Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

4 marca 2011 r.
13:09
Edytuj ten wpis

"Tymczasy” potrzebują domu

0 12 A A
 (www.psifotograf.com)
(www.psifotograf.com)

Nawet kilku tysięcy złotych i wielu godzin pracy potrzeba, by wyleczyć i przygotować do adopcji porzuconego, skrzywdzonego czworonoga. Dla trzech studentek z Lublina takie poświęcenie to jednak codzienność. I to dobrowolna.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Paulina Dudek, Ewelina Mazurek i Aleksandra Lipianin-Białogorzywy to trzy lublinianki, które prawie zawsze mają pod swoją opieką kilka psów. Niemal żaden z nich nie zostaje jednak u nich na długo. Zdecydowana większość to "tymczasy”: chore, zaniedbane, przestraszone czworonogi, które u swoich opiekunek mieszkają tylko chwilowo, do momentu znalezienia nowego domu.

10 dni

– Bardzo trudno jest się nam rozstawać z tymi psami, ale gdybyśmy zostawiały je w domu, to nie mogłybyśmy ratować następnych – mówi Ewelina. – U mnie szczeniak został najdłużej na 10 dni – potwierdza Paulina.

Wszystko zaczęło się rok temu. Paulina przygarnęła wtedy chorą bezdomną suczkę. W Internecie szukała dla niej dobrego weterynarza. Na jednym z forów sprawdzonego lekarza poleciła jej Ewelina. Dziewczyny nawiązały ze sobą kontakt i postanowiły razem zajmować się bezdomnymi czworonogami. Natomiast Ewelina od dawna znała już Aleksandrę, która pracuje obecnie w Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt.

Wyleczyć ze strachu

Często psiaki mają za sobą trudne przeżycia. Suczka Czekolada została porzucona tej zimy na mrozie. Inną podopieczną dziewczyn ktoś wyrzucił w Garbowie z samochodu, gdy miała zaledwie 12 miesięcy. Takim psom trzeba poświęcić szczególnie dużo uwagi. Tymczasowe opiekunki uczą je więc cierpliwie, że człowiekowi można jednak zaufać.

– Niektóre zwierzęta są skrzywdzone psychicznie – mówi Paulina. – Jedna suczka przez dwa tygodnie nie chciała chodzić, cały czas tylko leżała. Kiedy ktoś szedł w jej stronę, wciskała się ze strachu w ścianę. Prawdopodobnie ktoś ją bił, bo bała się także podniesionej ręki. Kiedy widziała taki gest, kładła uszy i chowała pod siebie ogon. Martwiłam się, że nie znajdę jej przez to domu. Ale codziennie siadałam na podłodze z jedzeniem dla niej i starałam się z nią pracować. Spędzałam w ten sposób po cztery godziny dziennie – wspomina.

Dziewczyny twierdzą, że dzięki takiej cierpliwości można wyprowadzić na prostą każdego psa, nawet najbardziej wystraszonego. – Im więcej złych przeżyć miał pies, tym łatwiej można zdobyć jego zaufanie przez zaspokajanie jego podstawowych potrzeb – uważa Ewelina.

Tylko w dobre ręce

Kiedy jednak uda się poprawić kondycję takiego psa, dziewczyny zaczynają jak najszybciej szukać dla niego nowych właścicieli. – Najpierw robimy każdemu psu zdjęcia, przygotowujemy papierowe ogłoszenia i zamieszczamy informacje w Internecie – opowiada Ewelina.

Jak twierdzą, nigdy nie wiadomo do końca, który pies ma szanse na szybką adopcję, a który będzie musiał na nią dłużej poczekać. Niektórzy ludzie szukają małych, łagodnych czworonogów, a inni dużych psów stróżujących. Zwierzaki nie trafiają jednak do pierwszej lepszej zainteresowanej osoby. Potencjalni właściciele wypełniają ankietę dotyczącą warunków, jakie mogą zapewnić czworonogowi. Potem dziewczyny składają im wizytę osobiście. Do adopcji nie zawsze dochodzi.

– Zdarzyło się kiedyś, że zadzwoniła do nas pani, która mówiła, że ma świetne warunki, dom z ogrodem i opiekuje się już jednym psem – wspomina Paulina. – Pojechałyśmy do niej o umówionej porze, ale jej nie zastałyśmy. Drzwi otworzył jej konkubent. Nie wiedział nic o żadnym nowym psie. Jeden rzeczywiście już był, ale mieszkał w ciasnym kojcu i spał w rozpadającej się budzie.

Sprawdzamy, co dalej

Dobre warunki to nie wszystko. Od nowych właścicieli dziewczyny wymagają konsekwentnie jeszcze jednego: sterylizacji czworonoga. Jak tłumaczą, zależy im na tym, żeby ograniczyć liczbę bezdomnych psów, a rozmnażanie czworonogów jest z tym sprzeczne. Nie wszyscy chcą się jednak na to zgodzić. – Kiedyś jeden pan powiedział, że same powinnyśmy się wysterylizować – mówi Paulina. – Nie chciałyśmy mu oddać psa, więc zaczął nam grozić, że nie mamy prawa tak postępować.

Jednak dziewczyny nie przestają się interesować swoimi "tymczasami”, nawet gdy już się uda znaleźć im nowy dom i odpowiedniego właściciela. – Nikt w schroniskach nie sprawdza po adopcji, w jakim stanie są zwierzęta – podkreśla Aleksandra. – A my jesteśmy w stałym kontakcie z ich nowymi właścicielami. Wysyłają mi zdjęcia, piszą e-maile, zapraszają na kawę.

Wyjątek od reguły

Chociaż zasadą jest, że psy są tylko pod tymczasową opieką dziewczyn, to jeden z nich został u Eweliny na stałe. To czarna kudłata suczka Zuzia ze schroniska w Nowodworze. – Jeździłyśmy tam regularnie, ale nie zauważyłyśmy jej przez wiele miesięcy. Była cały czas w budzie, bo inne silniejsze psy jej stamtąd nie wypuszczały – opowiada Ewelina.

– Planowałam, że będę miała własnego psa dopiero po studiach, a Zuzia miała jechać ze schroniska do hotelu dla zwierząt. Ale okazało się, że jest bardzo chora. Miała między innymi zapalenie spojówek i zakażenie pasożytami. Wielu ludzi chciało ją przygarnąć, bo jest ładna i milutka, ale ona musiała spędzić dwa tygodnie w klinice. Ciężko było rozwiązać tę sytuację, więc stwierdziłam, że zaryzykuję i sama zabiorę ją do domu...

Od tej pory Zuzia już tam została i bardzo się zmieniła. Nie jest już wystraszona i przybrała dwa kilogramy na wadze.

– Też chcę mieć kiedyś własnego psa – mówi Paulina. – Ale na razie doszłam do wniosku, że dopóki mogę pomagać "tymczasom”, to wolę to robić. Gdybym teraz miała swojego psa, to za każdym razem, jadąc do tych bezdomnych, myślałabym o tym, że on leży sobie w domu, podczas gdy te umierają w drgawkach, w strasznych warunkach.

Realne koszty, realne efekty

Opieka nad "tymczasami” wymaga jednak nie tylko chęci, ale i pieniędzy. – Płacimy z własnej kieszeni za ich leczenie, odrobaczanie, profilaktykę, sterylizację i kastrację – wylicza Paulina.

Dziewczyny twierdzą jednak, że pomaganie mają po prostu we krwi. Ale też przyznają, że nawet one nie mogą uratować każdego zwierzaka. – W pomaganiu są dwie szkoły – uważa Paulina.

– Pierwsza: że trzeba pomagać wszystkim, którzy tego potrzebują. Druga, której ja jestem sympatykiem, polega na tym, że ratuje się te psy, które mają najwięcej szans na nowe życie. Owszem, mogłybyśmy zajmować się najbardziej chorymi zwierzętami. Mogłybyśmy wydać na leczenie jednego takiego psa nawet tysiąc złotych, a potem i tak by umarł. Wolimy jednak zajmować się tymi, które mają realne szanse. W ten sposób możemy znaleźć dom dla większej liczby psów.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
LS / 7 marca 2011 r. o 10:03
0
Psiara, nie jest to codzienność wszystkich psiarzy - niektórzy mają swojego psa i tyle. Niektórzy nie mają psów i pomagają w schronisku - to wynika z charakteru. Każdy pomaga takim psom, jakim chce - a nie takim, którzy inni wymagają, aby pomagać. Jeśli możesz pomóc bądź pomagasz psom o małych szansach adopcyjnych, starym, bardzo chorym - chwała Ci za to. Nie wszystkich na to stać.
Avatar
sP / 7 marca 2011 r. o 10:02
0
Ratuja te które mają najwieksze szanse... myśląc logicznie chcą pomoc dobrze jak najwiekszej liczbie psów. Psiaków potrzebujących pomocy jest tyle, że dla każdego starczy. Wypominanie komuś dlaczego ratuje rude a nie szare jest śmieszne. Każdy pies w schronisku potrzebuje pomocy, nowego domu - ale biorąc pod uwagę chocby wspomnianie kwestie finansowania tych działań chyba nie wyobrazacie sobie ze prywatna osoba, studiująca moze sobie pozwolic na wziecie pod opieke psa wymagajacego leczenia za kilka tysiecy zlotych? Co innego sfinansowac w gronie znajomych wyzywienie,odrobaczenie, szczepienia, sterylizacje a co innego kosztowną operacje na przyklad. Dziewczyny w tym samym czasie wolą pomóc trzem psom mającym większe szanse na adopcje niz jednemu- to jest ich wybór, dla każdego wystarczy psiaków - wiec zamiast pisać, że dt to nic nowego, że to działa juz od dluzszego czasu niech kazdy rozreklamuje tak ważną formę pomocy w swojej okolicy, niech namawia zanajomych do podjęcia takiej działalności i cieszy się, że ktoś postanowił o tym napisać, bo dzięki temu zwiększa się szansa na kolejne nowe domy tymczasowe.
Ratuja te które mają najwieksze szanse... myśląc logicznie chcą pomoc dobrze jak najwiekszej liczbie psów. Psiaków potrzebujących pomocy jest tyle, że dla każdego starczy. Wypominanie komuś dlaczego ratuje rude a nie szare jest śmieszne. Każdy pies w schronisku potrzebuje pomocy, nowego domu - ale biorąc pod uwagę chocby wspomnianie kwestie finansowania tych działań chyba nie wyobrazacie sobie ze prywatna osoba, studiująca moze sobie pozwolic na wziecie pod opieke psa wymagajacego leczenia za kilka tysiecy zlotych? Co innego sfinansowac w gr... rozwiń
Avatar
sP / 7 marca 2011 r. o 09:53
0
tak to codzienność większości psiarzy...ale artykuł nie jest skierowany tylko do psiarzy aktywnie działających w zakresie pomocy potrzebującym psom, ale przede wszystkim do ludzi nie mających z tym tematem wiele wspólnego...może akurat ktoś zobaczy ze cos takiego jest i wesprze takie działania. Każdy kto się tym zajmuje dobrze wie, że domów tymczasowych jest caly czas za mało i zwykle borykają się z problemamim finansowymi więc jesli po takim artykule przybędzie jednej nowej osoby zajmującej się taką pomocą to już dobrze.
Avatar
BOGDAN.SZACON7@GMAIL.COM / 6 marca 2011 r. o 19:18
0
Odpowiem na wpis gościa , Od roku piszę z Aten do Polaków ze chętnie zatrudnię dodatkowo , nawet jak pracują i tych co pracują i bezrobotnych , na zasadach drobnych udziałowców.
Jest to bardzo proste zatrudnienie , i można wiele dobrego robić takim programem , ale wielu ludzi nie rozumiem co do nich piszę.
Buduję wiele lat domy i wiem ze tylko budownictwem można pokonać problemy Polaków.
Napisałem wielki program dla Polskich rodzin i Młodych Polaków.
Mam wielki talent w tym temacie i większe doświadczenie od ludzi od których zależy wasza przyszłość.
Wprowadzam od wiosny w Lublinie budownictwo z możliwością udziałów od moich zysków , To to samo jak byście byli moimi wspólnikami.
Każda matka ,wychowująca dzieci może zostać moim udziałowcem, studenci ,żeby nie musieli pracować tylko się uczyć też mogą być naszymi udziałowcami.
Młodzi ludzie nie mający startu muszą mięć opiekę ludzi starszych i doświadczonych ale młodych duchem i kondycją po to żeby uczyć jak sobie radzić.
Proszę poznać mnie i mój program, Jestem z dzielnicy Ponikwoda ,os jedno rodzinnych domków.
Jestem szefem zespołów muzycznych także , to mi pozwalało na widoczność szerszych realiów jakie wprowadzono w Polsce ludzie którzy nie potrafią zajmować się po prostu naszymi problemami ani jak powinno być prowadzone nasze życie.

Gitarzysta 32 mój skype. gg 815 522 38, E-mail, bogdan.szacon7@gmail.com
Odpowiem na wpis gościa , Od roku piszę z Aten do Polaków ze chętnie zatrudnię dodatkowo , nawet jak pracują i tych co pracują i bezrobotnych , na zasadach drobnych udziałowców.
Jest to bardzo proste zatrudnienie , i można wiele dobrego robić takim programem , ale wielu ludzi nie rozumiem co do nich piszę.
Buduję wiele lat domy i wiem ze tylko budownictwem można pokonać problemy Polaków.
Napisałem wielki program dla Polskich rodzin i Młodych Polaków.
Mam wielki talent w tym temacie i większe doświadczenie od ludzi ... rozwiń
Avatar
bogdan.szacon7@gmail.com / 6 marca 2011 r. o 18:54
0
Witam i pozdrawiam, muzyk z Aten,od tego roku zajmę się wszystkimi sprawami w Polsce a szczególnie w Lublinie bo to moje podwórko, Wracam do Polski i jako budujący domy wesprę wszystkie sprawy związane i z budownictwem dla Polskich rodzin i dzieci z domów dziecka i przy okazji porozmawiam ze studentami nad ich budownictwem oraz zajmiemy się tymi pieskami.
Ciekawy jestem dlaczego lekarze biorą pieniądze od studentów za takie zabiegi ,nie stać ich zrobić to charytatywnie, tyle postawiłem domów za grosze i żyję, nic mi się nie stało.
Ale teraz jedna z moich grup budowlanych będzie robiła domy dla bogatych i wyrównywała finanse u biednych.
podpisał, muzyk z Aten.
Witam i pozdrawiam, muzyk z Aten,od tego roku zajmę się wszystkimi sprawami w Polsce a szczególnie w Lublinie bo to moje podwórko, Wracam do Polski i jako budujący domy wesprę wszystkie sprawy związane i z budownictwem dla Polskich rodzin i dzieci z domów dziecka i przy okazji porozmawiam ze studentami nad ich budownictwem oraz zajmiemy się tymi pieskami.
Ciekawy jestem dlaczego lekarze biorą pieniądze od studentów za takie zabiegi ,nie stać ich zrobić to charytatywnie, tyle postawiłem domów za grosze i żyję, nic mi się nie stało.
rozwiń
Avatar
psiara / 6 marca 2011 r. o 18:19
0
To codzienność większości psiarzy, można o takich przypadkach poczytać sobie na dogo między innymi. Dziewczyny musza mieć dużo kasy skoro je tak z własnej kieszeni leczą i dobre kontakty, skoro tak szybko wyadoptowują psy. No i ratują te co mają największe szanse na adopcje.... No cóż nie wypowiem się
Avatar
sP / 6 marca 2011 r. o 12:40
0
jak dla mnie artykuł poświęcony jest ludziom którzy niezaleznie od tego co robią w zyciu (studiuja, pracują, należą do jakiejs organizacji czy nie) angazują się w pomoc zwierzętom rówznież prywatnie - biora do siebie psy, staja na głowie żeby ogarnąc kwestie finansowe, doprowadzic psa do ładu psychicznego i wybrac mu dobry odpowiedzialny dom. A to,że sa organizacje i maja swoje domy tymczasowe to zupełnie inna bajka chocby przez to, że mają zupełnie inne mozliwości finansowe. Domów tymczasowych (czy to tych organizacyjnych czy tych prywatnych) jest za mało w Lublinie, nie wierzycie? zapraszam do schroniska nic prostszego...
jak dla mnie artykuł poświęcony jest ludziom którzy niezaleznie od tego co robią w zyciu (studiuja, pracują, należą do jakiejs organizacji czy nie) angazują się w pomoc zwierzętom rówznież prywatnie - biora do siebie psy, staja na głowie żeby ogarnąc kwestie finansowe, doprowadzic psa do ładu psychicznego i wybrac mu dobry odpowiedzialny dom. A to,że sa organizacje i maja swoje domy tymczasowe to zupełnie inna bajka chocby przez to, że mają zupełnie inne mozliwości finansowe. Domów tymczasowych (czy to tych organizacyjnych czy tych prywatnyc... rozwiń
Avatar
LS / 6 marca 2011 r. o 12:25
0
Domy tymczasowe to nic nowego dla osób zajmujących się zwierzętami. Zawsze jest tak, że przydałoby się ich nieco więcej I nie ma co ukrywać, że jednak domy tymczasowe prywatne, a działające w obrębie organizacji, to jest różnica - bo te drugie mają mimo wszystko większe możliwości współfinansowania, niż te pierwsze. A nie każdy ma chęć należeć do organizacji.
Avatar
gosc / 6 marca 2011 r. o 10:46
0
Domy tymczasowe to żadna nowość. Od lat funkcjonują przy wszystkich organizacjach pozarządowych zajmujących się zwierzętami. W Lublinie jest ich kilkanaście: głównie kocich ale też i kilka psich.
Avatar
gosciu / 6 marca 2011 r. o 09:07
0
Zgadzam się nicki - taki (nomen omen) pies ogrodnika. Sam nie ma to i innym nie da.
Avatar
LS / 7 marca 2011 r. o 10:03
0
Psiara, nie jest to codzienność wszystkich psiarzy - niektórzy mają swojego psa i tyle. Niektórzy nie mają psów i pomagają w schronisku - to wynika z charakteru. Każdy pomaga takim psom, jakim chce - a nie takim, którzy inni wymagają, aby pomagać. Jeśli możesz pomóc bądź pomagasz psom o małych szansach adopcyjnych, starym, bardzo chorym - chwała Ci za to. Nie wszystkich na to stać.
Avatar
sP / 7 marca 2011 r. o 10:02
0
Ratuja te które mają najwieksze szanse... myśląc logicznie chcą pomoc dobrze jak najwiekszej liczbie psów. Psiaków potrzebujących pomocy jest tyle, że dla każdego starczy. Wypominanie komuś dlaczego ratuje rude a nie szare jest śmieszne. Każdy pies w schronisku potrzebuje pomocy, nowego domu - ale biorąc pod uwagę chocby wspomnianie kwestie finansowania tych działań chyba nie wyobrazacie sobie ze prywatna osoba, studiująca moze sobie pozwolic na wziecie pod opieke psa wymagajacego leczenia za kilka tysiecy zlotych? Co innego sfinansowac w gronie znajomych wyzywienie,odrobaczenie, szczepienia, sterylizacje a co innego kosztowną operacje na przyklad. Dziewczyny w tym samym czasie wolą pomóc trzem psom mającym większe szanse na adopcje niz jednemu- to jest ich wybór, dla każdego wystarczy psiaków - wiec zamiast pisać, że dt to nic nowego, że to działa juz od dluzszego czasu niech kazdy rozreklamuje tak ważną formę pomocy w swojej okolicy, niech namawia zanajomych do podjęcia takiej działalności i cieszy się, że ktoś postanowił o tym napisać, bo dzięki temu zwiększa się szansa na kolejne nowe domy tymczasowe.
Ratuja te które mają najwieksze szanse... myśląc logicznie chcą pomoc dobrze jak najwiekszej liczbie psów. Psiaków potrzebujących pomocy jest tyle, że dla każdego starczy. Wypominanie komuś dlaczego ratuje rude a nie szare jest śmieszne. Każdy pies w schronisku potrzebuje pomocy, nowego domu - ale biorąc pod uwagę chocby wspomnianie kwestie finansowania tych działań chyba nie wyobrazacie sobie ze prywatna osoba, studiująca moze sobie pozwolic na wziecie pod opieke psa wymagajacego leczenia za kilka tysiecy zlotych? Co innego sfinansowac w gr... rozwiń
Avatar
sP / 7 marca 2011 r. o 09:53
0
tak to codzienność większości psiarzy...ale artykuł nie jest skierowany tylko do psiarzy aktywnie działających w zakresie pomocy potrzebującym psom, ale przede wszystkim do ludzi nie mających z tym tematem wiele wspólnego...może akurat ktoś zobaczy ze cos takiego jest i wesprze takie działania. Każdy kto się tym zajmuje dobrze wie, że domów tymczasowych jest caly czas za mało i zwykle borykają się z problemamim finansowymi więc jesli po takim artykule przybędzie jednej nowej osoby zajmującej się taką pomocą to już dobrze.
Avatar
BOGDAN.SZACON7@GMAIL.COM / 6 marca 2011 r. o 19:18
0
Odpowiem na wpis gościa , Od roku piszę z Aten do Polaków ze chętnie zatrudnię dodatkowo , nawet jak pracują i tych co pracują i bezrobotnych , na zasadach drobnych udziałowców.
Jest to bardzo proste zatrudnienie , i można wiele dobrego robić takim programem , ale wielu ludzi nie rozumiem co do nich piszę.
Buduję wiele lat domy i wiem ze tylko budownictwem można pokonać problemy Polaków.
Napisałem wielki program dla Polskich rodzin i Młodych Polaków.
Mam wielki talent w tym temacie i większe doświadczenie od ludzi od których zależy wasza przyszłość.
Wprowadzam od wiosny w Lublinie budownictwo z możliwością udziałów od moich zysków , To to samo jak byście byli moimi wspólnikami.
Każda matka ,wychowująca dzieci może zostać moim udziałowcem, studenci ,żeby nie musieli pracować tylko się uczyć też mogą być naszymi udziałowcami.
Młodzi ludzie nie mający startu muszą mięć opiekę ludzi starszych i doświadczonych ale młodych duchem i kondycją po to żeby uczyć jak sobie radzić.
Proszę poznać mnie i mój program, Jestem z dzielnicy Ponikwoda ,os jedno rodzinnych domków.
Jestem szefem zespołów muzycznych także , to mi pozwalało na widoczność szerszych realiów jakie wprowadzono w Polsce ludzie którzy nie potrafią zajmować się po prostu naszymi problemami ani jak powinno być prowadzone nasze życie.

Gitarzysta 32 mój skype. gg 815 522 38, E-mail, bogdan.szacon7@gmail.com
Odpowiem na wpis gościa , Od roku piszę z Aten do Polaków ze chętnie zatrudnię dodatkowo , nawet jak pracują i tych co pracują i bezrobotnych , na zasadach drobnych udziałowców.
Jest to bardzo proste zatrudnienie , i można wiele dobrego robić takim programem , ale wielu ludzi nie rozumiem co do nich piszę.
Buduję wiele lat domy i wiem ze tylko budownictwem można pokonać problemy Polaków.
Napisałem wielki program dla Polskich rodzin i Młodych Polaków.
Mam wielki talent w tym temacie i większe doświadczenie od ludzi ... rozwiń
Avatar
bogdan.szacon7@gmail.com / 6 marca 2011 r. o 18:54
0
Witam i pozdrawiam, muzyk z Aten,od tego roku zajmę się wszystkimi sprawami w Polsce a szczególnie w Lublinie bo to moje podwórko, Wracam do Polski i jako budujący domy wesprę wszystkie sprawy związane i z budownictwem dla Polskich rodzin i dzieci z domów dziecka i przy okazji porozmawiam ze studentami nad ich budownictwem oraz zajmiemy się tymi pieskami.
Ciekawy jestem dlaczego lekarze biorą pieniądze od studentów za takie zabiegi ,nie stać ich zrobić to charytatywnie, tyle postawiłem domów za grosze i żyję, nic mi się nie stało.
Ale teraz jedna z moich grup budowlanych będzie robiła domy dla bogatych i wyrównywała finanse u biednych.
podpisał, muzyk z Aten.
Witam i pozdrawiam, muzyk z Aten,od tego roku zajmę się wszystkimi sprawami w Polsce a szczególnie w Lublinie bo to moje podwórko, Wracam do Polski i jako budujący domy wesprę wszystkie sprawy związane i z budownictwem dla Polskich rodzin i dzieci z domów dziecka i przy okazji porozmawiam ze studentami nad ich budownictwem oraz zajmiemy się tymi pieskami.
Ciekawy jestem dlaczego lekarze biorą pieniądze od studentów za takie zabiegi ,nie stać ich zrobić to charytatywnie, tyle postawiłem domów za grosze i żyję, nic mi się nie stało.
rozwiń
Avatar
psiara / 6 marca 2011 r. o 18:19
0
To codzienność większości psiarzy, można o takich przypadkach poczytać sobie na dogo między innymi. Dziewczyny musza mieć dużo kasy skoro je tak z własnej kieszeni leczą i dobre kontakty, skoro tak szybko wyadoptowują psy. No i ratują te co mają największe szanse na adopcje.... No cóż nie wypowiem się
Avatar
sP / 6 marca 2011 r. o 12:40
0
jak dla mnie artykuł poświęcony jest ludziom którzy niezaleznie od tego co robią w zyciu (studiuja, pracują, należą do jakiejs organizacji czy nie) angazują się w pomoc zwierzętom rówznież prywatnie - biora do siebie psy, staja na głowie żeby ogarnąc kwestie finansowe, doprowadzic psa do ładu psychicznego i wybrac mu dobry odpowiedzialny dom. A to,że sa organizacje i maja swoje domy tymczasowe to zupełnie inna bajka chocby przez to, że mają zupełnie inne mozliwości finansowe. Domów tymczasowych (czy to tych organizacyjnych czy tych prywatnych) jest za mało w Lublinie, nie wierzycie? zapraszam do schroniska nic prostszego...
jak dla mnie artykuł poświęcony jest ludziom którzy niezaleznie od tego co robią w zyciu (studiuja, pracują, należą do jakiejs organizacji czy nie) angazują się w pomoc zwierzętom rówznież prywatnie - biora do siebie psy, staja na głowie żeby ogarnąc kwestie finansowe, doprowadzic psa do ładu psychicznego i wybrac mu dobry odpowiedzialny dom. A to,że sa organizacje i maja swoje domy tymczasowe to zupełnie inna bajka chocby przez to, że mają zupełnie inne mozliwości finansowe. Domów tymczasowych (czy to tych organizacyjnych czy tych prywatnyc... rozwiń
Avatar
LS / 6 marca 2011 r. o 12:25
0
Domy tymczasowe to nic nowego dla osób zajmujących się zwierzętami. Zawsze jest tak, że przydałoby się ich nieco więcej I nie ma co ukrywać, że jednak domy tymczasowe prywatne, a działające w obrębie organizacji, to jest różnica - bo te drugie mają mimo wszystko większe możliwości współfinansowania, niż te pierwsze. A nie każdy ma chęć należeć do organizacji.
Avatar
gosc / 6 marca 2011 r. o 10:46
0
Domy tymczasowe to żadna nowość. Od lat funkcjonują przy wszystkich organizacjach pozarządowych zajmujących się zwierzętami. W Lublinie jest ich kilkanaście: głównie kocich ale też i kilka psich.
Avatar
gosciu / 6 marca 2011 r. o 09:07
0
Zgadzam się nicki - taki (nomen omen) pies ogrodnika. Sam nie ma to i innym nie da.
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Czternastu biskupów KEP ma obecnie Covid-19. Jeden wczoraj zmarł

Czternastu biskupów KEP ma obecnie Covid-19. Jeden wczoraj zmarł

Od początku pandemii u 17 biskupów w Polsce stwierdzono Covid-19. Obecnie choruje 14 hierarchów. Jeden - bp seniora archidiecezji poznańskiej Bogdan Wojtuś zmarł we wtorek. W ocenie rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszka Gęsiaka SJ - jest wiele miejsc, gdzie biskupi mogą się zakazić.

Pływająca platforma na Zalewie Zemborzyckim. Ruszyły odwierty

Pływająca platforma na Zalewie Zemborzyckim. Ruszyły odwierty

Rozpoczęły się odwierty mające dostarczyć wiedzy o podłożu pod Zalewem Zemborzyckim przed jego gruntowną odnową. Wiadomo już, że na Bystrzycy zbudowany zostanie dodatkowy zbiornik, a w Urzędzie Miasta leży już wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla jego utworzenia.

Pszczółka Start Lublin zaczyna przygodę w Lidze Mistrzów od meczu z Casademont Saragossa

Pszczółka Start Lublin zaczyna przygodę w Lidze Mistrzów od meczu z Casademont Saragossa

Dzisiaj o godz. 18.30 Pszczółka Start Lublin zadebiutuje w europejskich pucharach. Pierwszym rywalem ekipy Davida Dedka będzie Casademont Saragossa.

Pijana kierująca wjechała samochodem w ogrodzenie siedziby Poleskiego Parku Narodowego

Pijana kierująca wjechała samochodem w ogrodzenie siedziby Poleskiego Parku Narodowego

Pijana mieszkanka gminy Urszulin uderzyła swoim samochodem w ogrodzenie siedziby Poleskiego Parku Narodowego.

