Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kuchnia

5 października 2012 r.
13:26
Edytuj ten wpis

Restauracja Kardamon (recenzja)

0 10 A A
Resturacja Kardamon (Maciej Kaczanowski)
Resturacja Kardamon (Maciej Kaczanowski)

Do wizyty w "Kardamonie” skłoniło mnie zdanie ze strony internetowej restauracji: "By spełnić wszelkie Państwa oczekiwania w restauracji Kardamon gotują tylko najlepsi kucharze, którzy łączą w sobie najwyższe umiejętności sztuki kucharskiej z niezwykłą pasją i miłością do tego, co tworzą”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jeśli dodać do tego, że gości wita właścicielka, kelnerzy biegle mówią po angielsku, a kuchnię "Kardamonu” cenią sobie obcokrajowcy – to warto było sprawdzić kardamonową kuchnię.

Podoba mi się, że karta nie jest przesadnie rozbudowana, za to dobrze skomponowana. Na przekąskę zamówiłem sobie "Pasztety pachnące kardamonem” za 26 zł. Na desce znalazłem pasztet drobiowy otoczony serem i zielonym pieprzem, pasztet z królika nadziany kurkami, podlany koniakiem i pasztet z dziczyzny z aromatycznym jałowcem i tymiankiem. Pasztety podano z żurawiną, chrzanem i marynowanymi warzywami. I pysznym chlebem pieczonym na miejscu z rewelacyjną skórką.

Konkurencją był tylko "Śledź z kawiorem” za 16 zł w oleju z orzechów laskowych i z limonką. Przeważyła miłość do staropolskiej kuchni, wybór okazał się trafny. Pasztety, choć nieco suche, były po prostu znakomite. Szkoda że podano je z kiełkami, których w roli dodatków nie cierpię i marynowanymi warzywami. Ileż ciekawiej wypadłyby z winogronami, odrobiną ostrego sera i dobrą oliwą.

Po desce pasztetów zamówiłem "Żur z prawdziwkami na tradycyjnym zakwasie, podany z pulpetami cielęcymi” (14 zł). W karcie jest jeszcze "Bulion orientalny” za 15 zł, "Rosół z przepiórek” za 10 zł i tradycyjne "Flaki wołowe” za 12 zł. Trafiłem w dziesiątkę. Żur został ugotowany na zakwasie, pachniał chlebem, pływały w nim prawdziwki, sporo kiełbasy i wędzonka. W "Kardamonie” podają najprawdopodobniej najlepszy żur w Lublinie.

Na drugie zamówiłem sobie "Przepiórki faszerowane cielęciną w aksamitnym sosie kurkowym z kładzionymi kluskami francuskimi i warzywnym szaleństwem” (48 zł). O dobroci przepiórek wiele opowiadał mi prof. Jarosław Dumanowski, wydawca najstarszej polskiej książki kucharskiej. Najpierw trzeba je marynować, potem dusić, podlewać winem, dodawać bakalie. A tu jeszcze były nadziewane cielęciną. I co? Spróbowałem jeden kęs, drugi, trzeci. Mięso było twarde, żylaste, coś było nie tak. Mięso powinno rozpływać się w ustach, lekko odchodzić od drobnych kosteczek. I nawet, jeśli przepiórki pochodzą z hodowli, to nadal powinny być delikatne i soczyste. Szkoda, bo sos kurkowy z kluseczkami był wyśmienity, a warzywne ratatuj jeszcze lepsze. Kucharz, który robił przepiórki, po prostu robić ich nie potrafi. Jeszcze raz szkoda, bo w "Kardamonie” jadłem wcześniej znakomitą kaczkę, którą dobrze też nie jest zrobić łatwo. Żal za przepiórkami koiłem herbatą z marokańską miętą za 6 zł, potem doskonałą kawą w tej samej cenie.

Nasza ocena? Za obiad w "Kardamonie” zapłaciłem 99 zł. To dużo, jak na pojedynczy wypad, nie zamawiałem wszak przekąski gorącej ani deseru. Ale jeszcze tam wrócę. Na przepiórki.
Restauracja Kardamon

Lublin, Krakowskie Przedmieście 41,
tel. 81 448 02 57

Czynne:
poniedziałek– sobota 11.00–23.00,
niedziela 12.00–22.00
Można płacić kartą

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Klaudia / 16 stycznia 2014 o 02:03
0
Uwielbiam.. obsługa doskonała, z narzeczonym mamy po 20 pare lat i wyglądamy bardzo młodo a mimo to obsługa szanowała nas i czułam się tak jakbym na prawdę była " kimś ". Kelner, bardzo uprzejmy , widać że lubi swoją prace i wie jak zachować się wobec swoich gości : podchodził i pytał czy smakuje , dolewał wina uśmiechając się. Nawet i Pani szefowa okazała się świetna, byliśmy bardzo zdziwieni jak pod koniec podeszła zapytała czy wszystko smakowało i było w porządku. No obsługa WSPANIAŁA a jedzenie...mmmmmmmm . Kaczki w wiśniach myślę , że nikt tak pysznej nie jadł a tatar nie dość , że podany w nie zwykły sposób to mięso jest idealnie pokrojone i przyprawione. Moja osoba towarzysząca  również nie narzekała na swojego steka ;)
POLECAM i jeszcze raz POLECAM. 
Uwielbiam.. obsługa doskonała, z narzeczonym mamy po 20 pare lat i wyglądamy bardzo młodo a mimo to obsługa szanowała nas i czułam się tak jakbym na prawdę była " kimś ". Kelner, bardzo uprzejmy , widać że lubi swoją prace i wie jak zachować się wobec swoich gości : podchodził i pytał czy smakuje , dolewał wina uśmiechając się. Nawet i Pani szefowa okazała się świetna, byliśmy bardzo zdziwieni jak pod koniec podeszła zapytała czy wszystko smakowało i było w porządku. No obsługa WSPANIAŁA a jedzenie...mmmmmmmm . Kaczki w wiśniach myślę ,... rozwiń
Avatar
Edyta / 8 listopada 2013 o 23:05
0

Restauracja dla lubiących szyk,luksus; mam trochę wrażenie, że dla niedowartościowanych ludzi z kasą, bo złote panele na ścianach nie potwierdzają jakości jedzenia... Lokal zaaranżowany w piwnicy z takimi też piwnicznymi okienkami. Niby pięknie elegancko,  a jakoś jednak dziwnie... Krewetki naprawdę słabe... Inne dania ok, ale bez rewelacji... A nadgorliwość obsługi przesadna... szwagier śmiał się, ze po raz pierwszy kobieta mu drzwi otwierała ;)

Avatar
Robert / 21 lipca 2013 o 10:06
0

Byłem niedawno. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z takim dopieszczaniem klienta. Czułem się trochę jak w czasie wizyty u nadgorliwej ciotki co to chce każdego goscia nakarmić do bólu. Z jednej strony to miłe, z drugiej było by trochę drażniące, gdybym poszedł tam na obiad ze spotkaniem powiedzmy w interesach. Mam jednak nadzieję, że personel rozpoznaje takie sytuacje.

Ogólnie OK. Polecam osobom, które lubią być traktowani jak VIPy.

Avatar
Tomasz / 27 stycznia 2013 o 19:28
0
Jestem stałym gościem tej restauracji i nie mogę uwierzyć jakie bzdury czytam!
W całym mieście nie ma drugiego tak przyjaznego miejsca dla klientów jak to!
Obsługa wita gości w dzwiach i staje na głowie, żeby każdemu dogodzić.
Jedzenie jest pyszne a czekadło zależy od tematycznego tygodnia.
Jeśli bagietka, to pyszna i tydzień francuski ( pewnie wsześniej francuskiej bagietki się nie jadło). Każdy kto przynajmniej raz był w Kardamonie wie,że tam każdego gościa witają jak króla i każdy sprawdzić to może.Stek bzdur, obłudy i zajadłości w każdym zdaniu. Szczerze Pani współczuję.
Jestem stałym gościem tej restauracji i nie mogę uwierzyć jakie bzdury czytam!
W całym mieście nie ma drugiego tak przyjaznego miejsca dla klientów jak to!
Obsługa wita gości w dzwiach i staje na głowie, żeby każdemu dogodzić.
Jedzenie jest pyszne a czekadło zależy od tematycznego tygodnia.
Jeśli bagietka, to pyszna i tydzień francuski ( pewnie wsześniej francuskiej bagietki się nie jadło). Każdy kto przynajmniej raz był w Kardamonie wie,że tam każdego gościa witają jak króla i każdy sprawdzić to może.Stek bzd... rozwiń
Avatar
tomasz / 27 stycznia 2013 o 19:10
0
[quote name='klientka' timestamp='1358362568' post='721434']
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się tam tylko gości, którzy są wystylizowani i wyglądają na bogatych, ale brak całkowitego szacunku dla kogoś, kto może nie nosi ubrań najdroższy marek, ale chce dobrze zjeść i go na to stać. Patrzono na nas podejrzliwym wzrokiem, jakbyśmy zaraz chciały uciec, nie płacąc rachunku. Nie ma to jak oceniać ludzi po pozorach, brawa dla obsługi!
[/quote]
[quote name='klientka' timestamp='1358362568' post='721434']
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na poc... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2013 o 23:14
0
Avatar
klientka / 16 stycznia 2013 o 19:56
0
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się tam tylko gości, którzy są wystylizowani i wyglądają na bogatych, ale brak całkowitego szacunku dla kogoś, kto może nie nosi ubrań najdroższy marek, ale chce dobrze zjeść i go na to stać. Patrzono na nas podejrzliwym wzrokiem, jakbyśmy zaraz chciały uciec, nie płacąc rachunku. Nie ma to jak oceniać ludzi po pozorach, brawa dla obsługi!
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się... rozwiń
Avatar
Marian / 6 października 2012 o 21:16
0
Szanowny Panie Waldemarze
z radoscia przeczytalem Pana obiektywna recenzje. Ja rowniez zamowilem to swinstwo w postaci przepiorki. Mam jednak dla Pana jeszcze bardziej ciekawa propozycje kulinarna tej restauracyjki - prosze sprobowac spaghetti z owocami morza bez jakiegokolwiek owoca morza na talerzu ale za to z pustymi muszlami. Zycze smacznego i pozdrawiam
Avatar
Ohan Pamruk / 6 października 2012 o 20:42
0
Szanowny Pan Redaktor na pewno nie placi za te wszyskie niby wykwintne ( z nazwy ) dania. A pewnym jest ze uprawia kryptoreklame za co mu placa.
Avatar
czysmakuje.blogspot.com / 6 października 2012 o 17:29
0
Pasztety faktycznie mogłyby być tłustsze. Przepiórka i gęsie szyjki dość mdłe. Ale tak było kiedyś - podpowiadają nasze wrażenia. Na pewno niedługo znów zawitamy.

Blog czysmakuje
Avatar
Klaudia / 16 stycznia 2014 o 02:03
0
Uwielbiam.. obsługa doskonała, z narzeczonym mamy po 20 pare lat i wyglądamy bardzo młodo a mimo to obsługa szanowała nas i czułam się tak jakbym na prawdę była " kimś ". Kelner, bardzo uprzejmy , widać że lubi swoją prace i wie jak zachować się wobec swoich gości : podchodził i pytał czy smakuje , dolewał wina uśmiechając się. Nawet i Pani szefowa okazała się świetna, byliśmy bardzo zdziwieni jak pod koniec podeszła zapytała czy wszystko smakowało i było w porządku. No obsługa WSPANIAŁA a jedzenie...mmmmmmmm . Kaczki w wiśniach myślę , że nikt tak pysznej nie jadł a tatar nie dość , że podany w nie zwykły sposób to mięso jest idealnie pokrojone i przyprawione. Moja osoba towarzysząca  również nie narzekała na swojego steka ;)
POLECAM i jeszcze raz POLECAM. 
Uwielbiam.. obsługa doskonała, z narzeczonym mamy po 20 pare lat i wyglądamy bardzo młodo a mimo to obsługa szanowała nas i czułam się tak jakbym na prawdę była " kimś ". Kelner, bardzo uprzejmy , widać że lubi swoją prace i wie jak zachować się wobec swoich gości : podchodził i pytał czy smakuje , dolewał wina uśmiechając się. Nawet i Pani szefowa okazała się świetna, byliśmy bardzo zdziwieni jak pod koniec podeszła zapytała czy wszystko smakowało i było w porządku. No obsługa WSPANIAŁA a jedzenie...mmmmmmmm . Kaczki w wiśniach myślę ,... rozwiń
Avatar
Edyta / 8 listopada 2013 o 23:05
0

Restauracja dla lubiących szyk,luksus; mam trochę wrażenie, że dla niedowartościowanych ludzi z kasą, bo złote panele na ścianach nie potwierdzają jakości jedzenia... Lokal zaaranżowany w piwnicy z takimi też piwnicznymi okienkami. Niby pięknie elegancko,  a jakoś jednak dziwnie... Krewetki naprawdę słabe... Inne dania ok, ale bez rewelacji... A nadgorliwość obsługi przesadna... szwagier śmiał się, ze po raz pierwszy kobieta mu drzwi otwierała ;)

Avatar
Robert / 21 lipca 2013 o 10:06
0

Byłem niedawno. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z takim dopieszczaniem klienta. Czułem się trochę jak w czasie wizyty u nadgorliwej ciotki co to chce każdego goscia nakarmić do bólu. Z jednej strony to miłe, z drugiej było by trochę drażniące, gdybym poszedł tam na obiad ze spotkaniem powiedzmy w interesach. Mam jednak nadzieję, że personel rozpoznaje takie sytuacje.

Ogólnie OK. Polecam osobom, które lubią być traktowani jak VIPy.

Avatar
Tomasz / 27 stycznia 2013 o 19:28
0
Jestem stałym gościem tej restauracji i nie mogę uwierzyć jakie bzdury czytam!
W całym mieście nie ma drugiego tak przyjaznego miejsca dla klientów jak to!
Obsługa wita gości w dzwiach i staje na głowie, żeby każdemu dogodzić.
Jedzenie jest pyszne a czekadło zależy od tematycznego tygodnia.
Jeśli bagietka, to pyszna i tydzień francuski ( pewnie wsześniej francuskiej bagietki się nie jadło). Każdy kto przynajmniej raz był w Kardamonie wie,że tam każdego gościa witają jak króla i każdy sprawdzić to może.Stek bzdur, obłudy i zajadłości w każdym zdaniu. Szczerze Pani współczuję.
Jestem stałym gościem tej restauracji i nie mogę uwierzyć jakie bzdury czytam!
W całym mieście nie ma drugiego tak przyjaznego miejsca dla klientów jak to!
Obsługa wita gości w dzwiach i staje na głowie, żeby każdemu dogodzić.
Jedzenie jest pyszne a czekadło zależy od tematycznego tygodnia.
Jeśli bagietka, to pyszna i tydzień francuski ( pewnie wsześniej francuskiej bagietki się nie jadło). Każdy kto przynajmniej raz był w Kardamonie wie,że tam każdego gościa witają jak króla i każdy sprawdzić to może.Stek bzd... rozwiń
Avatar
tomasz / 27 stycznia 2013 o 19:10
0
[quote name='klientka' timestamp='1358362568' post='721434']
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się tam tylko gości, którzy są wystylizowani i wyglądają na bogatych, ale brak całkowitego szacunku dla kogoś, kto może nie nosi ubrań najdroższy marek, ale chce dobrze zjeść i go na to stać. Patrzono na nas podejrzliwym wzrokiem, jakbyśmy zaraz chciały uciec, nie płacąc rachunku. Nie ma to jak oceniać ludzi po pozorach, brawa dla obsługi!
[/quote]
[quote name='klientka' timestamp='1358362568' post='721434']
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na poc... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2013 o 23:14
0
Avatar
klientka / 16 stycznia 2013 o 19:56
0
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się tam tylko gości, którzy są wystylizowani i wyglądają na bogatych, ale brak całkowitego szacunku dla kogoś, kto może nie nosi ubrań najdroższy marek, ale chce dobrze zjeść i go na to stać. Patrzono na nas podejrzliwym wzrokiem, jakbyśmy zaraz chciały uciec, nie płacąc rachunku. Nie ma to jak oceniać ludzi po pozorach, brawa dla obsługi!
Kardamon - więcej szumu i reklamy niż dobrej jakości. Podczas mojej wizyty właścicielka latała z odświeżaczem do powietrza, co coś im się w kuchni spaliło. Także zamiast smakować potrawy, smakowałam chemię. Ponadto, angielski kelnerów wcale nie jest taki wspaniały. Moja znajoma, która ze mną była, z pochodzenia Amerykanka, nie była w stanie dogadać się z kelnerką, która nie znała podstawowych słów. Jeśli chodzi o jedzenie, to okej, ale podawanie na początek bagietek z masłem, które czuć, że są odmrażane to trochę przesada. Widać, że ceni się... rozwiń
Avatar
Marian / 6 października 2012 o 21:16
0
Szanowny Panie Waldemarze
z radoscia przeczytalem Pana obiektywna recenzje. Ja rowniez zamowilem to swinstwo w postaci przepiorki. Mam jednak dla Pana jeszcze bardziej ciekawa propozycje kulinarna tej restauracyjki - prosze sprobowac spaghetti z owocami morza bez jakiegokolwiek owoca morza na talerzu ale za to z pustymi muszlami. Zycze smacznego i pozdrawiam
Avatar
Ohan Pamruk / 6 października 2012 o 20:42
0
Szanowny Pan Redaktor na pewno nie placi za te wszyskie niby wykwintne ( z nazwy ) dania. A pewnym jest ze uprawia kryptoreklame za co mu placa.
Avatar
czysmakuje.blogspot.com / 6 października 2012 o 17:29
0
Pasztety faktycznie mogłyby być tłustsze. Przepiórka i gęsie szyjki dość mdłe. Ale tak było kiedyś - podpowiadają nasze wrażenia. Na pewno niedługo znów zawitamy.

Blog czysmakuje
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 9 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 30 20

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 52 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 102 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 41 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 69 106

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 20 21

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.