Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

5 lipca 2019 r.
7:45

Weszli na drinka, wyszli z pustym kontem. Setki doniesień na policję [wideo]

97 23 A A

Weszli na jednego drinka, potem nie pamiętają już nic. Nad ranem wychodzą z klubów go-go bez pieniędzy, albo z ogromnymi długami. Skala zjawiska jest ogromna. Jeden z klientów postanowił walczyć o odzyskanie swoich pieniędzy w sądzie. Czy ma szansę na wygraną?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

43-letni pan Andrzej dwa lata temu wszedł do znajdującego się w centrum Warszawy klubu nocnego. Choć spędził tam całą noc, pamięta tylko kilkanaście pierwszych minut.

– Ktoś przyszedł mnie obsłużyć. Siadła pani i zaczęła ze mną rozmawiać. Z tego, co wiem to wypiłem drinka. To nie jest ilość, która mogła spowodować upojenie. Ale potem już nic nie pamiętam – opowiada mężczyzna i podkreśla: – To było coś patologicznego, bo z reguły ma się jakieś przebłyski. A ja nie pamiętam z tej nocy nic. Kompletnie. Pamiętam tylko wyjście z klubu. To było 7-8 godzin.

Mężczyzna wyszedł z klubu nieświadomy tego, co się wydarzyło w nocy. – Byłem w dziwnym stanie. Okazało się, że nie mam telefonu. Poszedłem kupić, próbowałem zapłacić kartą. Jedna nie przeszła, druga też nie przeszła. Zapaliło mi się światełko w głowie. Szybko wróciłem do domu. Spojrzałem w konta. Ugięły mi się nogi. Miałem blokady na około 32 tys. zł.

Choć sprawa trafiła na policję, prokurator po kilku miesiącach umorzył śledztwo uznając, że do przestępstwa nie doszło. Panu Andrzejowi udało się jednak zdobyć unikatowe nagranie zdarzeń z feralnej nocy.

– Jedynym nagraniem z tego wieczoru było nagranie z jednej kamery, która była skierowana na bankomat. Innych nagrań nie było. Właściciel klubu tłumaczył, to awarią jednego z rejestratorów – mówi Łukasz Kupski, adwokat.

– Po co w lokalu bankomat? Kiedy, już pewnie byłem dość ugotowany, one zaczęły przyprowadzać mnie do niego. Na monitoringu widać, że jestem nieprzytomny. Przewracam się o własne nogi, właściwie momentami mdleję. One mnie podnoszą i jakimś cudem wbijam PIN-y. Z kolei kamera w bankomacie nie działała, była atrapą. To też jest dziwne, więc nie widać dokładnie, co się dzieje z rękami przy wypłacaniu pieniędzy. Z moich dwóch prywatnych kart właściwie wypłaciły wszystko – wskazuje pan Andrzej.

Mężczyzna zapewnia, że próbował uciekać z lokalu. – One wciągały mnie z powrotem, siłą. Nie mogłem stamtąd wyjść.

Mimo bezradności policji, pan Andrzej postanowił kontynuować walkę i złożył w sądzie akt oskarżenia przeciw zarejestrowanym na filmie pracownicom klubu. W ten sposób rozpoczął się pierwszy, precedensowy proces, w którym klient tzw. klubu go-go oskarżył zatrudnione w nim kobiety o przywłaszczenie pieniędzy.

Pracownice klubu miały podczas procesu bardzo ogólnie odpowiadać na pytania. – Powiedziały, że pan Andrzej zamawiał głównie szampany. To nie znajduje żadnego potwierdzenia w paragonach, które dostarczył klub. Na tych paragonach były napiwki, usługi kelnerskie, kilka występów artystycznych. W godzinach porannych na paragonach widniały napiwki na kwoty 1-2 tys. zł. Tym napiwkom nie towarzyszyły żadne usługi – zwraca uwagę Kupski.

Pan Andrzej podkreśla, że w klubie słaniał się, był wręcz nieprzytomny. – Nie mam zielonego pojęcia, co tam zostało dodane do drinka, że człowiek kompletnie nie kontroluje tego, co się z nim dzieje. Jednocześnie zachowując na tyle świadomość, że jest w stanie płacić. Nikt o zdrowych zmysłach nie zapłaci 20 tys. zł za szampana.

Pan Andrzej ma kilka przypuszczeń, czym został upojony. – Naprzeciwko klubu jest bar, gdzie przychodzą tamte tancerki. Barmanka, która nie chciała zeznawać, bo się bała, powiedziała, że dolewają wody utlenionej. To urywa człowiekowi film, a jest przytomny. To jest proceder – uważa.

Klientów klubów go-go, którzy twierdzą, że zostali oszukani, są w całej Polsce setki, a może tysiące. Pan Adrian kilka miesięcy temu za namową hostessy skusił się na wizytę w innym lokalu w centrum stolicy.

– Nie wiem, kto nalał mi piwa. Wypiłem trzy czwarte i więcej nic nie pamiętam. To było najdziwniejsze doświadczenie w moim życiu. Obudziłem się na kanapie przy trzech paniach. Odpaliłem smartfona i zdębiałem. Zobaczyłem transakcje za 120 tys. zł. Nie miałem tych pieniędzy. Wzięto na mnie trzy kredyty po pięćdziesiąt tysięcy. Przez aplikację. Padłem ofiara oszustwa – mówi mężczyzna.

Dziś, blisko pół roku po feralnej nocy, pan Adrian domyśla się jak wyglądał mechanizm, który spowodował, że stracił pieniądze.

– Kiedy zamawiałem taniec spojrzałem na smartfona. Przepłaciłem z konta oszczędnościowego 350 zł. To pamiętam, zapłaciłem kartą. Żeby to zrobić wpisałem identyfikator i PIN za pomocą, których pobrane zostały później kredyty.

W samej Warszawie w ciągu ostatnich siedmiu lat policja przyjęła 768 doniesień, w których klienci klubów, twierdzili, że padli ofiarą oszustwa i w podobny sposób opisywali jego mechanizm. Funkcjonariusze w żadnej ze spraw nie dopatrzyli się jednak przestępstwa.

– W każdej z nich przesłuchaliśmy potencjalnych świadków. Analizowaliśmy nagrania z monitoringów. Pobieraliśmy krew osobom, które twierdziły, że zostały oszukane. Żadna z tych czynności nie potwierdziła tego, że doszło do przestępstwa – mówi Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Policji w Warszawie.

Czy policja rozważała powołanie specjalnej grupy, która przez działanie operacyjne mogłaby ustalić, co się dzieje w klubach?

– Na tę chwilę nie. Podstawą i bazą są dla nas ustalenia, które mamy. Gdyby się okazało, że którekolwiek z tych zawiadomień, potwierdzi się i faktycznie ktoś był odurzony, to takie działania można podjąć. Nie możemy z góry zakładać, że do takich przestępstw dochodzi – mówi Szumiata.

W styczniu pan Andrzej przegrał pierwszą rundę walki z pracownicami nocnego klubu. Warszawski sąd rejonowy uniewinnił jego pracownice uznając, podobnie jak policja, że do przestępstwa nie doszło.

– Sąd przedstawił to w taki sposób, że wchodząc do takiego lokalu powinienem wiedzieć… Powinienem być nastawiony na to, że zostanę w taki sposób potraktowany, że to są tego typu lokale. Rolą tancerek i pań zatrudnionych w lokalu jest naciąganie klientów na wydanie, jak największej gotówki. One to robią. Sąd stwierdził, że nie ma znamion czynu zabronionego, bo to jest ich praca.

Oburzony pan Andrzej odwołał się od wyroku. Kilka dni temu sprawa ponownie trafiła na wokandę, a przed sądową salą udało nam się spotkać oskarżone pracownice klubu. Kobiety nie chciały jednak rozmawiać.

Klub, w którym pan Andrzej spędził noc, formalnie zniknął z mapy stolicy kilka miesięcy temu. W jego miejscu, pod innym szyldem, mieści się dziś jednak niemal identyczny lokal.

Dla pana Andrzeja, na co dzień prezesa jednej ze spółek, walka o z pracownicami nocnego klubu jest kwestią honoru. Skutki procesu, który wytoczył, mogą mieć jednak znaczenie dla tych, którym spędzona w klubie noc zrujnowała życie.

– Dla mnie kwota do spłaty jest nieosiągalna. Nawet nie mam planu jak zacząć. Jak ugryźć tę sytuację. Na co dzień pracuje na budowie jako cieśla – mówi pan Adrian.

– Będę walczył do końca. Ktoś to musi zrobić. Podobno żyjemy w państwie prawa. Dlaczego jest dopuszczenie do tego, dlaczego policja nic z tym nie robi? – pyta pan Andrzej.

e-Wydanie

Komentarze 23

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 15:54
+30
Gdy chodzi o wymianę brak paragonu na 10 PLN za wymianę żarówki to połowa Urzędu Skarbowego nad sprawą pracowała. Gdy chodzi o grube miliony wyciągane podstępem Polakom i obcokrajowcom - nie ma sprawy - wszystko odbywa się prawidłowo. Pijany człowiek może wychlać alkoholu za milion złotych.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 08:48
+30
"Państwo teoretyczne". 700 zgłoszonych podejrzeń o przestępstwie, pewnie jeszcze więcej nie zgłoszonych. Trwa to już kilka lat, a policja/prokuratura nie mogła zorganizować kilku prowokacji. Wchodzą policjanci. Walą w klubie ile mogą. Wychodzą/wynosi się ich i bada krew w celu ustalenia czy upojenie wynika z obecności alkoholu czy czegoś innego.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 08:03
+24
To jest faktycznie patologia. A tłumaczenie sądu i policji są żałosne.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 13:48
+19
Facet w Trójmieście stracił 1 000 000 zł, na rachunku kilkanaście szampanów i napiwki. Była łapanka na lokal, 80 funkcjonariuszy w trakcie trwania imprezy. Pobrali próbki krwi od hostess i nic. Dzisiejsza czarna farmacja umożliwia ubezwłasnowolnienie klienta na kilka godzin, wyczyszczenie karty, i co najważniejsze brak śladów środka chemicznego we krwi. Ta ogólnopolska sieć klubów to byli funkcjonariusze mundurowi, m.in. biuro bezpieczeństwa narodowego, gangsterzy-recydywiści. Korumpują urzędników, sędziów, prokuratorów, przedsiębiorców, którzy odwiedzają lokale (fizjologia) i niewygodnymi nagraniami trzymają za mordę.
Facet w Trójmieście stracił 1 000 000 zł, na rachunku kilkanaście szampanów i napiwki. Była łapanka na lokal, 80 funkcjonariuszy w trakcie trwania imprezy. Pobrali próbki krwi od hostess i nic. Dzisiejsza czarna farmacja umożliwia ubezwłasnowolnienie klienta na kilka godzin, wyczyszczenie karty, i co najważniejsze brak śladów środka chemicznego we krwi. Ta ogólnopolska sieć klubów to byli funkcjonariusze mundurowi, m.in. biuro bezpieczeństwa narodowego, gangsterzy-recydywiści. Korumpują urzędników, sędziów, prokuratorów, przedsiębiorców, któ... rozwiń
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 08:56
+17
eee, stare jak świat. Policjant, ku.wa, złodziej na jednym jadą wozie.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 08:56
+17
Może policja i sądy są z nimi w zmowie? Tak to przynajmniej wygląda.
Avatar
Janusz / 5 lipca 2019 o 09:24
+15
W Lublinie to samo przecież jest, same pracownice się chwalą znajomym jakie są metody
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 08:41
+9
smartfony, aplikacje, karty, piny itd, a gdyby miał 1000 zl kieszeni to stracił by tylko tysiąc i tyle. Ale podobno jak nie nosi się ze sobą gotówki to jest bezpieczniej =D.
Avatar
Marek / 5 lipca 2019 o 11:36
+6
No przykre, ale kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień - dziś mi głupio, ale tez byłem 2-3 razy w takich miejscach, jakieś 10 lat temu, nie sam jeden lecz z kumplami i mając może 100zl w kieszeni. Prawda jednak taka, że na każdej imprezie, nawet bez golizny, są ludzie dosypujący do drinków i trzeba po prostu się pilnować.
Avatar
Gentoo / 5 lipca 2019 o 21:23
+5
Trzeba być idiotą, żeby takie przybytki w ogóle odwiedzać. Inaczej nie jestem w stanie tego wytłumaczyć.
Avatar
Kubson / 6 lipca 2019 o 21:27
0
Gośc ma to na własne życzenie. Chodźiz kartami i z taką gotówką na kartach to tak konczy. A w takich klubach to wiadomo ze trzeba się liczyć z tym że zostanie się okradzionym. Jak chciał się kontrolować to iech nosi w takich miejscach gotówkę.W najgorszym przypadku stracił byy to co miał. Inic po za tym. Załosnejest to że chodzą tam mężowie którzy mają żony. I dzieci a na co dźien przykładni katolicy i roddzice. 
Avatar
Przemo / 6 lipca 2019 o 10:33
+2
Trzeba być idiotą, żeby takie przybytki w ogóle odwiedzać. Inaczej nie jestem w stanie tego wytłumaczyć.
 No co. Jak ktoś na żywca chce kawałek cycka zobaczyć.
Avatar
GBL / 6 lipca 2019 o 09:11
0
GBL czyli hiszpańska mucha . Nie da się jej wykryć żadnymi badaniami . Po dosypaniu do napoju człowiek traci świadomość na jakieś 3/4 godziny . Później najzwyczajniej wyparowuje z organizmu . Poczytajcie sobie o tym GBL GHB
Avatar
Masakra / 5 lipca 2019 o 21:26
+3
Tragicznie się czyta niektóre fragmenty tekstu. Jeśli ktoś decyduje się na publikowanie treści, to przynajmniej mógłby zapoznać się z zasadami interpunkcji, a nie stawiać przecinki gdzie mu się podoba.
Avatar
Gentoo / 5 lipca 2019 o 21:23
+5
Trzeba być idiotą, żeby takie przybytki w ogóle odwiedzać. Inaczej nie jestem w stanie tego wytłumaczyć.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 16:07
+3
Na miejscu organizatorów/właścicieli tego interesu też bym się mocno ukrywał. Za dużo mniejsze sumy niektórzy niezadowoleni klienci by chcieli podziękować.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 15:54
+30
Gdy chodzi o wymianę brak paragonu na 10 PLN za wymianę żarówki to połowa Urzędu Skarbowego nad sprawą pracowała. Gdy chodzi o grube miliony wyciągane podstępem Polakom i obcokrajowcom - nie ma sprawy - wszystko odbywa się prawidłowo. Pijany człowiek może wychlać alkoholu za milion złotych.
Avatar
Gość / 5 lipca 2019 o 13:48
+19
Facet w Trójmieście stracił 1 000 000 zł, na rachunku kilkanaście szampanów i napiwki. Była łapanka na lokal, 80 funkcjonariuszy w trakcie trwania imprezy. Pobrali próbki krwi od hostess i nic. Dzisiejsza czarna farmacja umożliwia ubezwłasnowolnienie klienta na kilka godzin, wyczyszczenie karty, i co najważniejsze brak śladów środka chemicznego we krwi. Ta ogólnopolska sieć klubów to byli funkcjonariusze mundurowi, m.in. biuro bezpieczeństwa narodowego, gangsterzy-recydywiści. Korumpują urzędników, sędziów, prokuratorów, przedsiębiorców, którzy odwiedzają lokale (fizjologia) i niewygodnymi nagraniami trzymają za mordę.
Facet w Trójmieście stracił 1 000 000 zł, na rachunku kilkanaście szampanów i napiwki. Była łapanka na lokal, 80 funkcjonariuszy w trakcie trwania imprezy. Pobrali próbki krwi od hostess i nic. Dzisiejsza czarna farmacja umożliwia ubezwłasnowolnienie klienta na kilka godzin, wyczyszczenie karty, i co najważniejsze brak śladów środka chemicznego we krwi. Ta ogólnopolska sieć klubów to byli funkcjonariusze mundurowi, m.in. biuro bezpieczeństwa narodowego, gangsterzy-recydywiści. Korumpują urzędników, sędziów, prokuratorów, przedsiębiorców, któ... rozwiń
Avatar
. / 5 lipca 2019 o 13:31
+1
Mafia działa od lat. PIS Ziobro Kaczynski nic z tym nie robią. Mają udziały czy co?
Avatar
Marek / 5 lipca 2019 o 11:36
+6
No przykre, ale kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień - dziś mi głupio, ale tez byłem 2-3 razy w takich miejscach, jakieś 10 lat temu, nie sam jeden lecz z kumplami i mając może 100zl w kieszeni. Prawda jednak taka, że na każdej imprezie, nawet bez golizny, są ludzie dosypujący do drinków i trzeba po prostu się pilnować.
Zobacz wszystkie komentarze 23

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zawodnicy Bogdanka Motoru Lublin awansowali do finału Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów

Zawodnicy Bogdanka Motoru Lublin awansowali do finału Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów 0 0

Młodzi zawodnicy Bogdanka Motoru Lublin zameldowali się w finale Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Żółto-biało-niebiescy dwukrotnie zajmowali miejsca na podium w rozgrywkach półfinałowych na torze w Gorzowie Wielkopolskim

Przebudowa ul. Kalinowszczyzna w Lublinie. Prace mogą się skończyć przed terminem [zdjęcia]
galeria

Przebudowa ul. Kalinowszczyzna w Lublinie. Prace mogą się skończyć przed terminem [zdjęcia] 0 8

Sporo przed terminem może się zakończyć przebudowa ul. Kalinowszczyzna, gdzie na wielu odcinkach leży już nowy asfalt na jezdni i gotowe są fragmenty chodnika. Do zrobienia jest jeszcze dużo, ale nie aż tyle, by drogowcy potrzebowali jeszcze roku na dokończenie prac, a właśnie tyle czasu im pozostało.

Święto Kolorów w Lublinie
20 lipca 2019, 15:00

Święto Kolorów w Lublinie 0 0

Już 20 lipca o godz. 15 W Słonecznym Wrotkowie nad Zalewem Zemborzyckim rozpocznie się Holi Festival, czyli kolejne święto kolorów w Lublinie.

Dwanaście drużyn przystąpiło do procesu licencyjnego Energa Basket Ligi Kobiet

Dwanaście drużyn przystąpiło do procesu licencyjnego Energa Basket Ligi Kobiet 0 2

Zgodnie z przewidywaniami, do procedury licencyjnej rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet przystąpiło 12 drużyn. W tym gronie jest także Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin

Wkrótce 41. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

Wkrótce 41. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę 0 4

Pątnicy zmierzający w tym roku do Częstochowy będą rozważać i skupiać się na dekalogu. 41. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyruszy 3 sierpnia. Od 26 lipca przed wejściem do archikatedry zacznie działać sekretariat pielgrzymkowy, dzień wcześniej zakończą się zapisy w parafiach.

Żydowskie macewy odkryte w Radzyniu Podlaskim

Żydowskie macewy odkryte w Radzyniu Podlaskim 0 3

Na terenie byłego aresztu Gestapo i UB w Radzyniu Podlaskim natrafiono na żydowskie macewy. Zdaniem radzyńskiego Instytutu Bronisława Szlubowskiego, najprawdopodobniej zostały one przeniesione z dwóch żydowskich cmentarzy i użyte przez hitlerowców jako materiał budowlany.

Kino w Bramie: "Każdemu wolno kochać" i "Dywizjon 303"
19 lipca 2019, 21:00

Kino w Bramie: "Każdemu wolno kochać" i "Dywizjon 303" 0 0

W najbliższy weekend w Kinie w Bramie (ul. Królewska 3) będzie można zobaczyć dwie filmowe produkcje: klasyczne "Każdemu wolno kochać" i współczesny "Dywizjon 303".

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 0 4

Na finiszu przygotowań klub z Łęcznej dokonał jeszcze jednego wzmocnienia. Do drużyny z Łęcznej dołączył Przemysław Banaszak. 22-letni napastnik został na sezon wypożyczony do zielono-czarnych z Widzewa Łódź

W Łaszczowie odbędzie się XXI Święto Sportu Powiatu Tomaszowskiego

W Łaszczowie odbędzie się XXI Święto Sportu Powiatu Tomaszowskiego 0 0

Imprezę zaplanowano na niedzielę 21 lipca

Miasto szuka urzędników. Niektóre stanowiska są nieobsadzone od miesięcy

Miasto szuka urzędników. Niektóre stanowiska są nieobsadzone od miesięcy 9 17

Ostatni nabór na pracowników Urzędu Miasta Puławy po raz kolejny zakończył się fiaskiem, został więc ponowiony. Ratusz potrzebuje specjalistów m.in. od inwestycji oraz ochrony środowiska. Dokumenty można składać do 22 i 24 lipca.

Muzyczne atrakcje na Moście Kultury
19 lipca 2019, 0:00

Muzyczne atrakcje na Moście Kultury 0 2

W najbliższy weekend na Moście im. Mariana Lutosławskiego wystąpią m.in. Standard Brass Band, Whisky i Antykwadrat. Tradycyjnie nie zabraknie również warsztatów dla całych rodzin.

Część autobusów w Lublinie nie wyjechała na ulice. Jak sprawdzić kiedy autobus nie przyjedzie?
aktualizacja

Część autobusów w Lublinie nie wyjechała na ulice. Jak sprawdzić kiedy autobus nie przyjedzie? 18 82

Poważne problemy mają dzisiaj od rana pasażerowie kilkunastu linii autobusowych, na które nie wyjechał dzisiaj jeden z przewoźników. Spółka Warbus przestała świadczyć usługi. Nawet na ważnych liniach są godzinne luki w rozkładzie. Które kursy nie zostaną wykonane?

Kiedy otwarcie wiaduktów na ul. Grygowej w Lublinie? Ekspertyza: jeden z murów powstał niezgodnie z dokumentacją
galeria

Kiedy otwarcie wiaduktów na ul. Grygowej w Lublinie? Ekspertyza: jeden z murów powstał niezgodnie z dokumentacją 25 27

Niezgodnie z dokumentacją wykonany został jeden z murów pod nowymi wiaduktami w ul. Grygowej, która pozostaje zamknięta, bo nadzór budowlany nie dopuszcza jej do użytku. O rozbieżności mówi zlecona przez miasto ekspertyza, której autorzy radzą, aby wiadukty jednak otworzyć i uważnie obserwować.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2019 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2019 r. 0 0

Motor Lublin - Lewart Lubartów 2:1. Wielkie testy (zdjęcia, bramki)
galeria
film

Motor Lublin - Lewart Lubartów 2:1. Wielkie testy (zdjęcia, bramki) 0 4

Motor w środę rozegrał dwa mecze kontrolne. W tym drugim lublinianie pokonali czwartoligowy Lewart Lubartów 2:1

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.