Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

2 kwietnia 2009 r.
18:24
Edytuj ten wpis

Wpłacili na Palikota, dostali pracę

Autor: Zdjęcie autora Rafał Panas
0 46 A A

Trzy osoby, które cztery lata temu w dziwnych okolicznościach wspierały finansowo kampanię PO na Lubelszczyźnie, zatrudniono w lubelskim ratuszu rządzonym przez Platformę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wczoraj o śledztwie w sprawie finansowania w 2005 roku kampanii wyborczej Janusza Palikota głośno było w Sejmie. Szef PiS wykorzystał do politycznej walki nasze ustalenia sprzed tygodnia.

Ujawniliśmy, że według radomskiej prokuratury, kampania Palikota była nielegalnie finansowana przez podstawione osoby, tzw. słupy. Krzysztof Łątka, bliski współpracownik posła, a teraz dyrektor w Urzędzie Miasta Lublin, miał w ten sposób przekazać 84 tys. zł (limit na osobę wynosił 21 tys. zł).

Wykroczenie się przedawniło. W umorzonym śledztwie okazało się, że na konto PO, ze wskazaniem na szefa lubelskiej PO, wpłaciło pieniądze dziesięć osób, których dochody nie pozwalały na takie darowizny.

W większości byli to studenci lub ludzie świeżo po studiach. Chodziło o wpłaty rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Sprawdziliśmy, co robią teraz. Okazuje się, że trzy osoby pracują w Urzędzie Miasta w Lublinie. Posady dostali za prezydentury Adama Wasilewskiego (PO).

- To nie ma żadnego związku z wpłatami na wybory, wygraliśmy konkursy - stwierdza Maciej Zaporowski, kierownik referatu w departamencie podlegającym Łątce (wpłacił 12,5 tys. zł).

Podobnie mówi Agnieszka Parol-Górna z kancelarii prezydenta Wasilewskiego. - Wpłata absolutnie nie miała wpływu na moje zatrudnienie.

W magistracie pracuje również Agnieszka Oszust (kancelaria prezydenta). Wczoraj nie udało się nam do niej dodzwonić. W 2005 wpłaciła 10 tys. zł. "Z perspektywy czasu oceniam, że to była duża wpłata w stosunku do moich zarobków” - przyznała w prokuraturze.

- Prezydent nie miał wpływu na zatrudnienie tych osób. Zostały wybrane w konkursie po przejściu wszelkich procedur - mówi Iwona Blajerska, rzecznik lubelskiego magistratu.

Obecna poseł Magdalena Gąsior-Marek wpłaciła na kampanię Palikota 12,5 tys. zł, policjantom nie chciała powiedzieć, skąd je miała. W wyborach samorządowych 2006 r. znalazła się na liście kandydatów PO, zdobyła mandat. Później znalazła pracę we współrządzonym przez PO Urzędzie Marszałkowskim (teraz jest na urlopie bezpłatnym).

- Najwyraźniej mamy tutaj przysługę za przysługę, choć te osoby zapewne przeszły procedurę konkursową - komentuje Dariusz Sadowski, lubelski radny z Socjaldemokracji Polskiej. - To taki dziwny zbieg okoliczności: najpierw nie wiadomo, skąd mają pieniądze na wpłatę na kampanię wyborczą, a potem wygrywają w konkursach.

- Może być i tak, że Palikot i Łątka wynagradzają działaczy Platformy z publicznych pieniędzy - dodaje Piotr Kowalczyk, szef klubu radnych PiS. - I jeśli bierze w tym udział prezydent miasta Adam Wasilewski, to jest to rzecz niewyobrażalna. Zbadamy to.

