Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Łęczna

1 maja 2011 r.
17:38
Edytuj ten wpis

Wypadek w Bogdance: Po 6 godz. zawiadomili prokuraturę

0 14 A A
O tragedii dowiedzieliśmy się od górników. (Bartek Żurawski)
O tragedii dowiedzieliśmy się od górników. (Bartek Żurawski)

31-letni górnik uległ ciężkiemu wypadkowi pod ziemią, przeszedł trepanację czaszki. Ale Bogdanka dopiero po sześciu godzinach zawiadomiła prokuraturę. Choć miała obowiązek zrobić to niezwłocznie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Nasz kolega miał bardzo ciężki wypadek 910 metrów pod ziemią – zaalarmowali nas pracownicy Bogdanki. W czwartek ok. godz. 7.30 podczas wciągania taśmy przenośnika zerwał się pasek, który uderzył w głowę górnika. – Stracił przytomność. Ok. godz. 8 lekarz dyżurujący w kopalni stwierdził podejrzenie urazu kręgosłupa oraz brak pamięci wstecznej – wyjaśnia Tomasz Zięba, rzecznik Bogdanki.

Górnik został przetransportowany śmigłowcem na oddział intensywnej terapii szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Tam stwierdzono krwiak wewnętrzny i podjęto decyzję o trepanacji czaszki.

Choć stan mężczyzny był bardzo poważny, Bogdanka dopiero po 6 godzinach zdecydowała się powiadomić o wypadku. O godz. 13.08 informację otrzymał Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie, o godz. 13.25 policja, pięć minut później prokuratura.

Lubelska prokuratura jest tym zaskoczona. – Dyżurny kopalni zapytany, dlaczego zrobił to dopiero po sześciu godzinach odpowiedział, że kopalnia czekała na ustalenie stanu zdrowia górnika. Bo o lżejszych wypadkach nie musi powiadamiać od razu – mówi Bożena Wasiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie.

Na miejsce pojechał prokurator, by dokonać oględzin miejsca wypadku. – Zwrócimy się z pytaniem, kto w kopalni zdecydował, że o wypadku powiadomiono nas dopiero po sześciu godzinach – dodaje prokurator Wasiewicz.

– Wypadek nie został początkowo zakwalifikowany jako ciężki – tłumaczy rzecznik Zięba. – Dopiero po informacji ze szpitala, dyżurny ruchu między godziną 12.50 a 13.30 uruchomił procedury przekazania informacji.

Czy doszło do zwłoki? – Trudno mi to ocenić. Ta decyzja leżała w kompetencjach dyżurnego, a oceni ją stosowny organ górniczy – dodaje Zięba.

Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach ma w tej kwestii jasne zdanie. – O każdym wypadku w kopalni należy zawiadomić urząd niezwłocznie, czyli jak najszybciej – mówi Jolanta Talarczyk, rzecznik prezesa WUG w Katowicach. – O tym wypadku pierwszą informację otrzymaliśmy o godzinie 14.15, a obszerniejszą o 19.30.

Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie staje murem za Bogdanką. – Niezwłocznie nie znaczy natychmiast – uważa Henryk Cholewa, z-ca dyrektora OUG w Lublinie. – Zostaliśmy powiadomieni niezwłocznie.

