Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

23 października 2003 r.
11:59
Edytuj ten wpis

Kiedy mąż zdradza żonę`

0 4 A A

d Wyłania się z mroku i nieustępliwie podąża za kimś wybranym. Sprawny, szybki, sprytny, nie waha się sięgnąć po broń. Prywatny detektyw.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Dzwonię pod numer 0 - 600-044-494. Odbiera mężczyzna. - Chciałabym, żeby pan kogoś śledził i zebrał o nim jak najwięcej informacji - mówię. - No to musimy się spotkać i porozmawiać...
Ciekawość
- Naoglądała się pani filmów kryminalnych - zauważa nie bez ironii Adam Hnatów. - Moje doświadczenia są inne - najpierw detektyw jest ścianą płaczu. Później pogotowiem psychologicznym. Wreszcie, na końcu, ma tylko potwierdzić to, o czym klienci i tak wiedzą, o czym są przekonani. Bo przychodzą tu ludzie zdradzeni, samotni, oszukani. Żony, które chcą coś udowodnić mężom, rodzice okłamywani przez dzieci.
Tak naprawdę wcale nie chcę detektywowi zlecać żadnej pracy, ale jestem ciekawa, jak ona wygląda. Jak daleko prawda odbiega od fikcji ekranu. I na ile ekscytujące może być otwieranie drzwi do czyjegoś prywatnego życia.
Umawiamy się, że będę mu towarzyszyć przy pierwszym zleceniu, na jakie może zabrać osobę postronną.
Czekanie
Wczesnym, pochmurnym przedpołudniem lokujemy się przed jednym z domów osiedla LSM. Siedzimy w aucie na wprost klatki schodowej. Mży deszcz, wycieraczki omiatają szybę.
- To zlecenie pewnej pani, która podejrzewa, a nawet jest przekonana, że mąż ją zdradza - wyjaśnia detektyw. - On jest naukowcem, ona urzędniczką. Mam jego rozkład dnia, wiem, że nie pracuje wieczorami. A jednak wraca do domu późno w nocy, a w dzień też go nie ma. Zobaczymy, co robi.
Czekamy. Z klatki wychodzi starsza pani z psem. Za jakiś czas mężczyzna z siatką na zakupy.
- Nie, to nie ten - wyjaśnia pan Adam.
Czekamy. Mija pół godziny, czterdzieści minut. Kobieta z psem wróciła i mężczyzna z zakupami też.
- Powinien być w domu, ale sprawdzimy - mówi Hnatów.
Dzwoni pod jakiś numer, odbiera mężczyzna. Hnatów pyta o Romka, mężczyzna mówi: - "Pomyłka” i odkłada słuchawkę. Jest.
Nuda i adrenalina
- Często rozpoznanie właściwej osoby jest problemem. Czasami współmałżonek przyniesie zdjęcie, ale nieraz jest ono sprzed lat. Człowieka zmienia fryzura, broda, a nawet ubranie. Na szczęście teraz wiem na pewno, jak facet wygląda, a w dodatku tu stoi jego auto. Myślę, że będzie nim jechał.
Jakiś mężczyzna wsiada do samochodu parkującego obok. Obrzuca nas obojętnym wzrokiem, odjeżdża. Czekamy już ponad godzinę. Robi się zimno, choć deszcz przestał mżyć.
- To nudne - stwierdzam wreszcie.
- Tak, mogę powiedzieć, że amplituda emocji w tej pracy jest rozległa. Od godzin, w których się nic nie dzieje, niemal nudnych, po takie, kiedy buzuje adrenalina. Często musimy balansować na granicy prawa i na granicy zdemaskowania się. Wiele sytuacji trzeba przewidzieć, ale nie wszystkie się da. Nie ukrywam, że bywam w kłopocie, jeśli np. mężczyzna ma dużo szybszy samochód niż mój i kiedy korzysta z tej prędkości. Oraz gdy pędzimy pustą drogą. To oczywiste, że po jakimś czasie może się zorientować, że ktoś go śledzi, dlatego nieraz celowo gubię trop.
Siedzimy już blisko dwie godziny. Lokatorzy tej klatki wychodzą i wchodzą, przechodnie przed maską naszego auta spieszą za swoimi sprawami. Na parę siedzącą tyle czasu w samochodzie nikt nie zwraca uwagi.
Po dwóch godzinach otwierają się drzwi, wychodzi pan około czterdziestoletni.
- To on! - ożywia się detektyw.
Śledzimy
Mężczyzna niedbale okręca wokół palca breloczek, jego samochód stoi 20 metrów przed nami. Wsiada. Pan Adam przekręca kluczyk w stacyjce. W tym momencie nuda zmienia się w lekkie podniecenie. Ruszamy. Raptem on, po przejechaniu 50 metrów, zatrzymuje się przed sklepem. My gorączkowo szukamy miejsca w pobliżu. Znów czekamy. Wychodzi z jakąś paczką. Wraca w kierunku domu. Zakręcamy za nim. Idzie do swojej klatki. Co robić?
- Poczekajmy - cierpliwie mówi pan Adam. - Jak wkrótce nie wyjdzie, namierzymy go innego dnia.
Znów siedzimy. Po 10 minutach wychodzi. Powoli ruszamy za nim. Zupełnie nikt nie zwraca uwagi na to, że nasze auto wykonuje dziwne manewry - odjeżdża, za chwilę wraca, znów odjeżdża, by znaleźć się za moment w tym samym miejscu. Samochód, który jeździ po osiedlowej ulicy, nie budzi żadnych podejrzeń, przechodnie spieszą w swoich własnych sprawach.
Śledzony mężczyzna wyjeżdża z osiedla. Też na nas nie patrzy. Trzymamy się blisko niego. Zjeżdżamy dwupasmówką do najbliższych świateł. Przed nas agresywnie wjeżdża samochód dostawczy.
- Nie szkodzi - mówi detektyw. - Nie będziemy bez przerwy jechać tuż za nim.
Jednak na kolejnym skrzyżowaniu on niespodziewanie skręca w prawo, my, ustawieni na środkowym pasie, blokowani z drugiej strony, jedziemy prosto. Gorączkowo skręcamy w najbliższą w prawo, i znów w prawo.
- No cóż, zgubiliśmy go... - mówię zniechęcona, gdy stajemy przed kolejnymi światłami.
- Proszę się nie odwracać, jest obok nas - mówi półgłosem pan Adam, jakby tamten mógł go usłyszeć.
- To się nazywa: mieć szczęście - zaczynamy się obydwoje głośno śmiać.
Jedziemy jakiś czas na równoległych pasach, my nieco z tyłu. Wjeżdżamy na Kalinowszczyznę. On zatrzymuje się przed jednym z bloków, wysiada.
- Znów będziemy czekać? To okropne!
- Za godzinę powinien mieć zajęcia na uczelni. Jeśli wyjdzie z nią, a podejrzewam, że ma tu kochankę, zrobię zdjęcie i mamy to, o co chodziło klientce. Jeśli nie, będę go śledził przed wieczorem, jak wyjdzie z uczelni.
Zatem - czekamy.
• Co jest w tej pracy najtrudniejsze?
- Chyba wszystko - mówi Hnatów. - Zorganizowanie samego procesu śledzenia i później chodzenie za kimś. Trzeba działać ostrożnie, żeby się nie zdekonspirować. Jest wiele nieprzewidywalnych okoliczności. Ta osoba raptem wsiada do autobusu, wysiada z niego w ostatniej chwili, zatrzymuje się w miejscach, w których jesteśmy niemal sam na sam. Jest ryzyko podczas robienia zdjęć. Jeśli nie fotografujemy z auta, dobrze jest mieć towarzystwo. Ktoś mnie może wtedy zasłonić. Często decyzję podejmuję w ostatniej chwili. Muszę też zmieniać samochody. Gdybym śledził tę samą osobę ciągle tym samym, w końcu mogłaby się zorientować.
Mężczyzna nie wychodzi. Upływa już pół godziny. Wszyscy mijają nas obojętnie. Więcej uwagi poświęciła nam staruszka idąca wyrzucić śmiecie, ale mężczyzna i kobieta w aucie widać nie wydali jej się podejrzani. Ogarnęła nas czujnym spojrzeniem, ale w drodze powrotnej nawet nie odwróciła głowy. Znów siąpi deszcz.
- Najgorzej jest w nocy. Pusto na ulicach. Czy śledziłbym kogoś znajomego? Nie, chociaż to moja praca i biorę za to pieniądze. Poza tym im mniej osób o tym wie, tym lepiej, a wśród znajomych z tym jest różnie. Mam swoich współpracowników, ale obowiązuje mnie dyskrecja. Po zakończeniu zlecenia niszczę dowody i wszystko wyrzucam z pamięci.
• Jakie sprawy są najgorsze?
- Wszystkie. Każda przynosi komuś ból i rozczarowanie. Ja muszę dostarczyć dowodu, za to mi się płaci. A dowód oznacza, że ktoś zdradza, że dziecko zażywa narkotyki albo spotyka się z chłopakiem, którego nie akceptuje rodzina. To znaczy, że ktoś chodzi do kasyna, a przysięga, że nie gra, że spotyka się z podejrzanym towarzystwem i, zamiast do pracy, idzie do kochanki. To czyjeś cierpienie, rozczarowanie, ale tego właśnie ode mnie się oczekuje. W 90 procentach tylko potwierdzam podejrzenia zleceniodawcy.
Mija 40 minut beznadziejnego oczekiwania. Rozmawiamy o różnych sprawach czekając, czy mężczyzna wyjdzie sam, czy z nią. Gdyby z nią, mam wysiąść i zasłonić sobą pana Adama, który będzie robił zdjęcia.
- Ludzie nie zdają sobie zupełnie sprawy z tego, że mogą być śledzeni... - zaczyna detektyw, kiedy otwierają się drzwi w bloku i wychodzi mężczyzna. Sam. Wsiada do auta i szybko odjeżdża.
- Podjedziemy pomału na uczelnię. Zobaczymy, czy jest w pracy.
Tak. Na uczelnianym parkingu stoi śledzony przez nas samochód. Umawiamy się na popołudnie.
Mamy ich!
W październiku po południu szybko zapada zmrok. Spotykamy się z detektywem przed uczelnią. Właściwie moglibyśmy zaryzykować i od razu jechać na Kalinowszczyznę.
- Zaraz powinien skończyć zajęcia - uspokaja pan Adam.
• Nie można założyć podsłuchu i szybciej załatwić sprawę?
- To nie jest legalne. Nawet gdyby tak było, to podnosi cenę zlecenia, bo trzeba by zakupić aparat podsłuchowy. Oczywiście - na koszt klienta.
• A ta cena, to mniej więcej...?
- Kilka stówek w przypadku prostej sprawy.
• Takiej jak ta?
- Powiedzmy... Tu miałem w zasadzie tylko wyśledzić, dokąd ten pan jeździ i czy się spotyka z kobietą. Mogę korzystać z auta, co nie zawsze jest wygodne. Często nie ma gdzie zaparkować, gubimy się na światłach, nie wszędzie mogę wjechać. Kogoś, kto nie ma auta, w ogóle bardzo trudno śledzić samochodem.
Przed wejściem do budynku pojawia się mężczyzna w towarzystwie innych osób. Rozmawiają z sobą przez chwilę. Jeszcze wszystko nieźle widać, choć wkrótce będzie ciemno. Żegnają się, on wsiada do samochodu. Zapalamy i my silnik, ruszamy za nim. Boję się, że nas zobaczy.
- Jeszcze się nie zdarzyło, że ktoś do mnie podszedł i powiedział, abym przestał go śledzić, bo inaczej da mi w mordę - stwierdza detektyw. - Ale nie wykluczam tego. Ryzyko zawodowe.
Tak, "nasz bohater” jedzie prosto na Kalinę i pod znany nam adres. Wyskakuje szybko z auta i niemal biegnie do klatki schodowej. Hnatów na wszelki wypadek szykuje aparat fotograficzny. Czekamy pół godziny, może 40 minut. W pewnym momencie dostaję sójkę w bok i orientuję się, że muszę wysiąść z samochodu. Wyskakuję w tym samym czasie, kiedy oni wychodzą przed klatkę. Ona - roześmiana, rudowłosa kobieta - i on, trzymający ją mocno wpół. Udaję, że gapię się za kimś i słyszę, jak tuż za moim ramieniem detektyw robi zdjęcia. Zresztą, oni są sobą tak zajęci, że w ogóle nie zwracają uwagi na to, co dzieje się dookoła. Biegną do samochodu i za chwilę odjeżdżają. Jeszcze raz ruszamy za nimi, choć to już niemal niepotrzebne -jest dowód na kliszy. Robi się ciemno, ale na ulicy jest spory ruch. Parkują przed jednym z lubelskich lokali, my odjeżdżamy.
- Kolejna sprawa zamknięta. Ktoś będzie cierpiał... - kiwa głową Adam Hnatów. - Jutro oddam zdjęcia żonie tego pana. Wiem, że czekają ją ciężkie dni.

