Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 stycznia 2007 r.
12:33
Edytuj ten wpis

Mam swoją misję

0 0 A A

O agentach, lustracji, dyplomatach i wojnie na Bliskim Wschodzie rozmawiamy z Ryszardem Montusiewiczem, który 11 lat był korespondentem zagranicznym w Izraelu

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Jest pan w czepku urodzony?
- Czapeczkę zrobiła mi babcia. Ale okazało się, że była za mała, miałem za dużą głowę.
• Mimo wszystko na brak szczęścia i przygód nie może pan narzekać. Ostatnie lata spędził pan za granicą i to w dość nietypowych okolicznościach.
- 3 lata mieszkaliśmy z rodziną na Białorusi, wtedy na świecie była piątka naszych dzieci. Pojechaliśmy tam w związku z odradzaniem się na tych terenach kościoła katolickiego po wielu latach komunizmu. Byliśmy jedną z rodzin, którą Jan Paweł II wysłał w tzw. "misję rodzin”. Potraktowaliśmy to jako pewną przygodę życia i wiary.
• Z czego żyliście?
- Z pracy swoich rąk. Ja uczyłem języka polskiego w 5 szkołach. Zajmowałem się również tłumaczeniami z białoruskiego i rosyjskiego na polski. Żona, która jest psychologiem pracowała w domu dziecka dla sierot. To był efekt naszej działalności na Drodze Neokatechumenalnej.
• A co to takiego?
- Wspólnoty neokatechumenalne obecne są na całym świecie, działają w parafiach. W samym Lublinie jest ich kilkadziesiąt. Każda z nich to mały przekrój przez całe społeczeństwo. Spotykamy się na liturgii Słowa Bożego i eucharystii, razem się modlimy. To sposób na chrześcijaństwo i w ogóle na życie.
• Potem prawie 11 lat spędził pan z rodziną w Izraelu?
- Po powrocie z Białorusi mieszkaliśmy ponad dwa lata w Lublinie. W Izraelu byłem korespondentem Katolickiej Agencji Informacyjnej, Polskiego Radia i Radia Watykańskiego. Ale pierwszy powód naszego wyjazdu był podobny jak na Białorusi: wspomaganie małej i kruchej społeczności chrześcijan w Ziemi Świętej. Mieszkaliśmy w Tel Awiwie, w starej części, która się nazywa Jaffa, wśród Żydów, chrześcijan i muzułmanów. Dzieci poszły do Kolegium Braci Szkolnych, to była szkoła katolicka, w której jednak większość stanowili muzułmanie.
• Niebezpieczny kraj, wojna, praca dziennikarza. Pan narażał swoją rodzinę; coraz większą, licząca dziewięcioro dzieci.
- Nie mieliśmy z żoną takiego poczucia. Nigdy nie wiadomo, co jest przed nami. Zawsze istnieje pewne ryzyko życia. Ważnym kluczem do naszego małżeństwa i rodziny jest syn Mateusz, trzeci z kolei - dziecko specjalnej troski. Na Białorusi też nie było łatwo. Byliśmy w strefie dotkniętej promieniowaniem czarnobylskim, tam była kompletna bieda, zniszczone społeczeństwo. W Izraelu były już inne zagrożenia.
• Jakie?
- Gdy zbliżała się inwazja amerykańska na Irak i wszyscy przewidywali, że Izrael będzie celem ataku rakiet Huseina. Trwały ogromne przygotowania, rozdawano maski gazowe, należało okleić okna, kupić zapasy, przygotować pomieszczenia przeciwbombowe. 500 metrów od nas izraelska armia rozstawiła baterie antyrakietowe Patriot. Z ambasad wszyscy wyjeżdżali; a przynajmniej żony i dzieci. A myśmy zostali.
• Bał się pan?
- Mieliśmy poważne chwile wahania: wyjechać z Izraela, czy być z tymi ludźmi, którzy musieli zostać i w każdej chwili mogli być celem ataków. Należało rozważyć, na ile to zagrożenie jest realne. Uznaliśmy, że nie na tyle, by uciekać. Dla dzieci to była zresztą duża "przygoda”, bo musiały chodzić do szkoły z maskami przeciwgazowymi w pudełkach i miały szkolenia na wypadek nalotów. Żadna rakieta, na szczęście, nie została wystrzelona w kierunku Izraela. Ale sytuacja była bardzo napięta.
• Był pan korespondentem zagranicznym, przeprowadzał pan wywiady z prezydentem Izraela, pisał pan o strategicznych sprawach: politycznych, wojskowych. Miał pan ochronę?
- Ochronę miały dzieci w szkole, pasażerowie w każdym autobusie, klienci w sklepie, a nawet goście w restauracji. Tam obowiązują takie standardy z powodu zagrożenia palestyńskimi zamachami. Przeżyliśmy wiele trudnych momentów, np. w Jaffie, gdy w październiku 2000 zaczęły się arabskie zamieszki. Z jednej strony barykady z opon, które palili palestyńscy radykałowie, z drugiej policja za swoją barykadą. My byliśmy pośrodku tego wszystkiego. Zaatakowano włoskiego dziennikarza, podpalono samochód sąsiada... My zdążyliśmy swój zabrać. A poza tym żyliśmy normalnie.
• To teraz w Lublinie pewnie się pan nudzi?
- Na pewno życie w Ziemi Świętej było niezwykle intensywne, ale tu też jest bardzo ciekawie. Radio Lublin to duża instytucja, nadaje przez 24 godziny. Nie narzekam na brak pracy, wyzwań i emocji.
• Tych emocji sam pan dostarczył dziennikarzom, gdy na początku swojej pracy, razem z prezesem Deckertem wezwał pan pracowników Radia Lublin do autolustracji. Po co?
- To była decyzja, która wyłoniła się z dyskusji, zresztą nie tylko w Lublinie, w środowisku dziennikarskim na temat jego wiarygodności.
• Miał pan wątpliwości, co do swoich dziennikarzy?
- Nie mieliśmy konkretnych podejrzeń, ale chcieliśmy uwiarygodnić nasze środowisko. Zresztą nasz apel nie zawierał żadnych form represji, czy skutków administracyjnych.
• Jeśli ktoś nie przejdzie weryfikacji, to wyleci z pracy?
- Nie mamy żadnych przesłanek, żeby w tej chwili o tym rozstrzygać.
• Po ujawnieniu współpracy Bogusława Wołoszańskiego z wywiadem PRL prof. Paczkowski powiedział, że to korespondenci zagraniczni byli stałym obiektem penetracji służb specjalnych. Pan także musiał mieć różne propozycje...
- Ja pracowałem już w innej rzeczywistości politycznej, na przełomie wieków. Wtedy już nie było Służby Bezpieczeństwa.
• Ale były perfekcyjnie zorganizowane Wojskowe Służby Informacyjne, które, jak twierdzi Antoni Macierewicz miały swoją własną sieć agentów w środowisku dziennikarzy. Proponowano panu współpracę z WSI?
- W Izraelu propozycji konkretnych nie miałem, natomiast można domniemywać, że pracownicy ambasad, którzy się zmieniają co jakiś czas, mogli być powiązani z różnymi służbami. Oni mogą penetrować bliskie sobie środowisko, żeby mieć swoich informatorów. W tym sensie mogłem się zetknąć z takimi współpracownikami. To mogli być również moi znajomi.
• Zdziwi się pan, gdy odnajdzie ich nazwiska w raporcie o działalności WSI, który w najbliższy czwartek ma ujrzeć światło dzienne?
- Może się tak zdarzyć, w Izraelu wszyscy się znali. To mały kraj.
• A pana nazwisko tam będzie?
- Też nie mogę tego przewidzieć. Mogę tylko zapewnić, że umowy o współpracy nie zawierałem. Natomiast wiemy już z ujawnianych akt IPN dotyczących okresu przed 89 rokiem, że w sieć informatorów wprowadzono osoby, które nie były tego świadome. W tym sensie każdy może być osobowym źródłem informacji.
• Nie ukrywa pan swoich sympatii prokościelnych. Teraz pojawiają się głosy, że z Radia Lublin robi pan kościelną rozgłośnię.
- Nie słyszałem takich głosów, byłyby zresztą nieprawdziwe. Przede wszystkim jestem dziennikarzem i w radiu realizuję, razem z całym zespołem, misję publicznej rozgłośni. W pracy dziennikarskiej współpracowałem z różnymi redakcjami i tytułami, m.in. z Wprost, z Polską Zbrojną, izraelskim tygodnikiem Kurier Nowiny
• I z Gościem Niedzielnym.
- Także. Moją wizją jest stworzenie radia mocno osadzonego w regionie. Regionalnego, ale nie prowincjonalnego. A jeśli chodzi o elementy katolickie, to od wielu lat jest na antenie program ks. Puzewicza i młodzieży katolickiej, ostatnio pojawiła się mała audycja "Rozesłanie”, która jest półgodzinnym komentarzem do liturgii niedzielnej. Oferta Radia Lublin jest bardzo zróżnicowana: od programów społecznych, politycznych, przez kulturalne, edukacyjne, muzyczne i wiele innych.
• Nie tęskni pan za wojenną atmosferą Tel Awiwu?
- Tam może bliżej siebie przeżywaliśmy zagrożenia i zmagania dnia codziennego. Czasem było tak, że wszyscy tworzyliśmy depeszę. Wyścig z czasem. Gdy dochodziło do jakiegoś zamachu, siadałem do komputera i chwytałem za telefon, żona oglądała telewizyjne relacje na gorąco, jedna z córek słuchała radia po hebrajsku, syn jeszcze innego - i w kwadrans powstała depesza. Ale w Radiu Lublin też się wiele dzieje. Nie narzekam. Szybko przyzwyczajamy się do tej rzeczywistości. Jedna z córek powtarza: jesteśmy zahartowani. A najmłodsze dzieci czekały na śnieg, bo nigdy wcześniej go nie widziały.
• Duża rodzina to świadomy wybór?
- Tak, w jedności małżeńskiej i w dialogu z Bogiem. Wyszło dobrze.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął 11 1

46-latka straciła prawie 80 tysięcy złotych po tym gdy przesłała je mężczyźnie, którego nigdy wcześniej nie widziała. Podawał się za inżyniera, który buduje mosty w Turcji.

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia]
galeria

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia] 0 0

W Drelowie na ul. Dworskiej ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu.

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina
galeria

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina 11 16

Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko próbie wciągnięcia mnie w trwającą właśnie kampanię samorządową - odpowiada prezydentowi Lublina Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie"

Malwina Kopron (AZS UMCS Lublin): Szykujemy transfery z górnej półki

Malwina Kopron (AZS UMCS Lublin): Szykujemy transfery z górnej półki 0 0

ROZMOWA Z Malwiną Kopron, zawodniczką AZS UMCS Lublin

Duże inwestycje w lubelską edukację zawodową

Duże inwestycje w lubelską edukację zawodową 0

Współpraca szkół zawodowych z biznesem i uczelniami wyższymi, dostosowanie ich programu do wymogów rynku pracy oraz szkolenia dla nauczycieli – to jedynie część zmian, jakim poddana zostanie edukacja zawodowa w Lubelskiem.

Był burmistrzem przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko

Był burmistrzem przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko 1 3

Jan Skiba był burmistrzem Zwierzyńca przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko.

Giuseppe Verdi "Aida" w Teatrze Starym
6 października 2018, 18:55

Giuseppe Verdi "Aida" w Teatrze Starym 1 0

Co Gdzie Kiedy. 6 października o godz. 18.55 w Teatrze Starym zobaczymy transmisję na żywo z Met Opery. Będzie to spektakl Giuseppe Verdiego Aida.

Glinnik: Kopał ziemniaki, znalazł granat [zdjęcia]
galeria

Glinnik: Kopał ziemniaki, znalazł granat [zdjęcia] 0 3

W Glinniku (gm. Abramów) podczas zbioru ziemniaków mieszkańcy znaleźli granat z zapalnikiem z czasów II wojny światowej

Udany debiut Patryka Rojka w barwach Górnika Łęczna

Udany debiut Patryka Rojka w barwach Górnika Łęczna 6 0

Mimo, że od początku sezonu minęło zaledwie 10 kolejek w Górniku Łęczna występy między słupkami zaliczyli już wszyscy bramkarze bo w ostatnim, wygranym 2:1 meczu z Olimpią Elbląg debiut w barwach łęcznian zaliczył Patryk Rojek i wydatnie pomógł Górnikowi w wygranej

Lublin: Pokłóciła się z chłopakiem, nasłała na niego bandytów

Lublin: Pokłóciła się z chłopakiem, nasłała na niego bandytów 6 6

Świąteczna impreza mogła zakończyć się tragedią. Mieszkanka Lublina pokłóciła się ze swoim partnerem, po czym nasłała na niego dwóch recydywistów – ustalili śledczy. Skatowany mężczyzna trafił do szpitala

Tragiczny finał wycinki drzew. 19-latek nie żyje

Tragiczny finał wycinki drzew. 19-latek nie żyje 9 2

Tragiczny wypadek podczas wycinki drzew. Zginął 19-latek.

Wybory 2018. Beata Szydło w czwartek na pl. Litewskim Lublinie

Wybory 2018. Beata Szydło w czwartek na pl. Litewskim Lublinie 0 18

Do Lublina przyjedzie Beata Szydło

Rolnik włożył rękę w maszynę. Trafił do szpitala

Rolnik włożył rękę w maszynę. Trafił do szpitala 0 0

Mężczyzna włożył rękę do maszyny wykopującej ziemniaki. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Puchar Polski: Polesie Kock kontra Wisła Puławy, półfinały w Zamościu

Puchar Polski: Polesie Kock kontra Wisła Puławy, półfinały w Zamościu 5 0

W środę odbędą się jeszcze trzy mecze Pucharu Polski. W okręgu lubelskim w ramach trzeciej rundy Polesie Kock zmierzy się z Wisłą Puławy (godz. 16). A w Zamościu do rozegrania są już półfinały

Koncert Deep i Zbyszek Kowalczyk w Graffiti
29 września 2018, 19:00

Koncert Deep i Zbyszek Kowalczyk w Graffiti 1 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 29 września o godz. 19 w Klubie Graffiti (al. Piłsudskiego 13) wystąpią Deep i Zbyszek Kowalczyk. - To będzie rockowo-bluesowa eksplozja! - zachęcają organizatorzy wydarzenia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.