Wypadek koło Hrubieszowa. 86-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu

Wypadek koło Hrubieszowa. 86-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu

Policjanci ustalają okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj w miejscowości Teptiuków (gm. Hrubieszów).

Radny Lublina oskarża ekologów o zniszczenia w trakcie przebudowy Alei Racławickich
film

Radny Lublina oskarża ekologów o zniszczenia w trakcie przebudowy Alei Racławickich

Ciężkie oskarżenia pod adresem „osób, które się mienią, że są obrońcami natury” wytacza jeden z miejskich radnych. Zarzuca im spowodowanie zniszczeń na placu budowy, jakim są Aleje Racławickie. Ratusz potwierdza, że zniszczeń jest dużo, ale nie wskazuje winnych, których nie zdołała ustalić nawet policja.

Drugie podejście do hitu jesieni. Dziś mecz Górnika z Arką
film

Drugie podejście do hitu jesieni. Dziś mecz Górnika z Arką

Po bezbramkowym remisie z Widzewem Łódź piłkarze Górnika Łęczna nie mieli dużo czasu na odpoczynek i analizę błędów. Już dziś o 17.40 „zielono-czarni” zagrają kolejne domowe spotkanie przeciwko Arce Gdynia

Mural powstał na ścianie szkoły. Z błędem we wzorze matematycznym

Mural powstał na ścianie szkoły. Z błędem we wzorze matematycznym

Mało brakowało, a nowy mural naniesiony na ścianę Szkoły Podstawowej nr 6 im. Polskich Lotników mógłby wprowadzać przechodniów w matematyczny błąd. W porę zauważyli go internauci. Urzędnicy zapewniają, że wzór wkrótce zostanie poprawiony.

you.Guru w Strefie Innych Brzmień
23 października 2020, 19:00

you.Guru w Strefie Innych Brzmień

Warsztaty Kultury (ul. Grodzka 5a) zapraszają na kolejny koncert z cyklu Strefa Innych Brzmień. 23 października o godz. 19 wystąpi formacja you.Guru.

Policjanci z pięciu radiowozów kontra 46-latek bez maseczki. Co naprawdę wydarzyło się podczas interwencji?
film

Policjanci z pięciu radiowozów kontra 46-latek bez maseczki. Co naprawdę wydarzyło się podczas interwencji?

W sieci duże emocje wzbudza film, na którym widać interwencję policjantów, usiłujących wyprowadzić z samochodu mężczyznę. Czy rzeczywiście powodem działań funkcjonariuszy był brak maseczki? Sprawdziliśmy, co naprawdę wydarzyło się na miejscu.

Ekoporządki na cmentarzu. Tu można odstawić znicze nadające się do ponownego wykorzystania

Ekoporządki na cmentarzu. Tu można odstawić znicze nadające się do ponownego wykorzystania

Ekologiczna inicjatywa na komunalnym cmentarzu w Zamościu. Pojawił się regał, na który można odstawić znicze nadające się do ponownego wykorzystania. Zwykle mnóstwo takich szklanych pojemników trafia na śmietnik.

Atelier w foyer. W tym mieszkaniu w Lublinie zrobisz sesję fotograficzną

Atelier w foyer. W tym mieszkaniu w Lublinie zrobisz sesję fotograficzną

W mieście przybyła firma, której oferta skierowana jest do pasjonatów fotografii i zawodowców. Właścicielki uważają, że była nisza na rynku i zadebiutowały.

Autodemolka w parku krajobrazowym koło Łęcznej
galeria

Autodemolka w parku krajobrazowym koło Łęcznej

Kilka rodzin z Ciechanek w powiecie łęczyńskim męczy się z nielegalną firmą demontującą stare auta w Nadwieprzańskim Parku Krajobrazowym. Hałas, smród palonego plastiku i ciągły stres zaprowadził ich na skraj wyczerpania. Właściciel „szrotu” zatruwa życie mieszkańcom od blisko dwóch lat.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21 października 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21 października 2020 r.

Liga Mistrzów. Niespodzianka w Paryżu

Liga Mistrzów. Niespodzianka w Paryżu

Liga Mistrzów w sezonie 2020/2021 wystartowała. W pierwszych spotkaniach najwięcej bramek padło w Barcelonie, a za największą niespodziankę wtorkowych meczów należy uznać domową porażkę Paris Saint Germain

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.