:3 walkower
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 2:1
Korona Kielce - Zagłębie Lubin 0:2
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 0:1
Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica 4:0
Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:4
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1

Tabela:

1. Legia 37 70 55-35
2. Jagiellonia 37 67 55-41
3. Lech 37 60 53-34
4. Górnik 37 60 68-54
5. Wisła P. 37 57 53-45
6. Wisła K. 37 55 51-42
7. Korona 37 52 45-42
8. Zagłębie 37 49 49-54
9. Cracovia 37 50 51-52
10. Śląsk 37 50 50-54
11. Pogoń 37 45 46-54
12. Arka 37 43 46-48
13. Lechia 37 39 46-58
14. Piast 37 37 40-48
15. Bruk-Bet 37 36 39-66
16. Sandecja 37 33 34-54

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.