Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

9 grudnia 2008 r.
13:23
Edytuj ten wpis

Sarna wpadła i wypadła przez szybę

0 14 A A

Zwierzę odbiło się od samochodu i wpadło przez szybę do innego auta. Kierowca
ze wstrząśnieniem mózgu, złamanym nosem i raną oka leży w szpitalu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Gdy podróżujący w kierunku Biłgoraja 20-latek przejeżdżał w poniedziałek przez Tarnawę Dużą, na jego poloneza wpadła sarna. Nie było mowy o hamowaniu.

– Zwierzę odbiło się od samochodu, powodując niewielkie uszkodzenia, a następnie przez przednią szybę wpadło do innego pojazdu – informuje sierż. Milena Galarda z policji w Biłgoraju.

O wielkim pechu może mówić jadący w stronę Lublina 39-letni mieszkaniec gminy Janów Lubelski, który wymijał w tym czasie poloneza. To właśnie do jego volkswagena wpadła sarna. Po uderzeniu w kierowcę, zwierzę przeleciało przez samochód i… wypadło przez tylną szybę. Zginęło na miejscu. Karetka odwiozła pokiereszowanego kierowcę do szpitala. Samochód został poważnie uszkodzony. Kierowca poloneza z gminy Turbin był trzeźwy.

Zabite zwierzę powinni zabrać do utylizacji drogowcy. – Takie są przepisy – mówi
Henryk Studnicki, zamojski łowczy okręgowy. – Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa i myśliwi nie odpowiadają za wyrządzone przez nią straty na drodze. Właściciele samochodów, którzy nie mają wykupionego właściwego ubezpieczenia, mają później w związku z tym kłopoty. Przychodzą do nas, ale odsyłamy ich z kwitkiem.

Dodaje, że koło łowieckie mogłoby być pociągnięte do odpowiedzialności tylko wtedy, gdyby do wypadku doszło podczas tak zwanej naganki w ramach zbiorowego polowania. Zwraca też uwagę, że ginąca na drodze zwierzyna to duży problem.

– Pod kołami samochodów giną sarny, dziki i łosie – mówi Studnicki. – Najgroźniejsze jest zderzenie z tym ostatnim, bo łoś waży ponad 300 kilogramów.

Tego samego dnia na drogach powiatu biłgorajskiego doszło jeszcze do dwóch kolizji z udziałem zwierząt. W Luchowie Dolnym pod Tarnogrodem 26-latkowi wpadł pod audi pies. Skończyło się na uszkodzeniu zderzaka i chłodnicy.

Na trasie Naklik–Szyszków w gminie Potok Górny z kolei pod skodę wbiegła sarna. 52-letniemu kierowcy z gminy Biszcza nic się nie stało, ale ma zaklepaną wizytę w warsztacie samochodowym.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Jan / 10 grudnia 2008 r. o 16:59
0
Sebastian napisał:
W ruchu drogowym nie występuje manewr mijania. Mamy omijanie (przeszkoda nieruchoma), wymijanie (w przypadku omawianym), wyprzedzanie (oczywiste). To tak gwoli ścisłości, poprawiaczu
pzdr

Sebastianie - sprawdziłem, rzeczywiście nie miałem racji, nie ma mijania jest wymijanie (w przypadku omawianym). Dzięki za naukę. Przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd.
dku omawianym). Dzięki za naukę. Przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd. rozwiń
Avatar
o boze / 10 grudnia 2008 r. o 10:13
0
a ja mysle ze warto przewidywac kierowcow, zwierzata itp szczegolnie jak nie ma znakow bo gdy nie ma znakow moze przeciez spotkac komus tragedia proste nie? a pozniej dyskutujemy kto jest winny czy kierowca czy zarządca drog za brak znakow albo ze tak powiem brak dobrej nawierzchni ale to inna sprawka

a kierowca musial szybko jechac czy tylko sarna szybko wpadla wprost na auto?
Avatar
Sebastian / 10 grudnia 2008 r. o 10:03
0
Jan napisał:
!.Nie Turbin lecz Turobin.
2.Mogło być mijanie się pojazdów jadących z przeciwnych stron a nie wymijanie.


W ruchu drogowym nie występuje manewr mijania. Mamy omijanie (przeszkoda nieruchoma), wymijanie (w przypadku omawianym), wyprzedzanie (oczywiste). To tak gwoli ścisłości, poprawiaczu
pzdr
Avatar
Edward / 10 grudnia 2008 r. o 08:42
0
Pilot napisał:
[size=3][color="#FF0000"]Nie życzę sobie publikowania zdjęcia uśmierconej sarny z wypadku !![/color][/size]


A ja sobie nie życzę żebyś tu pisał takimi wielkimi czerwonymi literami! Nie podobają ci się zdjęcia to nik ci nie każe tu wchodzić
Avatar
Stacho / 10 grudnia 2008 r. o 08:41
0
tomi napisał:
A g.... mnie obchodza uszkodzenia samochodow....Co ze zwierzetami?? Ich szkoda najbardziej a nie samochodow!!


Jabyś ty pajacu miał zderzenie z sarną i rozbity samochód to inaczej byś mówił. Znalazł się obrońca zwierząt.... PAJAC!!!!
Avatar
Jan / 10 grudnia 2008 r. o 07:26
0
!.Nie Turbin lecz Turobin.
2.Mogło być mijanie się pojazdów jadących z przeciwnych stron a nie wymijanie.
Avatar
Gość / 10 grudnia 2008 r. o 06:02
0
znalzł się soecjalista od oznakowania, sarny oczywiście też znają się na znakach i przechodzą wyłącznie tam gdzie one być powinny. Jak jedziesz człowieku drogą przez las (z obu stron) to czy znaki są czy ich nie ma to raczej możesz spotkać zwierza a nie lądująego beninga. MYŚLEĆ.
Avatar
mariusz / 10 grudnia 2008 r. o 05:54
0
Maciek napisał:
To nie prawda, że skarb Państwa nie odpowiada za zwierzęta dzikie!!!
Mamy w Polsce Ustawę o drogach publicznych (Dz.U. Nr 14 poz. 60 z 21 marca 1985 r.) i kodeks drogowy.
W Art. 20. Ustawy o drogach publicznych tejże ustawy czytamy, o obowiązkach zarządcy drogi. Tak więc
„(…) Do zarządcy drogi należy w szczególności:
4) utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą;
5) realizacja zadań w zakresie inżynierii ruchu”

Jak piszecie, że takie potrącenia miały już tam miejce to trzeba sprawdzić oznakowanie drogi.

Jeżeli droga nie miała znaku A18 B "zwierzęta dzikie" a takie potrącenia już się zdarzały to sprawa jest wygrana. Jest to bowiem rażące zaniedbanie urzędników.

Kolejna sprawa to odległość ustawienia znaku A18 B. Sam znak ostrzegawczy obowiązuje na drogach z prędkością powyżej 60 km/h tylko w odległości od 150 do 300 metrów. Trzeba sprawdzić oznakowanie drogi. Może brakuje tabiczki T - 2.

A drogowcy niech ustawiają znaki, siatki przy drogach!!! Niech ratują ludzi i zwierzeta!!! Za to biorą pensje i jest to ich zas...obowiązek!!!
Zainteresowanych bezpłatną pomocą proszę o kontakt z lubelskim dziennikarzem Dziennika Wschodniego 'puzio@dziennikwschodni.pl'
lub ze mną na adres kulka@kulka.pl
rozwiń
Avatar
mieszkam niedaleko / 9 grudnia 2008 r. o 22:30
0
a mi was szkoda barany:P droga jest dla ludzi a nie zwierzat. jakbyscie byli kierowcami to byscie zminili zdanie łosie! zdrowie człowiek jest chyba wazniejsze niz zwierząt a jak sie ze mna nie zgadzacie to przypomnijcie sobie co jedliscie na sniadanie obiad lub kolacje? nie bylo tam wedliny ze świniaka....???!!! no i co?????
Avatar
Pilot / 9 grudnia 2008 r. o 22:14
0
[size=3][color="#FF0000"]Nie życzę sobie publikowania zdjęcia uśmierconej sarny z wypadku !![/color][/size]
Avatar
Jan / 10 grudnia 2008 r. o 16:59
0
Sebastian napisał:
W ruchu drogowym nie występuje manewr mijania. Mamy omijanie (przeszkoda nieruchoma), wymijanie (w przypadku omawianym), wyprzedzanie (oczywiste). To tak gwoli ścisłości, poprawiaczu
pzdr

Sebastianie - sprawdziłem, rzeczywiście nie miałem racji, nie ma mijania jest wymijanie (w przypadku omawianym). Dzięki za naukę. Przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd.
dku omawianym). Dzięki za naukę. Przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd. rozwiń
Avatar
o boze / 10 grudnia 2008 r. o 10:13
0
a ja mysle ze warto przewidywac kierowcow, zwierzata itp szczegolnie jak nie ma znakow bo gdy nie ma znakow moze przeciez spotkac komus tragedia proste nie? a pozniej dyskutujemy kto jest winny czy kierowca czy zarządca drog za brak znakow albo ze tak powiem brak dobrej nawierzchni ale to inna sprawka

a kierowca musial szybko jechac czy tylko sarna szybko wpadla wprost na auto?
Avatar
Sebastian / 10 grudnia 2008 r. o 10:03
0
Jan napisał:
!.Nie Turbin lecz Turobin.
2.Mogło być mijanie się pojazdów jadących z przeciwnych stron a nie wymijanie.


W ruchu drogowym nie występuje manewr mijania. Mamy omijanie (przeszkoda nieruchoma), wymijanie (w przypadku omawianym), wyprzedzanie (oczywiste). To tak gwoli ścisłości, poprawiaczu
pzdr
Avatar
Edward / 10 grudnia 2008 r. o 08:42
0
Pilot napisał:
[size=3][color="#FF0000"]Nie życzę sobie publikowania zdjęcia uśmierconej sarny z wypadku !![/color][/size]


A ja sobie nie życzę żebyś tu pisał takimi wielkimi czerwonymi literami! Nie podobają ci się zdjęcia to nik ci nie każe tu wchodzić
Avatar
Stacho / 10 grudnia 2008 r. o 08:41
0
tomi napisał:
A g.... mnie obchodza uszkodzenia samochodow....Co ze zwierzetami?? Ich szkoda najbardziej a nie samochodow!!


Jabyś ty pajacu miał zderzenie z sarną i rozbity samochód to inaczej byś mówił. Znalazł się obrońca zwierząt.... PAJAC!!!!
Avatar
Jan / 10 grudnia 2008 r. o 07:26
0
!.Nie Turbin lecz Turobin.
2.Mogło być mijanie się pojazdów jadących z przeciwnych stron a nie wymijanie.
Avatar
Gość / 10 grudnia 2008 r. o 06:02
0
znalzł się soecjalista od oznakowania, sarny oczywiście też znają się na znakach i przechodzą wyłącznie tam gdzie one być powinny. Jak jedziesz człowieku drogą przez las (z obu stron) to czy znaki są czy ich nie ma to raczej możesz spotkać zwierza a nie lądująego beninga. MYŚLEĆ.
Avatar
mariusz / 10 grudnia 2008 r. o 05:54
0
Maciek napisał:
To nie prawda, że skarb Państwa nie odpowiada za zwierzęta dzikie!!!
Mamy w Polsce Ustawę o drogach publicznych (Dz.U. Nr 14 poz. 60 z 21 marca 1985 r.) i kodeks drogowy.
W Art. 20. Ustawy o drogach publicznych tejże ustawy czytamy, o obowiązkach zarządcy drogi. Tak więc
„(…) Do zarządcy drogi należy w szczególności:
4) utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą;
5) realizacja zadań w zakresie inżynierii ruchu”

Jak piszecie, że takie potrącenia miały już tam miejce to trzeba sprawdzić oznakowanie drogi.

Jeżeli droga nie miała znaku A18 B "zwierzęta dzikie" a takie potrącenia już się zdarzały to sprawa jest wygrana. Jest to bowiem rażące zaniedbanie urzędników.

Kolejna sprawa to odległość ustawienia znaku A18 B. Sam znak ostrzegawczy obowiązuje na drogach z prędkością powyżej 60 km/h tylko w odległości od 150 do 300 metrów. Trzeba sprawdzić oznakowanie drogi. Może brakuje tabiczki T - 2.

A drogowcy niech ustawiają znaki, siatki przy drogach!!! Niech ratują ludzi i zwierzeta!!! Za to biorą pensje i jest to ich zas...obowiązek!!!
Zainteresowanych bezpłatną pomocą proszę o kontakt z lubelskim dziennikarzem Dziennika Wschodniego 'puzio@dziennikwschodni.pl'
lub ze mną na adres kulka@kulka.pl
rozwiń
Avatar
mieszkam niedaleko / 9 grudnia 2008 r. o 22:30
0
a mi was szkoda barany:P droga jest dla ludzi a nie zwierzat. jakbyscie byli kierowcami to byscie zminili zdanie łosie! zdrowie człowiek jest chyba wazniejsze niz zwierząt a jak sie ze mna nie zgadzacie to przypomnijcie sobie co jedliscie na sniadanie obiad lub kolacje? nie bylo tam wedliny ze świniaka....???!!! no i co?????
Avatar
Pilot / 9 grudnia 2008 r. o 22:14
0
[size=3][color="#FF0000"]Nie życzę sobie publikowania zdjęcia uśmierconej sarny z wypadku !![/color][/size]
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Victoria Łukowa i Tur Turobin nie poddają się w walce o utrzymanie w Keeza zamojskiej klasie okręgowej

Victoria Łukowa i Tur Turobin nie poddają się w walce o utrzymanie w Keeza zamojskiej klasie okręgowej

Obie ekipy długo musiały czekać na zdobycie kompletu punktów. W minionej kolejce zarówno zespoły Marcina Mury jak i Wojciecha Stopy sięgnęły po ważne wygrane i dały jasny sygnał, że nie zamierzają poddawać się w walce o utrzymanie

Zmiana czasu 2021. Kiedy przechodzimy na czas zimowy?

Zmiana czasu 2021. Kiedy przechodzimy na czas zimowy?

Zbliża się kolejne przestawienie zegarków. Zmiana czasu nastąpi już za kilka dni. Kiedy konkretnie trzeba będzie cofnąć wskazówki?

Nowocześniejszy stadion Lublinianki. Jest zgoda i są problemy

Nowocześniejszy stadion Lublinianki. Jest zgoda i są problemy

Wydane zostało pozwolenie na rozbudowę stadionu Lublinianki. Zatwierdzony projekt przewiduje m.in. budynek z trybunami na 2 tys. kibiców. Plan może jednak zostać na papierze, bo na razie nikt nie kwapi się do tego, by wyłożyć 31 mln zł na budowę.

Policja szuka sklepowych złodziei. Ukradli dziecięce buty

Policja szuka sklepowych złodziei. Ukradli dziecięce buty

Do kradzieży doszło w jednej z galerii handlowych w Puławach. W sumie zniknął towar za ponad 700 złotych.

Lubelskie. Jechał po zmroku, bez świateł. Rowerzysta walczy o życie

Lubelskie. Jechał po zmroku, bez świateł. Rowerzysta walczy o życie

W poniedziałek wieczorem na drodze w Tomaszowie kierowca mitsubishi podczas wyprzedzania innego auta uderzył jadącego lewą stroną rowerzystę.

Niedzielski o zamykaniu cmentarzy. Zapadła decyzja

Niedzielski o zamykaniu cmentarzy. Zapadła decyzja

Rok temu rząd z dnia na dzień poinformował, że nie będzie można odwiedzić grobów bliskich. Jak będzie w tym roku na 1 listopada?

14-ta emerytura lada dzień na koncie. Ile wyniesie?

14-ta emerytura lada dzień na koncie. Ile wyniesie?

Pod koniec tego miesiąca ruszą wypłaty „czternastki” dla emerytów i rencistów. Pełna kwota wynosi 1250,88 zł, lecz nie każdy dostanie takie pieniądze. ZUS ostrzega przed oszustami, którzy już próbują żerować na seniorach.

"Historia przemocy" na finał Konfrontacji
22 października 2021, 19:00

"Historia przemocy" na finał Konfrontacji

Dobiega końca tegoroczna edycja Konfrontacji Teatralnych w Lublinie. Na finał 26. edycji wydarzenia w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) zostanie zaprezentowany spektakl "Historia przemocy" Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie. Spektakl odbędzie się 25 października o godz. 19.

Policja i sanepid wchodzą do lubelskich galerii handlowych. Sprawdzają czy każdy ma maseczkę

Policja i sanepid wchodzą do lubelskich galerii handlowych. Sprawdzają czy każdy ma maseczkę

Mundurowi ostrzegają, że wyrywkowo sprawdzają lubelskie sklepy. Razem z kontrolerami z sanepidu sprawdzają przestrzeganie pandemicznych zasad.

Strażnicy miejscy na patrole wyjeżdżają na hulajnogach. Pierwsi w Polsce
wideo
film

Strażnicy miejscy na patrole wyjeżdżają na hulajnogach. Pierwsi w Polsce

W Starogradzie Gdańskim wyruszyły pierwsze patrole strażników miejskich, którzy przemieszczają się na… hulajnogach.

Łęczna. „Psistanek” zaprasza na zajęcia

Łęczna. „Psistanek” zaprasza na zajęcia

W najbliższą sobotę w mieście otworzy się „psistanek”. Tego samego dnia rozpocznie się pierwsza z cyklu czterech sesji treningowych Akademii Pana Psa.

Rusza Polska Liga Zapaśnicza. Tadeusz Michalik jedną z gwiazd turnieju w Lublinie

Rusza Polska Liga Zapaśnicza. Tadeusz Michalik jedną z gwiazd turnieju w Lublinie

Tadeusz Michalik, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Tokio, będzie jedną z gwiazd pierwszego turnieju Polskiej Ligi Zapaśniczej, który odbędzie się w czwartek w Lublinie

Beata Kozidrak stanie przed sądem

Beata Kozidrak stanie przed sądem

Piosenkarka jest oskarżona o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Do sądu właśnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Beacie Kozidrak.

Wielki sukces młodych piłkarek UKS Niedźwiadka Chełm

Wielki sukces młodych piłkarek UKS Niedźwiadka Chełm

UKS Niedźwiadek Chełm najlepszy w turnieju finałowym eliminacji wojewódzkich o mistrzostwo Polski młodziczek U 13. Młode chełmianki reprezentować będą woj. lubelskie w zaplanowanym na wiosnę turnieju międzywojewódzkim

Lublin. Są postanowienia sądu w sprawie górek czechowskich

Lublin. Są postanowienia sądu w sprawie górek czechowskich

Lubelscy społecznicy nie zostaną dopuszczeni do udziału w sądowym sporze o możliwość budowy bloków na części górek czechowskich. Tak postanowił Naczelny Sąd Administracyjny. Jego decyzja zarazem odblokowuje zamrożony spór o los tego terenu.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium