Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

4 grudnia 2009 r.
21:30
Edytuj ten wpis

Małgorzatą Przytuła-Sawicka: Dziś powiedziałabym, że wolę nurkować

0 1 A A

Rozmowa z Małgorzatą Przytułą-Sawicką, reporterką, podróżniczką, pisarką.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Lublin stanu wojennego i Australia dzisiaj: to dwa najważniejsze wątki, które przeplatają się w pani książce "Dni złego słońca”.

– To nieprzypadkowy wybór, ponieważ właśnie przez stan wojenny wyjechałam do Australii. W ‘82 roku straciłam pracę w Radiu Lublin, a mówiąc wprost: zostałam wyrzucona, jak kilku innych kolegów dziennikarzy, którzy jakoś tam się "zasłużyli” ówczesnej władzy. To była dla mnie katastrofa. A z katastrofami tak bywa, że jednych mobilizują, a innych ścinają.

• Jak było u pani?

– Mnie katastrofa najpierw ścięła, potem zmobilizowała. Najtrudniejsze było pierwsze pół roku. Oglądałam na okrągło telewizję i płakałam. Miałam poczucie ogromnego wyobcowania; część ludzi przestała mi się kłaniać, część zapomniała, że mnie zna. No i nie miałam z czego żyć, nawet ubezpieczenia nie miałam. A szans na pracę nie było żadnych. Najpierw zatrudniłam się fikcyjnie jako malarz pokojowy, a potem Stefan Lipiec – twórca lubelskiego kabaretu "Cosa Nostra” – przyjął mnie do pracy w charakterze pomocy domowej. Z jakiejś totalnej desperacji i rozpaczy wymyśliłam też, że mogłabym szyć ciuszki dziecięce. Ze zwykłego płótna, ale z kolorowymi aplikacjami. Po materiały do tych aplikacji wybrałam się do spółdzielni "Absolwent” w Puławach, która szyła ubrania na eksport. Chciałam kupić od nich wór ścinków. Przyjął mnie pan dyrektor. I tak mnie upokorzył, jak nikt nigdy wcześniej!

• Wtedy pomyślała pani: rzucam to wszystko i wyjeżdżam?

– Nic mnie nie trzymało w Polsce. Pomyślałam więc, że to najlepszy moment, żeby wyjechać i zacząć realizować największe marzenie mojego życia: podróże. Już jako dzieciak miałam ogromną potrzebę wolności, nieograniczonej przestrzeni. Urywałam się z domu na wiele godzin. W szkole średniej zapragnęłam wstąpić do Zakonu Sióstr Felicjanek Misjonarek i wyjechać w świat. Rodzice mi to jednak skutecznie wybili z głowy. Na studiach zapisałam się do chóru akademickiego, ale mnie wyrzucili, bo fałszowałam. Więc nic mi z tych moich marzeń nie wychodziło. Po ‘81 roku nie miałam nic do stracenia. Pomyślałam: pora ruszać w świat.

• Bez problemu dostała pani paszport?

– A skąd! Miałam zaproszenie do Szwecji, do Kanady, do Francji i do USA. Co złożyłam wniosek o paszport, to mi go odrzucali. W końcu się zdenerwowałam i napisałam do ministra Kiszczaka, że służba bezpieczeństwa mnie prześladuje. Na moją skargę nikt mi nigdy nie odpowiedział, ale następny wniosek rozpatrzyli mi pozytywnie. I tak w ‘86 wyleciałam do Australii.

• Z myślą: nie wracam do Polski?

– Sprzedałam samochód, ale mieszkania już nie. Mama mi nie pozwoliła, bo "co będzie jak wrócisz?”. Zresztą, ja też o tym myślałam. Dlatego nie paliłam za sobą mostów, a w Australii nie poprosiłam o azyl polityczny. Zostałam tam na czarno.

• Co pani robiła?

– Zatrzymałam się w Sydney u znajomych. Znalazłam sobie pracę. A to opiekowałam się dziećmi, a to staruszkami, jedną alkoholiczką nawet. Sprzątałam u zwariowanych milionerów. Zarabiałam, żeby zwiedzać Australię. I pisałam o tym do "Kontynentów” na przykład, do "Przekroju”, do polonijnej prasy australijskiej i amerykańskiej. Tak przez 6,5 roku.

• Co pani dała Australia?

– Świeże spojrzenie, poszerzenie horyzontów. Znajomość angielskiego. Zaczęłam też w końcu realizować swoje wielkie marzenie, żeby objechać cały świat. I przestałam się bać. W Polsce ciągle czułam na sobie czyjeś oczy. Przyznam się, że dotąd nie miałam odwagi zajrzeć do swojej teczki w IPN, żeby zobaczyć, kto na mnie wtedy donosił. Wiem, że to mogły być bliskie mi osoby.

• Kiedy pani wróciła do kraju?

– W ‘92, zaraz po okrągłym stole, dostałam wiadomość, że czeka na mnie miejsce w radiu. Nie wróciłam natychmiast, bo pisałam stamtąd korespondencje. Ale wiedziałam, że to najlepszy moment na powrót. Mój mąż, którego poznałam w Australii, a który też wyjechał z Polski z powodów politycznych, także bardzo się ucieszył. Trzy miesiące przed wyjazdem kazał już sobie spakować plecak.

• Główna bohaterka pani książki także podróżuje po Australii. Ile w tym pani doświadczeń?

– Australia jest cała moja. Prawdziwa, taka, jaką ją poznałam i zapamiętałam. Są ludzie, których tam spotkałam, są miejsca, które widziałam. Są w końcu kopalnie opali, w których pracują też Polacy. Można powiedzieć, że to wręcz reporterski przekaz.

• A stan wojenny też pokazała pani reporterskim okiem?

– Stan wojenny był zwrotnym momentem w moim życiu. Wcześniej los obchodził się ze mną łagodnie. Po 13 grudnia wiedzieliśmy – ja i moi koledzy – że trzeba zapamiętać z tego okresu każdą chwilę, że jesteśmy świadkami historii. Opisywał dzień po dniu Wiesiek Kaczkowski, ja prowadziłam rodzaj pamiętnika, żeby zachować klimat; uchwycić szczegóły. Wiedziałam, że kiedyś do tego wrócę. Ale jedne i drugie zapiski zabrała Służba Bezpieczeństwa, gdy robiła u mnie rewizję. Tak że pisząc "Dni złego słońca” nie miałam praktycznie notatek. A książkę napisałam dla przyjaciół, żeby przypomnieli sobie tamten czas. I dla ich dzieci, żeby mogły sobie wyobrazić, jak wyglądała tamta rzeczywistość. Wszystko, czego nie potrafiłam, nie mogłam wcześniej opowiedzieć o stanie wojennym, zawarłam w tej książce.

• Ważną postacią w powieści jest pułkownik SB, który wykorzystuje seksualnie dorastającą bohaterkę.

– Jeden z moich kolegów miał mi nawet za złe, że wuj-superesbek ma się do końca świetnie i nie ponosi żadnej kary za swoje draństwa. A ja specjalnie chciałam zostawić czytelnika z oburzeniem, że człowiek, który terroryzował, manipulował, miał tyle ofiar na sumieniu, w tym bezbronną dziewczynkę, że ten człowiek nie zostaje ukarany.

• Mało tego: wszystko się zmienia, łącznie z polityczną rzeczywistością, a on wciąż gra swoją rolę bezkarnego oprawcy.

– Wykorzystuje swoją władzę, chce mieć nad wszystkim i wszystkimi bezwzględną kontrolę. I udaje mu się to. Tak, to on rozdaje karty.

• Wymyśliła pani tę postać, czy ma ona swój odpowiednik w rzeczywistości?

– Myślałam o pewnej osobie, przedstawiając tę postać. Ale na tym się kończy odniesienie do rzeczywistości. Reszta to literacka fikcja. To, zresztą, przewaga powieści nad reportażem. W reportażu jesteśmy ograniczeni narzuconą nam postacią bohatera. To mało plastyczna materia, nie mamy nad nią władzy absolutnej. Wiele razy w mojej reporterskiej pracy łapałam się na tym, że gdybym mogła dodać coś od siebie, wymyślić, to powstałaby niesamowita historia. W końcu postanowiłam sama taką historię stworzyć. To fascynujące doświadczenie.

• "Dni złego słońca” to książka o Australii, o stanie wojennym i...

– ...o ludziach, którzy są zupełnie inni niż nasze wyobrażenie o nich. To książka o szukaniu swojego miejsca na ziemi, o realizowaniu pasji. O podróży, która pomaga uporządkować życie, przewartościować je.

 • Pani się to udało?

– W Australii poznałam swojego drugiego męża, Andrzeja Sawickiego, zagorzałego podróżnika. Na początku naszej znajomości zaproponował mi wyprawę na rafę koralową. I spytał, czy wolę wziąć płetwy do nurkowania, czy detektor do szukania złota. A ja, głupia, odpowiedziałam wtedy: detektor. A teraz na pewno bym powiedziała, że chcę nurkować. To dzięki niemu objechaliśmy pół Australii i odwiedziliśmy wszystkie ważniejsze miejsca, gdzie kopie się opale. On także ma swój udział w powstaniu tej książki.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
słuchaczka RL / 12 grudnia 2009 o 20:33
0
Tyle lat znam audycje tej pani z anteny RL i zawsze była Małgorzata Sawicka. Pierwsze nazwisko wydaje się więc jakąś fanaberią na stare lata
Avatar
słuchaczka RL / 12 grudnia 2009 o 20:33
0
Tyle lat znam audycje tej pani z anteny RL i zawsze była Małgorzata Sawicka. Pierwsze nazwisko wydaje się więc jakąś fanaberią na stare lata
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

130 terytorialsów złoży przysięgę na pl. Zamkowym w Lublinie

130 terytorialsów złoży przysięgę na pl. Zamkowym w Lublinie 0 0

W najbliższą niedzielę 130 terytorialsów złoży przysięgę na placu Zamkowym w Lublinie, w przededniu 100. rocznicy urodzin patrona mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Ceremonia rozpocznie się w samo południe.

Wybory w Lublinie. Propozycje Komitetu "Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski"

Wybory w Lublinie. Propozycje Komitetu "Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski" 16 3

O godz. 14 swoje pomysły dla osób niepełnosprawnych ogłosili kandydaci ruchu miejskiego. – Musimy zadbać o to, żeby nasze miasto było faktycznie dostępne – mówi Magdalena Długosz, kandydatka na prezydenta. – Musimy zadbać o tych, którzy w tym momencie nie są w stanie dotrzeć do oferty miasta i do usług publicznych.

Zamiast do rolnika, zadzwonił do dziennikarza o tym samym nazwisku. Teraz ma kłopoty

Zamiast do rolnika, zadzwonił do dziennikarza o tym samym nazwisku. Teraz ma kłopoty 20 6

„Podłożyć od kogoś, czy będziemy się szarpać?” – miał zapytać swojego rozmówcę lekarz weterynarii. Chodziło o próbkę krwi od świni z rejonu zagrożonego ASF. Weterynarz sądził, że rozmawia z rolnikiem, ale przez pomyłkę zadzwonił do dziennikarza

Tydzień innowacji w Lublinie. Leczenie światłem i samochody bez kierowcy
galeria

Tydzień innowacji w Lublinie. Leczenie światłem i samochody bez kierowcy 0 1

W każdej sekundzie do internetu podłączana jest setka urządzeń. Nasze mózgi w ciągu roku przetwarzają tyle danych, co mózgi naszych dziadków w ciągu całego życia. Materiały przyszłości to te, które można dalej przetwarzać i łatwo utylizować. A po autach elektrycznych, napędzanych wodorem, na drogi wyjechały samochody bez kierowcy.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 21-23 września

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 21-23 września 5 0

Najbliższy weekend to przede wszystkim rewanżowy mecz o awans do żużlowej ekstraligi. Speed Car Motor musi odrobić aż 14 punktów straty do ROW Rybnik. Po porażce z Hutnikiem Kraków 3:5 chcą się także zrehabilitować piłkarze Motoru

Beata Szydło w Lublinie. Burzliwy wiec na placu Litewskim [zdjęcia, wideo]
aktualizacja
galeria
film

Beata Szydło w Lublinie. Burzliwy wiec na placu Litewskim [zdjęcia, wideo] 22 44

Na plac Litewski w Lublinie przyszli zwolennicy i przeciwnicy wicepremier Beaty Szydło. Nad tłumem latały na zmianę okrzyki: Beata, złodzieje, dobra zmiana, oddaj kasę.

Wypadek w Uściążu. Zginął motocyklista, miał 26 lat

Wypadek w Uściążu. Zginął motocyklista, miał 26 lat 2 6

26-letni motocyklista zginął w wypadku w miejscowości Uściąż w powiecie opolskim. Mężczyzna nie miał prawa jazdy

Marcin Gortat i Alicja kupili konie w Janowie Podlaskim. Co się stanie ze zwierzętami?

Marcin Gortat i Alicja kupili konie w Janowie Podlaskim. Co się stanie ze zwierzętami? 0 4

W Janowie Podlaskim Marcin Gortat z Alicją Bachleda-Curuś pojawili się jakiś czas temu. Znany koszykarz sprezentował ukochanej dwa konie arabskie. Co stanie się z piękną klaczą i ogierem, po tym jak para się rozstała?

Wystawa malarstwa Mieczysława Maławskiego
28 września 2018, 18:00

Wystawa malarstwa Mieczysława Maławskiego 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 28 września o godz. 18 w Galerii Krańcowej DDK Bronowice (ul. Krańcowa 106) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Mieczysława Maławskiego.

Radni PiS: Czy urzędników marszałka zmuszono do udziału w pikiecie politycznej?
galeria
film

Radni PiS: Czy urzędników marszałka zmuszono do udziału w pikiecie politycznej? 39 52

O udostępnienie kserokopii książki wyjść pracowników urzędu marszałkowskiego proszą marszałka radni Prawa i Sprawiedliwości. I pytają, czy urzędnicy zostali zmuszeni do uczestnictwa w pikiecie w trakcie konferencji prasowej ich ugrupowania i czym tym, którzy odmówili, grożą konsekwencje służbowe.

Niedźwiedź Wojtek patronem przedszkola. "Byłyśmy zaskoczone, że dzieci taka tematyka interesuje"

Niedźwiedź Wojtek patronem przedszkola. "Byłyśmy zaskoczone, że dzieci taka tematyka interesuje" 5 1

To jedyne bezimienne przedszkole w Świdniku, ale to niedługo się zmieni, o ile radni dadzą zgodę. Przedszkole nr 4 ma nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka. To „miś” przygarnięty przez żołnierzy II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa.

Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę. Uniemożliwiono im start w wyborach?

Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę. Uniemożliwiono im start w wyborach? 1 14

Komitet Kukiz'15 w Białej Podlaskiej zawiadomił prokuraturę. Zdaniem pełnomocnika doszło do przywłaszczenia dokumentów wyborczych.

Lubelskie Pszczółki zagrają w III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego

Lubelskie Pszczółki zagrają w III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego 0 4

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin przygotowują się do drugiego sparingowego sprawdzianu, tym razem w Toruniu. Warto jednak skupić się na tym, co zobaczyliśmy podczas pierwszych spotkań towarzyskich w Lublinie

IPN wzywa do usunięcia orła z pomnika żołnierzy. Nikt nie chce za to zapłacić

IPN wzywa do usunięcia orła z pomnika żołnierzy. Nikt nie chce za to zapłacić 5 18

IPN wezwał wspólnotę rolników do przerobienia pomnika poświęconego polskim żołnierzom forsującym Wisłę w 1944 roku w Puławach. Problem w tym, że jest to spory koszt i nikt nie chce go ponosić.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.