Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

25 listopada 2021 r.
18:43

„Niewątpliwy ewenement w Lublinie”, za którym stoi KUL

Autor: Zdjęcie autora sko
44 4 A A
(fot. KUL, Tomasz Koryszko)

Uczelnia informuje, że w kościele akademickim będą się odbywały msze w języku ukraińskim. To wyjście naprzeciw oczekiwań studentów.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W najbliższą niedzielę o godzinie 9.30 zostanie odprawiona msza w języku ukraińskim. Będzie to nabożeństwo w obrządku zachodnim – łacińskim. – To niewątpliwy ewenement w Lublinie – informuje KUL a prorektor KUL ds. misji i administracji, ks. prof. Mirosław Sitarz dodaje: – Kodeks prawa kanonicznego nakłada na biskupa i proboszcza obowiązek troski o wszystkich ludzi zwłaszcza innych obrządków i innych narodowości. W Lublinie znajduje się dużo osób posługujących się językiem ukraińskim, którzy są wyznawcami obrządku łacińskiego w kościele. Pierwszej mszy w języku ukraińskim w kościele akademickim KUL przewodniczyć będzie metropolita kijowsko-żytomierski Vitalii Kryvytskyi SDB.

Wprowadzenie takich mszy to wyjście uczelni naprzeciw potrzebom studentów i innych mieszkańców miasta, dla których ten język stanowi mowę ojczystą.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Japolan / 26 listopada 2021 r. o 01:01
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zw... rozwiń
Avatar
Robik / 27 listopada 2021 r. o 09:19
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
 Do powyższej wypowiedzi zgłoszono pewne wątpliwości, padło kilka pytań. Nie łaska odpowiedzieć? Tylko pouczenia o tym, że KUL rzekomo popełnia "poważne błędy" w sprawie nabożeństwa po ukraińsku? Może i popełnia, jeśli będzie niewielu uczetników tych nabożeństw, ale tego pouczający mędrek jeszcze nie wie i o tym też nie pisze.  
 Do powyższej wypowiedzi zgłoszono pewne wątpliwości, padło kilka pytań. Nie łaska odpowiedzieć? Tylko pouczenia o tym, że KUL rzekomo popełnia "poważne błędy" w sprawie nabożeństwa po ukraińsku? Może i popełnia, jeśli będzie niewielu uczetników tych nabożeństw, ale tego pouczający mędrek jeszcze nie wie i o tym też nie pisze.   rozwiń
Avatar
Robik / 26 listopada 2021 r. o 08:08
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
 Trochę w tym niejasności. 1) Dlaczego niby większa bezpośrednia zrozumiałość słów przez użycie języków narodowych (przecież ludzie coraz rzadziej uczą się łaciny, nie mówiąc o grece czy starocerkiewnym) ma być "bardzo poważnym błędem"? Bo "abrakadabra" brzmi tak ciekawie? ... 2) Dlaczego to języki narodowe mają być niby "wulgarne". Wg ***s://sjp.pwn.pl/szukaj/wulgarny.html:  " wulgarny 1. «ordynarny i nieprzyzwoity» 2. «pozbawiony subtelności, smaku» 3. «nadmiernie uproszczony, spłycony»" Nie wydaje się, żeby np. język polski był ordynarny, nieprzyzwoity, pozbawiony subtelności, nadmiernie uproszczony, spłycony itp.  To raczej łacina zdaje się językiem dość prostym, a o jej łatwości krążą bardzo liczne opowieści. ... 3) Jeśli by nie było wielu chętnych na nabożeństwa (nie grekokatolickie) w języku ukraińskim, to oczywiście wypadało by ich zaniechać. Ale dlaczego nastawiać się nieprzychylnie do przedstawionego pomysłu w związku z KUL? Zdaje się, że wielu Ukraińców pobiera jakieś nauki w Lublinie. ...  4) KRK to nie RP, "przywódcy religijni" mogą chcieć zdobywać wyznawców wśród lubelskich Ukraińców.
 Trochę w tym niejasności. 1) Dlaczego niby większa bezpośrednia zrozumiałość słów przez użycie języków narodowych (przecież ludzie coraz rzadziej uczą się łaciny, nie mówiąc o grece czy starocerkiewnym) ma być "bardzo poważnym błędem"? Bo "abrakadabra" brzmi tak ciekawie? ... 2) Dlaczego to języki narodowe mają być niby "wulgarne". Wg ***s://sjp.pwn.pl/szukaj/wulgarny.html:  " wulgarny 1. «ordynarny i nieprzyzwoity» 2. «pozbawiony subtelności, smaku» 3. «nadmiernie upros... rozwiń
Avatar
tadek68 / 26 listopada 2021 r. o 11:55
A gdzie Suahili? Po Hebrajsku nie łaska, to bes łaski. Oby te modły Cud przyniosły, bo nas Wyszczepialski napompuje 7 razy pic wartymi, fajzerbuzerami, a igły w**doli na siłę jak w Dachau. Na razie zrobiona woda z mózgów w ciemnogrodzie, nikt nawet nie spojrzy na statystyki powyszczepianych, np Islandia, Holandia etc i otumaniony naród nie powie hola hola, nawet halt, dlaczego na Maltę rząd niby RP odradza wyjazdy, do raju wyszczepialskich, bo co zmutowało i olało, a kasa upchana w worki za fiolki.
Avatar
Robik / 27 listopada 2021 r. o 09:19
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
 Do powyższej wypowiedzi zgłoszono pewne wątpliwości, padło kilka pytań. Nie łaska odpowiedzieć? Tylko pouczenia o tym, że KUL rzekomo popełnia "poważne błędy" w sprawie nabożeństwa po ukraińsku? Może i popełnia, jeśli będzie niewielu uczetników tych nabożeństw, ale tego pouczający mędrek jeszcze nie wie i o tym też nie pisze.  
 Do powyższej wypowiedzi zgłoszono pewne wątpliwości, padło kilka pytań. Nie łaska odpowiedzieć? Tylko pouczenia o tym, że KUL rzekomo popełnia "poważne błędy" w sprawie nabożeństwa po ukraińsku? Może i popełnia, jeśli będzie niewielu uczetników tych nabożeństw, ale tego pouczający mędrek jeszcze nie wie i o tym też nie pisze.   rozwiń
Avatar
tadek68 / 26 listopada 2021 r. o 11:55
A gdzie Suahili? Po Hebrajsku nie łaska, to bes łaski. Oby te modły Cud przyniosły, bo nas Wyszczepialski napompuje 7 razy pic wartymi, fajzerbuzerami, a igły w**doli na siłę jak w Dachau. Na razie zrobiona woda z mózgów w ciemnogrodzie, nikt nawet nie spojrzy na statystyki powyszczepianych, np Islandia, Holandia etc i otumaniony naród nie powie hola hola, nawet halt, dlaczego na Maltę rząd niby RP odradza wyjazdy, do raju wyszczepialskich, bo co zmutowało i olało, a kasa upchana w worki za fiolki.
Avatar
Robik / 26 listopada 2021 r. o 08:08
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
 Trochę w tym niejasności. 1) Dlaczego niby większa bezpośrednia zrozumiałość słów przez użycie języków narodowych (przecież ludzie coraz rzadziej uczą się łaciny, nie mówiąc o grece czy starocerkiewnym) ma być "bardzo poważnym błędem"? Bo "abrakadabra" brzmi tak ciekawie? ... 2) Dlaczego to języki narodowe mają być niby "wulgarne". Wg ***s://sjp.pwn.pl/szukaj/wulgarny.html:  " wulgarny 1. «ordynarny i nieprzyzwoity» 2. «pozbawiony subtelności, smaku» 3. «nadmiernie uproszczony, spłycony»" Nie wydaje się, żeby np. język polski był ordynarny, nieprzyzwoity, pozbawiony subtelności, nadmiernie uproszczony, spłycony itp.  To raczej łacina zdaje się językiem dość prostym, a o jej łatwości krążą bardzo liczne opowieści. ... 3) Jeśli by nie było wielu chętnych na nabożeństwa (nie grekokatolickie) w języku ukraińskim, to oczywiście wypadało by ich zaniechać. Ale dlaczego nastawiać się nieprzychylnie do przedstawionego pomysłu w związku z KUL? Zdaje się, że wielu Ukraińców pobiera jakieś nauki w Lublinie. ...  4) KRK to nie RP, "przywódcy religijni" mogą chcieć zdobywać wyznawców wśród lubelskich Ukraińców.
 Trochę w tym niejasności. 1) Dlaczego niby większa bezpośrednia zrozumiałość słów przez użycie języków narodowych (przecież ludzie coraz rzadziej uczą się łaciny, nie mówiąc o grece czy starocerkiewnym) ma być "bardzo poważnym błędem"? Bo "abrakadabra" brzmi tak ciekawie? ... 2) Dlaczego to języki narodowe mają być niby "wulgarne". Wg ***s://sjp.pwn.pl/szukaj/wulgarny.html:  " wulgarny 1. «ordynarny i nieprzyzwoity» 2. «pozbawiony subtelności, smaku» 3. «nadmiernie upros... rozwiń
Avatar
Japolan / 26 listopada 2021 r. o 01:01
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zwłaszcza w czytaniach oraz w kazaniach - ale należy to robić z wyczuciem oraz uwzględnieniem (dość sporych w Lublinie) możliwości. Funkcjonuje tu Parafia Grekokatolicka, która specjalizuje się w liturgiach sprawowanych po ukraińsku. Są (na Bazylianówce) księża marianie, znający liturgię wschodnią neounicką (chyba nadal sprawowaną w języku starocerkiewnym). Także mszał posoborowy (mi od dawna obcy) został przetłumaczony na język starocerkiewny (przynajmniej w ówczesnej Czechosłowacji). Co więcej, są spore możliwości prawne sprawowania Mszy świętych tradycyjnych ("trydenckich") w języku starocerkiewnym - ewentualne wątpliwości można by wyjaśnić w Watykanie. Błędem jest faktyczne wykluczanie Polaków od części liturgii w Kościele KUL'owskim, który powinien realizować powszechność Kościoła (np. przez sprawowanie liturgii w tradycyjnych językach liturgicznych, zwłaszcza: łacińskim, starogreckim oraz starocerkiewnym. Błędem jest tworzenie (nie tylko na KUL'u) gett narodowych lub językowych, szczególnie w praktyce kościelnej.
Bardzo poważnym błędem jest wprowadzanie liturgii w językach narodowych, czyli w językach wulgarnych. Jeśli już robi się coś takiego, to należy ograniczyć się do stosowania języka urzędowego w danym państwie. Tak swego czasu (stosunkowo krótko po II Soborze Watykańskim postąpiły władze brazylijski - zakazano tam odprawiania liturgii w języku innym niż tradycyjne języki liturgiczne oraz język portugalski (co poważnie osłabiło tamtejsze wspólnoty polskokatolickie). Daleki jestem od zabraniania używania języka ukraińskiego podczas liturgii - zw... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

LNBA: Rozgrywki w Konferencji A wchodzą w decydującą fazę

LNBA: Rozgrywki w Konferencji A wchodzą w decydującą fazę

Tabeli przewodzą Symbit oraz Matematyka

Ślisko na drogach. Nie wszyscy kierowcy sobie poradzili

Ślisko na drogach. Nie wszyscy kierowcy sobie poradzili

Z powodu oblodzonej nawierzchni dróg dzisiaj w wielu miejscach regionu było bardzo ślisko.

"Pogranicze sztuki. Dwa narody w jednym brzmieniu". Ukraińskie i polskie kompozycje w Filharmonii Lubelskiej
10 grudnia 2022, 18:00

"Pogranicze sztuki. Dwa narody w jednym brzmieniu". Ukraińskie i polskie kompozycje w Filharmonii Lubelskiej

"Pogranicze sztuki. Dwa narody w jednym brzmieniu" to tytuł koncertu, który zostanie zorganizowany już w najbliższą sobotę o godz. 18 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5). Tego wieczora będzie można usłyszeć muzykę kompozytorów z Polski i Ukrainy.

Lublin. Okazałej lipy nie udało się uratować
Alarm 24

Lublin. Okazałej lipy nie udało się uratować

Nie ma ratunku dla kilkudziesięcioletniej lipy rosnącej przy ul. Chopina. Drzewo praktycznie pozbawiono korony, bo stwarzało zagrożenie dla ludzi. Miasto obiecuje nowe.

Festiwal filmów snowboardowych w DDK Węglin
10 grudnia 2022, 18:00

Festiwal filmów snowboardowych w DDK Węglin

Przed nami 15. edycja popularnego festiwalu filmów snowboardowych "Winter Is My Love". W Lublinie wydarzenie odbędzie się 10 grudnia o godz. 18 w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a).

Nowoczesne meble ogrodowe – wygodne i stylowe dodatki do każdego ogrodu

Nowoczesne meble ogrodowe – wygodne i stylowe dodatki do każdego ogrodu

Meble ogrodowe to niezbędny element wyposażenia każdego ogrodu. Służą do wypoczynku i relaksu oraz stanowią doskonałe miejsce do spotkań z przyjaciółmi i rodziną. Obecnie na rynku dostępne są różne rodzaje mebli ogrodowych, w tym nowoczesne modele, które łączą w sobie wygodę i funkcjonalność z eleganckim designem.

Polski Cukier Start Lublin dziś podejmie u siebie King Szczecin

Polski Cukier Start Lublin dziś podejmie u siebie King Szczecin

Czy podopiecznym Artura Gronka uda się wreszcie przełamać serię porażek?

Ruszyła rozbiórka pomnika pierwszego rektora KUL. Uczelnia zapewnia, że to nie przez przyszłe sąsiedztwo
Zdjęcia
galeria

Ruszyła rozbiórka pomnika pierwszego rektora KUL. Uczelnia zapewnia, że to nie przez przyszłe sąsiedztwo

W czwartek rano rozpoczęły się prace przy rozbiórce pomnika ks. Idziego Radziszewskiego. O zgodę na jego demontaż wystąpiły władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Docelowo monument ma stanąć na terenie uczelnianego kampusu.

Powstanie nowa parafia w Białej Podlaskiej. A zamiast parku będą bloki

Powstanie nowa parafia w Białej Podlaskiej. A zamiast parku będą bloki

W Białej Podlaskiej ma powstać nowa parafia przy dużym osiedlu blokowisk. W tym celu, trzeba było opracować nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Mobilne zasilanie - powerbanki, stacje, panele - przygotuj się na problemy z prądem

Mobilne zasilanie - powerbanki, stacje, panele - przygotuj się na problemy z prądem

Stacja ładująca, power bank czy panel solarny to proste rozwiązanie wszystkich możliwych problemów w dostępie do energii elektrycznej - czy to w domu, na biwaku czy w podróży. Poznaj różne możliwości ładowania urządzeń i zapewnienia sobie awaryjnego zasilania w każdej sytuacji.

Zagłosowała na mural w budżecie obywatelskim. Nawet nie wiedziała, że będzie na nim jej dziadek
galeria

Zagłosowała na mural w budżecie obywatelskim. Nawet nie wiedziała, że będzie na nim jej dziadek

Zagłosowałam w budżecie obywatelskim na mural, nie mając świadomości, że będzie na nim mój dziadek. Był bardzo ciepłym, serdecznym człowiekiem. Tworzyli z babcią cudowną parę – mówi pani Anna, wnuczka Andrzeja Żubra ps. Jędruś. Wczoraj oficjalnie odsłonięto ścienne malowidło upamiętniające trójkę bohaterów z czasów II wojny światowej, związanych z polskim podziemiem niepodległościowym. Projekt BO „Świdnicki mural wizytówką miasta” zdobył poparcie 363 mieszkańców.

Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne na Czechowie będzie droższe

Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne na Czechowie będzie droższe

Minimum 800 tys. zł musiałoby dołożyć miasto do budowy ośrodka dla osób niepełnosprawnych przy ul. Poturzyńskiej. Firmy zainteresowane kontraktem zaoferowały ceny przekraczające budżet zaplanowany przez miasto.

Komu wolno promować się na szkolnym płocie? Ten baner rządzącym się nie spodoba

Komu wolno promować się na szkolnym płocie? Ten baner rządzącym się nie spodoba

To działa jak w starym przysłowiu, co wolno wojewodzie, to nie tobie… – mówi Rafał Maksymowicz, działacz Polski 2050. Chodzi o zgodę na powieszenie na ogrodzeniach kilku szkół banerów podobnych do tych, jakie zawiesił tam wiceminister finansów Artur Soboń.

Koszulka Zielińskiego, muszka Tuska, samolot od Macierewicza. Wszystko w szczytnym celu

Koszulka Zielińskiego, muszka Tuska, samolot od Macierewicza. Wszystko w szczytnym celu

Zestaw piśmienniczy od Jarosława Kaczyńskiego, muszkę Donalda Tuska, krawat byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, pióro pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, koszulki reprezentacji Polski z autografami Piotra Zielińskiego i Kamila Glika – to niektóre przedmioty, które można wylicytować w świątecznej aukcji na rzecz Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie.

Nowy Lidl w Lublinie otwarty
Zdjęcia
galeria

Nowy Lidl w Lublinie otwarty

Na zewnątrz było jeszcze ciemno, gdy pierwsi klienci przekroczyli próg nowootwartego Lidla przy ulicy Zelwerowicza 17 w Lublinie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty