Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

7 października 2008 r.
20:55
Edytuj ten wpis

Chciała ujawnić prawdę, straciła pracę

0 15 A A

Zwolnili mnie z pracy, żeby nie udało się ustalić, co naprawdę dzieje się w Domu Dziecka w Puławach - twierdzi Dorota Daniłoś-Sobczak.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Kobieta jednak się nie poddaje. Była pracownica Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Puławach postanowiła zainteresować sprawą rzecznika praw dziecka, złożyła też pozew w sądzie o przywrócenie do pracy.

W piśmie, które wysłała do rzecznika praw dziecka, kobieta skarży się władze powiatu, które według niej, zamiast próbować wyjaśnić sygnały o przypadkach przemocy w Domu Dziecka zastraszają ludzi. Wszystko na wypadek, gdyby ktoś chciał ujawnić prawdę.

- Dlatego na pokaz bez jakichkolwiek podstaw zostałam dyscyplinarnie zwolniona z pracy - pisze Daniłoś-Sobczak.

Zgodnie z uzasadnieniem rozwiązania umowy, pani pedagog straciła posadę,
bo próbowała skontaktować małoletnią wychowankę domu dziecka z dziennikarzem. - Zarzucono mi, że nie skontaktowałam się najpierw z samym dyrektorem placówki. Przecież to absurd - mówi Daniłoś-Sobczak.

W środowym artykule w Dziennika Wschodniego dziennikarze ustalili, że na zwolnienie pedagog pracującej w PCPR naciskał starosta puławski Sławomir Kamiński. W rozmowie z nami starosta stwierdził, że kobieta miała szantażować wychowankę domu dziecka.

- Oczywiście, problem przemocy w Domu Dziecka, jeśli rzeczywiście istnieje, jest potworny. Ale powinna przyjść z tym do mnie, a nie dzwonić do wychowanki i umawiać z dziennikarzem - mówił starosta Kamiński.

Dorota Daniłoś-Sobczak twierdzi, że do niczego wychowanki nie namawiała i nie straszyła jej. - Mam świadków mojej rozmowy telefonicznej z wychowanką. Oni pójdą ze mną do sądu i zaświadczą, jak było - oburza się kobieta.

Paweł Buczkowski

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 21 października 2008 o 20:26
0
nie znam tego Domu Dziecka ani jego kierownika,jednak znam panią Dorotę i nie sadze by komukolwiek chciala zaszkodzic w jakikolwiek sposob.
zreszta nie rozumiem podstaw jej zwolnienia,jesli rzeczywiscie kogos szantazowala to po pierwszze trzeba to udowodnic,wiec chyba cos jest nie tak...nikt nie moze zostac ukarany opierajac zarzut wobec niego na podejrzeniach czy przepuszczeniach
jesli chodzi o przemoc w w/w osrodku i innych podobnych,bardzo czesto pozostaje ona bezkarna ,sama ostatnio bylam swiadkiem jak sa traktowane dzieci w przedszkolach,dorosli czesto wykorzystuja swoja fizyczna przewage,nie maja cierpliwosci ani odpowiedniego podejscia mimo jak mniemam odpowiedniego przuygotowania,takze nawet jezeli autor reportazu przesadza sprawe trzeba kompetentnie zbadac a nie zwalniac osobe ktora sie tym zajela.
nie znam tego Domu Dziecka ani jego kierownika,jednak znam panią Dorotę i nie sadze by komukolwiek chciala zaszkodzic w jakikolwiek sposob.
zreszta nie rozumiem podstaw jej zwolnienia,jesli rzeczywiscie kogos szantazowala to po pierwszze trzeba to udowodnic,wiec chyba cos jest nie tak...nikt nie moze zostac ukarany opierajac zarzut wobec niego na podejrzeniach czy przepuszczeniach
jesli chodzi o przemoc w w/w osrodku i innych podobnych,bardzo czesto pozostaje ona bezkarna ,sama ostatnio bylam swiadkiem jak sa traktowane dzieci w ... rozwiń
Avatar
karolina / 21 października 2008 o 20:18
0
g napisał:
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dla osiągnięcia własnego celu. Szkoda, że przemoc postrzega w sposób wybiórczy, zdarza jej się nie zauważać jej tam, gdzie faktycznie była i jest....
rozwiń
Avatar
g / 15 października 2008 o 00:13
0
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dla osiągnięcia własnego celu. Szkoda, że przemoc postrzega w sposób wybiórczy, zdarza jej się nie zauważać jej tam, gdzie faktycznie była i jest....
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dl... rozwiń
Avatar
jack / 14 października 2008 o 13:39
0
observator napisał:
[url="http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html[/url]
Na tej stronie jest materiał wideo o puławskim domu dziecka wyemitowany 13.10. w magazynie "Prosto z Polski" pt. "Dom dziecka i przemocy".


Wątpliwej reputacji aktorów wzięła sobie stacja TVN - jedna to Olga Jurek, o której prasa rozpisywała się ,że to dziecko diabła i zastrasza wszystkich na osiedlu, sama aż zieje agresją, a teraz gada o innych??? druga to wychowanka, któa odeszła z bidula z 10 lat temu-tamtej kadry już nie ma, odeszli na emerytury, ale co tam rozpłąkać się można przed kamerą. i pani Sobczak- gdzie była do tej pory?? grzałą ciepła posadkę kierownika? a teraz jak jej się dobrali do dupy, to dymi?????


Wątpliwej reputacji aktorów wzięła sobie stacja TVN - jedna to Olga Jurek, o której prasa rozpisywała się ,że to dziecko diabła i zastrasza wszystkich na osiedlu, sama aż zieje agresją, a teraz gada o innych??? druga to wychowanka, któa odeszła z bidula z 10 lat temu-tamtej kadry już nie ma, odeszli na emerytury, ale co tam rozpłąkać się można przed kamerą. i pani Sobczak- gdzie była do tej pory?? grzałą ciepła posadkę kierownika? a teraz jak jej się dobrali do dupy, to dymi????? rozwiń
Avatar
observator / 13 października 2008 o 21:13
0
[url="http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html[/url]
Na tej stronie jest materiał wideo o puławskim domu dziecka wyemitowany 13.10. w magazynie "Prosto z Polski" pt. "Dom dziecka i przemocy".
Avatar
absolwentka / 9 października 2008 o 21:12
0
studentka napisał:
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo okarze się że w każdym Domu Dziecka i Placówkach tego typu dzieci są bite i wykorzystywane!! bo dla innych dzieci i młodzieży ta sytuacja (jeśli odpowiedni dorośli nie zaczną w końcu myśleć) będzie sygnałem, że właśnie w TAKI SPOSóB postępuje się z wychowawcą i każdym innym pracownikim placówki, którego nie lubią albo któremu poprostu chcą zrobić na złość. TO Są DZIECI SKRZYWDZONE PRZEZ żYCIE ,RODZICóW ALE TO NIE POWóD żEBY TAKIE POSTęPOWANIE POPIERAć!!!

Dziewczyno, pani Studentko, proszę natychmiast zmienić kierunek studiów i nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma Pani zielonego pojęcia. Z przerażeniem pomyślałam, że mogłaby być Pani wychowawczynią właśnie w domu dziecka lub w jakiejś innej placówce. Co do trudności w pracy z dziećmi po przejściach, to trzeba wiedzieć, że taka praca dla ludzi z odpowiednim przygotowaniem, fachowców, jest bardzo często przyjemnością i przynosi ewidentny pożytek dla podopiecznych w ich życiu. Taka praca nie boli tych, którzy mają o niej pojęcie. I z pewnością w ich pracy nie stosuje się przemocy, która jest wynikiem bezradności. Co do wspaniałości pana dyrektora Piekarza tymczasem nie wypowiadam się. Po prostu, może się okaże, że Pani spostrzeżenia są do niczego, chyba że to ja się mylę. W ostatnim zdaniu napisałam poprawnie słowa, których używając popełniła Pani błędy ortograficzne i interpunkcyjne (tych ostatnich jest więcej). Zachęcam więc do nauki. W końcu na każdym kierunku studiów trzeba napisać pracę końcową (magisterską lub dyplomową), a w szkole średniej - maturę.

Dziewczyno, pani Studentko, proszę natychmiast zmienić kierunek studiów i nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma Pani zielonego pojęcia. Z przerażeniem pomyślałam, że mogłaby być Pani wychowawczynią właśnie w domu dziecka lub w jakiejś innej placówce. Co do trudności w pracy z dziećmi po przejściach, to trzeba wiedzieć, że taka praca dla ludzi z odpowiednim przygotowaniem, fachowców, jest bardzo często przyjemnością i przynosi ewidentny pożytek dla podopiecznych w ich życiu. Taka praca nie boli tych, którzy mają o... rozwiń
Avatar
studentka / 9 października 2008 o 14:50
0
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo okarze się że w każdym Domu Dziecka i Placówkach tego typu dzieci są bite i wykorzystywane!! bo dla innych dzieci i młodzieży ta sytuacja (jeśli odpowiedni dorośli nie zaczną w końcu myśleć) będzie sygnałem, że właśnie w TAKI SPOSóB postępuje się z wychowawcą i każdym innym pracownikim placówki, którego nie lubią albo któremu poprostu chcą zrobić na złość. TO Są DZIECI SKRZYWDZONE PRZEZ żYCIE ,RODZICóW ALE TO NIE POWóD żEBY TAKIE POSTęPOWANIE POPIERAć!!!
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo o... rozwiń
Avatar
~gosc~ / 9 października 2008 o 04:02
0
Wiecie co?te dzieciaki naogladaly sie za duzo reportazy.ciagle mowi sie o przemocy w roznych osrodkach,i one to poprostu wykorzystaly.a tak naprawde dyrektor placowki jest pewnie dobrym czlowiekiem,a nie daj Bog ZROBIA Z NIEGO PEDOFILA.trzymam kciuki i mam nadzieje ,ze to sie wkrotce wyjasni.
Avatar
Reporter / 8 października 2008 o 12:39
0
A ja bylem zawodowo ostatnio w tymze Domu Dziecka i przyznam szczerze, ze bylem pod wrazeniem atmosfery tam panujacej. Od razu mowie, ze nie bylem umowiony z Panem Dyrektorem i nikt sie nie przygotowywal na moje przybycie:). Dzieciaki sa usmiechniete, rozrabiaja jak wszystkie inne i na pewno nie wygladaja na zastraszone. A Pan Dyrektor jest milym, cieplym i troskliwym czlowiekiem...
Avatar
nien / 8 października 2008 o 11:03
0
~gość~ napisał:
A dziennik wschodni - największy brukowiec ma temat na następne kilka wydań. Dziennikarze ie powinni zajmować się na łamach gazety takimi sprawami bo nic nie rozstrzygną a tylko podsycają atmosferę. Od tego są sądy. prokuratura, policja, organy nadzorujące a artykuł można napisać już po zakończeniu sprawy - ale wtedy to już nie byłaby sensancja...

Rzecz polega na tym, że nikt nie zawiadomił owych sądów, policji, prokuratury - więc jak one miały sie tym zajmować. A jest obowiązek zawiadomienia - należał on do starosty i pani Dyrektor. Więc jak można pisać o sprawie po jej zakończeniu, jeśli się wcale nie zaczęła? I to właśnie jest istotą problemu.

Rzecz polega na tym, że nikt nie zawiadomił owych sądów, policji, prokuratury - więc jak one miały sie tym zajmować. A jest obowiązek zawiadomienia - należał on do starosty i pani Dyrektor. Więc jak można pisać o sprawie po jej zakończeniu, jeśli się wcale nie zaczęła? I to właśnie jest istotą problemu. rozwiń
Avatar
Gość / 21 października 2008 o 20:26
0
nie znam tego Domu Dziecka ani jego kierownika,jednak znam panią Dorotę i nie sadze by komukolwiek chciala zaszkodzic w jakikolwiek sposob.
zreszta nie rozumiem podstaw jej zwolnienia,jesli rzeczywiscie kogos szantazowala to po pierwszze trzeba to udowodnic,wiec chyba cos jest nie tak...nikt nie moze zostac ukarany opierajac zarzut wobec niego na podejrzeniach czy przepuszczeniach
jesli chodzi o przemoc w w/w osrodku i innych podobnych,bardzo czesto pozostaje ona bezkarna ,sama ostatnio bylam swiadkiem jak sa traktowane dzieci w przedszkolach,dorosli czesto wykorzystuja swoja fizyczna przewage,nie maja cierpliwosci ani odpowiedniego podejscia mimo jak mniemam odpowiedniego przuygotowania,takze nawet jezeli autor reportazu przesadza sprawe trzeba kompetentnie zbadac a nie zwalniac osobe ktora sie tym zajela.
nie znam tego Domu Dziecka ani jego kierownika,jednak znam panią Dorotę i nie sadze by komukolwiek chciala zaszkodzic w jakikolwiek sposob.
zreszta nie rozumiem podstaw jej zwolnienia,jesli rzeczywiscie kogos szantazowala to po pierwszze trzeba to udowodnic,wiec chyba cos jest nie tak...nikt nie moze zostac ukarany opierajac zarzut wobec niego na podejrzeniach czy przepuszczeniach
jesli chodzi o przemoc w w/w osrodku i innych podobnych,bardzo czesto pozostaje ona bezkarna ,sama ostatnio bylam swiadkiem jak sa traktowane dzieci w ... rozwiń
Avatar
karolina / 21 października 2008 o 20:18
0
g napisał:
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dla osiągnięcia własnego celu. Szkoda, że przemoc postrzega w sposób wybiórczy, zdarza jej się nie zauważać jej tam, gdzie faktycznie była i jest....
rozwiń
Avatar
g / 15 października 2008 o 00:13
0
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dla osiągnięcia własnego celu. Szkoda, że przemoc postrzega w sposób wybiórczy, zdarza jej się nie zauważać jej tam, gdzie faktycznie była i jest....
Też mi to śmierdzi. Ta jedna była wychowanka odeszła z placówki z 11 lat temu - ale według p. Sobczak to wiarygodny świadek zdarzeń z teraźniejszości - zresztą zależny od PCPRu finansowo. Drugie "usta prawdy" to Olga J. , która dała się poznać ze swojej agresji na własnym osiedlu,
w placówce, w szkołach, do których chodziła i kuratorom - aktorka pierwszej wody - pisali juz o niej w gazecie, niestety mało pochlebnie. Ale p. Sobczak walczy wszystkimi mozliwymi sposobami, nienawidzi przecież domu dziecka i posłuzy się każdym dl... rozwiń
Avatar
jack / 14 października 2008 o 13:39
0
observator napisał:
[url="http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html[/url]
Na tej stronie jest materiał wideo o puławskim domu dziecka wyemitowany 13.10. w magazynie "Prosto z Polski" pt. "Dom dziecka i przemocy".


Wątpliwej reputacji aktorów wzięła sobie stacja TVN - jedna to Olga Jurek, o której prasa rozpisywała się ,że to dziecko diabła i zastrasza wszystkich na osiedlu, sama aż zieje agresją, a teraz gada o innych??? druga to wychowanka, któa odeszła z bidula z 10 lat temu-tamtej kadry już nie ma, odeszli na emerytury, ale co tam rozpłąkać się można przed kamerą. i pani Sobczak- gdzie była do tej pory?? grzałą ciepła posadkę kierownika? a teraz jak jej się dobrali do dupy, to dymi?????


Wątpliwej reputacji aktorów wzięła sobie stacja TVN - jedna to Olga Jurek, o której prasa rozpisywała się ,że to dziecko diabła i zastrasza wszystkich na osiedlu, sama aż zieje agresją, a teraz gada o innych??? druga to wychowanka, któa odeszła z bidula z 10 lat temu-tamtej kadry już nie ma, odeszli na emerytury, ale co tam rozpłąkać się można przed kamerą. i pani Sobczak- gdzie była do tej pory?? grzałą ciepła posadkę kierownika? a teraz jak jej się dobrali do dupy, to dymi????? rozwiń
Avatar
observator / 13 października 2008 o 21:13
0
[url="http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/2166386,0,0,0,1,wideo.html[/url]
Na tej stronie jest materiał wideo o puławskim domu dziecka wyemitowany 13.10. w magazynie "Prosto z Polski" pt. "Dom dziecka i przemocy".
Avatar
absolwentka / 9 października 2008 o 21:12
0
studentka napisał:
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo okarze się że w każdym Domu Dziecka i Placówkach tego typu dzieci są bite i wykorzystywane!! bo dla innych dzieci i młodzieży ta sytuacja (jeśli odpowiedni dorośli nie zaczną w końcu myśleć) będzie sygnałem, że właśnie w TAKI SPOSóB postępuje się z wychowawcą i każdym innym pracownikim placówki, którego nie lubią albo któremu poprostu chcą zrobić na złość. TO Są DZIECI SKRZYWDZONE PRZEZ żYCIE ,RODZICóW ALE TO NIE POWóD żEBY TAKIE POSTęPOWANIE POPIERAć!!!

Dziewczyno, pani Studentko, proszę natychmiast zmienić kierunek studiów i nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma Pani zielonego pojęcia. Z przerażeniem pomyślałam, że mogłaby być Pani wychowawczynią właśnie w domu dziecka lub w jakiejś innej placówce. Co do trudności w pracy z dziećmi po przejściach, to trzeba wiedzieć, że taka praca dla ludzi z odpowiednim przygotowaniem, fachowców, jest bardzo często przyjemnością i przynosi ewidentny pożytek dla podopiecznych w ich życiu. Taka praca nie boli tych, którzy mają o niej pojęcie. I z pewnością w ich pracy nie stosuje się przemocy, która jest wynikiem bezradności. Co do wspaniałości pana dyrektora Piekarza tymczasem nie wypowiadam się. Po prostu, może się okaże, że Pani spostrzeżenia są do niczego, chyba że to ja się mylę. W ostatnim zdaniu napisałam poprawnie słowa, których używając popełniła Pani błędy ortograficzne i interpunkcyjne (tych ostatnich jest więcej). Zachęcam więc do nauki. W końcu na każdym kierunku studiów trzeba napisać pracę końcową (magisterską lub dyplomową), a w szkole średniej - maturę.

Dziewczyno, pani Studentko, proszę natychmiast zmienić kierunek studiów i nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma Pani zielonego pojęcia. Z przerażeniem pomyślałam, że mogłaby być Pani wychowawczynią właśnie w domu dziecka lub w jakiejś innej placówce. Co do trudności w pracy z dziećmi po przejściach, to trzeba wiedzieć, że taka praca dla ludzi z odpowiednim przygotowaniem, fachowców, jest bardzo często przyjemnością i przynosi ewidentny pożytek dla podopiecznych w ich życiu. Taka praca nie boli tych, którzy mają o... rozwiń
Avatar
studentka / 9 października 2008 o 14:50
0
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo okarze się że w każdym Domu Dziecka i Placówkach tego typu dzieci są bite i wykorzystywane!! bo dla innych dzieci i młodzieży ta sytuacja (jeśli odpowiedni dorośli nie zaczną w końcu myśleć) będzie sygnałem, że właśnie w TAKI SPOSóB postępuje się z wychowawcą i każdym innym pracownikim placówki, którego nie lubią albo któremu poprostu chcą zrobić na złość. TO Są DZIECI SKRZYWDZONE PRZEZ żYCIE ,RODZICóW ALE TO NIE POWóD żEBY TAKIE POSTęPOWANIE POPIERAć!!!
Byłam 2 krotnie na praktyce w domu dziecka i muszę stwierdzić że Pan dyrektor Domu Dziecka to wspaniały człowiek!! odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu!! tylko, że dzieci prawdopodobnie za dużo durnej telewizji sie naoglądały, dla nich ta cała sytuacja to pewnie niezła zabawa, no bo niby co innego, a porządny człowiek cierpi!!! szkoda, że na ten temat wypowiada się masa osób które nie mają zielonego pojęcia jak trudno jest pracować z dziećmi po takich przejściach!! jak tak dalej pójdzie to niedługo o... rozwiń
Avatar
~gosc~ / 9 października 2008 o 04:02
0
Wiecie co?te dzieciaki naogladaly sie za duzo reportazy.ciagle mowi sie o przemocy w roznych osrodkach,i one to poprostu wykorzystaly.a tak naprawde dyrektor placowki jest pewnie dobrym czlowiekiem,a nie daj Bog ZROBIA Z NIEGO PEDOFILA.trzymam kciuki i mam nadzieje ,ze to sie wkrotce wyjasni.
Avatar
Reporter / 8 października 2008 o 12:39
0
A ja bylem zawodowo ostatnio w tymze Domu Dziecka i przyznam szczerze, ze bylem pod wrazeniem atmosfery tam panujacej. Od razu mowie, ze nie bylem umowiony z Panem Dyrektorem i nikt sie nie przygotowywal na moje przybycie:). Dzieciaki sa usmiechniete, rozrabiaja jak wszystkie inne i na pewno nie wygladaja na zastraszone. A Pan Dyrektor jest milym, cieplym i troskliwym czlowiekiem...
Avatar
nien / 8 października 2008 o 11:03
0
~gość~ napisał:
A dziennik wschodni - największy brukowiec ma temat na następne kilka wydań. Dziennikarze ie powinni zajmować się na łamach gazety takimi sprawami bo nic nie rozstrzygną a tylko podsycają atmosferę. Od tego są sądy. prokuratura, policja, organy nadzorujące a artykuł można napisać już po zakończeniu sprawy - ale wtedy to już nie byłaby sensancja...

Rzecz polega na tym, że nikt nie zawiadomił owych sądów, policji, prokuratury - więc jak one miały sie tym zajmować. A jest obowiązek zawiadomienia - należał on do starosty i pani Dyrektor. Więc jak można pisać o sprawie po jej zakończeniu, jeśli się wcale nie zaczęła? I to właśnie jest istotą problemu.

Rzecz polega na tym, że nikt nie zawiadomił owych sądów, policji, prokuratury - więc jak one miały sie tym zajmować. A jest obowiązek zawiadomienia - należał on do starosty i pani Dyrektor. Więc jak można pisać o sprawie po jej zakończeniu, jeśli się wcale nie zaczęła? I to właśnie jest istotą problemu. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 5 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 10 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 13

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 5

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 17 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 31 13

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.