Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 czerwca 2019 r.
21:01

Potrącił 12-latkę, Wiktoria zmarła w szpitalu. "Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi"

189 79 A A

– Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi. Zaczęłam się modlić. Prosiłam, żeby została – mówiła we wtorek w sądzie kobieta, która zatrzymała się aby przepuścić dziewczynkę na przejściu dla pieszych. Tego samego nie zrobił zawodowy kierowca. W wyniku odniesionych obrażeń 12-letnia Wiktoria zmarła

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Moja córka była przepiękną, pełną pasji dziewczyną. W szpitalu zobaczyłam ją z wygolonymi włoskami, a te które zostały były splątane i zabrudzone krwią – opowiadała we wtorek na sali sądowej Katarzyna Tchorzewska z Lublina, mama 12-letniej Wiktorii.

Dziewczynka zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. Do tragedii doszło 26 września 2018 r. na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Poligonowej w Lublinie. Wiktoria szła na pobliski przystanek, by tam wsiąść do autobusu i dojechać do szkoły. Na lekcje nigdy nie dotarła.

Gdy dziewczynka stała na wysepce oddzielającej dwa kierunki jazdy, kobieta kierująca fiatem zatrzymała się aby ją przepuścić. Nie zrobił tego Józef B., który jest zawodowym kierowcą. Uderzył w dziecko. Zdaniem prokuratury jechał szybciej niż powinien o 22 km/h.

We wtorek w sądzie prokurator Krzysztof Maryńczak odczytując akt oskarżenia, długo wyliczał obrażenia, których doznała Wiktoria. – W szpitalu siadałam przy Wiktorii po prawej stronie. Z lewej była nie do poznania. Tak bardzo jej twarz była zmieniona – opowiada mama 12-latki.

Wiktoria trafiła do szpitala w stanie krytycznym. – Lekarz powiedział nam, że jest uzasadnione podejrzenie śmierci mózgu. Czyli coś nieodwracalnego. Świat nam się wtedy zawalił. Gdyby było inaczej to wydalibyśmy wszystkie pieniądze, by zabrać ją do najlepszej kliniki.

– Ciężko mi żyć z tym co się stało – mówił przed sądem sprawca wypadku. Na sali sądowej przepraszał rodziców Wiktorii, choć przed wtorkową rozprawą nigdy się z nimi nie skontaktował. 

Józef B. przyznał się do winy. Utrzymywał jednak, że nie jechał tak szybko. Twierdził też, że nie widział dziewczynki. Przekonywał, że oślepiło go słońce.

Zdaniem jednego z przesłuchiwanych we wtorek świadków, światło rzeczywiście było mocne. – Z tego też powodu jechałam wolno – mówiła w sądzie kobieta, która w dniu wypadku siedziała za kierownicą fiata. – Poruszałam się z prędkością może ok. 30 km/h – podkreślała.

Jej zdaniem kierowca, który potrącił Wiktorię, na pewno jechał za szybko. – Choć nie była to prędkość wariata drogowego – stwierdziła.

Przed przejściem zatrzymała się by przepuścić Wiktorię. – Nic nie jechało, tak mi się wydawało. W momencie jak dziewczynka weszła na pasy zobaczyłam nadjeżdżający samochód i zamarłam. 

Później wybiegła z auta do rannego dziecka. – Jej wzrok był utkwiony w moje oczy. Widziałam jak odchodzi. Zaczęłam się modlić. Prosiłam, żeby została – opowiadała w sądzie ze łzami w oczach. – Mam świadomość, że po ludzku zrobiłam dobrze. Żyję jednak w poczuciu, że gdybym się nie zatrzymała, to dziewczynka nie weszłaby na przejście. 

We wtorek obrońca oskarżonego złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze – rok więzienia z trzyletnim okresem zawieszenia i 2 tys. zł na fundusz ofiar wypadków drogowych. Oskarżony wnosił też o to, aby nie odbierać mu prawa jazdy, bo praca jako kierowca jest głównym źródłem jego utrzymania.

Na taki wymiar kary nie zgodziła się ani sędzia Monika Płoska-Pecio, ani prokurator, ani pełnomocnik rodziców, ani rodzice Wiktorii, którzy są oskarżycielkami posiłkowymi.

Oskarżony nie chciał odpowiadać na pytania ani sądu, ani prokuratora, ani pełnomocnika rodziców. Odnosił się wyłącznie do pytań swojej obrony.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 79

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 r. o 07:11
+20
Jak można jechać z nadmierną prędkością w warunkach złej widoczności (oślepienie)?. Znaki ostrzegające o przejściu są po obu stronach jezdni - ale on przecież nic nie widział. Jechał w "ciemno". Zawodowy "furman" - zostawcie mu przedmiot którym zabija innych. Bezczelność ludzka nie zna granic.
Avatar
m / 11 czerwca 2019 r. o 22:56
+18
Jak się zatrzymujemy aby przepuścić pieszego to trzeba tez analizować sytuacje za nami, czy ten za nami zdąży zahamować. Trzeba tez myśleć za innych.
 Ja mam myśleć za innych? Co ty bredzisz? Ten co jedzie za mną ma trzymać na tyle bezpieczny odstęp, że jakby pieszy/dzikie zwierze/inny samochod wypadł mi przed maskę to jego zasranym obowiązkiem jest się zatrzymać nie wjeżdzając mi w du.pę. Jedna podstawowa zasada na drodze, to po pierwsze zadbać o swoje i pasażerów bezpieczeństwo, jeśli ktoś siedzi mi na zderzaku to znaczy, że ma siebie i innych głeboko gdzieś.
 Ja mam myśleć za innych? Co ty bredzisz? Ten co jedzie za mną ma trzymać na tyle bezpieczny odstęp, że jakby pieszy/dzikie zwierze/inny samochod wypadł mi przed maskę to jego zasranym obowiązkiem jest się zatrzymać nie wjeżdzając mi w du.pę. Jedna podstawowa zasada na drodze, to po pierwsze zadbać o swoje i pasażerów bezpieczeństwo, jeśli ktoś siedzi mi na zderzaku to znaczy, że ma siebie i innych głeboko gdzieś. rozwiń
Avatar
Gwidon / 11 czerwca 2019 r. o 22:24
+15
Baran zabił dziecko na przejściu dla pieszych! Każdy, kto wymija pojazd przepuszczający pieszych powinien mieć odebrane prawo jazdy! Kiedyś było za to 21 punktów karnych. Czy to już nie obowiązuje?!
Avatar
M / 11 czerwca 2019 r. o 21:57
+14
To straszna tragedia. Współczuję Rodzicom i łączę się w bólu. Obyście znaleźli w sobie siłę.
Avatar
Nk / 11 czerwca 2019 r. o 21:46
+14
Ta kobieta co jechała 30 km/H po części również przyczyniła się do tej tragedii.. I nie piszcie mi, że się nie znam. Jeżdżę zawodowo ponad 30 lat. Przejechałem ponad milion kilometrów bez kolizji czy wypadku. Przez takie zawalidrogi i niedzielnych kierowców też dochodzi do kolizji. Żyjemy teraz bardzo szybko, każdemu się spieszy. Nie bronię absolutnie kierowcy, który jest w 100% winien i powinien za ten czy odpowiedzieć.
 Co ty pie..ysz?? Ogarnij się! Dziecko stoi między jezdniami, to wiadomo że każdy normalny przepuscilby pieszego,  każdego,  nie tylko dziecko! Ta kobieta może żyć z myślami o których mówi w artykule ale zrobiła dobrze,  to tamten kierowca złamał przepisy!! I nie zachował ostrożności!  Nie dość że nic podobno nie widzial to jechał szybko, nie zachował ostrożności przy przejściu, i wymijal pojazd przed przejściem! Wina leży po jego stronie i tylko jego. A gdybac to mogą sobie wszystko,  dziewczynka mogła wyjść z domu minute wcześniej, itp,  ale to jest bezsensu  
 Co ty pie..ysz?? Ogarnij się! Dziecko stoi między jezdniami, to wiadomo że każdy normalny przepuscilby pieszego,  każdego,  nie tylko dziecko! Ta kobieta może żyć z myślami o których mówi w artykule ale zrobiła dobrze,  to tamten kierowca złamał przepisy!! I nie zachował ostrożności!  Nie dość że nic podobno nie widzial to jechał szybko, nie zachował ostrożności przy przejściu, i wymijal pojazd przed przejściem! Wina leży po jego stronie i tylko jego. A gdybac to mogą sobie wszystko,  dziewczynka mogła wyjść z domu minute wcz... rozwiń
Avatar
Edek / 12 czerwca 2019 r. o 21:48
+12
Skoro ten człowiek wnosi o nieodebranie mu prawa jazdy to znaczy że nie odczuwa żadnej skruchy. Tym bardziej powinien je stracić do końca życia, a kilka najblizszych lat powinien spędzić w zakładzie karnym.
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 r. o 12:09
+12
Istotą problemu nie jest to, że pierwszy kierowca się zatrzymał, ale to, że drugi się nie zatrzymał. Tu leży przyczyna wypadku i zagrożenie.
