Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

23 lutego 2017 r.
12:19

"Chciała się wypróżnić, wypadło dziecko". Nie wiedziała, że jest w ciąży?

673 41 A A

XXI wiek, wieś w centralnej Polsce. W obecności matki, ojca i brata 29-letnia Magda rodzi córkę. Gdyby nie komplikacje po porodzie, o dziecku zapewne nikt by się nie dowiedział. Noworodka, wyniesionego do sieni w wiadrze, znajdują dopiero ratownicy pogotowia, które przyjeżdża w związku z komplikacjami po porodzie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Stało tu wiaderko, ona mówi: "Siku się chce...". I na to wiaderko tego... - relacjonuje dziadek dziecka, ojciec Magdy. Dodaje, że on wtedy wyszedł z domu, z kobietą została jego żona i ich syn, brat Magdy. - Jak się chciała wypróżnić, to wypadło dziecko - opowiada młodszy mężczyzna. - I później nie wiem, co tej żonie odbiło, to wiaderko wzięła i tu postawiła - wskazuje na sień ojciec Magdy.

I chociaż chwilę wcześniej na miejscu było pogotowie, nikt nie zauważył, że kobieta spodziewa się dziecka. - Pytali się, czy jest w ciąży. Ona mówi, że nie. No, ale jakby zbadali ją, toby wiedzieli, nie? - mówi ojciec Magdy.

Jak twierdzi rodzina kobiety, nikt z karetki nie wykonał jej żadnych badań. - Powiedział, żeby lewatywę zrobić i pojechał - relacjonuje Magda. Niedługo potem odbył się poród. - Ja myślałam, że nie mogłam się wypróżnić. A tu dziecko mi wpadło do wiaderka - relacjonuje Magda i dodaje, że nie pamięta, kto przeciął pępowinę. Po porodzie kobieta jednak zaczęła krwawić, dlatego rodzina drugi raz wezwała pomoc. Ratownicy z drugiej karetki znaleźli noworodka i po reanimacji uratowali mu życie. Zarówno matka, jak i dziecko zabrani zostali do szpitala.

Według Elżbiety Cieśli, rzeczniczki pogotowia w Radomiu, lekarz z pierwszej karetki zbadał pacjentkę stetoskopem. Więcej szczegółów zdradzić jednak nie chce. - Nie mogę wypowiadać się na temat przebiegu badania lekarskiego - ucina i dodaje, że okoliczności, w jakich lekarz pozostawił w domu Magdy sprzęt do lewatywy, będą jeszcze wyjaśniane. - Prawem pacjenta jest odmowa przewiezienia do szpitala. Ta kobieta tak uczyniła - utrzymuje rzeczniczka.

Magda utrzymuje, że nie wiedziała, że jest w ciąży. - Myślałam, że przytyłam - mówi i zapewnia, że nie czuła żadnych ruchów dziecka ani nie miała nudności. - Ja się czułam bardzo dobrze - zapewnia. Przyznaje, że nie miała miesiączki i to trochę ją niepokoiło. - Miałam iść do lekarza właśnie. W poniedziałek miałam iść do lekarza, bo akurat miałam dzień wolny - mówi.

O ciąży nie wiedziała jednak nie tylko ona, ale też nikt z rodziny. - Pytaliśmy ją jak dziecka: "Magdunia, powiedz, córciu, przecież cię nikt nie będzie bił, nie będzie krzyczał na ciebie ani nic. No trudno". "Tato, nie. Mamo nie, nie jestem w ciąży" - przytacza rozmowy z córką ojciec Magdy.

Ojciec dziecka z kolei twierdzi, że myślał, że jest bezpłodny. Przyznaje jednak, że to tylko jego hipoteza, a gdy dochodziło do stosunków, używał prezerwatyw. - Ale nie zawsze - mówi. - Sam mieszkam, tobym ją przyjął. Ja bym miał chociaż ugotowane. Jeżeli [dziecko - red.] jest moje, to próbowałbym wychować - twierdzi.

Noworodek trafił do rodziny zastępczej, a o jego dalszych losach zadecyduje sąd. Jak twierdzi Magda, nikt nie rozmawiał z nią na temat przyszłości dziecka. - Nic nie wiem - mówi i dodaje, że chciałaby je wychować.

To jednak nie kończy sprawy pozostawionej samej sobie rodziny, w której domu panuje bałagan, brud, smród i zimno. Jak się okazuje, rodzina dobrze jest znana gminnym urzędnikom, ale nie od złej strony.
 
- Tam nigdy nie było sytuacji, żeby występowała przemoc domowa, nie było w tej rodzinie alkoholizmu - mówi Aneta Wilanowicz, dyrektor miejsko-gminnego ośrodka pomocy społecznej. Jak twierdzi, rodzina od 2015 roku, kiedy przestała pobierać świadczenia, "wyszła" z systemu opieki społecznej. - Niektórzy członkowie rodziny pobierają świadczenia z zakresu opiekuńczych, rodzinnych, ale to już jest zupełnie inny system, gdzie nie ma bezpośredniej współpracy z rodziną - twierdzi.

- Myślę, że pani takich domów w Polsce mogłaby znaleźć jeszcze sporo - mówi Ireneusz Kumięga, burmistrz miasta i gminy Skaryszew. Według niego ta sytuacja "powinna być bodźcem, jeśli chodzi o działanie MOPS-ów".

Sprawę bada prokuratura w Radomiu. Babce dziecka postawiono zarzut usiłowania zabójstwa i aresztowano ją na trzy miesiące. - Można powiedzieć jednym słowem, że była w szoku - mówi o wyjaśnieniach Magdy Małgorzata Chrabąszcz, rzeczniczka prokuratury okręgowej w Radomiu. Jak dodaje, ojciec i brat matki dziecka mają zarzuty nieudzielenia pomocy.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 41

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 lutego 2017 r. o 21:01
0
Materiał typowy dla tvnu.
Avatar
Kkk / 24 lutego 2017 r. o 19:57
0
A po co przyjechali ratownicy.? Zobaczyć i odjechać.  Ludzie ,ale mamy opiekę lekarską.Śmiać się czy płakać.. Ratownicy od lewatywy.Przecież nie była badana- przy dotyku ręką na brzuchu można wyczuć ruchy. No niestety misiu jesteś w błędzie. Podczas akcji pogodowej nie da się wyczuć ruchów bo są ograniczone do minimum i nawet badanie ktg tego nie wykryje przez bardzo silne skurcze 
Avatar
Ona / 24 lutego 2017 r. o 19:54
0
Niestety podczas akcji pogodowej ruchy dziecka są bardzo ograniczone i nawet ktg nie jest w stanie ich wykryć przez silne skurcze 
Avatar
mam nadzieję że się załapię / 24 lutego 2017 r. o 11:21
0
kjk napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Jestem wstrząśnięta pozostawieniem tych ludzi bez żadnej pomocy i nadzoru. Po kilku zdaniach można rozpoznać, że chłopak i dziewczyna są upośledzeni. Cała rodzina jest niezaradna życiowo a samo wypłacanie zasiłku nie rozwiąże ich problemu. Im potrzebna jest praca z psychologiem, terapeutą osobą z doświadczeniem pedagogicznym. Sam fakt schowania do szuflady zużytej strzykawki po lewatywie jest niepojęty. I na dodatek dziewczyna pracuje w barze, pomaga w gotowaniu. Czy sądzicie, że przestrzega zasad higieny? Ona nawet nie wie, że trzeba myć ręce. A ratownicy widząc cały ten brud i smród zlekceważyli sprawę, tak jak robią to wszyscy inni. Wystarczy, że ktoś jest starszy, biedny, brudny to już można potraktować go jak powietrze. Robią tak wszyscy: lekarze, urzędnicy, pomoc z Mopsów, Ropsów itp. bo nikomu się nie chce zabrudzić. Przykre, ale takich ludzi jest dużo więcej.
masz rację, to jest rodzina chora i ona wymaga pomocy psychologicznej, asystenta rodziny, dac im kogoś do p[okazywania co mają robić i jak np. poszprzatania, prania, pomalowania (dać farbę)  i oni to robiliby, ale co tam, u nas teraz sie liczy 500+ dla młodych zdrowych a nie pomoc dla chorych czy starych. Obecnie osoby chore i stare są zbędnym balastem w naszym kraju. Brawo 500+, oby takdalej cholerne pisowce, i to jest po katolicku, chrześcijańsku.
Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem wieszania psów na ustawie 500+. Dzięki tej ustawie wiele dzieci z rodzin o niskich dochodach wreszcie może wyjechać na ferie, wakacje, czy zapisać się na zajęcia pozalekcyjne. Jedna forma pomocy nie musi wykluczać drugiej, a przy takim poziomie biedy jak w Polsce 500+ to rewelacyjny program.
Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem wieszania psów na ustawie 500+. Dzięki tej ustawie wiele dzieci z rodzin o niskich dochodach wreszcie może wyjechać na ferie, wakacje, czy zapisać się na zajęcia pozalekcyjne. Jedna forma pomocy nie musi wykluczać drugiej, a przy takim poziomie biedy jak w Polsce 500+ to rewelacyjny program. rozwiń
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 10:03
0
Nie macie o czym pisać? - OHYDNE!
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 06:46
0
Identyczna sytuacja miejsce 18 czerwca 1949 w Warszawie , naSZCZĘście wszystko skończyło się dobrze
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 05:32
0
sranie w banie PATOLOGIA i ciemnota
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 05:30
0
a ja dzis poszedlem sikac i zesralem sie w gacie
Avatar
Miś / 24 lutego 2017 r. o 02:25
0
A po co przyjechali ratownicy.? Zobaczyć i odjechać.  Ludzie ,ale mamy opiekę lekarską.Śmiać się czy płakać.. Ratownicy od lewatywy.Przecież nie była badana- przy dotyku ręką na brzuchu można wyczuć ruchy.
Avatar
Gość / 23 lutego 2017 r. o 23:21
0
Borze szumiacy, a kto by taka chciał ruchac? Nie dość, że brzydka jak noc, to jeszcze mało inteligentna widać. Co za rodzina.
Avatar
Gość / 28 lutego 2017 r. o 21:01
0
Materiał typowy dla tvnu.
Avatar
Kkk / 24 lutego 2017 r. o 19:57
0
A po co przyjechali ratownicy.? Zobaczyć i odjechać.  Ludzie ,ale mamy opiekę lekarską.Śmiać się czy płakać.. Ratownicy od lewatywy.Przecież nie była badana- przy dotyku ręką na brzuchu można wyczuć ruchy. No niestety misiu jesteś w błędzie. Podczas akcji pogodowej nie da się wyczuć ruchów bo są ograniczone do minimum i nawet badanie ktg tego nie wykryje przez bardzo silne skurcze 
Avatar
Ona / 24 lutego 2017 r. o 19:54
0
Niestety podczas akcji pogodowej ruchy dziecka są bardzo ograniczone i nawet ktg nie jest w stanie ich wykryć przez silne skurcze 
Avatar
mam nadzieję że się załapię / 24 lutego 2017 r. o 11:21
0
kjk napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Jestem wstrząśnięta pozostawieniem tych ludzi bez żadnej pomocy i nadzoru. Po kilku zdaniach można rozpoznać, że chłopak i dziewczyna są upośledzeni. Cała rodzina jest niezaradna życiowo a samo wypłacanie zasiłku nie rozwiąże ich problemu. Im potrzebna jest praca z psychologiem, terapeutą osobą z doświadczeniem pedagogicznym. Sam fakt schowania do szuflady zużytej strzykawki po lewatywie jest niepojęty. I na dodatek dziewczyna pracuje w barze, pomaga w gotowaniu. Czy sądzicie, że przestrzega zasad higieny? Ona nawet nie wie, że trzeba myć ręce. A ratownicy widząc cały ten brud i smród zlekceważyli sprawę, tak jak robią to wszyscy inni. Wystarczy, że ktoś jest starszy, biedny, brudny to już można potraktować go jak powietrze. Robią tak wszyscy: lekarze, urzędnicy, pomoc z Mopsów, Ropsów itp. bo nikomu się nie chce zabrudzić. Przykre, ale takich ludzi jest dużo więcej.
masz rację, to jest rodzina chora i ona wymaga pomocy psychologicznej, asystenta rodziny, dac im kogoś do p[okazywania co mają robić i jak np. poszprzatania, prania, pomalowania (dać farbę)  i oni to robiliby, ale co tam, u nas teraz sie liczy 500+ dla młodych zdrowych a nie pomoc dla chorych czy starych. Obecnie osoby chore i stare są zbędnym balastem w naszym kraju. Brawo 500+, oby takdalej cholerne pisowce, i to jest po katolicku, chrześcijańsku.
Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem wieszania psów na ustawie 500+. Dzięki tej ustawie wiele dzieci z rodzin o niskich dochodach wreszcie może wyjechać na ferie, wakacje, czy zapisać się na zajęcia pozalekcyjne. Jedna forma pomocy nie musi wykluczać drugiej, a przy takim poziomie biedy jak w Polsce 500+ to rewelacyjny program.
Zgadzam się ze wszystkim z wyjątkiem wieszania psów na ustawie 500+. Dzięki tej ustawie wiele dzieci z rodzin o niskich dochodach wreszcie może wyjechać na ferie, wakacje, czy zapisać się na zajęcia pozalekcyjne. Jedna forma pomocy nie musi wykluczać drugiej, a przy takim poziomie biedy jak w Polsce 500+ to rewelacyjny program. rozwiń
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 10:03
0
Nie macie o czym pisać? - OHYDNE!
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 06:46
0
Identyczna sytuacja miejsce 18 czerwca 1949 w Warszawie , naSZCZĘście wszystko skończyło się dobrze
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 05:32
0
sranie w banie PATOLOGIA i ciemnota
Avatar
Gość / 24 lutego 2017 r. o 05:30
0
a ja dzis poszedlem sikac i zesralem sie w gacie
Avatar
Miś / 24 lutego 2017 r. o 02:25
0
A po co przyjechali ratownicy.? Zobaczyć i odjechać.  Ludzie ,ale mamy opiekę lekarską.Śmiać się czy płakać.. Ratownicy od lewatywy.Przecież nie była badana- przy dotyku ręką na brzuchu można wyczuć ruchy.
Avatar
Gość / 23 lutego 2017 r. o 23:21
0
Borze szumiacy, a kto by taka chciał ruchac? Nie dość, że brzydka jak noc, to jeszcze mało inteligentna widać. Co za rodzina.
Zobacz wszystkie komentarze 41

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Starcia policji z demonstrantami w wielu miastach na Białorusi

Starcia policji z demonstrantami w wielu miastach na Białorusi

Starcia białoruskich służb specjalnych i demonstrantów na Białorusi. Do najbrutalniejszych zajść dochodzi w Mińsku i Brześciu. Ale nie tylko tam. Protesty w miastach i miasteczkach to nowe zjawisko. Do tej pory na ulice wychodzili tylko mieszkańcy stolicy.

Nowa dyrektor SPSK1: Musimy przyjmować więcej pacjentów

Nowa dyrektor SPSK1: Musimy przyjmować więcej pacjentów

Rozmowa z Beatą Gawelską, nową dyrektor szpitala klinicznego nr 1 w Lublinie

Zuzanna Sklepowicz (Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin): Chcę się dalej rozwijać

Zuzanna Sklepowicz (Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin): Chcę się dalej rozwijać

ROZMOWA z Zuzanną Sklepowicz, koszykarką Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin

W kamasze z uśmiechem. Miesięczny żołd to 1095 zł
galeria

W kamasze z uśmiechem. Miesięczny żołd to 1095 zł

Sześćdziesięcioro młodych ludzi rozpoczęło wczoraj przygodę z Wojskiem Polskim. W 19 Lubelskiej Brygadzie Zmechanizowanej odbyło się wcielenie ochotników do służby przygotowawczej. Na dobry początek wojsko nakarmiło i ubrało. Potem było trudniej.

64 krzaki dorodnych konopi na posesji w Niedrzwicy

64 krzaki dorodnych konopi na posesji w Niedrzwicy

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podejrzewali, że dwaj mieszkańcy powiatu lubelskiego prowadzą nielegalną uprawę konopi.

Zbrodnia w Wierzchowiskach. Zabili, a zwłoki pocięli piłą

Zbrodnia w Wierzchowiskach. Zabili, a zwłoki pocięli piłą

Jest akt oskarżenia w sprawie brutalnej zbrodni w Wierzchowiskach Pierwszych niedaleko Janowa Lubelskiego. Emerytowany policjant i jego partnerka zabili swojego sąsiada i poćwiartowali jego zwłoki. Grozi im dożywocie.

Koronawirus w Lubelskiem. 1/3 zakażeń w jednym powiecie

Koronawirus w Lubelskiem. 1/3 zakażeń w jednym powiecie

Dziś w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbył się sztab kryzysowy z udziałem przedstawicieli podległych wojewodzie służb. Mimo wciąż rosnącej liczby zakażeń, wciąż nie ma podstaw, by w naszym regionie ogłosić „żółte” lub „czerwone” powiaty.

Nie tylko Chatka Żaka. Brak chętnych do prowadzenia lokali dla studentów

Nie tylko Chatka Żaka. Brak chętnych do prowadzenia lokali dla studentów

UMCS nie może znaleźć przedsiębiorców, którzy otworzą kawiarnię w Chatce Żaka i lokale gastronomiczne na terenie Kampusu Zachodniego. Powód? Brak pewności, że od października studenci wrócą na uczelnię

Kotłownia znika, będzie Biedronka

Kotłownia znika, będzie Biedronka

W „pezetmocie” przy Prusa 9 trwa rewolucja. Znika kotłowania, a za kilka dni do historii przejdzie komin rodem z wczesnego PRL. Co stanie na tym miejscu?

Wcale nie Zamoy czy Staszic. Do jakich szkół średnich jest najwięcej chętnych

Wcale nie Zamoy czy Staszic. Do jakich szkół średnich jest najwięcej chętnych

W środę absolwenci szkół podstawowych dowiedzą się, czy dostali się do wymarzonych ogólniaków i techników. Na tych, którym noga się powinęła, czeka jeszcze blisko tysiąc wolnych miejsc.

Lubartów. Nie będzie referendum, ale broni nie składają

Lubartów. Nie będzie referendum, ale broni nie składają

Definitywnie zakończyła się sprawa rozpisania referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Lubartów. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę na decyzję odmowną komisarza wyborczego. Organizatorzy nie poddają się i zapowiadaj starania o kolejne referendum. Tym razem będą chcieli odwołać także burmistrz .

Centralny Plac Zabaw: Jazzpospolita i Alameda 5
14 sierpnia 2020, 20:30

Centralny Plac Zabaw: Jazzpospolita i Alameda 5

Przed nami kolejny weekend atrakcji na Centralnym Placu Zabaw. Odwiedzających w najbliższych dniach Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) czekają m.in. koncerty zespołów Jazzpospolita i Alameda 5.

Biedronka zaskarży decyzję UOKiK. Chodzi o 115 mln zł kary

Biedronka zaskarży decyzję UOKiK. Chodzi o 115 mln zł kary

Właściciel sieci Biedronka odwoła się od 115-milionowej kary nałożonej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za rozbieżności między cenami na półkach a cenami w systemie kasowym. Spółka twierdzi, że różnice wynikały wyłącznie z nieumyślnych błędów pracowników

KAS walczy z hazardem. Przestępcy odpowiadają gazem łzawiącym

KAS walczy z hazardem. Przestępcy odpowiadają gazem łzawiącym

Pełne ręce roboty mieli w ostatnich dniach funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Zatrzymali aż 50 automatów do gier, a z nimi gotówkę na wypłaty wygranych i amfetaminę. Przestępcy nie pozostają dłużni – na śledczych czyhają zasadzki z miotaczami gazu.

Edach Budowlani przegrali sparing w Siedlcach

Edach Budowlani przegrali sparing w Siedlcach

Tydzień przed inauguracją nowego sezon Edach Budowlani Lublin rozegrali mecz kontrolny z Awentą Pogonią Siedlce. Już w weekend obie drużyny spotkają się ponownie, tym razem w walce o ligowe punkty.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.