Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Praca

5 stycznia 2003 r.
22:21
Edytuj ten wpis

Wyprawy po złote runo

Autor: Zdjęcie autora Lidia Dzierba
0 0 A A

Gdy młoda dziewczyna odbiła Matyldzie Hartmuta, kobieta wściekła wróciła z Niemiec do Polski. Ewa pracując z pełnym poświęceniem osiągnęła natomiast sukces. Za dobrą pracę dostaje dobrą zapłatę. Ale mąż wyszedł z domu gdy sąsiedzi chcieli wznieść toast za jej powodzenie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Matylda nigdy nie myślała, że los zmusi ją do wyjazdu na Zachód. Młodo wyszła za mąż. Nawet nie skończyła szkoły średniej. Nie musiała. Mąż był inżynierem, dobrze zarabiał. Ona zajmowała się domem i wychowywaniem trójki dzieci. Co roku wraz z rodziną stać ich było na atrakcyjny urlop, mąż nie szczędził na drogie ubrania, ani na dom. Nic nie zapowiadało, że życie 45- letniej Matyldy legnie w gruzach.
– Mąż, który był ode mnie dużo starszy zmarł na zawał – opowiada Matylda. – Nagle zostałam całkiem sama, bez wsparcia, bez pracy i jakichkolwiek oszczędności. Za to z trójką dzieci. Na szczęście w miarę samodzielnych. Nie miałam pojęcia jak żyć, co zrobić. Na zaczynanie kariery byłam za stara i nie potrafiłabym już żyć na własny koszt.
Przez rok po śmierci męża Matylda musiała sprzedać całą swoją biżuterię, bo nie potrafiła przeżyć za emeryturę po mężu, tym bardziej że część z tych pieniędzy musiała dawać studiującym dzieciom. Wpadła w depresję. Raz nawet próbowała odebrać sobie życie. Ale gdy już poł-knęła pigułki zadzwoniła do córki, tak naprawdę nie potrafiła umrzeć.
– Wtedy pojawiła się jedna z koleżanek – wspomina Matylda. – Akurat wróciła z saksów z Niemiec. Powiedziała mi, że przecież jestem niczego sobie kobietą. Dzieciom już nie- potrzebną, ale nie na tyle starą by dać się żywcem pogrzebać. Postanowiła mnie wyswatać.
Tym wymarzonym kandydatem był Hartmut, właściciel sklepu z Niemiec. Wdowiec przed sześćdziesiątką.
Polska konkurencja
– To było jak w romantycznej powieści – rozmarza się Matylda. – Wysłałam mu zdjęcie i list łamaną niemiecczyzną, napisałam parę słów o sobie. Odpisał, spodobałam mu się. Za kilka tygodni przysłał zaproszenie, nie było po co zwlekać.
Te tygodnie w Niemczech minęły jak sen. Najpierw były romantyczne kolacje, kwiaty, czułe gesty. Matylda była pewna, że Hartmut lada moment poprosi ją o rękę, tym bardziej że kupił jej pierścionek z brylancikiem. I znów jej życie będzie biegło bezpiecznym torem, żony zamożnego mężczyzny. Niestety, nagle w sklepie Hartmuta pojawiła się Polka, młoda dziewczyna Agnieszka, która przyjechała tu ze Śląska do pracy. Matylda przyjęła ją z otwartymi ramionami, Agnieszka mówiła po niemiecku. Było jej więc raźniej i łatwiej dogadać się z narzeczonym. Agnieszka dostała nawet u nich w domu pokój, wypadało przecież pomóc rodaczce. Matylda nie wie kiedy młoda dziewczyna rozkochała w sobie starego Niemca. Pamięta tylko jak wcześniej wraca z marketu do domu i zastaje ich oboje... w sypialni.
Nie myślała wtedy nawet co robi, rzuciła tylko na ziemię pierścionek. Spakowała walizki i z kilkoma markami uciekła prosto na dworzec. Miała gdzieś w sercu nadzieję, że Hartmut pobiegnie za nią. Tak jest przecież w romantycznych powieściach o prawdziwej miłości. Nie przybiegł... Nie zadzwonił, nie odpisał na list. Żaden.
Ziemia obiecana Zuzanny
Od dziecka nienawidziła polskiej biedy. Życie w Polsce ogarniętej kryzysem lat osiemdziesiątych uważała za koszmar. Marzyła o wyjeździe na Zachód, za wszelką cenę. W czasie studiów na Akademii Rolniczej w Lublinie unikała polskich chłopaków. Wiedziała, że taki związek może przekreślić jej marzenia. Józefa poznała na piątym roku. Pochodził z Afganistanu i tak jak ona za nic nie chciał wracać do biednej ojczyzny. Po roku urodziło się dziecko. Józef uciekł do Szwecji, poprosił o azyl. Po kilku miesiącach ściągnął Zuzannę, która w tym czasie urodziła drugie dziecko. Dostali pozwolenie na pobyt i zasiłek.
– To nam nie wystarczało, choć mnóstwo obcych tak żyło od lat – opowiada Zuzanna. – Nie chcieliśmy by nasze dzieci były traktowane jak dzieci imigrantów, którzy zdaniem rodowitych Szwedów są leniwi, tylko kombinują jak tu wyrwać forsę z socjalu albo coś ukraść. Zaciągnęliśmy od państwa kredyt na skończenie szkół. Szybko nauczyłam się także języka. Po kilku latach mieliśmy piękne mieszkanie, dobry samochód. Teraz stać nas na dom a dzieci mogą chodzić na dodatkowe lekcje.
Zuzanna do Polski przyjeżdża co roku, ale już jako zagraniczna turystka.
Dolce vita Barbary
Baśka w latach osiemdziesiątych żyła jak królowa. Była kierowniczką sklepu mięsnego. W pas kłaniali jej się lekarze, inżynierowie, a żony adwokatów szukały jej towarzystwa. Życie wtedy było łatwe. Ona komuś szyneczkę, ktoś w rewanżu nową bluzeczkę.
– Przyszło nowe – wspomina z goryczą Barbara. – Niedawni przyjaciele, którym nieraz załatwiłam wałówkę pokazali prawdziwe oblicze. Straciłam posadę. Nie chciałam już pracować w handlu, bo prywaciarze mieli bóg wie jakie wymagania i dawali człowiekowi grosze.
Postanowiła poszukać szczęścia we Włoszech. Męża Stefana nie pytała o zdanie. – Początek nie był taki romantyczny – wspomina Barbara. – Dostałam pracę w Rzymie. Rodzina, wielcy państwo, nie mieli zamiaru się babką zajmować. To ja co dzień musiałam jej tyłek podmywać i pudrować. Ale, niestety, umarła. Trzeba było szukać innej roboty.
W domu cała rodzina spodziewała się, że Barbara będzie słać z zagranicy pieniądze. Po kilku czekach źródło wyschło. – Kolejne prace były coraz gorsze – wzdycha Barbara.
Barbara do Polski wracać jednak nie chce. Najmłodszą córkę widzi dwa razy w roku na święta. Stefan pojechał tam kiedyś zobaczyć jak się żonie powodzi. Nie ucieszyła się z tej wizyty. Od razu się zorientował, że nie jest sama. Uczynny, znajomy Polak powiedział mu, że jego rywal jest czarny jak kawa.
Z dobrobytu do biedy
Jeszcze w liceum Ewa należała do tzw. bananowej młodzieży. Tato na stanowisku, najmodniejsze ciuchy, płyty z hitami z Zachodu i luz w domu. Szkoła jej się szybko znudziła, zakochała się na zabój w chłopaku z zawodówki. Gdy na świecie pojawiło się dziecko, rodzice Ewy odwrócili się od niej. Ślub z tym jedynym brała w stanie wojennym. Zamieszkali w suterenie u teściów.
Narastał stres i bieda. Miłość gdzieś znikła. Po kryjomu coraz częściej zaczęła sięgać po butelkę. W końcu kiedyś spojrzała na siebie w lustro, z młodej, butnej i wesołej dziewczyny został wrak.
– To nie mogło się tak skończyć – mówi Ewa. – Moje koleżanki, znajome poradziły sobie w życiu, zostały kimś. Są szanowane. Choć minęło mi 40 lat musiałam zmienić swoje życie, by zachować choć część szacunku dla siebie. Zapłaciłam już za błędy młodości.
Choć mąż nie chciał się zgodzić i groził, że do domu nie wpuści Ewa, gdy tylko najmłodsze dziecko skończyło drugą klasę podstawówki, wyjechała do Niemiec. Nie było łatwo znaleźć pracę dla niewykwalifikowanej Polki bez znajomości języka. Ale zaczepiła się w jednym z hoteli.
Mąż wyszedł z domu
Ewa zmywała naczynia, sprzątała. Robota paliła się jej w rękach. Chciała zarobić dla rodziny, dzieci. – Pewnego dnia zrobiłam deser i właściciel go skosztował, był bardzo zadowolony – wspomina Ewa. – Od tamtej pory awansowałam. Robię desery, coraz częściej gotuję. Po raz pierwszy w życiu doceniają to, co robię. Za dobrą pracę dostaje dobrą zapłatę. Ludzie mnie szanują. Chcę tu pracować jak najdłużej.
Gdy otrzymała awans przyjechała do domu. Każdemu kupiła prezent, przywiozła pieniądze na komputer dla dzieci. Z radości, że jest z najbliższymi urządziła przyjęcie dla znajomych. Niech w końcu zobaczą, że i ich stać na dobre jedzenie i alkohol. Gdy goście wznieśli toast za jej sukces, mąż wyszedł z domu.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Górnik Łęczna nie chce powtórki sprzed roku

Górnik Łęczna nie chce powtórki sprzed roku 0 0

Po drugiej ligowej wygranej z rzędu nad Błękitnymi Stargard zawodnicy Górnika Łęczna rozpoczynają walkę w Pucharze Polski. Dzisiaj o godz. 15.30 zielono czarni zmierzą się z trzecioligowym KP Starogard Gdański na jego terenie

Poważny wypadek w Lublinie. 12-latka potrącona przez samochód, jest nieprzytomna

Poważny wypadek w Lublinie. 12-latka potrącona przez samochód, jest nieprzytomna 11 10

12-letnia dziewczyna nieprzytomna trafiła do szpitala w wyniku wypadku na ul. Bohaterów Września w Lublinie

Nowy trener Avii, świdniczanie grają w środę w Pucharze Polski

Nowy trener Avii, świdniczanie grają w środę w Pucharze Polski 4 0

W środę zostaną jeszcze rozegrane dwa inne mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski: Iskra Krzemień – Avia Świdnik oraz Lewart Lubartów – Górnik II Łęczna. Oba rozpoczną się o godz. 16. Ostatnie spotkanie, czyli pojedynek Wisły Puławy ze Stalą Kraśnik przełożono na 10 października

Spór o ziemię na Czubach. Osiedle to tylko bloki?

Spór o ziemię na Czubach. Osiedle to tylko bloki? 0 8

Do punktu wyjścia wraca spór o ziemię na Czubach, którą chcą przejąć od miasta spadkobiercy byłej właścicielki. Twierdzą, że skoro ziemia nie została zabudowana, to nie wykorzystano jej pod nowe osiedle, więc należy im się jej zwrot. Wojewoda odmówił, bo uznał, że zieleń też jest częścią osiedla. Sąd uchylił tę decyzję

Malaga: Policjantka z Puław mistrzynią świata

Malaga: Policjantka z Puław mistrzynią świata 30 2

Ogromnym sukcesem dla puławskiej policjantki zakończyły się tegoroczne Mistrzostwa Świata Masters w Lekkiej Atletyce, które odbyły się w hiszpańskiej Maladze. Nasza Koleżanka - st. sierż. Danuta Woszczek została Mistrzynią Świata Masters w biegu na 2000 metrów z przeszkodami ustanawiając jednocześnie rekord Polski.

Powiślak Końskowola znowu na drodze Motoru w Pucharze Polski

Powiślak Końskowola znowu na drodze Motoru w Pucharze Polski 4 2

Piłkarze Motoru w środę rozegrają ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski LZPN. Ich rywalem będzie Powiślak Końskowola, który przed rokiem wyeliminował żółto-biało-niebieskich, ale na etapie półfinału. Mecz rozpocznie się o godz. 16

Skazany za morderstwo, na przepustce zabił matkę z dzieckiem
film

Skazany za morderstwo, na przepustce zabił matkę z dzieckiem 17 8

To podwójne zabójstwo wstrząsnęło całą Polską. Mężczyzna, który odsiadywał wyrok za zamordowanie swojej dziewczyny, w ostatnim czasie otrzymał 96 przepustek z więzienia. Na ostatniej zamordował kolejną kobietę i jej trzyletniego syna.

Bakłażany, dynie i patisony. Przepisy na 7 jesiennych potraw

Bakłażany, dynie i patisony. Przepisy na 7 jesiennych potraw 0 0

Na horyzoncie złota, polska jesień. Na targu bakłażany, dynie i patisony mienią się kolorami i smakami. Oto siedem smakowitych dań z regionalną kuchnią w tle

Food Trucki pożegnają lato w Puławach
28 września 2018, 0:00

Food Trucki pożegnają lato w Puławach 2 0

Co Gdzie Kiedy. W dniach 28-30 września w Galerii Zielonej w Puławach zorganizowany zostanie ostatni w tym sezonie zlot Food Trucków.

Muszą emigrować, żeby ratować dziecko. W Polsce leczenie kosztuje ponad 2 mln zł rocznie

Muszą emigrować, żeby ratować dziecko. W Polsce leczenie kosztuje ponad 2 mln zł rocznie 81 11

Ponad dwa miliony złotych mogłoby kosztować w kraju roczne leczenie 11-miesięcznego Krystiana ze Świdnika, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Jedyną szansą w walce ze śmiertelną chorobą jest lek, który w Polsce nie jest refundowany. – Jeśli nic się nie zmieni, będziemy zmuszeni do emigracji i leczenia dziecka za granicą – mówią zdesperowani rodzice

Na kawę albo na kotleta. Nowe miejsca w Lublinie

Na kawę albo na kotleta. Nowe miejsca w Lublinie 0 0

Już dziś gości zaprosi marka ogólnopolska - Organic Coffee. W połowie października otwarcie nowego baru lubelskiej marki. Swoje czwarte miejsce będzie miał Bar Promyk

Burmistrz walczył z reklamami. Przyszła kampania wyborcza i postawił swoje

Burmistrz walczył z reklamami. Przyszła kampania wyborcza i postawił swoje 12 10

Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa, od lat sprzeciwia się obecności w miasteczku billboardów i tablic reklamowych. Dlaczego teraz w trakcie kampanii wyborczej sam zainwestował w taką formę promocji?

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 września 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 września 2018 roku 0 0

Przedszkole będzie nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka

Przedszkole będzie nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka 0 3

Jednogłośnie Rada Miasta Świdnik zdecydowała wczoraj, że Przedszkole nr 4 będzie nosić imię zwierzęcia – Kaprala Niedźwiedzia Wojtka.

Co dalej z przebudową torów z Lublina do Warszawy? Włosi zalegają z płatnościami

Co dalej z przebudową torów z Lublina do Warszawy? Włosi zalegają z płatnościami 39 31

W „najbliższych tygodniach” ma zapaść decyzja, co do dalszych losów przebudowy torów z Lublina do Warszawy – informują Polskie Linie Kolejowe, niezadowolone z pracy generalnego wykonawcy. Rozmowy z włoską firmą nie doprowadziły do przełomu, a podwykonawcy upominają się o pieniądze

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.