Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

24 grudnia 2019 r.
15:43

Pani Cecylia mieszka w zrujnowanej stajni. W nocy z synem owijają się folią

382 20 A A

Pani Cecylia mieszka razem z chorym na schizofrenię synem w przybudówce kompletnie zrujnowanego domu. Nie mają ani prądu, ani ogrzewania. Gdy na dworze robi się zimno, aby przetrwać noc, muszą okręcać się folią termiczną.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Nie jestem człowiekiem, jestem zwierzęciem. Mieszkam w stajni. Jest XXI wiek, a ja żyję w epoce kamienia łupanego i jest mi przykro – mówi pani Cecylia ze łzami w oczach.

W domu pani Cecylii, która mieszka z synem Stanisławem nie ma bieżącej wody. Za toaletę służy wiaderko, a po czystą wodę do gotowania i mycia matka i syn muszą iść do odległego o cztery kilometry sklepu albo do pobliskiej rzeki.

- Jak jest zimno i woda zamarza, to się wyrąbuje przerębel siekierką – opowiada. Dodaje, że prania ręcznego prawie już nie robi, bo nie ma na to siły.

Matka z synem mieszkają w tym, co pozostało po domu rodzinnym pani Cecylii. Rodzina śpi na materacach na betonowej posadzce jednej izdebki, do której przylega całkowicie zrujnowana część domu. Konstrukcja w każdej chwili może się zawalić. Dodatkowo osłabiają ją urzędujące w ścianach i podłogach myszy i szczury.

- To w każdej chwili może gruchnąć. (…) Boję się, żeby nic nam na głowę nie spadło, bo nas pozabija – mówi kobieta.

Schron

Aby się przed tym uchronić, pani Cecylia zbudowała na środku izby prowizoryczny schron. Wchodzi do niego razem z synem, kiedy wieje silny wiatr. Twierdzi, że jeśli dojdzie do zawalenia, schron ocali im życie.

- Chowamy się w nim z synem. Siadamy sobie na ławeczce, jesteśmy bezpieczniejsi w schronie niż na zewnątrz.

Pani Cecylia opowiada, że nigdy nie miała łatwego życia. Jej mąż był alkoholikiem. Para miała czwórkę dzieci. Gdy mężczyzna pił, stawał się agresywny – obrażał, bił. Nie oszczędzał również małego jeszcze Stasia.

- To w ogóle nie było żyje, to zawsze była wegetacja. Przy mężu alkoholiku cały czas był stres – mówi.

Po rozwodzie pani Cecylia zamieszkała z czworgiem dzieci w niewielkim mieszkaniu. Zaczęła pracę jako salowa w szpitalu.

- Był taki moment, że nic nie miałam. Szłam chodnikiem, a tam leżał ogórek. Komuś spadł. Ja ten ogórek podniosłam. Przyniosłam go do domu, podzieliłam między dzieci i to zjedliśmy – mówi ze łzami w oczach.

Rodzina nie pomoże?

Stanisław nie jest jedynym dzieckiem pani Cecylii. Kobieta ma jeszcze trójkę dorosłych dzieci. Wszystkie zostały w mieście. Pani Cecylia podarowała im pieniądze ze sprzedaży mieszkania w Krakowie. Dlaczego żadne z nich nie zaopiekowało się matką?

- Bardzo bym chciała [jej pomóc], ale niestety nie mogę. Jedyną szansą na pomoc jest wspólne zamieszkanie, co w ogóle nie wchodzi w rachubę przy Staszku – mówi córka pani Cecylii.

Pan Stanisław od wielu lat cierpi na schizofrenię paranoidalną. Mimo wielu leków, ma silne napady agresji. Pani Cecylia nie chce oddawać syna do Domu Pomocy Społecznej. Woli sama się nim opiekować.

- To że ta choroba jest uciążliwa, to mało powiedziane. Ostatnimi czasy to jest wręcz niebezpieczne. (…) Z tym się nie da wygrać. Chyba, że zrobimy z niego warzywo, a mama nie chce się na to zgodzić, ponieważ to jest jej dziecko. Rozumiem ją – dodaje córka.

- Jak się mu sprzeciwi czy zwróci uwagę, to wtedy dostaje białej gorączki. Może rzucać naczyniami, przeklinać, grozić. To jest agresja sama w sobie. (…) Przeczekuję to, czekam aż syn się uspokoi – opowiada matka mężczyzny.

Pan Stanisław miewa również ataki epilepsji. Dostęp do pomocy jest w takich sytuacjach utrudniony – dom stoi w środku lasu i karetka nie może do niego dojechać.

Piekło u brata

W tej samej wsi mieszka brat pani Cecylii. Jego dom stoi zaledwie kilkaset metrów dalej. Pani Cecylia z synem zajmowała w nim kiedyś jeden pokój. Niestety oboje szybko musieli go opuścić, bo ich życie zamieniło się w piekło. Pan Eugeniusz uzależniony jest od alkoholu.

- Podczas mojej nieobecności, mój brat zaczął go denerwować. Przychodzę, a brat już się do niego sadzi. Oczywiście stanęłam w obronie syna. Mówię: Geniek, co ty robisz? Przecież on jest chory. Niestety brat nie rozumie tej choroby. Nikt jej nie rozumie – ubolewa pani Cecylia.

Pan Eugeniusz mówi, że sam jest w trudnej sytuacji. Niedawno miał przejść udar. Mówi, że nie pomoże siostrze.

- Ona biedna i ja jestem biedny. (…) Nie tylko on [pan Stanisław – przyp. red.] jest chory, ja też jestem chory – mówi mężczyzna.

Opieka społeczna ją zawiodła

Pani Cecylia od lat musi radzić sobie sama. Utrzymuje siebie i syna z 800-złotowej emerytury oraz niewielkiej renty, którą otrzymuje pan Stanisław. Pomoc społeczna przyznała mu również zasiłek pielęgnacyjny. Pieniędzy ledwo starcza na bieżące potrzeby.

Kobieta mówi, że opieka społeczna ją zawiodła. Twierdzi, że jakiś czas temu miały odwiedzić ją dwie pracownice społeczne.

- Stanęły tu na schodach i nawet nie spytały, czy mogą wejść do środka. Nie spytały o to, w jakich warunkach Stasio mieszka. Nawet nie padło słowo „Stasio”. Nic – skarży się kobieta.

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Trzcianie twierdzi, że to pani Cecylia nie chciała pomocy.

- Byliśmy w miejscu zamieszkania tej pani kilka lat temu, ale nie wpuściła nas do domu. Rozmawiała z pracownikami przed domem. Pani Cecylia odmówiła współpracy z pracownikami socjalnymi – mówi Elżbieta Burkiewicz, kierownik GOPS w Trzcianie.

- Pokazałam ręką za ścianę, żeby pani zobaczyła, jak syn mieszka. Powiedziałam: Widzi pani, że ja mieszkam w chlewie. Panie zabrały się i poszły. Kazały mi tylko podpisać dokumenty, czego im odmówiłam – wspomina pani Cecylia.

Kierownik GOPS-u mówi, że nie jest w stanie zagwarantować pomocy pani Cecylii, bo nie zna jej sytuacji.

- Nie możemy chodzić od domu do domu i sprawdzać, jak każdy mieszka, bo to byłaby za duża ingerencja – dodaje

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie
Czytaj więcej o:

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Sylvie / 25 grudnia 2019 r. o 09:49
+31
Nie gra mi to w wielu poziomach. Pierwsza sprawa, że przez caly czas nikt kompletnie jej nie chciał pomóc. Moim zdaniem ona nie chce pomocy i już. "to moje dziecko i nie oddam go do szpitala czy pomocy społecznej"? Czy tak mają powiedzieć wszscy rodzice chorych dzieci? Rozumiem że lepiej mieszkać w zwierzęcych warunkach ale z poczuciem że to jej dziecko i go nie odda. To jest robienie krzywdy - sobie i dziecku. Zwłaszcza jeśli syn jest tak poważnie chory. Druga sprawa. Miała mieszkanie i je sprzedała oddając dzieciom pieniądze. Czy myślała że dzieci wezmą ją i jej chorego syna do siebie? Przecież od razu to jest niemożliwe na pierwszy rzut więc jak to było? Wydaje mi się że ta Pani nie chce dać sobie pomóc, bo nie wierzę ze kompletnie nikt nie chce jej pomóc z otoczenia - tak jak wmawiają nam media. Nie mieszkamy w znieczulonym świecie jak nam się próbuje wmawiać. Widać że jeśli ma brata alkoholika, jeden syn jest chory to inne dzieci też mogą coś mieć. Bardziej złożony mechanizm rodzinny niż nam się wydaje i nie do końca chce mi się wierzyć że nikt do niej ręki nie wyciągnął tylko tej Pani poniekąd jest dobrze jak jest. Pomoc oznacza ze trzeba zmienić aktualną sytuację a ta Pani przywykła i nie jest na to gotowa.
Nie gra mi to w wielu poziomach. Pierwsza sprawa, że przez caly czas nikt kompletnie jej nie chciał pomóc. Moim zdaniem ona nie chce pomocy i już. "to moje dziecko i nie oddam go do szpitala czy pomocy społecznej"? Czy tak mają powiedzieć wszscy rodzice chorych dzieci? Rozumiem że lepiej mieszkać w zwierzęcych warunkach ale z poczuciem że to jej dziecko i go nie odda. To jest robienie krzywdy - sobie i dziecku. Zwłaszcza jeśli syn jest tak poważnie chory. Druga sprawa. Miała mieszkanie i je sprzedała oddając dzieciom pieniądze. Czy... rozwiń
Avatar
bogu / 24 grudnia 2019 r. o 21:22
+18
Dlaczego nie odda chorego syna do jakiegoś ośrodka i dlaczego sprzedala rozdala dzieciom pieniądze że sprzedaży mieszkania ?
Avatar
memento / 25 grudnia 2019 r. o 12:57
+17
Ludzie naprawde biedni i wykluczeni spolecznie umieraja po cichu; nikt najczesciej o tym nie wie a tz. "normalne" spoleczenstwo, ktore tych ludzi wypchnelo poza margines poprostu ich nie chce widziec bo to popsuloby mu dobre samopoczucie. To nie sa zawsze niudacznicy ale czesto gesto nie mieli poprosyu szczescia w zyciu, poczawszy od genow, zamoznosci rodzicow, po wychowanie; czesto nikt ich niczego za mlodu nie nauczyl. do tego rozne prywane dramaty, wypadki, zly stan zdrowia, nieszczesliwe zbiegi okolicznosci. Jezli nie chcecie im pomoc to przynajmniej ich nie oceniajcie i nie gnojcie bo nie znacie dnia ani godziny...
Ludzie naprawde biedni i wykluczeni spolecznie umieraja po cichu; nikt najczesciej o tym nie wie a tz. "normalne" spoleczenstwo, ktore tych ludzi wypchnelo poza margines poprostu ich nie chce widziec bo to popsuloby mu dobre samopoczucie. To nie sa zawsze niudacznicy ale czesto gesto nie mieli poprosyu szczescia w zyciu, poczawszy od genow, zamoznosci rodzicow, po wychowanie; czesto nikt ich niczego za mlodu nie nauczyl. do tego rozne prywane dramaty, wypadki, zly stan zdrowia, nieszczesliwe zbiegi okolicznosci. Jezli nie chcecie i... rozwiń
Avatar
Krasnal / 25 grudnia 2019 r. o 08:15
+17
Poznajcie drugą stronę medalu a nie zmanipulowane tvny. Ta Pani dostała propozycję mieszkania,ale odrzucila.Odrzucila ponieważ zażyczyla sobie w Krakowie a tam juryzdykcja tej gminy nie sięga.
Avatar
Nie wierzę / 25 grudnia 2019 r. o 08:39
+16
Pani podejmuje takie decyzje A ktoś obcy ma za to odpowiadać. Sama wie, ze mieszkanie w tym wieku z tak chorà osobą jest nuebimezpiecxne dla obu stron. Na pewno pracownicy mops proponowali pomoc w zakresie kompetencji i realnych mozliwisci, ale jak pani odmawia i nie słucha to co zrobic. Nie wierzę, że pani tak tyle lat i nikt ręki do niej nie wyciągnął. Ale przyjąć pomoc też jest trudno. A pomoc społeczna to nie wróżka, żeby pani wyczarować lokal na jej warunkach. Na bank jest to bardziej złożone.
Avatar
Jj / 25 grudnia 2019 r. o 07:23
+14
Ale dlaczego ta pani sprzedala mieszkanie? Dlaczego rozdala pieniadze dzieciom..?.Miala mieszkanie? Nie rozumiem?
Avatar
Gość / 25 grudnia 2019 r. o 11:56
+12
Skale skrajnej biedy moznabylo do niedawna zobaczyc ok. 4-5 nad ranem w kazdym miescie i miasteczku kiedy to stada bezdomnych z wozkami przeszukiwali smietniki; teraz nawet tego juz nie maja bo poczciwy i dobry rzad smietniki pozamykal, wszak posegregowane smiecie to zyla zlota dla lokalnych sitw. Raj na ziemi k.....a jego mac.
Avatar
Gość / 25 grudnia 2019 r. o 09:17
+11
Do Kolca. Nie mów kto co ma robić.Pomóż sam. Inną sprawą jest też że państwo pomaga milionami na twórczość ojca dyrektora /Tadeusza/ ,daje majątki kościołowi których nie powinno dawać ,łoży na emerytury dla urzędników Watykanu -księży .Rozdaje majątek dobrej zmianie i tym miernym ale wiernym, którym sprzedaje się grunty po cenach stanowiących nikły procent ich wartości. /Mateuszek/. Może tutaj trzeba szukać pieniędzy a nie czepiać się jak pijany lotu Noblistki.
Avatar
Aska / 24 grudnia 2019 r. o 22:38
+11
Ale dzieci wyrodne - kasę za mieszkanie przytuliły, a teraz nie pomogą
Avatar
POLAK / 25 grudnia 2019 r. o 11:28
+9
Ale piszący przed wigilią BOŻEGO NARODZENIA tak litują się nad biednymi nie zaradnymi ludzmi uważajcie aby was nie spotkał taki sam los wstyd
Avatar
PSM... / 28 grudnia 2019 r. o 21:55
+1
Co wy ludzie *******... Niech każdy z komentujących i wszystko wiedzacych zobaczy na własne oczy jak ta kobieta żyje... Dość że jest w podeszłym wieku, to walczy o życie swoje i jej syna... gołymi rekami bez niczyjej pomocy walczy o Życie... Nie tergnela się na nie tak jak słychać w mediach czy wsrod ludzi gdzie się pojawiają problemy.. Ludzie targaja się na własne życie... Ona chce żyć.. Rodzina się wypiela ona chciała podzielić sprawiedliwie swoje dzieci.. Żeby wyszły na ludzi żeby mogły być lepsze od niej to dostała prezent od nich taki żeby mogła żyć w chlewie... I różnie można odbierać to że ona nie chciała pomocy gdzie psycholog jest??? A może straciła zaufanie do drugiego człowieka po tym jaki zgotowali jej ludzie piekło... Zanim ocenisz pomyśl albo pojedz i porozmawiaj pomóż... Serce jest najpiękniejszym obrazem człowieka... ''
Co wy ludzie *******... Niech każdy z komentujących i wszystko wiedzacych zobaczy na własne oczy jak ta kobieta żyje... Dość że jest w podeszłym wieku, to walczy o życie swoje i jej syna... gołymi rekami bez niczyjej pomocy walczy o Życie... Nie tergnela się na nie tak jak słychać w mediach czy wsrod ludzi gdzie się pojawiają problemy.. Ludzie targaja się na własne życie... Ona chce żyć.. Rodzina się wypiela ona chciała podzielić sprawiedliwie swoje dzieci.. Żeby wyszły na ludzi żeby mogły być lepsze od niej to dostała prezent od nich taki ż... rozwiń
Avatar
kolo / 26 grudnia 2019 r. o 12:07
+5
szkoda ze nie są cyganami. mieliby wszystko łacznie ze złotem, samochodami i nowymi samsungami
Avatar
memento / 25 grudnia 2019 r. o 12:57
+17
Ludzie naprawde biedni i wykluczeni spolecznie umieraja po cichu; nikt najczesciej o tym nie wie a tz. "normalne" spoleczenstwo, ktore tych ludzi wypchnelo poza margines poprostu ich nie chce widziec bo to popsuloby mu dobre samopoczucie. To nie sa zawsze niudacznicy ale czesto gesto nie mieli poprosyu szczescia w zyciu, poczawszy od genow, zamoznosci rodzicow, po wychowanie; czesto nikt ich niczego za mlodu nie nauczyl. do tego rozne prywane dramaty, wypadki, zly stan zdrowia, nieszczesliwe zbiegi okolicznosci. Jezli nie chcecie im pomoc to przynajmniej ich nie oceniajcie i nie gnojcie bo nie znacie dnia ani godziny...
Ludzie naprawde biedni i wykluczeni spolecznie umieraja po cichu; nikt najczesciej o tym nie wie a tz. "normalne" spoleczenstwo, ktore tych ludzi wypchnelo poza margines poprostu ich nie chce widziec bo to popsuloby mu dobre samopoczucie. To nie sa zawsze niudacznicy ale czesto gesto nie mieli poprosyu szczescia w zyciu, poczawszy od genow, zamoznosci rodzicow, po wychowanie; czesto nikt ich niczego za mlodu nie nauczyl. do tego rozne prywane dramaty, wypadki, zly stan zdrowia, nieszczesliwe zbiegi okolicznosci. Jezli nie chcecie i... rozwiń
Avatar
Gość / 25 grudnia 2019 r. o 11:56
+12
Skale skrajnej biedy moznabylo do niedawna zobaczyc ok. 4-5 nad ranem w kazdym miescie i miasteczku kiedy to stada bezdomnych z wozkami przeszukiwali smietniki; teraz nawet tego juz nie maja bo poczciwy i dobry rzad smietniki pozamykal, wszak posegregowane smiecie to zyla zlota dla lokalnych sitw. Raj na ziemi k.....a jego mac.
Avatar
POLAK / 25 grudnia 2019 r. o 11:28
+9
Ale piszący przed wigilią BOŻEGO NARODZENIA tak litują się nad biednymi nie zaradnymi ludzmi uważajcie aby was nie spotkał taki sam los wstyd
Avatar
Gość / 25 grudnia 2019 r. o 11:26
-5
Taaa jasne pisiory, przeciez skrajnej nedzy w pislamskiej Polsce "dobrobytu" nie ma bo tak wam powiedzieli czosnkowi Jaroslaw K. i Mateusz M. oraz szaman w czarnej sukience.
Avatar
DerZornGottes / 25 grudnia 2019 r. o 11:22
-4
Nie gra mi to w wielu poziomach. Pierwsza sprawa, że przez caly czas nikt kompletnie jej nie chciał pomóc. Moim zdaniem ona nie chce pomocy i już. "to moje dziecko i nie oddam go do szpitala czy pomocy społecznej"? Czy tak mają powiedzieć wszscy rodzice chorych dzieci? Rozumiem że lepiej mieszkać w zwierzęcych warunkach ale z poczuciem że to jej dziecko i go nie odda. To jest robienie krzywdy - sobie i dziecku. Zwłaszcza jeśli syn jest tak poważnie chory. Druga sprawa. Miała mieszkanie i je sprzedała oddając dzieciom pieniądze. Czy myślała że dzieci wezmą ją i jej chorego syna do siebie? Przecież od razu to jest niemożliwe na pierwszy rzut więc jak to było? Wydaje mi się że ta Pani nie chce dać sobie pomóc, bo nie wierzę ze kompletnie nikt nie chce jej pomóc z otoczenia  - tak jak wmawiają nam media. Nie mieszkamy w znieczulonym świecie jak nam się próbuje wmawiać. Widać że jeśli ma brata alkoholika, jeden syn jest chory to inne dzieci też mogą coś mieć. Bardziej złożony mechanizm rodzinny niż nam się wydaje i nie do końca chce mi się wierzyć że nikt do niej ręki nie wyciągnął tylko tej Pani poniekąd jest dobrze jak jest. Pomoc oznacza ze trzeba zmienić aktualną sytuację a ta Pani przywykła i nie jest na to gotowa.
 Oddalabys wlasne dziecko do szpitala psychiatrycznego w Polsce? Radze zobaczyc na wlasne oczy jak tam to wszystko wyglada a pozniej pindolic bzdety. Druga sprawa: owszem Polacy to jeden z najmniej empatycznych narodow w Europie i swoja barbarzynska mentalnoscia przypominaja narody bylego ZSRR. Brak pomocy w Polsce to norma, pomoc jest ale dla wyludzaczy, cwaniakow i zdrowych knurow i macior 500+. Prawdziwa bieda i wykluczenie spoleczne nie moze w Polsce liczyc na ZADNA pomoc, rowniez od kosciola katolickiego, ktory sam wyludza kase od panstwa/ polskiego podatnika. W Polsce skala skrajnej nedzy jest ogromna ale nikt o tym nie mowi i nie pisze bo to jiewygodne dla politykow i dobrego samopoczucia przecietnej polskiej cebuli. Polacy nie tylko nie pomoga ale jeszcze zrobia na zlosc, zaszkodza - czesto bezinteresownie. Obrzydliwy zdegnerowany narod.
 Oddalabys wlasne dziecko do szpitala psychiatrycznego w Polsce? Radze zobaczyc na wlasne oczy jak tam to wszystko wyglada a pozniej pindolic bzdety. Druga sprawa: owszem Polacy to jeden z najmniej empatycznych narodow w Europie i swoja barbarzynska mentalnoscia przypominaja narody bylego ZSRR. Brak pomocy w Polsce to norma, pomoc jest ale dla wyludzaczy, cwaniakow i zdrowych knurow i macior 500+. Prawdziwa bieda i wykluczenie spoleczne nie moze w Polsce liczyc na ZADNA pomoc, rowniez od kosciola katolickiego, ktory sam wyludz... rozwiń
Avatar
Sylvie / 25 grudnia 2019 r. o 09:49
+31
Nie gra mi to w wielu poziomach. Pierwsza sprawa, że przez caly czas nikt kompletnie jej nie chciał pomóc. Moim zdaniem ona nie chce pomocy i już. "to moje dziecko i nie oddam go do szpitala czy pomocy społecznej"? Czy tak mają powiedzieć wszscy rodzice chorych dzieci? Rozumiem że lepiej mieszkać w zwierzęcych warunkach ale z poczuciem że to jej dziecko i go nie odda. To jest robienie krzywdy - sobie i dziecku. Zwłaszcza jeśli syn jest tak poważnie chory. Druga sprawa. Miała mieszkanie i je sprzedała oddając dzieciom pieniądze. Czy myślała że dzieci wezmą ją i jej chorego syna do siebie? Przecież od razu to jest niemożliwe na pierwszy rzut więc jak to było? Wydaje mi się że ta Pani nie chce dać sobie pomóc, bo nie wierzę ze kompletnie nikt nie chce jej pomóc z otoczenia - tak jak wmawiają nam media. Nie mieszkamy w znieczulonym świecie jak nam się próbuje wmawiać. Widać że jeśli ma brata alkoholika, jeden syn jest chory to inne dzieci też mogą coś mieć. Bardziej złożony mechanizm rodzinny niż nam się wydaje i nie do końca chce mi się wierzyć że nikt do niej ręki nie wyciągnął tylko tej Pani poniekąd jest dobrze jak jest. Pomoc oznacza ze trzeba zmienić aktualną sytuację a ta Pani przywykła i nie jest na to gotowa.
Nie gra mi to w wielu poziomach. Pierwsza sprawa, że przez caly czas nikt kompletnie jej nie chciał pomóc. Moim zdaniem ona nie chce pomocy i już. "to moje dziecko i nie oddam go do szpitala czy pomocy społecznej"? Czy tak mają powiedzieć wszscy rodzice chorych dzieci? Rozumiem że lepiej mieszkać w zwierzęcych warunkach ale z poczuciem że to jej dziecko i go nie odda. To jest robienie krzywdy - sobie i dziecku. Zwłaszcza jeśli syn jest tak poważnie chory. Druga sprawa. Miała mieszkanie i je sprzedała oddając dzieciom pieniądze. Czy... rozwiń
Avatar
Gość / 25 grudnia 2019 r. o 09:17
+11
Do Kolca. Nie mów kto co ma robić.Pomóż sam. Inną sprawą jest też że państwo pomaga milionami na twórczość ojca dyrektora /Tadeusza/ ,daje majątki kościołowi których nie powinno dawać ,łoży na emerytury dla urzędników Watykanu -księży .Rozdaje majątek dobrej zmianie i tym miernym ale wiernym, którym sprzedaje się grunty po cenach stanowiących nikły procent ich wartości. /Mateuszek/. Może tutaj trzeba szukać pieniędzy a nie czepiać się jak pijany lotu Noblistki.
Avatar
Nie wierzę / 25 grudnia 2019 r. o 08:39
+16
Pani podejmuje takie decyzje A ktoś obcy ma za to odpowiadać. Sama wie, ze mieszkanie w tym wieku z tak chorà osobą jest nuebimezpiecxne dla obu stron. Na pewno pracownicy mops proponowali pomoc w zakresie kompetencji i realnych mozliwisci, ale jak pani odmawia i nie słucha to co zrobic. Nie wierzę, że pani tak tyle lat i nikt ręki do niej nie wyciągnął. Ale przyjąć pomoc też jest trudno. A pomoc społeczna to nie wróżka, żeby pani wyczarować lokal na jej warunkach. Na bank jest to bardziej złożone.
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelskie: Groźny wypadek z udziałem dwóch aut. Jedna osoba zginęła, trzy są ranne

Lubelskie: Groźny wypadek z udziałem dwóch aut. Jedna osoba zginęła, trzy są ranne

Jedna osoba zginęła, a trzy kolejne są ranne - to bilans wypadku, do którego doszło w sobotę wieczorem w Kocku.

Nie wybiera się koloru "szalupy ratunkowej". Powstała fundacja, która edukuje o szczepieniach
Magazyn

Nie wybiera się koloru "szalupy ratunkowej". Powstała fundacja, która edukuje o szczepieniach

Wierzymy głęboko, że twarde dane i rzeczowa argumentacja broni się sama w wielu przypadkach – rozmowa z Anną Denslow, współzałożycielką Fundacji „Szczepienia – rozwiewamy wątpliwości”, która propaguje rzetelne informacje na temat szczepień, w tym przeciwko COVID-19.

Mieszkańcy tej miejscowości boją się korzystać z bieżącej wody. "Przekroczona zawartość niklu"
Reportaż Uwagi! TVN
film

Mieszkańcy tej miejscowości boją się korzystać z bieżącej wody. "Przekroczona zawartość niklu"

Od kilku miesięcy mieszkańcy podwrocławskiej Sobótki boją się korzystać z wody płynącej z kranów. Coraz więcej osób skarży się na dolegliwości żołądkowe i problemy skórne.

Wirusolog o liczbie zakażeń koronawirusem w Polsce: Jesteśmy w okresie stabilizacji

Wirusolog o liczbie zakażeń koronawirusem w Polsce: Jesteśmy w okresie stabilizacji

Po kolejnym wzroście liczby zakażeń koronawirusem jesteśmy w okresie stabilizacji - powiedział w sobotę PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Podkreślił, że rozwój sytuacji będzie zależał od ruchliwości obywateli, w szczególności podczas majówki.

Podhale Nowy Targ – Stal Kraśnik 1:1. Mogli nawet wygrać

Podhale Nowy Targ – Stal Kraśnik 1:1. Mogli nawet wygrać

Niepokonany w tym roku rywal, który dodatkowo wygrał pięć meczów z rzędu. Niewielu stawiało w sobotę na Stal Kraśnik w starciu z Podhalem Nowy Targ. A tymczasem drużyna Marcina Wróbla sprawiła niespodziankę i wywiozła z trudnego terenu jeden punkt po remisie 1:1. Co ciekawe, niebiesko-żółci zdobyli pierwszego gola w lidze od około… 350 minut.

Pogrzeb królewski, ale prywatny. Rodzina pożegnała księcia Filipa
film

Pogrzeb królewski, ale prywatny. Rodzina pożegnała księcia Filipa

Windsor, Wielka Brytania. Rodzina królewska pożegnała zmarłego księcia Filipa. Uroczystości ze względu na epidemię były skromne, uczestniczyło w nich zaledwie 30 osób. Książę spoczął w królewskiej krypcie na zamku w Windsorze.

Regulamin, kosze, a może fotopułapka? Chcą uprzątnięcia terenów zielonych w Lubartowie

Regulamin, kosze, a może fotopułapka? Chcą uprzątnięcia terenów zielonych w Lubartowie

22 osoby podpisały się pod petycją do burmistrza Lubartowa z prośbą o uprzątnięcie terenów zielonych przy kilku ulicach. Problem wraca po każdej zimie. Jak go rozwiązać?

Granit Bychawa – Lublinianka 5:0. Nokaut w pierwszej połowie

Granit Bychawa – Lublinianka 5:0. Nokaut w pierwszej połowie

Rywalizacja w grupie mistrzowskiej Hummel IV ligi rozpoczęła się od meczu Granitu Bychawa z Lublinianką. Podopieczni Dariusza Bodaka w tym roku na razie nie zachwycali, dlatego faworytem byli gospodarze. I wywiązali się z tej roli znakomicie, bo łatwo ograli rywali. Już po 42 minutach było 4:0. W drugiej połowie gospodarze dorzucili jeszcze jedną bramkę

2127 rzutów, 870 celnych. Kto zachwycił, a kto zawiódł w Pszczółce Start Lublin?
Magazyn

2127 rzutów, 870 celnych. Kto zachwycił, a kto zawiódł w Pszczółce Start Lublin?

Epickie boje, występ w Koszykarskiej Lidze Mistrzów i 45,6 procent skuteczności z gry zawodników. A kto wykonał 90 rzutów osobistych i spudłował tylko 3 razy? Pszczółka Start Lublin zakończyła sezon na szóstym miejscu. Czas na podsumowanie.

Były więzień obozu skrytykował powołanie B. Szydło do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau. "Wszyscy są zdziwieni"
film

Były więzień obozu skrytykował powołanie B. Szydło do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau. "Wszyscy są zdziwieni"

Warszawa. Członkowie Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau rezygnują z zasiadania w tym gremium w proteście przeciwko powołaniu do Rady byłej premier Beaty Szydło. To ich zdaniem upolitycznianie organu, który nadzoruje działalność placówki.

Lublin Jazz Festiwal po raz 12. w lipcu
12 lipca 2021, 0:00

Lublin Jazz Festiwal po raz 12. w lipcu

Poznaliśmy termin tegorocznej odsłony Lublin Jazz Festiwal. Centrum Kultury poinformowało, że ten cieszący się dużą popularnością festiwal dla wielbicieli jazzu odbędzie się w dniach 12-18 lipca.

Lublin: W poniedziałek znów pojedziemy ul. Lipową
galeria

Lublin: W poniedziałek znów pojedziemy ul. Lipową

W poniedziałek ul. Lipowa ma zostać otwarta dla ruchu, nie tylko dla komunikacji miejskiej. Z objazdów wrócą trolejbusy i część autobusów. Równocześnie drogowcy zamkną odcinek ul. Okopowej, a część ruchu przejmą ul. Chopina i Sztajna

Ekspert: Mamy prawdopodobnie początek końca trzeciej fali pandemii

Ekspert: Mamy prawdopodobnie początek końca trzeciej fali pandemii

Mamy prawdopodobnie początek końca trzeciej fali pandemii – ocenił w rozmowie z PAP dr Michał Sutkowski. Podkreślił, że nie oznacza to, że jest dobrze, szczególnie w szpitalach, a do maja liczba zgonów będzie najprawdopodobniej duża.

Parchatka się doczekała. Powstaje nowy chodnik

Parchatka się doczekała. Powstaje nowy chodnik

Trwają prace przy długo oczekiwanym drugim etapie budowy chodnika przy drodze wojewódzkiej nr 824 w Parchatce koło Puław.

Najpierw muzyka, potem reszta świata. Zeszli się ze sobą w latach 90., płytę nagrali 30 lat później
Magazyn
film

Najpierw muzyka, potem reszta świata. Zeszli się ze sobą w latach 90., płytę nagrali 30 lat później

– W ogóle nie przejmowaliśmy się czymś takim jak sformalizowanie tego, co my robimy. Tym żyliśmy, to była najważniejsza rzecz w naszym życiu, nasz skarb. Tak jest do dzisiaj – mówi Krzysztof Grabań, basista grupy Sezamkova z Dęblina.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.