Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

7 grudnia 2016 r.
15:33

Tragedia przy Gali, zginął 10-letni chłopiec. Kierowca czeka na wyrok

Autor: Zdjęcie autora jsz
107 42 A A

Zakończył się proces kierowcy autobusu miejskiego, który przejechał w Lublinie 10-letniego chłopca. Dziecko zmarło. Robertowi K. grozi do 8 lat więzienia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Do fatalnego w skutkach wypadku doszło we wrześniu 2014 r. Robert K. prowadził przegubowy autobus linii 17. Jechał ul. Fabryczną w stronę al. Unii Lubelskiej. Tą samą trasą podążał 10-letni Szymon i jego ojciec. Mężczyzna jechał samochodem, a chłopiec na elektrycznej hulajnodze po chodniku.

– Przy Gali otworzyłem okno i powiedziałem mu, że spotkamy się za skrzyżowaniem. Ruszyliśmy, ale jego nie było po drugiej stronie – relacjonował na początku procesu ojciec Szymona.

Mężczyzna zatrzymał się i zauważył zbiegowisko w pobliżu Gali. Podjechał tam i zobaczył swojego syna pod kołami autobusu. 10-latek był jeszcze przytomny. Szybko trafił do szpitala, ale lekarzom nie udało się go uratować. Zmarł dzień po zdarzeniu.

Tuż przed wypadkiem kierowca „siedemnastki” jechał prawym pasem i jak twierdzi miał zielone światło. Na rondzie skręcił w prawo. Skierował się od razu na pas do skrętu w lewo w ul. Zamojską. Po drodze przejechał przez przejście dla pieszych. Przy skręcie przegubowiec się „złożył” co znacznie ograniczyło widoczność w prawym lusterku.

– Okna w autobusie są wysoko. Chłopiec mógł więc być zbyt nisko, by kierowca go zauważył. Zapewne nie widział go również w lusterku – ocenił jeden z biegłych, badających sprawę.

Z ustaleń śledczych wynika, że 10-latek zjechał z chodnika na pasy. Uderzył bok przegubowca i wpadł pod koła. Autobus ciągnął go jeszcze przez ok. 20 metrów.

Prokurator ustalił, że Robert K. skręcał przy tzw. zielonej strzałce. Powinien więc zachować szczególną ostrożność, ale zdaniem śledczych tego nie zrobił. Mężczyzna zapewniał, że nie widział chłopca.

54-latek został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa i doprowadzenie do śmiertelnego wypadku. Wyrok w jego sprawie zostanie ogłoszony 20 grudnia.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 42

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 16:37
+2
A do kogo ojciec ma pretesje że tak sie stało? i dlaczego nie do samego siebie że nie przypilnował 10-cio letniego dziecka.Teraz najprościej mnieć pretesje do garbatego że ma dzieci proste.
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 16:23
+2
"Prokurator ustalił, że Robert K. skręcał przy tzw. zielonej strzałce. Powinien więc zachować szczególną ostrożność, ale zdaniem śledczych tego nie zrobił." Debil a nie prokurator, ojciec dzieciaka winny i TYLE W TEMACIE
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 23:54
+1
Przepraszam ale jak można uderzyć w bok przejeżdżającego autobusu ? poza tym przez przejście się nie przejeżdża ani hulajnogą ani rowerem.
Avatar
Bono / 7 grudnia 2016 r. o 23:23
+1
Do użytkownika z 21:52 Piesi mają zielone , zgoda ale w tej sytuacji to na przejściu było czerwone , jeżeli kierowca wjechał na zielonej strzałce.  Co innego jak by wjechał na zielonym to i na tym przejściu też by było zielone. 
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 21:52
+1
Kierowcy mają zielona strzałke! Piesi też tez maja zielone swiatlo! Wina kierowcy ewidentnie!
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 21:00
+1
Co tu się rozpisywać. Tragedia straszna, ale szukanie winnego niestety trzeba zacząć od ojca. 10-letnie DZIECKO!!! na ELEKTRYCZNEJ HULAJNODZE, SAMO, a nie jest to mała uliczka osiedlowa tylko duże skrzyżowanie. Oczywiście, że go nie widział. A dzieciak miał czerwone światło. Nawet gdyby miał zielone to przecież nie wyjechał przed autobus, tak żeby kierowca miał jakieś szanse zareagować, tylko uderzył w bok - proste myślenie - jeżeli część autobusu była już na pasach (bo zgarnął dzieciaka za przegubem) to dzieciak po pierwsze nie widział jakie ma światło, bo sygnalizator przesłoniła przednia część autobusu a po drugie to chyba widział, że ten autobus jest?! może zawiódł elektroniczny sprzęt, może dzieciak się zagapił, rozglądał gdzieś.. wiem, bo mam syna w tym wieku, doskonale wiem jak bezmyślnie potrafi się zachować, ale mam go na oku, oczywiście, że dziecko wymaga jakiejś swobody, potrzebuje jej, a ja nie mogę go na każdym kroku prowadzić za rękę, ale na pewno nie pozwoliłbym mu poruszać się samemu w takich miejscach i to jeszcze na rowerze czy hulajnodze nawet zwykłej... cierpienie i koniec życia dziecka, dramat rodziców ale też tego kierowcy, który w tym wypadku akurat jest nie tyle nieumyślnym sprawcą co ofiarą zbiegu okoliczności i nawet jak nie zostanie skazany to co ten nie najmłodszy chłopina będzie robił w żuciu jak nikt go już na kierowcę nie weźmie o ile w ogóle psychika pozwoliłaby mu spróbować..
Co tu się rozpisywać. Tragedia straszna, ale szukanie winnego niestety trzeba zacząć od ojca. 10-letnie DZIECKO!!! na ELEKTRYCZNEJ HULAJNODZE, SAMO, a nie jest to mała uliczka osiedlowa tylko duże skrzyżowanie. Oczywiście, że go nie widział. A dzieciak miał czerwone światło. Nawet gdyby miał zielone to przecież nie wyjechał przed autobus, tak żeby kierowca miał jakieś szanse zareagować, tylko uderzył w bok - proste myślenie - jeżeli część autobusu była już na pasach (bo zgarnął dzieciaka za przegubem) to dzieciak po pierwsze nie widział jaki... rozwiń
Avatar
blavla / 7 grudnia 2016 r. o 20:09
+1
Elektryczną hulajnogą wyjechał gówniarz na przejście dla pieszych, to samo robią ludzie na rowerach. A to wykroczenie, kierowca nie miał szans zareagować, czy zauważyć.
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 19:36
+1
Skoro skręcał przy zielonej strzalce to piesi mieli czerwone
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 19:17
+1
To nie trzyma się kupy.Kierowca jedzie jezdnią ,chłopak chodnikiem.Jak w takim razie znalazł się na jezdni.Kiedy i jak na nią wjechał uderzając w bok autobusu?Kierowca jest niewinny.Winę ponoszą rodzice bo chłopk powinien być pod ich opieką a nie sam jeździć po chodniku a potem po jezdni.
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 18:49
+1
Oczywiście że to nie jest wina kierowcy jestem za tym że jest niewinny
Avatar
Gość / 15 grudnia 2016 r. o 00:57
-1
No KU*WA wyraźnie pisze "w bok autobusu" - rozumiem że gdyby wpadł pod przedni zderzak ale w bok ? Starego bym zamknął na 5 lat za głupotę i brak wyobraźni ,żeby 10- cio letnie dziecko z tak ciężkim urządzeniem jakim jest elektryczna hulajnoga (akumulator waży) wypuścić na publiczną i tak obciążoną ruchem jezdnię. Opiekował się nim z auta..... szkoda że nie z samolotu .....przepraszam za wulgaryzmy ale tego ku*wa inaczej skomentować się nie da. Gdybym egzekwował swoje prawo w podobnych okolicznościach to pod takimi autobusami już nie raz straciłbym życie. Przecież to potężny, ważcy ponad 10 ton pojazd o długości bodajże 18 metrów a jaka jest wyobraźnia takiego dziecka ? Mam nadzieję że wyobraźnia Sądu będzie większa i zamknie pożal się Bóg ojca a nie kierowcę który i tak ma wystarczająco z nieswoje.
No KU*WA wyraźnie pisze "w bok autobusu" - rozumiem że gdyby wpadł pod przedni zderzak ale w bok ? Starego bym zamknął na 5 lat za głupotę i brak wyobraźni ,żeby 10- cio letnie dziecko z tak ciężkim urządzeniem jakim jest elektryczna hulajnoga (akumulator waży) wypuścić na publiczną i tak obciążoną ruchem jezdnię. Opiekował się nim z auta..... szkoda że nie z samolotu .....przepraszam za wulgaryzmy ale tego ku*wa inaczej skomentować się nie da. Gdybym egzekwował swoje prawo w podobnych okolicznościach to pod takimi autobusami już n... rozwiń
Avatar
Gość / 8 grudnia 2016 r. o 01:07
0
Jeśli ostatnio słyszy się, że co setny kierowca z lubelskiego ma 2-4 promile to tu jest blisko Ukrainy. Ale jeżeli oceniać podejście kierowców do innych kierowców, pieszych i rowerzystów w Lublinie to tu jest czarna Afryka.
Avatar
Bob / 8 grudnia 2016 r. o 00:57
0
Czy autobus zatrzymał się przed zieloną strzałką? Ostatnio spotkałem się z określeniem, że takie zatrzymanie nazywane jest złośliwym - tak samo jak zatrzymanie się przed STOPem. Czy Lublin znajduje się na wschodzie Ukrainy?
Avatar
Gość / 8 grudnia 2016 r. o 00:41
-1
w tej sytuacji mimo, że dziecko miało pierwszeństwo można usprawiedliwiać kierowcę. jeżeli zabronione jest przejeżdżanie rowerem po przejściu dla pieszych, tak samo zabronione jest wbieganie i tak samo powinno być zabronione poruszanie się po przejściu hulajnogą choć nie jest to wprost zabronione prawnie. kierowca na przejściu może i powinien spodziewać się pojawienia pieszych (2-6 km/h) natomiast może być za***ony rowerzystą czy hulajnogistą poruszającym się dużo szybciej niż pieszy. aczkolwiek chłopiec na hulajnodze nie spadł z księżyca lecz wpierw poruszał się równolegle z autobusem. od zawodowego kierowcy należałoby wymagać wymagać więcej, w tym przewidzenia takiego zachowania dziecka. wypadek miał miejsce w biały dzień, w centrum miasta, na przejściu.
w tej sytuacji mimo, że dziecko miało pierwszeństwo można usprawiedliwiać kierowcę. jeżeli zabronione jest przejeżdżanie rowerem po przejściu dla pieszych, tak samo zabronione jest wbieganie i tak samo powinno być zabronione poruszanie się po przejściu hulajnogą choć nie jest to wprost zabronione prawnie. kierowca na przejściu może i powinien spodziewać się pojawienia pieszych (2-6 km/h) natomiast może być za***ony rowerzystą czy hulajnogistą poruszającym się dużo szybciej niż pieszy. aczkolwiek chłopiec na hulajnodze nie spadł z księżyca le... rozwiń
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 23:54
+1
Przepraszam ale jak można uderzyć w bok przejeżdżającego autobusu ? poza tym przez przejście się nie przejeżdża ani hulajnogą ani rowerem.
Avatar
Bono / 7 grudnia 2016 r. o 23:23
+1
Do użytkownika z 21:52 Piesi mają zielone , zgoda ale w tej sytuacji to na przejściu było czerwone , jeżeli kierowca wjechał na zielonej strzałce.  Co innego jak by wjechał na zielonym to i na tym przejściu też by było zielone. 
Avatar
Bono / 7 grudnia 2016 r. o 23:15
0
