Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

7 grudnia 2012 r.
8:05
Edytuj ten wpis

Atak zimy w Lublinie. Miasto zakorkowane

Autor: Zdjęcie autora jotem
0 63 A A
 (Fotonews)
(Fotonews)

Intensywne opady śniegu dały się we znaki kierowcom. Większość dróg dojazdowych do centrum miasta była zablokowana. Aktualnie nie ma już większych utrudnień w ruchu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Bardzo duże utrudnienia są na ulicy Filaretów, która jest zakorkowana włącznie z ul. Jana Pawła. Kierowcy jadą tutaj z maksymalną prędkością 20km/h - ostrzega nasz Czytelnik Bartłomiej Szafran.

Około godziny 7.30 na ulicy Filaretów w okolicy skrzyżowania z ul. Jutrzenki doszło do karambolu pięciu aut osobowych. Nikomu nic się nie stało.

Na skrzynkę mailową alarm24@dziennikwschodni.pl spływają zdjęcia z całego Lublina. - Korek na Filaretów sięga osiedla Skarpa - napisała "Żmija z Lublina". - Kierowcy, którzy jadą z Czechowa w stronę al. Solidarności muszą uzbroić się w dużą cierpliwość. Samochody stoją na wszystkich pasach już od al. Kompozytorów Polskich - mówi Paweł z Czechowa.

* Zobacz też: Drogi krajowe, na których najłatwiej o wypadek. Zobacz najnowszą mapę

Zakorkowane są także dojazdy do Lublina od strony Warszawy, Kraśnika i Piask. Jadąc od Warszawy zatrzymamy się już na wysokości miejscowości Barak.

Autobusy i ciężarówki mają problemy z podjazdem pod górkę. - Na ulicy widać, że wielu kierowców nie zmieniło jeszcze opon na zimowe - komentuje nasz Czytelnik Hubert.

* Zobacz też: Atak zimy w Lublinie z okna samochodu (zdjęcia)

- Duża część pasażerów wysiada na wcześniejszym przystanku i wybiera drogę pieszo. Ja tak zrobiłam, bo autobus miał problem z wjazdem pod górkę - opowiada Weronika, którą spotkaliśmy na przystanku przy ul. 3 Maja.

- Mimo dużego mrozu w nocy, straży nie mieli poważniejszych interwencji. Na szczęście było spokojnie i obyło się bez większych pożarów - dodaje dyżurny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa w Lublinie.

- W ciągu ostatniej doby doszło do 44 kolizji i dwóch wypadków, w których zostały ranne dwie osoby. Policjanci zatrzymali także 7 nietrzeźwych kierowców - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Sytuacja w regionie

Dziś nad ranem najtrudniej samochodem jeździ się w okolicach Chełma, Bełżyc, Annopola i Krzczonowa. Najtrudniejsze warunki są na terenie powiatu lubartowskiego i puławskiego oraz w samych Puławach. Na drogach krajowych i wojewódzkich w regionie drogowcy pracują już od 4 rano. W tym momencie mocniej śnieg pada w północnej części województwa i tam należy spodziewać się największych utrudnień.

Jak sytuacja wygląda w Waszych okolicach? Czekamy na wiadomości na forum oraz Facebook.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 63

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 9 grudnia 2012 r. o 18:07
i piękna[url="http://www.tapety-na-pulpit.com/wyswietl.php?plik=zima/zima_09.jpg&hi=600"][img]http://www.tapety-na-pulpit.com/zima/zima_09_tn.jpg[/img][/url]
Avatar
piotrek / 9 grudnia 2012 r. o 15:57
zima jest bezlitosna
Avatar
Kierowca Bombowca / 8 grudnia 2012 r. o 17:08
[quote name='moniczka' timestamp='1354914686' post='706694']
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni cykle świateł, poszerzy jezdnie, itp. Póki co piechotka i rowerek to najlepszy sposób na poruszanie się na dystansie do 3-4 km. Powyżej tej odległości, no cóż, trzeba planować poranek z wyprzedzeniem.
[/quote]

Dwa kilometry to można rzeczywiście piechotką w 20-25 minut przejść.
Niestety ja do pracy mam 6 a przy takiej pogodzie rower nie wchodzi w grę.
Poranek zaplanowałem z wyprzedzeniem, ale dodatkowe 30 minut ledwie wystarczyło na dojazd do pracy.

Co do systemów kontroli trakcji - nic nie pomoże na brak istoty szarej pomiędzy uszami. ABS zaś na śliskim wydłuża drogę hamowania, więc dobry kierowca szybciej wyhamuje bez ABS niż z ABS.
Najgorsi są ci, którzy nie potrafiąc ruszyć mielą oponami aż do wyślizgania pięknego lodowiska.
Co do 1,2 - mniejsza moc, mniejszy moment obrotowy - łatwiej takiemu ruszyć na śliskim niż mi. A jakże często właśnie jemu się nie udaje, podczas gdy ja ruszam i jadę normalnie (aż do napotkania kolejnej ofiary).

Ale nie tylko ofiary na letnich oponach (albo na "zimowych" 5-sezonowych, bieżnikowanych, przecież mają jeszcze prawie 2,5mm bieżnika) irytują. Strach też spotkać się z "czołgistą" (cały samochód w śniegu, tylko na przedniej szybie odskrobany "wizjer dla kierowcy"), czy chociażby z pacanem "z czapeczką" na dachu, którą to "czapeczkę" albo zwieje prosto na Twoją szybę, albo przy hamowaniu zjedzie takiemu wprost na jego szybę.
[quote name='moniczka' timestamp='1354914686' post='706694']
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto kork... rozwiń
Avatar
moniczka / 7 grudnia 2012 r. o 22:11
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni cykle świateł, poszerzy jezdnie, itp. Póki co piechotka i rowerek to najlepszy sposób na poruszanie się na dystansie do 3-4 km. Powyżej tej odległości, no cóż, trzeba planować poranek z wyprzedzeniem.
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni c... rozwiń
Avatar
menel osiedlowy / 7 grudnia 2012 r. o 21:06
Jaki duży mróz. Przecież nie było poniżej -10. Co wy piep...cie?????
Avatar
menel osiedlowy / 7 grudnia 2012 r. o 21:03
[quote name='alfanabeta' timestamp='1354866534' post='706318']
[color=#4D4D4D][font=arial]"- Mimo dużego mrozu w nocy, straży mieli większych interwencji. Było spokojnie i obyło się bez większych pożarów - dodaje dyżurny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa w Lublinie."[/font][/color]

[color=#4D4D4D][font=arial]Można prosić o przetłumaczenie.[/font][/color]
[/quote]
Avatar
miasto kultury? / 7 grudnia 2012 r. o 19:59
Ja piernicze. Co za prostak ,,gość" :/

Ja wiedziałem, że to się w tym roku tak skończy- przecież to tylko biedny Lublin.
Avatar
gnostyk / 7 grudnia 2012 r. o 17:24
Zima zaczyna się za 2 tygodnie, więc mogła zaskoczyć drogowców a na pewno zaskoczyła kierowców. Biedaki nie zmienili opon na zimowe (niektórzy założyli używane, albo bieżnikowane) i nie mogą ruszyć na lodzie... Szkoda, że nikt ich nie nauczył jeździć - widocznie szlifowali plac manewrowy na kursie...
Czytam komentarze i już wiem, dlaczego lubelskie ma opinię najgorszą w Polsce. A ja wam nie pomogę - nie jestem psychiatrą. Kilka normalnych komentarzy nic nie zmieni.
Avatar
Kierowca Bombowca / 7 grudnia 2012 r. o 16:09
O ja pierniczę!
Zima jak zaskoczyła drogowców. Jestem niezmiernie zaskoczony, przecież nigdy wcześniej się im to nie zdarzało.

A teraz do rzeczy:
Primo - służby, w tym pewna komunalna spółka, mają zapisane w umowach, że odśnieżać mają na 3 godziny po rozpoczęciu się opadów. Skoro padało od drugiej, to powinni byli wyjechać najpóźniej o piątej. Z tego co widziałem u siebie, wyjechali bliżej dziewiątej (przy czym pół załogi zostało w siedzibie firmy, żeby durne komentarze na forach pisać).

Secundo - pacany od opon letnich mogą się ze swoim "na lodzie nie pojedziesz nawet na zimowych" schować... spora część tego lodu z dzisiejszych ulic to wynik mielenia w śniegu letnimi oponami. Poza tym na zimówkach jeździłem już po oblodzonym na gładko parkingu, podczas gdy na letnich nie byłem nawet w stanie nań wjechać (lekkie wzniesienie) - tak więc chyba zimówki jednak pozwalają się poruszać po lodzie... choć powoli, to jednak.

Tertio - korki powodowali nie tylko ci na letnich, ale także ci, dla których "zielone" oznacza "jedź, nawet jeśli nie masz miejsca za skrzyżowaniem". I sporą część nerwów z dzisiejszego poranka zawdzięczamy właśnie im.
O ja pierniczę!
Zima jak zaskoczyła drogowców. Jestem niezmiernie zaskoczony, przecież nigdy wcześniej się im to nie zdarzało.

A teraz do rzeczy:
Primo - służby, w tym pewna komunalna spółka, mają zapisane w umowach, że odśnieżać mają na 3 godziny po rozpoczęciu się opadów. Skoro padało od drugiej, to powinni byli wyjechać najpóźniej o piątej. Z tego co widziałem u siebie, wyjechali bliżej dziewiątej (przy czym pół załogi zostało w siedzibie firmy, żeby durne komentarze na forach pisać).

Secundo - pa... rozwiń
Avatar
dojeżdzająca do Lbn / 7 grudnia 2012 r. o 15:23
[quote name='mieszkaniec' timestamp='1354887004' post='706551']
śnieg nie zaczął sypać od 6 rano tylko wcześniej. jakby o 4 rano pługi ruszyły na miasto to na pewno drogi inaczej by wyglądały, ale służby wolały spać. i tego nic nie usprawiedliwi. ja przejechałem od jana pawła przez całe miasto do mełgiewskiej, jechałem od 7:30 do 8:30 i nie widziałem żadnego pługa.
[/quote]mieszkańcy to jeszcze jako tako, ale co mają powiedzieć ludzie dojeżdząjący?:/
Avatar
Gość / 9 grudnia 2012 r. o 18:07
i piękna[url="http://www.tapety-na-pulpit.com/wyswietl.php?plik=zima/zima_09.jpg&hi=600"][img]http://www.tapety-na-pulpit.com/zima/zima_09_tn.jpg[/img][/url]
Avatar
piotrek / 9 grudnia 2012 r. o 15:57
zima jest bezlitosna
Avatar
Kierowca Bombowca / 8 grudnia 2012 r. o 17:08
[quote name='moniczka' timestamp='1354914686' post='706694']
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni cykle świateł, poszerzy jezdnie, itp. Póki co piechotka i rowerek to najlepszy sposób na poruszanie się na dystansie do 3-4 km. Powyżej tej odległości, no cóż, trzeba planować poranek z wyprzedzeniem.
[/quote]

Dwa kilometry to można rzeczywiście piechotką w 20-25 minut przejść.
Niestety ja do pracy mam 6 a przy takiej pogodzie rower nie wchodzi w grę.
Poranek zaplanowałem z wyprzedzeniem, ale dodatkowe 30 minut ledwie wystarczyło na dojazd do pracy.

Co do systemów kontroli trakcji - nic nie pomoże na brak istoty szarej pomiędzy uszami. ABS zaś na śliskim wydłuża drogę hamowania, więc dobry kierowca szybciej wyhamuje bez ABS niż z ABS.
Najgorsi są ci, którzy nie potrafiąc ruszyć mielą oponami aż do wyślizgania pięknego lodowiska.
Co do 1,2 - mniejsza moc, mniejszy moment obrotowy - łatwiej takiemu ruszyć na śliskim niż mi. A jakże często właśnie jemu się nie udaje, podczas gdy ja ruszam i jadę normalnie (aż do napotkania kolejnej ofiary).

Ale nie tylko ofiary na letnich oponach (albo na "zimowych" 5-sezonowych, bieżnikowanych, przecież mają jeszcze prawie 2,5mm bieżnika) irytują. Strach też spotkać się z "czołgistą" (cały samochód w śniegu, tylko na przedniej szybie odskrobany "wizjer dla kierowcy"), czy chociażby z pacanem "z czapeczką" na dachu, którą to "czapeczkę" albo zwieje prosto na Twoją szybę, albo przy hamowaniu zjedzie takiemu wprost na jego szybę.
[quote name='moniczka' timestamp='1354914686' post='706694']
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto kork... rozwiń
Avatar
moniczka / 7 grudnia 2012 r. o 22:11
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni cykle świateł, poszerzy jezdnie, itp. Póki co piechotka i rowerek to najlepszy sposób na poruszanie się na dystansie do 3-4 km. Powyżej tej odległości, no cóż, trzeba planować poranek z wyprzedzeniem.
Miałam polewkę z niedorajdów na letnich oponach, z grubych, spasionych bab ledwo mieszczących się za kierownicą (mających 1,5 km do roboty), z kapeluszników w swoich 1.2 bez ABS, ASR i ESP.
Jedynie szkoda mi było nielicznych kierowców z wyobraźnią, którzy mieli cierpliwość stać w jednym korku z tymi łajzami oraz pasażerów MPK (niczemu winnych). Te 2 km przeszłam piechotką na pełnym luziku, bez spinania się. Lublin to miasto korków i chyba nikt już tego nie zmieni, chyba że jakimś cudem wyburzy kilka budynków, zmieni c... rozwiń
Avatar
menel osiedlowy / 7 grudnia 2012 r. o 21:06
Jaki duży mróz. Przecież nie było poniżej -10. Co wy piep...cie?????
Avatar
menel osiedlowy / 7 grudnia 2012 r. o 21:03
[quote name='alfanabeta' timestamp='1354866534' post='706318']
[color=#4D4D4D][font=arial]"- Mimo dużego mrozu w nocy, straży mieli większych interwencji. Było spokojnie i obyło się bez większych pożarów - dodaje dyżurny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa w Lublinie."[/font][/color]

[color=#4D4D4D][font=arial]Można prosić o przetłumaczenie.[/font][/color]
[/quote]
Avatar
miasto kultury? / 7 grudnia 2012 r. o 19:59
Ja piernicze. Co za prostak ,,gość" :/

Ja wiedziałem, że to się w tym roku tak skończy- przecież to tylko biedny Lublin.
Avatar
gnostyk / 7 grudnia 2012 r. o 17:24
Zima zaczyna się za 2 tygodnie, więc mogła zaskoczyć drogowców a na pewno zaskoczyła kierowców. Biedaki nie zmienili opon na zimowe (niektórzy założyli używane, albo bieżnikowane) i nie mogą ruszyć na lodzie... Szkoda, że nikt ich nie nauczył jeździć - widocznie szlifowali plac manewrowy na kursie...
Czytam komentarze i już wiem, dlaczego lubelskie ma opinię najgorszą w Polsce. A ja wam nie pomogę - nie jestem psychiatrą. Kilka normalnych komentarzy nic nie zmieni.
Avatar
Kierowca Bombowca / 7 grudnia 2012 r. o 16:09
O ja pierniczę!
Zima jak zaskoczyła drogowców. Jestem niezmiernie zaskoczony, przecież nigdy wcześniej się im to nie zdarzało.

A teraz do rzeczy:
Primo - służby, w tym pewna komunalna spółka, mają zapisane w umowach, że odśnieżać mają na 3 godziny po rozpoczęciu się opadów. Skoro padało od drugiej, to powinni byli wyjechać najpóźniej o piątej. Z tego co widziałem u siebie, wyjechali bliżej dziewiątej (przy czym pół załogi zostało w siedzibie firmy, żeby durne komentarze na forach pisać).

Secundo - pacany od opon letnich mogą się ze swoim "na lodzie nie pojedziesz nawet na zimowych" schować... spora część tego lodu z dzisiejszych ulic to wynik mielenia w śniegu letnimi oponami. Poza tym na zimówkach jeździłem już po oblodzonym na gładko parkingu, podczas gdy na letnich nie byłem nawet w stanie nań wjechać (lekkie wzniesienie) - tak więc chyba zimówki jednak pozwalają się poruszać po lodzie... choć powoli, to jednak.

Tertio - korki powodowali nie tylko ci na letnich, ale także ci, dla których "zielone" oznacza "jedź, nawet jeśli nie masz miejsca za skrzyżowaniem". I sporą część nerwów z dzisiejszego poranka zawdzięczamy właśnie im.
O ja pierniczę!
Zima jak zaskoczyła drogowców. Jestem niezmiernie zaskoczony, przecież nigdy wcześniej się im to nie zdarzało.

A teraz do rzeczy:
Primo - służby, w tym pewna komunalna spółka, mają zapisane w umowach, że odśnieżać mają na 3 godziny po rozpoczęciu się opadów. Skoro padało od drugiej, to powinni byli wyjechać najpóźniej o piątej. Z tego co widziałem u siebie, wyjechali bliżej dziewiątej (przy czym pół załogi zostało w siedzibie firmy, żeby durne komentarze na forach pisać).

Secundo - pa... rozwiń
Avatar
dojeżdzająca do Lbn / 7 grudnia 2012 r. o 15:23
[quote name='mieszkaniec' timestamp='1354887004' post='706551']
śnieg nie zaczął sypać od 6 rano tylko wcześniej. jakby o 4 rano pługi ruszyły na miasto to na pewno drogi inaczej by wyglądały, ale służby wolały spać. i tego nic nie usprawiedliwi. ja przejechałem od jana pawła przez całe miasto do mełgiewskiej, jechałem od 7:30 do 8:30 i nie widziałem żadnego pługa.
[/quote]mieszkańcy to jeszcze jako tako, ale co mają powiedzieć ludzie dojeżdząjący?:/
Zobacz wszystkie komentarze 63

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Drogo?  To jasne jak słońce!
PARTNER AKCJI

Drogo? To jasne jak słońce!

PRĄD Koszty energii rosną z roku na rok i nikt nie jest w stanie temu przeciwdziałać. Są jednak sposoby na to, żeby rachunek za prąd nie był aż tak bardzo bolesny. Co więcej rady na oszczędzanie nie są wcale trudne do zastosowania. Wystarczy zmienić tylko kilka naszych codziennych przyzwyczajeń

Nie żyje dwóch 19-latków. Znaleziono ich w samochodzie, w zamkniętym garażu

Nie żyje dwóch 19-latków. Znaleziono ich w samochodzie, w zamkniętym garażu

Tragedia w jednej z miejscowości w gminie Drelów (powiat bialski).

Suchą stopą przez jesień. Podsumowanie rundy w lubelskiej klasy okręgowej

Suchą stopą przez jesień. Podsumowanie rundy w lubelskiej klasy okręgowej

KS Cisowianka Drzewce i Janowianka Janów Lubelski po rundzie jesiennej są na miejscach premiowanych awansem do IV ligi

Jak leczyć depresję? Skuteczne sposoby

Jak leczyć depresję? Skuteczne sposoby

Depresja jest chorobą psychiczną, która dotyka dzieci, młodzież i dorosłych. Zaburzenie psychiczne znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie, odbiera radość z życia. Niejednokrotnie prowadzi do prób samobójczych. Depresja wymaga leczenia.

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

Mieszkańcy osiedla Kochanowskiego w Chełmie zyskają dostęp do komunikacji miejskiej. Kursy kilku linii zostaną dostosowane do potrzeb uczniów. Od 1 grudnia Chełmskie Linie Autobusowe wprowadzą zmiany w rozkładach jazdy.

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

W poniedziałek drugie swoje drugie mecze na mistrzostwach świata w Katarze rozegrają zespoły z grup G i H. Hitem dnia będzie wieczorne starcie Urugwaju z Portugalią

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur
4 grudnia 2022, 16:00

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur

Sceniczną komedię "Kochane pieniążki" będzie można zobaczyć w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1). Pokazy zaplanowano na 4 grudnia o godz. 16 i 19.

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć
Pierwsza strona
galeria

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć

Mieszkała z krowami i traktowała je bardziej jak towarzyszy, niż zwierzęta hodowlane. Ale krowy były w złym stanie, dlatego kobieta za znęcanie się nad nimi trafiła do więzienia. Teraz karmią je urzędnicy, a żaden gospodarz nie chce ich przygarnąć, bo nie można ich sprzedać do ubojni. Tymczasem robi się coraz zimniej, a w okolicy grasują wilki.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Reprezentacja Niemiec wciąż pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej. W niedzielny wieczór ekipa Hansiego Flicka zremisowała z Hiszpanią 1:1 ratując cenny punkt w końcówce spotkania

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Nie trzeba już jechać do PSZOK, który na dodatek jest otwarty tylko w konkretnych porach, ale przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu zużytego sprzętu można się pozbyć wrzucając go do specjalnych pojemników. Taka możliwość właśnie pojawiła się w Tomaszowie Lubelskim.

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Krzysztof Ż. radny miejski klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz urzędnik powiatowego starostwa przyznał się do zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju.

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Na początku grudnia po raz pierwszy spotkają się członkowie nowego gremium Powiatowej Rady Seniorów. Tworzy ją osiemnaście osób z różnych środowisk. – Współcześni emeryci chcą wychodzić z domu, chcą działać – mówią przedstawiciele systematycznie powiększającej się grupy mieszkańców.

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Łukasz Kołodziej, kierownik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej, złożył wypowiedzenie. Z końcem roku jego umowa z Urzędem Miasta zostanie rozwiązana. – Trzeba zrobić kolejny krok w życiu – mówi.

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody wiodące do Zamku wymagają naprawy po usunięciu pracy artystycznej zamówionej przez ośrodek „Rozdroża”. Właściciel schodów twierdzi, że nie zgadzał się na ich malowanie, a konserwator zabytków dodaje, że malowano je niezgodnie z założeniami.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty