Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

10 stycznia 2009 r.
19:36
Edytuj ten wpis

CBA polowało na wiceministra z Lublina?

0 5 A A

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzili tajną operację przeciwko Marianowi Cichoszowi, wywodzącemu się z Lubelszczyzny, pierwszemu zastępcy ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego - twierdzą dziennikarze TVN.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Szczegóły mają zostać ujawnione w poniedziałkowym Superwizjerze w TVN. Z zapowiedzi programu "Jak CBA polowało na wiceministra sprawiedliwości" wynika, że przed rokiem agenci CBA dostali sygnał, że na zastępcę Ćwiąkalskiego powołuje się mężczyzna, który oferuje skazanemu bandycie pomoc za odpowiednią kwotę. CBA rozpoczęło tajną operację.

— Jestem w szoku, nie wiem co powiedzieć. To jakieś totalne draństwo — powiedział dziennikarzom wiceminister Cichosz. Działania CBA nazwał stalinowskimi metodami.

Cichosz w latach 1994-1997 pełnił funkcję wojewody chełmskiego. W 1997 roku został senatorem z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 2000 r. zrzekł się mandatu i objął stanowisko dyrektora lubelskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli. Jesienią 2007 roku został sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
(er)
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
lubelak / 11 stycznia 2009 r. o 14:29
0
Wojewódzki Fundusz Ochrony Swojaków...
Kontrola z podtekstem?
Przedłuża się obecność Najwyższej Izby Kontroli w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, sprowokowana doniesieniami o nieprawidłowościach stwierdzonych tam przez nowy zarząd.
Chodzi o wydatkowanie, z naruszeniem procedur, nawet 1,5 mln zł przez ekipę związaną z SLD i PSL. Podejrzenia budzą zwłaszcza projekty związane z rewitalizacją i zagospodarowaniem doliny rzeki Ciemięgi. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, zebrane przez kontrolerów informacje i opinie biegłych nie potwierdzają wersji o niedopełnieniu obowiązków przez poprzedni zarząd WFOŚ. Zdaniem obecnego kierownictwa funduszu taka postawa NIK wynika z przesłanek politycznych.
- Zarówno odwołany prezes Wojciech Piekarczyk, jego zastępca Jan Wiater, jak i dyrektorzy delegatury NIK w Lublinie Marian Cichosz i Stanisław Borowiec to ludzie PSL - mówi jeden z członków zarządu WFOŚ. Nie jest tajemnicą, że po lipcowej zmianie na stanowisku prezesa krajowego NIK polecą także głowy dotychczasowych szefów delegatur. Zdaniem polityków PiS, którzy już szykują się do przejęcia władzy w NIK-u, zagrożeni dyrektorzy robią wszystko, by wybielić swoich partyjnych kolegów, którzy w zamian zapewnią im miękkie lądowanie po utracie stanowisk. Znajdzie się ono zapewne w którymś z kontrolowanych przez PSL samorządów hojnie dotąd dotowanych przez WFOŚ.
Cichosz ma zresztą także bardziej prozaiczny powód by przymykać oczy na grzeszki Funduszu, pracuje w nim bowiem jego rodzony brat. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie jego przełożeni mają do niego poważne zastrzeżenia, związane z podejrzeniem o wyprowadzaniu informacji z funduszu do jego odwołanych wiceprezesów (co potwierdzają np. zabezpieczone bilingi telefoniczne).
Także przeciąganie się kontroli pomaga byłym prezesom w unikaniu odpowiedzialności. Prowadzące własne dochodzenie prokuratura czeka na ustalenia NIK z decyzją o ewentualnym postawieniu zarzutów. Na razie badane się różne wątki poboczne, zwłaszcza dotyczące wspólnych przedsięwzięć realizowanych przez WFOŚ i wydział rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. W dokumentach obu tych instytucji często przewija się nazwa firmy S., która z małej firmy rodzinnej wyrosła na potentata na rynku ochrony środowiska. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że współwłaścicielami spółki są syn i mąż wpływowej pracownicy UW. Czy fakt ten pomagał w im uzyskiwaniu państwowych i samorządowych zleceń? Jak dotąd nie udało się tego ustalić. Warto podnieść, że liczne nieprawidłowości wykazały także inne kontrole - zarówno poprzednie dwie kontrole NIK w WFOŚ z 2003 i 2004 r. jak i wewnętrzne i zewnętrze postępowania kontrolne w UW, m.in. z zakresu ochrony zlewni rzeki Bug za lata 2003-06. Charakterystyczna dla tego wątku sprawy jest pojawiające się w nim często nazwisko kierującego wydziałem środowiska i rolnictwa wojewody i jednocześnie będącego członkiem rady nadzorczej WFOŚ Zdzisława Strycharza.
Prokuratura bada także nierozliczony ostatecznie w sposób właściwy projekt realizowany wspólnie przez WFOŚ i Euroregion Bug. Uwagę sprawdzających wzbudził tam fakt, że przy realizacji projektu dorabiali sobie pracownicy funduszu biorący udział w przygotowywaniu listy wniosków do zatwierdzenia przez zarząd.
T.K.


Warto zauważyć, że już w marcu 2007 r. centrala NIK podała zbiorcze wyniki kontroli przeprowadzonej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i połowie z 16 Funduszy wojewódzkich. Oceniając cały system NIK stwierdził, iż generalnie WFOS-ie najczęściej nierzetelnie rozpatrują składane do nich wnioski, nie trzymają się ustawy o zamówieniach publicznych, nie stosują przewidzianych prawem procedur i w sposób niewłaściwy, a nawet szkodliwy zarządzają powierzonymi funduszami publicznymi. Trudno założyć, by tak czarny obraz sytuacji w całej Polsce odbiegał od praktyki lubelskiej, gdzie przez 8 lat WFOS-iem rządziła koalicja PSL-SLD. Tylko w ciągu ostatnim roku Fundusz dysponował m.in. 55 mln zł na pożyczki, 3,8 mln zł na dotacje i dopłaty oraz dokonał umorzeń zobowiązań na kwotę ponad 8 mln zł.
Na poniedziałkowej sesji sejmiku radni zapoznają się z rocznym sprawozdaniem z działalności Funduszu. Opozycja już zapowiada, że będzie interesować się przede wszystkim losem odwołanych członków zarządu. Trójka wiceprezesów - Jan Wiater, Tadeusz Olszewski i Witosław Szczasny przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, podobnie jak i zatrudniony w Funduszu ex-radny sejmiku Stanisław Duszak. Jak potwierdza prezes WFOŚ Piotr Kowalczyk instytucja chce sprawdzić zasadność zwolnień wymienionych i występuje w tej sprawie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. - Podejmiemy działania kiedy tylko takie wnioski do nas wpłyną - zapewnia rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz. Jak przyznaje przed kilkoma tygodniami do Urzędu trafił już wniosek o sprawdzenie podstaw zwolnienia lekarskiego Duszaka. - Chodzi o zasadę, ale także o dbałość o publiczne pieniądze - tłumaczy swoje decyzje Kowalczyk, który zapowiada racjonalizację działań Funduszu. Nie wiadomo jednak, czy starczy mu czasu na wdrożenie programu naprawczego. Po raz kolejny rząd zastanawia się bowiem nad likwidacją Funduszy. Projekt ten lansuje wicepremier Zyta Gilowska, co jest o tyle zabawne, że przed kilku laty jeszcze jako członkini PO zabiegała ona intensywnie o fotel prezesa WFOS-iu dla swego syna, Pawła.
T.K.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Swojaków...
Kontrola z podtekstem?
Przedłuża się obecność Najwyższej Izby Kontroli w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, sprowokowana doniesieniami o nieprawidłowościach stwierdzonych tam przez nowy zarząd.
Chodzi o wydatkowanie, z naruszeniem procedur, nawet 1,5 mln zł przez ekipę związaną z SLD i PSL. Podejrzenia budzą zwłaszcza projekty związane z rewitalizacją i zagospodarowaniem doliny rzeki Ciemięgi. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, zebrane przez kontrolerów informacje i o... rozwiń
Avatar
Sprawiedliwy / 11 stycznia 2009 r. o 12:58
0
"Stalinowskie metody" - dobre sobie. Jak Cichosz trąbił w telewizji, prasie i na konferencjach prasowych o "ogromnych nieprawidłowościch", o " niespotykanej skali aferze", " nieprawdopodobnym zagrożeniu życia i zdrowia tysięcy górników" bez żadnych dowodów, na podstawie wyobrażeń swoich inspektorzyn, którzy wykryli w Kopalni Bogdanka "aferę na niespotykaną skalę " to było OK. Jak teraz CBA bada sprawę na podstawie jakiegość donosu, to nie jest OK. Kiedy prokuratura umorzyła sprawę Kopalni Bogdanka, Cichosz nie zdobył się na slowo "przepraszam" i nie odszekał swoich oskarżeń. To jest taka bardzo polska moralność. Żenada, wstyd.
"Stalinowskie metody" - dobre sobie. Jak Cichosz trąbił w telewizji, prasie i na konferencjach prasowych o "ogromnych nieprawidłowościch", o " niespotykanej skali aferze", " nieprawdopodobnym zagrożeniu życia i zdrowia tysięcy górników" bez żadnych dowodów, na podstawie wyobrażeń swoich inspektorzyn, którzy wykryli w Kopalni Bogdanka "aferę na niespotykaną skalę " to było OK. Jak teraz CBA bada sprawę na podstawie jakiegość donosu, to nie jest OK. Kiedy prokuratura umorzyła sprawę Kopalni Bog... rozwiń
Avatar
puk / 11 stycznia 2009 r. o 11:32
0
Nie słyszałem aby jakakolwiek tajna służba na świecie prowadziła swoje działania w sposób jawny. Może to chodzi o burmistrza Kraśnika, w którego sprawie w latach 2000-2007 , jako dyrektor NIK w Lublinie obecny minister nic nie robił .
Avatar
borek / 11 stycznia 2009 r. o 10:39
0
I co z tego, że z Lublina?
Avatar
Prymityw / 11 stycznia 2009 r. o 06:43
0
A cóż w tym takiego dziwnego? Dostali informację i jak każda tego typu służba mają obowiązek ją sprawdzić. A może mieli wystąpić do pana wiceministra o zgodę? Bardziej dziwi histeryczna reakcja pana wiceministra, przecież jeżeli ma czyste sumienie, powinien to przyjąć ze spokojem i zrozumieniem ...
Avatar
lubelak / 11 stycznia 2009 r. o 14:29
0
Wojewódzki Fundusz Ochrony Swojaków...
Kontrola z podtekstem?
Przedłuża się obecność Najwyższej Izby Kontroli w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, sprowokowana doniesieniami o nieprawidłowościach stwierdzonych tam przez nowy zarząd.
Chodzi o wydatkowanie, z naruszeniem procedur, nawet 1,5 mln zł przez ekipę związaną z SLD i PSL. Podejrzenia budzą zwłaszcza projekty związane z rewitalizacją i zagospodarowaniem doliny rzeki Ciemięgi. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, zebrane przez kontrolerów informacje i opinie biegłych nie potwierdzają wersji o niedopełnieniu obowiązków przez poprzedni zarząd WFOŚ. Zdaniem obecnego kierownictwa funduszu taka postawa NIK wynika z przesłanek politycznych.
- Zarówno odwołany prezes Wojciech Piekarczyk, jego zastępca Jan Wiater, jak i dyrektorzy delegatury NIK w Lublinie Marian Cichosz i Stanisław Borowiec to ludzie PSL - mówi jeden z członków zarządu WFOŚ. Nie jest tajemnicą, że po lipcowej zmianie na stanowisku prezesa krajowego NIK polecą także głowy dotychczasowych szefów delegatur. Zdaniem polityków PiS, którzy już szykują się do przejęcia władzy w NIK-u, zagrożeni dyrektorzy robią wszystko, by wybielić swoich partyjnych kolegów, którzy w zamian zapewnią im miękkie lądowanie po utracie stanowisk. Znajdzie się ono zapewne w którymś z kontrolowanych przez PSL samorządów hojnie dotąd dotowanych przez WFOŚ.
Cichosz ma zresztą także bardziej prozaiczny powód by przymykać oczy na grzeszki Funduszu, pracuje w nim bowiem jego rodzony brat. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie jego przełożeni mają do niego poważne zastrzeżenia, związane z podejrzeniem o wyprowadzaniu informacji z funduszu do jego odwołanych wiceprezesów (co potwierdzają np. zabezpieczone bilingi telefoniczne).
Także przeciąganie się kontroli pomaga byłym prezesom w unikaniu odpowiedzialności. Prowadzące własne dochodzenie prokuratura czeka na ustalenia NIK z decyzją o ewentualnym postawieniu zarzutów. Na razie badane się różne wątki poboczne, zwłaszcza dotyczące wspólnych przedsięwzięć realizowanych przez WFOŚ i wydział rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. W dokumentach obu tych instytucji często przewija się nazwa firmy S., która z małej firmy rodzinnej wyrosła na potentata na rynku ochrony środowiska. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że współwłaścicielami spółki są syn i mąż wpływowej pracownicy UW. Czy fakt ten pomagał w im uzyskiwaniu państwowych i samorządowych zleceń? Jak dotąd nie udało się tego ustalić. Warto podnieść, że liczne nieprawidłowości wykazały także inne kontrole - zarówno poprzednie dwie kontrole NIK w WFOŚ z 2003 i 2004 r. jak i wewnętrzne i zewnętrze postępowania kontrolne w UW, m.in. z zakresu ochrony zlewni rzeki Bug za lata 2003-06. Charakterystyczna dla tego wątku sprawy jest pojawiające się w nim często nazwisko kierującego wydziałem środowiska i rolnictwa wojewody i jednocześnie będącego członkiem rady nadzorczej WFOŚ Zdzisława Strycharza.
Prokuratura bada także nierozliczony ostatecznie w sposób właściwy projekt realizowany wspólnie przez WFOŚ i Euroregion Bug. Uwagę sprawdzających wzbudził tam fakt, że przy realizacji projektu dorabiali sobie pracownicy funduszu biorący udział w przygotowywaniu listy wniosków do zatwierdzenia przez zarząd.
T.K.


Warto zauważyć, że już w marcu 2007 r. centrala NIK podała zbiorcze wyniki kontroli przeprowadzonej w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i połowie z 16 Funduszy wojewódzkich. Oceniając cały system NIK stwierdził, iż generalnie WFOS-ie najczęściej nierzetelnie rozpatrują składane do nich wnioski, nie trzymają się ustawy o zamówieniach publicznych, nie stosują przewidzianych prawem procedur i w sposób niewłaściwy, a nawet szkodliwy zarządzają powierzonymi funduszami publicznymi. Trudno założyć, by tak czarny obraz sytuacji w całej Polsce odbiegał od praktyki lubelskiej, gdzie przez 8 lat WFOS-iem rządziła koalicja PSL-SLD. Tylko w ciągu ostatnim roku Fundusz dysponował m.in. 55 mln zł na pożyczki, 3,8 mln zł na dotacje i dopłaty oraz dokonał umorzeń zobowiązań na kwotę ponad 8 mln zł.
Na poniedziałkowej sesji sejmiku radni zapoznają się z rocznym sprawozdaniem z działalności Funduszu. Opozycja już zapowiada, że będzie interesować się przede wszystkim losem odwołanych członków zarządu. Trójka wiceprezesów - Jan Wiater, Tadeusz Olszewski i Witosław Szczasny przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, podobnie jak i zatrudniony w Funduszu ex-radny sejmiku Stanisław Duszak. Jak potwierdza prezes WFOŚ Piotr Kowalczyk instytucja chce sprawdzić zasadność zwolnień wymienionych i występuje w tej sprawie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. - Podejmiemy działania kiedy tylko takie wnioski do nas wpłyną - zapewnia rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz. Jak przyznaje przed kilkoma tygodniami do Urzędu trafił już wniosek o sprawdzenie podstaw zwolnienia lekarskiego Duszaka. - Chodzi o zasadę, ale także o dbałość o publiczne pieniądze - tłumaczy swoje decyzje Kowalczyk, który zapowiada racjonalizację działań Funduszu. Nie wiadomo jednak, czy starczy mu czasu na wdrożenie programu naprawczego. Po raz kolejny rząd zastanawia się bowiem nad likwidacją Funduszy. Projekt ten lansuje wicepremier Zyta Gilowska, co jest o tyle zabawne, że przed kilku laty jeszcze jako członkini PO zabiegała ona intensywnie o fotel prezesa WFOS-iu dla swego syna, Pawła.
T.K.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Swojaków...
Kontrola z podtekstem?
Przedłuża się obecność Najwyższej Izby Kontroli w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, sprowokowana doniesieniami o nieprawidłowościach stwierdzonych tam przez nowy zarząd.
Chodzi o wydatkowanie, z naruszeniem procedur, nawet 1,5 mln zł przez ekipę związaną z SLD i PSL. Podejrzenia budzą zwłaszcza projekty związane z rewitalizacją i zagospodarowaniem doliny rzeki Ciemięgi. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, zebrane przez kontrolerów informacje i o... rozwiń
Avatar
Sprawiedliwy / 11 stycznia 2009 r. o 12:58
0
"Stalinowskie metody" - dobre sobie. Jak Cichosz trąbił w telewizji, prasie i na konferencjach prasowych o "ogromnych nieprawidłowościch", o " niespotykanej skali aferze", " nieprawdopodobnym zagrożeniu życia i zdrowia tysięcy górników" bez żadnych dowodów, na podstawie wyobrażeń swoich inspektorzyn, którzy wykryli w Kopalni Bogdanka "aferę na niespotykaną skalę " to było OK. Jak teraz CBA bada sprawę na podstawie jakiegość donosu, to nie jest OK. Kiedy prokuratura umorzyła sprawę Kopalni Bogdanka, Cichosz nie zdobył się na slowo "przepraszam" i nie odszekał swoich oskarżeń. To jest taka bardzo polska moralność. Żenada, wstyd.
"Stalinowskie metody" - dobre sobie. Jak Cichosz trąbił w telewizji, prasie i na konferencjach prasowych o "ogromnych nieprawidłowościch", o " niespotykanej skali aferze", " nieprawdopodobnym zagrożeniu życia i zdrowia tysięcy górników" bez żadnych dowodów, na podstawie wyobrażeń swoich inspektorzyn, którzy wykryli w Kopalni Bogdanka "aferę na niespotykaną skalę " to było OK. Jak teraz CBA bada sprawę na podstawie jakiegość donosu, to nie jest OK. Kiedy prokuratura umorzyła sprawę Kopalni Bog... rozwiń
Avatar
puk / 11 stycznia 2009 r. o 11:32
0
Nie słyszałem aby jakakolwiek tajna służba na świecie prowadziła swoje działania w sposób jawny. Może to chodzi o burmistrza Kraśnika, w którego sprawie w latach 2000-2007 , jako dyrektor NIK w Lublinie obecny minister nic nie robił .
Avatar
borek / 11 stycznia 2009 r. o 10:39
0
I co z tego, że z Lublina?
Avatar
Prymityw / 11 stycznia 2009 r. o 06:43
0
A cóż w tym takiego dziwnego? Dostali informację i jak każda tego typu służba mają obowiązek ją sprawdzić. A może mieli wystąpić do pana wiceministra o zgodę? Bardziej dziwi histeryczna reakcja pana wiceministra, przecież jeżeli ma czyste sumienie, powinien to przyjąć ze spokojem i zrozumieniem ...
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 lipca 2021 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 lipca 2021 roku

Biała Podlaska: Plac przy ul. Zagrodowej z nazwą Ofiar Pacyfikacji Sielczyka 1944 roku?

Biała Podlaska: Plac przy ul. Zagrodowej z nazwą Ofiar Pacyfikacji Sielczyka 1944 roku?

Radni Zjednoczonej Prawicy chcą nazwać teren przy ulicy Zagrodowej placem Ofiar Pacyfikacji Sielczyka 1944 roku. Jest już projekt uchwały w tej sprawie.

Puławy walczą o stół Marszałka. Mamy odpowiedź ministerstwa

Puławy walczą o stół Marszałka. Mamy odpowiedź ministerstwa

Zaskoczenie i dezaprobata, że komuś taki pomysł przyszedł do głowy – Towarzystwo Przyjaciół Puław reaguje na artykuł Dziennika Wschodniego o sprawie przenosin stołu związanego Józefem Piłsudskim z Pałacu Czartoryskich w Puławach do Muzeum w Sulejówku.

Spektakl i koncert w Muszli Koncertowej
29 lipca 2021, 15:00

Spektakl i koncert w Muszli Koncertowej

W ramach projektu Muzyczne Czwartki w Zielonym Ogrodzie 29 lipca będzie można uczestniczyć w spektaklu i koncercie. W Muszli Koncertowej Ogrodu Saskiego wystąpią Teatr Seniora oraz Sokołowski & Menet.

Nikt nie chce karmić studentów w Kampusie Zachodnim UMCS. Co odstrasza przedsiębiorców?

Nikt nie chce karmić studentów w Kampusie Zachodnim UMCS. Co odstrasza przedsiębiorców?

Znów nie było chętnych do poprowadzenia lokali gastronomicznych w nowych obiektach UMCS przy ul. Głębokiej. Uczelnia oficjalnie tego nie potwierdza, ale przedsiębiorców najprawdopodobniej odstraszył brak pewności, że od października studenci wrócą do zajęć stacjonarnych

W Lublinie testowany jest autobus elektryczny

W Lublinie testowany jest autobus elektryczny

Do 20 sierpnia na lubelskich ulicach testowany będzie elektryczny autobus eCitaro marki Mercedes Benz.

Puławy: Parking zamiast galerii handlowej z multipleksem?

Puławy: Parking zamiast galerii handlowej z multipleksem?

Na jednej z ostatnich niezagospodarowanych, prywatnych działek przy ul. Fieldorfa-Nila w Puławach miało powstać centrum handlowe. Na to się jednak nie zanosi. Przybyło natomiast miejsc postojowych.

Trzy karetki znowu w pogotowiu. Ratownicy wrócili do pracy, ale negocjują wynagrodzenia

Trzy karetki znowu w pogotowiu. Ratownicy wrócili do pracy, ale negocjują wynagrodzenia

Szpital w Bychawie może już wysłać do pacjentów wszystkie karetki. Ratownicy medyczni wrócili do pracy, ale negocjacje płacowe z dyrektorem trwają

Terespol: Konowica wypiękniała. Jest plenerowa siłownia, plac zabaw czy skatepark
galeria

Terespol: Konowica wypiękniała. Jest plenerowa siłownia, plac zabaw czy skatepark

Mieszkańcy Terespola mają nowe miejsce do rekreacji. Samorząd zakończył właśnie prace rewitalizacyjne na Konowicy.

Meeting of Styles po raz 11. w Lublinie
31 lipca 2021, 11:00

Meeting of Styles po raz 11. w Lublinie

Największy na świecie międzynarodowy festiwal street-artu już po raz 11. zostanie zorganizowany w Lublinie. W tym roku Meeting of Styles odbędzie się w dwóch terminach: 31 lipca na terenach zielonych Skende oraz w dniach 7-8 sierpnia przy obwodnicy miasta za Muzeum Wsi Lubelskiej.

Wciąż nie wiadomo ile drużyn zagra w Keeza chełmskiej klasie okręgowej

Wciąż nie wiadomo ile drużyn zagra w Keeza chełmskiej klasie okręgowej

KEEZA CHEŁMSKA KLASA OKRĘGOWA Beniaminek GKS Pławanice Kamień zrezygnował z rozgrywek. Miejsce zwycięzcy rozgrywek chełmskiej klasy A mógłby zająć ktoś z dwójki: Hutnik Ruda-Huta, Victoria Żmudź

Lublin: Nie ma domków dla kotów, są szczury na placu zabaw. "Biegają wszędzie"

Lublin: Nie ma domków dla kotów, są szczury na placu zabaw. "Biegają wszędzie"

O pladze szczurów ostrzegają informacje umieszczone na placu zabaw na lubelskim Czechowie. Furtka zamknięta jest na kłódkę, a obiekt ogrodzony biało-czerwoną taśmą

Komunikacja miejska w Łukowie. Urzędnicy pytają mieszkańców o opinie

Komunikacja miejska w Łukowie. Urzędnicy pytają mieszkańców o opinie

Urzędnicy chcą poznać opinie mieszkańców odnośnie pilotażowej komunikacji miejskiej. Proszą o wypełnienie internetowej ankiety.

Meble na wymiar nie tylko do kuchni

Meble na wymiar nie tylko do kuchni

Dzięki meblom na wymiar łatwiej stworzyć w domu przestrzeń dopasowaną do potrzeb i gustu mieszkańców. Podpowiadamy, co zrobić, aby cieszyć się pięknym i spersonalizowanym wyposażeniem.

XXII Wojewódzkie Igrzyska Rekreacyjno Sportowe LZS dla powiatu tomaszowskiego

XXII Wojewódzkie Igrzyska Rekreacyjno Sportowe LZS dla powiatu tomaszowskiego

W Tomaszowie Lubelskim rozegrane zostały XXII Wojewódzkie Igrzyska Rekreacyjno Sportowe LZS oraz VII Letnie Igrzyska Seniorów

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.