Avatar
A jak! / 11 czerwca 2019 r. o 22:11
+12
Do Nk.. Wiem co pisze. Piszę  o ..... Zasada ograniczonego zaufania Art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraża podstawową zasadę ruchu drogowego, tj. zasadę ograniczonego zaufania na drodze. Zasada ta różni się od tzw. zasady bezwzględnego zaufania, w której zakłada się, iż wszyscy uczestnicy ruchu zachowują się przepisowo oraz od zasady bezwzględnego braku zaufania, która zakłada, iż nikt nie przestrzega przepisów ruchu drogowego.
 Zasada ograniczonego zaufania jest stowowana takze w obec pieszych! Tez nie raz przepuszczam pieszych na wysepkach bo jest tez ryzyko ze ten pieszy moze wyjsc nagle na przejscie! I tez sie zatrzymuje przed przejsciem jak widze na bocznym pasie ze inny kierowca hamuje przed przejsciem bo to nic trudnego trzeba byc tylko skoncentrowanym na jezdzie i na drodze, a jako zawodowy kierowca to powinienes najlepiej wiedziec! Ale wam kierowcom zawodowym to pewnie tak sie spieszy ze najlepiej wcale byscie sie nie zatrzymywali aby szybciej aby szybciej!
 Zasada ograniczonego zaufania jest stowowana takze w obec pieszych! Tez nie raz przepuszczam pieszych na wysepkach bo jest tez ryzyko ze ten pieszy moze wyjsc nagle na przejscie! I tez sie zatrzymuje przed przejsciem jak widze na bocznym pasie ze inny kierowca hamuje przed przejsciem bo to nic trudnego trzeba byc tylko skoncentrowanym na jezdzie i na drodze, a jako zawodowy kierowca to powinienes najlepiej wiedziec! Ale wam kierowcom zawodowym to pewnie tak sie spieszy ze najlepiej wcale byscie sie nie zatrzymywali aby szybci... rozwiń
Avatar
Tomek / 12 czerwca 2019 r. o 22:32
+11
Facet jest bezczelny, odpowiada na pytania swojego obrońcy bo wczesniej odpowiedzi wykuł na pamięć i w spawie dają tyle że odpowiada tylko na wygodne pytania i które w jakimś stopniu go bronią. Powinni mu dowalić po całości na maxa. Też jestem zawodowym kierowcą, czasem bywa rzeczywiście tak że ludzie pchają się pod koła, ale gdy ktoś na pasie się zatrzymuje żeby przepuścić przechodnia to jest to świętość. Raziło go słońce??? Zwyczajnie jedzie się wolniej i uważniej, czujniej. Na jego miejscu nawet bym gęby nie otwierał że jest zawodowym kierowcą, bo uwłacza tym kierowcom zawodowym. A to że prosi żeby mu prawka nie zabierali to uważam ze jest to policzek dla rodziny, gość się chyba zapomina że zabił dziecko, ewidentne przez swoją głupotę a tą prośbą pokazuje tylko że ma to gleboko w du..ie.
Facet jest bezczelny, odpowiada na pytania swojego obrońcy bo wczesniej odpowiedzi wykuł na pamięć i w spawie dają tyle że odpowiada tylko na wygodne pytania i które w jakimś stopniu go bronią. Powinni mu dowalić po całości na maxa. Też jestem zawodowym kierowcą, czasem bywa rzeczywiście tak że ludzie pchają się pod koła, ale gdy ktoś na pasie się zatrzymuje żeby przepuścić przechodnia to jest to świętość. Raziło go słońce??? Zwyczajnie jedzie się wolniej i uważniej, czujniej. Na jego miejscu nawet bym gęby nie otwierał że jest zawodowym kie... rozwiń
Avatar
Gość / 12 czerwca 2019 r. o 09:35
+10
Czyli za to, że kierowca omijał inny pojazd stojący przed przejściem, za to, że nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu na przejściu oraz za to, że jechał za szybko winni są wszyscy inni za wyjątkiem kierowcy. Dziecko, szkoła, prezydent miasta, pierwszy samochód oraz przepisy, które mają zapewnić bezpieczeństwo pieszemu przechodzącemu przez jednię, ale nie oskarżony kierowca.
Avatar
Każdy kierowca jest pieszym / 8 lutego 2020 r. o 03:37
+3
Żadne papierowe przepisy NIE OCHRONIĄ PIESZYCH NA PRZEJŚCIACH dróg o wielu pasach ruchu!!! Wg mnie należy zacząć uczyć dzieci w szkołach podstawowych prostej zasady, że na przejście NIE WOLNO WCHODZIĆ przed auto, które się nie zatrzymało i nadal JEDZIE, czy to będzie tyczyło pierwszego pasa ruchu, czy na następnych (z przeciwnej prawej strony też). Każdy pieszy ma oczy i rozum (dzieci też i w dodatku szybko sie uczą) i jeśli jest już na jezdni, to po pokonaniu każdego pasa zbliżając się do następnego, zanim na niego wejdzie, wykorzystując jako azyl osłonę pojazdu, który ustąpił mu pierwszeństwa i już stoi, powinien upewnić się, że pojazd jadący zaraz tym pasem obok, na który on zamierza wejść, zwalnia i staje przed przejściem. Gdy pojazd nadal jedzie i nie zwalnia, to powinien stosować zasadę NIGDY NIE WCHODZĘ!!! I tak pas po pasie, z lewej a potem z prawej strony, aż do przeciwległego krawężnika. Taka powinna być reguła: "nie ufaj przepisom i innym użytkownikom ruchu - sam zadbaj o swoje BEZPIECZEŃSTWO". Myślenie nie boli, a wiara w "bezpieczne pierwszeństwo na przejściu", to niestety GŁUPOTA i wielu pieszych źle na tym wyszło! Wystarczy, że na którymś z nastepujących po sobie pasów autem będzie jechał z nadmierną prędkością jakiś oszołom, czy np. pijany kierowca, albo kierowca, który nagle zasłabł i stracił świadomość (zawał, wylew), lub auto wbrew temu co chciał kierowca nie wyhamuje, bo awarii ulegną hamulce. I co wtedy? Żaden przepis na papierze, choćbyśmy mieli nie wiem jakie pierwszeństwo, w takiej sytuacji nas nie ochroni, gdy "z poczuciem właśnie tego ustawowo gwarantowanego nam pierwszeństwa na przejściu dla pieszych", pokonując je, wejdziemy akurat na ten pas bezpośrednio pod taki nadjeżdzający pojazd, nie wiedząc kto nim kieruje i czy ten pojazd jest sprawny technicznie!!! Przechodząc przez przejście wystarczy o tym pamietać i zastanowić się. Najlepiej jak o nasze bezpieczeństwo zatroszczymy się sami i trzeba tego uczyć już dzieci od najmłodszych lat. Ja stosuję się do tej zasady i żyję. A ci co ślepo wierzą, że same tylko przepisy na papierze zagwarantują im bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych, to niech sobie dalej w to wierzą i wchodzą BEZMYŚLNIE na przejście bez rozglądania się wprost pod jadące pojazdy (może życie im zbrzydło, a może wierzą, że są nieśmiertelni, albo że mają kilka żyć, a może po prostu grają w pewien rodzaj rosyjskiej ruletki... drogowej). Ci co nie wiedzą, to niech przyjmą do wiadomości, że człowiek w starciu z rozpędzoną "blachą" ma małe szanse i najczęściej przegrywa, tracąc zdrowie lub życie. A straconego życia lub zdrowia nikt i nic nie wróci. Czasem więc lepiej w porę włączyć myślenie i nawet zatrzymać się na moment wybierając życie, zamiast ślepo wierzyć do końca pięknie brzmiącym przepisom i ludziom, którzy je łamią i są nieprzewidywalni.
Żadne papierowe przepisy NIE OCHRONIĄ PIESZYCH NA PRZEJŚCIACH dróg o wielu pasach ruchu!!! Wg mnie należy zacząć uczyć dzieci w szkołach podstawowych prostej zasady, że na przejście NIE WOLNO WCHODZIĆ przed auto, które się nie zatrzymało i nadal JEDZIE, czy to będzie tyczyło pierwszego pasa ruchu, czy na następnych (z przeciwnej prawej strony też). Każdy pieszy ma oczy i rozum (dzieci też i w dodatku szybko sie uczą) i jeśli jest już na jezdni, to po pokonaniu każdego pasa zbliżając się do następnego, zanim na niego wejdzie, wykorzystując ja... rozwiń
Avatar
Gość / 24 czerwca 2019 r. o 00:28
0
Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy zapytałem wkurzony za co, to odpowiedział: BO ZATRZYMAŁEM SIĘ PRZED PRZEJŚCIEM CELEM PUSZCZENIA PIESZEGO. STWORZYŁEM SYTUACJE ZAGROŻENIA, W KTÓREJ PIESZY MOŻE WEJŚĆ, A JADĄCY SAMOCHODEM NA PASIE OBOK MOŻE PIESZEGO PRZEJECHAĆ. Przepraszam za Caps Lock'a. Chciałem uświadomić co poniektórym, jakie stanowisko miał państwowy egzaminator. Mało tego, opieprzył mnie, że nie jestem osobą, która kieruje ruchem drogowym i decyduje kiedy kto ma wejsć na przejście. Tamta kobieta wyświadczyła dziecku niedźwiedzią przysługę.
Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy zapytałem wkurzony za co, to odpowiedział: BO ZATRZYMAŁEM SIĘ PRZED PRZEJŚCIEM CELEM PUSZCZENIA PIESZEGO. STWORZYŁEM SYTUACJE ZAGROŻENIA, W KTÓREJ PIESZY MOŻE WEJŚĆ, A JADĄCY SAM... rozwiń
Avatar
DP / 15 czerwca 2019 r. o 03:23
+1
Dużo jeżdżę i bardzo często widzę takie sytuacje które kończą się zawsze szczęśliwie. Powinien ruszyć program edukacyjny na ten temat. Nidy takiego nie widziałem, a naprawdę bardzo często do sytuacji niebezpiecznych dochodzi, nawet gdy sam zatrzymuję się by przepuścić pieszego. Powinni być edukowani zarówno kierowcy jak i piesi. Drogi wiel opasowe w miastach są nie od dziś a wiedza jak się zachować żadna do najczęstrzych grzechów należą: Piesi: - Ojej puścił  mnie szybko przebiegnę na drugą stronę patrząc się mu w oczy zamiast obserwować drogę - Wózek z dzieckiem wpychany na pas, gdzie wpychający nie ma widoczności - Czytanie smsów Kierowcy: - nie zatrzymanie (zwolnienie) się gdy pojazd na równoległym pasie stoi, ( nie koniecznie przed przejściem, sytuacje są różne)
Dużo jeżdżę i bardzo często widzę takie sytuacje które kończą się zawsze szczęśliwie. Powinien ruszyć program edukacyjny na ten temat. Nidy takiego nie widziałem, a naprawdę bardzo często do sytuacji niebezpiecznych dochodzi, nawet gdy sam zatrzymuję się by przepuścić pieszego. Powinni być edukowani zarówno kierowcy jak i piesi. Drogi wiel opasowe w miastach są nie od dziś a wiedza jak się zachować żadna do najczęstrzych grzechów należą: Piesi: - Ojej puścił  mnie szybko przebiegnę na drugą stronę patrząc się mu w oczy zamiast obserwować d... rozwiń
Avatar
gggggg / 14 czerwca 2019 r. o 16:46
0
Co więcej ten typo twierdzi że jechał tylko 22 km ponad dozwoloną prędkość czyki o 44% szybciej niż dozwolone, bo nie śpieszyło mu się do pracy miał na 9.00. Ciekaw ile można jechać w Polsce w zabudowanym terenie jak się komuś śpieszy... Fizyki w szkole skutecznie nie uczą ale droga chamowania rośnie do kwadratu prędkości. Jest jeszcze taki przepis że nie wyprzedza się ani nie omija na przejściu dla pieszych ZAWSZE. I jescze do kogoś tu na forum kto pisał że jechać 30 km/h to nie sztuka. Właśnie że sztuka tak jechać kiedy trzeba i nie uledz presji wszyskich co jeżdzą "szybko ale bezpiecznie".
Co więcej ten typo twierdzi że jechał tylko 22 km ponad dozwoloną prędkość czyki o 44% szybciej niż dozwolone, bo nie śpieszyło mu się do pracy miał na 9.00. Ciekaw ile można jechać w Polsce w zabudowanym terenie jak się komuś śpieszy... Fizyki w szkole skutecznie nie uczą ale droga chamowania rośnie do kwadratu prędkości. Jest jeszcze taki przepis że nie wyprzedza się ani nie omija na przejściu dla pieszych ZAWSZE. I jescze do kogoś tu na forum kto pisał że jechać 30 km/h to nie sztuka. Właśnie że sztuka tak jechać kiedy trzeba i nie uledz... rozwiń
Avatar
W / 14 czerwca 2019 r. o 14:53
+2
Dziecko zginęło zabite przez typa ktory wjechał na przejscie kiedy juz na nim to dzieco było,  a debile dyskutują o nieustepowaniu pieszym stojącym na chodniku....
Avatar
ggggggg / 14 czerwca 2019 r. o 14:13
+2
Jest taki przepis o którym tu wszyscy mądzrzy zapominają bo jest powszechnie łamany. W terenie zapudowanym jeździ się w cywilizowanych krajach 50 km/h bo taka prędkość daje szansę zauważyć pieszego i wychamowć zareagować jak stanie się coś nieprzewidzianego nawet jak oślepia słońce. Jazda w terenie zabudowanym 77km/h to próba zabójstwa i tak powinna być bezwzględnie karana. Sama jaza a nie wtedy jak coś się stanie.
Avatar
Przeczytać ze zrozumieniem / 14 czerwca 2019 r. o 10:39
+7
Z uwagą przeczytałem wszystkie posty i napiszę swoją opinię. Nie będzie ona "niestety" dla optujących za opcją "pieszy ma zawsze pierszeństwo" korzystna.  Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy zapytałem wkurzony za co, to odpowiedział: BO ZATRZYMAŁEM SIĘ PRZED PRZEJŚCIEM CELEM PUSZCZENIA PIESZEGO. STWORZYŁEM SYTUACJE ZAGROŻENIA, W KTÓREJ PIESZY MOŻE WEJŚĆ, A JADĄCY SAMOCHODEM NA PASIE OBOK MOŻE PIESZEGO PRZEJECHAĆ. Przepraszam za Caps Lock'a. Chciałem uświadomić co poniektórym, jakie stanowisko miał państwowy egzaminator. Mało tego, opieprzył mnie, że nie jestem osobą, która kieruje ruchem drogowym i decyduje kiedy kto ma wejsć na przejście.  Tamta kobieta wyświadczyła dziecku niedźwiedzią przysługę. Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że nie powinna się zatrzymywać. Pieszy sobie poradzi, przejdzie jak nic nie będzie jechało.  Druga sytuacja. Zachowałem się jak tamta kobieta. Zatrzymałem się przed przejściem celem ustąpienia pierwszeństwa, ul. Zana - od Leclerca w stronę Media Marktu, to przy szkole. Patrzę we wsteczne lusterko a tam rozpędzony SUV jechał, a weszła wlaśnie kobieta na przejście. Zacząłem na nią trąbić ostrzegawczo i przez szybę się wydarłem na nią, żeby się zatrzymała. Uratowałem jej życie, bo facet się nie zatrzymał tylko śmignął dalej. Dogoniłem go na następnych światłach pod Media Marktem i powiedziałem mu, że omało co nie zabił baby. Facetowi się głupio zrobiło. Po co to piszę, jaki morał? A no taki, że lepiej nie być "w *** uprzejmym na siłę" i nie zatrzymywać się przed przejściem, kiedy pieszy jeszcze na nie nie wszedł. Poczeka sobie, nic mu się na chodniku nie stanie. Od tamtej pory nie zatrzymuje się w celu ustąpienia komukolwiek, chyba, że widzę we wstecznym, że nic za mną nie jedzie, albo na spokojnych osiedlowych uliczkach. Ale na drodze szybkiego ruchu - nigdy. Ostatnio sam miałem ostre hamowanie koło Lidla na Jana Pawła II kiedy jakaś idiotka postanowiła nagle się zatrzymać przed przejściem, a jechała raptem dwie długości samochodu przede mną. Ledwo wyhamowałem.
Z uwagą przeczytałem wszystkie posty i napiszę swoją opinię. Nie będzie ona "niestety" dla optujących za opcją "pieszy ma zawsze pierszeństwo" korzystna.  Po pierwsze, wiele lat temu, kiedy zdawałem egzamin na prawo jazdy, miałem dwie sytuacje, w których zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie, nie wchodził jeszcze na jezdnie, czekał na krawędzi chodnika. Egzaminator nie powiedział nic. Po dojeździe do WORD-a, zadowolony, że zdałem - pan egzaminator mnie uwalił. Kiedy za... rozwiń
Avatar
Michał / 13 czerwca 2019 r. o 17:18
-3
Co to za śmieszna kara za smierci malego dziecka w takim cierpieniu!! Bezwzględne więzienie i to na długie lata dodatkowow praca pożytecznie społeczna za miskę ryżu ti i tak kara bardzo łagodna!! Nie z pokomunistycznymi sądami niestety
Avatar
abcdef / 13 czerwca 2019 r. o 15:03
+7
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on powołany w rozporządzeniu o znakach drogowych. Brak jest trochę konsekwencji, bo z jednej strony nie ma przymusu zatrzymania się, ale jest zakaz potrącania.
 Dla ścisłości - jest nakaz nie tyle zmniejszenia prędości, co zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia. Ale podobny przepis obowiązuje równiez pieszych. A już poza przepisami, zdroworozsądkowo - "nigdy nie mamy pewności czy kierowca zatrzyma się/czy nie zatrzyma się i z tego powodu lepiej rozejrzeć się nawet mając zielone/pierwszeństwo i być przygotowanym na to, że kierowca może załamać przepisy"
 Dla ścisłości - jest nakaz nie tyle zmniejszenia prędości, co zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia. Ale podobny przepis obowiązuje równiez pieszych. A już poza przepisami, zdroworozsądkowo - "nigdy nie mamy pewności czy kierowca zatrzyma się/czy nie zatrzyma się i z tego powodu lepiej rozejrzeć się nawet mając zielone/pierwszeństwo i być przygotowanym na to, że kierowca może załamać przepisy" rozwiń
Avatar
Gość / 13 czerwca 2019 r. o 14:54
0
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on powołany w rozporządzeniu o znakach drogowych. Brak jest trochę konsekwencji, bo z jednej strony nie ma przymusu zatrzymania się, ale jest zakaz potrącania.
"Bo nie ma nic o ustępowaniu pieszemu czekającemu przed przejściem." - zgoda, nie musi ustępować, gdy pieszy stoi przed przejściem. Ale nigdy nie mamy pewności czy pieszy wejdzie/czy nie wejdzie i z tego powodu lepiej zwplnić i być przygotowanym na to, że pieszy może wejść nieostrożnie na jednię. Do tego zobowiązuje na inny przepis nakazujący zmniejszenie prędkości by nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na przejściu oraz tych dopiero wchodzących na przejście. Dla wielu ten przepis to czarna magia, ale jest on... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 79

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Burmistrz i policja. Komisariat w Annopolu niemal gotowy, ale brakuje do niego drogi
galeria

Burmistrz i policja. Komisariat w Annopolu niemal gotowy, ale brakuje do niego drogi

Starosta kraśnicki: Posterunek policji w Annopolu od roku czeka na otwarcie, problemem jest brak drogi dojazdowej. Przedstawiciel KWP w Lublinie: Otwarcie nowego komisariatu na chwilę obecną nie zostało opóźnione, czy wstrzymane z powodu niewykonania drogi przez gminę. Burmistrz Annopola: Na taką inwestycję po prostu nas nie stać

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 30 listopada 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 30 listopada 2020 r.

Miejski basen skłócił powiat. Rozpad koalicji PSL - PiS?

Miejski basen skłócił powiat. Rozpad koalicji PSL - PiS?

Przewodniczący rady powiatu hrubieszowskiego opuścił koalicję rządzącą. Powodem konfliktu jest basen, który od roku buduje miasto. Radny chciał, by powiat wsparł inwestycję. Zarząd powiedział: Nie

Szpital w Lublinie dostał lóżka od WOŚP

Szpital w Lublinie dostał lóżka od WOŚP

Do Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie trafiły już specjalistyczne łóżka dla pacjentów z Covid-19. Lecznica otrzymała je od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Pochodzący z Lublina Filip B. skazany w Wielkiej Brytanii za posiadanie materiałów wybuchowych

Pochodzący z Lublina Filip B. skazany w Wielkiej Brytanii za posiadanie materiałów wybuchowych

26-letni imigrant z Lublina został skazany na cztery lata więzienia. Udowodniono mu posiadanie materiałów wybuchowych, które mogły posłużyć do przygotowywania bomby.

GKS Katowice – Motor Lublin 2:1. Przegrana w doliczonym czasie gry

GKS Katowice – Motor Lublin 2:1. Przegrana w doliczonym czasie gry

Pech Motoru. Piłkarze Mirosława Hajdy rozegrali niezłe zawody w Katowicach. W końcówce starcia z tamtejszym GKS doprowadzili do wyrównania i wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów. Gospodarze grali jednak do końca i w drugiej minucie doliczonego czasy gry strzelili na 2:1.

Eurowizja Junior. Ala Tracz na 9. miejscu. Wygrała Francja
zdjęcia
galeria

Eurowizja Junior. Ala Tracz na 9. miejscu. Wygrała Francja

11-letnia Valentina z Francji wygrała wczoraj Eurowizję Junior. Konkurs był transmitowany ze studia TVP w Warszawie. Reprezentantka Polski a jednocześnie naszego województwa – 10-letnia Alicja Tracz ze Stojeszyna Pierwszego (powiat janowski) zajęła dziewiąte miejsce.

Lublin protestacyjnie wyłączy część oświetlenia

Lublin protestacyjnie wyłączy część oświetlenia

W ramach protestu na godzinę wyłączona zostanie w poniedziałek iluminacja pl. Litewskiego. W taki sposób władze Lublina włączają się w ogólnopolski protest samorządowców przeciw zapowiadanemu przez polski rząd zawetowaniu budżetu Unii Europejskiej. Prezydent tłumaczy, że to również sprzeciw wobec zmian w finansowaniu samorządów

Wyjątkowo długa jesień - podsumowanie i liczby zamojskiej klasy okręgowej

Wyjątkowo długa jesień - podsumowanie i liczby zamojskiej klasy okręgowej

Pierwsza część sezonu zamojskiej klasy okręgowej dobiegła końca. Jesień na Zamojszczyźnie w tym roku okazała się bardzo długa bo ze względu na brak spadków w poprzednim sezonie doszło do powiększenia liczby zespołów, a te rywalizowały o punkty aż do 21 listopada

"Dziewczyny chciały zajrzeć w inny świat". Prof. UMCS tłumaczy, o co chodzi w andrzejkach
wideo
film

"Dziewczyny chciały zajrzeć w inny świat". Prof. UMCS tłumaczy, o co chodzi w andrzejkach

O zwyczajach i tradycjach związanych z andrzejkami mówi prof. Katarzyna Smyk z Instytutu Nauk o Kulturze Wydziału Humanistycznego UMCS.

Victoria Żmudź – Huczwa Tyszowce 3:0. Metamorfoza po przerwie

Victoria Żmudź – Huczwa Tyszowce 3:0. Metamorfoza po przerwie

Cenna wygrana zespołu ze Żmudzi. Piłkarze Piotra Molińskiego pokonali Huczwę Tyszowce 3:0 i wrócili na drugie miejsce w tabeli grupy drugiej. Trzeba jednak dodać, że rywale przyjechali na mecz bez: Damiana Ziółkowskiego i Rafała Kycki.

Koronawirus. „Dla wielu osób pandemia jest traumą”

Koronawirus. „Dla wielu osób pandemia jest traumą”

Izolacja społeczna, niepewność związana z rozwojem pandemii, obawy o zdrowie swoje i najbliższych, poczucie lęku, obniżenie nastroju, długotrwały stres powodują, że wiele osób doświadcza traumy - powiedziała w rozmowie z PAP dr Agata Rudnik z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Alicja Tracz już zaśpiewała na Eurowizji Junior. Czekamy na wyniki
zdjęcia
galeria

Alicja Tracz już zaśpiewała na Eurowizji Junior. Czekamy na wyniki

10-latka z Lubelszczyzny śpiewała jako szósta. Po niej ma wystąpić kolejna szóstka młodych artystów. Alicja Tracz może dokonać historycznego wyczynu i zapewnić Polsce aż trzecie z rzędu zwycięstwo w Eurowizji Junior. Po prezentacji utworów można głosować na piosenki. I co ważne, Polacy mogą głosować na Alę.

Stal Kraśnik – Podlasie Biała Podlaska 4:1. Stadion wreszcie odczarowany

Stal Kraśnik – Podlasie Biała Podlaska 4:1. Stadion wreszcie odczarowany

W tym sezonie dziewięć meczów bez zwycięstwa. Licząc także poprzednie rozgrywki aż 14. W końcu fatalna passa Stali na stadionie w Kraśniku dobiegła jednak końca. Niebiesko-żółci w niedzielę pokonali Podlasie 4:1. Co ciekawe, to goście otworzyli jednak wynik.

Skoki narciarskie. Kubacki na podium w wietrznym konkursie w Kuusamo
film

Skoki narciarskie. Kubacki na podium w wietrznym konkursie w Kuusamo

Wiatr rozdawał karty podczas niedzielnego (29 listopada) konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Ruce

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.