Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraśnik

28 grudnia 2012 r.
14:03
Edytuj ten wpis

Sekretarka potrąciła po alkoholu rowerzystę. Burmistrz: Sprawa przykra, ale zdarza się

Autor: Zdjęcie autora (AA)
0 59 A A
Mirosław Włodarczyk (Jacek Świerczyński)
Mirosław Włodarczyk (Jacek Świerczyński)

– Ta sytuacja absolutnie nie powinna się zdarzyć, nawet po świętach. Jednak sytuacje takie się zdarzają i to w różnych środowiskach - mówi Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika o sprawie sekretarki, która prowadziła samochód po alkoholu i potrąciła rowerzystę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pracownica Urzędu Miasta od kilku dni jest na urlopie wypoczynkowym.

– Sprawa jest przykra – komentuje Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. – Ta sytuacja absolutnie nie powinna się zdarzyć, nawet po świętach. Jednak sytuacje takie się zdarzają i to w różnych środowiskach, nawet osób, które mają immunitet. Myślę, że będzie miała nauczkę do końca życia.

O tym, czy kobieta poniesie jakieś służbowe konsekwencje burmistrz na razie nie chce mówić. – Jest na to za wcześnie – ucina Włodarczyk. – Będzie jeszcze na to czas, jak ta pani wróci do pracy po Nowym Roku.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 8 na ul. Granicznej w Kraśniku.

– Kierująca mercedesem Magdalena G. wyprzedzając inny pojazd potrąciła rowerzystę – relacjonuje Elżbieta Stanisławek z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. – Ranny rowerzysta to mieszkaniec Kraśnika. Trafił do szpitala.

Sekretarka burmistrza Kraśnika była nietrzeźwa. Badanie wykazało 0,82 promila w wydychanym powietrzu. Za jazdę po alkoholu grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 59

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Lorencywow / 16 maja 2018 r. o 22:57
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Marysieńka / 11 stycznia 2013 r. o 19:52
[quote name='wings' timestamp='1357928579' post='719132']
[font=tahoma,geneva,sans-serif][size=8]czy wierzysz w to co piszesz ? czy piszesz po to zeby pisać ? a może weź do ręki druty ?[/size][/font]
[/quote]

To uzasadniaj zdanie po zdaniu, ze tak nie jest, a tym samym, że mam w to nie wierzyc.
Avatar
wings / 11 stycznia 2013 r. o 19:22
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357894495' post='718890']
Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzysta, ze jechał po jezdni. Ale jeżeli juz sie na niej znalazł, to stał sie pełnoprawnym jej uzytkownikiem na równi z kierowcą, który zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności, dostosowując jazdę do sytuacji na drodze, a nie do jechania po niej na pamięć. Kierowca jadąc z drugiej strony, nie wie czy znak zakazu, który był poprzedniego dnia dzisiaj rano jeszcze tam jest. A bez znaku sytuacja na drodze może ulec diametralnej zmianie.
I jeśli nawet na tym odcinku drogi był znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni, to rowerzysta jest winien złamania jedynie tego jednego przepisu. On poruszając sie ulicą, stając sie jej uzytkownikiem jechał po niej prawidłowo, nie popełnił na niej wykroczenia. To wykroczenie popełniła kierująca samochodem, która pomimo zakazu wyprzedzała na podwójnej ciągłej i zjechała na drugi pas ruchu, na którym jej nie powinno być, nawet przy pustej ulicy. Ale na jej nieszczęście był tam rowerzysta, ale poruszający sie prawidłowo.
Gdyby tam był pieszy chcący przejsc przez ulicę, byłby współwinny wypadku spowodowanego przez babę pod wpływem alkoholu, tylko dlatego, ze przechodzi sie po przejsciu dla pieszych, a takiego tam nie było?
Przejedz sobie na czerwonym i na przejsciu dla pieszych potrąc rowerzystę, który popełni wykroczenie przejezdzając przez niego na rowerze, a nie prowadził go. I sie przekonasz , czy wina będzie lezała po obu stronach z racji popełnienia wykroczenia przez rowerzystę czy tylko po stronie kierowcy.
Nasz sporny rowerzysta nie popełnił wykroczenia na ulicy, jego wykroczeniem było tylko to że na nią zjechał. Tak jak pieszy może zejść na ulicę z róznych powodów , ale nie będzie go to czyniło winnym wypadku, gdy pijany kierowca łamiący do tego przepisy w niego wjedzie.
[/quote][font=tahoma,geneva,sans-serif][size=8]czy wierzysz w to co piszesz ? czy piszesz po to zeby pisać ? a może weź do ręki druty ?[/size][/font]
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357894495' post='718890']
Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzy... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 11 stycznia 2013 r. o 09:54
[quote name='Gość' timestamp='1357843802' post='718678']
07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[/quote]

Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzysta, ze jechał po jezdni. Ale jeżeli juz sie na niej znalazł, to stał sie pełnoprawnym jej uzytkownikiem na równi z kierowcą, który zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności, dostosowując jazdę do sytuacji na drodze, a nie do jechania po niej na pamięć. Kierowca jadąc z drugiej strony, nie wie czy znak zakazu, który był poprzedniego dnia dzisiaj rano jeszcze tam jest. A bez znaku sytuacja na drodze może ulec diametralnej zmianie.
I jeśli nawet na tym odcinku drogi był znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni, to rowerzysta jest winien złamania jedynie tego jednego przepisu. On poruszając sie ulicą, stając sie jej uzytkownikiem jechał po niej prawidłowo, nie popełnił na niej wykroczenia. To wykroczenie popełniła kierująca samochodem, która pomimo zakazu wyprzedzała na podwójnej ciągłej i zjechała na drugi pas ruchu, na którym jej nie powinno być, nawet przy pustej ulicy. Ale na jej nieszczęście był tam rowerzysta, ale poruszający sie prawidłowo.
Gdyby tam był pieszy chcący przejsc przez ulicę, byłby współwinny wypadku spowodowanego przez babę pod wpływem alkoholu, tylko dlatego, ze przechodzi sie po przejsciu dla pieszych, a takiego tam nie było?
Przejedz sobie na czerwonym i na przejsciu dla pieszych potrąc rowerzystę, który popełni wykroczenie przejezdzając przez niego na rowerze, a nie prowadził go. I sie przekonasz , czy wina będzie lezała po obu stronach z racji popełnienia wykroczenia przez rowerzystę czy tylko po stronie kierowcy.
Nasz sporny rowerzysta nie popełnił wykroczenia na ulicy, jego wykroczeniem było tylko to że na nią zjechał. Tak jak pieszy może zejść na ulicę z róznych powodów , ale nie będzie go to czyniło winnym wypadku, gdy pijany kierowca łamiący do tego przepisy w niego wjedzie.
[quote name='Gość' timestamp='1357843802' post='718678']
07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[/quote]

Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na ... rozwiń
Avatar
Gość / 10 stycznia 2013 r. o 19:50
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357831246' post='718551']
Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

Oddział 11 - [b]Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów, pojazdów zaprzęgowych[/b]

Art. 33.

1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

A tym samym jesli rowerzysta zamierzał skręcic, a nie miał zjazdu ze sciezki, to miał prawo jechac ulicą. No chyba ze dla sądu, a rózny sie trafia miał wziąc rower na plecy i przenieść go przez trawnik i wysoki krawężnik, żeby nie jechać po ulicy. Ale to już byłoby z jego strony jawnym naciaganiem na korzyśc będącej w stanie nietrzeźwości sprawczyni wypadku.
[/quote]07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357831246' post='718551']
Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

<... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 10 stycznia 2013 r. o 16:20
[quote name='gość' timestamp='1357826788' post='718519']
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[/quote]

Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

Oddział 11 - [b]Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów, pojazdów zaprzęgowych[/b]

Art. 33.

1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

A tym samym jesli rowerzysta zamierzał skręcic, a nie miał zjazdu ze sciezki, to miał prawo jechac ulicą. No chyba ze dla sądu, a rózny sie trafia miał wziąc rower na plecy i przenieść go przez trawnik i wysoki krawężnik, żeby nie jechać po ulicy. Ale to już byłoby z jego strony jawnym naciaganiem na korzyśc będącej w stanie nietrzeźwości sprawczyni wypadku.
[quote name='gość' timestamp='1357826788' post='718519']
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[/quote]

Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazuj... rozwiń
Avatar
gość / 10 stycznia 2013 r. o 15:06
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357826231' post='718514']
Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[/quote]
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357826231' post='718514']
Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[/quote]
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,n... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 10 stycznia 2013 r. o 14:57
[quote name='Kraśniczanin' timestamp='1357777319' post='718287']
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
[/quote]

Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[quote name='Kraśniczanin' timestamp='1357777319' post='718287']
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
[/quote]

Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych prz... rozwiń
Avatar
Kraśniczanin / 10 stycznia 2013 r. o 01:21
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
Avatar
ojciec andrzej / 4 stycznia 2013 r. o 13:31
Stróże Moralności i Inkwizytorzy!!!
Proponuję, oprócz skazania tej pani na karę 15 lat więzienia, spalić ją później na stosie, a wcześniej połamać kołem, za to, że pracuje w urzędzie miasta jako sekretarka burmistrza.
Obrzydliwe są te komentarze - prawnik um 20 lat temu walnął w drzewo, sekretarka na urlopie była podpita - jakie jeszcze brudki wyciągniecie, że inny pracownik ogląda w domu pornografię, a pracownica zdradza męża. Żenada!!!! Jakie to polskie piekiełko i szambo intelektualne w tym Kraśniku. Tak zaraz po Świętach Bożego Narodzenia. Ale ja wiem co piszący mają na sumieniu. Znam wasze grzeszki i bezeceństa.
Spowiadacie mi się co tydzień przed każdą mszą
Stróże Moralności i Inkwizytorzy!!!
Proponuję, oprócz skazania tej pani na karę 15 lat więzienia, spalić ją później na stosie, a wcześniej połamać kołem, za to, że pracuje w urzędzie miasta jako sekretarka burmistrza.
Obrzydliwe są te komentarze - prawnik um 20 lat temu walnął w drzewo, sekretarka na urlopie była podpita - jakie jeszcze brudki wyciągniecie, że inny pracownik ogląda w domu pornografię, a pracownica zdradza męża. Żenada!!!! Jakie to polskie piekiełko i szambo intelektualne w tym Kraśniku... rozwiń
Avatar
Lorencywow / 16 maja 2018 r. o 22:57
zaklady bukmacherskie w polsce
Avatar
Marysieńka / 11 stycznia 2013 r. o 19:52
[quote name='wings' timestamp='1357928579' post='719132']
[font=tahoma,geneva,sans-serif][size=8]czy wierzysz w to co piszesz ? czy piszesz po to zeby pisać ? a może weź do ręki druty ?[/size][/font]
[/quote]

To uzasadniaj zdanie po zdaniu, ze tak nie jest, a tym samym, że mam w to nie wierzyc.
Avatar
wings / 11 stycznia 2013 r. o 19:22
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357894495' post='718890']
Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzysta, ze jechał po jezdni. Ale jeżeli juz sie na niej znalazł, to stał sie pełnoprawnym jej uzytkownikiem na równi z kierowcą, który zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności, dostosowując jazdę do sytuacji na drodze, a nie do jechania po niej na pamięć. Kierowca jadąc z drugiej strony, nie wie czy znak zakazu, który był poprzedniego dnia dzisiaj rano jeszcze tam jest. A bez znaku sytuacja na drodze może ulec diametralnej zmianie.
I jeśli nawet na tym odcinku drogi był znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni, to rowerzysta jest winien złamania jedynie tego jednego przepisu. On poruszając sie ulicą, stając sie jej uzytkownikiem jechał po niej prawidłowo, nie popełnił na niej wykroczenia. To wykroczenie popełniła kierująca samochodem, która pomimo zakazu wyprzedzała na podwójnej ciągłej i zjechała na drugi pas ruchu, na którym jej nie powinno być, nawet przy pustej ulicy. Ale na jej nieszczęście był tam rowerzysta, ale poruszający sie prawidłowo.
Gdyby tam był pieszy chcący przejsc przez ulicę, byłby współwinny wypadku spowodowanego przez babę pod wpływem alkoholu, tylko dlatego, ze przechodzi sie po przejsciu dla pieszych, a takiego tam nie było?
Przejedz sobie na czerwonym i na przejsciu dla pieszych potrąc rowerzystę, który popełni wykroczenie przejezdzając przez niego na rowerze, a nie prowadził go. I sie przekonasz , czy wina będzie lezała po obu stronach z racji popełnienia wykroczenia przez rowerzystę czy tylko po stronie kierowcy.
Nasz sporny rowerzysta nie popełnił wykroczenia na ulicy, jego wykroczeniem było tylko to że na nią zjechał. Tak jak pieszy może zejść na ulicę z róznych powodów , ale nie będzie go to czyniło winnym wypadku, gdy pijany kierowca łamiący do tego przepisy w niego wjedzie.
[/quote][font=tahoma,geneva,sans-serif][size=8]czy wierzysz w to co piszesz ? czy piszesz po to zeby pisać ? a może weź do ręki druty ?[/size][/font]
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357894495' post='718890']
Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzy... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 11 stycznia 2013 r. o 09:54
[quote name='Gość' timestamp='1357843802' post='718678']
07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[/quote]

Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na stanowiskach. Przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz.
Nie mamy pewności, czy w danym czasie na tym odcinku drogi był znak zakazu jazdy rowerem po ulicy, bo to , ze on obecnie jest tego nie dowodzi. Nie wiemy czym tak naprawdę kierował sie rowerzysta, ze jechał po jezdni. Ale jeżeli juz sie na niej znalazł, to stał sie pełnoprawnym jej uzytkownikiem na równi z kierowcą, który zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności, dostosowując jazdę do sytuacji na drodze, a nie do jechania po niej na pamięć. Kierowca jadąc z drugiej strony, nie wie czy znak zakazu, który był poprzedniego dnia dzisiaj rano jeszcze tam jest. A bez znaku sytuacja na drodze może ulec diametralnej zmianie.
I jeśli nawet na tym odcinku drogi był znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni, to rowerzysta jest winien złamania jedynie tego jednego przepisu. On poruszając sie ulicą, stając sie jej uzytkownikiem jechał po niej prawidłowo, nie popełnił na niej wykroczenia. To wykroczenie popełniła kierująca samochodem, która pomimo zakazu wyprzedzała na podwójnej ciągłej i zjechała na drugi pas ruchu, na którym jej nie powinno być, nawet przy pustej ulicy. Ale na jej nieszczęście był tam rowerzysta, ale poruszający sie prawidłowo.
Gdyby tam był pieszy chcący przejsc przez ulicę, byłby współwinny wypadku spowodowanego przez babę pod wpływem alkoholu, tylko dlatego, ze przechodzi sie po przejsciu dla pieszych, a takiego tam nie było?
Przejedz sobie na czerwonym i na przejsciu dla pieszych potrąc rowerzystę, który popełni wykroczenie przejezdzając przez niego na rowerze, a nie prowadził go. I sie przekonasz , czy wina będzie lezała po obu stronach z racji popełnienia wykroczenia przez rowerzystę czy tylko po stronie kierowcy.
Nasz sporny rowerzysta nie popełnił wykroczenia na ulicy, jego wykroczeniem było tylko to że na nią zjechał. Tak jak pieszy może zejść na ulicę z róznych powodów , ale nie będzie go to czyniło winnym wypadku, gdy pijany kierowca łamiący do tego przepisy w niego wjedzie.
[quote name='Gość' timestamp='1357843802' post='718678']
07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[/quote]

Na rygorystyczne przestrzeganie zakazów najpierw stwarza sie odpowiednie warunki ,żeby dało sie je przestrzegac. Ale to nie w kraju takim jak nasz pełnym niedociągnięc, absurdów i tępych ćwoków na ... rozwiń
Avatar
Gość / 10 stycznia 2013 r. o 19:50
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357831246' post='718551']
Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

Oddział 11 - [b]Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów, pojazdów zaprzęgowych[/b]

Art. 33.

1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

A tym samym jesli rowerzysta zamierzał skręcic, a nie miał zjazdu ze sciezki, to miał prawo jechac ulicą. No chyba ze dla sądu, a rózny sie trafia miał wziąc rower na plecy i przenieść go przez trawnik i wysoki krawężnik, żeby nie jechać po ulicy. Ale to już byłoby z jego strony jawnym naciaganiem na korzyśc będącej w stanie nietrzeźwości sprawczyni wypadku.
[/quote]07 wzywa Marysieńkę - pomyśl - jak jest zakaz wjazdu ciągników rolniczych to chłop też ma wsadzić se go na plecy - ZAKAZ TO ZAKAZ nie ma prawa się tam znaleźć tak jak kierowca po wódzie ma nie siadać za kółko !!!!!
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357831246' post='718551']
Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

<... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 10 stycznia 2013 r. o 16:20
[quote name='gość' timestamp='1357826788' post='718519']
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[/quote]

Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazującego jazdy rowerem po jezdni.

Ale w KD jest taki piękny przepis

[b]RUCH DROGOWY[/b]

Rozdział 5 - [b]Ruch pojazdów[/b]

Oddział 11 - [b]Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów, pojazdów zaprzęgowych[/b]

Art. 33.

1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

A tym samym jesli rowerzysta zamierzał skręcic, a nie miał zjazdu ze sciezki, to miał prawo jechac ulicą. No chyba ze dla sądu, a rózny sie trafia miał wziąc rower na plecy i przenieść go przez trawnik i wysoki krawężnik, żeby nie jechać po ulicy. Ale to już byłoby z jego strony jawnym naciaganiem na korzyśc będącej w stanie nietrzeźwości sprawczyni wypadku.
[quote name='gość' timestamp='1357826788' post='718519']
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[/quote]

Teraz po wypadku mogli poustawiac brakujące znaki, także mija sie z sensem sprawdzanie. Ale wiem, że u nas zbytnio nie przykładają sie do ustawiania znaków i tak np. koło mnie przy wyjeżdzie z Jagiellońskiej brakuje przy Urzedowskiej znaku zakazuj... rozwiń
Avatar
gość / 10 stycznia 2013 r. o 15:06
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357826231' post='718514']
Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[/quote]
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,na całej długości ulicy Granicznej jest zakaz wjazdu rowerów ale Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo
[quote name='Marysieńka' timestamp='1357826231' post='718514']
Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[/quote]
Ty kobieto to naprawdę jesteś jakaś nienormalna!!! Jedż i sobie zobacz,n... rozwiń
Avatar
Marysieńka / 10 stycznia 2013 r. o 14:57
[quote name='Kraśniczanin' timestamp='1357777319' post='718287']
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
[/quote]

Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych przypadków losowych dochodzi i to nieznanych kierowcy w danym momencie Takze śmiesznym staje sie tłumaczenie,
ze rowerzysty nie powinno byc na ulicy, a tym bardziej, że nie powinno sie go na niej spotkac.
[quote name='Kraśniczanin' timestamp='1357777319' post='718287']
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
[/quote]

Samo istnienie ścieżki rowerowej , nie zakazuje jazdy rowerem po ulicy. Do tego muszą byc spełnione inne warunki. A do nieprzewidzianych prz... rozwiń
Avatar
Kraśniczanin / 10 stycznia 2013 r. o 01:21
Na ul. Granicznej jest ścieżka rowerowa i obowiązuje zakaz jazdy rowerami na jezdni. Pomimo tego rowerzyści tam jeżdżą. Kraśnicka policja i straż miejska nie reaguje. Tak samo zresztą, jak nie chcą widzieć parkujących samochodów na przejściach dla pieszych i miejscach dla inwalidów.
Avatar
ojciec andrzej / 4 stycznia 2013 r. o 13:31
Stróże Moralności i Inkwizytorzy!!!
Proponuję, oprócz skazania tej pani na karę 15 lat więzienia, spalić ją później na stosie, a wcześniej połamać kołem, za to, że pracuje w urzędzie miasta jako sekretarka burmistrza.
Obrzydliwe są te komentarze - prawnik um 20 lat temu walnął w drzewo, sekretarka na urlopie była podpita - jakie jeszcze brudki wyciągniecie, że inny pracownik ogląda w domu pornografię, a pracownica zdradza męża. Żenada!!!! Jakie to polskie piekiełko i szambo intelektualne w tym Kraśniku. Tak zaraz po Świętach Bożego Narodzenia. Ale ja wiem co piszący mają na sumieniu. Znam wasze grzeszki i bezeceństa.
Spowiadacie mi się co tydzień przed każdą mszą
Stróże Moralności i Inkwizytorzy!!!
Proponuję, oprócz skazania tej pani na karę 15 lat więzienia, spalić ją później na stosie, a wcześniej połamać kołem, za to, że pracuje w urzędzie miasta jako sekretarka burmistrza.
Obrzydliwe są te komentarze - prawnik um 20 lat temu walnął w drzewo, sekretarka na urlopie była podpita - jakie jeszcze brudki wyciągniecie, że inny pracownik ogląda w domu pornografię, a pracownica zdradza męża. Żenada!!!! Jakie to polskie piekiełko i szambo intelektualne w tym Kraśniku... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 59

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Polski Cukier AZS UMCS zaczyna sezon od meczu z Basket 25 Bydgoszcz

Polski Cukier AZS UMCS zaczyna sezon od meczu z Basket 25 Bydgoszcz

Polski Cukier AZS UMCS w niedzielę rozpoczyna sezon od domowego meczu z KS Basket 25 Bydgoszcz. Spotkanie rozpocznie się o godz. 15.

Lubelskie. Śmieszkowi ze zdjęcia grozi 5 lat więzienia za znęcanie się nad matką

Lubelskie. Śmieszkowi ze zdjęcia grozi 5 lat więzienia za znęcanie się nad matką

Zaczęło się od wyzwisk. Potem szarpał matkę i groził jej śmiercią. Policji do zdjęcia pozuje z pełnym uśmiechem.

Miejsca ukrycia w Lublinie. Pełna lista
galeria

Miejsca ukrycia w Lublinie. Pełna lista

W razie niebezpieczeństwa mieszkańcy mogą się schronić w piwnicach i garażach. W schronach zmieści się tylko 1 proc. mieszkańców Lublina.

Fotele jak z seicento, podwozie niczym z centrali rolniczej. Wypadek quada samoróbki

Fotele jak z seicento, podwozie niczym z centrali rolniczej. Wypadek quada samoróbki

Zbudował go sam, a pojazd nie był dopuszczony do ruchu. Dodatkowo mężczyzna miał zakaz prowadzenia pojazdów.

"Apokawixa" czyli repertuar kin i teatrów w Lublinie i regionie [07-09.10]
7 października 2022, 8:00

"Apokawixa" czyli repertuar kin i teatrów w Lublinie i regionie [07-09.10]

Prosto z festiwalu w Gdyni na ekrany lubelskich kina polski film o zombie - "Apokawixa". W ten weekend nie zabraknie też innych premier. Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Lubelskie. Nie ma lekarzy, nie ma SOR-u. Najbliższy jest 50 km dalej
Alarm 24

Lubelskie. Nie ma lekarzy, nie ma SOR-u. Najbliższy jest 50 km dalej

Szpital we Włodawie od 1 października nie ma szpitalnego oddziału ratunkowego. Zamiast tego otworzył izbę przyjęć, ale pacjenci obawiają się, że to za mało. Najbliższy oddział ratunkowy jest teraz w Chełmie, oddalonym aż o 50 km od Włodawy.

Poważna zmiana w centrum Lublina. Będzie wielkie wyburzanie

Poważna zmiana w centrum Lublina. Będzie wielkie wyburzanie

Po niedzieli ma ruszyć rozbiórka starych budynków szpitala przy ul. Staszica. Powstanie tu wjazd i wejście do nowej części szpitala oraz zieleń. Rozbiórka będzie się wiązać z utrudnieniami w ruchu oraz ograniczeniem działania kilku izb przyjęć.

Huragan Międzyrzec Podlaski kontra Świdniczanka. Czy uda się zatrzymać lidera?

Huragan Międzyrzec Podlaski kontra Świdniczanka. Czy uda się zatrzymać lidera?

Kibice zacierają ręce, piłkarze na pewno też. W sobotę drugi w tabeli grupy pierwszej Huragan Międzyrzec Podlaski spróbuje zatrzymać zwycięski marsz Świdniczanki. Spotkanie na szczycie rozpocznie się o godz. 15.

Lublin. Nie czytaj przy jedzeniu. Ohydne odkrycie strażników miejskich

Lublin. Nie czytaj przy jedzeniu. Ohydne odkrycie strażników miejskich

Ścieki z budynku płynęły wprost do nieutwardzonego dołu, gdzie swobodnie wsiąkały w grunt. Taki widok odkrył na jednej z lubelskich posesji patrol Straży Miejskiej. Właściciele domu dostali mandaty, ale na tym sprawa się nie zakończy.

Szczątki ludzkie na górkach czechowskich. Chcą zamknięcia placu zabaw
galeria

Szczątki ludzkie na górkach czechowskich. Chcą zamknięcia placu zabaw

Znamy już szczegółowe wyniki badań ludzkich szczątków znalezionych na górkach czechowskich przez Instytut Pamięci Narodowej. Jesienią mają być tu prowadzone kolejne poszukiwania ofiar zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat.

Avia Świdnik musi się poprawić u siebie

Avia Świdnik musi się poprawić u siebie

Avia Świdnik to nasz najlepszy zespół w grupie czwartej III ligi. Żółto-niebiescy obecnie zajmują czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Do lidera, czyli Wieczystej Kraków tracą tylko dwa „oczka”. Drużyna Łukasza Mierzejewskiego patrzyłaby jednak na wszystkich rywali z góry gdyby lepiej spisywała się na swoim boisku.

Traumatyczne wizyty kobiet u dentysty w Lublinie. A miał być tylko masaż żuchwy

Traumatyczne wizyty kobiet u dentysty w Lublinie. A miał być tylko masaż żuchwy

To miały być zwykłe wizyty u stomatologa i zabiegi takie jak masaż żuchwy. Za to, co działo się za zamkniętymi drzwiami gabinetu, lekarz trafi za kraty na prawie trzy lata.

Przegląd tygodnia, czyli co zostało po koszykarskiej promocji województwa lubelskiego

Przegląd tygodnia, czyli co zostało po koszykarskiej promocji województwa lubelskiego

Autorski przegląd najważniejszych wydarzeń mijającego tygodnia.

Puławska triathlonistka ukończyła zmagania na Hawajach

Puławska triathlonistka ukończyła zmagania na Hawajach

Dzisiaj o godz. 11 polskiego czasu puławianka, Iwona Latańska, spełniła swoje kolejne marzenie. Wbiegła na metę międzynarodowych zawodów triathlonowych IRONMAN rozgrywanych na amerykańskich Hawajach. Jej czas to 16 godzin, 5 minut i 13 sekund.

ARiMR oferuje wsparcie  na działania proekologiczne

ARiMR oferuje wsparcie na działania proekologiczne

Rozmowa z Krzysztofem Gałaszkiewiczem, dyrektorem Lubelskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium