Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Historia

6 czerwca 2020 r.
20:28

Jakie tajemnice kryją górki czechowskie?

Autor: Zdjęcie autora Paweł Puzio
35 5 A A
Zdjęcie lotnicze Górek Czechowskie w 1944 roku
Zdjęcie lotnicze Górek Czechowskie w 1944 roku (fot. IPN)

Rozmowa z Marcinem Krzysztofikiem, dyrektorem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Niewątpliwie w spór o górki czechowskie wpleciono historię. Czy na tym terenie mogą być masowe groby ofiar niemieckiego terroru w czasie II Wojny Światowej?

– Mamy wiedzę o co najmniej sześciu egzekucjach dokonanych przez Niemców między marcem 1940 a czerwcem 1942 roku. Niemcy dokonywali mordów najprawdopodobniej w wąwozach. Według naszych ustaleń w czterech z nich (III 1940, 10 IV 1940, 5 V 1941, 1 VI 1942) zamordowano co najmniej 171 osób. Co najmniej w dwóch z nich (26 i 28 III 1942) rozstrzelano więźniów narodowości żydowskiej więzionych na Zamku w Lublinie. Według relacji przetrzymywanego wówczas w więzieniu na Zamku w Lublinie Szymona Fajersztajna, 26 marca 1942 r. stracono 640 osób, 28 marca 1942 r. kolejnych 240 osób. Brak jest jednak na ten temat potwierdzenia w innych źródłach. Według poczynionych ustaleń w Więzieniu na Zamku nigdy nie przetrzymywano tak dużej liczby więźniów narodowości żydowskiej. Prawdopodobnie w liczbie podawanej przez Fajersztajna zaliczono osoby narodowości żydowskiej z lubelskiego getta, które zostały wywiezione do obozu zagłady w Bełżcu i tam zamordowane.

W okresie od 9 grudnia 1947 do 5 stycznia 1948 r. z terenu Zieleni Miejskiej na Czechowie oraz z wąwozów znajdujących się za strzelnicą przeprowadzono 8 ekshumacji, w trakcie których wydobyto łącznie 231 ciał. Ofiary pozostały w zdecydowanej większości nierozpoznane. Przy ekshumowanych zwłokach ujawniono dwa medaliki i szkaplerz. W jednej z mogił znaleziono dowód osobisty i książeczkę wojskową należącą do Lejby Zelmana Marguliesa, szewca z Warszawy (ur. 1890 r.), oraz opaskę z napisem „Jüdischer Ordnungsdienst”. W wielu wypadkach stwierdzono ślady pocisków w tyle głowy i w karku, ustalono również ślady postrzałów w plecy. Stwierdzono, że niektóre osoby miały ręce skrępowane drutem lub sznurem. Szczątki ofiar zostały następnie przewiezione do Lublina i pochowane na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie.

Dysponujemy protokołami z tej ekshumacji, które odnaleźliśmy niedawno w zasobach Polskiego Czerwonego Krzyża. Te dokumenty nie wyglądają jak te dzisiejsze, z opisaniem każdej znalezionej kości czy artefaktu. Proszę pamiętać, że mówimy o czasie tuż po II Wojnie, kiedy takich ekshumacji przeprowadzono bardzo wiele. Dlatego o tym wspominam, bo mamy doświadczenie z ekshumacjami z tamtego okresu. Z dużą dozą pewności możemy założyć, że terenu górek nie sprawdzono zbyt dokładnie.

Prof. Marcin Krzysztofik (fot. Maciej Kaczanowski)

• Czy te ekshumacje, z lat 40. minionego wieku, dotyczyły wszystkich mogił na tym terenie?

– To jest pytanie otwarte. Nie wiemy, czy zbadano wszystkie potencjalne miejsca pochówku. Posiadamy relacje mieszkańców o tym, że w te wąwozy Niemcy wwozili więźniów ciężarówkami, potem rozlegały się strzały i wyjeżdżały puste pojazdy. Mieszkańcy wskazują, że kaźni dokonywano w wąwozach oraz za strzelnicą. Niestety, dziś nie możemy dokładnie zlokalizować tych miejsc. Ba, nie mamy nawet dokładnie określonego miejsc ekshumacji prowadzonych na przełomie 1947 i 1948 roku.

Sprawa szczątków ludzkich na górkach nie kończy się w latach 40. minionego wieku. Mieszkańcy przekazali nam relacje, że podczas budowy magistrali ciepłowniczej na Czechów w latach 70. minionego wieku, właśnie przez teren górek, robotnicy wykopywali ludzkie kości. Chyba nie muszę mówić, że te odkrycia był lekceważone, a kości były wywożone lub zakopywane w ziemi. Nie było żadnych zgłoszeń.

• Przeskoczmy do czasów dzisiejszych. Czy górki są w spektrum zainteresowania lubelskiego IPN?

– Interesujemy się górkami w ramach śledztwa prowadzonego przez nasz pion prokuratorski, w związku ze zbrodniami popełnionymi przez Niemców w czasie II wojny światowej, w latach 1939-1944. To jeden wątek. Terenem górek jest także zainteresowany nasz pion Poszukiwań i Identyfikacji w tym również w związku z ostatnimi odkryciami.

W sprawie górek zabieraliśmy głos już wcześniej, m. in. w sierpniu 2016 roku, na posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Już wtedy wyjaśniałem, czego możemy się spodziewać na tym terenie, choć jeszcze nie dysponowaliśmy wtedy protokołami ekshumacyjnymi PCK. Znaleźliśmy je potem. Wątek ofiar egzekucji podnosiłem także na spotkaniach Rady Dzielnicy Czechów w 2017 roku.

• Jak rozumiem sprawą górek interesuje się pion Poszukiwań i Identyfikacji w związku ze znalezieniem fragmentów kości podczas inwestycji prowadzonej przez LPEC.

– O znalezisku poinformowali nas pracownicy LPEC oraz przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Kości znalezione na górkach czechowskich, w wykopie dokonanym pod budowę LPEC, zostały zbadane przez Zakład Medycyny Sądowej. Kości są tak dalece zniszczone, że eksperci nie są w stanie stwierdzić, czy są to szczątki ludzkie, czy zwierzęce. Naszym zdaniem, po wizji lokalnej, robotnicy w jednym punkcie „przecięli” stary lej po bombie. Ten lej prawdopodobnie został zasypany gruzem przywiezionym z miasta, ze zniszczonych kamienic. Prawdopodobnie przeszukamy dokładnie ten lej. Decyzja w tej sprawie należy spodziewać się na dniach. Dodam tylko, że od kilku lat pracownicy naszego pionu poszukiwań prowadzą kwerendy archiwalne w różnych instytucjach dotyczące górek czechowskich.

• Czy po wojnie Urząd Bezpieczeństwa mógł na górkach ukrywać ciała żołnierzy podziemia zbrojnego?

– Nie mogę tego wykluczyć. Przez analogię. Przypomnę, że do budynków zajmowanych podczas wojny przez gestapo wprowadzali się „ubecy”. Nowa władza często ukrywała swoje ofiary wśród ciał osób zamordowanych przez Niemców. W przypadku Lublina, więzienia na Zamku, ubecy ukrywali ciała zabitych na cmentarzu przy ulicy Unickiej. Przypomnę, że od trzech lat, z sukcesami, prowadzimy tam prace poszukiwawcze.

Istnieją również przesłanki, że na górkach czechowskich mogło dojść do ukrycia ciał ofiar zbrodni komunistycznych. Jeden z funkcjonariuszy UB z Lublina zanotował w swojej niepublikowanej relacji, że w czasie śledztwa przeciwko członkom AK oskarżonym o udział w akcji na Izbę Skarbową w Lublinie (7 kwietnia 1945 r.) zastosowano bardzo „ostre” metody przesłuchań. Jak zanotował: Co słabszego, gdy skonał, braliśmy we czterech za ręce i nogi, i układaliśmy w bramie, która była z obu stron zamykana. Pod osłoną nocy ładowaliśmy ich na „Dodge” (amerykańska półciężarówka - przyp. aut.) i wywoziliśmy do dzielnicy Czechów, gdzie wrzucaliśmy do okopów i przysypywaliśmy ziemią.

Wiadomo, że w trakcie wspomnianego śledztwa zamordowano dwie osoby, a miejsca ich pochówku pozostają wciąż nieznane.

• Czy górki czechowskie można przeszukać, pod kątem archeologicznym przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii georadarowych?

– Trzeba pamiętać, że po 1944 roku przez kilkadziesiąt lat ten teren był wykorzystywany, jako poligon wojskowy. W związku z tym układ terenu był wielokrotnie zmieniany, poprzez detonacje niewybuchów, ćwiczenia wojskowe, budowę umocnień. Z tego powodu georadar może wykazywać fałszywe anomalie.

Dysponujemy zdjęciami lotniczymi oraz skanami lidarowymi, na których widać liczne leje po bombach, czy efekty działań człowieka – resztki transzei szkoleniowych, bunkrów, ziemianek, strzelnicę. Gruntowane przeszukanie tego terenu wiąże się z przeprowadzeniem rozległych badań metodą odkrywkową. Przeszukanie całego obszaru liczącego 102 hektary byłoby niezwykle kosztowne i czasochłonne. Przypomnę, że jest to teren prywatny, niestety nieobjęty opieką konserwatora zabytków.

• Załóżmy, że prywatny inwestor, firma TBV, uzyska zgodę na budowę osiedla. Czy znalezienie szczątków ludzkich może zahamować inwestycję?

– Zwróciliśmy się z apelami zarówno do inwestora, czyli firmy TBV, ale także i Krzysztofa Żuka, prezydenta miasta Lublin, o baczne zwrócenie uwagi w trakcie prowadzonych prac, jakichkolwiek, na szczątki. Przypomnę, że inwestor ma obowiązek powiadomić policję i prokuraturę o znalezieniu szczątek ludzkich. W przypadku górek sprawa trafi do nas, bo dotyczy ofiar II wojny światowej. Dodam tylko, że teren górek jest jednym z kluczowych zagadnień obok cmentarza przy ul. Unickiej w Lublinie, którymi zajmuje się pion poszukiwań i identyfikacji IPN. Uważamy, że tylko i wyłącznie rzetelne, pozbawione emocji badania, pozwolą na odtworzenie prawdy o tragicznych losach tego miejsca.

Jednocześnie chciałbym zwrócić się z apelem o zgłaszanie się do nas ludzi dysponujących informacjami, które mogą nas przybliżyć do odkrycia całej prawdy o tej tragicznej historii.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
captcha / 6 czerwca 2020 r. o 21:44
+17
Zgadza się to my mieszkańcy sami koście znaleźliśmy. Ja sam znalazłem jak stary olej samochodowy tam wylewałem i kopałem dół na stare akumulatory, gruz i eternit. Patrze a tu kości więc MNIE pieniądze MNIE nagrody a nie LPECowi.
Avatar
ukash / 7 czerwca 2020 r. o 08:45
+10
Ten człeń z IPN występował w ostatniej debacie o Górkach Czechowskich na TVP3. Ogólnie miałem wrażenie, że to całe towarzystwo nacechowane jest bezradnością. Z jednej strony gadają o tysiącach ofiar tam pogrzebanych z drugiej strony twierdzą, że nic nie można zrobić. Ten z IPN mówił że sprawdzenie georadarem tego terenu nic nie da bo to jest... UWAGA teren bardzo przekształcony... To w końcu jest przekształcony czy nietknięty od stu lat z cenną przyrodą jak wmawiają ekolodzy? Poddaję w wątpliwość to stwierdzenie. Dawać tu tego gościa i ekipę z "Było nie minęło"... Oni nie w takich terenach dokonywali odkryć. A jak georadar nie pomoże to wpuścić ekipę ze sprzętem i niech kopią. To całe towarzystwo od Górek z jednej strony potrafi opowiadać straszne rzeczy o tysiącach ofiar tutaj pogrzebanych a z drugiej strony sprawiają wrażenie jakby im nie zależało na poszukiwaniu kości tych ludzi bo jeszcze okazałoby się, że albo tam nic nie ma i bajeczka pryska albo odwrotnie, okaże się że rzeczywiście są te mogiły i trzeba będzie, o zgrozo, przekopać Górki Czechowskie niszcząc przyrodę i wtedy Obrońcy Górek staną przed poważnym dylematem czy bardziej płynie w nich krew chrześcijan, których zadaniem jest godne pochowanie zmarłych w poświęconej ziemi czy jednak przeważy duch ekologizmu nakazujący chronić przede wszystkim kwiatki.
Ten człeń z IPN występował w ostatniej debacie o Górkach Czechowskich na TVP3. Ogólnie miałem wrażenie, że to całe towarzystwo nacechowane jest bezradnością. Z jednej strony gadają o tysiącach ofiar tam pogrzebanych z drugiej strony twierdzą, że nic nie można zrobić. Ten z IPN mówił że sprawdzenie georadarem tego terenu nic nie da bo to jest... UWAGA teren bardzo przekształcony... To w końcu jest przekształcony czy nietknięty od stu lat z cenną przyrodą jak wmawiają ekolodzy? Poddaję w wątpliwość to stwierdzenie. Dawać tu tego gościa i ekip... rozwiń
Avatar
Endrju_Golara / 6 czerwca 2020 r. o 22:07
+10
LAS Ty i te Twoje fantasmagorie. Szkoda nawet strzępić ryja.
Avatar
LAS / 7 czerwca 2020 r. o 10:55
-2
Do "Endrju_Golara" z prośbą, by nie robił z tego forum chlewika. Tam też chyba zresztą nie bardzo wypada nadużywać języka w stosunku do własnego gatunku.
Avatar
LAS / 6 czerwca 2020 r. o 21:16
-16
"O znalezisku poinformowali nas pracownicy LPEC oraz przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Lublinie." Dodać należy, że odkrycia i powiadomień dokonali mieszkańcy, a nie pracownicy działający na zlecenie LPEC. Żeby nie było wątpliwości, to już na początku tego roku w wykopach LPEC widoczne były artefakty, których wykonawcy robót nie zgłosili policji, prokuraturze, WKZ, czy też IPN, które nagle zapomniały, że roboty ziemne prowadzone są w strefie ochrony i kształtowania krajobrazu kulturowego historycznych obszarów osadniczych wzdłuż doliny rzeki Czechówki. Tak poza tym, to odkrycia szczątków kostnych zalanych wapnem dokonano na terenach miejskich. Na terenach należących do TBV Invesment znajdowano całe kości...
"O znalezisku poinformowali nas pracownicy LPEC oraz przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Lublinie." Dodać należy, że odkrycia i powiadomień dokonali mieszkańcy, a nie pracownicy działający na zlecenie LPEC. Żeby nie było wątpliwości, to już na początku tego roku w wykopach LPEC widoczne były artefakty, których wykonawcy robót nie zgłosili policji, prokuraturze, WKZ, czy też IPN, które nagle zapomniały, że roboty ziemne prowadzone są w strefie ochrony i kształtowania krajobrazu kulturowego historycznych obszarów osadniczych wzdł... rozwiń
Avatar
LAS / 7 czerwca 2020 r. o 10:55
-2
Do "Endrju_Golara" z prośbą, by nie robił z tego forum chlewika. Tam też chyba zresztą nie bardzo wypada nadużywać języka w stosunku do własnego gatunku.
Avatar
ukash / 7 czerwca 2020 r. o 08:45
+10
Ten człeń z IPN występował w ostatniej debacie o Górkach Czechowskich na TVP3. Ogólnie miałem wrażenie, że to całe towarzystwo nacechowane jest bezradnością. Z jednej strony gadają o tysiącach ofiar tam pogrzebanych z drugiej strony twierdzą, że nic nie można zrobić. Ten z IPN mówił że sprawdzenie georadarem tego terenu nic nie da bo to jest... UWAGA teren bardzo przekształcony... To w końcu jest przekształcony czy nietknięty od stu lat z cenną przyrodą jak wmawiają ekolodzy? Poddaję w wątpliwość to stwierdzenie. Dawać tu tego gościa i ekipę z "Było nie minęło"... Oni nie w takich terenach dokonywali odkryć. A jak georadar nie pomoże to wpuścić ekipę ze sprzętem i niech kopią. To całe towarzystwo od Górek z jednej strony potrafi opowiadać straszne rzeczy o tysiącach ofiar tutaj pogrzebanych a z drugiej strony sprawiają wrażenie jakby im nie zależało na poszukiwaniu kości tych ludzi bo jeszcze okazałoby się, że albo tam nic nie ma i bajeczka pryska albo odwrotnie, okaże się że rzeczywiście są te mogiły i trzeba będzie, o zgrozo, przekopać Górki Czechowskie niszcząc przyrodę i wtedy Obrońcy Górek staną przed poważnym dylematem czy bardziej płynie w nich krew chrześcijan, których zadaniem jest godne pochowanie zmarłych w poświęconej ziemi czy jednak przeważy duch ekologizmu nakazujący chronić przede wszystkim kwiatki.
Ten człeń z IPN występował w ostatniej debacie o Górkach Czechowskich na TVP3. Ogólnie miałem wrażenie, że to całe towarzystwo nacechowane jest bezradnością. Z jednej strony gadają o tysiącach ofiar tam pogrzebanych z drugiej strony twierdzą, że nic nie można zrobić. Ten z IPN mówił że sprawdzenie georadarem tego terenu nic nie da bo to jest... UWAGA teren bardzo przekształcony... To w końcu jest przekształcony czy nietknięty od stu lat z cenną przyrodą jak wmawiają ekolodzy? Poddaję w wątpliwość to stwierdzenie. Dawać tu tego gościa i ekip... rozwiń
Avatar
Endrju_Golara / 6 czerwca 2020 r. o 22:07
+10
LAS Ty i te Twoje fantasmagorie. Szkoda nawet strzępić ryja.
Avatar
captcha / 6 czerwca 2020 r. o 21:44
+17
Zgadza się to my mieszkańcy sami koście znaleźliśmy. Ja sam znalazłem jak stary olej samochodowy tam wylewałem i kopałem dół na stare akumulatory, gruz i eternit. Patrze a tu kości więc MNIE pieniądze MNIE nagrody a nie LPECowi.
Avatar
LAS / 6 czerwca 2020 r. o 21:16
-16
"O znalezisku poinformowali nas pracownicy LPEC oraz przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Lublinie." Dodać należy, że odkrycia i powiadomień dokonali mieszkańcy, a nie pracownicy działający na zlecenie LPEC. Żeby nie było wątpliwości, to już na początku tego roku w wykopach LPEC widoczne były artefakty, których wykonawcy robót nie zgłosili policji, prokuraturze, WKZ, czy też IPN, które nagle zapomniały, że roboty ziemne prowadzone są w strefie ochrony i kształtowania krajobrazu kulturowego historycznych obszarów osadniczych wzdłuż doliny rzeki Czechówki. Tak poza tym, to odkrycia szczątków kostnych zalanych wapnem dokonano na terenach miejskich. Na terenach należących do TBV Invesment znajdowano całe kości...
"O znalezisku poinformowali nas pracownicy LPEC oraz przedstawiciele Prokuratury Rejonowej w Lublinie." Dodać należy, że odkrycia i powiadomień dokonali mieszkańcy, a nie pracownicy działający na zlecenie LPEC. Żeby nie było wątpliwości, to już na początku tego roku w wykopach LPEC widoczne były artefakty, których wykonawcy robót nie zgłosili policji, prokuraturze, WKZ, czy też IPN, które nagle zapomniały, że roboty ziemne prowadzone są w strefie ochrony i kształtowania krajobrazu kulturowego historycznych obszarów osadniczych wzdł... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Fałszywe wyniki testów na COVID-19? „Dużo zależy od metody pobrania wymazu”
film

Fałszywe wyniki testów na COVID-19? „Dużo zależy od metody pobrania wymazu”

Na kwarantannie przebywa w Polsce ponad 83 tysiące osób. Dla każdego z nich, końcem przymusowego pobytu w domu jest podwójny negatywny wynik testu. Niestety, część z nich daje fałszywe wyniki. Dlaczego?

Spływ kajakowy po rzece Wieprz
16 lipca 2020, 9:00

Spływ kajakowy po rzece Wieprz

W ramach akcji "Aktywne Puławy" POK Dom Chemika i tamtejszy MOSiR zapraszają na spływ kajakowy po rzece Wieprz, który odbędzie się 18 lipca o godz. 9.

Wstydliwy problem w Kraśniku

Wstydliwy problem w Kraśniku

O budowę i przebudowę miejskich szaletów w Kraśniku dopytywali radni. Po raz kolejny. Tymczasem okazuje się, że sprawa zamkniętego sanitariatu przy ul. Olejnej nie jest taka prosta.

Zwijanie przewodu po grillowaniu zakończyło się tragedią

Zwijanie przewodu po grillowaniu zakończyło się tragedią

26-latek zwijał przewód po grillowaniu. Poraził go prąd. Pomimo reanimacji, mężczyzna nie przeżył.

Lubelska spółka oddaje miliony za respiratory

Lubelska spółka oddaje miliony za respiratory

Lubelska spółka E&K zwróciła 14 mln euro przedpłaty za niezrealizowane dostawy respiratorów – zapewnia Ministerstwo Zdrowia. W ubiegłym tygodniu resort odstąpił od części umowy z kontrowersyjną firmą.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 6 lipca 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 6 lipca 2020 r.

Lubelskie: 14-latka zadzwoniła na numer alarmowy. Powiedziała, że została zgwałcona

Lubelskie: 14-latka zadzwoniła na numer alarmowy. Powiedziała, że została zgwałcona

Z uwagi na wiek, nieletnią przesłuchano przed sądem. Z relacji 14-letniej mieszkanki powiatu chełmskiego wynika, że została zgwałcona przez starszego, bo 24-letniego mężczyznę. Do zdarzenia miało dojść w ostatnich dniach czerwca.

500 zł za „Parafię z zasadami”. Jak razem z proboszczem zniknęła strona na Facebooku
Alarm 24

500 zł za „Parafię z zasadami”. Jak razem z proboszczem zniknęła strona na Facebooku

Strona parafii przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie na Facebooku zmieniła nie tylko nazwę, ale i właściciela. Kilkanaście dni przed odejściem proboszcza ks. Mirosława Matusznego została sprzedana.

Złotówka za gaz ma zostać w kieszeni. Co jeszcze potaniało od 1 lipca?

Złotówka za gaz ma zostać w kieszeni. Co jeszcze potaniało od 1 lipca?

Od 1 lipca taniej płacimy m.in. za gaz, pączki i pieluchy. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie wzrosły jeszcze ceny słodkich napojów.

Zmiany kadrowe w MOSiR Bystrzyca

Zmiany kadrowe w MOSiR Bystrzyca

Zmieniony został skład rady nadzorczej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca”.

Dobry czas dla krwiopijców. Lublin nie będzie walczył z komarami

Dobry czas dla krwiopijców. Lublin nie będzie walczył z komarami

Nie będzie w tym roku oprysków przeciw komarom na publicznych terenach zielonych.

Puławy: Uczniom szykują zmiany przed szkołą

Puławy: Uczniom szykują zmiany przed szkołą

Teren przed Szkołą Podstawową nr 11 w Puławach w ciągu najbliższych miesięcy przejdzie metamorfozę. Przebudowana zostanie droga rowerowa, powstanie deptak, oświetlenie, a starą nawierzchnię z płyt zastąpi kostka. Za pobliskim przedszkolem zaplanowano plac zabaw.

Premier do seniorów: nie bójcie się koronawirusa. A w weekend w woj. lubelskim 24 nowe przypadki

Premier do seniorów: nie bójcie się koronawirusa. A w weekend w woj. lubelskim 24 nowe przypadki

O tym, że „wirus jest w odwrocie” i „już nie trzeba się go bać” przekonuje w ostatnich dniach premier Mateusz Morawiecki, zachęcając do głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich zwłaszcza osoby starsze. Tymczasem w weekend w województwie lubelskim potwierdzono aż 24 nowe przypadki zakażenia.

Były reprezentant Polski w Chełmiance?

Były reprezentant Polski w Chełmiance?

Kolejne, ciekawe wieści napływają z Chełma. Działacze biało-zielonych chcieliby dokonać jeszcze jednego, głośnego transferu. W kuluarach od dłuższego czasu mówi się, że na celowniku Chełmianki znalazł się były reprezentant Polski Dawid Janczyk.

Skażona woda w gminie Niemce. Wykryto bakterie coli

Skażona woda w gminie Niemce. Wykryto bakterie coli

W ujęciu wody w Niemcach wykryto bakterie coli. Trwa chlorowanie wodociągu. Jutro zostaną pobrane próbki do badań, które wykażą czy woda jest już czysta.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.