Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

19 grudnia 2019 r.
11:02

Zazwyczaj unikamy tego w kontaktach z nieznajomymi. Oni zrobili to na placu Litewskim

21 13 A A

Spotkaj się w cztery oczy z drugim człowiekiem - zachęcali organizatorzy happeningu na placu Litewskim. Każdy mógł przez chwilę spojrzeć w oczy nieznajomemu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Chodziło o pokazanie sensu kontaktu wzrokowego. Szczególnie teraz jest to istotne ze względu na natłok obowiązków i cały ten przedświąteczny szum. Chcemy przypomnieć, jak ważne jest to, by skupić się na drugim człowieku, poświęcić mu chwilę i zobaczyć jak wiele emocji może się pojawić przy okazji nawet krótkotrwałego kontaktu wzrokowego – tłumaczy jedna z organizatorek wydarzenia Martyna Nowak z Koła Naukowego Psychologów UMCS.

– Kontakt wzrokowy jest istotny. Jak twierdził wybitny psycholog oraz pionier w dziedzinie badań emocji i ich ekspresji ruchowo-mimicznej Paul Ekman, kiedy ludzie patrzą na siebie, mają poczucie, że są w centrum uwagi, przez co czują się potrzebni i chciani. Mamy nadzieję, że organizacja takiego wydarzenia przypomni, jak ważne jest skupianie się na drugim człowieku zamiast na rzeczach materialnych. Obecnie jesteśmy przebodźcowani. Dostajemy tyle sygnałów, że łatwiej nam się skupić na tym, co jest na zewnątrz niż na drugiej osobie, która jest obok nas – opowiada współorganizatorka happeningu Natalia Rola, studentka psychologii.

Monika, studentka fizjoterapii na Uniwersytecie Medycznym kiedyś już brała udział w podobnej akcji. Uwielbia to. – Patrzenie w oczy obcym ludziom jest fascynujące, ponieważ nagle okazuje się, że jest miliard emocji, które samo zanurzenie się w spojrzenie potrafi wywołać. To bardzo społeczne. Dużo ludzi się tego boi w dzisiejszych czasach. Nie patrzą innym w oczy. Jesteśmy istotami społecznymi, chowanie się przed innymi ludźmi jest nienaturalne – opowiada.

– Okres przedświąteczny powinien być czasem spędzonym z rodziną, powinien zbliżać ludzi. Tymczasem jesteśmy zaangażowani w kupowanie prezentów, przygotowywanie Wigilii, organizowanie Sylwestra, jesteśmy zabiegani. To wydarzenie pozwala się na chwilę zatrzymać i skupić na emocjach – mówi Daniel, członek Koła Naukowego Psychologów UMCS.

Marta, studentka behawiorystyki zwierząt bierze udział w tego typu wydarzeniu po raz pierwszy. – Uważam, że oczy są zwierciadłem duszy. Lubię patrzeć ludziom w oczy. Chciałabym, żeby takie akcje były organizowane częściej – komentuje.

Spotkanie na placu Litewskim jest zainspirowane twórczością słynnej performerki Mariny Abramović, która w swojej twórczości zwraca uwagę na rolę spojrzenia jako aktu pogłębienia kontaktu z drugim człowiekiem oraz podkreślenie emocji, które mogą się pojawić pod jego wpływem. Autorka performansu „Artystka obecna”, spędziła podczas niego w bezruchu około 700 godzin, spoglądając ludziom siadającym naprzeciw w oczy i stając się ich swoistym lustrem. To właśnie wystawa Abramović „Do czysta” zainspirowała jedną z organizatorek Martynę Nowak do stworzenia takiego wydarzenia w Lublinie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 19 grudnia 2019 r. o 11:18
nie jest łatwo spoglądać w oczy nieznajomym, szczególnie kobietom, baba może myśleć, że chcę się na nią rzucić
Avatar
Le Petit Prince / 19 grudnia 2019 r. o 11:19
... bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Avatar
niekontaktowy / 19 grudnia 2019 r. o 11:21
Kontakt wzrokowy (ale krotki) jest oczywiscie bardzo wazny i jest waznym elementem kultury osobistej ale wpatrywanie sie komus w oczy i gapienie sie to juz wysoce prowokujace i niekulturalne; tylko prostactwo, psychopaci lub manipulatorzy tak robia.
Avatar
max / 19 grudnia 2019 r. o 11:13
Prezydent Żuk był zapraszany na happening? Jest on jeszcze w stanie spojrzeć w oczy mieszkańcom miasta, którym tymczasowo zarządza?
Cytując twojego wodza: spieprzaj dziadu!
Avatar
thanatos / 19 grudnia 2019 r. o 12:19
Uwazam, ze obecnie spoleczenstwo jest bardziej zniewolone niz kiedykolwiek a najbardziej szokujace jest to, ze to jest jego wybor (a przynajmniej wmawia sie mu, ze to jego wybor); oczywiscie mamy tutaj do czynienia z inzynieria spoleczna i psychomanipulacja, kreowaniem potrzeb i lękow. Atomizacja jest celowa bo czlowiek samotny zastepuje sobie obecnosc innych ludzi, konsumpcja i przedmiotami, ktorych najczesciej nie potrzebuje; odlaczenie "od srada" to klasyczna forma "polowania drapieznika", ktory tutaj chec wykorzystac swoja ofiare bo na samotnego latwiej wplynac i latwiej nim rzadzic.
Uwazam, ze obecnie spoleczenstwo jest bardziej zniewolone niz kiedykolwiek a najbardziej szokujace jest to, ze to jest jego wybor (a przynajmniej wmawia sie mu, ze to jego wybor); oczywiscie mamy tutaj do czynienia z inzynieria spoleczna i psychomanipulacja, kreowaniem potrzeb i lękow. Atomizacja jest celowa bo czlowiek samotny zastepuje sobie obecnosc innych ludzi, konsumpcja i przedmiotami, ktorych najczesciej nie potrzebuje; odlaczenie "od srada" to klasyczna forma "polowania drapieznika", ktory tutaj chec wykorzystac ... rozwiń
Avatar
wolf / 19 grudnia 2019 r. o 11:27
... bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
 To co widzialne niedostrzegalnym bywa a to co dostrzeżone rzadko jest tym czym się wydaje.
Avatar
Jan / 19 grudnia 2019 r. o 11:54
Ludzie obudźcie się POlitycy mają was w d..ie a wy się zrecie między sobą
Avatar
Gość / 19 grudnia 2019 r. o 12:05
W latach 90-tych, kiedy to nie było takich rzeczy jak smartfony, szeroki dostęp do wi-fi oraz nie było social mediów życie było zupełnie inne - dzisiaj pomaganie sobie nawzajem staje się modne, dawniej pomaganie sobie było czymś oczywistym, sąsiedzi często się znali, umieli ze sobą rozmawiać, można było poprosić kogoś o pożyczenie jakiejś rzeczy i potem się oddało, można nawet było pod opiekę sąsiada/sąsiadki zostawić dziecko - tak bardzo w tamtym okresie ludzie sobie ufali, a czemu? Bo mieli poczucie pokomunistycznej jedności, wiedzieli, że czasy są niepewne i niestabilne to potrafili ze sobą rozmawiać i pomagać sobie, co więcej czasu na wszystko było mnóstwo i płynął on znacznie wolniej a co za tym idzie ludzie mieli więcej czasu na refleksję, powstawały ciekawe pomysły na życie, mnóstwo ludzi zrobiło kariery muzyczne czy aktorskie, dodatkowo nadziei na lepszą przyszłość dawała osoba papieża Jana Pawła II, pomimo biedy i niepewności ludzie mieli w sobie mnóstwo optymizmu. W latach 90-tych poczucie religijności było bardzo silne, pomimo, że w Polsce rządziło (bagatela) SLD!. Postkomuniści mimo wszystko czuli respekt przed kwestiami światopoglądowymi i nie walczyli wówczas z silną wiarą katolicką w Polsce, bo doskonale zdawali sobie sprawę czym by to poskutkowało, tymczasem w krajach zachodu( patrz Niemcy) miały miejsce olbrzymie parady miłości, które siały potężne spustoszenie mentalne wśród tamtejszego młodego pokolenia. Po 1995 roku upowszechniały się komputery, niektórzy mieli telefony komórkowe(sieci 2G) o niekolorowym wyświetlaczu i monofonicznych dzwonkach, jednak lata 90-te to zdecydowanie powszechny widok budek telefonicznych, to one wiodły wówczas prym w kontaktach obok klasycznych spotkań face-to-face. Lata 2000-2009 przyniosły pewne uporządkowanie - owszem internet odgrywał dużą rolę, jednak poziom informatyzacji życia zostawał niski, pojawiła się sieć 3G, telefony zyskały kolorowe wyświetlacze, dzwonki polifoniczne i nie tylko, miały takie dodatki jak latarka, była możliwość zrobienia zdjęcia/nagrania filmiku, notatnik, można było też wejść na internet w tej sieci, jednakże dane pakietowe i roaming były takie drogie, że nie opłacało się to, internet był drogi a ponadto zacinał się, stąd nie korzystano z niego z telefonu a pozostawiano w komputerach( wówczas wi-fi nie było takie popularne, dominował kabel/przewód). W tamtym okresie budki telefoniczne jeszcze się jakoś trzymały, chociaż powszechna dostępność telefonów komórkowych spowodowała spadek korzystania z nich, toteż w mniej atrakcyjnych miejscach po prostu zaczęto je likwidować. Lata 2000-2009 pod względem cyfrowym, technologicznym i telekomunikacyjnym była zrównoważona, zharmonizowana, internet był dodatkiem do życia nie zaś podstawą. No i na koniec lata 2010-2019 wchodzą nam smartfony, wchodzi nam wszędzie wi-fi a social media opanowują nasze całe życie - inżynieria socjotechniczna jaka wówczas następuje powoduje zwiększone podziały poglądowe, społeczeństwo się rozwarstwia, atomizuje, każdy żyje w swoich bańkach informacyjnych, radykalizuje się lewa strona jak i prawa politycznie, wraz z wejściem smartfonów oraz pojawieniem się social mediów o dziwo zdecydowanie więcej przybyło zdrad i rozwodów względem dekad poprzednich - więzi się spłycają, relacje stają się spłycone i powierzchowne, ludzie stają się zamknięci w realnym świecie a jakże wylewni online, ciągłe sms-owanie czy też czatowanie sprawia, że nie potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać - bo co mieliśmy sobie do przekazania to przekazaliśmy w formie elektronicznej. W poprzednich dekadach matki prosiły dzieciaki i młodzież aby w końcu do domu przyszły, w obecnej dekadzie ówczesne pokolenia młode proszą żeby w ogóle gdzieś wyszły a nie siedziały w internetach, tudzież grały w setki różnie mocno uzależniających gierek na jakimkolwiek urządzeniu by to nie było. Tylko w obecnej dekadzie wzrosło niebywale poczucie osamotnienia, młodzi ludzie i młodzież zdecydowanie częściej doświadczają kompleksów, depresji czy nawet popadają w myśli samobójcze, podczas gdy w poprzednich dekadach było tego znacząco mniej. Czy już dostrzegamy ile uroków naturalności i spontaniczności straciliśmy fundując sobie nawzajem cyfrowe więzienia? Jeśli nie to poczekajmy na "wspaniałą" sieć 5G to już ona porządek z nami zrobi, odbierając resztki smaku życia, w dodatku i prywatność oraz zdrowie, jeszcze nam gotówką pozabraniają płacić i będziemy podani jak na tacy bankom na wyciągach z rachunków, pojawią się skany a to palca a to oka a to dłoni a to twarzy a to głosu a potem zaczipują jak bydło. Ale media wszelkiej maści mówić będą "to jest postęp, tego nie zatrzymasz, tak musi być". Żenada
W latach 90-tych, kiedy to nie było takich rzeczy jak smartfony, szeroki dostęp do wi-fi oraz nie było social mediów życie było zupełnie inne - dzisiaj pomaganie sobie nawzajem staje się modne, dawniej pomaganie sobie było czymś oczywistym, sąsiedzi często się znali, umieli ze sobą rozmawiać, można było poprosić kogoś o pożyczenie jakiejś rzeczy i potem się oddało, można nawet było pod opiekę sąsiada/sąsiadki zostawić dziecko - tak bardzo w tamtym okresie ludzie sobie ufali, a czemu? Bo mieli poczucie pokomunistycznej jedności, wiedzieli, że... rozwiń
Avatar
Leoncio / 19 grudnia 2019 r. o 20:24
ja wolę dotykowy
Avatar
HI / 19 grudnia 2019 r. o 12:17
Podobno kiedyś w ZUS urzędniczki miały obowiązek patrzeć "głęboko w oczy", przez 5 sekund, każdemu, kto przyszedł "coś załatwić". Wiało grozą . . . :)
Avatar
Leoncio / 19 grudnia 2019 r. o 20:24
ja wolę dotykowy
Avatar
thanatos / 19 grudnia 2019 r. o 12:19
Uwazam, ze obecnie spoleczenstwo jest bardziej zniewolone niz kiedykolwiek a najbardziej szokujace jest to, ze to jest jego wybor (a przynajmniej wmawia sie mu, ze to jego wybor); oczywiscie mamy tutaj do czynienia z inzynieria spoleczna i psychomanipulacja, kreowaniem potrzeb i lękow. Atomizacja jest celowa bo czlowiek samotny zastepuje sobie obecnosc innych ludzi, konsumpcja i przedmiotami, ktorych najczesciej nie potrzebuje; odlaczenie "od srada" to klasyczna forma "polowania drapieznika", ktory tutaj chec wykorzystac swoja ofiare bo na samotnego latwiej wplynac i latwiej nim rzadzic.
Uwazam, ze obecnie spoleczenstwo jest bardziej zniewolone niz kiedykolwiek a najbardziej szokujace jest to, ze to jest jego wybor (a przynajmniej wmawia sie mu, ze to jego wybor); oczywiscie mamy tutaj do czynienia z inzynieria spoleczna i psychomanipulacja, kreowaniem potrzeb i lękow. Atomizacja jest celowa bo czlowiek samotny zastepuje sobie obecnosc innych ludzi, konsumpcja i przedmiotami, ktorych najczesciej nie potrzebuje; odlaczenie "od srada" to klasyczna forma "polowania drapieznika", ktory tutaj chec wykorzystac ... rozwiń
Avatar
HI / 19 grudnia 2019 r. o 12:17
Podobno kiedyś w ZUS urzędniczki miały obowiązek patrzeć "głęboko w oczy", przez 5 sekund, każdemu, kto przyszedł "coś załatwić". Wiało grozą . . . :)
Avatar
Gość / 19 grudnia 2019 r. o 12:05
W latach 90-tych, kiedy to nie było takich rzeczy jak smartfony, szeroki dostęp do wi-fi oraz nie było social mediów życie było zupełnie inne - dzisiaj pomaganie sobie nawzajem staje się modne, dawniej pomaganie sobie było czymś oczywistym, sąsiedzi często się znali, umieli ze sobą rozmawiać, można było poprosić kogoś o pożyczenie jakiejś rzeczy i potem się oddało, można nawet było pod opiekę sąsiada/sąsiadki zostawić dziecko - tak bardzo w tamtym okresie ludzie sobie ufali, a czemu? Bo mieli poczucie pokomunistycznej jedności, wiedzieli, że czasy są niepewne i niestabilne to potrafili ze sobą rozmawiać i pomagać sobie, co więcej czasu na wszystko było mnóstwo i płynął on znacznie wolniej a co za tym idzie ludzie mieli więcej czasu na refleksję, powstawały ciekawe pomysły na życie, mnóstwo ludzi zrobiło kariery muzyczne czy aktorskie, dodatkowo nadziei na lepszą przyszłość dawała osoba papieża Jana Pawła II, pomimo biedy i niepewności ludzie mieli w sobie mnóstwo optymizmu. W latach 90-tych poczucie religijności było bardzo silne, pomimo, że w Polsce rządziło (bagatela) SLD!. Postkomuniści mimo wszystko czuli respekt przed kwestiami światopoglądowymi i nie walczyli wówczas z silną wiarą katolicką w Polsce, bo doskonale zdawali sobie sprawę czym by to poskutkowało, tymczasem w krajach zachodu( patrz Niemcy) miały miejsce olbrzymie parady miłości, które siały potężne spustoszenie mentalne wśród tamtejszego młodego pokolenia. Po 1995 roku upowszechniały się komputery, niektórzy mieli telefony komórkowe(sieci 2G) o niekolorowym wyświetlaczu i monofonicznych dzwonkach, jednak lata 90-te to zdecydowanie powszechny widok budek telefonicznych, to one wiodły wówczas prym w kontaktach obok klasycznych spotkań face-to-face. Lata 2000-2009 przyniosły pewne uporządkowanie - owszem internet odgrywał dużą rolę, jednak poziom informatyzacji życia zostawał niski, pojawiła się sieć 3G, telefony zyskały kolorowe wyświetlacze, dzwonki polifoniczne i nie tylko, miały takie dodatki jak latarka, była możliwość zrobienia zdjęcia/nagrania filmiku, notatnik, można było też wejść na internet w tej sieci, jednakże dane pakietowe i roaming były takie drogie, że nie opłacało się to, internet był drogi a ponadto zacinał się, stąd nie korzystano z niego z telefonu a pozostawiano w komputerach( wówczas wi-fi nie było takie popularne, dominował kabel/przewód). W tamtym okresie budki telefoniczne jeszcze się jakoś trzymały, chociaż powszechna dostępność telefonów komórkowych spowodowała spadek korzystania z nich, toteż w mniej atrakcyjnych miejscach po prostu zaczęto je likwidować. Lata 2000-2009 pod względem cyfrowym, technologicznym i telekomunikacyjnym była zrównoważona, zharmonizowana, internet był dodatkiem do życia nie zaś podstawą. No i na koniec lata 2010-2019 wchodzą nam smartfony, wchodzi nam wszędzie wi-fi a social media opanowują nasze całe życie - inżynieria socjotechniczna jaka wówczas następuje powoduje zwiększone podziały poglądowe, społeczeństwo się rozwarstwia, atomizuje, każdy żyje w swoich bańkach informacyjnych, radykalizuje się lewa strona jak i prawa politycznie, wraz z wejściem smartfonów oraz pojawieniem się social mediów o dziwo zdecydowanie więcej przybyło zdrad i rozwodów względem dekad poprzednich - więzi się spłycają, relacje stają się spłycone i powierzchowne, ludzie stają się zamknięci w realnym świecie a jakże wylewni online, ciągłe sms-owanie czy też czatowanie sprawia, że nie potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać - bo co mieliśmy sobie do przekazania to przekazaliśmy w formie elektronicznej. W poprzednich dekadach matki prosiły dzieciaki i młodzież aby w końcu do domu przyszły, w obecnej dekadzie ówczesne pokolenia młode proszą żeby w ogóle gdzieś wyszły a nie siedziały w internetach, tudzież grały w setki różnie mocno uzależniających gierek na jakimkolwiek urządzeniu by to nie było. Tylko w obecnej dekadzie wzrosło niebywale poczucie osamotnienia, młodzi ludzie i młodzież zdecydowanie częściej doświadczają kompleksów, depresji czy nawet popadają w myśli samobójcze, podczas gdy w poprzednich dekadach było tego znacząco mniej. Czy już dostrzegamy ile uroków naturalności i spontaniczności straciliśmy fundując sobie nawzajem cyfrowe więzienia? Jeśli nie to poczekajmy na "wspaniałą" sieć 5G to już ona porządek z nami zrobi, odbierając resztki smaku życia, w dodatku i prywatność oraz zdrowie, jeszcze nam gotówką pozabraniają płacić i będziemy podani jak na tacy bankom na wyciągach z rachunków, pojawią się skany a to palca a to oka a to dłoni a to twarzy a to głosu a potem zaczipują jak bydło. Ale media wszelkiej maści mówić będą "to jest postęp, tego nie zatrzymasz, tak musi być". Żenada
W latach 90-tych, kiedy to nie było takich rzeczy jak smartfony, szeroki dostęp do wi-fi oraz nie było social mediów życie było zupełnie inne - dzisiaj pomaganie sobie nawzajem staje się modne, dawniej pomaganie sobie było czymś oczywistym, sąsiedzi często się znali, umieli ze sobą rozmawiać, można było poprosić kogoś o pożyczenie jakiejś rzeczy i potem się oddało, można nawet było pod opiekę sąsiada/sąsiadki zostawić dziecko - tak bardzo w tamtym okresie ludzie sobie ufali, a czemu? Bo mieli poczucie pokomunistycznej jedności, wiedzieli, że... rozwiń
Avatar
/ 19 grudnia 2019 r. o 12:01
Prezydent Żuk był zapraszany na happening? Jest on jeszcze w stanie spojrzeć w oczy mieszkańcom miasta, którym tymczasowo zarządza?
 Prezydent Żuk woli spotkania z deweloperami oraz przedstawicielami lubelskiej oligarchii.
Avatar
Jan / 19 grudnia 2019 r. o 11:54
Ludzie obudźcie się POlitycy mają was w d..ie a wy się zrecie między sobą
Avatar
wolf / 19 grudnia 2019 r. o 11:27
... bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
 To co widzialne niedostrzegalnym bywa a to co dostrzeżone rzadko jest tym czym się wydaje.
Avatar
niekontaktowy / 19 grudnia 2019 r. o 11:21
Kontakt wzrokowy (ale krotki) jest oczywiscie bardzo wazny i jest waznym elementem kultury osobistej ale wpatrywanie sie komus w oczy i gapienie sie to juz wysoce prowokujace i niekulturalne; tylko prostactwo, psychopaci lub manipulatorzy tak robia.
Avatar
Le Petit Prince / 19 grudnia 2019 r. o 11:19
... bo najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Avatar
Gość / 19 grudnia 2019 r. o 11:18
nie jest łatwo spoglądać w oczy nieznajomym, szczególnie kobietom, baba może myśleć, że chcę się na nią rzucić
Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Żużlowiec Motoru Lublin mistrzem świata juniorów!

Żużlowiec Motoru Lublin mistrzem świata juniorów!

Mateusz Cierniak został indywidualnym mistrzem świata juniorów. Żużlowiec Motoru Lublin złoto zapewnił sobie zajmując trzecie miejsce w finałowej rundzie Grand Prix 2 w Toruniu. Drugi był inny zawodnik lubelskiej drużyny Wiktor Lampart, który może mówić o sporym pechu, bo medal przegrał zaledwie o włos.

Nawet milion przejechanych kilometrów i dalej wożą ludzi. MPK Kraśnik na zakręcie

Nawet milion przejechanych kilometrów i dalej wożą ludzi. MPK Kraśnik na zakręcie

Sytuacja jest „trudna”, „bardzo ciężka”. Te słowa padały zarówno z ust przedstawiciela pracowników MPK Kraśnik, prezesa spółki jak i miejskich radnych. – Skoro o podwyżkach nie ma mowy, skoro przed nami jest widmo bankructwa naszej spółki, to jaką mamy mieć motywację do pracy? – dopytywał radnych przewodniczący zakładowej „Solidarności” Witold Bielski. Czy dojdzie do strajku pracowników?

Trzy lata temu zaczynali jako hurtownia. Teraz Sunprofi ma większe plany co do OZE

Trzy lata temu zaczynali jako hurtownia. Teraz Sunprofi ma większe plany co do OZE

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że konieczne jest zwiększenie udziału OZE w polskim miksie energetycznym. Ostatnie wydarzenia m.in. za naszą wschodnią granicą pokazały, że OZE to już nie tylko ekologia i rachunek ekonomiczny, a gwarancja bezpieczeństwa - rozmowa z Piotrem Droździewiczem, wiceprezesem firmy Sunprofi.

Kayah i Viki Gabor zaśpiewają w Teatrze Muzycznym
7 października 2022, 18:00

Kayah i Viki Gabor zaśpiewają w Teatrze Muzycznym

"Słyszę Cię" to tytuł wyjątkowego koncertu charytatywnego, który Teatr Muzyczny w Lublinie zrealizuje w ramach pomocy na rzecz młodych ludzi zmagających się z problemami psychicznymi. Gwiazdami wydarzenia będą Viki Gabor i Kayah. Koncert odbędzie się już 7 października o godz. 18.

Jest 57 mln tabletek jodku potasu. Wiceminister:  Musimy być przygotowani na różne warianty

Jest 57 mln tabletek jodku potasu. Wiceminister: Musimy być przygotowani na różne warianty

Okazuje się, że Państwowa Agencja Atomistyki już przeprowadziła symulacje pod kątem rosyjskich ataków na ukraińskie elektrownie atomowe.

Open City 2022. Inwazja artystów na Lublin. Będzie 3-metrowe niemowlę
zdjęcia
1 października 2022, 16:00
galeria

Open City 2022. Inwazja artystów na Lublin. Będzie 3-metrowe niemowlę

Artystów jest dwudziestu, miejsc gdzie pojawią się ich prace: 25. W sobotę rozpoczyna się Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej Open City 2022.

Koncert dla Seniorów w Puławach
4 października 2022, 17:00

Koncert dla Seniorów w Puławach

4 października o godz. 17 w Puławskim Ośrodku Kultury Dom Chemika (ul. Wojska Polskiego 4) wystąpi Lubelska Federacja Bardów. Koncert odbędzie się w ramach VIII Puławskiej Senioriady.

Październik w Centrum Kultury w Lublinie i przestrzeń tańca
wideo
film

Październik w Centrum Kultury w Lublinie i przestrzeń tańca

Słowo „przestrzeń” nie pada tu przypadkowo, ale równie ważne jest to, że w październiku miłośnicy tańca będą zadowoleni.

Miasto Lublin musi zwrócić spory kawałek ziemi. Miała być szkoła, ale nie powstała

Miasto Lublin musi zwrócić spory kawałek ziemi. Miała być szkoła, ale nie powstała

Miasto przegrało sądowe spory o własność gruntów położonych między ul. Jana Pawła II a wąwozem. Władze Lublina muszą zwrócić tę ziemię spadkobiercom dawnych właścicieli. Wydane przedwczoraj wyroki są już prawomocne.

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. W niedzielę rusza kolejny sezon najstarszych w naszym regionie rozgrywek

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. W niedzielę rusza kolejny sezon najstarszych w naszym regionie rozgrywek

Tytułu broni zespół 4-tego Piętra. O jego sile stanowili w poprzednim sezonie głównie gracze podkoszowi jak Marcin Ożga, Łukasz Łukawski czy Marek Macieszczuk. Drugie miejsce zajęło The Reds Iglo-Klima, a podium uzupełnił Symbit

Bridget Jones wraca.  Program TV 30 września - 2 października 2022
30 września 2022, 20:00

Bridget Jones wraca. Program TV 30 września - 2 października 2022

W najbliższy weekend w telewizji będzie można zobaczyć m.in. festiwalowy "Portret kobiety w ogniu". Nie zabraknie też rozrywki w postaci takich filmów, jak "Alita: battle Angel" czy "Krzyk". Poniżej prezentuję kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa buduje nowe drogi. To strategiczna kwestia bezpieczeństwa

Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa buduje nowe drogi. To strategiczna kwestia bezpieczeństwa

Zgodnie wytycznymi straży pożarnej, zarządcy osiedli mieszkaniowych muszą poprawić dojazd do wskazanych budynków wielorodzinnych. Chodzi o to, by w razie zagrożenia, strażacy mogli szybko dotrzeć pod każdy adres. Nowych dróg pożarowych najszybciej przybywa na os. Niwa.

Już jutro zmiany na przystankach w Lublinie. Nowy rozkład komunikacji miejskiej

Już jutro zmiany na przystankach w Lublinie. Nowy rozkład komunikacji miejskiej

Od soboty będą obowiązywać nowe rozkłady jazdy autobusów i trolejbusów.

LUK Lublin zaczyna sezon od meczu z Cerrad Enea Czarnymi Radom

LUK Lublin zaczyna sezon od meczu z Cerrad Enea Czarnymi Radom

Cerrad Enea Czarni Radom będą przeciwnikiem LUK Lublin w pierwszej kolejce nowego sezonu. Mecz rozegrany zostanie w hali Globus, w sobotę, o godz 20.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Jak czas spędzają przedszkolaki w Chełmie? Np. z robotami

Jak czas spędzają przedszkolaki w Chełmie? Np. z robotami

Eko-warsztaty, nauka robotyki oraz zajęcia z ratownikami dotyczące bezpieczeństwa – takie atrakcje czekały na młodych mieszkańców i mieszkanki Chełma oraz okolic podczas tegorocznego „Lata z CEMEX”. W warsztatach, zabawach integracyjnych i wycieczkach uczestniczyło w sumie ponad 180 dzieci. Organizatorami wydarzenia byli: CEMEX Polska oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Chełmie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty