Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 września 2010 r.
12:38
Edytuj ten wpis

Bmw wpadło w poślizg i dachowało na al. Solidarności w Lublinie (zdjęcia)

Autor: Zdjęcie autora (pab) (mm)
0 55 A A

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło ok. godz. 11.15 na al. Solidarności. Zdjęcia i informację przysłał nam Internauta na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Samochód marki bmw dachował w okolicy wiaduktu Poniatowskiego w pobliżu ślimaka prowadzącego z ul. Smorawińskiego do al. Solidarności w kierunku al. Warszawskiej.

Z relacji naszego Internauty wynika, że samochód jadąc skrajnym lewym pasem na zakręcie wpadł w poślizg i wjechał na lewe pobocze. - Potem ściął latarnię i na studzience betonowej wystrzelił w górę. Następnie auto dachowało i przejechało na dachu trzy pasy ruchu na prawą stronę - relacjonuje Internauta podpisujący się jako "TW".

- Auto najprawdopodobniej wpadło w poślizg. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń - informuje policja.

Oprócz kierowcy, autem nikt więcej nie jechał.

Więcej zdjęć z wypadku na MM Lublin. Al. Solidarności: bmw wpadło w poślizg i dachowało (zdjęcia od Internauty)

Komentarze 55

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 20:12
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:48 ' timestamp='1284572935' post='347808']
Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od konkurencji.
I nikim nie gardzę... no może właścicielami Nissanów Navarra stawiającymi je w poprzek 2ch miejsc dla inwalidów... ale to już osobna bajka.
[/quote]
Nie obudziłeś się i nie doczytałeś, większość nie wyda bo ich nie stać, a nie dlatego że nie chce wydać.
Mimo to wielki szacunek dla Ciebie za troskę o krajobraz i brak ersatzów dla biedoty na firmowym parkingu
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:48 ' timestamp='1284572935' post='347808']
Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 19:48
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:37 PM' timestamp='1284572262' post='347799']
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Ciebie zamożnych.
[/quote]

Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od konkurencji.
I nikim nie gardzę... no może właścicielami Nissanów Navarra stawiającymi je w poprzek 2ch miejsc dla inwalidów... ale to już osobna bajka.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:37 PM' timestamp='1284572262' post='347799']
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Cieb... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 19:37
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:13 ' timestamp='1284570812' post='347792']
Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagającego kierowcy.
Trzeba być na prawdę niezamożną osobą, by uważać tak wiekowe autko za środek do leczenia kompleksów.
Taki samochód to w swoim przedziale cenowym (używany do 40-50 tysięcy) prawdziwy rodzynek, o ile tylko nie został zarżnięty przez poprzedniego właściciela.

Poza tym odkąd to oszczędny diesel jest "sportowym" motorkiem?
Sportowy to jest 500 konny motor Porsche 997 Turbo.
[/quote]
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Ciebie zamożnych.
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:13 ' timestamp='1284570812' post='347792']
Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagająceg... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 19:13
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:02 PM' timestamp='1284570170' post='347786']
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
[/quote]

Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagającego kierowcy.
Trzeba być na prawdę niezamożną osobą, by uważać tak wiekowe autko za środek do leczenia kompleksów.
Taki samochód to w swoim przedziale cenowym (używany do 40-50 tysięcy) prawdziwy rodzynek, o ile tylko nie został zarżnięty przez poprzedniego właściciela.

Poza tym odkąd to oszczędny diesel jest "sportowym" motorkiem?
Sportowy to jest 500 konny motor Porsche 997 Turbo.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:02 PM' timestamp='1284570170' post='347786']
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
[/quote]

Al... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 19:02
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
[/quote]
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
No właśnie, a gdyby to był TIR z taką zawartością...?
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeńst... rozwiń
Avatar
:-) / 15 września 2010 o 18:37
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
[/quote]
normalnie dobrze gadasz
wodki ic dac
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeńst... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 18:24
0
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gw... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 17:31
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 16:57 ' timestamp='1284562629' post='347718']
Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego dnia małym, 4,2m długości kompaktem... a nie swoim ulubionym autkiem

Gdybym ja swoim ulubionym autkiem (ponad 1,5t masy własnej) wjechał w Peugeota 206 z taką prędkością, z jaką ta biedna sierota we mnie wjechała, to prawdopodobnie w workach by załoga Peugeota miejsce wypadku opuszczała.
[/quote]
I sam widzisz, że sierotka w małym Peugeociku wysłała Ci kompakta do kasacji. A co by było gdyby znudzona ersatzami wsiadła w terenową 2-tonówkę? Albo gdyby to była sierotka w postaci mężczyzny przeżywającego drugą młodość w swym 6-ciocylindrowym BMW?
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 16:57 ' timestamp='1284562629' post='347718']
Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego d... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 16:57
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 16:02 PM' timestamp='1284559365' post='347695']
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[/quote]

Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego dnia małym, 4,2m długości kompaktem... a nie swoim ulubionym autkiem

Gdybym ja swoim ulubionym autkiem (ponad 1,5t masy własnej) wjechał w Peugeota 206 z taką prędkością, z jaką ta biedna sierota we mnie wjechała, to prawdopodobnie w workach by załoga Peugeota miejsce wypadku opuszczała.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 16:02 PM' timestamp='1284559365' post='347695']
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[/quote]

Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zape... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 16:02
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 15:34 ' timestamp='1284557684' post='347680']
75KM to wypas... mi z dupy harmonijkę zrobiła dziewczynka w 60-konnym aucie (14 lat od ostatniej, drobnej stłuczki z moim udziałem, w której ucierpiały jedynie zderzaki).
A co do przedłużania sobie penisa... jak ktoś jeździ Fiatem czy Skodą, to już jego osobisty dramat i publicznie bym się nie przyznawał
Jak ktoś woli ponad 200KM i przynajmniej 6 cylindrów mieć pod maską to od razu sobie penisa tym przedłuża? No bez jaj. A może po prostu nie lubi popierdułek, wyrobów samochodopodobnych, tych 4-metrowych ersatzy samochodów dla biedoty, bo najeździł się już takimi w życiu i ma ich dość?
[/quote]
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 15:34 ' timestamp='1284557684' post='347680']
75KM to wypas... mi z dupy harmonijkę zrobiła dziewczynka w 60-konnym aucie (14 lat od ostatniej, drobnej stłuczki z moim udziałem, w której ucierpiały jedynie zderzaki).
A co do przedłużania sobie penisa... jak ktoś jeździ Fiatem czy Skodą, to już jego osobisty dramat i publicznie bym się nie przyznawał
Jak ktoś woli ponad 200KM i przynajmniej 6 cylindrów mieć pod maską to od razu sobie p... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 20:12
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:48 ' timestamp='1284572935' post='347808']
Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od konkurencji.
I nikim nie gardzę... no może właścicielami Nissanów Navarra stawiającymi je w poprzek 2ch miejsc dla inwalidów... ale to już osobna bajka.
[/quote]
Nie obudziłeś się i nie doczytałeś, większość nie wyda bo ich nie stać, a nie dlatego że nie chce wydać.
Mimo to wielki szacunek dla Ciebie za troskę o krajobraz i brak ersatzów dla biedoty na firmowym parkingu
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:48 ' timestamp='1284572935' post='347808']
Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 19:48
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:37 PM' timestamp='1284572262' post='347799']
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Ciebie zamożnych.
[/quote]

Ja bym wydał. Ale nie uważam takiego auta za środek do leczenia kompleksów. Bajeranckie też nie jest bardzo... po prostu dobry, wygodny samochód. Samochód służy jako środek lokomocji. Jeżeli po 700km trasy mam jeszcze coś zrobić, to muszę mieć wygodny samochód a nie popierdułkę do jazdy miejskiej.
A ile płacę swoim pracownikom to sprawa pomiędzy mną a nimi. Na pewno więcej niż mogliby oczekiwać od konkurencji.
I nikim nie gardzę... no może właścicielami Nissanów Navarra stawiającymi je w poprzek 2ch miejsc dla inwalidów... ale to już osobna bajka.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:37 PM' timestamp='1284572262' post='347799']
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Cieb... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 19:37
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:13 ' timestamp='1284570812' post='347792']
Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagającego kierowcy.
Trzeba być na prawdę niezamożną osobą, by uważać tak wiekowe autko za środek do leczenia kompleksów.
Taki samochód to w swoim przedziale cenowym (używany do 40-50 tysięcy) prawdziwy rodzynek, o ile tylko nie został zarżnięty przez poprzedniego właściciela.

Poza tym odkąd to oszczędny diesel jest "sportowym" motorkiem?
Sportowy to jest 500 konny motor Porsche 997 Turbo.
[/quote]
Ty jesteś człowieku kompletnie oderwany od rzeczywistości Cieszy fakt, że jesteś tak zamożną osobą, że kupujesz Bentleya jak paczkę papierosów, ale obudź się, większość nie wyda 50 tysięcy na kilkuletnie bajeranckie auto, bo ich po prostu na to nie stać. Stawiam na to, że wśród tych co ich nie stać są też Twoi pracownicy czy podwładni. Spodziewałem sie po Tobie większej klasy niż pogarda dla osób mniej od Ciebie zamożnych.
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 19:13 ' timestamp='1284570812' post='347792']
Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagająceg... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 19:13
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:02 PM' timestamp='1284570170' post='347786']
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
[/quote]

Ale ja tutaj od początku piszę o tym, że to nie kompleksy są motywem zakupu takiego auta.
Z resztą w wypadku 8-letniego BMW E39 trudno mówić, że to środek do leczenia kompleksów, za przedłużkę do penisa zdecydowanie lepiej robi teraz niebezpieczny, źle prowadzący się i olbrzymi SUV (Nissan Navarra, Mitsubishi L200... czy coś w tym stylu). BMW E39 to świetnie prowadzący się samochód dla wymagającego kierowcy.
Trzeba być na prawdę niezamożną osobą, by uważać tak wiekowe autko za środek do leczenia kompleksów.
Taki samochód to w swoim przedziale cenowym (używany do 40-50 tysięcy) prawdziwy rodzynek, o ile tylko nie został zarżnięty przez poprzedniego właściciela.

Poza tym odkąd to oszczędny diesel jest "sportowym" motorkiem?
Sportowy to jest 500 konny motor Porsche 997 Turbo.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 19:02 PM' timestamp='1284570170' post='347786']
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
[/quote]

Al... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 19:02
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
[/quote]
Wspominając o bezpieczeństwie czynnym zapomniałeś o jednym, najważniejszym: o zawartości głowy A jak pokazuje rzeczywistość w większości przypadków małość głowy nadrabia się wielkością silnika, jak i chyba w tym przypadku. Tak więc ani najlepsze hamulce ani zawieszenie nie są panaceum na głupotę, brak wyobraźni, nadpobudliwość czy inne kompleksy leczone "sportową" bryką
No właśnie, a gdyby to był TIR z taką zawartością...?
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeńst... rozwiń
Avatar
:-) / 15 września 2010 o 18:37
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
[/quote]
normalnie dobrze gadasz
wodki ic dac
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 18:24 ' timestamp='1284567884' post='347767']
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeńst... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 18:24
0
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gwiazdkowe" auta. Nie mówię, że zupełnie niesłusznie... ale to tylko elementy zwiększające bierne bezpieczeństwo (tak na marginesie tych rozważań -> czy wiesz "Gościu", że pozbawiony tych wszystkich unowocześnień Polonez Caro w crash-teście wyszedł lepiej niż sprzedawany wtedy jeszcze Renault 19?). Czynne bezpieczeństwo zapewni spory silnik, dobre hamulce i pewne trzymanie się drogi... dopóki nie poczujesz się w takim aucie za pewnie, wszystko będzie w porządku. Jeżeli chodzi o bierną stronę bezpieczeństwa, to wolę kilka poduszek powietrznych mniej (w obecnym samochodzie mam tylko 4) a kilkadziesiąt centymetrów blachy przede mną i za mną więcej. Bo co innego walić autem w ścianę w kontrolowanych warunkach testu, co innego spotkać idiotę na drodze.
Gdyby...
A gdyby to był TIR...?
I tak bardziej ucierpieli pasażerowie Matiza przede mną niż ja (a dostali gdzieś z połowę energii uderzenia, którą przyjąć musiał tył mojego auta). To tyle na temat rzekomego "bezpieczeństwa" małych aut.
Im większy silnik, im większa moc, im lepsze i skuteczniejsze hamulce, pewniejsze i bardziej dopracowane zawieszenie, tym większe bezpieczeństwo... czynne bezpieczeństwo a nie bierne.
Na poduchy, strefy zgniotu i inne przereklamowane badziewie patrzą naiwni kupujący "5-gw... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 17:31
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 16:57 ' timestamp='1284562629' post='347718']
Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego dnia małym, 4,2m długości kompaktem... a nie swoim ulubionym autkiem

Gdybym ja swoim ulubionym autkiem (ponad 1,5t masy własnej) wjechał w Peugeota 206 z taką prędkością, z jaką ta biedna sierota we mnie wjechała, to prawdopodobnie w workach by załoga Peugeota miejsce wypadku opuszczała.
[/quote]
I sam widzisz, że sierotka w małym Peugeociku wysłała Ci kompakta do kasacji. A co by było gdyby znudzona ersatzami wsiadła w terenową 2-tonówkę? Albo gdyby to była sierotka w postaci mężczyzny przeżywającego drugą młodość w swym 6-ciocylindrowym BMW?
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 16:57 ' timestamp='1284562629' post='347718']
Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego d... rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 15 września 2010 o 16:57
0
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 16:02 PM' timestamp='1284559365' post='347695']
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[/quote]

Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zapewnia, bo durne dziewczę kierujące popierdułką też prawie bez szwanku wyszło, choć walnęło tak, że w popierdułce blok silnika pękł.
Poza tym sam jechałem tego dnia małym, 4,2m długości kompaktem... a nie swoim ulubionym autkiem

Gdybym ja swoim ulubionym autkiem (ponad 1,5t masy własnej) wjechał w Peugeota 206 z taką prędkością, z jaką ta biedna sierota we mnie wjechała, to prawdopodobnie w workach by załoga Peugeota miejsce wypadku opuszczała.
[quote name='Gość' date='15 September 2010 - 16:02 PM' timestamp='1284559365' post='347695']
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[/quote]

Mi prawie nic po tym wypadku nie było (choć siła uderzenia była taka, że fotel połamałem), przede mną stała kolejna popierdułka i tam była ranna kobieta.
Ale fakt, taka popierdułka do 4m przynajmniej z przodu jakieś bezpieczeństwo zape... rozwiń
Avatar
Gość / 15 września 2010 o 16:02
0
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 15:34 ' timestamp='1284557684' post='347680']
75KM to wypas... mi z dupy harmonijkę zrobiła dziewczynka w 60-konnym aucie (14 lat od ostatniej, drobnej stłuczki z moim udziałem, w której ucierpiały jedynie zderzaki).
A co do przedłużania sobie penisa... jak ktoś jeździ Fiatem czy Skodą, to już jego osobisty dramat i publicznie bym się nie przyznawał
Jak ktoś woli ponad 200KM i przynajmniej 6 cylindrów mieć pod maską to od razu sobie penisa tym przedłuża? No bez jaj. A może po prostu nie lubi popierdułek, wyrobów samochodopodobnych, tych 4-metrowych ersatzy samochodów dla biedoty, bo najeździł się już takimi w życiu i ma ich dość?
[/quote]
Zauważ że skasowała Cię na amen dziewczyna ersatzem poniżej 4 metrów więc Twoja wypowiedź nazywająca te ersatze popierdułkami jest nie na miejscu
[quote name='Kierowca Bombowca' date='15 wrzesień 2010 - 15:34 ' timestamp='1284557684' post='347680']
75KM to wypas... mi z dupy harmonijkę zrobiła dziewczynka w 60-konnym aucie (14 lat od ostatniej, drobnej stłuczki z moim udziałem, w której ucierpiały jedynie zderzaki).
A co do przedłużania sobie penisa... jak ktoś jeździ Fiatem czy Skodą, to już jego osobisty dramat i publicznie bym się nie przyznawał
Jak ktoś woli ponad 200KM i przynajmniej 6 cylindrów mieć pod maską to od razu sobie p... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 55

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Próbował wyłudzić 50 tys. zł z banku. Ukrywał się przed policją

Próbował wyłudzić 50 tys. zł z banku. Ukrywał się przed policją 2 0

27-latek, który miał trafić do więzienia ukrywał się przed mundurowymi. W piątek zauważył go policjant.

Gdzie na szaszłyk, gdzie na kiełbasę? 7 grill barów w woj. lubelskim

Gdzie na szaszłyk, gdzie na kiełbasę? 7 grill barów w woj. lubelskim 9 1

7 grill barów w Lublinie i okolicy - podpowiadamy, gdzie warto podjechać, żeby dobrze lub bardzo dobrze zjeść. W Lublinie i regionie. Podpowiadamy 7 adresów, które osobiście sprawdziliśmy

Vader i Marduk wystąpią w Graffiti
4 września 2018, 19:00

Vader i Marduk wystąpią w Graffiti 2 0

Co Gdzie Kiedy. 4 września o godz. 19 na scenie klubu Graffiti (al. Piłsudskiego 13) wystąpią zespoły Vader, Marduk i goście.

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom 8 5

Poważnie chory 81-latek wyszedł z domu i nie wrócił. Policjanci przeczesywali miasto i las. W końcu udało się go znaleźć.

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu 0 5

11-letnia dziewczynka trafiła do szpitala po tym jak w auto w którym jechała uderzył inny samochód.

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami
film

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami 20 8

- Czy w ruinie, gdzie dykta zastępuje szyby, a dziury w ścianach mają wielkość pięści, montowanie kamer to najpilniejsza potrzeba? - pytają oburzeni mieszkańcy bloku socjalnego w Płocku.

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia]
galeria

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia] 36 15

W piątek można było premierowo zobaczyć nowe widowisko „Anioły lubelskie” w fontannie na pl. Litewskim.

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter 1 5

Rozmowa Z Rafałem Wójcikiem, trenerem Górnika Łęczna

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki?

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki? 9 26

Drogi są jak tętnice: dziurawe i pozapychane szybko prowadzą do zawału. Czy grozi nam wizyta u auto-kardiologa? Chyba nie, bo w naszym regionie inwestycje są realizowane na każdej kategorii dróg: od krajowych do gminnych. Wciąż jednak daleko nam do Śląska czy Wielkopolski, gdzie infrastruktura drogowa jest już na poziomie europejskim.

PZLA 94 Mistrzostwa Polski w Lublinie. Podsumowanie pierwszego dnia
zdjęcia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski w Lublinie. Podsumowanie pierwszego dnia 7 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Dominik Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 8

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 10 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 4 21

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.