Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 września 2009 r.
17:57
Edytuj ten wpis

DSK odpiera zarzuty rodziny i trenera Iwony Serewy

Autor: Zdjęcie autora (TOM)
0 9 A A

Dziecięcy Szpital Kliniczny w odpowiedzi na nasz artykuł oświadczył, że 16-letnia Iwona Serewa nie kwalifikowała się do operacji kolana.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wczoraj napisaliśmy, że dziewczyna, obiecująca bokserka z Lublina, mogła zostać kaleką. Po urazie trafiła do DSK. Lekarze – mimo, że leżała w szpitalu dwa razy – nie wykryli u niej naderwania więzadeł w kolanie. Rodzina dziewczyny zapowiada proces sądowy.

– Zarówno w trakcie pobytów w Klinice (…), jak i w Poradni Ortopedycznej została przeprowadzona kompleksowa diagnostyka – rtg, usg, badania laboratoryjne i badania fizykalne – odpowiedziała nam Agnieszka Osińska, rzecznik prasowy DSK.

– W wyniku tej diagnostyki ustalono, iż pacjentka kwalifikuje się do leczenia bezoperacyjnego. Została zaopatrzona w niezbędny stabilizator stawu kolanowego i zostały zlecone ćwiczenia mięśnia czworogłowego uda. Pacjentka została poinformowana, że nie może uprawiać sportów wyczynowych do czasu zakończenia leczenia.

Osińska dodaje, że w maju 2009 roku Iwona została skierowana do sanatorium rehabilitacyjnego. Miała to być kontynuacja leczenia szpitalnego. – Leczenie to nie zostało podjęte. Pacjentka nie zgłosiła się na dalsze zalecone kontrole w Poradni Ortopedycznej – kończy rzecznik DSK.

Odpowiedź jednak nie satysfakcjonuje matki Iwony. – Nie zostaliśmy poinformowani o zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego i uszkodzeniu łękotki przyśrodkowej – mówi Anna Serewa. – Z sanatorium nie skorzystałyśmy, bo uważałam, że skoro leczenie nie jest zakończone, jest to bez sensu.

Po tym wszystkim Iwonie wykonano zabieg w szpitalu MSWiA w Lublinie. W karcie wypisowej można przeczytać, że miała uszkodzone więzadła i łękotkę.

Iwona jest wschodzącą gwiazdą lubelskiego i polskiego boksu. – Gdybyśmy nie zareagowali i zostawili jej kolano tak, jak zostawili to lekarze z DSK, to dziewczyna mogłaby zostać kaleką. Rozpoczęła by trening i kolano mogłoby nie wytrzymać – mówił nam Ryszard Murat, trener boksu z klubu sportowego Paco, do którego należy Iwona.

Komentarze 9

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
~Iwona~ / 22 września 2009 o 16:44
0
Jeśli chodzi o sanatorium lekarze nie zaproponowali mi go, to właśnie ta moja i według was' troskliwa" mamusia zapytała czy taka możliwość jest aby uzyskać skierowanie do sanatorium. I fakt otrzymaliśmy je,ale dopiero na wakacje kiedy już leczyłam się u innego specjalisty gdzie dowiedziałam się o tym całym zerwaniu, tak nie było sensu jechać do sanatorium gdzie miałam leczyć już wtedy 'zdrową' nogę po stwierdzonym przez DSK krwiaku ^^ ... patrząc z boku nie mając większej wiedzy i doświadczenia w ortopedii łatwo się domyślić,że sanatorium mogłoby tylko zaszkodzić mi w tym przypadku kiedy moja noga nie była zdrowa,a wiązadła zerwane. Co do badań.. o których wspomniał lekarz z Chodźki to niestety,ale nie miałam ich jedyne padanie jakie miałam przeprowadzone po (w sumie) 22dniach spędzonych w szpitalu to pobranie krwi aby sprawdzić jej krzepliwość. ...po kontroli dostałam kwitek z którym musiałam udać się na parter w szpitalu i oczekiwać na "USG" ... nie wiem po co skoro i tak na kartce zamiast prawidłowego wyniku dostałam w formacie A4 tekst zbliżony temu : badanie usg jest niemożliwe do wykonania ze względu na deficyt zgięcia kolana. A ostałam się tam od godziny 8:30 do ok. 16.. tylko po to aby otrzymać taki komunikat. Skro już tak wszyscy zadają pytania to i Ja zadam. Dlaczego szpital nie wypowiedział się i nie udostępnił mojej kartoteki z archiwum z wszystkim "badaniami" w dniu kiedy przyszedł reporter? ..kazano czekać 3dni an ich odpowiedź co dla mnie jest rzeczą bardzo interesującą jak sam fakt,że zostałam WYPOSAŻONA w stabilizator. Nie stabilizator kupiłam oddzielnie nie z tego zlecenia.