Nie oceniam - od tego są sądy. Postaram się podać fakty. Ojciec nie jest stroną w sprawie (być może jest świadkiem), bo on nie brał udziału w zdarzeniu. Sprawcą wypadków na przejściach w 3/4 przypadków są kierujący. Wjazd na zielonej strzałce nadal jest wjazdem na czerwonym świetle i zobowiązuje do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu (nie ma tu wyjątku dla pieszych "daltonistów", no bo które czerwone jest bardziej czerwone). Dziecko w wieku do lat 10 na rowerze jest traktowane jak pieszy tak więc może przejeżdżać po przejściach dla pieszych. Człowiek na rolkach, na szczudłach, na czworaka, na hulajnodze, na wózku inwalidzkim jest "pieszym" w myśl ustawy. Człowiek na rowerze jest rowerzystą (wyjątek: małe dzieci na rowerze są pieszymi). Przejścia dla pieszych są dla pieszych, przejazdy dla rowerzystów są dla rowerzystów, przejazdy kolejowe są dla pojazdów szynowych i w każdym z przypadków kierujący zobowiązani są ustąpić pierwszeństwa odpowiedniemu użytkownikowi przejścia (wyjątek: przejścia z sygnalizacją - tam pierwszeństwo ustalają sygnalizatory). I jeszcze dwie ważne zasady: kierującym zabrania się wyprzedzania/omijania przed/na przejściem a pieszym wkraczania bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd i najważniejsza zasada dla wszystkich uczestników ruchu przy zbliżaniu się : zachować szczególną ostrożność. Kto i w jaki sposó tutaj zawinił ? To idź na pierwsze lepsze skrzyżowanie ze strzałką zieloną i zobacz jak wygląda sytuacja z zielonym na przejściu !!!! Tam długo się świeci strzałka i na tym przejściu było czerwone . Szkoda dziecka to napewno . Ale trzeba się zastanowić czy to jest mądre aby dziecko jechało samo a rodzic obok samochodem ?? To tak samo jak Ci co ciągną dziecko w morze jak są fale i czerwona fala .
Nie oceniam - od tego są sądy. Postaram się podać fakty. Ojciec nie jest stroną w sprawie (być może jest świadkiem), bo on nie brał udziału w zdarzeniu. Sprawcą wypadków na przejściach w 3/4 przypadków są kierujący. Wjazd na zielonej strzałce nadal jest wjazdem na czerwonym świetle i zobowiązuje do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu (nie ma tu wyjątku dla pieszych "daltonistów", no bo które czerwone jest bardziej czerwone). Dziecko w wieku do lat 10 na rowerze jest traktowane jak pieszy tak więc może przejeżdżać p... rozwiń
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 22:39
-1
Nie oceniam - od tego są sądy. Postaram się podać fakty. Ojciec nie jest stroną w sprawie (być może jest świadkiem), bo on nie brał udziału w zdarzeniu. Sprawcą wypadków na przejściach w 3/4 przypadków są kierujący. Wjazd na zielonej strzałce nadal jest wjazdem na czerwonym świetle i zobowiązuje do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu (nie ma tu wyjątku dla pieszych "daltonistów", no bo które czerwone jest bardziej czerwone). Dziecko w wieku do lat 10 na rowerze jest traktowane jak pieszy tak więc może przejeżdżać po przejściach dla pieszych. Człowiek na rolkach, na szczudłach, na czworaka, na hulajnodze, na wózku inwalidzkim jest "pieszym" w myśl ustawy. Człowiek na rowerze jest rowerzystą (wyjątek: małe dzieci na rowerze są pieszymi). Przejścia dla pieszych są dla pieszych, przejazdy dla rowerzystów są dla rowerzystów, przejazdy kolejowe są dla pojazdów szynowych i w każdym z przypadków kierujący zobowiązani są ustąpić pierwszeństwa odpowiedniemu użytkownikowi przejścia (wyjątek: przejścia z sygnalizacją - tam pierwszeństwo ustalają sygnalizatory). I jeszcze dwie ważne zasady: kierującym zabrania się wyprzedzania/omijania przed/na przejściem a pieszym wkraczania bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd i najważniejsza zasada dla wszystkich uczestników ruchu przy zbliżaniu się : zachować szczególną ostrożność. Kto i w jaki sposó tutaj zawinił ?
Nie oceniam - od tego są sądy. Postaram się podać fakty. Ojciec nie jest stroną w sprawie (być może jest świadkiem), bo on nie brał udziału w zdarzeniu. Sprawcą wypadków na przejściach w 3/4 przypadków są kierujący. Wjazd na zielonej strzałce nadal jest wjazdem na czerwonym świetle i zobowiązuje do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu (nie ma tu wyjątku dla pieszych "daltonistów", no bo które czerwone jest bardziej czerwone). Dziecko w wieku do lat 10 na rowerze jest traktowane jak pieszy tak więc może przejeżdżać p... rozwiń
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 21:52
+1
Kierowcy mają zielona strzałke! Piesi też tez maja zielone swiatlo! Wina kierowcy ewidentnie!
Avatar
Gość / 7 grudnia 2016 r. o 21:34
-1
Zamknąć mordy dziecko nie żyje!!!
Zobacz wszystkie komentarze 42

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 października 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 października 2021 r.

Polacy ze srebrem Speedway of Nations. Mikkel Michelsen stanął na najniższym stopniu podium

Polacy ze srebrem Speedway of Nations. Mikkel Michelsen stanął na najniższym stopniu podium

Trzeci rok z rzędu Polacy muszą zadowolić się srebrnym medalem Speedway of Nations. Wcześniej na ich drodze stawali Rosjanie, a teraz Brytyjczycy, którzy triumfowali po dwudniowej rywalizacji na torze w Manchesterze

Motor II Lublin – POM Iskra Piotrowice 3:1, pozostałe wyniki grupy pierwszej Hummel IV ligi

Motor II Lublin – POM Iskra Piotrowice 3:1, pozostałe wyniki grupy pierwszej Hummel IV ligi

Po porażce u siebie z Orlętami Łuków szybko pozbierały się rezerwy Motoru. Tym razem drużyna Wojciecha Stefańskiego pokonała POM Iskrę Piotrowice 3:1.

W szkole koło Lublina dzieci nie wychodzą z klas na przerwy. Dlaczego?
galeria

W szkole koło Lublina dzieci nie wychodzą z klas na przerwy. Dlaczego?

W dawnej rządcówce, czyli mieszkaniu i biurze rządcy funkcjonuje szkoła podstawowa. – To miejsce jest dobre, ale na muzeum – przekonuje jeden z mieszkańców podlubelskiej miejscowości. Podobnych głosów, dowodzących potrzebę budowy nowej szkoły, na piątkowym spotkaniu z radnymi gminy Niemce było znacznie więcej.

Grom Różaniec – Start Krasnystaw 2:5, pozostałe wyniki grupy drugiej Hummel IV ligi

Grom Różaniec – Start Krasnystaw 2:5, pozostałe wyniki grupy drugiej Hummel IV ligi

Efektowna wygrana Startu Krasnystaw w Różańcu. Tamtejszy Grom prowadził 1:0 i 2:1, ale goście ostatecznie wygrali aż 5:2. Duża w tym zasługa Dominika Skiby, który zapisał na swoim koncie aż cztery gole.

Na trasie z Lublina do Świdnika stawiają na "wilcze oczy"

Na trasie z Lublina do Świdnika stawiają na "wilcze oczy"

Prawdopodobnie już w tym tygodniu przy al. Jana Pawła II w Świdniku pojawią się tzw. „wilcze oczy”. Montowane na słupkach elementy odblaskowe mają poprawić bezpieczeństwo w tym rejonie miasta, gdzie dochodzi do wypadków i kolizji z udziałem dzikich zwierząt.

Prymas Polski napisał do szefa MSWiA list z prośbą o udzielenie pomocy uchodźcom
wideo
film

Prymas Polski napisał do szefa MSWiA list z prośbą o udzielenie pomocy uchodźcom

Prymas Polski napisał list do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.

Wisła Sandomierz – Tomasovia 0:0. Szkoda zmarnowanej piłki meczowej

Wisła Sandomierz – Tomasovia 0:0. Szkoda zmarnowanej piłki meczowej

W starciu sąsiadów z dolnych rejonów tabeli, czyli Wisły Sandomierz i Tomasovii padł bezbramkowy remis. A ten wynik raczej nie urządza żadnej z drużyn

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin bez problemu wygrywa z GTK Gdynia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin bez problemu wygrywa z GTK Gdynia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin nie miała problemu z wygraniem niedzielnego spotkania w Gdyni. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Szewczyka pewnie pokonał miejscowy GTK 80:66

Lublin, Biała Podlaska. W poniedziałek manifestacje

Lublin, Biała Podlaska. W poniedziałek manifestacje

Komitet Obrony Demokracji zapowiada na poniedziałek manifestacje w obronie sądownictwa. Kolejne podobne wydarzenie jest już planowane na wtorek.

 MKS FunFloor Perła Lublin pewnie awansował do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej
galeria

MKS FunFloor Perła Lublin pewnie awansował do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej

Podopieczne Moniki Marzec dwukrotnie pokonały chorwacki ZRK Bjelovar

Zbliża się Noc Księgarń. Kilka sklepów w Lubelskiem weźmie w niej udział

Zbliża się Noc Księgarń. Kilka sklepów w Lubelskiem weźmie w niej udział

Punkty w Lublinie i Świdniku mają otworzyć swoje drzwi po zmroku.

Lutnia Piszczac – Lublinianka 0:3. Wygrana bez problemów

Lutnia Piszczac – Lublinianka 0:3. Wygrana bez problemów

To dopiero jego trzeci występ, ale w niedzielę Joe Dearman dał próbkę swoich możliwości. Anglik strzelił dwa gole, dorzucił asystę, a jego Lublinianka pokonała w Piszczacu Lutnię 3:0.

Powstała podczas wojny. Szkoła w Lublinie świętuje 80-lecie.
zdjęcia
galeria

Powstała podczas wojny. Szkoła w Lublinie świętuje 80-lecie.

W 1941 roku, jeszcze podczas trwania wojny, w mieście powstała Prywatna Szkoła Chemiczna. Tak zaczyna się historia Zespół Szkół Chemicznych i Przemysłu Spożywczego. Placówka w weekend świętowała jubileusz.

Czołówka nam nie uciekła, czyli opinie po meczu Motor Lublin – Wigry Suwałki

Czołówka nam nie uciekła, czyli opinie po meczu Motor Lublin – Wigry Suwałki

Motor znowu bez zwycięstwa. Tym razem piłkarze z Lublina musieli długo gonić wynik w meczu z Wigrami Suwałki. W doliczonym czasie gry jednak się udało i ostatecznie zawody zakończyły się podziałem punktów. Jak spotkanie oceniają trenerzy obu ekip?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty