Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Hrubieszów

29 grudnia 2016 r.
7:34

Z pieszego przejścia granicznego skorzystało 331 tys. osób. Ale je zamykają

29 19 A A
Przejście graniczne w Dołhobyczowie
Przejście graniczne w Dołhobyczowie

Z pieszego przejścia Dołhobyczów-Uhrynów można korzystać tylko do końca roku. Od 1 stycznia 2017 r. takiej możliwości już nie będzie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Jedyne na lubelskim odcinku granicy piesze przejście graniczne funkcjonowało od 1 lipca 2015 r. Za jego utworzeniem opowiedziała się grupa posłów i polityków. Od początku było wiadomo, że całe przedsięwzięcie ma charakter pilotażowy.

Do wtorku, 27 grudnia, w Dołhobyczowie do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988.

– Odprawa pieszych w Dołhobyczowie odbywa się w oparciu o tymczasowo zaadoptowany do tego celu terminal odpraw autokarów na kierunku wyjazdowym z RP – mówi ppor. SG Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG. – Obiekt ten nie jest do tego odpowiednio przystosowany. Ponadto ruch pieszy odbywa się częściowo po zaadaptowanym do tego celu pasie przeznaczonym pierwotnie do odpraw autobusów, a także po specjalnie wydzielonych do tego celu ogrodzonych chodnikach.

Straż Graniczna przekonuje, że takie rozwiązanie dezorganizuje ruch graniczny, nie gwarantuje bezpieczeństwa podróżnych oraz wyklucza optymalne wykorzystywanie jednego z pasów dla autobusów i wydłuża czas odprawy pasażerów.

– Drogowe przejście graniczne w Dołhobyczowie z założenia miało odciążyć sąsiednie przejścia graniczne np. w Hrebennem, gdzie mamy do czynienia ze wzmożonym ruchem autokarów – tłumaczy ppor. Sienicki. – W tej sytuacji należałoby obecną infrastrukturę tego przejścia wykorzystywać zgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem – przekonuje.

Stanowisko komendanta głównego SG podziela wojewoda lubelski.

– Mając na uwadze oczekiwania mieszkańców regionu i znaczenie pieszego przejścia dla rozwoju terenów przygranicznych wojewoda podjął decyzję o złożeniu wniosku dotyczącego opracowania programu dla ciągu pieszego w obrębie dołhobyczowskiego przejścia – informuje Małgorzata Tatara z Oddziału ds. mediów i komunikacji społecznej LUW. – Zadanie zostanie zgłoszone do finansowania z rezerwy celowej budżetu państwa na 2017.

Komentarze 19

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 31 grudnia 2016 o 14:26
0
jaka turystyka, bez jaj w oda , faja , faja wóda
Avatar
Gość / 30 grudnia 2016 o 11:23
0
Bedzie czynne do czerwca 2017.
Avatar
limes / 30 grudnia 2016 o 10:17
0
Paweł napisał:
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
Weź nie wymyślaj. Nie chodzi o całkowite zamykanie przejść tylko ruchu pieszego, który służy de facto niemal tylko i wyłącznie przemytnikom. Przemytnicy w polskich sklepach zostawiają dosłownie grosze, nie "robią" obrotu bo ich na to nie stać. Na ruchu pieszym polski budżet jedynie traci. Wybierz się do takiego Dołhobyczowa pomieszkaj ze 3-4 miesiące, poobserwuj i dopiero się wypowiadaj. To co wypisujesz to jedynie teoretyzowanie, oderwane od rzeczywistości Przemytnicy nie idą do Polski na zakupy tylko na zarobek i tyle. Klienci Biedronki z UA to akurat w minimalnym stopni ci sami, którzy handlują przemytem czyli piesze mrówki. Biedronka zarabia na Ukraińcach, którzy przyjeżdżają samochodem i kupują konkret, a nie jedną konserwę. Mało wiesz o życiu Pawełku.
Weź nie wymyślaj. Nie chodzi o całkowite zamykanie przejść tylko ruchu pieszego, który służy de facto niemal tylko i wyłącznie przemytnikom. Przemytnicy w polskich sklepach zostawiają dosłownie grosze, nie "robią" obrotu bo ich na to nie stać. Na ruchu pieszym polski budżet jedynie traci. Wybierz się do takiego Dołhobyczowa pomieszkaj ze 3-4 miesiące, poobserwuj i dopiero się wypowiadaj. To co wypisujesz to jedynie teoretyzowanie, oderwane od rzeczywistości Przemytnicy nie idą do Polski na zakupy tylko na zarobek i t... rozwiń
Avatar
Paweł / 29 grudnia 2016 o 23:27
0
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby cał... rozwiń
Avatar
!!!! / 29 grudnia 2016 o 22:40
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988" Średnio na dobę 988 osób, tyle że 986 Ukraińców przemytników i 2 Polaków turystów. Ilu Polaków przekroczyło granicę w ciągu ubiegłego roku pieszo lub rowerem? To pytanie pozostawmy matematykom i panu Wilkowi. Jest retoryczne. Projekt nie sprawdził się. Przy czym pamiętamy, że to przejście ponoć wywalczył pan Wilk - dla Polaków. Sorry, ale nie jesteśmy zainteresowani - tak mówią liczby.
SEDNO SPRAWY !!!! SEDNO SPRAWY !!!! LICZBY JASNO POKAZUJĄ ŻE POLAKOM TO PRZEJŚCIE POTRZEBNE NIE JEST I NIE MA SENSU ŁADOWAĆ PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA ŻEBY UMOŻLIWIAĆ DALSZY PRZEMYT BEZKARNY I NIEMAL ZUPEŁNIE IGNOROWANY PRZEZ SG SC I POLICJĘ !!!!
SEDNO SPRAWY !!!! SEDNO SPRAWY !!!! LICZBY JASNO POKAZUJĄ ŻE POLAKOM TO PRZEJŚCIE POTRZEBNE NIE JEST I NIE MA SENSU ŁADOWAĆ PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA ŻEBY UMOŻLIWIAĆ DALSZY PRZEMYT BEZKARNY I NIEMAL ZUPEŁNIE IGNOROWANY PRZEZ SG SC I POLICJĘ !!!! rozwiń
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 22:30
0
"do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988" Średnio na dobę 988 osób, tyle że 986 Ukraińców przemytników i 2 Polaków turystów. Ilu Polaków przekroczyło granicę w ciągu ubiegłego roku pieszo lub rowerem? To pytanie pozostawmy matematykom i panu Wilkowi. Jest retoryczne. Projekt nie sprawdził się. Przy czym pamiętamy, że to przejście ponoć wywalczył pan Wilk - dla Polaków. Sorry, ale nie jesteśmy zainteresowani - tak mówią liczby.
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 21:30
0
bardzo dobre wyjasnienie sprawy i niech wszyscy politycy a zwlaszcza minister finansow i premier to przeczytaja jak wyglad prawdziwe oblicze ruchu na granicy i zacznal zbierac z tego efekty finansowe dla panstwa bo cala idea otwartych granic jest dobra ale nie dla ukrainskich i polskich mrowek a turysci tylko na tym cierpia stojac uczciwie w kolejkach
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 21:25
0
witam zapraszamy Panów Posłów tylko w przebraniu zwyklego podrozego na przejscia i zeby Pan z perspektywy zwyklego czlowieka zobaczyl co sie dzieje a nie przyjechac z delegacja i robic show. popierajac ruch pieszy w takim wydaniu jak to ma miejsce czy w Dolhobyczowie czy w Medyce wspieramy mrowczy przemyt. te przejscia powinny sluzyc prawdziwym turytom a nie przemytnikom.te 300tys w dolhobyczowie trzeba podzielic na 2 bo to liczy sie chyba wjazdy i wyjazd wiec przekroczen jest 150tys. do tego trzeba pokazac ile osob przekracza granice raz dziennie i okazjonalnie a ile to mrowki chodzace nawet 5 razy dziennie. w dolhobyczowie i medyce chodza w 99% glowie mrowki. wiec najlepiej podzielic te 300tys na 10(5razy wjazd i wyjazd) i wtedy wychodzi prawdziwy obraz. tak naprawde z tego przejscia w dolhobyczowie korzysta 100-150 tych samych osob ktorzy nabijaja statystyke. zaden warszawiak czy poznaniak nie wiem gdzie jest dolhobyczow i nigdy tam nie pojedzie by pieszo czy rowerow przekroczyc granice. to piesze przejscie dla mrowek. policzmy kazdy moze wniesc 2 paczki papierosow i 10litrow piwa lub 5litrow wina lub 1 litr wodki. kto sie chce bawic w statystyke niech przeliczy te normy na 150tys wejsc i policzy ile kosztuje paczka papierosow tj ok 10zl a kazdy moze po 2 czyli 20zl wynosi strata dla budzetu Polski wejscie z papierosami tzw mrowki.jezeli ktos nosi same fajki i 5 razy chodzi to dziennie na jego dzialaniu POLSKA traci 100zl. Mrowka wniesione 10 paczek sprzeda po 4-5zl zarobi 50zl i wyda je w Biedronce kolo przejscia i kase zgarnia Portugalczycy a nie Polacy. Tak wyglada schemat dzialania przygranicznych pieszych przejsc ale i drogowych tez.PANSTWO POSLOWIE ZEJDZIE NA ZIEMIE POLSKA JEST NA PROWINCJI A NIE NA WIEJSCKIEJ CZY W BIURZE POSELSKIM W LUBLINIE czy WAWIE.TO sa korzyscie waszej dzialalnosci-wspieranie przemytu i zagraniczych koncernow handlowych. Oczywiscie nie jestem przeciwny przejsciom graniczym tylko chce pokazac pewien mechanizm z ktorego korzytaja mrowki a my tylko ulatwiamy mrowkom przemyt.czy ktos sie w koncu zajmie. wystarczy tu uczelnic przepisy,zmniejszyc akcyze o polowe na polskie papierosy a przemyt ich sam zniknie.czy to takie trudne do opanowania nie trzeba ekonomi konczyc tylko emiprycznie zbadac temat.pieniadze leza na ulicy tylko trzeba chciec je wziasc. jak celnicy czy straz graniczna drobiazgowo sprawdza mrowki to larum ze kolejki robia,nie chce im sie pracowac a nikt nie powie ze chronia interesu panstwa. wystarczylby niepodziewane drobiazgowe kontrole ludzi i aut na przejsciach a przemytnicy i kolejki by zaraz same zniknely bo kolejki tworza przemytnicy nie turysic czy ktos to w koncu zrozumie!!!
witam zapraszamy Panów Posłów tylko w przebraniu zwyklego podrozego na przejscia i zeby Pan z perspektywy zwyklego czlowieka zobaczyl co sie dzieje a nie przyjechac z delegacja i robic show. popierajac ruch pieszy w takim wydaniu jak to ma miejsce czy w Dolhobyczowie czy w Medyce wspieramy mrowczy przemyt. te przejscia powinny sluzyc prawdziwym turytom a nie przemytnikom.te 300tys w dolhobyczowie trzeba podzielic na 2 bo to liczy sie chyba wjazdy i wyjazd wiec przekroczen jest 150tys. do tego trzeba pokazac ile osob przekracza granice raz dz... rozwiń
Avatar
veritas / 29 grudnia 2016 o 19:43
0
gość napisał:
Wielka szkoda - to bylo jedyne przejście pozwlająca na rowerowy wypad z LU w kierunku Lwowa bez konieczności przewożenia roweru samochodem i pozniejszego parkowania samochodu na Ukrainie.  Powód likidacji pieszego ruchu jest bardzo wydumany. Nie rozumiem jak przy obecnych środkach, bazach danych nie można poradzić sobie z przemytem dokonywanym przez piesze "mrówki". Bardzo słaba decyzja.
Nie masz pojęcia o świecie realnym skoro piszesz to co piszesz. Postrzegasz rzeczywistość jedynie z pozycji takiego wycieczkowicza. Dosyć naiwnego oglądacza. Przemyt mrówczany to potężny proceder. Jaki jest sens utrzymywać przejście dla pieszych skoro takich rowerowych turystów trafia się paru na rok a pozostałe ok. 300 tys przejść to w ogromnej większości zwykły przemyt na piechotę. Polskie SG i SC i tak przymykały oczy na to co się dzieje, co było łamaniem prawa przez służby powołane do jego strzeżenia i egzekwowania. Gdyby natomiast mieli w 100% wypełniać swoje obowiązki to i tak okazałoby się, ze ruch pieszy zamarł bo przemytnicy nie mieliby celu żeby przechodzić na polską stronę, skoro przemyt z góry byłby skazany na porażkę. Z jakiej więc racji dla twoich zachcianek turystycznych ma być obkradane polskie państwo, polscy podatnicy, polscy producenci/legalni importerzy i ci którzy uczciwie prowadzą działalność handlową LEGALNĄ  ???? Bo tobie szkoda wycieczki na rowerku, na którą może ze 3-4 razy (albo i to nie) wybierzesz się w roku przez to przejście ??? Bądż poważny/a.
Nie masz pojęcia o świecie realnym skoro piszesz to co piszesz. Postrzegasz rzeczywistość jedynie z pozycji takiego wycieczkowicza. Dosyć naiwnego oglądacza. Przemyt mrówczany to potężny proceder. Jaki jest sens utrzymywać przejście dla pieszych skoro takich rowerowych turystów trafia się paru na rok a pozostałe ok. 300 tys przejść to w ogromnej większości zwykły przemyt na piechotę. Polskie SG i SC i tak przymykały oczy na to co się dzieje, co było łamaniem prawa przez służby powołane do jego strzeżenia i egzekwowania. Gdyby ... rozwiń
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 15:36
0
Szkoda że zamykają przejście, bardzo dobrze, że zamykają szczekaczkę Biełsat. Może wtedy, Białoruś zgodzi się na otwarcie strefy przygranicznej i zniknie bieda z nędzą ze wschodniej Polski. Gdzie ch..j, d..pa i kamieni kupa jak mawiał klasyk z "warszawskiej elity" przy ośmiorniczkach. Wschód Polski i Unii to są najbiedniejsze tereny, zaniedbane i pozostawione same sobie. Dodatkowo zabrano swobodny bezwizowy wjazd na Białoruś, przez co pozbawiono takie miasto jak Biała Podlaska podstaw egzystencji, jakim był handel z największym (poza Mińskiem) miastem Białorusi, pradawnym polskim miastem, Brześciem. Bo w Białej P. przemysłu żadnego już nie ma. Zamknąć jak najszybciej, tą szczekaczkę Bielsat jak najszybciej, to może odżyje wschodnia granica Unii i Wschodnia biedna Polska. Ten swobodny przepływ ludzi, bezwizowy, więcej dobrego zdziała niż 10 szczekaczek nastawionych antybiałorusko. Bruksela swobodnie przewozi obecnie swoje towary z Belgii, Holandii, Niemiec ponad głowami głupich Polaków, którzy zamknęli granice i cieszą się nie wiadomo z czego. Tiry z towarami z całej Europy wjeżdżają na Białoruś i dalej do Rosji, poza polskimi towarami, jak jabłka czy polskie mięso. Skończmy z tą głupią opłacaną przez polskiego podatnika propagandą, której i tak nikt nie słucha i zajmijmy się polskimi interesami narodowymi ze Wschodem (Białoruś, Rosja, Chiny). Jest to naturalny nasz kierunek działania z żywotnymi interesami Polski. Wtedy i na Zachodzie będą dla nas milsi. Zróbmy dobre stosunki z Białorusią jak najszybciej. Skończmy z głupim machaniem szabelką w radiu którego nikt nie słucha.
Szkoda że zamykają przejście, bardzo dobrze, że zamykają szczekaczkę Biełsat. Może wtedy, Białoruś zgodzi się na otwarcie strefy przygranicznej i zniknie bieda z nędzą ze wschodniej Polski. Gdzie ch..j, d..pa i kamieni kupa jak mawiał klasyk z "warszawskiej elity" przy ośmiorniczkach. Wschód Polski i Unii to są najbiedniejsze tereny, zaniedbane i pozostawione same sobie. Dodatkowo zabrano swobodny bezwizowy wjazd na Białoruś, przez co pozbawiono takie miasto jak Biała Podlaska podstaw egzystencji, jakim był handel z największym (po... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2016 o 14:26
0
jaka turystyka, bez jaj w oda , faja , faja wóda
Avatar
Gość / 30 grudnia 2016 o 11:23
0
Bedzie czynne do czerwca 2017.
Avatar
limes / 30 grudnia 2016 o 10:17
0
Paweł napisał:
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
Weź nie wymyślaj. Nie chodzi o całkowite zamykanie przejść tylko ruchu pieszego, który służy de facto niemal tylko i wyłącznie przemytnikom. Przemytnicy w polskich sklepach zostawiają dosłownie grosze, nie "robią" obrotu bo ich na to nie stać. Na ruchu pieszym polski budżet jedynie traci. Wybierz się do takiego Dołhobyczowa pomieszkaj ze 3-4 miesiące, poobserwuj i dopiero się wypowiadaj. To co wypisujesz to jedynie teoretyzowanie, oderwane od rzeczywistości Przemytnicy nie idą do Polski na zakupy tylko na zarobek i tyle. Klienci Biedronki z UA to akurat w minimalnym stopni ci sami, którzy handlują przemytem czyli piesze mrówki. Biedronka zarabia na Ukraińcach, którzy przyjeżdżają samochodem i kupują konkret, a nie jedną konserwę. Mało wiesz o życiu Pawełku.
Weź nie wymyślaj. Nie chodzi o całkowite zamykanie przejść tylko ruchu pieszego, który służy de facto niemal tylko i wyłącznie przemytnikom. Przemytnicy w polskich sklepach zostawiają dosłownie grosze, nie "robią" obrotu bo ich na to nie stać. Na ruchu pieszym polski budżet jedynie traci. Wybierz się do takiego Dołhobyczowa pomieszkaj ze 3-4 miesiące, poobserwuj i dopiero się wypowiadaj. To co wypisujesz to jedynie teoretyzowanie, oderwane od rzeczywistości Przemytnicy nie idą do Polski na zakupy tylko na zarobek i t... rozwiń
Avatar
Paweł / 29 grudnia 2016 o 23:27
0
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby całkowicie odciąć się zasiekami od Ukrainy, Białorusi i Rosji i polikwidować wszystkie przejścia, czy to piesze, czy zmotoryzowane. Zważ jednak na to, że wówczas izba celna straci rację bytu, a ta do skarbu państwa odprowadza niemało.
To może ja spróbuję. Wystarczy zaostrzyć przepisy dot. wwozu. Pozwolić przewieźć raz na dobę 1l alkoholu (obojętnie - piwo, wino, wódka) i jedną paczkę fajek. I przelicz teraz. Potem odejmij te mrówki, które dla takiej kasy nawet nie ruszą dupy z domu. Niech Cię wtedy nie zdziwi zarówno kwota, którą traci budżet, jak i liczba osób, która przekracza granicę pieszo lub rowerem, nie wpominając już o klientach biedronki. Zaostrzenie tych przepisów to porównywalna strata dla budżetu państwa.Idąc natomiast Twoim tokiem rozumowania - należałoby cał... rozwiń
Avatar
!!!! / 29 grudnia 2016 o 22:40
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988" Średnio na dobę 988 osób, tyle że 986 Ukraińców przemytników i 2 Polaków turystów. Ilu Polaków przekroczyło granicę w ciągu ubiegłego roku pieszo lub rowerem? To pytanie pozostawmy matematykom i panu Wilkowi. Jest retoryczne. Projekt nie sprawdził się. Przy czym pamiętamy, że to przejście ponoć wywalczył pan Wilk - dla Polaków. Sorry, ale nie jesteśmy zainteresowani - tak mówią liczby.
SEDNO SPRAWY !!!! SEDNO SPRAWY !!!! LICZBY JASNO POKAZUJĄ ŻE POLAKOM TO PRZEJŚCIE POTRZEBNE NIE JEST I NIE MA SENSU ŁADOWAĆ PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA ŻEBY UMOŻLIWIAĆ DALSZY PRZEMYT BEZKARNY I NIEMAL ZUPEŁNIE IGNOROWANY PRZEZ SG SC I POLICJĘ !!!!
SEDNO SPRAWY !!!! SEDNO SPRAWY !!!! LICZBY JASNO POKAZUJĄ ŻE POLAKOM TO PRZEJŚCIE POTRZEBNE NIE JEST I NIE MA SENSU ŁADOWAĆ PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA ŻEBY UMOŻLIWIAĆ DALSZY PRZEMYT BEZKARNY I NIEMAL ZUPEŁNIE IGNOROWANY PRZEZ SG SC I POLICJĘ !!!! rozwiń
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 22:30
0
"do Polski i na Ukrainę odprawiono 331 710 osób. W listopadzie tego roku takich osób było 29 653, co daje średnio na dobę 988" Średnio na dobę 988 osób, tyle że 986 Ukraińców przemytników i 2 Polaków turystów. Ilu Polaków przekroczyło granicę w ciągu ubiegłego roku pieszo lub rowerem? To pytanie pozostawmy matematykom i panu Wilkowi. Jest retoryczne. Projekt nie sprawdził się. Przy czym pamiętamy, że to przejście ponoć wywalczył pan Wilk - dla Polaków. Sorry, ale nie jesteśmy zainteresowani - tak mówią liczby.
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 21:30
0
bardzo dobre wyjasnienie sprawy i niech wszyscy politycy a zwlaszcza minister finansow i premier to przeczytaja jak wyglad prawdziwe oblicze ruchu na granicy i zacznal zbierac z tego efekty finansowe dla panstwa bo cala idea otwartych granic jest dobra ale nie dla ukrainskich i polskich mrowek a turysci tylko na tym cierpia stojac uczciwie w kolejkach
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 21:25
0
witam zapraszamy Panów Posłów tylko w przebraniu zwyklego podrozego na przejscia i zeby Pan z perspektywy zwyklego czlowieka zobaczyl co sie dzieje a nie przyjechac z delegacja i robic show. popierajac ruch pieszy w takim wydaniu jak to ma miejsce czy w Dolhobyczowie czy w Medyce wspieramy mrowczy przemyt. te przejscia powinny sluzyc prawdziwym turytom a nie przemytnikom.te 300tys w dolhobyczowie trzeba podzielic na 2 bo to liczy sie chyba wjazdy i wyjazd wiec przekroczen jest 150tys. do tego trzeba pokazac ile osob przekracza granice raz dziennie i okazjonalnie a ile to mrowki chodzace nawet 5 razy dziennie. w dolhobyczowie i medyce chodza w 99% glowie mrowki. wiec najlepiej podzielic te 300tys na 10(5razy wjazd i wyjazd) i wtedy wychodzi prawdziwy obraz. tak naprawde z tego przejscia w dolhobyczowie korzysta 100-150 tych samych osob ktorzy nabijaja statystyke. zaden warszawiak czy poznaniak nie wiem gdzie jest dolhobyczow i nigdy tam nie pojedzie by pieszo czy rowerow przekroczyc granice. to piesze przejscie dla mrowek. policzmy kazdy moze wniesc 2 paczki papierosow i 10litrow piwa lub 5litrow wina lub 1 litr wodki. kto sie chce bawic w statystyke niech przeliczy te normy na 150tys wejsc i policzy ile kosztuje paczka papierosow tj ok 10zl a kazdy moze po 2 czyli 20zl wynosi strata dla budzetu Polski wejscie z papierosami tzw mrowki.jezeli ktos nosi same fajki i 5 razy chodzi to dziennie na jego dzialaniu POLSKA traci 100zl. Mrowka wniesione 10 paczek sprzeda po 4-5zl zarobi 50zl i wyda je w Biedronce kolo przejscia i kase zgarnia Portugalczycy a nie Polacy. Tak wyglada schemat dzialania przygranicznych pieszych przejsc ale i drogowych tez.PANSTWO POSLOWIE ZEJDZIE NA ZIEMIE POLSKA JEST NA PROWINCJI A NIE NA WIEJSCKIEJ CZY W BIURZE POSELSKIM W LUBLINIE czy WAWIE.TO sa korzyscie waszej dzialalnosci-wspieranie przemytu i zagraniczych koncernow handlowych. Oczywiscie nie jestem przeciwny przejsciom graniczym tylko chce pokazac pewien mechanizm z ktorego korzytaja mrowki a my tylko ulatwiamy mrowkom przemyt.czy ktos sie w koncu zajmie. wystarczy tu uczelnic przepisy,zmniejszyc akcyze o polowe na polskie papierosy a przemyt ich sam zniknie.czy to takie trudne do opanowania nie trzeba ekonomi konczyc tylko emiprycznie zbadac temat.pieniadze leza na ulicy tylko trzeba chciec je wziasc. jak celnicy czy straz graniczna drobiazgowo sprawdza mrowki to larum ze kolejki robia,nie chce im sie pracowac a nikt nie powie ze chronia interesu panstwa. wystarczylby niepodziewane drobiazgowe kontrole ludzi i aut na przejsciach a przemytnicy i kolejki by zaraz same zniknely bo kolejki tworza przemytnicy nie turysic czy ktos to w koncu zrozumie!!!
witam zapraszamy Panów Posłów tylko w przebraniu zwyklego podrozego na przejscia i zeby Pan z perspektywy zwyklego czlowieka zobaczyl co sie dzieje a nie przyjechac z delegacja i robic show. popierajac ruch pieszy w takim wydaniu jak to ma miejsce czy w Dolhobyczowie czy w Medyce wspieramy mrowczy przemyt. te przejscia powinny sluzyc prawdziwym turytom a nie przemytnikom.te 300tys w dolhobyczowie trzeba podzielic na 2 bo to liczy sie chyba wjazdy i wyjazd wiec przekroczen jest 150tys. do tego trzeba pokazac ile osob przekracza granice raz dz... rozwiń
Avatar
veritas / 29 grudnia 2016 o 19:43
0
gość napisał:
Wielka szkoda - to bylo jedyne przejście pozwlająca na rowerowy wypad z LU w kierunku Lwowa bez konieczności przewożenia roweru samochodem i pozniejszego parkowania samochodu na Ukrainie.  Powód likidacji pieszego ruchu jest bardzo wydumany. Nie rozumiem jak przy obecnych środkach, bazach danych nie można poradzić sobie z przemytem dokonywanym przez piesze "mrówki". Bardzo słaba decyzja.
Nie masz pojęcia o świecie realnym skoro piszesz to co piszesz. Postrzegasz rzeczywistość jedynie z pozycji takiego wycieczkowicza. Dosyć naiwnego oglądacza. Przemyt mrówczany to potężny proceder. Jaki jest sens utrzymywać przejście dla pieszych skoro takich rowerowych turystów trafia się paru na rok a pozostałe ok. 300 tys przejść to w ogromnej większości zwykły przemyt na piechotę. Polskie SG i SC i tak przymykały oczy na to co się dzieje, co było łamaniem prawa przez służby powołane do jego strzeżenia i egzekwowania. Gdyby natomiast mieli w 100% wypełniać swoje obowiązki to i tak okazałoby się, ze ruch pieszy zamarł bo przemytnicy nie mieliby celu żeby przechodzić na polską stronę, skoro przemyt z góry byłby skazany na porażkę. Z jakiej więc racji dla twoich zachcianek turystycznych ma być obkradane polskie państwo, polscy podatnicy, polscy producenci/legalni importerzy i ci którzy uczciwie prowadzą działalność handlową LEGALNĄ  ???? Bo tobie szkoda wycieczki na rowerku, na którą może ze 3-4 razy (albo i to nie) wybierzesz się w roku przez to przejście ??? Bądż poważny/a.
Nie masz pojęcia o świecie realnym skoro piszesz to co piszesz. Postrzegasz rzeczywistość jedynie z pozycji takiego wycieczkowicza. Dosyć naiwnego oglądacza. Przemyt mrówczany to potężny proceder. Jaki jest sens utrzymywać przejście dla pieszych skoro takich rowerowych turystów trafia się paru na rok a pozostałe ok. 300 tys przejść to w ogromnej większości zwykły przemyt na piechotę. Polskie SG i SC i tak przymykały oczy na to co się dzieje, co było łamaniem prawa przez służby powołane do jego strzeżenia i egzekwowania. Gdyby ... rozwiń
Avatar
Gość / 29 grudnia 2016 o 15:36
0
Szkoda że zamykają przejście, bardzo dobrze, że zamykają szczekaczkę Biełsat. Może wtedy, Białoruś zgodzi się na otwarcie strefy przygranicznej i zniknie bieda z nędzą ze wschodniej Polski. Gdzie ch..j, d..pa i kamieni kupa jak mawiał klasyk z "warszawskiej elity" przy ośmiorniczkach. Wschód Polski i Unii to są najbiedniejsze tereny, zaniedbane i pozostawione same sobie. Dodatkowo zabrano swobodny bezwizowy wjazd na Białoruś, przez co pozbawiono takie miasto jak Biała Podlaska podstaw egzystencji, jakim był handel z największym (poza Mińskiem) miastem Białorusi, pradawnym polskim miastem, Brześciem. Bo w Białej P. przemysłu żadnego już nie ma. Zamknąć jak najszybciej, tą szczekaczkę Bielsat jak najszybciej, to może odżyje wschodnia granica Unii i Wschodnia biedna Polska. Ten swobodny przepływ ludzi, bezwizowy, więcej dobrego zdziała niż 10 szczekaczek nastawionych antybiałorusko. Bruksela swobodnie przewozi obecnie swoje towary z Belgii, Holandii, Niemiec ponad głowami głupich Polaków, którzy zamknęli granice i cieszą się nie wiadomo z czego. Tiry z towarami z całej Europy wjeżdżają na Białoruś i dalej do Rosji, poza polskimi towarami, jak jabłka czy polskie mięso. Skończmy z tą głupią opłacaną przez polskiego podatnika propagandą, której i tak nikt nie słucha i zajmijmy się polskimi interesami narodowymi ze Wschodem (Białoruś, Rosja, Chiny). Jest to naturalny nasz kierunek działania z żywotnymi interesami Polski. Wtedy i na Zachodzie będą dla nas milsi. Zróbmy dobre stosunki z Białorusią jak najszybciej. Skończmy z głupim machaniem szabelką w radiu którego nikt nie słucha.
Szkoda że zamykają przejście, bardzo dobrze, że zamykają szczekaczkę Biełsat. Może wtedy, Białoruś zgodzi się na otwarcie strefy przygranicznej i zniknie bieda z nędzą ze wschodniej Polski. Gdzie ch..j, d..pa i kamieni kupa jak mawiał klasyk z "warszawskiej elity" przy ośmiorniczkach. Wschód Polski i Unii to są najbiedniejsze tereny, zaniedbane i pozostawione same sobie. Dodatkowo zabrano swobodny bezwizowy wjazd na Białoruś, przez co pozbawiono takie miasto jak Biała Podlaska podstaw egzystencji, jakim był handel z największym (po... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 19

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Usłyszał zarzut zabójstwa brata. 34-latek i jego partnerka zostali aresztowani
galeria

Usłyszał zarzut zabójstwa brata. 34-latek i jego partnerka zostali aresztowani 0 0

34-latek z gminy Czemierniki (powiat radzyński) jest podejrzany o zabicie swojego brata. Przed tragedią mężczyźni pili razem alkohol.

Zabił rodzinę i siebie. Sprawa dotycząca byłego radnego została umorzona

Zabił rodzinę i siebie. Sprawa dotycząca byłego radnego została umorzona 1 5

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci świdnickiego radnego i jego bliskich. Potwierdzono, że Wojciech B. zastrzelił żonę i córkę, a później sam odebrał sobie życie.

Nowa strzelnica koło Lublina. Zajmuje obszar ponad 2 ha [ZDJĘCIA]
galeria

Nowa strzelnica koło Lublina. Zajmuje obszar ponad 2 ha [ZDJĘCIA] 0 10

Gminna Strzelnica Osówka już działa w miejscowości Osówka na terenie podlubelskiej gminy Niemce. Wczoraj miało miejsce symboliczne przecięcie wstęgi.

Nie mają wody z wodociągu w Grabówce. Ze względu na podejrzenie włamania

Nie mają wody z wodociągu w Grabówce. Ze względu na podejrzenie włamania 2 1

Ze względu na podejrzenie włamania zostały wstrzymane dostawy wody z wodociągu w Grabówce w gminie Annopol (powiat kraśnicki). W wodociągu korzystają mieszkańcy trzech miejscowości – Grabówka, Grabówka Ukazowa i Grabówka Kolonia.

Ślizgawka pod chmurką. Lodowisko Browar Perła już działa [cennik, godziny otwarcia]
ZDJĘCIA
galeria

Ślizgawka pod chmurką. Lodowisko Browar Perła już działa [cennik, godziny otwarcia] 69 10

Ślizgawka w centrum Lublina. Przy ul. Bernardyńskiej 15 zostało otwarte Lodowisko Browar Perła. Na miejscu działa również wypożyczalnia łyżew.

Akcja charytatywna na leczenie Natalki. "Cieszymy się że ludzie się tak skrzyknęli"

Akcja charytatywna na leczenie Natalki. "Cieszymy się że ludzie się tak skrzyknęli" 65 1

Ponad 9 tys. zł udało się zebrać na rzecz 2-letniej Natalki Kowaluk. Dziewczynka urodziła się z rozszczepem kręgosłupa i wieloma innymi schorzeniami.

Ciężarówka w rowie

Ciężarówka w rowie 0 0

Zakończyły się już utrudnienia na trasie Lublin-Lubartów. Dzisiaj, po godz. 7 w Wandzinie samochód ciężarowy wjechał do rowu.

Premia 500 zł na święta? Związkowcy mówią o "próbie znieważenia pracowników"

Premia 500 zł na święta? Związkowcy mówią o "próbie znieważenia pracowników" 181 48

Decyzją zarządu Grupy Azoty "Puławy" pracownicy firmy w tym roku otrzymają niższe premie świąteczne. Ich wysokość ustalono na 500 zł brutto. Związkowcy z „Solidarności” nazywają to próbą znieważenia pracowników, żądają zmian i zapowiadają wejście w nowy spór zbiorowy.

Pewna wygrana lubelskich koszykarek z Widzewem Łódź [zdjęcia]
galeria

Pewna wygrana lubelskich koszykarek z Widzewem Łódź [zdjęcia] 4 6

Mecz zdecydowanie tłumów nie porwał, ale najważniejsze dla koszykarek Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin jest zwycięstwo. Akademiczki pokonały fatalnie spisujący się Widzew Łódź 64:38

Kobieta była widziana w ciąży, a potem już bez dziecka. Wstrząsające odkrycie
film

Kobieta była widziana w ciąży, a potem już bez dziecka. Wstrząsające odkrycie 54 0

27-letnia mieszkanka Ciecierzyna w woj. opolskim jest podejrzana o zabicie własnego dziecka.

Wielkość tych bombek robi wrażenie. Happening w Tarasach Zamkowych [zdjęcia]
galeria

Wielkość tych bombek robi wrażenie. Happening w Tarasach Zamkowych [zdjęcia] 4 0

W sobotę w Tarasach Zamkowych odbył się świąteczny happening artystyczny - malowanie Giga Bombek.

Biała Podlaska: Obrazy Bazylego Albiczuka po konserwacji. Już można je oglądać
galeria

Biała Podlaska: Obrazy Bazylego Albiczuka po konserwacji. Już można je oglądać 5 1

To największa w muzeum konserwacja dzieł Bazylego Albiczuka. Efekty można od piątku oglądać w Oficynie Zachodniej.

Duża fabryka powstanie pod Lublinem. Wyprodukuje dwa miliony lamp rocznie
Magazyn

Duża fabryka powstanie pod Lublinem. Wyprodukuje dwa miliony lamp rocznie 82 30

Ford Focus: najczęściej do tego właśnie modelu samochodu Forda, Varroc Lighting Systems produkuje oświetlenie zewnętrzne. Firma, która współpracuje też m.in. ze Skodą, Bentleyem i Fiatem, w przyszłym roku ma otworzyć zakład produkcyjny w podlubelskich Niemcach. Będzie to ich 12 fabryka na świecie.

Terenowe akcje poboru krwi w woj. lubelskim. Najbliższe terminy

Terenowe akcje poboru krwi w woj. lubelskim. Najbliższe terminy 2 0

Na Twoją krew i jej składniki czekają chorzy oraz poszkodowani w nieszczęśliwych wypadkach. Jest wiele chorób, które leczy się uzupełniając brakujące elementy krwi – apeluje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Puławy spłacą dług za 18 lat. Spór o obiekty sportowe dla SP nr 3

Puławy spłacą dług za 18 lat. Spór o obiekty sportowe dla SP nr 3 23 37

Miejscy radni przyjęli nową Wieloletnią Prognozę Finansową oraz zmiany w tegorocznym budżecie zmniejszające planowane wpływy i wydatki. Radny Janusz Grobel, wypomniał obecnemu prezydentowi miasta niekonsekwencję.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.