Komentarze 46

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
pw / 5 kwietnia 2009 o 20:15
0
Bulwersuje mnie tylko jedno:temat jak temat ot dla internetowych pseudopoprawnych zakompleksionych Polaczków (zadrę w oku innych im nieznanych widzą belek w swoich pewnie nie), ale czy zgodne z prawem jest podawanie nazwisk osób tutaj 'osądzanych'? a może świadczy o niskim poziomie pisemka? braku nadzoru sekretarza redakcji nie mówiąc już o naczelnym - inne media które podchwyciły temat używały jedynie pierwszej litery nazwiska! a możne redaktor jest tak pewny swego i takie ma szerokie plecki Dariuszka i innych ze nikogo się nie boi??!! faktem jest że prokuratura sprawę UMORZYŁA! ale rządna krwi gawiedź potrzebuje mięsa!

BRAWO za poziom pismaka pseudo redaktorzyny, dla którego prawo i godność osobista to nic nieznaczące słowa. Ale kto z kim przystaje... tak i siebie traktuje?
Bulwersuje mnie tylko jedno:temat jak temat ot dla internetowych pseudopoprawnych zakompleksionych Polaczków (zadrę w oku innych im nieznanych widzą belek w swoich pewnie nie), ale czy zgodne z prawem jest podawanie nazwisk osób tutaj 'osądzanych'? a może świadczy o niskim poziomie pisemka? braku nadzoru sekretarza redakcji nie mówiąc już o naczelnym - inne media które podchwyciły temat używały jedynie pierwszej litery nazwiska! a możne redaktor jest tak pewny swego i takie ma szerokie plecki Dariuszka i innych ze nikogo się nie... rozwiń
Avatar
PO / 4 kwietnia 2009 o 21:15
0
Chyba już nikt nie wierzy że ta afera to sprawa Piatka. To Palikot próbuje stoworzyć sobie wirtualnego wroga. Szkoda, że nie widział jak Krzysztof Łatka z jego kartą kredytową biegał po Lukas banku i wypłacał Jego pieniądze i dawał biednym niczym Janosik...Szkoda tylko, że ci biedni studenci musieli tą kasę spowrotem oddać. Szkoda, że bezstronna Pani prokurator z Radomia zmieniła kwalifikację czynu z przestępsta na wykroczenie.
A może Krzysztof pamięta jak pieniądze pakował w koperty a dużo ich było. Wyglądało to jak w mafii. Dziesiątki pieknych pulchnych kopert. I Palikot o tym nie wiedział? Wtedy mógł nie wiedzieć ale później lokalni działacze mu meldowali co zrobił Łątka a mimo to Palikot nic z nim nie zrobił. Ale o sprawie od poczatku wiedział i asystent pana Tuska i Pan poseł Żmijan. Wiedziała Pani Julia Pitera. Może dziennikarze ją zapytają dlaczego od tamtego czasu nic nie zrobiła? I też nic nie zrobiła... Swój swojego kryje...
Chyba już nikt nie wierzy że ta afera to sprawa Piatka. To Palikot próbuje stoworzyć sobie wirtualnego wroga. Szkoda, że nie widział jak Krzysztof Łatka z jego kartą kredytową biegał po Lukas banku i wypłacał Jego pieniądze i dawał biednym niczym Janosik...Szkoda tylko, że ci biedni studenci musieli tą kasę spowrotem oddać. Szkoda, że bezstronna Pani prokurator z Radomia zmieniła kwalifikację czynu z przestępsta na wykroczenie.
A może Krzysztof pamięta jak pieniądze pakował w koperty a dużo ich było. Wyglądało to jak w mafii. Dziesiątk... rozwiń
Avatar
Janek / 4 kwietnia 2009 o 21:00
0
Konkurs w Urzędzie Miasta to fikcja. Agnieszka Parol-Górna była dyrektorką biura Leviatan, które mieściło się przecież w biurze platformy...i wy piszecie, że sama wygrała konkurs. A jej mąż jest przecież członkiem platformy. Co za zbieg okoliczności.
Michał Krawczyk dzisiaj dyrektor biura promocji miasta lublina był poprzednio dyrektorem biura poselskiego posła Janusza P.
To też przypadek czy też duży przypływ talentu? A Łątka? Dzisiaj wiemy dlaczego pracuje w urzędzie.
Dziwi mnie tylko to, że teraz go nie wywalą na zbity pysk. Skoro zeznał, że to nie od Palikota ta kasa na kampanię to pozbawił się haka na Janusza.
Janusz wywal tą farbowaną małpę bo tylko szkodzi. Tz przenieś go gdzieś na dyrektora punktu skupu w Hrubieszowie. Daj mu dobrą pensję.
Witaj Krzysztof w lepszych czasach....
Konkurs w Urzędzie Miasta to fikcja. Agnieszka Parol-Górna była dyrektorką biura Leviatan, które mieściło się przecież w biurze platformy...i wy piszecie, że sama wygrała konkurs. A jej mąż jest przecież członkiem platformy. Co za zbieg okoliczności.
Michał Krawczyk dzisiaj dyrektor biura promocji miasta lublina był poprzednio dyrektorem biura poselskiego posła Janusza P.
To też przypadek czy też duży przypływ talentu? A Łątka? Dzisiaj wiemy dlaczego pracuje w urzędzie.
Dziwi mnie tylko to, że teraz go nie wywalą na zbity p... rozwiń
Avatar
puzon20 / 4 kwietnia 2009 o 20:04
0
i ty w to, co napisałeś(aś) wierzysz? uważasz, że to jest zmowa, i że jak zawsze to wina PiS? Przemuyśl to i daj sobie spokój z zabieraniem głosu na forum
Avatar
los / 4 kwietnia 2009 o 13:39
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Ale tu Krystian chodzi o prawne i moralne zasady!! Pewnie że to są super ludzie natomiast cała sprawa z wpłatami na kampanie Palikota to złamanie prawa !!! i tyle ci samorządowcy umcs którzy zostali zatrudnieni pownni przechodzić nabory bez żadnego dodatkowego wsparcia!!!

