Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

7 marca 2011 r.
19:03
Edytuj ten wpis

Praca w urzędzie: "Stażysta poklepywał członków komisji"

Autor: Zdjęcie autora (am)
0 25 A A
"Nikt w to nie uwierzy, dopóki sam nie spróbuje”
"Nikt w to nie uwierzy, dopóki sam nie spróbuje”

W piątek opisaliśmy historię młodego człowieka, który przez półtora roku starał się o pracę w różnych lubelskich urzędach. Na Wasz odzew nie musieliśmy długo czekać. Dziękujemy za wszystkie listy, telefony, komentarze na forum. I czekamy na kolejne.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Z E-MAILA


Jestem absolwentem Wydziału Prawa i Administracji. Również staram się o posadę w administracji publicznej. Startowałem już w kilku konkursach na różne stanowiska i wyglądało to dokładnie tak, jak opisał bohater artykułu. Mimo dobrych wyników z części pisemnej ludzie nie mieli szans. Zdarzało się nawet, że pracę dostawały osoby niepiszące testów! Chciałem również poruszyć temat Miejskiego Urzędu Pracy (kieruje absolwentów na staże – red.). Mimo że nadal się uczę, jestem młody i mam dużą wiedzę, to nawet tutaj bardziej liczą się znajomości. Staż w Urzędzie Miasta Lublin dostała pani po teologii. Gdzie tu sens? Gdzie logika? Lubelskie struktury urzędowe są chore. Dlatego grono zdolnych młodych ludzi wyjeżdża stąd. Przyjaciółka ze studiów bez problemu i znajomości przeszła proces rekrutacji w urzędzie na zachodzie Polski i cieszy się pracą. W Lublinie to raczej niemożliwe


Z FORUM INTERNETOWEGO


Od ponad pół roku szukam pracy, głównie w urzędach. Startowałam w tych samych konkursach co autor listu, ba. nawet go poznałam w Urzędzie Marszałkowskim. Na kilkadziesiąt konkursów, w jakich brałam udział od lipca 2010, w 90 proc. wygrywali albo stażyści, albo pracownicy z innych urzędów. W konkursie do biura prasowego Kancelarii Prezydenta rekrutacja trwała od godz. 9 do 18, ale już ok. 11 podejrzewałam zwycięzcę (stażysta), który poklepywał się po plecach z członkami komisji i czule zagadywał ich na korytarzu. Porażka. Po kilku konkursach czekając na rozmowy w II etapie zaczęłam się pytać ludzi, czy są po stażu. Co ciekawe, część nawet nie przyznawała, ale BIP nie kłamie. Na tzw. prowincji jest jeszcze gorzej. Na rozmowie z burmistrzem pewnego podlubelskiego miasteczka usłyszałam: z czym ja do ludzi? Po co ja czas szacownej komisji zajmuję? Wygrała stażystka, która dziwnym trafem nawet pytania testowe miała inne. Rozumiem reakcje tych, którzy mówią, że to Twoja wina. Nie możesz znaleźć pracy, bo skończyłeś marny kierunek, nie przygotowałeś się do testu, nie uśmiechasz na rozmowach, bo... tysiące powodów. To normalna reakcja. Przecież nikt nie chce wierzyć w fakt, że można aż tak bezczelnie załatwiać komuś pracę w budżetówce. Ja też nie wierzyłam, dopóki nie zaczęłam szukać pracy w urzędach.


Czytaj też: Zawsze drugi, czyli jak szukałem pracy w urzędach)


Komentarze 25

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 października 2016 o 20:18
0
Wystarczy otworzyć exela i wprowadzać: 1 tabela konkurs, tabela 2: zwycięzca- nazwisko, i tabela 3: rodzina- nazwisko ( tu można znaleźć mamę, tatę czy stryjka laureata w googlach- jest tam w pliku pdf wykaz nazwisk pracowników Urzędu Miasta Lublin) przejrzeć listę. Prowadząc coś takiego zobaczymy, że jednak co 5 nazwisko jest obce :):):). Mało tego można z nudów odnaleźć na fb dokładną koligację rodzinną lub powinowactwo konkretnych osób i nie trzeba być detektywem ani w NIK pracować :):):).
Avatar
gosia / 5 maja 2013 o 18:39
0
[quote name='Karol' timestamp='1299910872' post='449358']
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
[/quote]
napisała że jej kwalifikacje były wysokie bez komentowania kwalifikacji innych. podkreśla że jest dobra a nie inni żli
[quote name='Karol' timestamp='1299910872' post='449358']
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
[/quote]
napisała że je... rozwiń
Avatar
franses / 28 sierpnia 2011 o 18:08
0
nie rozumiem pretensji że konkursy wygrywają stażyści. Nie wiem czy osoby z artykułu zdają sobie sprawę ze na stażu pracuje się kilka miesięcy za 700 zł i zazwyczaj robi się najgorsze rzeczy. Taka osoba zna specyfikę pracy w danym urzędzie i z tego względu najbardziej spełnia wymagania. Pracuje przez wiele miesięcy praktycznie za darmo i m.in dlatego jej się wygrana należy.
Avatar
gosc / 18 marca 2011 o 17:12
0
wszędzie liczą się plecy....
Avatar
Akurat / 12 marca 2011 o 13:39
0
Prawie wszystkie konkursy są ustawiane pod konkretne osoby, cała procedura to pic na wodę. Wybrańcy dostają pytania konkursowe, ale zdarzają się przypadki, gdy niedoszli urzędnicy piszą pytania sami dla siebie (!). Każda osoba, która wygrywa konkurs ogłoszony przez jakikolwiek urząd powinna zawsze pisać specjalne oświadczenie (najlepiej opatrzone jakimś paragrafem o sankcji karnej grożącej za składanie oświadczeń niezgodnych z prawdą), w którym stwierdza, że ani pytania konkursowe ani odpowiedzi nie były jej znane przed przystąpieniem do którejkolwiek z części etapów naboru. Ale zatrudnianie po znajomościach nie jest największym problemem - bo nawet jeżeli na stanowisko dostanie się jakiś swojak, ale zdolny, chętny do nauki i pracowity - to prędzej czy później będzie wzorowym urzędnikiem. Prawdziwym problemem urzędów w Polsce jest to, że co piąty pracownik urzędu zajmuje się jakimiś bzdurami, albo, po prostu, nie zajmuje się kompletnie niczym. Cała masa urzędników prowadzi własną działalność gospodarczą, więc nie trudno zgadnąć czym się zajmują przez znaczną część swojego pobytu w pracy. Urzędy w Polsce to jeden wielki bajzel, gdzie często nikt nic nie wie, bo prawie nikt nie kontroluje pracy urzędnika. A w dobie XXI wieku to naprawdę nie jest problem, by dokładnie sprawdzać czym w danym tygodniu zajmuje się konkretny urzędnik. Ale nikt takiego oprogramowania nie chce, bo wtedy by się okazało, że masa urzędników jest bezużyteczna.
Prawie wszystkie konkursy są ustawiane pod konkretne osoby, cała procedura to pic na wodę. Wybrańcy dostają pytania konkursowe, ale zdarzają się przypadki, gdy niedoszli urzędnicy piszą pytania sami dla siebie (!). Każda osoba, która wygrywa konkurs ogłoszony przez jakikolwiek urząd powinna zawsze pisać specjalne oświadczenie (najlepiej opatrzone jakimś paragrafem o sankcji karnej grożącej za składanie oświadczeń niezgodnych z prawdą), w którym stwierdza, że ani pytania konkursowe ani odpowiedzi nie były jej znane przed przystąpieniem do... rozwiń
Avatar
Kapi / 12 marca 2011 o 12:43
0
Pani Monika z Urzędu Marszałkowskiego pracuje jako podinspektor, co wskazuje na niezbyt duże doświadczenie zawodowe; zresztą sama o tym pisze. W tym konkursie, na oba stanowiska, startowały osoby dobrze wykształcone, z dużym dorobkiem i sukcesami w swojej dziedzinie. Jako pracownik Urzędu ta Pani nie ma dobrej pensji, więc tym samym jest dla Urzędu "tańsza" ( słynne "kretyńskie" pytanie na końcu przesłuchania brzmi - ile pan/pani chciałby zarabiać), a Urząd szuka ostatnio oszczędności wysyłając pracowników do pracy w domu. A swoją drogą nad czym tu się "rozczulać", to tylko cztery lata i przyjdą następni. Jako przykład niech posłuży Zespół Informacyjno - Prasowy byłego marszałka z PO, który został "wymieciony" jednym ruchem ręki. Jak kolejna opcja polityczna przejmie Urząd, żadne super kwalifikacje poparte wysokim mniemaniem o sobie pani Monice nie wystarczą. Z "łatką" PSL-u będzie musiała szukać nowego zatrudnienia....
Pani Monika z Urzędu Marszałkowskiego pracuje jako podinspektor, co wskazuje na niezbyt duże doświadczenie zawodowe; zresztą sama o tym pisze. W tym konkursie, na oba stanowiska, startowały osoby dobrze wykształcone, z dużym dorobkiem i sukcesami w swojej dziedzinie. Jako pracownik Urzędu ta Pani nie ma dobrej pensji, więc tym samym jest dla Urzędu "tańsza" ( słynne "kretyńskie" pytanie na końcu przesłuchania brzmi - ile pan/pani chciałby zarabiać), a Urząd szuka ostatnio oszczędności wysyłając pracowników do pracy w dom... rozwiń
Avatar
Karol / 12 marca 2011 o 07:21
0
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
Avatar
pOla / 10 marca 2011 o 11:56
0
[quote name='mosquito' timestamp='1299577650' post='447756']
No i ? Ulżyło Wam ?
[/quote]
- dobra uwaga :]

Lublin to zacofane miasto, ludzie uważają się tutaj za najmądrzejszych na świecie, a pretensjonalny ton wszechobecny jest wszędzie- od pani w kiosku po urzędniczkę (co najlepsze najczęściej zauważam to u kobiet).
Zostałam tutaj po studiach, jestem na stażu, z którego jestem zadowolona, ale żadnych perspektyw nie widać. Rozwój tego miasta pod KAŻDYM względem jest tak powolny, że bardziej nie może. To miasto nigdy nie wyjdzie spod wschodniej strzechy.
I nie rozumiem waszych wyrzutów i wylewania żali na forum. Tutaj tak po prostu jest. Co myślicie, że napiszecie komentarz i kogoś to ruszy?
[quote name='mosquito' timestamp='1299577650' post='447756']
No i ? Ulżyło Wam ?
[/quote]
- dobra uwaga :]

Lublin to zacofane miasto, ludzie uważają się tutaj za najmądrzejszych na świecie, a pretensjonalny ton wszechobecny jest wszędzie- od pani w kiosku po urzędniczkę (co najlepsze najczęściej zauważam to u kobiet).
Zostałam tutaj po studiach, jestem na stażu, z którego jestem zadowolona, ale żadnych perspektyw nie widać. Rozwój tego miasta pod KAŻDYM względem jest tak powolny, ż... rozwiń
Avatar
nnn / 8 marca 2011 o 12:41
0
w SP w Kraśniku rządzi BUNGA BUNGA!!!!!!!!!!!
Avatar
stokrotka donosi / 8 marca 2011 o 12:14
0
[quote name='Kanty' timestamp='1299580009' post='447776']
Zapoznajcie się jak Maya Rostowska otrzymała pracę w MSZ u Sikorskiego.....o czym mówimy ?
[/quote]
Ona musiala byc u SIKORA na BUNGA-BUNGA wtedy jest o wiele latwiej.
Avatar
Gość / 28 października 2016 o 20:18
0
Wystarczy otworzyć exela i wprowadzać: 1 tabela konkurs, tabela 2: zwycięzca- nazwisko, i tabela 3: rodzina- nazwisko ( tu można znaleźć mamę, tatę czy stryjka laureata w googlach- jest tam w pliku pdf wykaz nazwisk pracowników Urzędu Miasta Lublin) przejrzeć listę. Prowadząc coś takiego zobaczymy, że jednak co 5 nazwisko jest obce :):):). Mało tego można z nudów odnaleźć na fb dokładną koligację rodzinną lub powinowactwo konkretnych osób i nie trzeba być detektywem ani w NIK pracować :):):).
Avatar
gosia / 5 maja 2013 o 18:39
0
[quote name='Karol' timestamp='1299910872' post='449358']
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
[/quote]
napisała że jej kwalifikacje były wysokie bez komentowania kwalifikacji innych. podkreśla że jest dobra a nie inni żli
[quote name='Karol' timestamp='1299910872' post='449358']
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
[/quote]
napisała że je... rozwiń
Avatar
franses / 28 sierpnia 2011 o 18:08
0
nie rozumiem pretensji że konkursy wygrywają stażyści. Nie wiem czy osoby z artykułu zdają sobie sprawę ze na stażu pracuje się kilka miesięcy za 700 zł i zazwyczaj robi się najgorsze rzeczy. Taka osoba zna specyfikę pracy w danym urzędzie i z tego względu najbardziej spełnia wymagania. Pracuje przez wiele miesięcy praktycznie za darmo i m.in dlatego jej się wygrana należy.
Avatar
gosc / 18 marca 2011 o 17:12
0
wszędzie liczą się plecy....
Avatar
Akurat / 12 marca 2011 o 13:39
0
Prawie wszystkie konkursy są ustawiane pod konkretne osoby, cała procedura to pic na wodę. Wybrańcy dostają pytania konkursowe, ale zdarzają się przypadki, gdy niedoszli urzędnicy piszą pytania sami dla siebie (!). Każda osoba, która wygrywa konkurs ogłoszony przez jakikolwiek urząd powinna zawsze pisać specjalne oświadczenie (najlepiej opatrzone jakimś paragrafem o sankcji karnej grożącej za składanie oświadczeń niezgodnych z prawdą), w którym stwierdza, że ani pytania konkursowe ani odpowiedzi nie były jej znane przed przystąpieniem do którejkolwiek z części etapów naboru. Ale zatrudnianie po znajomościach nie jest największym problemem - bo nawet jeżeli na stanowisko dostanie się jakiś swojak, ale zdolny, chętny do nauki i pracowity - to prędzej czy później będzie wzorowym urzędnikiem. Prawdziwym problemem urzędów w Polsce jest to, że co piąty pracownik urzędu zajmuje się jakimiś bzdurami, albo, po prostu, nie zajmuje się kompletnie niczym. Cała masa urzędników prowadzi własną działalność gospodarczą, więc nie trudno zgadnąć czym się zajmują przez znaczną część swojego pobytu w pracy. Urzędy w Polsce to jeden wielki bajzel, gdzie często nikt nic nie wie, bo prawie nikt nie kontroluje pracy urzędnika. A w dobie XXI wieku to naprawdę nie jest problem, by dokładnie sprawdzać czym w danym tygodniu zajmuje się konkretny urzędnik. Ale nikt takiego oprogramowania nie chce, bo wtedy by się okazało, że masa urzędników jest bezużyteczna.
Prawie wszystkie konkursy są ustawiane pod konkretne osoby, cała procedura to pic na wodę. Wybrańcy dostają pytania konkursowe, ale zdarzają się przypadki, gdy niedoszli urzędnicy piszą pytania sami dla siebie (!). Każda osoba, która wygrywa konkurs ogłoszony przez jakikolwiek urząd powinna zawsze pisać specjalne oświadczenie (najlepiej opatrzone jakimś paragrafem o sankcji karnej grożącej za składanie oświadczeń niezgodnych z prawdą), w którym stwierdza, że ani pytania konkursowe ani odpowiedzi nie były jej znane przed przystąpieniem do... rozwiń
Avatar
Kapi / 12 marca 2011 o 12:43
0
Pani Monika z Urzędu Marszałkowskiego pracuje jako podinspektor, co wskazuje na niezbyt duże doświadczenie zawodowe; zresztą sama o tym pisze. W tym konkursie, na oba stanowiska, startowały osoby dobrze wykształcone, z dużym dorobkiem i sukcesami w swojej dziedzinie. Jako pracownik Urzędu ta Pani nie ma dobrej pensji, więc tym samym jest dla Urzędu "tańsza" ( słynne "kretyńskie" pytanie na końcu przesłuchania brzmi - ile pan/pani chciałby zarabiać), a Urząd szuka ostatnio oszczędności wysyłając pracowników do pracy w domu. A swoją drogą nad czym tu się "rozczulać", to tylko cztery lata i przyjdą następni. Jako przykład niech posłuży Zespół Informacyjno - Prasowy byłego marszałka z PO, który został "wymieciony" jednym ruchem ręki. Jak kolejna opcja polityczna przejmie Urząd, żadne super kwalifikacje poparte wysokim mniemaniem o sobie pani Monice nie wystarczą. Z "łatką" PSL-u będzie musiała szukać nowego zatrudnienia....
Pani Monika z Urzędu Marszałkowskiego pracuje jako podinspektor, co wskazuje na niezbyt duże doświadczenie zawodowe; zresztą sama o tym pisze. W tym konkursie, na oba stanowiska, startowały osoby dobrze wykształcone, z dużym dorobkiem i sukcesami w swojej dziedzinie. Jako pracownik Urzędu ta Pani nie ma dobrej pensji, więc tym samym jest dla Urzędu "tańsza" ( słynne "kretyńskie" pytanie na końcu przesłuchania brzmi - ile pan/pani chciałby zarabiać), a Urząd szuka ostatnio oszczędności wysyłając pracowników do pracy w dom... rozwiń
Avatar
Karol / 12 marca 2011 o 07:21
0
Gratuluję pani Monice Płońskiej i życzę powodzenia w pracy w Zespole Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Jednak w jej
wypowiedzi pada zdanie zdumiewające - "Swoim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym przekroczyłam wymagania formalne" A skąd to pani Monika wie, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe mieli pozostali uczestnicy konkursu? Grunt, to pewność siebie; tylko, przepraszam ,na czym oparta?
Avatar
pOla / 10 marca 2011 o 11:56
0
[quote name='mosquito' timestamp='1299577650' post='447756']
No i ? Ulżyło Wam ?
[/quote]
- dobra uwaga :]

Lublin to zacofane miasto, ludzie uważają się tutaj za najmądrzejszych na świecie, a pretensjonalny ton wszechobecny jest wszędzie- od pani w kiosku po urzędniczkę (co najlepsze najczęściej zauważam to u kobiet).
Zostałam tutaj po studiach, jestem na stażu, z którego jestem zadowolona, ale żadnych perspektyw nie widać. Rozwój tego miasta pod KAŻDYM względem jest tak powolny, że bardziej nie może. To miasto nigdy nie wyjdzie spod wschodniej strzechy.
I nie rozumiem waszych wyrzutów i wylewania żali na forum. Tutaj tak po prostu jest. Co myślicie, że napiszecie komentarz i kogoś to ruszy?
[quote name='mosquito' timestamp='1299577650' post='447756']
No i ? Ulżyło Wam ?
[/quote]
- dobra uwaga :]

Lublin to zacofane miasto, ludzie uważają się tutaj za najmądrzejszych na świecie, a pretensjonalny ton wszechobecny jest wszędzie- od pani w kiosku po urzędniczkę (co najlepsze najczęściej zauważam to u kobiet).
Zostałam tutaj po studiach, jestem na stażu, z którego jestem zadowolona, ale żadnych perspektyw nie widać. Rozwój tego miasta pod KAŻDYM względem jest tak powolny, ż... rozwiń
Avatar
nnn / 8 marca 2011 o 12:41
0
w SP w Kraśniku rządzi BUNGA BUNGA!!!!!!!!!!!
Avatar
stokrotka donosi / 8 marca 2011 o 12:14
0
[quote name='Kanty' timestamp='1299580009' post='447776']
Zapoznajcie się jak Maya Rostowska otrzymała pracę w MSZ u Sikorskiego.....o czym mówimy ?
[/quote]
Ona musiala byc u SIKORA na BUNGA-BUNGA wtedy jest o wiele latwiej.
Zobacz wszystkie komentarze 25

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom

Szczęśliwy finał poszukiwań chorego 81-latka. Żona dziękuje policjantom 6 2

Poważnie chory 81-latek wyszedł z domu i nie wrócił. Policjanci przeczesywali miasto i las. W końcu udało się go znaleźć.

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu

Zderzenie aut. 11-letnia dziewczynka w szpitalu 0 3

11-letnia dziewczynka trafiła do szpitala po tym jak w auto w którym jechała uderzył inny samochód.

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami
film

Big Brother w bloku socjalnym? Naszpikowali budynek kamerami 9 7

- Czy w ruinie, gdzie dykta zastępuje szyby, a dziury w ścianach mają wielkość pięści, montowanie kamer to najpilniejsza potrzeba? - pytają oburzeni mieszkańcy bloku socjalnego w Płocku.

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia]
galeria

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia] 23 8

W piątek można było premierowo zobaczyć nowe widowisko „Anioły lubelskie” w fontannie na pl. Litewskim.

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter 1 3

Rozmowa Z Rafałem Wójcikiem, trenerem Górnika Łęczna

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki?

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki? 8 19

Drogi są jak tętnice: dziurawe i pozapychane szybko prowadzą do zawału. Czy grozi nam wizyta u auto-kardiologa? Chyba nie, bo w naszym regionie inwestycje są realizowane na każdej kategorii dróg: od krajowych do gminnych. Wciąż jednak daleko nam do Śląska czy Wielkopolski, gdzie infrastruktura drogowa jest już na poziomie europejskim.

PZLA 94 Mistrzostwa Polski w Lublinie. Podsumowanie pierwszego dnia
zdjęcia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski w Lublinie. Podsumowanie pierwszego dnia 7 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Dominik Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 7

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 10 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 3 17

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 7

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 30 11

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.