Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

16 września 2011 r.
9:58
Edytuj ten wpis

Paweł Passini: Artysta musi się targować

0 0 A A
Paweł Passini Jedna z najciekawszych osobowości teatralnych ostatnich lat. Reżyser, dramaturg, muzyk
Paweł Passini Jedna z najciekawszych osobowości teatralnych ostatnich lat. Reżyser, dramaturg, muzyk

Ze świętem teatru w Edynburgu jest trochę tak, jak ze świnką morską. Ani to świnka, ani morska – mówi Paweł Passini, reżyser teatralny.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Przez miesiąc byliście w centrum największego festiwalu teatralnego w Europie. Jakie wrażenia? - Szczerze?

- Czułem się tam jak w wielkim hipermarkecie. 4,5 tysiąca spektakli w kilkuset różnych miejscach. Katalog festiwalu wygląda jak Panoram Firm. Nie jesteś w stanie się przez to przebić. Z kolei wyszukiwarka na oficjalnej stronie festiwalu znajdowała wydarzenia tylko po tytule, lub nazwie miejsca. Nazwy zespołów, kraje pochodzenia, czy nazwiska twórców nie funkcjonują tu w ogóle. Przynajmniej na początku. Do tego niesłychanie mały wysiłek organizatorów, by doprowadzić do spotkania się artystów ze sobą. Jak tylko przyjechaliśmy na miejsce, zacząłem dopytywać, gdzie jest klub festiwalowy. Nikt nie wiedział. Potem okazało się, że tak tytułuje się, co druga knajpa. Ale chodzi tylko o to, że ktoś w niej gra spektakl. Artysty mają robić, a nie się spotykać. A widz ma kupować bilety. I jedziemy.

Było aż tak źle?

- Było bardzo intensywnie. Jest coś niesamowitego w mieście, które przez cały miesiąc jest dosłownie zdominowane przez teatr. Na ulicy mijasz aktorów w pełnej charakteryzacji (w teatrach jest za mało miejsca i czasu, więc wszyscy robią to w domu). Ten kolorowy korowód trwa od południa do późnej nocy. Ale ciągle sobie myślałem: cieszę się, że jestem z Polski. U nas festiwalowa rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej: ludzie się spotykają, a nie tylko mijają. By się pokłócić, albo robić razem projekty. Fringe w Edynburgu to była dla mnie podróż do teatralnego piekła. Wykupujesz targowe stoisko i zasuwasz. Właściciele sal nie zadają sobie pytań w rodzaju: czego oczekujemy od teatru, gdzie nas może zabrać, co zrobić, żeby trafić do właściwego widza? Gdyby nie nagrody, to można by się zastanawiać, czy to w ogóle miało sens. Nie ze względu na prestiż. Po prostu dopiero dzięki nim zaczęliśmy spotykać artystów takich jak my.

Wróciliście z dwiema ważnymi nagrodami.

- Najpierw dostaliśmy Herald Angel. To jedna z tych nagród, które co tydzień przyznają dziennikarze największych gazet. Nie ma tu jasnych kryteriów. Twoją konkurencją może być na przykład produkcja za milion dolarów z Pekinu. Ale już o tym, kto dostanie tą drugą - Total Theatre Award, decydują artyści, krytycy i producenci. I przyznawana jest tylko raz. "Turandot" udało się mocno zaistnieć w Edynburgu. Nie jest to łatwe, jeśli nie jesteś Szkotem. Oni bardzo agresywnie promują swoje produkcje. Nas dostrzeżono, bo byliśmy zupełnie inni.

Ale zanim były nagrody…

- W Polsce "Turandot” bardzo nas rozpieściła, zawsze graliśmy przy pełnej sali. Tam, na początku przychodziło po kilkanaście osób. I tak było nieźle - inny teatr z Polski z braku publiczności musiał odwoływać swoje spektakle. My dosyć szybko wylecieliśmy poza ten wyścig. Zaczęły się pojawiać pozytywne recenzje, ludzie się powoli orientowali, z czym przyjechaliśmy. Ale nigdy nie zapełniliśmy publicznością wszystkich trzystu miejsc na sali. Nawet się nie zbliżyliśmy do tej liczby.

Ile razy zagraliście "Turandot”?

- 23. Gdy robiliśmy to po raz 15, to zacząłem mieć poważne wątpliwości. Dla repertuarowego teatru to pewnie nie byłby problem. Tyle, że my nie gramy w trybie "eko". Zawsze dramatycznie poszukuję kontaktu z widzem. Nie interesuje mnie sztampa, powtarzalność, automatyka karabinu maszynowego. Ani spektakl jako całość, ani poszczególne sceny nigdy nie wyglądają tak samo. W Edynburgu często grasz dla kilku przypadkowych osób, które udało ci się nagonić z ulicy. To dla spektaklu wypalające. Równocześnie - wśród publiczności są też producenci i ludzie, mający ogromny wpływ na kształt teatru na świecie. To nadal największy festiwal teatralny w Europie. Żywa legenda.

Największe zaskoczenie?

- Jak mało na tym festiwalu jest teatru. Zdecydowana większość to stand up comedy. Ktoś wychodzi z chusteczką i robi z tego show. Jeśli potrafisz po raz 50. rozśmieszyć widza dokładnie w tym samym momencie, to oznacza to, że jesteś profesjonalistą. W Edynburgu wygrywa ten, kto jest w stanie przywieść swój spektakl w walizce. Bo tnie koszty. I ten, kto jest w stanie błyskawicznie dostosować się do warunków i publiczności, a potem złapać maksymalny dystans. W tym wyścigu szczurów dostajesz poważny łomot. Twój zespół przez cały dzień stoi na ulicy, rozlepia plakaty, rozdaje ulotki. Nie mówię, że artysta powinien siedzieć na poduszkach, ale można przecież inaczej spożytkować energię, np. zamiast stać na deszczu mogliby prowadzić warsztaty. Znam wiele osób, dla których praca w teatrze to spełnienie marzeń. Lub takich, dla których to wielkie rozczarowanie. Ale nie znam nikogo, dla kogo to jest sprawa błaha. Pracując nad spektaklem eksploatujesz swoją wrażliwość, zdzierasz naskórek. Po to, by widz coś naprawdę dostał. Festiwal w Edynburgu w głębokim sensie temu nie sprzyja.

Wiedząc to wszystko, pojechałbyś tam jeszcze raz?

- Jestem przekorny, więc pewnie tak, ale przekora, to nie jedyny powód. Mam potrzebę, by wrócić i zrobić coś, co stanie w poprzek i uświadomi uczestnikom, co się tam dzieje. Jako artyści nie możemy odpuszczać. Szczególnie dzisiaj, teraz. Jeśli zrobimy jeszcze krok w tył, to ludzie przestaną chodzić do teatru. Bo wtedy będziemy się już tylko ścigać z telewizją. Poza tym to doświadczenie, choć bardzo wyczerpujące było potrzebne, by moi aktorzy mogli usłyszeć, że są dobrymi aktorami. To jedna z pierwszych rzeczy, jakie ludzie mówili o "Turandot": świetne aktorstwo. Kasia Tadeusz w tym roku dostała już za swoją rolę nagrodę na stricte aktorskim festiwalu w Kaliszu. Była bardzo zaskoczona. Ja nie.

Ile kosztował wasz wyjazd?

- 250 tys. zł. Gdyby nie Instytut Adama Mickiewicza, Centrum Kultury w Lublinie i Urząd Miasta i prezydent Wysocki, to nasz wyjazd nie byłby możliwy. Ich wysiłek także zasługuje na większy szacunek ze strony organizatorów Fringe'a.

Sporo…

- Też tak uważam. Nas też wiele to kosztowało Zagraliśmy 23 razy, mieszkaliśmy razem przez miesiąc i opłaciliśmy i zorganizowaliśmy transport całej scenografii. Jeśli chodzi o pieniądze, to stereotypy na temat Szkotów w pełni się sprawdziły. Okazało się, że bardziej opłaca się kupienie przełączek do kontaktów w Polsce, bo wynajęcie jednej kosztuje 20 funtów. Mieliśmy 20 minut na rozstawienie dość skomplikowanej scenografii i tyle samo na jej złożenie. Ani chwili dłużej, bo każda minuta kosztuje. Zjawisko wolontariatu też tam nie jest znane. Sztuka przełożona na prawa rynku bardzo dosłownie. Artysta musi się targować, jak przekupka na targu. Nie chcę mieć z takim teatrem wiele wspólnego. Szkoda wysiłku i publicznych pieniędzy. To naprawdę wspaniałe, że u nas jest inaczej. Cudownie być z powrotem.

Dwie ważne nagrody, entuzjastyczne recenzje, padły jakieś konkretne propozycje?

- O, były też recenzje miażdżące. Na przykład: " zupełnie nic nie zrozumiałem”. Koniec recenzji. I cieszę się też z takich. Najgorzej jest być letnim. Nie chciałbym byśmy wsiąkli w tę targowa edynburską rzeczywistość. Wielokrotnie słyszeliśmy, że powinniśmy tam wrócić, bo takich teatrów jest za mało. Pojawił się m.in. pomysł koprodukcji dotyczącej wystawienia "Dziadów". Skorzystasz? - Myślę o tym. Konkretne propozycje i zaproszenia dopiero będą spływać. Na festwial przyjeżdżają doświadczeni kupcy. Chodzą między klatkami ze zwierzętami i robią notatki. Potem wracają do domu i myślą, co jest im rzeczywiście potrzebne. I co przyciągnie widza.

Jest zapotrzebowanie na taki teatr jak twój?

- Podczas wręczania jednej z nagród krytyk Time'sa mówił o potrzebie tworzenia teatru zaangażowanego. Tak właśnie został odebrany nasz spektakl. "Niedawno ktoś zrobił sztukę o zamachu na WTC. A potem wywiadach podkreślał: nie chcę się angażować politycznie. Nie rozumiem tego. Przecież właśnie tego oczekuje się od artysty! Wsłuchiwania w to, co dzieje się na świecie.Taki jest spektakl z Lublina." Tematyka "Turandot” bardzo zadziałała: nie tylko Puccini, przede wszystkim współczesne Chiny i pytanie o to, kim w ostatecznyn rozrachunku jest artysta. Cieszę się, że to działa, że prowokuje. Wiesz, że cenzura w Mińsku właśnie zdjęła nasz spektakl?

Dlaczego?

- 24 godziny po przesłaniu im DVD z pełnym zapisem "Turandot”, dostaliśmy informację, że nie możemy go zagrać, bo "spektakl ma nie właściwy format”.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca 0 0

Tej imprezy nie można przegapić. Od piątku do niedzieli Lublin będzie gospodarzem 94. PZLA Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce. Tylu gwiazd nie mieliśmy u siebie od... 34 lat.

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia]
galeria

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia] 0 0

Nowe ulice i mosty, a w planach m.in. budowa placu zabaw – inwestycje w Zamościu nabierają tempa.

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie 0 0

Średnie wynagrodzenie za godzinę pracy w Unii Europejskiej wyniosło w 2017 roku 23,1 euro, natomiast w strefie euro 26,9 euro. Najwyższą stawkę otrzymali pracownicy w Luksemburgu, Danii i Belgii, a najniższą - w Bułgarii i Rumunii. W Polsce średnia stawka godzinowa to 6,3 euro – podaje Europejski Urząd Statystyczny.

W weekend w Zamościu odbędzie się turniej Plaża Open

W weekend w Zamościu odbędzie się turniej Plaża Open 1 0

Siatkówka plażowa W weekend w Zamościu odbędzie się Plaża Open, największy w naszym kraju turniej w tej dyscyplinie

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców 1 0

Budowa dwóch hal oraz instalacja systemu kontroli wjazdów i wyjazdów samochodów z giełdy. Na Lubelskim Rynku Hurtowym szykują się nowe inwestycje.

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było 7 0

Daje możliwość całkowitej izolacji chorego od otoczenia. Ma też własne zasilanie, dzięki czemu transport pacjenta zakażonego np. wirusem Ebola do specjalistycznego szpitala będzie łatwiejszy. Od czwartek Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe na nowy sprzęt. To kapsuła życia.

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski 1 0

Od piątku w naszym mieście kibice będą mieli okazję obserwować zmagania najlepszych lekkoatletów w kraju. Na stadionie przy al. Piłsudskiego do rywalizacji przystąpi ponad 400 zawodników

Wernisaż wystawy "Tam gdzie teraz 2018" w Galerii Labirynt
21 lipca 2018, 17:00

Wernisaż wystawy "Tam gdzie teraz 2018" w Galerii Labirynt 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 21 lipca o godz. 17 w Galerii Labirynt (ul. Popiełuszki 5) odbędzie się wernisaż wystawy Tam gdzie teraz 2018.

Nowe perony i krótsza podróż. Po wakacjach otworzą przebudowywaną linię z Lublina
galeria

Nowe perony i krótsza podróż. Po wakacjach otworzą przebudowywaną linię z Lublina 18 2

Bez opóźnień powinna się zakończyć przebudowa linii kolejowej między Lublinem a Kraśnikiem. Na szlaku budowane są nowe perony: wygodniejsze dla pasażerów i dostępne dla osób niepełnosprawnych. Po wakacjach robotnicy przeniosą się na odcinek między Kraśnikiem a Zaklikowem.

W Lubliniance ze składem mogło być gorzej

W Lubliniance ze składem mogło być gorzej 1 1

Trener Lublinianki Dariusz Bodak buduje w lecie nowy zespół. Cieszy się jednak, że w klubie zostało kilku zawodników ze „starej” gwardii

Zwolnili pracownika, a teraz brakuje im ludzi. Zaskakujące słowa kierownika

Zwolnili pracownika, a teraz brakuje im ludzi. Zaskakujące słowa kierownika 4 4

Miało być ogłoszenie wyroku w głośnej sprawie Grzegorza Cybulskiego, ale sąd niespodziewanie wezwał ponownie na świadka Franciszka Afaltowskiego, kierownika działu eksploatacji w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Białej Podlaskiej. Zwolniony pracownik walczy o przywrócenie do pracy w miejskiej spółce.

Uwaga na ogromne korki w okolicach zamkniętego placu Zamkowego w Lublinie
Alarm 24
galeria

Uwaga na ogromne korki w okolicach zamkniętego placu Zamkowego w Lublinie 0 10

Na placu Zamkowym w Lublinie trwają przygotowania do sobotniego koncertu "Siła kobiet". Już jednak dzisiaj przejazd przez plac jest niemożliwy.

Lublin: Urządzą skwer na osiedlu Świt

Lublin: Urządzą skwer na osiedlu Świt 0 0

Nie dłużej niż do końca listopada ma potrwać urządzanie skweru między ul. Szczecińską i Warmińską (os. Świt).

Koncert Fonie Lublina w Trybunale Koronnym
21 lipca 2018, 18:00

Koncert Fonie Lublina w Trybunale Koronnym 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 21 lipca o godz. 18 w Trybunale Koronnym w Lublinie odbędzie się koncert z cyklu Fonie Lublina pt. Kamienica Rynek 17 - Bracia Wieniawscy.

Pieszym na miasteczku akademickim w Lublinie będzie wygodniej. Plany remontowe UMCS

Pieszym na miasteczku akademickim w Lublinie będzie wygodniej. Plany remontowe UMCS 0 0

Wakacyjne remonty planuje UMCS na terenie miasteczka akademickiego. Uczelnia szuka wykonawcy, który wyremontuje zniszczone chodniki i schody w okolicach akademików.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.