Ale tu Krystian chodzi o prawne i moralne zasady!! Pewnie że to są super ludzie natomiast cała sprawa z wpłatami na kampanie Palikota to złamanie prawa !!! i tyle ci samorządowcy umcs którzy zostali zatrudnieni pownni przechodzić nabory bez żadnego dodatkowego wsparcia!!! rozwiń
Avatar
tyi / 4 kwietnia 2009 o 09:53
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Chłopcze czy Ty chcesz upodobnić się do dzialaczy z pzpn.To lesne dziadki.Ty sadze ze masz 20 kilka lat.Dzialacz to brzmi dumnie.Co do oszczednosci zycia to tez piszesz zbyt gornolotnie.Student bez pracy ,dzialacz, ma oszczednosci zycia.Chyba z dzialania..

Chłopcze czy Ty chcesz upodobnić się do dzialaczy z pzpn.To lesne dziadki.Ty sadze ze masz 20 kilka lat.Dzialacz to brzmi dumnie.Co do oszczednosci zycia to tez piszesz zbyt gornolotnie.Student bez pracy ,dzialacz, ma oszczednosci zycia.Chyba z dzialania.. rozwiń
Avatar
~zosia~ / 4 kwietnia 2009 o 09:47
0
Tak sobie czytam i mam wrażenie, że tym Krystianem Paździorem jest albo ten Łątka, albo faktycznie ktoś ze słupów. Bez względu na wszystko to niezły idiota!
Avatar
Krystianek Paździor / 4 kwietnia 2009 o 09:45
0
Krystian Paździor napisał:
Chodzi o zasadę - lepiej pracować ze sprawdzonymi ludźmi, niż z osobami znikąd. Właśnie przez to, że Urząd Miasta to o wiele poważniejsza rzecz, trzeba tam osób, o których wiadomo, że dadzą radę zadaniu. Bo Pani/Panie "odpowiadam", niech mi Pani/Pan znajdzie dowody na to, że te osoby nie wykonują dobrze swojej pracy. A wszyscy zdaje się zakładają, że te osoby nie powinny tam trafić, bo są znajomymi Krzysztofa. Przepraszam bardzo - był konkurs, każdy, łącznie z Panią/Panem mógł składać swoje papiery na dane stanowisko. Żyjemy w państwie prawa i różne procedury obowiązują. A to, że się dostali, świadczy o ich wartości. Ja wiem, że to dobrzy pracownicy i robią, co do nich należy.

Co do wiedzy książkowej - od tego jest samorząd, że wszyscy uczyliśmy się praktyki, a nie tylko teorii. Droga Pani/Drogi Panie - samorząd nie robi imprez tylko dla studentów. Wystarczy spojrzeć na różne eventy i wydarzenia, chociażby koncerty zagranicznych gwiazd. Nie tylko studenci tam byli - prawda? Część tych studentów z samorządu w trakcie studiów pracuje przy poważnych przedsięwzięciach w poważnych firmach. Nie zacznę dawać przykładów, bo to nie moja sprawa zdradzać, gdzie pracują. A pracują, bo doceniają ich pracodawcy, bo się nauczyli sporo w samorządzie. Właśnie to było największym osiągnięciem Krzyśka za czasów samorządu. Nadał niepozbieranemu i skłóconemu towarzystwu formułę organizacji bliską firmom.

Droga Pani/Drogi Panie - nie bawiliśmy się razem w piaskownicy na golasa, żeby mógł/a mi Pani/Pan mówić na "Ty". A podpisuje się z imienia i nazwiska, ponieważ jeśli coś piszę to z całą mocą i nie ukrywam swoich poglądów za śmiesznymi nickami i pseudonimami, jak daleko nie szukając Pani/Pan. Natomiast swoją przyszłością sam się zajmuję i nie muszę u nikogo szukać pomocy. Proszę się liczyć ze słowami, bo ostatnie zdanie Pani/Pana wypowiedzi zakrawa na paragraf, który mógłbym wyegzekwować w sądzie, gdyby miał/a Pani/Pan odrobinę odwagi głosić swoje poglądy pod własnym nazwiskiem.

Niemniej dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
rozwiń
Avatar
Kolega Krzysia / 4 kwietnia 2009 o 09:40
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Krystianie z poprzedniego postu. Tak się dziwnie składa, że wiem kim jesteś i tym bardziej jest mi przykro. Nie podam Twojego imienia i nazwiska z racji znajomości, ale to co piszesz jest obłudne i fałszywe, bo niestety jesteś jedną z tych 4 osób, które wpłacały pieniądze jako słupy!!!!!

Krystianie z poprzedniego postu. Tak się dziwnie składa, że wiem kim jesteś i tym bardziej jest mi przykro. Nie podam Twojego imienia i nazwiska z racji znajomości, ale to co piszesz jest obłudne i fałszywe, bo niestety jesteś jedną z tych 4 osób, które wpłacały pieniądze jako słupy!!!!! rozwiń
Avatar
Zdzisław... / 4 kwietnia 2009 o 08:22
0
Krystian... jak KŁ odszedł z "samorządów" to dopiero skończyły się wszystkie kłótnie i dziwne akcje....
Avatar
pw / 5 kwietnia 2009 o 20:15
0
Bulwersuje mnie tylko jedno:temat jak temat ot dla internetowych pseudopoprawnych zakompleksionych Polaczków (zadrę w oku innych im nieznanych widzą belek w swoich pewnie nie), ale czy zgodne z prawem jest podawanie nazwisk osób tutaj 'osądzanych'? a może świadczy o niskim poziomie pisemka? braku nadzoru sekretarza redakcji nie mówiąc już o naczelnym - inne media które podchwyciły temat używały jedynie pierwszej litery nazwiska! a możne redaktor jest tak pewny swego i takie ma szerokie plecki Dariuszka i innych ze nikogo się nie boi??!! faktem jest że prokuratura sprawę UMORZYŁA! ale rządna krwi gawiedź potrzebuje mięsa!

BRAWO za poziom pismaka pseudo redaktorzyny, dla którego prawo i godność osobista to nic nieznaczące słowa. Ale kto z kim przystaje... tak i siebie traktuje?
Bulwersuje mnie tylko jedno:temat jak temat ot dla internetowych pseudopoprawnych zakompleksionych Polaczków (zadrę w oku innych im nieznanych widzą belek w swoich pewnie nie), ale czy zgodne z prawem jest podawanie nazwisk osób tutaj 'osądzanych'? a może świadczy o niskim poziomie pisemka? braku nadzoru sekretarza redakcji nie mówiąc już o naczelnym - inne media które podchwyciły temat używały jedynie pierwszej litery nazwiska! a możne redaktor jest tak pewny swego i takie ma szerokie plecki Dariuszka i innych ze nikogo się nie... rozwiń
Avatar
PO / 4 kwietnia 2009 o 21:15
0
Chyba już nikt nie wierzy że ta afera to sprawa Piatka. To Palikot próbuje stoworzyć sobie wirtualnego wroga. Szkoda, że nie widział jak Krzysztof Łatka z jego kartą kredytową biegał po Lukas banku i wypłacał Jego pieniądze i dawał biednym niczym Janosik...Szkoda tylko, że ci biedni studenci musieli tą kasę spowrotem oddać. Szkoda, że bezstronna Pani prokurator z Radomia zmieniła kwalifikację czynu z przestępsta na wykroczenie.
A może Krzysztof pamięta jak pieniądze pakował w koperty a dużo ich było. Wyglądało to jak w mafii. Dziesiątki pieknych pulchnych kopert. I Palikot o tym nie wiedział? Wtedy mógł nie wiedzieć ale później lokalni działacze mu meldowali co zrobił Łątka a mimo to Palikot nic z nim nie zrobił. Ale o sprawie od poczatku wiedział i asystent pana Tuska i Pan poseł Żmijan. Wiedziała Pani Julia Pitera. Może dziennikarze ją zapytają dlaczego od tamtego czasu nic nie zrobiła? I też nic nie zrobiła... Swój swojego kryje...
Chyba już nikt nie wierzy że ta afera to sprawa Piatka. To Palikot próbuje stoworzyć sobie wirtualnego wroga. Szkoda, że nie widział jak Krzysztof Łatka z jego kartą kredytową biegał po Lukas banku i wypłacał Jego pieniądze i dawał biednym niczym Janosik...Szkoda tylko, że ci biedni studenci musieli tą kasę spowrotem oddać. Szkoda, że bezstronna Pani prokurator z Radomia zmieniła kwalifikację czynu z przestępsta na wykroczenie.
A może Krzysztof pamięta jak pieniądze pakował w koperty a dużo ich było. Wyglądało to jak w mafii. Dziesiątk... rozwiń
Avatar
Janek / 4 kwietnia 2009 o 21:00
0
Konkurs w Urzędzie Miasta to fikcja. Agnieszka Parol-Górna była dyrektorką biura Leviatan, które mieściło się przecież w biurze platformy...i wy piszecie, że sama wygrała konkurs. A jej mąż jest przecież członkiem platformy. Co za zbieg okoliczności.
Michał Krawczyk dzisiaj dyrektor biura promocji miasta lublina był poprzednio dyrektorem biura poselskiego posła Janusza P.
To też przypadek czy też duży przypływ talentu? A Łątka? Dzisiaj wiemy dlaczego pracuje w urzędzie.
Dziwi mnie tylko to, że teraz go nie wywalą na zbity pysk. Skoro zeznał, że to nie od Palikota ta kasa na kampanię to pozbawił się haka na Janusza.
Janusz wywal tą farbowaną małpę bo tylko szkodzi. Tz przenieś go gdzieś na dyrektora punktu skupu w Hrubieszowie. Daj mu dobrą pensję.
Witaj Krzysztof w lepszych czasach....
Konkurs w Urzędzie Miasta to fikcja. Agnieszka Parol-Górna była dyrektorką biura Leviatan, które mieściło się przecież w biurze platformy...i wy piszecie, że sama wygrała konkurs. A jej mąż jest przecież członkiem platformy. Co za zbieg okoliczności.
Michał Krawczyk dzisiaj dyrektor biura promocji miasta lublina był poprzednio dyrektorem biura poselskiego posła Janusza P.
To też przypadek czy też duży przypływ talentu? A Łątka? Dzisiaj wiemy dlaczego pracuje w urzędzie.
Dziwi mnie tylko to, że teraz go nie wywalą na zbity p... rozwiń
Avatar
puzon20 / 4 kwietnia 2009 o 20:04
0
i ty w to, co napisałeś(aś) wierzysz? uważasz, że to jest zmowa, i że jak zawsze to wina PiS? Przemuyśl to i daj sobie spokój z zabieraniem głosu na forum
Avatar
los / 4 kwietnia 2009 o 13:39
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Ale tu Krystian chodzi o prawne i moralne zasady!! Pewnie że to są super ludzie natomiast cała sprawa z wpłatami na kampanie Palikota to złamanie prawa !!! i tyle ci samorządowcy umcs którzy zostali zatrudnieni pownni przechodzić nabory bez żadnego dodatkowego wsparcia!!!

Ale tu Krystian chodzi o prawne i moralne zasady!! Pewnie że to są super ludzie natomiast cała sprawa z wpłatami na kampanie Palikota to złamanie prawa !!! i tyle ci samorządowcy umcs którzy zostali zatrudnieni pownni przechodzić nabory bez żadnego dodatkowego wsparcia!!! rozwiń
Avatar
tyi / 4 kwietnia 2009 o 09:53
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Chłopcze czy Ty chcesz upodobnić się do dzialaczy z pzpn.To lesne dziadki.Ty sadze ze masz 20 kilka lat.Dzialacz to brzmi dumnie.Co do oszczednosci zycia to tez piszesz zbyt gornolotnie.Student bez pracy ,dzialacz, ma oszczednosci zycia.Chyba z dzialania..

Chłopcze czy Ty chcesz upodobnić się do dzialaczy z pzpn.To lesne dziadki.Ty sadze ze masz 20 kilka lat.Dzialacz to brzmi dumnie.Co do oszczednosci zycia to tez piszesz zbyt gornolotnie.Student bez pracy ,dzialacz, ma oszczednosci zycia.Chyba z dzialania.. rozwiń
Avatar
~zosia~ / 4 kwietnia 2009 o 09:47
0
Tak sobie czytam i mam wrażenie, że tym Krystianem Paździorem jest albo ten Łątka, albo faktycznie ktoś ze słupów. Bez względu na wszystko to niezły idiota!
Avatar
Krystianek Paździor / 4 kwietnia 2009 o 09:45
0
Krystian Paździor napisał:
Chodzi o zasadę - lepiej pracować ze sprawdzonymi ludźmi, niż z osobami znikąd. Właśnie przez to, że Urząd Miasta to o wiele poważniejsza rzecz, trzeba tam osób, o których wiadomo, że dadzą radę zadaniu. Bo Pani/Panie "odpowiadam", niech mi Pani/Pan znajdzie dowody na to, że te osoby nie wykonują dobrze swojej pracy. A wszyscy zdaje się zakładają, że te osoby nie powinny tam trafić, bo są znajomymi Krzysztofa. Przepraszam bardzo - był konkurs, każdy, łącznie z Panią/Panem mógł składać swoje papiery na dane stanowisko. Żyjemy w państwie prawa i różne procedury obowiązują. A to, że się dostali, świadczy o ich wartości. Ja wiem, że to dobrzy pracownicy i robią, co do nich należy.

Co do wiedzy książkowej - od tego jest samorząd, że wszyscy uczyliśmy się praktyki, a nie tylko teorii. Droga Pani/Drogi Panie - samorząd nie robi imprez tylko dla studentów. Wystarczy spojrzeć na różne eventy i wydarzenia, chociażby koncerty zagranicznych gwiazd. Nie tylko studenci tam byli - prawda? Część tych studentów z samorządu w trakcie studiów pracuje przy poważnych przedsięwzięciach w poważnych firmach. Nie zacznę dawać przykładów, bo to nie moja sprawa zdradzać, gdzie pracują. A pracują, bo doceniają ich pracodawcy, bo się nauczyli sporo w samorządzie. Właśnie to było największym osiągnięciem Krzyśka za czasów samorządu. Nadał niepozbieranemu i skłóconemu towarzystwu formułę organizacji bliską firmom.

Droga Pani/Drogi Panie - nie bawiliśmy się razem w piaskownicy na golasa, żeby mógł/a mi Pani/Pan mówić na "Ty". A podpisuje się z imienia i nazwiska, ponieważ jeśli coś piszę to z całą mocą i nie ukrywam swoich poglądów za śmiesznymi nickami i pseudonimami, jak daleko nie szukając Pani/Pan. Natomiast swoją przyszłością sam się zajmuję i nie muszę u nikogo szukać pomocy. Proszę się liczyć ze słowami, bo ostatnie zdanie Pani/Pana wypowiedzi zakrawa na paragraf, który mógłbym wyegzekwować w sądzie, gdyby miał/a Pani/Pan odrobinę odwagi głosić swoje poglądy pod własnym nazwiskiem.

Niemniej dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
rozwiń
Avatar
Kolega Krzysia / 4 kwietnia 2009 o 09:40
0
Krystian Paździor napisał:
Od kilku lat działam w różnych organizacjach studenckich. Dla mnie mocno dziwne jest to, o co toczy się ta sprawa. Abstrahując od domniemanego sposobu sfinansowania kampanii (prawo według mnie powinno być zmienione - jeżeli stać mnie na to i namolnie czczę jakąś partię, to czemu mam nie wpłacić na nią oszczędności życia, jeśli chcę?), normalne jest to, że jeśli coś organizując sprawdziło się jakieś osoby, zna się je i wie, że świetnie się spisują niezależnie od sprawy, którą się zajmują, to bierze się te osoby do nowych, następnych zadań. Od tego zależy sukces działalności. Od znalezienia odpowiednich osób do pomocy. Jeśli przy każdym zadaniu miałbym szukać nowych ludzi, to wiele spraw by upadło, bo szansa trafienia na odpowiednią odpowiedzialną osobę nie jest duża.

Przykładowo, jeśli czytelnik tej gazety, pan Kowalski, wynajął glazurnika, żeby mu zrobił łazienkę i jest zadowolony z jego pracy, to jest oczywiste, że jak będzie wykładał kafelkami drugą łazienkę, to weźmie tego samego człowieka. To takie proste. Więc jeśli teraz chodzi o Urząd Miasta, to czemu ten schemat nie miałby zastosowania?

Te osoby przeszły pozytywnie konkursy. Nie wnikam jak to było zorganizowane. Patrzę na to zdroworozsądkowo. Jeżeli z tymi osobami Krzysiek zrobił tak wiele dla samorządności na UMCS - a zrobił, dobrze wiem, bo zaczałem działać po jego odejściu - to świetnie, że one znalazły się w Urzędzie Miasta. Bo takich osób ze świecą szukać.

Krystianie z poprzedniego postu. Tak się dziwnie składa, że wiem kim jesteś i tym bardziej jest mi przykro. Nie podam Twojego imienia i nazwiska z racji znajomości, ale to co piszesz jest obłudne i fałszywe, bo niestety jesteś jedną z tych 4 osób, które wpłacały pieniądze jako słupy!!!!!

Krystianie z poprzedniego postu. Tak się dziwnie składa, że wiem kim jesteś i tym bardziej jest mi przykro. Nie podam Twojego imienia i nazwiska z racji znajomości, ale to co piszesz jest obłudne i fałszywe, bo niestety jesteś jedną z tych 4 osób, które wpłacały pieniądze jako słupy!!!!! rozwiń
Avatar
Zdzisław... / 4 kwietnia 2009 o 08:22
0
Krystian... jak KŁ odszedł z "samorządów" to dopiero skończyły się wszystkie kłótnie i dziwne akcje....
Zobacz wszystkie komentarze 46

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku
Alarm 24

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku 0 0

Kupiony w hipermarkecie notebook okazał się wadliwy, ale sklep nie chce go przyjąć z powrotem, mimo że obiecuje klientom możliwość zwrotu towarów w ciągu 30 dni od zakupu. Hipermarket tłumaczy, że sprzęt jest już używany. Klient jest oburzony, ale zgodnie z prawem to sklep ma rację.

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program]
28 lipca 2018, 11:00

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program] 6 1

Pokaz filmu „Złodziejaszki” Hirokazu Koreedy nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, a potem wspólny koncert Nosowskiej i Zamilskiej na kazimierskim zamku. Tak będzie wyglądało otwarcie 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się już w następną sobotę 28 lipca.

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo
21 lipca 2018, 18:00

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo 1 0

Co Gdzie Kiedy. Duet Gabryś & Quinn wystąpi 21 lipca o godz. 18 w Muzeum Lubelskim w ramach cyklu Muzyka na lubelskim Zamku.

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych 0 0

Cztery osoby, w tym prezes i dyrektorzy jednej ze spółek, zostali zatrzymani przez prokuratorów z Zamościa. Śledczy podejrzewają ich o wyłudzenia podatku VAT.

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie 72 38

W czwartek zalano betonem studnię odkrytą przed Bramą Krakowską podczas przebudowy nawierzchni. Ratusz planował stworzenie w tym miejscu „okna czasu”, przez które można by zajrzeć do wnętrza. Ale takiej atrakcji jednak tu nie będzie. – Udostępnienie studni okazało się niemożliwe – oznajmił Urząd Miasta.

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
21 lipca 2018, 12:00

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 3 1

Co Gdzie Kiedy. Inna Fundacja - IFKA zaprasza do udziału w projekcje NIE WYMIGASZ SIĘ OD HISTORII/HERSTORII, w ramach którego organizowane będą spacery prowadzone w języku polskim oraz migowym. Na początek spacery z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków 14 0

Zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem usłyszeli dwaj 16-latkowie, którzy od początku lipca na basenie miejskim w Puławach kradli przedmioty pozostawione w szafkach.

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu
galeria

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu 31 0

Członkowie rodzin policjantów, którzy stracili życie na służbie odsłonili dziś tabliczki epitafijne. Jedna z nich poświęcona jest st. sierż. Magdalenie Dolebskiej z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie
20 lipca 2018, 12:00

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie 0 0

W piątek, 20 lipca o godz. 12 w Kazimierzu Dolnym odbędzie się wycieczka z przewodnikiem, podczas której poznamy filmowe losy nadwiślańskiego miasta.

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti 2 5

Miejski Zakład Komunikacyjny w Białej Podlaskiej w nietypowy sposób walczy z wandalami. Na kilku najczęściej dewastowanych wiatach przystankowych pojawi się graffiti. Pierwsze już jest – na przystanku przy ulicy Warszawskiej

Azoty Puławy wróciły do treningów

Azoty Puławy wróciły do treningów 1 0

PIŁKA RĘCZNA Brązowi medaliści rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Drużynę prowadzi były reprezentacyjny obrotowy Bartosz Jurecki

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy 0 7

Prawie 7 miesięcy drogowcy remontowali niespełna trzykilometrowy odcinek drogi 801, od Dęblina do Stężycy.

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia]
galeria

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia] 5 0

Nowe ulice i mosty, a w planach m.in. budowa placu zabaw – inwestycje w Zamościu nabierają tempa.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca 0 0

Tej imprezy nie można przegapić. Od piątku do niedzieli Lublin będzie gospodarzem 94. PZLA Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce. Tylu gwiazd nie mieliśmy u siebie od... 34 lat.

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie 0 0

Średnie wynagrodzenie za godzinę pracy w Unii Europejskiej wyniosło w 2017 roku 23,1 euro, natomiast w strefie euro 26,9 euro. Najwyższą stawkę otrzymali pracownicy w Luksemburgu, Danii i Belgii, a najniższą - w Bułgarii i Rumunii. W Polsce średnia stawka godzinowa to 6,3 euro – podaje Europejski Urząd Statystyczny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.