Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

20 grudnia 2019 r.
18:33

Od Porozumienia Centrum i PiS do PSL. Polityczne ścieżki Piotra Kowalczyka

6 57 A A
Po uwzględnieniu zażalenia na tymczasowe aresztowanie Piotr Kowalczyk będzie mógł spędzić święta w domu
Po uwzględnieniu zażalenia na tymczasowe aresztowanie Piotr Kowalczyk będzie mógł spędzić święta w domu (fot. Dorota Awiorko/archiwum)

Był w Porozumieniu Centrum, w PiS gdzie asystował posłance Elżbiecie Kruk, by ostatecznie wylądować w PSL. Ale i tak najbliżej mu teraz politycznie do Krzysztofa Żuka, lidera Platformy Obywatelskiej w województwie lubelskim, prezydenta Lublina. Kim jest i jaki jest najbardziej rozpoznawalny bohater afery, która wstrząsnęła polityczno-biznesowym Lublinem w ostatnich dniach?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– To proszę i mi wygasić mandat. Albo mnie odwołajcie. Albo niech mnie CBA zamknie – nagranie z tymi słowami Piotra Kowalczyka na początku grudnia udostępniali w internecie politycy Prawa i Sprawiedliwości. To wypowiedź z sesji Rady Miasta w 2017 roku, gdy radni głosowali nad wygaszeniem mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Teraz filmik zaczął żyć drugim życiem po tym, jak 3 grudnia agenci zatrzymali Kowalczyka i trzech jego współpracowników. Przedsiębiorcy mieli domagać się 1 mln zł łapówki w zamian za załatwienie zgody na budowę wieżowca przy ul. Zana w Lublinie.

Karierę polityczną Piotr Kowalczyk rozpoczął jeszcze w czasach nauki w XIV Liceum Ogólnokształcącym im. Herberta na lubelskim Czechowie, kiedy zapisał się do Porozumienia Centrum. W trakcie studiów prawniczych na UMCS został asystentem Teresy Liszcz, ówczesnej posłanki AWS. Z listy tego ugrupowania w 2001 roku kandydował do Sejmu, ale formacja nie przekroczyła progu wyborczego.

Radny przez 9 lat

Porażka nie zraziła młodego Kowalczyka. Tym razem postawił na posłankę Elżbietę Kruk, której został bliskim współpracownikiem i aktywnie uczestniczył w tworzeniu lubelskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.

– Partyjna siedziba mieściła się wtedy w biurze pani poseł Kruk. On był zawsze w centrum wydarzeń, wszystko wiedział, znał życie partii od środka. Jego szczyt przypadał na lata, gdy wojewodą był Wojciech Żukowski (2005-2007 – przyp. aut.), był wtedy szarą eminencją. Dzięki swojemu sprytowi i intuicji politycznej trwał w tej roli do drugiej tury wyborów prezydenta Lublina w 2010 roku – mówi nam jeden z polityków PiS. Ale do tego wątku jeszcze wrócimy.

W międzyczasie, w 2006 roku, Kowalczyk po raz pierwszy został miejskim radnym. Trzy lata później wybrano go na stanowisko przewodniczącego Rady Miasta, które zajmował nieprzerwanie przez dziewięć lat. Po tym, jak we wspomnianych wyborach Krzysztof Żuk z PO pokonał kandydata PiS Lecha Sprawkę, potrzebował głosów w radzie, bo w tej większość miało PiS. I to wtedy rozpoczęła się współpraca Żuka z Kowalczykiem, którzy w połowie grudnia 2010 roku podpisali „Deklarację samorządową”. Dokument miał zaledwie pół strony i mówił o „odpowiedzialnej współpracy” „podnoszeniu standardów” i „poszanowaniu reguł”. Nie wspominał jednak nic o personaliach.

Te pojawiły się niedługo później. PiS w zamian za poparcie dostało stanowisko jednego z zastępców prezydenta (został nim Grzegorz Siemiński) i możliwość pośredniego wpływu na losy miasta, a prezydent mógł liczyć na poparcie dla swoich pomysłów. Taka nieformalna koalicja trwała przez kolejne dwa lata. Przełom nastąpił w 2012 roku. Mimo obietnicy współpracy zgrzytów nie brakowało, a w Prawie i Sprawiedliwości atmosfera gęstniała od tygodni, bo nie wszystkim, zwłaszcza centrali partii, podobał się taki układ z PO.

Dwa tygodnie między turami

Kowalczyk uznał, że czas na jego ruch: ogłosił, że rezygnuje z partyjnej legitymacji. Ale plan był już wcześniej precyzyjnie ułożony: pociągnął za sobą dziewięciu radnych PiS, z którymi założył nowy klub Wspólny Lublin, do dziś współpracujący z Żukiem. – Postanowiliśmy zachować swoje zdanie i nie poddać się naciskom politycznym – tłumaczył na konferencji prasowej Krzysztof Siczek, ówczesny przewodniczący Wspólnego Lublina.

– Partyjne rozgrywki nas nie interesują – wtórował mu Kowalczyk.

– Moim zdaniem życie polityczne Piotra zmieniły tamte dwa tygodnie między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich w 2010 roku. Wszyscy myślą, że to się stało później, ale to był właśnie ten moment. Będąc jeszcze w pełni zaangażowanym w kampanię Lecha Sprawki, znalazł się w sytuacji, w której mógł przeczuwać, że niezależnie od tego kto wygra, dla niego będzie dobrze – ocenia nasz rozmówca z PiS.

Podobne spostrzeżenia ma obecny szef klubu PiS w Radzie Miasta Piotr Gawryszczak, który jako jeden z nielicznych naszych rozmówców o Kowalczyku zgadza się rozmawiać pod nazwiskiem.

Mógłby startować na prezydenta

– Lansuję taką tezę, może nieprawdziwą, że Piotr Kowalczyk na samym początku, albo może jeszcze przed drugą turą wyborów samorządowych w 2010 r., już wtedy ułożył sobie, że to będzie takie rządzenie przez Żuka wspieranego przez klub PiS – ocenia Gawryszczak. – Wydaje mi się, że tak właśnie było, bo później ta współpraca z Krzysztofem Żukiem była bardzo mocna, nawet idąca chyba trochę za daleko, bo wszyscy mówili, że Piotr Kowalczyk, jako przewodniczący Rady Miasta, miał bardzo duży wpływ na funkcjonowanie samego urzędu.

• Czym się to przejawiało?

– Tak się mówiło, więc może w to nie brnijmy. Ale rzeczywiście Kowalczyk bardzo mocno zaangażował się we wspieranie Żuka i do samego końca tak działał.

• Miałby szansę na ciekawszą karierę w Prawie i Sprawiedliwości, gdyby nie rzucił legitymacją w 2012 r.?

– Nie jestem wyrocznią, ale przed wyborami, w których Lech Sprawka konkurował z Krzysztofem Żukiem, namawiałem wszystkich, by bardzo mocno poprzeć Sprawkę, a za jakiś czas, może w następnych wyborach, wystawić właśnie Piotra Kowalczyka. Bo wydawało mi się, że byłby bardzo sprawnym prezydentem Lublina. Tak mówiłem do kolegów i koleżanek z partii, ale po jego odejściu z PiS to już było nieaktualne.

W nieoficjalnych rozmowach działacze prawicowej formacji woltę z 2012 roku nazywają „destrukcją w czystej postaci”. – To wywaliło wszystkie nasze sukcesy w kosmos. To na nim opierał się lubelski PiS, był najcenniejszym aktywem struktur – słyszymy od jednego z naszych rozmówców.

Rozwalił PiS, postawił na „koniczynkę”

Zupełnie inne, czemu trudno się dziwić, były wówczas nastroje w PO. – Narracja z Warszawy była taka, że Żuk dzięki Kowalczykowi rozwalił PiS. Mówiono o spektakularnym sukcesie i o tym, że na wschodzie udało się rozbić PiS-owski beton – wspomina jeden z działaczy PO. Ale Kowalczyk członkiem ugrupowania nigdy nie został, a wśród jego przedstawicieli nie był lubianą postacią. – No bo jak można traktować kogoś, kto zdradził swoją partię. Ale prezydent ufał mu od początku, w wielu sprawach Piotr rozwiązał mu ręce. Pomagał mu zarządzać urzędem, w którym wciąż było wielu ludzi związanych z PiS. Kowalczyk miał duży wpływ na Żuka, ale nie chciał się identyfikować z Platformą. Chciał budować własne zaplecze wokół Wspólnego Lublina. Integrował wokół siebie ludzi, spotykał się, zapraszał na imprezy. Zbudował szerokie grono oddanych osób.

Piotr Kowalczyk do PO nie wstąpił, ale został członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podczas partyjnego zjazdu legitymację członkowską i będącą symbolem ugrupowania zieloną koniczynę wręczał mu sam ówczesny prezes stronnictwa Waldemar Pawlak.

– Chodziło o to, by roztoczyć nad nim polityczny parasol. Po wolcie z PiS trzeba go było politycznie zagospodarować – tłumaczy nam dziś jeden z ludowców. Kowalczyk wszedł do partyjnych struktur, ale nie angażował się w ich działalność. – Prawda jest taka, że nie wymagaliśmy od niego działania. Był zapraszany na spotkania, ale nie wykazywał się w roli działacza PSL, nie obnosił się z członkostwem. Nawet chyba trochę się go wstydził, ale był też trochę przydatny – dodaje nasz rozmówca i wymienia zasługi Kowalczyka w nadaniu jednej z ulic w Lublinie imienia Edwarda Wojtasa, byłego szefa lubelskich ludowców, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Kowalczyk za murem, murem za Kowalczykiem

Po ubiegłorocznych wyborach samorządowych w kuluarach mówiło się nawet, że między szefostwem stronnictwa a Kowalczykiem zazgrzytało. Ludowcy mieli mieć żal o to, że ich kandydaci startujący z list szerokiego komitetu Krzysztofa Żuka nie dostali się do Rady Miasta właśnie kosztem ludzi ze Wspólnego Lublina, mocno promowanych przez Kowalczyka.

Mimo to, tuż po zatrzymaniu byłego przewodniczącego rady, szef lubelskiego PSL europoseł Krzysztof Hetman stanął za nim murem. – Ufam, że jest niewinny i mam nadzieję, że dowiedzie tego przed sądem – mówił Dziennikowi Hetman.

Wsparcia nie szczędził także prezydent Żuk, który zasugerował publicznie, że akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego mogła być polityczną zemstą PiS za woltę z 2012 roku.

– Od dnia rezygnacji z członkostwa w PiS Piotr Kowalczyk wielokrotnie słyszał od swoich byłych partyjnych kolegów, że spotka go zemsta – mówił prezydent Żuk w oświadczeniu, które odczytał na konferencji prasowej. Kilka dni później nie chciał już z nami rozmawiać o sprawie Kowalczyka.

Choć prezydent rzucił swą sugestią o możliwej zemście poważne oskarżenie pod adresem PiS, lokalni działacze tej partii twardo milczeli. Dopiero ponad tydzień od wybuchu afery do mediów trafiło oświadczenie klubu radnych PiS, wzywające Żuka do tego, by nie rzucał „kłamliwych oskarżeń wobec przeciwników politycznych”.

Wraz z tym oświadczeniem dziennikarze dostali zaproszenie na popołudniową konferencję prasową na pl. Litewskim. O wskazanej godzinie był tam tylko przewodniczący Gawryszczak, który rozglądał się za innymi radnymi, ale nikt więcej już nie dołączył.

Dlaczego działaczom PiS tak trudno jest komentować tę sprawę?

– Dla wielu z nas Piotr Kowalczyk był kolegą z ław Rady Miasta i pewnie wiele osób w dalszym ciągu się z nim przyjaźni, bo cóż, polityka dzieli nas, ale prywatnie możemy sobie rozmawiać. I wiele osób wyraża takie stanowisko, że jest to przykre, że Piotr Kowalczyk siedzi w areszcie – stwierdza przewodniczący Gawryszczak. – Dla nas to nie jest sytuacja komfortowa. Ona się powinna zawierać pomiędzy służbami państwa, czyli CBA i później sądami, a Piotrem Kowalczykiem. Instytucje miasta nie powinny być angażowane w obronę czy atakowanie Piotra Kowalczyka. Jako radni też nie powinniśmy go bronić, ani atakować, bo my nie wiemy, co się naprawdę wydarzyło. Bronić mamy go dlatego, że kiedyś był w PiS? To byłoby bez sensu. Atakować dlatego, że już nie jest w PiS, to byłoby równie idiotyczne.

Mówiło się, że służby mają go na oku

Ale w „polityczną zemstę” wątpią też działacze Platformy Obywatelskiej. – Gdyby chodziło o zemstę, zrobiliby to wcześniej, po 2015 roku, kiedy wygrali wybory parlamentarne i przejęli władzę w kraju, a Piotr był jeszcze osobą publiczną – ocenia jeden z naszych rozmówców. Dopytujemy, czy rzeczywiście – jak twierdzi CBA – Kowalczyk już jako biznesmen mógł powoływać się na wpływy w Urzędzie Miasta? – Mogło się tak zdarzyć, wystarczy spojrzeć na to, ilu radnych z nim związanych zasiada w Radzie Miasta. Ale nie chce mi się wierzyć, że dałby się wrobić we wpisanie w umowie łapówki. Zresztą od dłuższego czasu mówiło się, że służby mają go na oku. Głównie dlatego nie startował w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Jeśli rzeczywiście chciał odejść z polityki i zająć się biznesem, mógł kandydować, wzmocnić listę swoim nazwiskiem i zrezygnować z mandatu. Już wtedy mogło być coś na rzeczy.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 57

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 20 grudnia 2019 r. o 18:51
Niezły cwaniak i kombinator ten Kowalczyk.
Avatar
cyniczni socjopaci / 20 grudnia 2019 r. o 19:00
Takie cwaniaki nie mają poglądów innych niż miłość do Mamony. Każda partia jest dobra, pod warunkiem, że może stać się platformą do biznesowego odbicia.
Avatar
uwiedziony przez prężnego słowaka / 20 grudnia 2019 r. o 19:04
ja p.... teraz będzie milion artykułów o Kowalczyku, jeszcze napiszcie o tym z kim chodzi do łóżka i co je w piątki
 Sugerujesz, że pomiędzy don pietrem a "słowakiem" zaiskrzyło coś więcej, niż tylko ten milion "na fakturę"?
Avatar
TO MOŻE JA ZADZWONIĘ DO ŻUKA???? / 20 grudnia 2019 r. o 18:51
Ma kolejny punkt do bogatego CV, choć drużyna Żuka zawsze go przygarnie, niezależnie od okoliczności... Sami Swoi.
Avatar
Gość / 20 grudnia 2019 r. o 19:18
Zmiana narracji? ZUK odsuwa topielca, żeby go nie P0ciagnal na dno.
Avatar
Gość / 20 grudnia 2019 r. o 19:03
Jak większość polskich polityków. I jak można mieć do nich zaufanie. Nie ważne poglądy ważne stanowiska i chodzi się jak dz...ka tam gdzie koryto i kasa oraz układy. Polscy politycy jednak bez honoru.
Avatar
Gość / 20 grudnia 2019 r. o 19:27
W PSLu jest najwieksze przyzwolenie na krecenie lodow, jeszcze wieksze niz w PO. Wiedzial co wybiera.
Avatar
Jerzy / 20 grudnia 2019 r. o 19:24
Polityczna k.....a!
Avatar
As / 21 grudnia 2019 r. o 13:29
To się nazywa ocieplanie wizerunku. Taki dobry, taki fajny a jednak prawie złodziej.
Avatar
santo subito / 20 grudnia 2019 r. o 23:00
to taki artykuł z serii jak to zły PiS załatwił nieskalanego Piotra za zdradę. Chyba nawet przedszkolaki w to nie wierzą, a Ratusz lansuje taki powód aresztowania.
Avatar
As / 21 grudnia 2019 r. o 13:29
To się nazywa ocieplanie wizerunku. Taki dobry, taki fajny a jednak prawie złodziej.
Avatar
Arek / 21 grudnia 2019 r. o 12:51
Polityczna k.....a!
 Jak twoja matka, tyle że bez polityki
Avatar
TO MOŻE JA ZADZWONIĘ DO ŻUKA? / 21 grudnia 2019 r. o 10:56
"wolne sądy"! *******s://***wsieciprawdy.pl/utopione-miliony-pgnig-pnews-2839.html
Avatar
Japolan / 21 grudnia 2019 r. o 10:50
Artykuł ten stanowi swoistą odpowiedź na zarzuty pani Marty Wcisło odnośnie do prowadzenia sprawy w Zamościu, a nie w Lublinie. Skoro relacje w Lublinie są aż tak silne, że radni PiS wagarują na konferencji prasowej w sprawie Podejrzanego Kowalczyka, to pamiętajmy o dużym znaczeniu w lubelskich prokuraturach Żony pana Artura Sobonia (posła PiS i wiceministra). Zamość jest dalej, więc wpływy lubelskich sitw są słabsze. W świetle artykułu, tumanieniem okazują się twierdzenia o zemście za odejście z PiS - oni są tak silnie ze sobą "spąchani", że oficjalne różnice partyjne idą w parze z prywatnym przyjaźnieniem się "ponad podziałami". Problemem okazało się to, że lubelskie ponadpartyjne sitwy czuły się mniej pewnie w relacji z zamojskimi sądami; twierdzenia o politycznej zemście to ściema - mająca na celu odwrócenie uwagi od istoty gangreny życia publicznego w Lublinie.
Artykuł ten stanowi swoistą odpowiedź na zarzuty pani Marty Wcisło odnośnie do prowadzenia sprawy w Zamościu, a nie w Lublinie. Skoro relacje w Lublinie są aż tak silne, że radni PiS wagarują na konferencji prasowej w sprawie Podejrzanego Kowalczyka, to pamiętajmy o dużym znaczeniu w lubelskich prokuraturach Żony pana Artura Sobonia (posła PiS i wiceministra). Zamość jest dalej, więc wpływy lubelskich sitw są słabsze. W świetle artykułu, tumanieniem okazują się twierdzenia o zemście za odejście z PiS - oni są tak silnie ze sobą "spąchan... rozwiń
Avatar
Gość / 21 grudnia 2019 r. o 10:11
Szkoda, że redakcja nie dopisała notatki, "artykuł sponsorowany".
Avatar
Gość / 21 grudnia 2019 r. o 09:37
Trzeba sie umieć ustawic: Ma biznes zwiazany z uzyskiwaniem pozwolen na budowe ktore zatwierdza jego kolega prezydent a opiniuje byc moze jego zona zatrudniona w urzedzie. Zeby interes szedl lepiej oplaca z żoną kampanie prezydenta kwotą 50 tys , tak na wszelki wypadek aby przyjaźń byla dozgonna a biznes sie rozwijał. To historia miasta w Polsce a nie na Ukrainie.
Avatar
Gość / 21 grudnia 2019 r. o 08:05
Dziwny jest ten artykuł. Oto nagle się okazuje, że w Lublinie mamy wyraźny podział na partie/ugrupowania polityczne. Z bohatera art. robi się świetnego stratega i wybitną postać. Ktoś tu najwyraźniej zapomniał o ostatnich wyborach samorządowych. Gdyby nie słabe listy PiS i nietrafiony kandydat na Prezydenta to obecny podział mandatów mógłby być zupełnie inny a Wspolny Lublin niewielką siłą w radzie miasta.
Avatar
ReFluks / 21 grudnia 2019 r. o 06:48
co by nie mówić Kowalczyk takiego Tułajewa to zjada na śniadanie, z resztą cały lubelski PiS to w tej chwili dno i metr mułu
 Bioprazol zażywa przed, czy po posiłku?
Avatar
Prostujcie swoje ścieżki, póki na to czas! / 21 grudnia 2019 r. o 06:36
W tym obszernym opisie politycznej ścieżki jednego z lokalnych samorządowców zabrakło kilka detali, które powodowały, że trwała ona aż 9 lat w swoistym konflikcie interesów. Jednym z tych detali był udział i zwycięstwo w plebiscycie człowieka roku. Plebiscycie jednego z lokalnych dzienników, który był beneficjentem SMS Premium wysyłanych w tym konkursie z telefonów służbowych merytorycznych pracowników Urzędu Miasta Lublin. Drugim detalem była zasadna skarga jednego z mieszkańców naszego miasta na notoryczne łamanie Statutu Lublina przez byłego przewodniczącego, której nie chciał rozpatrzeć były wojewoda Przemysła Czarnek, który został do tego zmuszony wyrokiem WSA w Lublinie. Trzecim detalem było przygotowywanie porządków sesji i udział w głosowaniach, które ze względu na ich przedmiot i podmioty były w konflikcie interesów do działalności gospodarczych prowadzonych przez koordynatora organu stanowiącego Gminy Lublin. Najważniejszy detal jest taki, że gdyby nie pasywna postawa lokalnych mediów, to były przewodniczący Rady Miasta Lublin, Piotr Kowalczyk tak mocno nie zabrnąłby tam, gdzie nie zamierzał się znaleźć wtedy, kiedy zaczynał swoją polityczną ścieżkę.
W tym obszernym opisie politycznej ścieżki jednego z lokalnych samorządowców zabrakło kilka detali, które powodowały, że trwała ona aż 9 lat w swoistym konflikcie interesów. Jednym z tych detali był udział i zwycięstwo w plebiscycie człowieka roku. Plebiscycie jednego z lokalnych dzienników, który był beneficjentem SMS Premium wysyłanych w tym konkursie z telefonów służbowych merytorycznych pracowników Urzędu Miasta Lublin. Drugim detalem była zasadna skarga jednego z mieszkańców naszego miasta na notoryczne łamanie Statutu Lublina przez był... rozwiń
Avatar
Leppky / 21 grudnia 2019 r. o 03:05
Ten od wora i jeziora niech coś osiągnie a nie klepie bajdy o Panu Lepperze. A co Pan zrobił dla wyjaśnienia sprawy "samobójstwa" Pana Leppera? A Tego Gościa od przekrętu "wierzowcowego" to nasi Sąd coś marnie POtraktował. POdejrzewają Go o milion PLN a POręczenie nasiego Sądu mizerniutkie 30 tys PLN. A co z resztą....? Pójdzie do wora czy jeziora???
Zobacz wszystkie komentarze 57

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Marie zaśpiewa w Sercu. Sławę zdobyła na YouTube
7 października 2022, 18:00

Marie zaśpiewa w Sercu. Sławę zdobyła na YouTube

W piątek, 7 października o godz. 18 w klubie Serce (ul. Kapucyńska 1-3) wystąpi popularna Marie. Artystka będzie promować swój pierwszy album "Babyhands".

Jaka przyszłość czeka OZE? Wiatraki dostaną zielone światło? Ekspert z UMCS mówi jasno

Jaka przyszłość czeka OZE? Wiatraki dostaną zielone światło? Ekspert z UMCS mówi jasno

Znajdujemy się w przełomowym momencie. Jeszcze nigdy, tak mocno jak dziś, rzeczywistość nie pokazała, jak bardzo potrzebujemy odnawialnych źródeł energii.

Lublin. Część trolejbusów zostaje w zajezdni. Nie stać nas na ich jazdę

Lublin. Część trolejbusów zostaje w zajezdni. Nie stać nas na ich jazdę

Władze Lublina poleciły zastąpić autobusami część trolejbusów, żeby zmniejszyć koszty kursowania komunikacji miejskiej. Tłumaczą tę decyzję drastycznym wzrostem cen energii elektrycznej. Jazda na dieslu okazuje się zdecydowanie tańsza

Wypadek szkolnej wycieczki z Chełma. Kierowca autokaru w stanie ciężkim. Część uczniów w szpitalu
zdjęcia
galeria

Wypadek szkolnej wycieczki z Chełma. Kierowca autokaru w stanie ciężkim. Część uczniów w szpitalu

Na pokazy chemiczne do Lublina jechali uczniowie klas pierwszych i drugich szkoły ponadpodstawowej w Chełmie. – Najważniejsze, że dzieci żyją – mówi dyrektor placówki. Kierowca autokaru jest w stanie ciężkim.

Łada 1945 Biłgoraj wygrywa mecz za meczem w zamojskiej klasie okręgowej

Łada 1945 Biłgoraj wygrywa mecz za meczem w zamojskiej klasie okręgowej

Łada 1945 Biłgoraj po ośmiu kolejkach ma na koncie 24 punkty, a więc maksymalną pulę jaka była do zdobycia. Zespół Jarosława Czarnieckiego pewnie przewodzi w tabeli i dąży do awansu, ale zdaje sobie sprawę, że do końcowego rozstrzygnięcia jest jeszcze daleko

Lublin. Pożar w sali sądowej. Ewakuowano 40 osób
galeria

Lublin. Pożar w sali sądowej. Ewakuowano 40 osób

Pożar w jednej z sal sądowych Sądu Okręgowego przy Krakowskim Przedmieściu 47 w Lublinie.

Lublin. Jest plan na wymianę mostów w ciągu al. Unii Lubelskiej. Co z pieniędzmi?

Lublin. Jest plan na wymianę mostów w ciągu al. Unii Lubelskiej. Co z pieniędzmi?

Zatwierdzony został projekt przebudowy al. Unii Lubelskiej z wymianą zdegradowanych mostów. Wojewoda wydał zezwolenie na realizację robót drogowych, teraz władzom miasta pozostaje „tylko” zdobyć pieniądze na przebudowę.

Trzy oblicza współczesnej literatury. W Lublinie powstała Scena Poetycka
30 września 2022, 18:00
galeria

Trzy oblicza współczesnej literatury. W Lublinie powstała Scena Poetycka

- Potrzebujemy dobrze dobranych słów, żeby móc opowiedzieć o sobie i poradzić sobie ze światem, w którym tak wiele się dzieje - mówią pomysłodawcy Sceny Poetyckiej, inicjatywy która stanowi odpowiedź na to zapotrzebowanie. Tej jesieni projekt Fundacji Heuresis objawi się w formie trzech wydarzeń literackich. Pierwsze już 30 września.

W czwartek pogrzeb Edmunda Dąbrowskiego. Był przewodniczącym Rady Miasta Lublin

W czwartek pogrzeb Edmunda Dąbrowskiego. Był przewodniczącym Rady Miasta Lublin

Na czwartek zaplanowano uroczystości pogrzebowe Edmunda Dąbrowskiego, byłego przewodniczącego Rady Miejskiej w Lublinie

Sygnał Lublin mocnym kandydatem do awansu do Hummel IV Ligi

Sygnał Lublin mocnym kandydatem do awansu do Hummel IV Ligi

Czwarta liga przy ul. Zemborzyckiej jest jak najbardziej realna.

Imperium pomidorowo-pieczarkowe z niedużej gminy w Lubelskiem
Złota Setka 2021

Imperium pomidorowo-pieczarkowe z niedużej gminy w Lubelskiem

Tylko w zeszłym roku przetworzyli 3 tysiące ton pomidorów. Sprzedali 283 tony ketchupów, ponad 1,7 tys. ton sosów oraz blisko 3,5 tys. ton farszy. Reypol to dzisiaj największa firma zarejestrowana w gminie Janowiec i jeden z wiodących producentów przetworów w Polsce.

Przemysław Czarnek przeprasza za słowa o LGBT

Przemysław Czarnek przeprasza za słowa o LGBT

Chodzi o wypowiedzi na antenie TVP Info i Radia Maryja. W środę rano minister edukacji i nauki opublikował przeprosiny.

Lublin. Można przyjść do przewodniczącego Rady Miasta bez umawiania. Kiedy przyjmuje?

Lublin. Można przyjść do przewodniczącego Rady Miasta bez umawiania. Kiedy przyjmuje?

Bez wcześniejszych zapisów można przyjść na spotkanie z przewodniczącym i wiceprzewodniczącymi Rady Miasta Lublin. Ogłoszony został harmonogram ich dyżurów w pokoju 20 na II piętrze Ratusza.

Wypadek z udziałem autobusu ze szkolną wycieczką. Droga w powiecie chełmskim zablokowana
Aktualizacja
galeria

Wypadek z udziałem autobusu ze szkolną wycieczką. Droga w powiecie chełmskim zablokowana

Policja już wyznaczyła objazdy. Ciężarówka zderzyła się z autokarem

Bychawa. Duży remont w Centrum Kultury. Kiedy koniec?

Bychawa. Duży remont w Centrum Kultury. Kiedy koniec?

Do listopada ma potrwać remont sali widowiskowej Bychawskiego Centrum Kultury. Dzięki trwającym w BCK pracom znacznie poprawi się akustyka i będzie możliwość organizowania w tym miejscu koncertów. Remont jest możliwy dzięki ministerialnemu dofinansowaniu.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium