Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Sport

21 grudnia 2018 r.
21:03

Arka Gdynia zbyt mocna dla lubelskich "Pszczółek"

1 11 A A
Brianna Kiesel była najskuteczniejszą zawodniczką „Pszczółek” – zdobyła 21 punktów
Brianna Kiesel była najskuteczniejszą zawodniczką „Pszczółek” – zdobyła 21 punktów (fot. Krzysztof Mazur/archiwum)

Podobnie jak w meczach przedsezonowych, tak i w lidze koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin nie znalazły patentu na Arkę Gdynia. Akademiczki przegrały z wiceliderem tabeli 56:66, chociaż na początku zanosiło się na małą sensację

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Trener Wojciech Szawarski ma w tym sezonie duży ból głowy, bo jego podopieczne ciągle narzekają na problemy ze zdrowiem. Dwa dni przed meczem Magdalena Szajtauer skręciła kostkę na treningu. Od kilku tygodni leczy się także Dajana Butulija. Serbka powinna jeszcze przez dwa tygodnie odpoczywać, ale pojawiła się na boisku na własną prośbę. Uraz przeciążeniowy doskwiera również Julii Adamowicz.

Mimo tych problemów „Pszczółki” bardzo dobrze rozpoczęły starcie z ekipą z Trójmiasta. Atak zespołu z Lublina napędzała oczywiście Brianna Kiesel, a chętnie z jej podań korzystały Kateryna Rymarenko oraz Butulija. Serbka weszła do gry już w pierwszej kwarcie i trafiła dwie ważne „trójki”. Goście byli wyraźnie zagubieni, ale z każdą kolejną minutą coraz lepiej rozeznawali się w sytuacji na parkiecie. Od stanu 12:21 po zakończeniu premierowej odsłony zrobiło po 24. Gdynianki złapały swój rytm, ale nie miały zdecydowanej przewagi. Do przerwy wyszły jednak na prowadzenie 33:29.

Po zmianie stron oglądaliśmy skuteczne koszykarki Arki i bezradne „Pszczółki”. Bardzo dobrze spisywała się Barbora Balintova, która z łatwością radziła sobie z defensywą rywalek. Trener Szawarski musiał zareagować i przywołał do siebie swoje podopieczne. Od stanu 31:42 niewiele się jednak poprawiło. Co prawda „Pszczółki” ruszyły w pogoń, ale jednocześnie popełniały zbyt wiele prostych błędów. Goście dostosowali się do takiego stylu gry, różnica była tylko jedna – po niecelnych podaniach lublinianek piłka lądowała za linią końcową, a w przypadku gdynianek za linią boczną.

Przed decydującą odsłoną było 50:39 dla przyjezdnych. Wynik tego spotkania nie był jednak przesądzony, bo gospodynie ponownie rzuciły się do odrabiania strat. Świetnie układała się współpraca na linii Butulija-Greene. Pierwsza z nich podawała, a druga pewnie kończyła rzuty spod obręczy. Akademiczkom udało się doprowadzić do stanu 47:50. W kluczowym momencie zawiodła jednak obrona, która nie upilnowała Rebecci Allen i Barbory Balintovej. Głównie dzięki ich grze Arka odskoczyła rywalkom i wygrała różnicą 10 punktów.

===

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Arka Gdynia 56:66 (21:12, 8:21, 10:17, 17:16)

Pszczółka: Kiesel 21, Rymarenko 10, Adamowicz 5, Greene 9 (11 zb.), Mistygacz – Butulija 11, Poleszak, Cebulska

Arka: Allen 20, Makurat 3, Greinacher 4, Cannon 9, Baltkojiene – Podgórna 3, Rembiszewska 6, Jurcenkova 2, Balintova 19, Stelmach

===

Powiedzieli po meczu:

Julia Adamowicz (kapitan Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin)

Myślę, że dałyśmy z siebie wszystko. Nie można nam powiedzieć, że nie walczyłyśmy. Parę rzutów nie wpadło, parę było przestojów, kiedy nie zdobywałyśmy punktów przez kilka minut. To zadecydowało o tym, że taki jest wynik. Oddałyśmy całe serce, to też nie jest przegrana, nie wiadomo jak duża. Myślę, że u nich też będziemy walczyć i postaramy się tę różnicę odrobić i wygrać w dwumeczu.

Anna Makurat (Arka Gdynia)

Weszłyśmy trochę ospale w ten mecz. Nie do końca wykonywałyśmy założenia taktyczne. Potem to się zmieniło i wynik jest na naszą korzyść. Nie był to nasz udany mecz w ataku – dużo niecelnych rzutów, niewykorzystanych akcji. Dlatego to spotkanie kontrolowałyśmy obroną. Myślę, że z tego to wynikało, że były takie wahania, ale uważam, że mimo wszystko miałyśmy ten mecz pod kontrolą.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Pszczołki / 21 grudnia 2018 o 23:24
+8
Jako wiernemu kibicowi naszych pieknych i walecznych koszykarek , bardzo jest szkoda tego meczu.Zajmujace druga pozycje w tabeli koszykarki z gdyni nie zagraly zupelnie w tym meczu nic nadzwyczejego i spokojnie byly jak najbardziej w naszym zasiegu , szkoda ze akurat w tym meczu szczegolnie slabo w ataku zagrala Green i ze kolejny raz tak naprawde nie mamy kim ''straszyc'' przeciwniczki lawki , Jezeli chcemy pograc jeszcze w play offach to trzeba zajac 7 miejsce wtabeli bo jesli skonczymy sezon na 8 miejscu to praktycznie napewno wpadamy na polkowice , ktora wydaje sie byc po za zasiegiem Pszczolek ,Z calym szacunkiem do pani vrincic ale chyba wkoncu najlepsza pora rozwiazac z nia kontrakt jesli to mozliwe , bo w tym meczu nie zagrala nawet przez sekunde a chyba bez sensu zeby siedziala w lawce rezerwowych i klub jej jeszcze za to co miesiac placil ,specjalnie na rozgrzewce przed meczem sie jej przygladalem i na bodajze 8 rzutow do kosza , celne miala aby 2 , mysle ze ciezko bedzie teraz znalezc jaka solidna koszykarke najej miejsce , ale moze warto sprobowac, bo jesli ma nie grac to nie ma sensu jej trzymac w druzynie , tylko grzecznie podziekowac za gre w barwach klubu z Lublina
Jako wiernemu kibicowi naszych pieknych i walecznych koszykarek , bardzo jest szkoda tego meczu.Zajmujace druga pozycje w tabeli koszykarki z gdyni nie zagraly zupelnie w tym meczu nic nadzwyczejego i spokojnie byly jak najbardziej w naszym zasiegu , szkoda ze akurat w tym meczu szczegolnie slabo w ataku zagrala Green i ze kolejny raz tak naprawde nie mamy kim ''straszyc'' przeciwniczki lawki , Jezeli chcemy pograc jeszcze w play offach to trzeba zajac 7 miejsce wtabeli bo jesli skonczymy sezon na 8 miejscu to praktycznie napewno wpadamy n... rozwiń
Avatar
Gość / 21 grudnia 2018 o 22:54
+6
Prosta sprawa - u nas punktowało 5 zawodniczek, a u nich 8. W takiej sytuacji rzadko się wygrywa mecz...
Avatar
Gość / 21 grudnia 2018 o 21:25
+6
No właśnie - wiadomo, że koszykówka to gra, gdzie o urazy i kontuzje jest bardzo łatwo, ale nawet uwzględniając ten istotny aspekt, w tym sezonie jest bardzo dużo urazów i kontuzji w lubelskim zespole. To tylko pech, czy też przyczyną jest także to, że podstawowe zawodniczki są zbytnio przeciążone grą? Dziś Brianna Kiesel musiała grać przez 39 minut, co uważam za nieporozumienie. Oby to nie odbiło się czkawką w końcówce rundy zasadniczej, gdy mogą się ważyć losy miejsca w pierwszej ósemce...
Avatar
Kibic / 21 grudnia 2018 o 21:53
+5
Zgadzam się z teza o krótkiej ławce ale w Lublinie tak zawsze było odkąd zespół gra w ekstraklasie. W tym sezonie coś ewidentnie nie działa - najlepszy zespół w ostatnich latach a gra i wyniki przeciętne. Jeszcze tak nie było że zespół kończył rundę bez zwycięstwa z drużynami z pierwszej 8.A mecz w Si Edlcach na zakończenie spacerkiem nie bedzie
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 21:06
+4
Marzenia o ewentualnym wyprzedzeniu Ślęzy w tabeli powoli odpływają w siną dal po dzisiejszym sensacyjnym zwycięstwie wrocławianek w Polkowicach. Z kolei mamy teraz 2 punkty straty do Krakowa, ale jeśli w rundzie rewanżowej w meczu z nami w Wiśle zagra już ich obecnie kontuzjowana rozgrywająca z USA - Jordin Canada, to będziemy bez szans na zwycięstwo w Krakowie i tym samym zajmiemy najwyżej 8 miejsce.
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 16:32
+4
W tym sezonie większość zespołów jest dla pszczółek za mocną i mimo wszystko uważam że pozostanie im tylko walka o utrzymanie a jak nie dokonają solidnych wzmocnień to i walka o pozostanie będzie ciężka
Avatar
fan / 21 grudnia 2018 o 22:03
+4
Spora liczba kontuzji od początku sezonu. Dzisiaj Szajtauer siedziała na ławce z powodu podkręconej kostki i po 2 faulach Greene w I kwarcie musiała grać Poleszak - i uczciwie trzeba przyznać, że w I połowie radziła sobie lepiej niż każdy przypuszczał. Niestety dziewczyna jest jakoś zablokowana przez koleżanki bo ma czystą pozycję i boi się oddawać rzut mimo dobrze ułożonego nadgarstka, ale walczy a co ją należy szanować. Butulija pierwszy mecz po kontuzji i widać było to gołym okiem bo mogła trochę mocniej pobiegać, a tak była pierwszym ogniwem w obronie, które pękało. Dodatkowo na początku II kwarty jakaś drobna kontuzja pani kapitan i Gdynia wyszła na +4 przed zmianą stron - dużo grała Rymarenko, ale ciągle walczyła pod koszem z silniejszymi i wyzszymi rywalkami, więc sił starczyło na ile starczyło (dlatego ją rozgrzeszam ze strat, zresztą jak i pozostałe bo walczyły aż miło, a dla mnie to najważniejsze). Niestety widać wyraźnie, że mamy dość niski skład i rywale to wykorzystują (wcześniej Bydgoszcz a dzisiaj Gdynia). Bez wzmocnienia wysoką zawodniczką to nic nie osiągniemy, ale budżet chyba nie pozwala na transfery...trzeba liczyć na wyzdrowienie zawodniczek bo tylko w optymalnym składzie możemy nawiązywać wyrównane mecze z silnymi rywalami
Spora liczba kontuzji od początku sezonu. Dzisiaj Szajtauer siedziała na ławce z powodu podkręconej kostki i po 2 faulach Greene w I kwarcie musiała grać Poleszak - i uczciwie trzeba przyznać, że w I połowie radziła sobie lepiej niż każdy przypuszczał. Niestety dziewczyna jest jakoś zablokowana przez koleżanki bo ma czystą pozycję i boi się oddawać rzut mimo dobrze ułożonego nadgarstka, ale walczy a co ją należy szanować. Butulija pierwszy mecz po kontuzji i widać było to gołym okiem bo mogła trochę mocniej pobiegać, a tak była pierwszym ogn... rozwiń
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 20:48
+3
Nie zgodzę z aż tak krytyczną oceną wczorajszego występu Nikki. Nie zagrała może i dobrze, ale do 9 punktów dołożyła 11 zbiórek (minusem są za to aż 4 straty). Miała jednak mimo wszystko lepsze statystyki niż gwiazda Gdyni - Cannon. Natomiast to, że wczoraj przy tak wąskiej rotacji trener nie zdecydował się wpuścić na parkiet reprezentantki Bośni jest aż nadto wymowne. Widać, że limit cierpliwości u coacha Pszczółek wobec tej zawodniczki został już chyba wyczerpany...
Avatar
fan / 21 grudnia 2018 o 21:35
+3
Mecz obrony, a kto się zna na baskecie, ten wie, że wygrywa się takie mecze zawodniczkami rotacyjnymi, czyli ławką. Nasza jest krótka i stąd taki wynik. Gdynia 23 odgwizdane faule, a mogło być 10 więcej, a powinno co najmniej 5 - każda zawodniczka z ławki wchodziła i robiła dokładnie to, co zawodniczka z I piątki. Brawo dla dziewczyn za walkę bo przechwytów, bloków było co nie miara,ale irytujące są niektóre straty - zamiast podawać w trybuny czy w nogi koleżanek lepiej oddać rzut (zwłaszcza że są ku temu okazje). Poleszak całkiem nieźle, ale brak jej zgrania i stąd straty, ale samą siebie przebiła Rymarenko - połowa strat z jej winy (albo niecelne podanie, albo fatalne ustawienie, brak ruchu bez piłki itd). Sporo do poprawy, ale obiektywnie Gdynia to świetnie zbilansowany zespół z super ławką (po Polkowicach drużyna na pudło na 100%)
Mecz obrony, a kto się zna na baskecie, ten wie, że wygrywa się takie mecze zawodniczkami rotacyjnymi, czyli ławką. Nasza jest krótka i stąd taki wynik. Gdynia 23 odgwizdane faule, a mogło być 10 więcej, a powinno co najmniej 5 - każda zawodniczka z ławki wchodziła i robiła dokładnie to, co zawodniczka z I piątki. Brawo dla dziewczyn za walkę bo przechwytów, bloków było co nie miara,ale irytujące są niektóre straty - zamiast podawać w trybuny czy w nogi koleżanek lepiej oddać rzut (zwłaszcza że są ku temu okazje). Poleszak całkiem nieźle, al... rozwiń
Avatar
Gość / 25 grudnia 2018 o 14:14
+1
Wg kibica o nicku bikiniarz niektórzy kibice (czy jak to określa ich ze swoją wrodzoną kulturą osobistą i gracją - napinacze) krytykują ponad miarę grę Vrancić. No, ale to chyba nie owi fani przeszkadzali jej w trafianiu do kosza, czy też uniemożliwiali pokazanie innych swoich umiejętności, które być może i posiada. Niestety nie każdy zawodnik, czy w tym przypadku zawodniczka, mentalnie pasuje do danej ligi. Weźmy taką James - u nas grała kiepsko (być może z powodu kontuzji, a może też i z innej przyczyny), a teraz w tureckiej ekstraklasie gra na przyzwoitym poziomie. A Vrancić należy życzyć powodzenia w innej lidze - może tam pokaże, że nie jest przypadkowo powoływana do reprezentacji swojego kraju. U nas niestety to jej się nie udało...
Wg kibica o nicku bikiniarz niektórzy kibice (czy jak to określa ich ze swoją wrodzoną kulturą osobistą i gracją - napinacze) krytykują ponad miarę grę Vrancić. No, ale to chyba nie owi fani przeszkadzali jej w trafianiu do kosza, czy też uniemożliwiali pokazanie innych swoich umiejętności, które być może i posiada. Niestety nie każdy zawodnik, czy w tym przypadku zawodniczka, mentalnie pasuje do danej ligi. Weźmy taką James - u nas grała kiepsko (być może z powodu kontuzji, a może też i z innej przyczyny), a teraz w tureckiej ekstraklasie g... rozwiń
Avatar
Gość / 25 grudnia 2018 o 14:14
+1
Wg kibica o nicku bikiniarz niektórzy kibice (czy jak to określa ich ze swoją wrodzoną kulturą osobistą i gracją - napinacze) krytykują ponad miarę grę Vrancić. No, ale to chyba nie owi fani przeszkadzali jej w trafianiu do kosza, czy też uniemożliwiali pokazanie innych swoich umiejętności, które być może i posiada. Niestety nie każdy zawodnik, czy w tym przypadku zawodniczka, mentalnie pasuje do danej ligi. Weźmy taką James - u nas grała kiepsko (być może z powodu kontuzji, a może też i z innej przyczyny), a teraz w tureckiej ekstraklasie gra na przyzwoitym poziomie. A Vrancić należy życzyć powodzenia w innej lidze - może tam pokaże, że nie jest przypadkowo powoływana do reprezentacji swojego kraju. U nas niestety to jej się nie udało...
Wg kibica o nicku bikiniarz niektórzy kibice (czy jak to określa ich ze swoją wrodzoną kulturą osobistą i gracją - napinacze) krytykują ponad miarę grę Vrancić. No, ale to chyba nie owi fani przeszkadzali jej w trafianiu do kosza, czy też uniemożliwiali pokazanie innych swoich umiejętności, które być może i posiada. Niestety nie każdy zawodnik, czy w tym przypadku zawodniczka, mentalnie pasuje do danej ligi. Weźmy taką James - u nas grała kiepsko (być może z powodu kontuzji, a może też i z innej przyczyny), a teraz w tureckiej ekstraklasie g... rozwiń
Avatar
bikiniarz / 24 grudnia 2018 o 23:31
+1
Nie zgodzę z aż tak krytyczną oceną wczorajszego występu Nikki. Nie zagrała może i dobrze, ale do 9 punktów dołożyła 11 zbiórek (minusem są za to aż 4 straty). Miała jednak mimo wszystko lepsze statystyki niż  gwiazda Gdyni - Cannon. Natomiast to, że wczoraj przy tak wąskiej rotacji trener nie zdecydował się wpuścić na parkiet reprezentantki Bośni jest aż nadto wymowne. Widać, że limit cierpliwości u coacha Pszczółek wobec tej zawodniczki został już chyba wyczerpany...
 Tak, bez wątpienia Szawarski ma już dosyć Ireny.  O ile w ogóle zobaczymy ją w Lublinie w styczniu, to z pewnością już na trybunach. Kolejnym krokiem sztabu szkoleniowego będzie ubranie jej we włosiennicę i pozostawienie przy wejściu do hali z przyczepioną tabliczką "według internetowych napinaczy jestem do bani". Potem pozostanie już tylko wydać ja tobie na pożarcie. Ciężki jej los...
 Tak, bez wątpienia Szawarski ma już dosyć Ireny.  O ile w ogóle zobaczymy ją w Lublinie w styczniu, to z pewnością już na trybunach. Kolejnym krokiem sztabu szkoleniowego będzie ubranie jej we włosiennicę i pozostawienie przy wejściu do hali z przyczepioną tabliczką "według internetowych napinaczy jestem do bani". Potem pozostanie już tylko wydać ja tobie na pożarcie. Ciężki jej los... rozwiń
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 21:06
+4
Marzenia o ewentualnym wyprzedzeniu Ślęzy w tabeli powoli odpływają w siną dal po dzisiejszym sensacyjnym zwycięstwie wrocławianek w Polkowicach. Z kolei mamy teraz 2 punkty straty do Krakowa, ale jeśli w rundzie rewanżowej w meczu z nami w Wiśle zagra już ich obecnie kontuzjowana rozgrywająca z USA - Jordin Canada, to będziemy bez szans na zwycięstwo w Krakowie i tym samym zajmiemy najwyżej 8 miejsce.
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 20:48
+3
Nie zgodzę z aż tak krytyczną oceną wczorajszego występu Nikki. Nie zagrała może i dobrze, ale do 9 punktów dołożyła 11 zbiórek (minusem są za to aż 4 straty). Miała jednak mimo wszystko lepsze statystyki niż gwiazda Gdyni - Cannon. Natomiast to, że wczoraj przy tak wąskiej rotacji trener nie zdecydował się wpuścić na parkiet reprezentantki Bośni jest aż nadto wymowne. Widać, że limit cierpliwości u coacha Pszczółek wobec tej zawodniczki został już chyba wyczerpany...
Avatar
Gość / 22 grudnia 2018 o 16:32
+4
W tym sezonie większość zespołów jest dla pszczółek za mocną i mimo wszystko uważam że pozostanie im tylko walka o utrzymanie a jak nie dokonają solidnych wzmocnień to i walka o pozostanie będzie ciężka
Avatar
Pszczołki / 21 grudnia 2018 o 23:24
+8
Jako wiernemu kibicowi naszych pieknych i walecznych koszykarek , bardzo jest szkoda tego meczu.Zajmujace druga pozycje w tabeli koszykarki z gdyni nie zagraly zupelnie w tym meczu nic nadzwyczejego i spokojnie byly jak najbardziej w naszym zasiegu , szkoda ze akurat w tym meczu szczegolnie slabo w ataku zagrala Green i ze kolejny raz tak naprawde nie mamy kim ''straszyc'' przeciwniczki lawki , Jezeli chcemy pograc jeszcze w play offach to trzeba zajac 7 miejsce wtabeli bo jesli skonczymy sezon na 8 miejscu to praktycznie napewno wpadamy na polkowice , ktora wydaje sie byc po za zasiegiem Pszczolek ,Z calym szacunkiem do pani vrincic ale chyba wkoncu najlepsza pora rozwiazac z nia kontrakt jesli to mozliwe , bo w tym meczu nie zagrala nawet przez sekunde a chyba bez sensu zeby siedziala w lawce rezerwowych i klub jej jeszcze za to co miesiac placil ,specjalnie na rozgrzewce przed meczem sie jej przygladalem i na bodajze 8 rzutow do kosza , celne miala aby 2 , mysle ze ciezko bedzie teraz znalezc jaka solidna koszykarke najej miejsce , ale moze warto sprobowac, bo jesli ma nie grac to nie ma sensu jej trzymac w druzynie , tylko grzecznie podziekowac za gre w barwach klubu z Lublina
Jako wiernemu kibicowi naszych pieknych i walecznych koszykarek , bardzo jest szkoda tego meczu.Zajmujace druga pozycje w tabeli koszykarki z gdyni nie zagraly zupelnie w tym meczu nic nadzwyczejego i spokojnie byly jak najbardziej w naszym zasiegu , szkoda ze akurat w tym meczu szczegolnie slabo w ataku zagrala Green i ze kolejny raz tak naprawde nie mamy kim ''straszyc'' przeciwniczki lawki , Jezeli chcemy pograc jeszcze w play offach to trzeba zajac 7 miejsce wtabeli bo jesli skonczymy sezon na 8 miejscu to praktycznie napewno wpadamy n... rozwiń
Avatar
Gość / 21 grudnia 2018 o 22:54
+6
Prosta sprawa - u nas punktowało 5 zawodniczek, a u nich 8. W takiej sytuacji rzadko się wygrywa mecz...
Avatar
fan / 21 grudnia 2018 o 22:03
+4
Spora liczba kontuzji od początku sezonu. Dzisiaj Szajtauer siedziała na ławce z powodu podkręconej kostki i po 2 faulach Greene w I kwarcie musiała grać Poleszak - i uczciwie trzeba przyznać, że w I połowie radziła sobie lepiej niż każdy przypuszczał. Niestety dziewczyna jest jakoś zablokowana przez koleżanki bo ma czystą pozycję i boi się oddawać rzut mimo dobrze ułożonego nadgarstka, ale walczy a co ją należy szanować. Butulija pierwszy mecz po kontuzji i widać było to gołym okiem bo mogła trochę mocniej pobiegać, a tak była pierwszym ogniwem w obronie, które pękało. Dodatkowo na początku II kwarty jakaś drobna kontuzja pani kapitan i Gdynia wyszła na +4 przed zmianą stron - dużo grała Rymarenko, ale ciągle walczyła pod koszem z silniejszymi i wyzszymi rywalkami, więc sił starczyło na ile starczyło (dlatego ją rozgrzeszam ze strat, zresztą jak i pozostałe bo walczyły aż miło, a dla mnie to najważniejsze). Niestety widać wyraźnie, że mamy dość niski skład i rywale to wykorzystują (wcześniej Bydgoszcz a dzisiaj Gdynia). Bez wzmocnienia wysoką zawodniczką to nic nie osiągniemy, ale budżet chyba nie pozwala na transfery...trzeba liczyć na wyzdrowienie zawodniczek bo tylko w optymalnym składzie możemy nawiązywać wyrównane mecze z silnymi rywalami
Spora liczba kontuzji od początku sezonu. Dzisiaj Szajtauer siedziała na ławce z powodu podkręconej kostki i po 2 faulach Greene w I kwarcie musiała grać Poleszak - i uczciwie trzeba przyznać, że w I połowie radziła sobie lepiej niż każdy przypuszczał. Niestety dziewczyna jest jakoś zablokowana przez koleżanki bo ma czystą pozycję i boi się oddawać rzut mimo dobrze ułożonego nadgarstka, ale walczy a co ją należy szanować. Butulija pierwszy mecz po kontuzji i widać było to gołym okiem bo mogła trochę mocniej pobiegać, a tak była pierwszym ogn... rozwiń
Avatar
Kibic / 21 grudnia 2018 o 21:53
+5
Zgadzam się z teza o krótkiej ławce ale w Lublinie tak zawsze było odkąd zespół gra w ekstraklasie. W tym sezonie coś ewidentnie nie działa - najlepszy zespół w ostatnich latach a gra i wyniki przeciętne. Jeszcze tak nie było że zespół kończył rundę bez zwycięstwa z drużynami z pierwszej 8.A mecz w Si Edlcach na zakończenie spacerkiem nie bedzie
Avatar
fan / 21 grudnia 2018 o 21:35
+3
Mecz obrony, a kto się zna na baskecie, ten wie, że wygrywa się takie mecze zawodniczkami rotacyjnymi, czyli ławką. Nasza jest krótka i stąd taki wynik. Gdynia 23 odgwizdane faule, a mogło być 10 więcej, a powinno co najmniej 5 - każda zawodniczka z ławki wchodziła i robiła dokładnie to, co zawodniczka z I piątki. Brawo dla dziewczyn za walkę bo przechwytów, bloków było co nie miara,ale irytujące są niektóre straty - zamiast podawać w trybuny czy w nogi koleżanek lepiej oddać rzut (zwłaszcza że są ku temu okazje). Poleszak całkiem nieźle, ale brak jej zgrania i stąd straty, ale samą siebie przebiła Rymarenko - połowa strat z jej winy (albo niecelne podanie, albo fatalne ustawienie, brak ruchu bez piłki itd). Sporo do poprawy, ale obiektywnie Gdynia to świetnie zbilansowany zespół z super ławką (po Polkowicach drużyna na pudło na 100%)
Mecz obrony, a kto się zna na baskecie, ten wie, że wygrywa się takie mecze zawodniczkami rotacyjnymi, czyli ławką. Nasza jest krótka i stąd taki wynik. Gdynia 23 odgwizdane faule, a mogło być 10 więcej, a powinno co najmniej 5 - każda zawodniczka z ławki wchodziła i robiła dokładnie to, co zawodniczka z I piątki. Brawo dla dziewczyn za walkę bo przechwytów, bloków było co nie miara,ale irytujące są niektóre straty - zamiast podawać w trybuny czy w nogi koleżanek lepiej oddać rzut (zwłaszcza że są ku temu okazje). Poleszak całkiem nieźle, al... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Łęczna: Milion na remont ul. Pasternik. Powstanie chodnik i ścieżka rowerowa

Łęczna: Milion na remont ul. Pasternik. Powstanie chodnik i ścieżka rowerowa 0 0

Lubelski Urząd Wojewódzki dofinansuje remont ważnej drogi w Łęcznej. Chodzi o przebudowę ulicy Pasternik. Gmina Łęczna otrzyma 990 tys. 139 złotych zł. Pieniądze pochodzą z Funduszu Dróg Samorządowych.

Górnik wreszcie się przełamał. Czy pójdzie za ciosem?

Górnik wreszcie się przełamał. Czy pójdzie za ciosem? 0 0

W minionej kolejce Górnik Łęczna po raz drugi w rundzie wiosennej wywalczył komplet punktów pokonując Rozwój Katowice na jego stadionie 1:0. – Byliśmy farciarzami – przyznał po meczu trener Marcin Broniszewski

7 osób w szpitalu. Kierowca nie ustąpił pierwszeństwa na skrzyżowaniu

7 osób w szpitalu. Kierowca nie ustąpił pierwszeństwa na skrzyżowaniu 0 0

7 osób trafiło do szpitala po zderzeniu dwóch aut w niedzielę wieczorem.

Co się dzieje ze zwierzętami po wyjściu ze schroniska w Lublinie? Ratusz zaleca sprawdzanie

Co się dzieje ze zwierzętami po wyjściu ze schroniska w Lublinie? Ratusz zaleca sprawdzanie 0 1

Lubelskie schronisko dla zwierząt powinno częściej sprawdzać dalsze losy swoich podopiecznych oddanych do adopcji. Takie zalecenie wydał Ratusz po kontroli przytułku przy ul. Metalurgicznej. Prowadząca placówkę tłumaczy, że takie kontrole musiałyby się nieraz wiązać nawet z wyjazdami za granicę

Weekend z Florystyką w Centrum Spotkania Kultur
27 kwietnia 2019, 0:00

Weekend z Florystyką w Centrum Spotkania Kultur 0 0

W dniach 27-28 kwietnia w Centrum Spotkania Kultur już po raz drugi zorganizowany zostanie Weekend z Florystyką roślin, architektury krajobrazu i ekologii.

Nowa szansa dla dworku Grafa. Miasto ma pomysł

Nowa szansa dla dworku Grafa. Miasto ma pomysł 0 4

Urząd Miasta chce zmiany przeznaczenia nieruchomości w rejonie Dworku Grafa, który wielokrotnie i bez powodzenia wystawiany był na sprzedaż przez władze Lublina.

"Piaf! The Show" - muzyczne widowisko w Centrum Spotkania Kultur
2 maja 2019, 20:00

"Piaf! The Show" - muzyczne widowisko w Centrum Spotkania Kultur 0 0

W tym roku przypada 100. rocznica urodzin legendarnej francuskiej piosenkarki Edith Piaf. Z tej okazji 2 maja o godz. 20 w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) zobaczymy wyjątkowe muzyczne widowisko "Piaf! The Show".

W Lublinie powstanie profesjonalna kryta ujeżdżalnia i hipodrom. Skorzystają nie tylko studenci

W Lublinie powstanie profesjonalna kryta ujeżdżalnia i hipodrom. Skorzystają nie tylko studenci 0 0

W tym roku rozpocznie się budowa Ośrodka Dydaktyczno-Szkoleniowego Jeździectwa i Hipoterapii Uniwersytetu Przyrodniczego. Na lubelskim Felinie powstaną m.in. kryta ujeżdżalnia oraz boksy i centrum fizjoterapii dla koni.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 kwietnia 2019 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 kwietnia 2019 roku 0 0

Stacja kolejowa Lublin zmieni nazwę

Stacja kolejowa Lublin zmieni nazwę 0 11

Już w piątek Rada Miasta będzie głosować nad przemianowaniem stacji kolejowej Lublin na „Lublin Główny”.

"Ciągle się mówi, że brakuje pielęgniarek". Oto prawda o pracy dla absolwentek w Lublinie
Alarm 24

"Ciągle się mówi, że brakuje pielęgniarek". Oto prawda o pracy dla absolwentek w Lublinie 0 20

W szpitalach w Lublinie nie ma pracy dla młodych absolwentek pielęgniarstwa. Według nich etaty blokują starsze stażem koleżanki pracujące w kilku miejscach naraz. Tymczasem szpitale w małych miastach mają problem ze skompletowaniem kadry, bo pielęgniarki nie są skłonne dojeżdżać tam do pracy.

Spotkanie autorskie z Kamilą Janiak i Adrianem Tujkiem w Centrum Kultury
26 kwietnia 2019, 18:00

Spotkanie autorskie z Kamilą Janiak i Adrianem Tujkiem w Centrum Kultury 0 0

W ramach cyklu Seryjni poeci 26 kwietnia o godz. 18 w Księgarni Dosłownej w Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) zorganizowane zostanie spotkanie z Kamilą Janiak i Adrianem Tujkiem.

Nowe wiadukty w Lublinie zostaną otwarte już za kilka dni [zdjęcia z drona]
galeria

Nowe wiadukty w Lublinie zostaną otwarte już za kilka dni [zdjęcia z drona] 0 18

Najpóźniej 6 maja otwarta dla ruchu zostanie ul. Grygowej, gdzie kierowcy dostaną do użytku nowe wiadukty nad torami kolejowymi. Ułatwi to przejazd między Zadębiem a Felinem.

Markuszów z nową stroną internetową. Gmina wydaje też biuletyn

Markuszów z nową stroną internetową. Gmina wydaje też biuletyn 0 2

Decyzją wójta gmina Markuszów zainwestowała w nowy, samorządowy serwis internetowy. Strona działa już od kilku tygodni. Jej uruchomienie kosztowało 3,6 tys. zł. Witryna jest na bieżąco uzupełniana o kolejne treści.

Duże rodziny z całej Polski zjadą do Lubartowa

Duże rodziny z całej Polski zjadą do Lubartowa 0 2

Lubartów szykuje się na zjazd dużych rodzin. Wprawdzie jest jeszcze trochę czasu do imprezy, ale już zgłosiło się 200 rodzin, w formacie minimum 2+3.

Sport EXTRA

LOTTO Ekstraklasa
31 KOLEJKA

Wyniki:

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin 2:3
Legia Warszawa - Cracovia 1:0
Jagiellonia - Lech Poznań 3:3
Wisła Kraków - Wisła Płock 2:3
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2:0
Miedź Legnica - Zagłębie Sosnowiec 2:2
Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1:0

Tabela:

1. Legia 31 63 49-31
2. Lechia 31 60 45-27
3. Piast 31 56 49-31
4. Cracovia 31 48 39-35
5. Jagiellonia 31 48 48-44
6. Zagłębie L. 31 47 50-41
7. Pogoń 31 46 47-44
8. Lech 31 44 44-43
9. Korona 31 43 37-44
10. Wisła K. 31 42 57-51
11. Górnik 31 34 37-49
12. Miedż 31 33 32-54
13. Wisła P. 31 33 43-51
14. Śląsk 31 31 35-39
15. Arka 31 29 39-45
16. Zagłębie S. 31 25 43-65

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.