Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

3 października 2003 r.
11:45
Edytuj ten wpis

Targowisko złudzeń

0 0 A A


d Nie potrafisz śpiewać, a chcesz być gwiazdą estrady? Idziesz do „Idola” albo „Drogi do gwiazd”. Nie masz pojęcia o aktorstwie? To wybierz się na casting do „Debiutu”. Panicznie boisz się kamery, ale chcesz być prezenterem telewizyjnym? Żaden problem, właśnie MTV robi casting. W ogóle wszyscy robią jakieś castingi: do agencji modelek, do reality show, do konkursów piękności.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Na castingi idą ci, którzy żyją złudzeniami – mówi Piotr Tymochowicz, znany w Polsce twórca wizerunku i specjalista od technik manipulacji. – To mi przypomina totolotka. Gra osiem milionów ludzi i każdy wierzy, że to właśnie on wygra. A prawdopodobieństwo wygranej jest jak 1:14000000. Ale Polacy bardzo lubią żyć złudzeniami.
Dureń, ale w telewizji
A telewizja bardzo lubi castingi. Zawsze można liczyć na to, że przyjdzie dużo dziwaków, z których widzowie będą się śmiać.
– Jest bardzo dużo świrów i regularnych wariatów – mówił w czasie castingu do „Idola” Maciej Maleńczuk, jeden z jurorów. – Telewizja za darmo dostaje show.
Bo telewizja lubi pokazywać wariatów. Pokraczny osobnik, który o śpiewaniu ma takie samo pojęcie jak chomik i robi z siebie pośmiewisko oznacza rechoczących widzów, którzy będą dalej oglądać program. Ktoś inny się zbłaźnił i teraz wyzywa jury? Bardzo dobrze. Na ekranie są emocje. Jury nabija się z koszmarnie śpiewającej dziewczyny? Tak było w ostatnim odcinku „Idola”. Dziewczyna zaśpiewała koszmarnie, nieudolnie imitując przy tym taniec estradowy. Jury pokładało się ze śmiechu.
– Czy ty wiesz, co zrobiłaś? – zapytało jury.
– Show zrobiłam?
– Ludzie nie mają luster. Nie słyszą swojego śpiewu, nie widzą, jak się poruszają i jak wyglądają. Są bezkrytyczni – tłumaczy Piotr Tymochowicz.
Kuba Wojewódzki, który ośmieszanie nieudolnych śpiewaków w „Idolu” doprowadził do perfekcji, nie dziwi się temu, że tacy ludzie ciągle przychodzą do telewizji.
– Castingi to permanentna miejscówka na show w blasku jupiterów. Nie ważne, że ktoś wychodzi na głupka, bo przecież jest w TV. Jest durniem, amatorem, ale pokazuje się na szklanym ekranie. A dzieje się tak dlatego, ze od czasu pierwszego „Big Brothera” Polacy uwierzyli, że prawdziwe życie jest właśnie w telewizji. I dlatego z „Idola” wychodzili ludzie i mowili: „Ale mnie Wojewódzki zawodowo zj.... Na pewno to pokażą na antenie”.
Proszą i błagają
Pod koniec września w Lublinie casting urządzała MTV, która szuka prezentera. To wystarczyło, żeby zwabić ludzi z Kielc, Częstochowy, a nawet Szczecina. Przyjeżdżali, stawali przed kamerą i robili wszystko, o co ich proszono. Tak jest na większości castingów.
– Pracowałem przy kilku tego typu programach – mówi Robert. Nazwiska nie poda, bo dalej chce pracować przy takich programach. – Telewizji nie chodzi o to, żeby ktoś zrobił karierę. Chodzi tylko i wyłącznie o oglądalność. Do jej zdobycia najlepszy jest seks na żywo, czyjeś nieszczęście, płacz i debilizm, jaki prezentują niektórzy uczestnicy. Proszą, błagają, padają na kolana... Są zupełnie jak marionetki. Co im powiesz, to zrobią. Bo chcą być w telewizji. Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem – po co.
W ostatnia sobotę TVN zaprezentował wielki show: Finał Miss Polonia 2003.
– Wybory Miss to manipulacja. Chociażby dlatego, że wybieramy tylko spośród kilkunastu kandydatek. A te są odpowiednio przygotowane i pokazane – mówi Piotr Tymochowicz. – Jak w reklamach, gdzie mięso jest zawsze świeże i czerwone, tak one są śliczne i piękne.
Jak mówią same uczestniczki, dla nich to wielka przygoda. Na pewno, jednak liczą, że przygoda zamieni się w wymierny sukces – że otrzymają propozycje udziału w reklamie, pokazie mody, itd.
Impreza tak dużego formatu doskonale pokazuje mechanizmy rządzące telewizyjnym widowiskiem. Publiczność w studiu jest dokładnie instruowana, jak ma się zachowywać na wizji. Kiedy bić brawo, kiedy szaleć. Tu nie ma miejsca na improwizację. Podobnie jest z tekstami wygłaszanymi przez prowadzących – wszystko zostało wcześniej napisane. Również kandydatki do tytułu najpiękniejszej Polki były odpowiednio przygotowane: układy choreograficzne, ćwiczenia, cały sztab stylistów.
– Telewizja to manipulacja – kwituje krótko Tymochowicz. – Sam wizerunek osoby, jaki widzimy w telewizorze, jest manipulacją. Kamera może pokazać coś, co tak naprawdę nie istnieje.
– Podczas przygotowań miałyśmy wszystko ustalone i byłyśmy pod taką małą kontrolą – mówi jedna z tegorocznych finalistek Miss Polonia.
– A po co przedzierać się przez zamknięte drzwi i przebijać głową mur? – zastanawia się Piotr Tymochowicz. – Własna inicjatywa i praca to sprawy trudne i niepewne. Lepiej pozwolić się prowadzić za rękę specjalistom, którzy wiedzą, jak się robi gwiazdę.
Maciej Maleńczuk jest bardziej dosadny:
– Na castingi przychodzi bardzo dużo ludzi o mentalności utrzymanka. Myślą, że ktoś im napisze piosenki, zrobi sesję nagraniową, wyda płytę i w ogóle zrobi z nich gwiazdę.
Kara za błędy
Castingi to nie tylko wielkie i rewelacyjnie przygotowane widowiska. To także szara codzienność mniejszych i większych miasteczek. Wybory miss dyskoteki, konkursy karaoke i castingi do miejscowych agencji modelek.
W kwietniu, w Łęcznej agencja „Dagira” zorganizowała casting na modeli i modelki. Część uczestników do dziś ma pretensje do organizatorów. – Proces selekcji był prosty: każdy dostawał ocenę w skali od 1 do 6 i miał robione zdjęcia – opowiada Mariola z Łęcznej. – Najlepsi przechodzili do stolika, gdzie mogli podpisać umowy. Pierwsza, za 30 zł, gwarantowała zamieszczenie zdjęć danej osoby na specjalnie utworzonej przez „Dagirę” stronie internetowej na okres trzech miesięcy. Umowa nr 2 oferowała to samo, tyle, że na pół roku i za 60 zł.
Najciekawsza była trzecia wersja: fotooferta modela zostanie w ciągu 14 dni zamieszczona w Internecie. Agencja przeprowadzi próbną sesję zdjęciową na koszt własny. Modelce/modelowi miało przysługiwać wynagrodzenie za sesje zdjęciowe lub udział w reklamie. A na 17 maja zaplanowano pokaz mody z udziałem 4 modeli i 9 modelek.
Na tym pokazie była m.in. Daria:
– To była parodia! Sala, w której miał się odbyć pokaz, nie została nam udostępniona, bo... podłoga była już umyta. Ćwiczyliśmy na korytarzu w rytm komend, ponieważ przedstawiciele agencji zapomnieli magnetofonu.
Kilka dni później Daria przyjechała na pokaz.
– Zaskoczył mnie fakt, że większość dziewczyn siedziała na ławce bez bluzek. Spytałam, dlaczego je zdjęły. To miała być kara, jaką zarządził jeden z panów za to, że nie podobało mu się to, jak chodzą po „wybiegu”. Za każdą pomyłkę trzeba było ściągnąć kolejną część garderoby. Niektóre dziewczyny zostały w końcu w samej bieliźnie, inne odmówiły zdjęcia czegokolwiek i pozostały ubrane. A w szatni, przy przebieraniu, cały czas byli jacyś panowie.
Za udział w pokazie wszyscy mieli dostać po 20 zł. Okazało się, że pieniędzy nie będzie, bo agencja stwierdziła, ze została zniszczona jedna z sukien i pieniądze przeznaczono na pokrycie strat.
– Podpisałam umowę na rok, a nikt do mnie nie dzwonił – mówi kolejna dziewczyna. – Naszych zdjęć w Internecie nie ma do tej pory. W ogóle nie ma strony internetowej. Kiedy dzwonie do tej agencji, to ciągle jestem zbywana pustymi obietnicami, że „coś” i „kiedyś” na pewno będzie, tylko trzeba po prostu poczekać.
– Nie ma strony internetowej, bo człowiek odpowiedzialny za jej zrobienie zerwał z nami umowę. I to on pobierał pieniądze na pierwszym castingu. Sprawa jest właśnie w sądzie – wyjaśnia szef „Dagiry”, Arkadiusz Dzik. – I na pewno nikt nie kazał się dziewczynom rozbierać. Możliwe, że niektóre były w biustonoszach, ale to dlatego, że same chciały. A za reperacje sukienki zapłaciliśmy 86 zł. Mamy rachunek – odpiera zarzuty A. Dzik. – A 14 osób z tego castingu cały czas u nas pracuje przy różnych kampaniach promocyjnych.
– Tego rodzaju imprezy to problem. Fotografie często trafiają na podejrzane strony internetowe – mówi P. Tymochowicz. – W ogóle w Polsce nie ma żadnego, profesjonalnego rynku twarzy, a organizatorzy wszelkich castingów sprzedają po prostu iluzje. Nawet w wielu dużych agencjach modelkom nie płaci się po dwa, trzy lata, obiecując im – już, zaraz – sławę, prestiż i pieniądze.
Grupa zawodowych świrów
– Słowo casting weszło na trwałe do naszego słownika. Kojarzy się z furtką do kariery i sławy – mówi dr Mariusz Gwozda, socjolog z UMCS. –Dla jednych jest to szansa walki o sławę i pieniądze. Znane są budujące przykłady zamiany talentu i pasji na ... pensje. Dla innych najważniejsza jest chęć pokazania się i zaakcentowania swojej obecności. Zrobią dużo, aby ktoś spoza własnego podwórka wiedział o ich istnieniu. Niezwykła wiara w magię telewizji, która może odmienić ludzkie życie, wzmaga psychologiczną potrzebę pokazania się.
Dawid Jagusiak z Częstochowy przyjechał do Lublina na casting MTV.
– Wcześniej byłem w „Debiucie”, ale to była kompletna porażka. Dno.
I co? I startuje dalej.
– Programy typu talent – show, wyszukujące poprzez castingi potencjalne gwiazdy, przyciągają tysiące często przeciętnie utalentowanych Polaków. Na naszych oczach niejednokrotnie obnażane są ich słabości wokalne, niedostatki warsztatowe. Jesteśmy świadkami wręcz pojedynczych kompromitacji – dodaje M. Gwozda.
Czasami kończy się to tragicznie. Jeden z uczestników programu „Teraz Miłość” ośmieszył się na antenie. Efekt? Popełnił samobójstwo. Z drugiej strony...
– Cena dla większości nie gra roli – mówi Kuba Wojewódzki. – W takich programach zawsze będą się pojawiały grupki zawodowych świrów i wariatów.
Pewnie dlatego, że wierzą w mit telewizyjnej kariery.
– My jesteśmy bardzo podatni na takie manipulacje. Bardziej, niż inne narody, oswojone z agresywnym marketingiem telewizyjnym. Poza tym, jesteśmy indoktrynowani kulturą amerykańską. Polacy od dziecka oglądają właściwie tylko amerykańskie filmy – podkreśla Tymochowicz. – A te filmy to jedna wielka iluzja, złudzenie.
Do zobaczenia na następnym castingu.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 9 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 30 21

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 52 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 102 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 43 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 70 107

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 20 23

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.