*.. w artykule jest tez wzmianka o tym,że lekarze z dsk zabronili mi uprawiać sport.. o nie ! było wręcz odwrotnie dobrze pamiętam słowa J.Kałakudziekigo kiedy wychodziłam ze szpitala "Mam nadzieję,że przy następnej kontroli dostanę bilety na walkę" ..naprawdę ja rozumiem można pewne rzeczy okrywać,ale nikt nie musi robić ze mnie i moich rodziców,a także lekarzy którzy faktycznie mi pomogli tyranów i imbecyli czekających na pieniądze zdobyte moim kosztem.. a sama ja opisana jako babo-chłop który uparł się,że będzie trenował boks choćby groziło to śmiercią.. na koniec zganiając winę na lekarzy.

Pozdrawiam Iwona Serewa
Jeśli chodzi o sanatorium lekarze nie zaproponowali mi go, to właśnie ta moja i według was' troskliwa" mamusia zapytała czy taka możliwość jest aby uzyskać skierowanie do sanatorium. I fakt otrzymaliśmy je,ale dopiero na wakacje kiedy już leczyłam się u innego specjalisty gdzie dowiedziałam się o tym całym zerwaniu, tak nie było sensu jechać do sanatorium gdzie miałam leczyć już wtedy 'zdrową' nogę po stwierdzonym przez DSK krwiaku ^^ ... patrząc z boku nie mając większej wiedzy i doświadczenia w ortopedii łatwo się domyślić... rozwiń
Avatar
greg / 22 września 2009 o 07:22
0
~darek~ napisał:
Jak dla mnie powinno się to nazywać Izba Przyjęć a nie Szpitalny Oddział Ratunkowy! Powinien być jakiś podział. W dsk na SORze wszystko mają ludzie od ręki, przychodząc z głupim katarkiem, ale to i tak źle.

Skąd wiesz, że ten katarek jest głupi? Jak kilka lat temu kuzyn złamał rękę w nadgarstku i pojechał do dsk, to czekał 18 godzin na diagnozę. Oczywiście wijąc sie z bólu. Po awanturze wkońcu zajęto się nim. Dalej złożenie stawu operacyjne, za dwa dni okazało się że źle złożono i następna operacja. Tacy to fachowcy.

Skąd wiesz, że ten katarek jest głupi? Jak kilka lat temu kuzyn złamał rękę w nadgarstku i pojechał do dsk, to czekał 18 godzin na diagnozę. Oczywiście wijąc sie z bólu. Po awanturze wkońcu zajęto się nim. Dalej złożenie stawu operacyjne, za dwa dni okazało się że źle złożono i następna operacja. Tacy to fachowcy. rozwiń
Avatar
greg / 22 września 2009 o 07:17
0
piotrrek napisał:
Ludzie, stworzyliście sobie mity, że lekarze, księża itp., to NadLudzie, by potem mieć podstawę do oczerniania. Ja tu nie staram się wyjawiać kto winien, ale jak w każdym zawodzie na świecie istnieją pomyłki i zawsze będą istnieć. Nie sugeruję, że tu akurat jest pomyłka.

Jakie pomyłki, ci ludzie są przemęczenia "pracą" w prywatnych gabinetach. Na pracę w szpitalu nie mają czasu i sił. Kilka lat temu byłem z dzieckiem w poradni u specjalisty, lekarz konsultant wojewódzki. Tak jak nas potraktował to był horror. Nic nie można zapytać, odpowiada opryskliwie. Następna wizyta-kontrola za miesiąc, ale w rejestracji mówią,że wolny termin jest za dwa miesiące. Więc lekarz proponuje wizytę w gabinecie prywatnym. I co? Tam to jest zupełnie inny człowiek. W poradni wizyta 5 minut, w gabinecie 30 i full informacji, nawet bez pytan. Moja konkluzja - zlikwidować gabinety prywatne. Znajdzie się czas dla pacjenta.

Jakie pomyłki, ci ludzie są przemęczenia "pracą" w prywatnych gabinetach. Na pracę w szpitalu nie mają czasu i sił. Kilka lat temu byłem z dzieckiem w poradni u specjalisty, lekarz konsultant wojewódzki. Tak jak nas potraktował to był horror. Nic nie można zapytać, odpowiada opryskliwie. Następna wizyta-kontrola za miesiąc, ale w rejestracji mówią,że wolny termin jest za dwa miesiące. Więc lekarz proponuje wizytę w gabinecie prywatnym. I co? Tam to jest zupełnie inny człowiek. W poradni wizyta 5 minut, w gabinec... rozwiń
Avatar
Valkiria / 22 września 2009 o 03:13
0
Czytając te bezczelne wypociny przedstawicieli DSK aż się chce krzyczeć.Sama jestem pracownikiem służby zdrowia,pracuję z najmniejszymi pacjentami i w głowie się nie mieści takie przekręcanie faktów...Jak można stwierdzić,że leczenie jest zakończone i wypisać dziewczynę z zerwanym więzadłem i uszkodzoną łękotką ?Prawda jest taka,że diagnostyka była niekompletna,zlekceważono fakt,że podejmowane działania nie dają żadnych rezultatów. Najwygodniej powiedzieć,żeby zrezygnować ze sportu,aktywności niż przyznać się do błędu.Badając pacjentkę tyle razy,wykonując usg,rtg jak można było przeoczyć zerwane więzadło?Kwestia tylko czy faktycznie diagnostyka była pełna. ale o tym zdecyduje już sąd.Oby uczciwie.
Czytając te bezczelne wypociny przedstawicieli DSK aż się chce krzyczeć.Sama jestem pracownikiem służby zdrowia,pracuję z najmniejszymi pacjentami i w głowie się nie mieści takie przekręcanie faktów...Jak można stwierdzić,że leczenie jest zakończone i wypisać dziewczynę z zerwanym więzadłem i uszkodzoną łękotką ?Prawda jest taka,że diagnostyka była niekompletna,zlekceważono fakt,że podejmowane działania nie dają żadnych rezultatów. Najwygodniej powiedzieć,żeby zrezygnować ze sportu,aktywności niż przyznać się do błędu.Badając pacjentkę tyle ... rozwiń
Avatar
goj / 21 września 2009 o 23:17
0
Zoperować można każde kolano, potem przyczyna operacji się znajdzie.
Avatar
Gość / 21 września 2009 o 22:43
0
Z sanatorium nie skorzystałyśmy, bo uważałam, że skoro leczenie nie jest zakończone, jest to bez sensu

Troskliwa mamusia.
Avatar
~darek~ / 21 września 2009 o 22:18
0
Jak dla mnie powinno się to nazywać Izba Przyjęć a nie Szpitalny Oddział Ratunkowy! Powinien być jakiś podział. W dsk na SORze wszystko mają ludzie od ręki, przychodząc z głupim katarkiem, ale to i tak źle.
Avatar
piotrrek / 21 września 2009 o 22:15
0
Ludzie, stworzyliście sobie mity, że lekarze, księża itp., to NadLudzie, by potem mieć podstawę do oczerniania. Ja tu nie staram się wyjawiać kto winien, ale jak w każdym zawodzie na świecie istnieją pomyłki i zawsze będą istnieć. Nie sugeruję, że tu akurat jest pomyłka.
Avatar
greg / 21 września 2009 o 21:55
0
"Pacjentka nie zgłosiła się na dalsze zalecone kontrole w Poradni Ortopedycznej – kończy rzecznik DSK." Wierutna bzdura konowałów z tego podrzędnego szpital, którego nikomu nie polecam. Ludziska omijajcie go szerokim łukiem, jeżeli nie chcecie aby wasze pociechy zostały kalekami. Niedawno moje dziecko miało kontuzję stawu. Standardowo wizyta na oddziale ratunkowym (godziny wieczorne) - czas od wejscia do wyjscia 2,5 godziny, ale to i tak krótko. Zalecenie lekarza wpisane w karte informacyjną - "wizyta w poradni za tydzień". Następnego dnia od rana próbuję zarejestrować sie na kontrolę. Po 4 godzinach ktoś w końcu odbiera i informuje, że pierwdszy wolny termindo poradni za dwa tygodnie. Zalecenie lekarza mają daleko w .... Jeżeli chcemy za tydzień to proszę przyjechać między 9 a 14 , to jak się lekarz zmiłuje to przyjmie. Niestety nie zmiłował się - nie przyjął. Oczywiście podwarzył zalecenie kolegi lekarza - wizyta powinna byc za dwa tygodnie, a nie za tydzień. Proszę się zarejestrować na pierwwszy wolny termin. Oczywiście na tak "wielki" szpital w poradnia na 6 gabinetów przyjmował aż jeden specjalista. Horror i zniewaga pacjentów, w końcu szczególnych bo małych. Straciłem jeden dzień urlopu bo pani doktór nie chciała się przepracować, pewnie śpieszyło się jej do gabinetu prywatnego.
"Pacjentka nie zgłosiła się na dalsze zalecone kontrole w Poradni Ortopedycznej – kończy rzecznik DSK." Wierutna bzdura konowałów z tego podrzędnego szpital, którego nikomu nie polecam. Ludziska omijajcie go szerokim łukiem, jeżeli nie chcecie aby wasze pociechy zostały kalekami. Niedawno moje dziecko miało kontuzję stawu. Standardowo wizyta na oddziale ratunkowym (godziny wieczorne) - czas od wejscia do wyjscia 2,5 godziny, ale to i tak krótko. Zalecenie lekarza wpisane w karte informacyjną - "wizyta w poradni za tydzie... rozwiń
Avatar
~Iwona~ / 22 września 2009 o 16:44
0
Jeśli chodzi o sanatorium lekarze nie zaproponowali mi go, to właśnie ta moja i według was' troskliwa" mamusia zapytała czy taka możliwość jest aby uzyskać skierowanie do sanatorium. I fakt otrzymaliśmy je,ale dopiero na wakacje kiedy już leczyłam się u innego specjalisty gdzie dowiedziałam się o tym całym zerwaniu, tak nie było sensu jechać do sanatorium gdzie miałam leczyć już wtedy 'zdrową' nogę po stwierdzonym przez DSK krwiaku ^^ ... patrząc z boku nie mając większej wiedzy i doświadczenia w ortopedii łatwo się domyślić,że sanatorium mogłoby tylko zaszkodzić mi w tym przypadku kiedy moja noga nie była zdrowa,a wiązadła zerwane. Co do badań.. o których wspomniał lekarz z Chodźki to niestety,ale nie miałam ich jedyne padanie jakie miałam przeprowadzone po (w sumie) 22dniach spędzonych w szpitalu to pobranie krwi aby sprawdzić jej krzepliwość. ...po kontroli dostałam kwitek z którym musiałam udać się na parter w szpitalu i oczekiwać na "USG" ... nie wiem po co skoro i tak na kartce zamiast prawidłowego wyniku dostałam w formacie A4 tekst zbliżony temu : badanie usg jest niemożliwe do wykonania ze względu na deficyt zgięcia kolana. A ostałam się tam od godziny 8:30 do ok. 16.. tylko po to aby otrzymać taki komunikat. Skro już tak wszyscy zadają pytania to i Ja zadam. Dlaczego szpital nie wypowiedział się i nie udostępnił mojej kartoteki z archiwum z wszystkim "badaniami" w dniu kiedy przyszedł reporter? ..kazano czekać 3dni an ich odpowiedź co dla mnie jest rzeczą bardzo interesującą jak sam fakt,że zostałam WYPOSAŻONA w stabilizator. Nie stabilizator kupiłam oddzielnie nie z tego zlecenia.

*.. w artykule jest tez wzmianka o tym,że lekarze z dsk zabronili mi uprawiać sport.. o nie ! było wręcz odwrotnie dobrze pamiętam słowa J.Kałakudziekigo kiedy wychodziłam ze szpitala "Mam nadzieję,że przy następnej kontroli dostanę bilety na walkę" ..naprawdę ja rozumiem można pewne rzeczy okrywać,ale nikt nie musi robić ze mnie i moich rodziców,a także lekarzy którzy faktycznie mi pomogli tyranów i imbecyli czekających na pieniądze zdobyte moim kosztem.. a sama ja opisana jako babo-chłop który uparł się,że będzie trenował boks choćby groziło to śmiercią.. na koniec zganiając winę na lekarzy.

Pozdrawiam Iwona Serewa
Jeśli chodzi o sanatorium lekarze nie zaproponowali mi go, to właśnie ta moja i według was' troskliwa" mamusia zapytała czy taka możliwość jest aby uzyskać skierowanie do sanatorium. I fakt otrzymaliśmy je,ale dopiero na wakacje kiedy już leczyłam się u innego specjalisty gdzie dowiedziałam się o tym całym zerwaniu, tak nie było sensu jechać do sanatorium gdzie miałam leczyć już wtedy 'zdrową' nogę po stwierdzonym przez DSK krwiaku ^^ ... patrząc z boku nie mając większej wiedzy i doświadczenia w ortopedii łatwo się domyślić... rozwiń
Avatar
greg / 22 września 2009 o 07:22
0
~darek~ napisał:
Jak dla mnie powinno się to nazywać Izba Przyjęć a nie Szpitalny Oddział Ratunkowy! Powinien być jakiś podział. W dsk na SORze wszystko mają ludzie od ręki, przychodząc z głupim katarkiem, ale to i tak źle.

Skąd wiesz, że ten katarek jest głupi? Jak kilka lat temu kuzyn złamał rękę w nadgarstku i pojechał do dsk, to czekał 18 godzin na diagnozę. Oczywiście wijąc sie z bólu. Po awanturze wkońcu zajęto się nim. Dalej złożenie stawu operacyjne, za dwa dni okazało się że źle złożono i następna operacja. Tacy to fachowcy.

Skąd wiesz, że ten katarek jest głupi? Jak kilka lat temu kuzyn złamał rękę w nadgarstku i pojechał do dsk, to czekał 18 godzin na diagnozę. Oczywiście wijąc sie z bólu. Po awanturze wkońcu zajęto się nim. Dalej złożenie stawu operacyjne, za dwa dni okazało się że źle złożono i następna operacja. Tacy to fachowcy. rozwiń
Avatar
greg / 22 września 2009 o 07:17
0
piotrrek napisał:
Ludzie, stworzyliście sobie mity, że lekarze, księża itp., to NadLudzie, by potem mieć podstawę do oczerniania. Ja tu nie staram się wyjawiać kto winien, ale jak w każdym zawodzie na świecie istnieją pomyłki i zawsze będą istnieć. Nie sugeruję, że tu akurat jest pomyłka.

Jakie pomyłki, ci ludzie są przemęczenia "pracą" w prywatnych gabinetach. Na pracę w szpitalu nie mają czasu i sił. Kilka lat temu byłem z dzieckiem w poradni u specjalisty, lekarz konsultant wojewódzki. Tak jak nas potraktował to był horror. Nic nie można zapytać, odpowiada opryskliwie. Następna wizyta-kontrola za miesiąc, ale w rejestracji mówią,że wolny termin jest za dwa miesiące. Więc lekarz proponuje wizytę w gabinecie prywatnym. I co? Tam to jest zupełnie inny człowiek. W poradni wizyta 5 minut, w gabinecie 30 i full informacji, nawet bez pytan. Moja konkluzja - zlikwidować gabinety prywatne. Znajdzie się czas dla pacjenta.

Jakie pomyłki, ci ludzie są przemęczenia "pracą" w prywatnych gabinetach. Na pracę w szpitalu nie mają czasu i sił. Kilka lat temu byłem z dzieckiem w poradni u specjalisty, lekarz konsultant wojewódzki. Tak jak nas potraktował to był horror. Nic nie można zapytać, odpowiada opryskliwie. Następna wizyta-kontrola za miesiąc, ale w rejestracji mówią,że wolny termin jest za dwa miesiące. Więc lekarz proponuje wizytę w gabinecie prywatnym. I co? Tam to jest zupełnie inny człowiek. W poradni wizyta 5 minut, w gabinec... rozwiń
Avatar
Valkiria / 22 września 2009 o 03:13
0
Czytając te bezczelne wypociny przedstawicieli DSK aż się chce krzyczeć.Sama jestem pracownikiem służby zdrowia,pracuję z najmniejszymi pacjentami i w głowie się nie mieści takie przekręcanie faktów...Jak można stwierdzić,że leczenie jest zakończone i wypisać dziewczynę z zerwanym więzadłem i uszkodzoną łękotką ?Prawda jest taka,że diagnostyka była niekompletna,zlekceważono fakt,że podejmowane działania nie dają żadnych rezultatów. Najwygodniej powiedzieć,żeby zrezygnować ze sportu,aktywności niż przyznać się do błędu.Badając pacjentkę tyle razy,wykonując usg,rtg jak można było przeoczyć zerwane więzadło?Kwestia tylko czy faktycznie diagnostyka była pełna. ale o tym zdecyduje już sąd.Oby uczciwie.
Czytając te bezczelne wypociny przedstawicieli DSK aż się chce krzyczeć.Sama jestem pracownikiem służby zdrowia,pracuję z najmniejszymi pacjentami i w głowie się nie mieści takie przekręcanie faktów...Jak można stwierdzić,że leczenie jest zakończone i wypisać dziewczynę z zerwanym więzadłem i uszkodzoną łękotką ?Prawda jest taka,że diagnostyka była niekompletna,zlekceważono fakt,że podejmowane działania nie dają żadnych rezultatów. Najwygodniej powiedzieć,żeby zrezygnować ze sportu,aktywności niż przyznać się do błędu.Badając pacjentkę tyle ... rozwiń
Avatar
goj / 21 września 2009 o 23:17
0
Zoperować można każde kolano, potem przyczyna operacji się znajdzie.
Avatar
Gość / 21 września 2009 o 22:43
0
Z sanatorium nie skorzystałyśmy, bo uważałam, że skoro leczenie nie jest zakończone, jest to bez sensu

Troskliwa mamusia.
Avatar
~darek~ / 21 września 2009 o 22:18
0
Jak dla mnie powinno się to nazywać Izba Przyjęć a nie Szpitalny Oddział Ratunkowy! Powinien być jakiś podział. W dsk na SORze wszystko mają ludzie od ręki, przychodząc z głupim katarkiem, ale to i tak źle.
Avatar
piotrrek / 21 września 2009 o 22:15
0
Ludzie, stworzyliście sobie mity, że lekarze, księża itp., to NadLudzie, by potem mieć podstawę do oczerniania. Ja tu nie staram się wyjawiać kto winien, ale jak w każdym zawodzie na świecie istnieją pomyłki i zawsze będą istnieć. Nie sugeruję, że tu akurat jest pomyłka.
Avatar
greg / 21 września 2009 o 21:55
0
"Pacjentka nie zgłosiła się na dalsze zalecone kontrole w Poradni Ortopedycznej – kończy rzecznik DSK." Wierutna bzdura konowałów z tego podrzędnego szpital, którego nikomu nie polecam. Ludziska omijajcie go szerokim łukiem, jeżeli nie chcecie aby wasze pociechy zostały kalekami. Niedawno moje dziecko miało kontuzję stawu. Standardowo wizyta na oddziale ratunkowym (godziny wieczorne) - czas od wejscia do wyjscia 2,5 godziny, ale to i tak krótko. Zalecenie lekarza wpisane w karte informacyjną - "wizyta w poradni za tydzień". Następnego dnia od rana próbuję zarejestrować sie na kontrolę. Po 4 godzinach ktoś w końcu odbiera i informuje, że pierwdszy wolny termindo poradni za dwa tygodnie. Zalecenie lekarza mają daleko w .... Jeżeli chcemy za tydzień to proszę przyjechać między 9 a 14 , to jak się lekarz zmiłuje to przyjmie. Niestety nie zmiłował się - nie przyjął. Oczywiście podwarzył zalecenie kolegi lekarza - wizyta powinna byc za dwa tygodnie, a nie za tydzień. Proszę się zarejestrować na pierwwszy wolny termin. Oczywiście na tak "wielki" szpital w poradnia na 6 gabinetów przyjmował aż jeden specjalista. Horror i zniewaga pacjentów, w końcu szczególnych bo małych. Straciłem jeden dzień urlopu bo pani doktór nie chciała się przepracować, pewnie śpieszyło się jej do gabinetu prywatnego.
"Pacjentka nie zgłosiła się na dalsze zalecone kontrole w Poradni Ortopedycznej – kończy rzecznik DSK." Wierutna bzdura konowałów z tego podrzędnego szpital, którego nikomu nie polecam. Ludziska omijajcie go szerokim łukiem, jeżeli nie chcecie aby wasze pociechy zostały kalekami. Niedawno moje dziecko miało kontuzję stawu. Standardowo wizyta na oddziale ratunkowym (godziny wieczorne) - czas od wejscia do wyjscia 2,5 godziny, ale to i tak krótko. Zalecenie lekarza wpisane w karte informacyjną - "wizyta w poradni za tydzie... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 9

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 9 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 30 20

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 52 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 102 20

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 41 1

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 69 107

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 20 21

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach

Zaginęła 13-latka z Lublina. Policjanci znaleźli ją w krzakach 7 10

W niedzielę wieczorem policjanci z VII komisariatu w Lublinie otrzymali zgłoszenie o zaginięciu nastolatki.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.