Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 marca 2016 r.
8:08

Policjant na drzewie? Taka służba

0 14 A A

Kiedyś policzył: przez prawie ćwierć wieku pracy w policji wysłał za kratki ponad tysiąc przestępców. Niektórzy po wyjściu na wolność pozdrawiają go dzisiaj na ulicy. Zna też z widzenia tych, którym wcześniej czy później powinie się noga. I czeka…

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Marek (imię zmienione) jest policjantem operacyjnym w jednym z lubelskich komisariatów. Zgodził się na rozmowę pod warunkiem, że nie będzie szczegółowo opowiadał o metodach swojej pracy. Do tego żadnych nazwisk.

- Rozgłos w naszej pracy nie jest wskazany - mówi krótko.

On i jego koledzy nie jeżdżą na awantury domowe czy kłótnie sąsiedzkie. Mają wiedzieć wszystko o sytuacji w mieście: kto się z kim kłóci, kto przebywa w „szemranym” towarzystwie i komu zdarza się popaść w konflikt z prawem. Czasami nawet najdrobniejsza informacja może być kluczowa w sprawie.

- Jeśli mamy np. zabójstwo, a wiemy, że ofiara była z daną osobą skonfliktowana, to zawsze jest to jakiś punkt zaczepienia - wyjaśnia Marek.

Metody

Kilkanaście lat temu poszukiwali człowieka, który naraził kilka firm na setki tysięcy złotych strat. Wysłali za nim listy gończe. Nie mogli go namierzyć. Wiedzieli jednak, że kontaktuje się z rodziną. Wykorzystali to.

- Zadzwoniliśmy do jego ojca - opowiada Marek. - Podaliśmy się za prezesów firmy i zaproponowaliśmy dużą transakcję. I syn połknął haczyk. Umówił się z nami w biurze. Wskoczyliśmy w garnitury i pojechaliśmy na spotkanie. Kiedy wszedł poszukiwany, wyciągnęliśmy legitymacje i zabraliśmy go na komendę. Rodzina potem pisała skargi, że nasze działania były... nieuczciwe.

Innym razem przesiedział kilka godzin w nocy na drzewie. Chciał w ten sposób schwytać włamywacza, który akurat w tym miejscu grasował i okradał samochody. Nie udało się go jednak złapać na gorącym uczynku.

Udało się to z kolei w przypadku dwóch braci, których podejrzewano o rozboje na nieletnich. Po kolejnym zdarzeniu policjanci byli tak zdeterminowani, że któregoś dnia chodzili na nimi przez kilka godzin. Udało się: wpadli na gorącym uczynku, kiedy wykręcili jakiemuś dziecku ręce i zabrali telefon. W podobny sposób wpadł rabuś, który w jednej z restauracji napadał na nietrzeźwych klientów. Kiedy upatrzył taką ofiarę, szedł za nią i w dogodnej chwili atakował od tyłu i okradał.

I tyle dostał

Sprawcy czasami wpadają po latach. - To, że nie zawsze uda się złapać łobuza tuż po napadzie, nie znaczy, że zapominamy o sprawie - przekonuje nasz rozmówca. - Jakiś czas temu dopadliśmy gościa, który wpadł na kradzieży. Okazało się jednak, że ma na sumieniu kilka rozbojów. A wpadł, bo jeden z kolegów - gdy zobaczył jego tatuaż - przypomniał sobie, że kilka lat temu poszkodowani w rozbojach zeznawali, że sprawca miał taki sam. I gość teraz siedzi.

Marek przyznaje, że każdy gliniarz jest szczególnie uczulony właśnie na rozboje.
- Ale nie jest tak, że inne zdarzenia traktujemy z przymrużeniem oka, ale umówmy się: rozbój a kradzież kompotu z piwnicy to jednak dwie różne sprawy.

Kilka lat temu policjanci stawali na głowie, żeby zatrzymać człowieka, który na ulicy napadł na starszą kobietę, chorą na raka. Uderzył ją pięścią w częściowo usuniętą pierś, skopał i obrabował. Dzięki pracy operacyjnej wpadł następnego dnia. Przyznał się. Kiedy w eskorcie policji wszedł na salę sądową, od drzwi rzucił w kierunku sędziego: „Daj mi 10 lat i przestań p…”.I tyle dostał.

Kawa

Marek przyznaje, że każdy zatrzymany reaguje inaczej. Jedni są agresywni, przeklinają, inni dają się potulnie zakuć policjantom w kajdanki.

Kiedyś dostali cynk, że w jednej z dzielnic może przebywać poszukiwany złodziej. Pojechali we trójkę. Siedli w barze w nadziei, że może zjawi się tu „obiekt”. Usiedli przy stoliku przy oknie, żeby widzieć okolicę i zamówili kawę. W pewnym momencie przez szybę - szukając znajomych - zajrzał poszukiwany mężczyzna. Kawę wypili już na komisariacie, gdzie pojawili się już w czwórkę.

Pamiętają również złodzieja, którego przyłapali na gorącym uczynku podczas włamania. Jego wspólnik uciekł. Zatrzymany nie chciał powiedzieć, z kim poszedł na „włam”. Prosili, tłumaczyli przez kilka godzin. Wreszcie złodziej się rozpłakał.

- To czemu nie powiesz, z kim byłeś?

- A pan by brata wsypał? - usłyszeli w końcu.

W ręce operacyjnych wpadały całe pokolenia. On sam, wiele lat temu, najpierw zatrzymał matkę, potem jej syna i dziadka. W ubiegłym roku z rozmieszczeniem pokoi na komisariacie zapoznał się wnuk.

W autobusie

Portrety pamięciowe wiszą w każdej komendzie, w każdym komisariacie. Policjanci codziennie na nie patrzą, nawet bezwiednie. I mają je „zanotowane” w pamięci. Zdarza się, że w odpowiednim momencie skojarzą gościa z portretu z tym, który akurat jedzie autobusem. Taka przygodę miał kolega Marka.

- Jechał o 5 rano, kiedy zauważył na siedzeniu mężczyznę znanego mu właśnie z portretu pamięciowego - opowiada Marek. - Szybko zapiął sobie na dłoni jedną „bransoletkę” od kajdanek, usiadł przy nim i jednym ruchem przypiął się do jego dłoni.

„No to się, k... najechałem” - usłyszał od zatrzymanego.

Emocje

- Owszem, zdarzyło mi się sięgnąć po broń, ale nigdy jej nie użyłem - mówi nasz rozmówca. - W przypadku, kiedy mam do czynienia z sytuacją - powiedzmy - kryzysową, zawsze staram się rozmawiać, uspokoić. To pomaga. Tłumaczę: chłopie, mało masz kłopotów, chcesz mieć ich więcej, zrobiłeś głupotę, niestety, musisz to odpokutować. I tyle. Nie grożę, nie podnoszę głosu. W tym fachu nie możesz okazywać emocji, bo wtedy stracisz dystans do tego, co robisz. Każdy z nas miał w życiu nieraz ochotę przyłożyć niejednemu bandziorowi, który np. pobił dziecko czy zmasakrował żonę. Zaraz jednak przychodziło otrzeźwienie, że w naszej pracy nie możemy ulegać takim słabościom. To tak samo jak w przypadku pracy lekarza. Jeśli ktoś sobie z tym nie radzi, to powinien zmienić robotę.

Policjanci jednak mają traumatyczne wspomnienia. Nawet po latach. Marek nie jest wyjątkiem. Do dzisiaj ma przed oczami widok dwóch zapłakanych, małych dziewczynek, które znalazły zwłoki mamy, która popełniła samobójstwo. - Ja to przeżyłem bardzo, ale te szlochające dzieci to był naprawdę dramat.

Jest spokojniej

„Operacyjni” nie mają swoich ściśle określonych rejonów działania. I zaprzeczają, że najbardziej niebezpieczne są dzielnice, które mają utrwaloną złą sławę. -

Owszem, wiele lat temu zainteresowaliśmy się trójką młodych ludzi, którzy z plecakami spacerowali w okolicach Dzierżawnej - mówi Marek. - Okazało się, że to studenci szukający stancji. Byli zdziwieni, kiedy w męskich i twardych słowach zaproponowaliśmy im inne, lepsze rozwiązanie - by szukali gdzie indziej. Ale dziś jest to dzielnica jak każda inna. Więcej roboty mamy chociażby w centrum...

Podkreśla, że w Lublinie jest coraz spokojniej. Niektórych zdarzeń jest o wiele mniej, aniżeli kilka czy kilkanaście lat temu, kiedy zmorą były np. kradzieże radioodbiorników z samochodów, nie mówiąc już o kradzieży aut.

Rodzina

- Teraz, z perspektywy lat wiem, że niełatwo być żoną gliniarza - dodaje Marek. - Moja na szczęście wie, kiedy mam gorszy dzień, bo akurat coś tam w pracy nie poszło po mojej myśli i jest wtedy bardzo wyrozumiała. Bez tego byłoby ciężko. Poza tym ja w tym fachu jestem od tylu lat, bo kocham to, co robię. Zawsze chciałem był policjantem. Pomagać ludziom. A wie pan, jaka mnie spotkała niedawno największa nagroda? Mieliśmy rozbój na kilkuletniej dziewczynce. Zabrali jej telefon. Udało się go odzyskać. Zadzwoniłem do matki, żeby przyszła odebrać aparat. Przyszła z córką. Dziewczynka wzięła telefon do ręki i z radości rozpłakała się. Nie chodziło o to, że był jakiś „wypasiony” aparat. Miała w nim zdjęcie przyjaciółki.

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Zniesmaczony / 7 marca 2016 o 14:41
0

Chyba art., na zamówienie....

Znam psy i wiem że 90% to chamy i barany.

Owszem 10% to normalni ludzie ale zazwyczaj do 15:00 i domek, piwko, tv...

Zero zainteresowania sprawą.

( z własnego doświadczenia - 5 zgłoszeń włamań do moich pojazdów = zero wykrycia)

(dwa zgłoszenia włamań do garażu = zero wykrycia)

(zgłoszenie- pobity ojciec = zero wykrycia)

Jakieś sugestie ? czy nadal ten art.. jest prawdziwy? 

Avatar
Gość / 7 marca 2016 o 08:45
0
czuć, że glina z krwi i kości, a nie cwaniaczek w mundurku.
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 21:04
0

Cyt. Policjant na drzewie ? . Można tu upatrywać innego znaczenia .

Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 19:21
0

"Prosili, tłumaczyli przez kilka godzin." - Prosili? Tłumaczyli? Czy tylko ja mam wrażenie że to zdanie to ściema? Czemu nie ma wzmianki o tym, że funkcjonariusze pozwalają sobie na chamskie odzywki lub rzucanie 'ty kur..' 'ty su*o' na przykład do kobiet? Bardzo łatwo jest pięknie napisać ale trudniej zgodnie z prawdą..

Dziwne... nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakikolwiek funkcjonariusz powiedział coś niestosownego w mojej obecności. Może sami prowokujecie, podpuszczacie, a potem wyżalacie się jak smarkacze? Trzeba mieć klasę, godność i szanować drugiego człowieka, wtedy rozmówca "nadaje" na tych samych falach! Uczyć się kultury, beksy i nie chlipać krokodylimi łzami!

Dziwne... nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakikolwiek funkcjonariusz powiedział coś niestosownego w mojej obecności. Może sami prowokujecie, podpuszczacie, a potem wyżalacie się jak smarkacze? Trzeba mieć klasę, godność i szanować drugiego człowieka, wtedy rozmówca "nadaje" na tych samych falach! Uczyć się kultury, beksy i nie chlipać krokodylimi łzami!

rozwiń
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 16:52
0
chodzili na nimi moze ZA nimi? no chyba za PO nich
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 14:48
0
"Prosili, tłumaczyli przez kilka godzin." - Prosili? Tłumaczyli? Czy tylko ja mam wrażenie że to zdanie to ściema? Czemu nie ma wzmianki o tym, że funkcjonariusze pozwalają sobie na chamskie odzywki lub rzucanie 'ty kur..' 'ty su*o' na przykład do kobiet? Bardzo łatwo jest pięknie napisać ale trudniej zgodnie z prawdą..
Avatar
piotr / 6 marca 2016 o 14:43
0

Dobre podsumowanie wcześniejszych komentarzy kolego/ koleżanko z 12.28 , towarzystwo nie ma pojęcia o pracy policji.     

Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 12:28
0
Oczywiście, nie zgadza się Wam treść tej opowieści z tym co widzicie w filmach kryminalnych. Tak wygląda jednak mrówcza praca policjanta operacyjnego. Gdyby ktoś nakręcił o niej film wiernie oddając jej przebieg, film zaliczyłby koncertową klapę.
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 11:43
0
No ciekawe czy to prawda
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 11:16
0
Ja też miewam takie sny.
Avatar
Zniesmaczony / 7 marca 2016 o 14:41
0

Chyba art., na zamówienie....

Znam psy i wiem że 90% to chamy i barany.

Owszem 10% to normalni ludzie ale zazwyczaj do 15:00 i domek, piwko, tv...

Zero zainteresowania sprawą.

( z własnego doświadczenia - 5 zgłoszeń włamań do moich pojazdów = zero wykrycia)

(dwa zgłoszenia włamań do garażu = zero wykrycia)

(zgłoszenie- pobity ojciec = zero wykrycia)

Jakieś sugestie ? czy nadal ten art.. jest prawdziwy? 

Avatar
Gość / 7 marca 2016 o 08:45
0
czuć, że glina z krwi i kości, a nie cwaniaczek w mundurku.
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 21:04
0

Cyt. Policjant na drzewie ? . Można tu upatrywać innego znaczenia .

Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 19:21
0

"Prosili, tłumaczyli przez kilka godzin." - Prosili? Tłumaczyli? Czy tylko ja mam wrażenie że to zdanie to ściema? Czemu nie ma wzmianki o tym, że funkcjonariusze pozwalają sobie na chamskie odzywki lub rzucanie 'ty kur..' 'ty su*o' na przykład do kobiet? Bardzo łatwo jest pięknie napisać ale trudniej zgodnie z prawdą..

Dziwne... nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakikolwiek funkcjonariusz powiedział coś niestosownego w mojej obecności. Może sami prowokujecie, podpuszczacie, a potem wyżalacie się jak smarkacze? Trzeba mieć klasę, godność i szanować drugiego człowieka, wtedy rozmówca "nadaje" na tych samych falach! Uczyć się kultury, beksy i nie chlipać krokodylimi łzami!

Dziwne... nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakikolwiek funkcjonariusz powiedział coś niestosownego w mojej obecności. Może sami prowokujecie, podpuszczacie, a potem wyżalacie się jak smarkacze? Trzeba mieć klasę, godność i szanować drugiego człowieka, wtedy rozmówca "nadaje" na tych samych falach! Uczyć się kultury, beksy i nie chlipać krokodylimi łzami!

rozwiń
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 16:52
0
chodzili na nimi moze ZA nimi? no chyba za PO nich
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 14:48
0
"Prosili, tłumaczyli przez kilka godzin." - Prosili? Tłumaczyli? Czy tylko ja mam wrażenie że to zdanie to ściema? Czemu nie ma wzmianki o tym, że funkcjonariusze pozwalają sobie na chamskie odzywki lub rzucanie 'ty kur..' 'ty su*o' na przykład do kobiet? Bardzo łatwo jest pięknie napisać ale trudniej zgodnie z prawdą..
Avatar
piotr / 6 marca 2016 o 14:43
0

Dobre podsumowanie wcześniejszych komentarzy kolego/ koleżanko z 12.28 , towarzystwo nie ma pojęcia o pracy policji.     

Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 12:28
0
Oczywiście, nie zgadza się Wam treść tej opowieści z tym co widzicie w filmach kryminalnych. Tak wygląda jednak mrówcza praca policjanta operacyjnego. Gdyby ktoś nakręcił o niej film wiernie oddając jej przebieg, film zaliczyłby koncertową klapę.
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 11:43
0
No ciekawe czy to prawda
Avatar
Gość / 6 marca 2016 o 11:16
0
Ja też miewam takie sny.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 0 0

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 0 0

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 0 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 6 5

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 3 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 7 4

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 1 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 2 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 12 1

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 10 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać 14 2

We wtorek wieczorem w miejscowości Podhorce (pow. tomaszowski) ciągnik rolniczy zderzył się z motorowerem.

Lublin: Włamywacz wielobranżowy

Lublin: Włamywacz wielobranżowy 2 0

Kryminalni z Lublina zatrzymali seryjnego włamywacza. 27-latek okradł sklep ogrodniczy, salony kosmetyczne i studia tatuażu. Policjanci zatrzymali go w poniedziałek. Spowodowane przez niego straty zostały oszacowane na ponad 120 tys. zł.

Przyjaźniły się od kilku lat. Nie spodziewała się takiego zachowania koleżanki

Przyjaźniły się od kilku lat. Nie spodziewała się takiego zachowania koleżanki 9 1

Jej łupem padły pieniądze, zegarek, biżuteria, portfel i dokumenty. Po zatrzymaniu złodziejka tłumaczyła, że musiała kraść by spłacić długi.

Lubelska Federacja Bardów: "Dylan Noblista" w Teatrze Starym
26 września 2018, 19:00

Lubelska Federacja Bardów: "Dylan Noblista" w Teatrze Starym 4 0

Co Gdzie Kiedy. W środę, 26 września o godz. 19 na scenie Teatru Starego (ul. Jezuicka) wystąpi Lubelska Federacja Bardów. Będzie to lubelska premiera koncertu Dylan Noblista.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.