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
chłop / 26 lutego 2018 o 15:15
+1
Fajna,dobra miła przytulna ale żebyś jeszcze była obca
Avatar
Gość / 26 lutego 2018 o 14:13
+1
U mnie detektyw bardzo się sprawdził. Mój mąż dziwnie się zachowywał, odbierał jakieś tajemnicze telefony, pisał z kimś smsy, na facebooku, ale poblokował wszystko i pozmieniał hasła tak, że nie mogłam go w żaden sposób sprawdzić. Pani detektyw Skrzypek bardzo szybko dostarczyła mi dowody na zdradę.
Avatar
Henio / 5 marca 2019 o 19:31
0
Mariola58, Ty w pierwszej kolejności skorzystaj ze słownika.
Avatar
Mariola58 / 5 marca 2019 o 14:25
0
U mnie też. Skożystałam z prywatnego detektywa STORM i udało mi się zdobyć dowody zdrady, polecam! ***s://detektyw-storm.pl
Avatar
Henio / 5 marca 2019 o 19:31
0
Mariola58, Ty w pierwszej kolejności skorzystaj ze słownika.
Avatar
Mariola58 / 5 marca 2019 o 14:25
0
U mnie też. Skożystałam z prywatnego detektywa STORM i udało mi się zdobyć dowody zdrady, polecam! ***s://detektyw-storm.pl
Avatar
chłop / 26 lutego 2018 o 15:15
+1
Fajna,dobra miła przytulna ale żebyś jeszcze była obca
Avatar
Gość / 26 lutego 2018 o 14:13
+1
U mnie detektyw bardzo się sprawdził. Mój mąż dziwnie się zachowywał, odbierał jakieś tajemnicze telefony, pisał z kimś smsy, na facebooku, ale poblokował wszystko i pozmieniał hasła tak, że nie mogłam go w żaden sposób sprawdzić. Pani detektyw Skrzypek bardzo szybko dostarczyła mi dowody na zdradę.
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lewart – Huczwa 5:0. Spokojny mecz lidera

Lewart – Huczwa 5:0. Spokojny mecz lidera 0 0

Efektowne zakończenie roku w Lubartowie. Lewart znowu zdobył pięć bramek. Tym razem rozbił Huczwę Tyszowce, która na mecz dotarła w mocno odmłodzonym składzie

Wyprzedaż garażowa na Targu pod Zamkiem [zdjęcia]
galeria

Wyprzedaż garażowa na Targu pod Zamkiem [zdjęcia] 0 0

W niedziela odbyła się kolejna lubelska wyprzedaż garażowa. Na parkingu Targu Pod Zamkiem przy Alei Unii Lubelskiej ponownie zjawiła się setka ludzi i jeszcze więcej przedmiotów, które można było kupić.

Lubelskie: RODO w szpitalach. NIK sprawdziła, jak chronione są dane pacjentów

Lubelskie: RODO w szpitalach. NIK sprawdziła, jak chronione są dane pacjentów 6 2

W ponad połowie skontrolowanych szpitali doszło do naruszeń ochrony danych osobowych – wynika z kontroli NIK, która sprawdzała jak lecznice m.in. w województwie lubelskim radzą sobie z ochroną danych osobowych i prywatności pacjentów.

Został skatowany przez nastolatka. Dlaczego sprawca dostał karę w zawieszeniu?
film

Został skatowany przez nastolatka. Dlaczego sprawca dostał karę w zawieszeniu? 0 2

Pan Andrzej został bestialsko skatowany przez nastolatka. Do końca życie będzie przykuty do łóżka. Sprawca dostał karę w zawieszeniu. Czy to dlatego, że część odpowiedzialności w tej sprawie ponoszą także lekarze?

Laserami w policjantów. Zamieszki podczas protestów w Chile
film

Laserami w policjantów. Zamieszki podczas protestów w Chile 0 0

Santiago, Chile. Demonstrujący w stolicy Chile używali wskaźników laserowych, by oślepić policjantów, którzy próbowali rozpędzić protest. Wiązka laserowa miała także zakłócić nagrania wideo wykonywane przez policjantów oraz przeciwdziałać dronom. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.

"Dzieci są bacznymi obserwatorami rzeczywistości" – wystawa młodych artystów "Gdzie jest sztuka?"
22 listopada 2019, 18:00

"Dzieci są bacznymi obserwatorami rzeczywistości" – wystawa młodych artystów "Gdzie jest sztuka?" 0 1

Już 22 listopada o godz. 18 w Atrium Collegium Norwidianum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (al. Racławickie 14) odbędzie się otwarcie wystawy prac młodych lubelskich artystek i artystów, którzy wzięli udział w projekcie "Gdzie jest sztuka?".

Masowe protesty w Iranie. Przyczyną wzrost cen paliw
film

Masowe protesty w Iranie. Przyczyną wzrost cen paliw 0 2

Teheran, Iran. Antyrządowe protesty w Iranie. To wynik ogłoszenia podwyżek cen benzyny. Podczas starć z policją zginęła jedna osoba.

Kolorowe zdrowie i fajna zabawa. Szkoła Podstawowa w Pliszczynie chce być bardziej eko [zdjęcia]
Magazyn
galeria

Kolorowe zdrowie i fajna zabawa. Szkoła Podstawowa w Pliszczynie chce być bardziej eko [zdjęcia] 8 5

Zakładki z odciskami warzyw, książki o zdrowym stylu życiu, kolorowe gotowanie i odnowione stoliki. W Szkole Podstawowej im. Róży Kołaczkowskej w Pliszczynie rozpoczął się właśnie projekt edukacyjny „Kolorowe zdrowie”

Lubelskie: Czołowe zderzenie samochodów na krajowej "12". Są ranni
Aktualizacja

Lubelskie: Czołowe zderzenie samochodów na krajowej "12". Są ranni 10 9

Do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło na drodze krajowej nr 12 na trasie Piaski-Chełm. W wypadku ucierpiały trzy osoby. Droga jest zablokowana w obu kierunkach.

Lubelskie: Walczą z czasem i dziurami w DK 12. Mają czas do połowy grudnia

Lubelskie: Walczą z czasem i dziurami w DK 12. Mają czas do połowy grudnia 0 0

Minimum dwa tygodnie potrwa jeszcze cząstkowy remont 5 km krajowej „12” na odcinku Bezek – Stołpie. Drogowcy muszą zdążyć przed prawdziwą zimą.

Niedziela handlowa 2019. Czy zrobimy dzisiaj zakupy w sklepach?

Niedziela handlowa 2019. Czy zrobimy dzisiaj zakupy w sklepach? 7 11

Dzisiaj sklepy będą zamknięte. Możemy odwiedzać tylko te miejsca, w których za ladą stoi właściciel. Najbliższa niedziela handlowa przypadnie za tydzień, 24 listopada.

Kamil Kiereś: To był dla nas bardzo trudny tydzień

Kamil Kiereś: To był dla nas bardzo trudny tydzień 0 1

Górnik Łęczna pokonał 1:0 Garbarnię Kraków i utrzymał pierwsze miejsce w tabeli. Mecz miał dwa oblicza - przed przerwą lepsze wrażenie sprawiali łęcznianie, a po zmianie stron goście kilka razy zagrozili bramce "zielono-czarnych"

Dwoje olimpijczyków otrzyma dodatkowe wsparcie od marszałka. "To są dwie marki"

Dwoje olimpijczyków otrzyma dodatkowe wsparcie od marszałka. "To są dwie marki" 0 3

Dwójka zawodników z regionu dostanie od marszałka województwa lubelskiego dodatkowe wsparcie na czas przygotowań do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich. Nie wiadomo jeszcze jak duże. Aleksandra Mirosław i Paweł Fajdek spotkali się w piątek z Jarosławem Stawiarskim

"Korytarz życia" oraz jazda na "suwak" będą obowiązkowe. Kierowcy muszą przygotować się na zmiany

"Korytarz życia" oraz jazda na "suwak" będą obowiązkowe. Kierowcy muszą przygotować się na zmiany 67 8

Od 6 grudnia wjedzie w życie obowiązek tworzenia przez kierowców „korytarza życia” oraz jazdy na „suwak”. Teraz nie jest z tym najlepiej.

Serial improwizowany w Chatce Żaka: "Szatnia"
17 listopada 2019, 19:00

Serial improwizowany w Chatce Żaka: "Szatnia" 0 0

Chatka Żaka (ul. Radziszewskiego 16) zaprasza na serię improwizowanych spektakli w wykonaniu Impro Teatru Bezczelnego. Pierwszy odcinek "Szatni" będzie można zobaczyć 17 listopada o godz. 19.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.