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
KHW sa / 25 czerwca 2011 o 20:40
0
Na każdej polskiej kopalni są łamane przepisy a jak urząd górniczy zjeżdża to wszyscy o tym wiedza i gdzie się uda a zamiast karać pracodawcę to kara pracownika .Bo pracownik może odmówić wykonywania pracy nie zgodnej z przepisami a w Polsce jest tyle pracy że można se wybierać
Avatar
GÓRNIK / 25 czerwca 2011 o 20:25
0
Każdy kto pracuje , pracował na kopalni wie jak jest z wypadkami, z urzędami . Wypadki na kopalniach były ukrywane przynajmniej te lekkie bo premie kierownik , sztygar zachowali BHP nie musi pisać papierów wypełniać a górnikowi naopowiadali że z jego winy i jak oni mu dupę ratują . A urzędy wszyscy wiedzą kiedy będą.Jak by tak nie było to nie powstaly by filmy pt ,,Laura'' ,,ciha akcja'' ,,Ściana śmierci'' zachęcam do obejrzenia .Teraz powinna tą sprawę cały czas śledzić prasa żeby jej nie zamietli pod dywan . a co do urzędu jak jest na jednym terenie z kopalnią to kogo ma bronić no przeciez niegórnika , bo u niego na bankiecie nie będzie żaden z panów urzędników .Urząd powinien to zbadać z katowic
Każdy kto pracuje , pracował na kopalni wie jak jest z wypadkami, z urzędami . Wypadki na kopalniach były ukrywane przynajmniej te lekkie bo premie kierownik , sztygar zachowali BHP nie musi pisać papierów wypełniać a górnikowi naopowiadali że z jego winy i jak oni mu dupę ratują . A urzędy wszyscy wiedzą kiedy będą.Jak by tak nie było to nie powstaly by filmy pt ,,Laura'' ,,ciha akcja'' ,,Ściana śmierci'' zachęcam do obejrzenia .Teraz powinna tą sprawę cały czas śledzić prasa żeby jej nie zamietli pod dywan .... rozwiń
Avatar
mala85 / 14 maja 2011 o 20:46
0
dokladnie ile jest wypadkow na miesiac?nikt nie wie!!!trzeba by przejrzec zwolnienia dopiero bedzie wiadomo.......kazdy chce sie wymigac i zastraszaja ich mam nadzeje ze to sie zmieni....ludzie to nie smieci ze robicie co chcecie z nimi!!!!
Avatar
stokrotka / 3 maja 2011 o 16:20
0
Nie od dzisiaj wiadomo pracującym na kopalni i może ich rodzinom, że za zgłoszenie wypadku otrzyma się odpowiednią zjebkę od sztygara i jeszcze innych przełożonych...
Ja tego nie rozumiem. Pracownik powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki pracy, prawda? Tak mówi Kodeks Pracy. A gdy nieszczęśliwie coś się przydarzy w pracy, to należy powiadomić kogo trzeba, prawda? no ale w wypadku tego zakładu pracy jest inaczej. Bo po co robić zamieszanie, bo ktoś za to beknie, bo będzie odszkodowanie, bo nie będzie premii dla sztygara, i tak dalej.... Czyli jak zwykle chodzi o pieniądze ! A dla ludzi wyżej postawionych nie ważne jest zdrowie zwykłego pracownika.
Nie od dzisiaj wiadomo pracującym na kopalni i może ich rodzinom, że za zgłoszenie wypadku otrzyma się odpowiednią zjebkę od sztygara i jeszcze innych przełożonych...
Ja tego nie rozumiem. Pracownik powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki pracy, prawda? Tak mówi Kodeks Pracy. A gdy nieszczęśliwie coś się przydarzy w pracy, to należy powiadomić kogo trzeba, prawda? no ale w wypadku tego zakładu pracy jest inaczej. Bo po co robić zamieszanie, bo ktoś za to beknie, bo będzie odszkodowanie, bo nie będzie premii dla sztygara, i tak dal... rozwiń
Avatar
1,2,3 / 2 maja 2011 o 06:04
0
Mówimy tu o przypadku - wypadku, który "wyszedł" poza bramy kopalni !!! i nie udało sie go "ukryć"!!! A ile jest takich przypadków, które "załatwiane" są po cichu i bez "papierów"??? Dziwi mnie stanowisko Urzędu Górniczego, który zobowiązany jest "ścigać" takie nieprawidłowości....no ale lepiej zjeżdżać na dół po uprzednim zawiadomieniu kopalnii i "spijać śmietankę" niż wykazywac rzeczywistość !!! I tak jak w życiu....coś za coś !!!
Avatar
Henryk Cholewa / 2 maja 2011 o 00:37
0
[quote name='Ja' timestamp='1304267065' post='471312']
G***o mnie obchodzi czy natychmiast czy niezwłocznie....NAJWAŻNIEJSZE JEST ZDROWIE TEGO GÓRNIKA-to właśnie POLSKA!
[/quote]

Ma Pan rację:

NAJWAŻNIEJSZE JEST ZDROWIE TEGO GÓRNIKA

Życzę Jemu szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam

Henryk Cholewa
Avatar
Henryk Cholewa / 2 maja 2011 o 00:30
0
[quote name='Beduin' timestamp='1304285769' post='471427']
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne normy a jeśli ich nie ma na tyle precyzyjnych to należy je ustalić by dyżurny kopalni od chwili wypadku i potwierdzenia stanu zdrowia górnika miał powiedzmy 15 min. czy pół godziny na powiadomienie prokuratury pod groźbą odpowiedzialności karnej przepisy górnicze mogą diametralnie różnić się od innych zawodów ale aspekty prawa powinny dotyczyć jednakowo pewnych trybów postępowania wszystkich zawodów więc tłumaczenie tu pana Cholewy że niezwłocznie nie znaczy natychmiast jest potwierdzeniem że interpretowanie prawa przez władze górnicze jest zbyt dowolne i zbyt wiele swobody pozostawiono w samej jego interpretacji bo jakby nie patrzeć to jakie uprawnienia ma do oceny stanu zdrowia dyżurny kopalni ? skoro lekarz jest na miejscu i to on stwierdza że potrzebna jest natychmiastowa hospitalizacja i w tym momencie powinna być powiadomiona natychmiast prokuratura a dlaczego tak się nie stało ? lekarz dyżurujący w kopalni jest właśnie min. po to by ocenić ew. zagrożenie i stan pacjenta i jeśli jest to skaleczenie czy inne lekkie uszkodzenia ciała nie musi ale kiedy pacjent wymaga odwiezienia do szpitala to reszta wyjaśnień pana Cholewy nic nie znaczą są bez wartości !-bo tak stanowi prawo a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska. Oczywiście teraz będą procedury wyjaśnienia itd. ale zabrakło dostosowania się do prawa powołując się na mało jasne procedury czy inne prawo górnicze które jak widać stoi ponad prawem cywilnym prawem pracy itd. czyli państwo w państwie czyli typowa łamigłówka wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy więc wyjaśnienia pana Cholewy sa marnej wartości .
[/quote]


Panie Beduinie, moje tłumaczenie wynika z "litery" i "ducha" ustanowionego prawa przez Sejm RP. Proponuję zapoznać się - przynajmniej na tym forum - z ustawowym pojęciem "natychmiast".

Panie Beduinie, oświadczam Panu wbrew Pana insynuacjom, cyt. "a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska"
Zatem oświadczam Panu iż rozumiem co to oznacza, a powiem więcej - ja to rozumiem - rozumiem również powinność każdego urzędnika RP wobec każdego Obywatela RP.

Oświadczam też, iż dr inż. Henryk Cholewa (notabene - 1 starosta łęczyński z roku 1998) nie zamierza dalej dyskutować z Panem Beduinem o rzeczach - dla Henryka Cholewy - oczywistych, ale oświadcza Panu BEDUINOWI, że jako Pan Henryk Cholewa - wkrótce nie będę zajmował stanowiska w organach nadzoru górniczego - ale nie na skutek Pana Beduina wpisu, ale na własną prośbę złożoną w ubiegłym miesiącu.

Nie czynię więc tego pod wpływem cytowanej powyżej "wyroczni" i "żądania" p. Beduina, ale na skutek wieloletniego używania własnego mózgu i samodzielnego posługiwania się nim w rozumowaniu; korzystając przy tym z dostępnych mi doświadczeń najlepszych tego świata.
Wg mnie p. Beduin przechodzi "SYNDROM GRUPOWEGO MYŚLENIA" (polecam publikacje na ww. temat).

Henryk Cholewa

PS. Czy Beduin ma nazwisko i imię, czy też swoje poglądy będzie prezentował dalej w stylu "wschodnim" ?
[quote name='Beduin' timestamp='1304285769' post='471427']
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a... rozwiń
Avatar
Henryk Cholewa / 1 maja 2011 o 23:46
0
[quote name='górnik z łęcznej' timestamp='1304282843' post='471415']
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikajacym z niechlujstwa jezykowego jakie panuje w obecnych czasach - więc dobrać sie winnym do tyłka !!!
[/quote]


Widocznie Pan czytał w internecie taki zapis z 2007-10-09 20:00:19, cyt. „Kompletna bzdura. Sąd nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikającym z niechlujstwa językowego jakie panuje w obecnych czasach”.


Otóż od wejścia w życie Konstytucji RP w 1997r. źródłami prawa dla każdego organu państwa są – ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia. Organ Państwa Polskiego musi przestrzegać tego, co jest w źródłach prawa i być pomocnym dla Obywateli RP.

Każdy organ Państwa Polskiego – rządowy czy samorządowy – jest usługodawcą dla Obywateli RP - "jest żywiony podatkami Obywateli Państwa".


Chciałem Panu zwrócić uwagę na inne zapisy z wyjaśnień, które Pan pominął, m.in., cyt. „Niezwłocznie to termin ustawowy, który nie jest zdefiniowany w przepisach. Należy sięgnąć do wykładni przepisów, pomocne tu jest orzecznictwo SN. Przez pojęcie "niezwłocznie" należy rozumieć jako bez zbędnej zwłoki, czyli bez zbędnych czynności, przeszkód, ale z zachowaniem czynności PRZEWIDZIANYCH USTAWOWO. […] Niezwłocznie to znaczy bez zbędnej zwłoki. Ale to nie znaczy natychmiast. Interpretacja zależna od konkretnego stanu faktycznego. […]”

itd.

Jeżeli będzie Pan uważał za stosowne, to zapraszam, a przedstawię „za i przeciw” oraz prawne „uprawnienia i OGRANICZENIA”.

Pozdrawiam

Henryk Cholewa
(zastępca organu nadzoru górniczego)
[quote name='górnik z łęcznej' timestamp='1304282843' post='471415']
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. pols... rozwiń
Avatar
Beduin / 1 maja 2011 o 23:36
0
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne normy a jeśli ich nie ma na tyle precyzyjnych to należy je ustalić by dyżurny kopalni od chwili wypadku i potwierdzenia stanu zdrowia górnika miał powiedzmy 15 min. czy pół godziny na powiadomienie prokuratury pod groźbą odpowiedzialności karnej przepisy górnicze mogą diametralnie różnić się od innych zawodów ale aspekty prawa powinny dotyczyć jednakowo pewnych trybów postępowania wszystkich zawodów więc tłumaczenie tu pana Cholewy że niezwłocznie nie znaczy natychmiast jest potwierdzeniem że interpretowanie prawa przez władze górnicze jest zbyt dowolne i zbyt wiele swobody pozostawiono w samej jego interpretacji bo jakby nie patrzeć to jakie uprawnienia ma do oceny stanu zdrowia dyżurny kopalni ? skoro lekarz jest na miejscu i to on stwierdza że potrzebna jest natychmiastowa hospitalizacja i w tym momencie powinna być powiadomiona natychmiast prokuratura a dlaczego tak się nie stało ? lekarz dyżurujący w kopalni jest właśnie min. po to by ocenić ew. zagrożenie i stan pacjenta i jeśli jest to skaleczenie czy inne lekkie uszkodzenia ciała nie musi ale kiedy pacjent wymaga odwiezienia do szpitala to reszta wyjaśnień pana Cholewy nic nie znaczą są bez wartości !-bo tak stanowi prawo a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska. Oczywiście teraz będą procedury wyjaśnienia itd. ale zabrakło dostosowania się do prawa powołując się na mało jasne procedury czy inne prawo górnicze które jak widać stoi ponad prawem cywilnym prawem pracy itd. czyli państwo w państwie czyli typowa łamigłówka wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy więc wyjaśnienia pana Cholewy sa marnej wartości .
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne... rozwiń
Avatar
górnik z łęcznej / 1 maja 2011 o 22:47
0
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikajacym z niechlujstwa jezykowego jakie panuje w obecnych czasach - więc dobrać sie winnym do tyłka !!!
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przyst... rozwiń
Avatar
KHW sa / 25 czerwca 2011 o 20:40
0
Na każdej polskiej kopalni są łamane przepisy a jak urząd górniczy zjeżdża to wszyscy o tym wiedza i gdzie się uda a zamiast karać pracodawcę to kara pracownika .Bo pracownik może odmówić wykonywania pracy nie zgodnej z przepisami a w Polsce jest tyle pracy że można se wybierać
Avatar
GÓRNIK / 25 czerwca 2011 o 20:25
0
Każdy kto pracuje , pracował na kopalni wie jak jest z wypadkami, z urzędami . Wypadki na kopalniach były ukrywane przynajmniej te lekkie bo premie kierownik , sztygar zachowali BHP nie musi pisać papierów wypełniać a górnikowi naopowiadali że z jego winy i jak oni mu dupę ratują . A urzędy wszyscy wiedzą kiedy będą.Jak by tak nie było to nie powstaly by filmy pt ,,Laura'' ,,ciha akcja'' ,,Ściana śmierci'' zachęcam do obejrzenia .Teraz powinna tą sprawę cały czas śledzić prasa żeby jej nie zamietli pod dywan . a co do urzędu jak jest na jednym terenie z kopalnią to kogo ma bronić no przeciez niegórnika , bo u niego na bankiecie nie będzie żaden z panów urzędników .Urząd powinien to zbadać z katowic
Każdy kto pracuje , pracował na kopalni wie jak jest z wypadkami, z urzędami . Wypadki na kopalniach były ukrywane przynajmniej te lekkie bo premie kierownik , sztygar zachowali BHP nie musi pisać papierów wypełniać a górnikowi naopowiadali że z jego winy i jak oni mu dupę ratują . A urzędy wszyscy wiedzą kiedy będą.Jak by tak nie było to nie powstaly by filmy pt ,,Laura'' ,,ciha akcja'' ,,Ściana śmierci'' zachęcam do obejrzenia .Teraz powinna tą sprawę cały czas śledzić prasa żeby jej nie zamietli pod dywan .... rozwiń
Avatar
mala85 / 14 maja 2011 o 20:46
0
dokladnie ile jest wypadkow na miesiac?nikt nie wie!!!trzeba by przejrzec zwolnienia dopiero bedzie wiadomo.......kazdy chce sie wymigac i zastraszaja ich mam nadzeje ze to sie zmieni....ludzie to nie smieci ze robicie co chcecie z nimi!!!!
Avatar
stokrotka / 3 maja 2011 o 16:20
0
Nie od dzisiaj wiadomo pracującym na kopalni i może ich rodzinom, że za zgłoszenie wypadku otrzyma się odpowiednią zjebkę od sztygara i jeszcze innych przełożonych...
Ja tego nie rozumiem. Pracownik powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki pracy, prawda? Tak mówi Kodeks Pracy. A gdy nieszczęśliwie coś się przydarzy w pracy, to należy powiadomić kogo trzeba, prawda? no ale w wypadku tego zakładu pracy jest inaczej. Bo po co robić zamieszanie, bo ktoś za to beknie, bo będzie odszkodowanie, bo nie będzie premii dla sztygara, i tak dalej.... Czyli jak zwykle chodzi o pieniądze ! A dla ludzi wyżej postawionych nie ważne jest zdrowie zwykłego pracownika.
Nie od dzisiaj wiadomo pracującym na kopalni i może ich rodzinom, że za zgłoszenie wypadku otrzyma się odpowiednią zjebkę od sztygara i jeszcze innych przełożonych...
Ja tego nie rozumiem. Pracownik powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki pracy, prawda? Tak mówi Kodeks Pracy. A gdy nieszczęśliwie coś się przydarzy w pracy, to należy powiadomić kogo trzeba, prawda? no ale w wypadku tego zakładu pracy jest inaczej. Bo po co robić zamieszanie, bo ktoś za to beknie, bo będzie odszkodowanie, bo nie będzie premii dla sztygara, i tak dal... rozwiń
Avatar
1,2,3 / 2 maja 2011 o 06:04
0
Mówimy tu o przypadku - wypadku, który "wyszedł" poza bramy kopalni !!! i nie udało sie go "ukryć"!!! A ile jest takich przypadków, które "załatwiane" są po cichu i bez "papierów"??? Dziwi mnie stanowisko Urzędu Górniczego, który zobowiązany jest "ścigać" takie nieprawidłowości....no ale lepiej zjeżdżać na dół po uprzednim zawiadomieniu kopalnii i "spijać śmietankę" niż wykazywac rzeczywistość !!! I tak jak w życiu....coś za coś !!!
Avatar
Henryk Cholewa / 2 maja 2011 o 00:37
0
[quote name='Ja' timestamp='1304267065' post='471312']
G***o mnie obchodzi czy natychmiast czy niezwłocznie....NAJWAŻNIEJSZE JEST ZDROWIE TEGO GÓRNIKA-to właśnie POLSKA!
[/quote]

Ma Pan rację:

NAJWAŻNIEJSZE JEST ZDROWIE TEGO GÓRNIKA

Życzę Jemu szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam

Henryk Cholewa
Avatar
Henryk Cholewa / 2 maja 2011 o 00:30
0
[quote name='Beduin' timestamp='1304285769' post='471427']
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne normy a jeśli ich nie ma na tyle precyzyjnych to należy je ustalić by dyżurny kopalni od chwili wypadku i potwierdzenia stanu zdrowia górnika miał powiedzmy 15 min. czy pół godziny na powiadomienie prokuratury pod groźbą odpowiedzialności karnej przepisy górnicze mogą diametralnie różnić się od innych zawodów ale aspekty prawa powinny dotyczyć jednakowo pewnych trybów postępowania wszystkich zawodów więc tłumaczenie tu pana Cholewy że niezwłocznie nie znaczy natychmiast jest potwierdzeniem że interpretowanie prawa przez władze górnicze jest zbyt dowolne i zbyt wiele swobody pozostawiono w samej jego interpretacji bo jakby nie patrzeć to jakie uprawnienia ma do oceny stanu zdrowia dyżurny kopalni ? skoro lekarz jest na miejscu i to on stwierdza że potrzebna jest natychmiastowa hospitalizacja i w tym momencie powinna być powiadomiona natychmiast prokuratura a dlaczego tak się nie stało ? lekarz dyżurujący w kopalni jest właśnie min. po to by ocenić ew. zagrożenie i stan pacjenta i jeśli jest to skaleczenie czy inne lekkie uszkodzenia ciała nie musi ale kiedy pacjent wymaga odwiezienia do szpitala to reszta wyjaśnień pana Cholewy nic nie znaczą są bez wartości !-bo tak stanowi prawo a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska. Oczywiście teraz będą procedury wyjaśnienia itd. ale zabrakło dostosowania się do prawa powołując się na mało jasne procedury czy inne prawo górnicze które jak widać stoi ponad prawem cywilnym prawem pracy itd. czyli państwo w państwie czyli typowa łamigłówka wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy więc wyjaśnienia pana Cholewy sa marnej wartości .
[/quote]


Panie Beduinie, moje tłumaczenie wynika z "litery" i "ducha" ustanowionego prawa przez Sejm RP. Proponuję zapoznać się - przynajmniej na tym forum - z ustawowym pojęciem "natychmiast".

Panie Beduinie, oświadczam Panu wbrew Pana insynuacjom, cyt. "a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska"
Zatem oświadczam Panu iż rozumiem co to oznacza, a powiem więcej - ja to rozumiem - rozumiem również powinność każdego urzędnika RP wobec każdego Obywatela RP.

Oświadczam też, iż dr inż. Henryk Cholewa (notabene - 1 starosta łęczyński z roku 1998) nie zamierza dalej dyskutować z Panem Beduinem o rzeczach - dla Henryka Cholewy - oczywistych, ale oświadcza Panu BEDUINOWI, że jako Pan Henryk Cholewa - wkrótce nie będę zajmował stanowiska w organach nadzoru górniczego - ale nie na skutek Pana Beduina wpisu, ale na własną prośbę złożoną w ubiegłym miesiącu.

Nie czynię więc tego pod wpływem cytowanej powyżej "wyroczni" i "żądania" p. Beduina, ale na skutek wieloletniego używania własnego mózgu i samodzielnego posługiwania się nim w rozumowaniu; korzystając przy tym z dostępnych mi doświadczeń najlepszych tego świata.
Wg mnie p. Beduin przechodzi "SYNDROM GRUPOWEGO MYŚLENIA" (polecam publikacje na ww. temat).

Henryk Cholewa

PS. Czy Beduin ma nazwisko i imię, czy też swoje poglądy będzie prezentował dalej w stylu "wschodnim" ?
[quote name='Beduin' timestamp='1304285769' post='471427']
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a... rozwiń
Avatar
Henryk Cholewa / 1 maja 2011 o 23:46
0
[quote name='górnik z łęcznej' timestamp='1304282843' post='471415']
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikajacym z niechlujstwa jezykowego jakie panuje w obecnych czasach - więc dobrać sie winnym do tyłka !!!
[/quote]


Widocznie Pan czytał w internecie taki zapis z 2007-10-09 20:00:19, cyt. „Kompletna bzdura. Sąd nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikającym z niechlujstwa językowego jakie panuje w obecnych czasach”.


Otóż od wejścia w życie Konstytucji RP w 1997r. źródłami prawa dla każdego organu państwa są – ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia. Organ Państwa Polskiego musi przestrzegać tego, co jest w źródłach prawa i być pomocnym dla Obywateli RP.

Każdy organ Państwa Polskiego – rządowy czy samorządowy – jest usługodawcą dla Obywateli RP - "jest żywiony podatkami Obywateli Państwa".


Chciałem Panu zwrócić uwagę na inne zapisy z wyjaśnień, które Pan pominął, m.in., cyt. „Niezwłocznie to termin ustawowy, który nie jest zdefiniowany w przepisach. Należy sięgnąć do wykładni przepisów, pomocne tu jest orzecznictwo SN. Przez pojęcie "niezwłocznie" należy rozumieć jako bez zbędnej zwłoki, czyli bez zbędnych czynności, przeszkód, ale z zachowaniem czynności PRZEWIDZIANYCH USTAWOWO. […] Niezwłocznie to znaczy bez zbędnej zwłoki. Ale to nie znaczy natychmiast. Interpretacja zależna od konkretnego stanu faktycznego. […]”

itd.

Jeżeli będzie Pan uważał za stosowne, to zapraszam, a przedstawię „za i przeciw” oraz prawne „uprawnienia i OGRANICZENIA”.

Pozdrawiam

Henryk Cholewa
(zastępca organu nadzoru górniczego)
[quote name='górnik z łęcznej' timestamp='1304282843' post='471415']
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. pols... rozwiń
Avatar
Beduin / 1 maja 2011 o 23:36
0
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne normy a jeśli ich nie ma na tyle precyzyjnych to należy je ustalić by dyżurny kopalni od chwili wypadku i potwierdzenia stanu zdrowia górnika miał powiedzmy 15 min. czy pół godziny na powiadomienie prokuratury pod groźbą odpowiedzialności karnej przepisy górnicze mogą diametralnie różnić się od innych zawodów ale aspekty prawa powinny dotyczyć jednakowo pewnych trybów postępowania wszystkich zawodów więc tłumaczenie tu pana Cholewy że niezwłocznie nie znaczy natychmiast jest potwierdzeniem że interpretowanie prawa przez władze górnicze jest zbyt dowolne i zbyt wiele swobody pozostawiono w samej jego interpretacji bo jakby nie patrzeć to jakie uprawnienia ma do oceny stanu zdrowia dyżurny kopalni ? skoro lekarz jest na miejscu i to on stwierdza że potrzebna jest natychmiastowa hospitalizacja i w tym momencie powinna być powiadomiona natychmiast prokuratura a dlaczego tak się nie stało ? lekarz dyżurujący w kopalni jest właśnie min. po to by ocenić ew. zagrożenie i stan pacjenta i jeśli jest to skaleczenie czy inne lekkie uszkodzenia ciała nie musi ale kiedy pacjent wymaga odwiezienia do szpitala to reszta wyjaśnień pana Cholewy nic nie znaczą są bez wartości !-bo tak stanowi prawo a jeśli pan Cholewa nie rozumie co to znaczy -NATYCHMIAST- to znaczy że nie powinien zajmować takiego stanowiska. Oczywiście teraz będą procedury wyjaśnienia itd. ale zabrakło dostosowania się do prawa powołując się na mało jasne procedury czy inne prawo górnicze które jak widać stoi ponad prawem cywilnym prawem pracy itd. czyli państwo w państwie czyli typowa łamigłówka wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy więc wyjaśnienia pana Cholewy sa marnej wartości .
Ja rozumiem że ktoś musi bronić firmy ja potrafię rozumieć wszystko no prawie wszystko ale są sprawy których zrozumieć się nie da mimo dużej dozy sympatii do górników bo jeśli mamy kulawe prawo które nie określa ściśle co to znaczy natychmiast od niezwłocznie i to bez względu na górnicze przepisy wewnętrzne więc wyrażenie NATYCHMIAST jest jak widać bez wartości mimo że są jakieś przepisy górnicze wewnętrzne które to stawiają dowolność w interpretacji a tak być nie powinno nie możemy tworzyć państwa w państwie przepisy w przepisach są pewne... rozwiń
Avatar
górnik z łęcznej / 1 maja 2011 o 22:47
0
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przystąpić niezwłocznie do działania,ustawodawca celowo używa zarówno określenia "niezwłocznie" jak i "bez zbędnej zwłoki", co jak widać z definicji, nie posiada równoważnego znaczenia i jest naduzyciem językowym wynikajacym z niechlujstwa jezykowego jakie panuje w obecnych czasach - więc dobrać sie winnym do tyłka !!!
ale bzdura od razu widać, że coś tu śmierdzi a ten urząd górniczy leci sobie w kozie bobki - zarówno sąd jak i prokurator nie może inaczej definiować pojęcia, które jest ściśle określone w każdym słowniku języka polskiego, ponieważ prowadziłoby to do absurdu pojęciowego, może zbyt drastyczne porównanie ale np. Jacek nazywałby kota psem, sąd koniem, a motorniczy słoniem. I zawsze mozna sie podeprzeć słownikiem jako dowodem, a wg słownika j. polskiego znaczeniem słowa niezwłocznie jest: natychmiast, bez zwlekania, bezzwłocznie, od razu, przyst... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce. Są wiaty, będzie biurowiec
Tylko u nas

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce. Są wiaty, będzie biurowiec 1 0

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 21 11

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 15 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 5

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach
16 lipca 2018, 19:00

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach 0 0

Przed nami trzeci koncert w ramach tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach. W poniedziałek, 16 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta wystąpi Wacław Golonka.

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego 0 3

W poniedziałek zacznie się kolejny etap przebudowy sieci gazowej w rejonie powstającej drogi, która pobiegnie od Kunickiego do Wrotkowskiej.

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim
Wideo, zdjęcia
galeria
film

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim 506 48

Przy dźwiękach syren i okrzykach wściekłych rolników przemawiał w niedzielę w Kraśniku premier Mateusz Morawiecki. Uroczystość odsłonięcia pomnika smoleńskiego zamieniła się w antyrządowy protest przeciwko niskim cenom malin, agrestu, porzeczek i wiśni.

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018!
film

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018! 2 0

MUNDIAL 2018 Trójkolorowi wygrali w finale z Chorwacją 4:2 po kapitalnym spotkaniu na moskiewskich Łużnikach i zdobyli drugi w historii Puchar Świata. To ogromny sukces dla selekcjonera Didiera Deschampsa, który zdobył to trofeum zarówno jako piłkarz jak i trener

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków 8 0

Lubelscy policjanci szukają świadków dwóch wypadków drogowych, do których doszło na początku lipca.

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika
film

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika 18 10

Co znajdowało się na niewielkim wzgórzu zalanym podczas budowy Zalewu Zemborzyckiego?

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery 3 0

W piątkowe południe dyżurny łukowskiej komendy policji otrzymał telefoniczną informację o młodym mężczyźnie, którego zachowanie wskazywało, że chce ukraść rower. Zawiadamiający opisując jego wygląd, informował dyżurnego o trasie ucieczki młodzieńca.

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje 19 9

Rozpoczęła się przebudowa drogi Krężnica Jara - Strzeszkowice w powiecie lubelskim. To jedna z dwóch inwestycji, realizowanych przez samorząd powiatowy w ramach megaprojektu drogowego, w którym biorą udział także pozostałe powiaty ziemskie województwa lubelskiego.

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program]
16 lipca 2018, 17:30

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program] 2 1

Co Gdzie Kiedy. W poniedziałek w podróż po Lubelszczyźnie wyrusza Festiwal "Śladami Singera". W tym roku artyści zawitają do 12 miast i miejscowości. – Chcemy bawić, zachwycać, ale też skłaniać do refleksji – mówią organizatorzy. Słowo-klucz to pamięć lokalna.

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]
film

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO] 6 4

W ostatnim meczu mistrzostw świata w Rosji Francja gra na Łużnikach z Moskwie z Chorwacją. Czy powtórzy wynik sprzed 20 lat, czy po raz pierwszy złoto zdobędzie zespół z Bałkanów?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.