Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

25 listopada 2011 r.
13:36
Edytuj ten wpis

Xięga bromów: Kontrowersyjna wystawa erotycznych obsesji Schulza

0 5 A A
"Xięga bromów: Przymiarka u krawca”<br />
 ( Jakub Grzywak)
\"Xięga bromów: Przymiarka u krawca”
( Jakub Grzywak)

Kiedy już zgromadzą się na strychu opuszczonej chaty i Mariusz ustawi aparat, Magda zrzuci sukienkę i bieliznę, by pozować do kolejnego zdjęcia z cyklu "Xięga bromów”. – Nawet mi do głowy nie przyszło, że te zdjęcia będą miały w Lublinie publiczną premierę – mówi modelka Schulza.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Skąd tytuł niezwykłej wystawy "Xięga bromów”, będącej częścią wielkiej wystawy Bruno4ever 2011 w Lublinie, którą oskarżono już o pornografię? Z "Xięgi bałwochwalczej” rozgrywającej się w mrocznych ulicach i zaułkach Drohobycza, która jest zapisem erotycznych obsesji Schulza. Pełno w nich roznegliżowanych kobiet. Nieśmiały Schulz znał modelki Witkacego, ale czy kobiety z jego rysunków pozowały mu naprawdę?

– Z wyobraźni. Schulz nie miał żadnych modelek. Wymyślał powabne ciała kobiet, z fantazji wysnuwał ich kształty, ale dodawał im autentyczne twarze, wzięte z rzeczywistości, co nastręczało mu za życia i po śmierci różnych skandali. Na pierwszej pośmiertnej wystawie rysunków Schulza w Paryżu zjawiły się dwie, wspierające się na laseczkach, staruszki i się na rysunkach rozpoznały. Nawet im się to spodobało – opowiadał kiedyś w wywiadzie dla Dziennika Wschodniego prof. Władysław Panas.

Cliche verre

Większość erotycznych grafik Schulza powstało w niezwykłej technice, wziętej z fotografii. Schulz najpierw pokrywał szklaną płytę czarną substancją, wydrapywał kontury i z takiego negatywu "wywoływał” swoje magiczne rysunki. W 1920 już nikt techniki cliche verre nie stosował.

– Może to najbardziej mnie zafascynowało – mówi Mariusz Kubielas z Żywca, który najpierw studiował fotografię u Wojciecha Zawadzkiego, później malarstwo w Instytucie Sztuk Pięknych. Fotografią pasjonuje się od dziecka, a od małego czyta Schulza. Nic dziwnego, że postanowił odtworzyć sceny z rysunków Schulza w analogowej fotografii. – Fotografii czystej, czyli bez manipulacji zniekształcającej rzeczywistość za pomocą programów grafiki komputerowej – mówi Mariusz.

– Kiedy zobaczyłem te zdjęcia, wiedziałem, że Mariuszowi udało się dokonać niemożliwego. Zajrzeć za woalkę czasu i stanąć w środku grafik pisarza – mówi Grzegorz Józefczuk, pomysłodawca Dni Schulzowskich Bruno4ever Lublin 2011. W projekcie "Xięga bromów” Mariuszowi Kubielasowi pomagał Jakub Grzywak, absolwent policealnej szkoły fotograficznej w Bielsku-Białej, który skończył także animację społeczną na Uniwersytecie Śląskim. Musieli jeszcze znaleźć Adelę.

Ptaki latające i nie

Mieszkanie pełne było wielkich szaf, głębokich kanap, bladych luster i tandetnych palm. W mieszkaniu przesiadywała smukłonoga Adela. Ktoś "pokazywał wizerunki nagich kobiet i chłopców w dziwnych pozycjach” – czytamy u Schulza. To samo mieszkanie i te same wizerunki nagich kobiet widzimy na wystawie.

Siedzimy w podziemiach Muzeum Czechowicza w Lublinie. – Nazywam się Magda Lipińska. Poznałam chłopaków w szkole fotografii. Na co dzień jestem kierowniczką sklepu odzieżowego.

– Na drugim roku fotografii u Wojciecha Zawadzkiego dostałem zadanie: Macie przeczytać "Sklepy cynamonowe” Schulza i zrobić ilustracje. Poszedłem do biblioteki i zacząłem czytać. Zwariowałem. Znalazłem takie analogie między ojcem Schulza a moim własnym ojcem i moim życiem, że jakbym własną książkę czytał – opowiada Mariusz. Pierwsze zdjęcie zrobili w 2004 roku. Jak Zawadzki zobaczył to zdjęcie, nie mógł uwierzyć, że to nie fotomontaż. – Cztery dni nosiłem rekwizyty na strych, wypożyczyłem ptaki latające od hodowców, ptaki nielatające z muzeum. Postawiłem aparat na statywie, ustawiłem czas naświetlania na jedną czwartą sekundy. Jeden z ptaków odbił się od szyby i zwielokrotnił kontur – opowiada Mariusz.

Adela

Nad fotografiami do Schulza pracują już prawie osiem lat. Nie mają dotacji, opierają się na entuzjazmie, robią to dzięki pomocy przyjaciół i wolontariuszy. Mariusz wciąż czyta Schulza i do każdego przeczytanego fragmentu ma obraz w głowie.

– Magda, która studiowała ze mną fotografię, wydała mi się świetną Adelą. Zgodziła się. I całe szczęście, bo nie mogłem znaleźć dziewczyny, która zgodziłaby się nago pozować do fotografii. W założeniu, że kiedyś będzie wystawa – przyznaje Mariusz.

– Nieprawda. Nie było takiego założenia. Po pierwszej fotografii, do której pozowałam nago, powiedział mi, że trzeba zrobić kolejne, bo ta pierwsza bardzo się spodobała panu Zawadzkiemu – śmieje się Magda.

Była pewna, że to będą dwie, trzy kolejne fotografie, które zobaczy Wojciech Zawadzki. – A widział pan, jak to wygląda. W Lublinie pokazaliśmy prawie sto fotografii. I ja naga – mówi Magda.

Na wystawie w Lublinie zgromadzona publiczność szybko rozpoznała w Magdzie Adelę. – I to mnie przerosło. Myślałam, że się zdystansowałam, że to sztuka, że to jak na studiach, jestem obyta z obiektywem i nagością. Czułam się zagubiona. Te spojrzenia, na fotografie i na mnie. Taki rentgen. A tu chodzi o Schulza, nieuchwytność, jego bezsensowną śmierć. Nawet nie ma grobu. Możemy tylko złożyć symboliczne kwiaty w miejscu, gdzie go zastrzelono – mówi Magda.

Przymiarka u krawca

Podczas pracy nad jednym ze zdjęć, Magda wisiała w hamaku naga przez trzy godziny. – Kiedy zdjecie zostało zrobione i mnie zdjęli z tego hamaka, to przez cztery dni miałam całe ciało w siatce – mówi "Adela”.

Podczas kolejnych zdjęć i kolejnych lat na planie zdarzały się rzeczy dziwne i niewytłumaczalne. – Choć za przyzwoleniem kosmosu – mówi Jakub Grzywak, który także był cały czas na planie. – Świat zaskakuje nas w każdym momencie i także przy realizacji projektu "Xięga bromów” tak było.

– Podczas realizowania fotografii "Amfilada niepamięci” poleciało na mnie kilka ciężkich framug od starych drzwi. Dostałem od tyłu w głowę. Zamroczyło mnie. Uderzyłem żebrami o belkę – wspomina Mariusz.

Przeżyli wszyscy. – Myślimy, że Bruno unoszący się gdzieś "wyżej i wyżej w żółte, niezbadane, jesienne przestworza” spogląda na nas z rozrzewnieniem i radością – mówią Magda, Mariusz i Jakub.

Gdzie to można zobaczyć?

Kontrowersyjną wystawę można było do czwartku oglądać w Bibliotece im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. Teraz o pokazanie wystawy starają się największe polskie miasta. – Wystawę na pewno pokażemy za rok w Drohobyczu na V jubileuszowym Festiwalu Brunona Schulza – dodaje Józefczuk.

– Wrócimy do Lublina. Dostaliśmy propozycję, żeby w mieście, gdzie mieszkała ostatnia modelka pisarza, pokazać na żywo, jak powstają fotografie. Kiedy zwiedzałem podwórka Starego Miasta, znalazłem wymarzone miejsca na kolejne zdjęcia – mówi Mariusz Kubielas, twórca niezwykłego projektu.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
GIS Manager / 30 listopada 2011 r. o 12:57
zapraszam (...)
Avatar
Przemek Leniak / 30 listopada 2011 r. o 12:25
Za nic nie mogę zrozumieć w czym tkwi kontrowersyjność tej byłej wystawy...
chyba idzie o tego Józefczuka ;-)
...
Zastanawiam się nad słowami Pani Magdy: " I to mnie przerosło. Myślałam, że się zdystansowałam, że to sztuka, że to jak na studiach, jestem obyta z obiektywem i nagością. Czułam się zagubiona. Te spojrzenia, na fotografie i na mnie. Taki rentgen. A tu chodzi o Schulza, nieuchwytność, jego bezsensowną śmierć. Nawet nie ma grobu. Możemy tylko złożyć symboliczne kwiaty w miejscu, gdzie go zastrzelono – mówi Magda."

ja tam na zamieszczonym zdjęciu nijak nie widzę bezsensownej śmierci Schulza, widzę za to co innego... i o tym chciałbym słów kilka...
Schulz miał swoje masochistyczne fantazje ale Xsiega bromów nie jest przecie prostym przeniesieniem grafik (no specyficznych faktycznie) Xsiegi Bałwochwalczej na fotografię...
wystarczy porównać oryginał Przymiarki u krawca:[img]http://4.bp.blogspot.com/-uUjPgOid1D8/Tfe_4tdMucI/AAAAAAAAD-A/VKTzWJO9vHo/s1600/Manekiny.gif[/img]
i na wizję Kubielasa którą mamy jako ilustrację do artykułu...
łatwo wyczuć że Magda nie jest Adelą ;-)
chyba inne fantazje tu funkcjonuja po prostu...
...
cóz zdjęcie jest tak czy siak ciekawe i zachęcające do obejrzenia pozostałych
to umieszczone na facebooku:
[img]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/375610_268336866543574_258512557526005_783538_1717846021_n.jpg[/img]
pogłębia jedynie to zainteresowanie...
...
ciekawy to projekt i doprawdy nic nie wskazuje ani na jego porno graficzność ani na rentgen jaki miałby wzbudzać w oczach widzów...
choć z drugiej strony rentgen jest skutkiem pozytywnym dobrego aktu - taki bowiem powinien wywoływać tęsknotę za widokiem oryginału ;-)
Tak więc Pani Magdo proszę nie ulegać presji rentgena i się nie gubić ale odwrotnie popłynąć na tych promieniach X jakby na falach - pożeglować bo przecie nie jest Pani manekinem który nie mogąc płynąć musi się dać unosić ;-)
proszę uczynić gest łaskotania palcem i patrzeć kto z widzów ucieknie z obłąkańczym śmiechem
jednym słowem ODWAGI - to nic przerażającego - to jedynie Pani ciało i kunszt jego ukazania jakim się wykazał fotograf
a póki sa jakiekolwiek fale to Schulz nie tak całkiem jeszcze umarł ;-)...
...
Z innej beczki, jakoś trudno mi uwierzyć ze Kubis był mały w 2004 roku kiedy to od małego (bo chyba nie chodzi o "małego") zaczytywał się w Sklepach cynamonowych na polecenie Zawadzkiego...
czy ja czegoś może nie zrozumiałem?
Za nic nie mogę zrozumieć w czym tkwi kontrowersyjność tej byłej wystawy...
chyba idzie o tego Józefczuka ;-)
...
Zastanawiam się nad słowami Pani Magdy: " I to mnie przerosło. Myślałam, że się zdystansowałam, że to sztuka, że to jak na studiach, jestem obyta z obiektywem i nagością. Czułam się zagubiona. Te spojrzenia, na fotografie i na mnie. Taki rentgen. A tu chodzi o Schulza, nieuchwytność, jego bezsensowną śmierć. Nawet nie ma grobu. Możemy tylko złożyć symboliczne kwiaty w miejscu, gdzie go zastrzelono – m... rozwiń
Avatar
Człowiek z Lasu / 27 listopada 2011 r. o 14:41
To powszechna praktyka w mediach Lublina, aby o wydarzeniach dowiadywać się post-factum.
Lipa na całego!
Avatar
zdfs / 27 listopada 2011 r. o 11:52
i znów nasi "super" dziennikarzyny informują o czymś co się skończyło. Pooglądałbym sobie gołe dupy na zdjęciach i mógłbym nawet za wejście zapłacić, GDYBYM TYLKO K*RWA WIEDZIAŁ. w Lublinie panuje jakiś chaos informacyjny, nikt o niczym nie wie. Dlaczego tak jest? Zróbcie coś z tym do c*olery!!!
Avatar
gość / 27 listopada 2011 r. o 11:48
Doskonałe,i ciekawe!
Avatar
GIS Manager / 30 listopada 2011 r. o 12:57
zapraszam (...)
Avatar
Przemek Leniak / 30 listopada 2011 r. o 12:25
Za nic nie mogę zrozumieć w czym tkwi kontrowersyjność tej byłej wystawy...
chyba idzie o tego Józefczuka ;-)
...
Zastanawiam się nad słowami Pani Magdy: " I to mnie przerosło. Myślałam, że się zdystansowałam, że to sztuka, że to jak na studiach, jestem obyta z obiektywem i nagością. Czułam się zagubiona. Te spojrzenia, na fotografie i na mnie. Taki rentgen. A tu chodzi o Schulza, nieuchwytność, jego bezsensowną śmierć. Nawet nie ma grobu. Możemy tylko złożyć symboliczne kwiaty w miejscu, gdzie go zastrzelono – mówi Magda."

ja tam na zamieszczonym zdjęciu nijak nie widzę bezsensownej śmierci Schulza, widzę za to co innego... i o tym chciałbym słów kilka...
Schulz miał swoje masochistyczne fantazje ale Xsiega bromów nie jest przecie prostym przeniesieniem grafik (no specyficznych faktycznie) Xsiegi Bałwochwalczej na fotografię...
wystarczy porównać oryginał Przymiarki u krawca:[img]http://4.bp.blogspot.com/-uUjPgOid1D8/Tfe_4tdMucI/AAAAAAAAD-A/VKTzWJO9vHo/s1600/Manekiny.gif[/img]
i na wizję Kubielasa którą mamy jako ilustrację do artykułu...
łatwo wyczuć że Magda nie jest Adelą ;-)
chyba inne fantazje tu funkcjonuja po prostu...
...
cóz zdjęcie jest tak czy siak ciekawe i zachęcające do obejrzenia pozostałych
to umieszczone na facebooku:
[img]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/375610_268336866543574_258512557526005_783538_1717846021_n.jpg[/img]
pogłębia jedynie to zainteresowanie...
...
ciekawy to projekt i doprawdy nic nie wskazuje ani na jego porno graficzność ani na rentgen jaki miałby wzbudzać w oczach widzów...
choć z drugiej strony rentgen jest skutkiem pozytywnym dobrego aktu - taki bowiem powinien wywoływać tęsknotę za widokiem oryginału ;-)
Tak więc Pani Magdo proszę nie ulegać presji rentgena i się nie gubić ale odwrotnie popłynąć na tych promieniach X jakby na falach - pożeglować bo przecie nie jest Pani manekinem który nie mogąc płynąć musi się dać unosić ;-)
proszę uczynić gest łaskotania palcem i patrzeć kto z widzów ucieknie z obłąkańczym śmiechem
jednym słowem ODWAGI - to nic przerażającego - to jedynie Pani ciało i kunszt jego ukazania jakim się wykazał fotograf
a póki sa jakiekolwiek fale to Schulz nie tak całkiem jeszcze umarł ;-)...
...
Z innej beczki, jakoś trudno mi uwierzyć ze Kubis był mały w 2004 roku kiedy to od małego (bo chyba nie chodzi o "małego") zaczytywał się w Sklepach cynamonowych na polecenie Zawadzkiego...
czy ja czegoś może nie zrozumiałem?
Za nic nie mogę zrozumieć w czym tkwi kontrowersyjność tej byłej wystawy...
chyba idzie o tego Józefczuka ;-)
...
Zastanawiam się nad słowami Pani Magdy: " I to mnie przerosło. Myślałam, że się zdystansowałam, że to sztuka, że to jak na studiach, jestem obyta z obiektywem i nagością. Czułam się zagubiona. Te spojrzenia, na fotografie i na mnie. Taki rentgen. A tu chodzi o Schulza, nieuchwytność, jego bezsensowną śmierć. Nawet nie ma grobu. Możemy tylko złożyć symboliczne kwiaty w miejscu, gdzie go zastrzelono – m... rozwiń
Avatar
Człowiek z Lasu / 27 listopada 2011 r. o 14:41
To powszechna praktyka w mediach Lublina, aby o wydarzeniach dowiadywać się post-factum.
Lipa na całego!
Avatar
zdfs / 27 listopada 2011 r. o 11:52
i znów nasi "super" dziennikarzyny informują o czymś co się skończyło. Pooglądałbym sobie gołe dupy na zdjęciach i mógłbym nawet za wejście zapłacić, GDYBYM TYLKO K*RWA WIEDZIAŁ. w Lublinie panuje jakiś chaos informacyjny, nikt o niczym nie wie. Dlaczego tak jest? Zróbcie coś z tym do c*olery!!!
Avatar
gość / 27 listopada 2011 r. o 11:48
Doskonałe,i ciekawe!
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowe miejsce dla młodych w Lublinie. Program wydarzeń na pierwszy tydzień
3 października 2022, 16:00

Nowe miejsce dla młodych w Lublinie. Program wydarzeń na pierwszy tydzień

Od dziś czynne ma być nowe miejsce dla młodzieży urządzone w miejskim lokalu przy ul. Peowiaków 11 pod szyldem Europejskiej Stolicy Młodzieży 2023.

KS Cisowianka Drzewce – Wisła II Puławy 4:2. Derby dla Cisowianki

KS Cisowianka Drzewce – Wisła II Puławy 4:2. Derby dla Cisowianki

KS Cisowianka Drzewce ma za sobą bardzo trudny mecz. Podopieczni Łukasza Gizy pokonali 4:2 rezerwy Wisły Puławy

MPK Lublin ma problem z prądem. Zbuduje własną farmę fotowoltaiczną

MPK Lublin ma problem z prądem. Zbuduje własną farmę fotowoltaiczną

Budowę farmy fotowoltaicznej na terenie zajezdni przy ul. Grygowej planuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Zakłada, że będzie mogło tutaj wyprodukować i zmagazynować część energii potrzebnej do ładowania elektrycznych autobusów.

Nowe utrudnienia dla kierowców w Zamościu

Nowe utrudnienia dla kierowców w Zamościu

Nie w jednym i nie w dwóch, ale w trzech miejscach w Zamościu zmieni się w tym tygodniu organizacja ruchu. W każdym z przypadków ma to związek z przebudową drogi krajowej nr 74 czyli tzw. małej obwodnicy miasta.

Emerytowana pielęgniarka trafi na bruk? Nikt nie chce wynająć pokoju, a czasu coraz mniej
Alarm 24

Emerytowana pielęgniarka trafi na bruk? Nikt nie chce wynająć pokoju, a czasu coraz mniej

Ma zaledwie 1338 zł emerytury i kilkanaście dni na znalezienie nowego pokoiku. Nie oczekuje wsparcia finansowego, tylko odrobiny empatii. – Jak już znajduję ogłoszenie o wolnym pokoju, na który mnie stać, to słyszę, że szukają tylko studentów – opowiada pani Janina, emerytowana pielęgniarka.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 3 października 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 3 października 2022 r.

Chcą budować spalarnię odpadów w Lublinie. Dzielnice mają wątpliwości

Chcą budować spalarnię odpadów w Lublinie. Dzielnice mają wątpliwości

Zaledwie kilkunastu przedstawicieli rad dzielnic przyszło na spotkanie z firmą, która planuje w Lublinie zbudować spalarnię odpadów komunalnych. Ci, którzy przyszli, mieli zastrzeżenia do planów spółki Centrum Nowoczesnych Technologii.

83 lata temu Niemcy wymordowali tu 102 mężczyzn i młodych chłopców

83 lata temu Niemcy wymordowali tu 102 mężczyzn i młodych chłopców

Tu w Szczuczkach miała miejsce pierwsza wielka masakra ludności cywilnej. Około stu mężczyzn i młodych chłopców zostało zamordowanych tylko za to, że komuś wydawało się, że chcą przeszkadzać Wermachtowi w opanowaniu tego terenu – podkreślił podczas niedzielnych uroczystości dr Mateusz Szputma, zastępca prezesa IPN. W 83. rocznicę m.in. mieszkańcy gminy Wojciechów (powiat lubelski) modlili się za ofiary w odnowionym niedawno miejscu pamięci.

Ciepłownia ma problem z węglem. Kaloryfery w spółdzielni zimne
Alarm 24

Ciepłownia ma problem z węglem. Kaloryfery w spółdzielni zimne

Sezon grzewczy miał ruszyć już 12 dni temu, ale gorąca woda do kaloryferów nadal nie płynie. – Są problemy z węglem – przyznaje dyrektor techniczny spółki dostarczającej ciepło m.in. do bloków w Bełżycach.

Lublin. Pomnik węgla, łąka na schodach, niemowlę na ścianie
galeria

Lublin. Pomnik węgla, łąka na schodach, niemowlę na ścianie

Na skwerze obok dawnej siedziby Teatru Andersena stanął pomnik węgla. Klatkę wypełnioną urobkiem z Bogdanki na placu ustawił Grzegorz Klaman.

Lubelskie zapłaci za reklamy na meczach koszykarskiej Ligi Mistrzów. Kwota ściśle tajna

Lubelskie zapłaci za reklamy na meczach koszykarskiej Ligi Mistrzów. Kwota ściśle tajna

– Wchodzimy na wyższy poziom promocji regionu – przekonuje marszałek Jarosław Stawiarski (PiS). Na meczach koszykarskiej Ligi Mistrzów pojawi się hasło „Lubelskie. Smakuj życie!”, a w halach staną stoiska z logo naszego województwa. Tego, ile będzie nas to kosztowało, marszałek nie zdradza. – Negocjacje jeszcze trwają – stwierdza.

Matka i córka znalezione martwe. Sąsiad przyznał się do gwałtu i zabójstwa
film

Matka i córka znalezione martwe. Sąsiad przyznał się do gwałtu i zabójstwa

Kobiety znalazł w domu w Gruszewni ich bliski. 70-latka i jej 48-letnia córka nie żyły, miały na całym ciele rany zadane nożem. Po prawie dwóch miesiącach od odkrycia zbrodni śledczy mają podejrzanego. To 42-letni sąsiad ofiar. Zaraz po zbrodni wyjechał do Niemiec. Wrócił do Polski, został przesłuchany i przyznał się do podwójnego zabójstwa oraz zgwałcenia 48-latki. W sobotę zapadła decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu.

Autokar w busa i naczepę, bus w lawetę. Karambol na drodze krajowej
galeria

Autokar w busa i naczepę, bus w lawetę. Karambol na drodze krajowej

Kierujący autokarem najechał na busa, który z kolei wjechał w lawetę. Na koniec autokar uderzył jeszcze w naczepę ciągnika siodłowego.

Piękne obrazy i wielkie serca. Zebrali aż 91 tys. zł na rzecz psychiatrii dziecięcej
galeria

Piękne obrazy i wielkie serca. Zebrali aż 91 tys. zł na rzecz psychiatrii dziecięcej

Duży sukces aukcji w „Dworze Anna” w Jakubowicach Konińskich. W czwartek zebrano tam aż 91 tysięcy złotych, które wesprą działalność oddziału psychiatrii dziecięcej przy ul. Głuskiej w Lublinie. Pomóc dzieciom można jeszcze kupując bilet na spektakl „Szalone wakacje” w Centrum Spotkania Kultur.

Cracovia II – Avia Świdnik 2:3. Nie przestraszyli się lidera

Cracovia II – Avia Świdnik 2:3. Nie przestraszyli się lidera

Mecz na wyjeździe z liderem, a do tego ostatnim zespołem, który w tym sezonie nie zaznał goryczy porażki. Trudno wyobrazić sobie trudniejsze spotkanie. Mimo to Avia zdobyła trzy punkty. W niedzielę drużyna Łukasza Mierzejewskiego pokonała rezerwy Cracovii 3:2.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium