Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 czerwca 2019 r.
21:01

Potrącił 12-latkę, Wiktoria zmarła w szpitalu. "Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi"

189 79 A A

– Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi. Zaczęłam się modlić. Prosiłam, żeby została – mówiła we wtorek w sądzie kobieta, która zatrzymała się aby przepuścić dziewczynkę na przejściu dla pieszych. Tego samego nie zrobił zawodowy kierowca. W wyniku odniesionych obrażeń 12-letnia Wiktoria zmarła

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Moja córka była przepiękną, pełną pasji dziewczyną. W szpitalu zobaczyłam ją z wygolonymi włoskami, a te które zostały były splątane i zabrudzone krwią – opowiadała we wtorek na sali sądowej Katarzyna Tchorzewska z Lublina, mama 12-letniej Wiktorii.

Dziewczynka zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. Do tragedii doszło 26 września 2018 r. na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Poligonowej w Lublinie. Wiktoria szła na pobliski przystanek, by tam wsiąść do autobusu i dojechać do szkoły. Na lekcje nigdy nie dotarła.

Gdy dziewczynka stała na wysepce oddzielającej dwa kierunki jazdy, kobieta kierująca fiatem zatrzymała się aby ją przepuścić. Nie zrobił tego Józef B., który jest zawodowym kierowcą. Uderzył w dziecko. Zdaniem prokuratury jechał szybciej niż powinien o 22 km/h.

We wtorek w sądzie prokurator Krzysztof Maryńczak odczytując akt oskarżenia, długo wyliczał obrażenia, których doznała Wiktoria. – W szpitalu siadałam przy Wiktorii po prawej stronie. Z lewej była nie do poznania. Tak bardzo jej twarz była zmieniona – opowiada mama 12-latki.

Wiktoria trafiła do szpitala w stanie krytycznym. – Lekarz powiedział nam, że jest uzasadnione podejrzenie śmierci mózgu. Czyli coś nieodwracalnego. Świat nam się wtedy zawalił. Gdyby było inaczej to wydalibyśmy wszystkie pieniądze, by zabrać ją do najlepszej kliniki.

– Ciężko mi żyć z tym co się stało – mówił przed sądem sprawca wypadku. Na sali sądowej przepraszał rodziców Wiktorii, choć przed wtorkową rozprawą nigdy się z nimi nie skontaktował. 

Józef B. przyznał się do winy. Utrzymywał jednak, że nie jechał tak szybko. Twierdził też, że nie widział dziewczynki. Przekonywał, że oślepiło go słońce.

Zdaniem jednego z przesłuchiwanych we wtorek świadków, światło rzeczywiście było mocne. – Z tego też powodu jechałam wolno – mówiła w sądzie kobieta, która w dniu wypadku siedziała za kierownicą fiata. – Poruszałam się z prędkością może ok. 30 km/h – podkreślała.

Jej zdaniem kierowca, który potrącił Wiktorię, na pewno jechał za szybko. – Choć nie była to prędkość wariata drogowego – stwierdziła.

Przed przejściem zatrzymała się by przepuścić Wiktorię. – Nic nie jechało, tak mi się wydawało. W momencie jak dziewczynka weszła na pasy zobaczyłam nadjeżdżający samochód i zamarłam. 

Później wybiegła z auta do rannego dziecka. – Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi. Zaczęłam się modlić. Prosiłam, żeby została – opowiadała w sądzie ze łzami w oczach. – Mam świadomość, że po ludzku zrobiłam dobrze. Żyję jednak w poczuciu, że gdybym się nie zatrzymała, to dziewczynka nie weszłaby na przejście. 

We wtorek obrońca oskarżonego złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze – rok więzienia z trzyletnim okresem zawieszenia i 2 tys. zł na fundusz ofiar wypadków drogowych. Oskarżony wnosił też o to, aby nie odbierać mu prawa jazdy, bo praca jako kierowca jest głównym źródłem jego utrzymania.

Na taki wymiar kary nie zgodziła się ani sędzia Monika Płoska-Pecio, ani prokurator, ani pełnomocnik rodziców, ani rodzice Wiktorii, którzy są oskarżycielkami posiłkowymi.

Oskarżony nie chciał odpowiadać na pytania ani sądu, ani prokuratora, ani pełnomocnika rodziców. Odnosił się wyłącznie do pytań swojej obrony.

e-Wydanie

Komentarze 79

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 o 07:11
+20
Jak można jechać z nadmierną prędkością w warunkach złej widoczności (oślepienie)?. Znaki ostrzegające o przejściu są po obu stronach jezdni - ale on przecież nic nie widział. Jechał w "ciemno". Zawodowy "furman" - zostawcie mu przedmiot którym zabija innych. Bezczelność ludzka nie zna granic.
Avatar
m / 11 czerwca 2019 o 22:56
+17
Jak się zatrzymujemy aby przepuścić pieszego to trzeba tez analizować sytuacje za nami, czy ten za nami zdąży zahamować. Trzeba tez myśleć za innych.
 Ja mam myśleć za innych? Co ty bredzisz? Ten co jedzie za mną ma trzymać na tyle bezpieczny odstęp, że jakby pieszy/dzikie zwierze/inny samochod wypadł mi przed maskę to jego zasranym obowiązkiem jest się zatrzymać nie wjeżdzając mi w du.pę. Jedna podstawowa zasada na drodze, to po pierwsze zadbać o swoje i pasażerów bezpieczeństwo, jeśli ktoś siedzi mi na zderzaku to znaczy, że ma siebie i innych głeboko gdzieś.
 Ja mam myśleć za innych? Co ty bredzisz? Ten co jedzie za mną ma trzymać na tyle bezpieczny odstęp, że jakby pieszy/dzikie zwierze/inny samochod wypadł mi przed maskę to jego zasranym obowiązkiem jest się zatrzymać nie wjeżdzając mi w du.pę. Jedna podstawowa zasada na drodze, to po pierwsze zadbać o swoje i pasażerów bezpieczeństwo, jeśli ktoś siedzi mi na zderzaku to znaczy, że ma siebie i innych głeboko gdzieś. rozwiń
Avatar
Gwidon / 11 czerwca 2019 o 22:24
+15
Baran zabił dziecko na przejściu dla pieszych! Każdy, kto wymija pojazd przepuszczający pieszych powinien mieć odebrane prawo jazdy! Kiedyś było za to 21 punktów karnych. Czy to już nie obowiązuje?!
Avatar
M / 11 czerwca 2019 o 21:57
+14
To straszna tragedia. Współczuję Rodzicom i łączę się w bólu. Obyście znaleźli w sobie siłę.
Avatar
A jak! / 11 czerwca 2019 o 22:11
+12
Do Nk.. Wiem co pisze. Piszę  o ..... Zasada ograniczonego zaufania Art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraża podstawową zasadę ruchu drogowego, tj. zasadę ograniczonego zaufania na drodze. Zasada ta różni się od tzw. zasady bezwzględnego zaufania, w której zakłada się, iż wszyscy uczestnicy ruchu zachowują się przepisowo oraz od zasady bezwzględnego braku zaufania, która zakłada, iż nikt nie przestrzega przepisów ruchu drogowego.
 Zasada ograniczonego zaufania jest stowowana takze w obec pieszych! Tez nie raz przepuszczam pieszych na wysepkach bo jest tez ryzyko ze ten pieszy moze wyjsc nagle na przejscie! I tez sie zatrzymuje przed przejsciem jak widze na bocznym pasie ze inny kierowca hamuje przed przejsciem bo to nic trudnego trzeba byc tylko skoncentrowanym na jezdzie i na drodze, a jako zawodowy kierowca to powinienes najlepiej wiedziec! Ale wam kierowcom zawodowym to pewnie tak sie spieszy ze najlepiej wcale byscie sie nie zatrzymywali aby szybciej aby szybciej!
 Zasada ograniczonego zaufania jest stowowana takze w obec pieszych! Tez nie raz przepuszczam pieszych na wysepkach bo jest tez ryzyko ze ten pieszy moze wyjsc nagle na przejscie! I tez sie zatrzymuje przed przejsciem jak widze na bocznym pasie ze inny kierowca hamuje przed przejsciem bo to nic trudnego trzeba byc tylko skoncentrowanym na jezdzie i na drodze, a jako zawodowy kierowca to powinienes najlepiej wiedziec! Ale wam kierowcom zawodowym to pewnie tak sie spieszy ze najlepiej wcale byscie sie nie zatrzymywali aby szybci... rozwiń
Avatar
Nk / 11 czerwca 2019 o 21:46
+12
Ta kobieta co jechała 30 km/H po części również przyczyniła się do tej tragedii.. I nie piszcie mi, że się nie znam. Jeżdżę zawodowo ponad 30 lat. Przejechałem ponad milion kilometrów bez kolizji czy wypadku. Przez takie zawalidrogi i niedzielnych kierowców też dochodzi do kolizji. Żyjemy teraz bardzo szybko, każdemu się spieszy. Nie bronię absolutnie kierowcy, który jest w 100% winien i powinien za ten czy odpowiedzieć.
 Co ty pie..ysz?? Ogarnij się! Dziecko stoi między jezdniami, to wiadomo że każdy normalny przepuscilby pieszego,  każdego,  nie tylko dziecko! Ta kobieta może żyć z myślami o których mówi w artykule ale zrobiła dobrze,  to tamten kierowca złamał przepisy!! I nie zachował ostrożności!  Nie dość że nic podobno nie widzial to jechał szybko, nie zachował ostrożności przy przejściu, i wymijal pojazd przed przejściem! Wina leży po jego stronie i tylko jego. A gdybac to mogą sobie wszystko,  dziewczynka mogła wyjść z domu minute wcześniej, itp,  ale to jest bezsensu  
 Co ty pie..ysz?? Ogarnij się! Dziecko stoi między jezdniami, to wiadomo że każdy normalny przepuscilby pieszego,  każdego,  nie tylko dziecko! Ta kobieta może żyć z myślami o których mówi w artykule ale zrobiła dobrze,  to tamten kierowca złamał przepisy!! I nie zachował ostrożności!  Nie dość że nic podobno nie widzial to jechał szybko, nie zachował ostrożności przy przejściu, i wymijal pojazd przed przejściem! Wina leży po jego stronie i tylko jego. A gdybac to mogą sobie wszystko,  dziewczynka mogła wyjść z domu minute wcz... rozwiń
Avatar
Edek / 12 czerwca 2019 o 21:48
+11
Skoro ten człowiek wnosi o nieodebranie mu prawa jazdy to znaczy że nie odczuwa żadnej skruchy. Tym bardziej powinien je stracić do końca życia, a kilka najblizszych lat powinien spędzić w zakładzie karnym.
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 o 12:09
+11
Istotą problemu nie jest to, że pierwszy kierowca się zatrzymał, ale to, że drugi się nie zatrzymał. Tu leży przyczyna wypadku i zagrożenie.
Avatar
Tomek / 12 czerwca 2019 o 22:32
+10
Facet jest bezczelny, odpowiada na pytania swojego obrońcy bo wczesniej odpowiedzi wykuł na pamięć i w spawie dają tyle że odpowiada tylko na wygodne pytania i które w jakimś stopniu go bronią. Powinni mu dowalić po całości na maxa. Też jestem zawodowym kierowcą, czasem bywa rzeczywiście tak że ludzie pchają się pod koła, ale gdy ktoś na pasie się zatrzymuje żeby przepuścić przechodnia to jest to świętość. Raziło go słońce??? Zwyczajnie jedzie się wolniej i uważniej, czujniej. Na jego miejscu nawet bym gęby nie otwierał że jest zawodowym kierowcą, bo uwłacza tym kierowcom zawodowym. A to że prosi żeby mu prawka nie zabierali to uważam ze jest to policzek dla rodziny, gość się chyba zapomina że zabił dziecko, ewidentne przez swoją głupotę a tą prośbą pokazuje tylko że ma to gleboko w du..ie.
Facet jest bezczelny, odpowiada na pytania swojego obrońcy bo wczesniej odpowiedzi wykuł na pamięć i w spawie dają tyle że odpowiada tylko na wygodne pytania i które w jakimś stopniu go bronią. Powinni mu dowalić po całości na maxa. Też jestem zawodowym kierowcą, czasem bywa rzeczywiście tak że ludzie pchają się pod koła, ale gdy ktoś na pasie się zatrzymuje żeby przepuścić przechodnia to jest to świętość. Raziło go słońce??? Zwyczajnie jedzie się wolniej i uważniej, czujniej. Na jego miejscu nawet bym gęby nie otwierał że jest zawodowym kie... rozwiń
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 o 09:35
+10
Czyli za to, że kierowca omijał inny pojazd stojący przed przejściem, za to, że nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu na przejściu oraz za to, że jechał za szybko winni są wszyscy inni za wyjątkiem kierowcy. Dziecko, szkoła, prezydent miasta, pierwszy samochód oraz przepisy, które mają zapewnić bezpieczeństwo pieszemu przechodzącemu przez jednię, ale nie oskarżony kierowca.
Avatar
Lubelak / 4 dni temu o 15:45
+1
Jesteś *** śmieciem dajcie jego dane publicznie i go puśćcie
Avatar
DP / 4 dni temu o 03:23
0
Dużo jeżdżę i bardzo często widzę takie sytuacje które kończą się zawsze szczęśliwie. Powinien ruszyć program edukacyjny na ten temat. Nidy takiego nie widziałem, a naprawdę bardzo często do sytuacji niebezpiecznych dochodzi, nawet gdy sam zatrzymuję się by przepuścić pieszego. Powinni być edukowani zarówno kierowcy jak i piesi. Drogi wiel opasowe w miastach są nie od dziś a wiedza jak się zachować żadna do najczęstrzych grzechów należą: Piesi: - Ojej puścił  mnie szybko przebiegnę na drugą stronę patrząc się mu w oczy zamiast obserwować drogę - Wózek z dzieckiem wpychany na pas, gdzie wpychający nie ma widoczności - Czytanie smsów Kierowcy: - nie zatrzymanie (zwolnienie) się gdy pojazd na równoległym pasie stoi, ( nie koniecznie przed przejściem, sytuacje są różne)
Dużo jeżdżę i bardzo często widzę takie sytuacje które kończą się zawsze szczęśliwie. Powinien ruszyć program edukacyjny na ten temat. Nidy takiego nie widziałem, a naprawdę bardzo często do sytuacji niebezpiecznych dochodzi, nawet gdy sam zatrzymuję się by przepuścić pieszego. Powinni być edukowani zarówno kierowcy jak i piesi. Drogi wiel opasowe w miastach są nie od dziś a wiedza jak się zachować żadna do najczęstrzych grzechów należą: Piesi: - Ojej puścił  mnie szybko przebiegnę na drugą stronę patrząc się mu w oczy zamiast obserwować d... rozwiń
Avatar
gggggg / 5 dni temu o 16:46
0
Co więcej ten typo twierdzi że jechał tylko 22 km ponad dozwoloną prędkość czyki o 44% szybciej niż dozwolone, bo nie śpieszyło mu się do pracy miał na 9.00. Ciekaw ile można jechać w Polsce w zabudowanym terenie jak się komuś śpieszy... Fizyki w szkole skutecznie nie uczą ale droga chamowania rośnie do kwadratu prędkości. Jest jeszcze taki przepis że nie wyprzedza się ani nie omija na przejściu dla pieszych ZAWSZE. I jescze do kogoś tu na forum kto pisał że jechać 30 km/h to nie sztuka. Właśnie że sztuka tak jechać kiedy trzeba i nie uledz presji wszyskich co jeżdzą "szybko ale bezpiecznie".
Co więcej ten typo twierdzi że jechał tylko 22 km ponad dozwoloną prędkość czyki o 44% szybciej niż dozwolone, bo nie śpieszyło mu się do pracy miał na 9.00. Ciekaw ile można jechać w Polsce w zabudowanym terenie jak się komuś śpieszy... Fizyki w szkole skutecznie nie uczą ale droga chamowania rośnie do kwadratu prędkości. Jest jeszcze taki przepis że nie wyprzedza się ani nie omija na przejściu dla pieszych ZAWSZE. I jescze do kogoś tu na forum kto pisał że jechać 30 km/h to nie sztuka. Właśnie że sztuka tak jechać kiedy trzeba i nie uledz... rozwiń
Avatar
W / 5 dni temu o 14:53
+2
Dziecko zginęło zabite przez typa ktory wjechał na przejscie kiedy juz na nim to dzieco było,  a debile dyskutują o nieustepowaniu pieszym stojącym na chodniku....
Avatar
ggggggg / 5 dni temu o 14:13
+1
Jest taki przepis o którym tu wszyscy mądzrzy zapominają bo jest powszechnie łamany. W terenie zapudowanym jeździ się w cywilizowanych krajach 50 km/h bo taka prędkość daje szansę zauważyć pieszego i wychamowć zareagować jak stanie się coś nieprzewidzianego nawet jak oślepia słońce. Jazda w terenie zabudowanym 77km/h to próba zabójstwa i tak powinna być bezwzględnie karana. Sama jaza a nie wtedy jak coś się stanie.
Avatar
Przeczytać ze zrozumieniem / 5 dni temu o 10:39
+6
Z uwagą przeczytałem wszystkie posty i napiszę swoją opinię. Nie będzie ona "niestety" dla optujących za opcją "pieszy ma zawsze pierszeństwo" korzystna.  Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy zapytałem wkurzony za co, to odpowiedział: BO ZATRZYMAŁEM SIĘ PRZED PRZEJŚCIEM CELEM PUSZCZENIA PIESZEGO. STWORZYŁEM SYTUACJE ZAGROŻENIA, W KTÓREJ PIESZY MOŻE WEJŚĆ, A JADĄCY SAMOCHODEM NA PASIE OBOK MOŻE PIESZEGO PRZEJECHAĆ. Przepraszam za Caps Lock'a. Chciałem uświadomić co poniektórym, jakie stanowisko miał państwowy egzaminator. Mało tego, opieprzył mnie, że nie jestem osobą, która kieruje ruchem drogowym i decyduje kiedy kto ma wejsć na przejście.  Tamta kobieta wyświadczyła dziecku niedźwiedzią przysługę. Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że nie powinna się zatrzymywać. Pieszy sobie poradzi, przejdzie jak nic nie będzie jechało.  Druga sytuacja. Zachowałem się jak tamta kobieta. Zatrzymałem się przed przejściem celem ustąpienia pierwszeństwa, ul. Zana - od Leclerca w stronę Media Marktu, to przy szkole. Patrzę we wsteczne lusterko a tam rozpędzony SUV jechał, a weszła wlaśnie kobieta na przejście. Zacząłem na nią trąbić ostrzegawczo i przez szybę się wydarłem na nią, żeby się zatrzymała. Uratowałem jej życie, bo facet się nie zatrzymał tylko śmignął dalej. Dogoniłem go na następnych światłach pod Media Marktem i powiedziałem mu, że omało co nie zabił baby. Facetowi się głupio zrobiło. Po co to piszę, jaki morał? A no taki, że lepiej nie być "w *** uprzejmym na siłę" i nie zatrzymywać się przed przejściem, kiedy pieszy jeszcze na nie nie wszedł. Poczeka sobie, nic mu się na chodniku nie stanie. Od tamtej pory nie zatrzymuje się w celu ustąpienia komukolwiek, chyba, że widzę we wstecznym, że nic za mną nie jedzie, albo na spokojnych osiedlowych uliczkach. Ale na drodze szybkiego ruchu - nigdy. Ostatnio sam miałem ostre hamowanie koło Lidla na Jana Pawła II kiedy jakaś idiotka postanowiła nagle się zatrzymać przed przejściem, a jechała raptem dwie długości samochodu przede mną. Ledwo wyhamowałem.
Z uwagą przeczytałem wszystkie posty i napiszę swoją opinię. Nie będzie ona "niestety" dla optujących za opcją "pieszy ma zawsze pierszeństwo" korzystna.  Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy za... rozwiń
Avatar
Michał / 6 dni temu o 17:18
-3
Co to za śmieszna kara za smierci malego dziecka w takim cierpieniu!! Bezwzględne więzienie i to na długie lata dodatkowow praca pożytecznie społeczna za miskę ryżu ti i tak kara bardzo łagodna!! Nie z pokomunistycznymi sądami niestety
Avatar
abcdef / 6 dni temu o 15:03
+7
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on powołany w rozporządzeniu o znakach drogowych. Brak jest trochę konsekwencji, bo z jednej strony nie ma przymusu zatrzymania się, ale jest zakaz potrącania.
 Dla ścisłości - jest nakaz nie tyle zmniejszenia prędości, co zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia. Ale podobny przepis obowiązuje równiez pieszych. A już poza przepisami, zdroworozsądkowo - "nigdy nie mamy pewności czy kierowca zatrzyma się/czy nie zatrzyma się i z tego powodu lepiej rozejrzeć się nawet mając zielone/pierwszeństwo i być przygotowanym na to, że kierowca może załamać przepisy"
 Dla ścisłości - jest nakaz nie tyle zmniejszenia prędości, co zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia. Ale podobny przepis obowiązuje równiez pieszych. A już poza przepisami, zdroworozsądkowo - "nigdy nie mamy pewności czy kierowca zatrzyma się/czy nie zatrzyma się i z tego powodu lepiej rozejrzeć się nawet mając zielone/pierwszeństwo i być przygotowanym na to, że kierowca może załamać przepisy" rozwiń
Avatar
Gość / 6 dni temu o 14:54
0
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on powołany w rozporządzeniu o znakach drogowych. Brak jest trochę konsekwencji, bo z jednej strony nie ma przymusu zatrzymania się, ale jest zakaz potrącania.
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on... rozwiń
Avatar
abcdef / 6 dni temu o 14:28
+1
Argument o tym, że pieszy także ma zachować ostrożność nie powstał po to, żeby rozgrzeszać kierowców za ich błędy. Pisanie o tym, że pieszy przechodzący absolutnie prawidłowo jest także winny potrącenia to tak jakby napisać, że w zderzeniu dwóch samochodów (z których jeden wjechał na czerwonym) napisać, że ten mający zielone nie zachował ostrożności.
 Jasne, że tak. Ale przypomnę, to co pisałem wyżej. Nie chodzi tu o usprawiedliwianie kierowcy, który w oczywisty sposób złamał przepisy. Chodzi o to, by ludzie przechodząc przez jeznię zdawali sobie sprawę, że zielone światło czy przepis nie zapewniają im nieśmiertelności i że kierowcy też mogą popełniać błędy, zasłabnąć, jechać po pijaku czy tak zwyczajnie mieć przepisy gdzieś. Polecam pooglądanie filmów na youtubie z kamerek samochodowych, gdzie w doskonały sposób widać, że durni nie brakuje. Co z tego, że dureń później pójdzie siedzieć? Z resztą wystarczy pojeździć samochodem. Cała masa kierowców wyprzedza tuż przed przejściem, omija samochód stojący na przejściu, nie zatrzymuje się pod zieloną strzałką. nie ustępuje pierwszeństwa pieszym po skręcie (jest to o ile się nie mylę jedyny przypadek, gdy kierowca jest zobowiązany ustapić pierwszeństwa pieszemu czekającemu przed przejściem).
 Jasne, że tak. Ale przypomnę, to co pisałem wyżej. Nie chodzi tu o usprawiedliwianie kierowcy, który w oczywisty sposób złamał przepisy. Chodzi o to, by ludzie przechodząc przez jeznię zdawali sobie sprawę, że zielone światło czy przepis nie zapewniają im nieśmiertelności i że kierowcy też mogą popełniać błędy, zasłabnąć, jechać po pijaku czy tak zwyczajnie mieć przepisy gdzieś. Polecam pooglądanie filmów na youtubie z kamerek samochodowych, gdzie w doskonały sposób widać, że durni nie brakuje. Co z tego, że dureń później pój... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 79

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

ME U-21. Sensacja w Bolonii! Polacy pokonali Włochów!

ME U-21. Sensacja w Bolonii! Polacy pokonali Włochów! 0 0

W drugim meczu mistrzostw Europy do lat 21 Polska pokonała w Bolonii reprezentację Włoch 1:0, a bohaterem spotkania został Krystian Bielik

Złota Setka 2018. Nagrodziliśmy najlepsze firmy Lubelszczyzny po raz 23 [zdjęcia]
galeria

Złota Setka 2018. Nagrodziliśmy najlepsze firmy Lubelszczyzny po raz 23 [zdjęcia] 0 3

Podczas uroczystej gali nagrodziliśmy najlepsze firmy Lubelszczyzny 2018. To już XXIII edycja rankingu Złota Setka. Po raz pierwszy doceniliśmy też wyjątkowe przedsiębiorstwa dzielące z nami przekonanie, że warto działać ekologicznie i w rodzinie.

Gigantyczne odszkodowanie za dzieciństwo w więzieniu. Pierwszy taki wyrok

Gigantyczne odszkodowanie za dzieciństwo w więzieniu. Pierwszy taki wyrok 0 6

Córka Żołnierzy Wyklętych wywalczyła zadośćuczynienie za narodziny i dzieciństwo spędzone w więzieniu. Sąd przyznał jej milion złotych. Magdalena Zarzycka - Redwan nie wyklucza apelacji.

Wierzchowiska zalane po ulewie. Ewakuowano 80 osób, pracuje ponad 120 strażaków
Zdjęcia z drona
galeria

Wierzchowiska zalane po ulewie. Ewakuowano 80 osób, pracuje ponad 120 strażaków 188 16

Wierzchowiska Pierwsze i Drugie (pow. janowski) zostały zalane po ogromnej ulewie jaka przeszła nad tym terenem. Na miejscu pracuje ponad 120 strażaków.

Losy górek czechowskich rozstrzygną się po niedzieli. Prezydent złożył projekt studium
PILNE
galeria

Losy górek czechowskich rozstrzygną się po niedzieli. Prezydent złożył projekt studium 71 100

Decydujący dla przyszłości górek czechowskich projekt studium przestrzennego został dziś złożony do Rady Miasta przez prezydenta Lublina. Już 27 czerwca radni mają głosować nad dokumentem

"Alarm dla Ziemi Lublin". Musimy działać teraz. Zostało nam tylko 11 lat

"Alarm dla Ziemi Lublin". Musimy działać teraz. Zostało nam tylko 11 lat 0 5

Rozmowa z Przemysławem Stefaniakiem, organizatorem „Alarmu dla Ziemi Lublin” w sobotę, 22 czerwca, o godz. 17.30 przed lubelskim Ratuszem (plac Łokietka)

Tabliczka z ostrzeżeniem zamiast ratownika. Sezon się nie zaczął a już sześć osób utonęło

Tabliczka z ostrzeżeniem zamiast ratownika. Sezon się nie zaczął a już sześć osób utonęło 4 3

Sezon jeszcze się nie zaczął, a w województwie lubelskim utonęło w tym roku już sześć osób. Część kąpielisk i miejsc wykorzystywanych do kąpieli zacznie działać pod koniec czerwca

Poczta Polska jeździ scanią w gazie na trasie Lublin-Warszawa-Lublin

Poczta Polska jeździ scanią w gazie na trasie Lublin-Warszawa-Lublin 0 8

Scania zasilana gazem LNG jest testowana przez Pocztę Polską na trasie Lublin-Warszawa-Lublin. To kolejny krok w kierunku ekologicznych pojazdów.

Trzech zawodników odchodzi z Górnika Łęczna

Trzech zawodników odchodzi z Górnika Łęczna 0 3

Mateusz Cetnarski i Kacper Jodłowski nie będą w kolejnym sezonie występować w „zielono-czarnych” barwach. Dwaj pomocnicy rozwiązali swoje umowy z klubem z Łęcznej za porozumieniem stron. Z kolei do Gryfa Wejherowo przenosi się Filip Szewczyk

Na kulinarnym szlaku wschodniej Polski - święto miłośników tradycyjnego jadła w Nałęczowie
22 czerwca 2019, 0:00

Na kulinarnym szlaku wschodniej Polski - święto miłośników tradycyjnego jadła w Nałęczowie 0 0

To będzie święto trzech województw: lubelskiego, podlaskiego i podkarpackiego. 4. edycja Festiwalu "Na kulinarnym szlaku wschodniej Polski" zawita do Nałęczowa. W dniach 22-23 czerwca na placu przed Urzędem Miejskim zorganizowane zostaną kiermasz i moc kulinarnych atrakcji.

Nowy odcinek S17 od Kurowa do węzła Skrudki już otwarty. 13 kilometrów w 7 minut [zdjęcia]
galeria

Nowy odcinek S17 od Kurowa do węzła Skrudki już otwarty. 13 kilometrów w 7 minut [zdjęcia] 17 39

13-kilometrów nowego odcinka S17 od Kurowa do węzła Skrudki to pierwszy z serii odcinków Lublina-Warszawa, które będą oddane w tym roku. Za dwa lata kierowcy pojadą ekspresówką od Tomaszowa Lubelskiego do Warszawy – zapewnił podczas uroczystości otwarcia Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Dyplomy rozdane, rok szkolny zakończony, czas na wakacje
galeria

Dyplomy rozdane, rok szkolny zakończony, czas na wakacje 0 5

Po porannych mszach świętych uczniowie puławskich szkół udali się do sal gimnastycznych, gdzie najlepsi z nich odebrali dyplomy i świadectwa z czerwonym paskiem. - Bezpiecznych, beztroskich wakacji, pełnych miłych niespodzianek - życzyła podczas szkolnej uroczystości, dyrektor ZSO nr 1, Marta Gładysz.

Przedsiębiorcy z lubelskiego sięgają po dofinansowanie innowacyjnych projektów z Funduszy Europejskich.

Przedsiębiorcy z lubelskiego sięgają po dofinansowanie innowacyjnych projektów z Funduszy Europejskich. 0 0

Eksperci NCBR zapraszają na wyjątkowe warsztaty 27 czerwca do Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

Piłkarki Górnika Łęczna czekają na wyniki losowania do Ligi Mistrzyń

Piłkarki Górnika Łęczna czekają na wyniki losowania do Ligi Mistrzyń 0 0

Przed Górnikiem Łęczna ciekawa przerwa wakacyjna. Kilka zawodniczek zdecydowało się opuścić drużynę

Miasto ogłasza przetarg na 20 elektrobusów i komplet ładowarek. Już po raz trzeci

Miasto ogłasza przetarg na 20 elektrobusów i komplet ładowarek. Już po raz trzeci 0 10

Już trzeci raz władze miasta ogłaszają przetarg na 20 elektrobusów i komplet ładowarek. Wcześniej ceny proponowane przez dostawców przekraczały kwotę do wydania. Teraz miasto złagodziło o połowę swoje wymagania co do gwarancji na baterie. Nawet jeśli ceny od tego spadną, na dostawę i tak poczekamy długo

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.