Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 czerwca 2003 r.
12:01
Edytuj ten wpis

Wierzę, że istnieje inny świat

0 0 A A

Rozmowa z pierwszym polskim kosmonautą

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować



• Dziś mija 25 lat od chwili, gdy razem z radzieckim kosmonautą Piotrem Klimukiem, poszybował pan w przestrzeń kosmiczną na statku Sojuz-30. Szykują się jakieś uroczystości jubileuszowe?
– Tak. Patronat nad nimi objął prezydent Aleksander Kwaśniewski. We Wrocławiu odbędzie się dwudniowe sympozjum na temat lotów kosmicznych. Przyjedzie wielu astronautów, którym chciałbym pokazać Wrocław, moje ukochane miasto, w którym urodziły się moje dzieci, gdzie latałem i szkoliłem się w aeroklubie. Goście jubileuszowych uroczystości odwiedzą także Warszawę.
• W jakich okolicznościach dowiedział się pan, że poleci w Kosmos?
– Znalazłem się w grupie kandydatów, od których wymagano specjalnych predyspozycji, przede wszystkim zdrowotnych. Z tej grupy wyselekcjonowano 16 pilotów. Następnie lekarze z Instytutu Medycyny Lotniczej zredukowali szesnastkę do ośmiu osób, do których później dołączyło dwóch kolegów. Tę dziesiątkę wysłano na obóz kondycyjny do Mrągowa, a później do Zakopanego. Chodziło o to, żeby, w wyniku dość wyczerpujących ćwiczeń, wyeliminować najsłabszych. Próbę zdało tylko pięć osób. Nie chwaląc się, osiągnąłem bardzo dobre wyniki. Jesienią 1976 r. zostaliśmy skierowani do Gwiezdnego Miasteczka pod Moskwą. Tam, w centrum przygotowania kosmonautów, spędziliśmy aktywnie trzy tygodnie. Ale decyzja o locie w Kosmos zapadła dopiero po naszym powrocie do kraju.
• Czy miał pan tę świadomość, że jest jedynym Polakiem, który wyruszy niebawem na podbój Kosmosu?
– Dość długo to do mnie docierało.
• O czym pan myślał, będąc w Kosmosie?
– Pojawił się niepokój. Z jednej strony taki lot to wypełnienie jakiejś misji, to silna motywacja, że chcę lecieć, a z drugiej strony rozpatrywałem każdą awarię, która uniemożliwi mi np. wyjście na orbitę.
Ja wiedziałem, teoretycznie byłem dobrze przygotowany, jak się zachować w przypadku awarii. Myślałem głównie o tym, co będzie, kiedy skończy się misja, kiedy ją wykonam i przyjdzie pora wracać na Ziemię. I że to nie będzie zwykły powrót, jak powrót samolotem. Bo to jest przecież pokonanie wielu barier, wielu, nie do końca rozpoznanych, zjawisk fizycznych, które dzieją się w dużym przeciążeniu, ogromnej wibracji, w morzu płomieni...
Cały czas powracały do mnie obrazy z dzieciństwa. Ja lubiłem wejść na najwyższe drzewo w okolicy, bo to drzewo dawało mi możliwość spojrzenia gdzieś daleko. Upajałem się tym widokiem. Przypomniało mi się w Kosmosie to drzewo, ta sosna z mojego dzieciństwa. „No dobrze – powtarzałem sobie – ale z tego Kosmosu też będziesz musiał zejść. Czy dobrze zrobiłeś, wchodząc?
• Czy rodzina bardzo przeżywała pański lot?
– Tak, przeżywała. Ale ja swojej rodzinie zawsze dostarczałem wielu emocji.
• Zabrał pan ze sobą, lecąc w Kosmos, fotografię rodziny?
– Zabrałem takie zdjęcie, kilka odznak pilota, fragmenty zbiorów filatelistycznych, karty tytułowe moich ulubionych książek (m.in. Sienkiewicza i Saint Exupery’ego), utrwalony na pocztówce dźwiękowej hymn narodowy, pamiątki moich dzieci... To był taki nieoficjalny bagaż, obok oficjalnego, którego zawartość stanowiły: ziemia spod Warszawy i spod Lenino, portret przywódcy (wtedy to był Gierek), flaga państwowa.
• Podobno miał pan najpiękniejszy start w historii lotów?
– Proszę spojrzeć na to zdjęcie na ścianie (z gen. M. Hermaszewskim rozmawiam w jego mieszkaniu, w którym jeden z pokoi wypełniony jest pamiątkami związanymi z Kosmosem). To było tak, jak widać na tej fotografii. Słońce się jeszcze jarzy, jest czerwono-krwiste, chyli się nad horyzontem, a niebo jest purpurowe. I w wielkim huku, łoskocie, kurzu i dymie następuje eksplozja. Rakieta spalając 1,5 tony paliwa na sekundę (potworna siła musi dźwignąć 400-tonową rakietę), unosi się w górę. Ale początkowo wrażenie jest inne, jakby rakieta wpadała w obłok unoszącego się pyłu, z którego dopiero stopniowo zacznie się wyłaniać.
Mam serię takich zdjęć – jak stoimy na wyrzutni, jak rakieta wyłania się z pyłu i gdy jesteśmy już na tle błękitu nieba, nabieramy prędkości. I ostatni kadr – kiedy widać słońce już zachodzące, ten pył rozmyty i rozchylone, już niepotrzebne nikomu, ramiona wyrzutni. Spokój. Ludzie zrobili swoje.
• Odnoszę wrażenie, że jest pan człowiekiem romantycznym.
– To wynika z mojego zawodu pilota, który zmaga się z prawami przyrody, postrzega harmonię w przyrodzie i jej piękno. Jeśli się to zauważa na co dzień, łatwiej się wtedy egzystuje. Niektórzy lubią pójść na piwo do pubu albo do teatru. A ja wolę pójść do lasu, żeby zobaczyć jak przyroda żyje. Lubię oglądać zachód słońca, podpatrywać ptaki gnieżdżące się w szuwarach i jak przyroda budzi się o świcie. To mnie bardzo uspokaja. Moja żona najlepiej odpoczywa nad morzem, a ja zdecydowanie wolę góry. Bo jak się wejdzie w dolinę, to słychać życie gór. Nawet gdy panuje pozorna cisza, słychać dudnienie wiatru. A jeszcze jak halny nadciąga, to jest wtedy taka mowa gór.
• Czym zajmował się pan podczas lotu?
– Podczas wejścia na orbitę i lotu odpowiedzialny byłem za operacje dynamiczne, sprawne funkcjonowanie systemu napędowego i system orientacji. Byłem przygotowany do samodzielnego sterowania statkiem i ewentualnego sprowadzenia go na ziemię.
Po połączeniu się ze stacją orbitalną, na jej pokładzie realizowaliśmy program naukowy z zakresu medycyny i biologii kosmicznej, technologii materiałowej i teledetekcji. Prowadziłem też obserwacje wzrokowe powierzchni ziemi, oceanów, mórz, dalekiego Kosmosu, wykonywałem eksperymenty technologiczne, polegające na topieniu w specjalnym urządzeniu kadmu, teluru i rtęci, celem produkcji różnorodnych stopów. Normalnie nie da się tego zrobić na Ziemi, tak, jak nie da się wymieszać oleju z wodą. W stanie nieważkości substancje te przenikają się molekularnie i krystalizują jako monolit.
• Jakie to uczucie być w stanie nieważkości?
– To jest coś dziwnego, że mogę unosić się w powietrzu, mogę być na ścianie albo na suficie. A serce „nie rozumie” i tłoczy krew tak, jakby człowiek był na Ziemi. Tej krwi wydaje się być za dużo, odnosi się wrażenie, że głowa rośnie.
Wtedy nie było łóżek, specjalnych kajut do spania, żeby każdy miał namiastkę intymności. Początkowo powiesiłem śpiwór na ścianie, głową do dołu, lecz było mi niewygodnie. W końcu znalazłem sobie dwa metry na suficie i tam umocowałem śpiwór. Tak spałem.
• A jak było z odżywianiem?
– Kosmiczne jedzenie jest przygotowywane w specjalnych zakładach przetwórstwa żywności. To są miniaturowe chlebki, a drugie dania liofilizowane, które – żeby zjeść – trzeba uzupełnić gorącą wodą, uzyskiwaną z własnego potu. Mieliśmy w tubkach konserwy mięsne i jarzynowe, przeciery twarogowo-owocowe, kandyzowane owoce, mleko, kawę, herbatę.
• Jak wygląda Ziemia z Kosmosu?
– Jawi się jako błękitno-biała kula. A jak się wpatrzyć w szczegóły, to można rozpoznać wszystkie kontynenty. A gdy się nakładają odbicia słońca od naszej planety i od atmosfery, to Ziemia mieni się całą gamą kolorów. Nic dziwnego, że kiedy Gagarin ujrzał się Ziemię z Kosmosu, to wypowiedział pełne zachwytu słowa: „Jak tu pięknie!”.
• Stanisław Lem w rozmowie ze mną powiedział, że Kosmos milczy. Czy pan też jest takiego zdania?
– Niby panuje absolutna cisza, ale nie w statku kosmicznym, w którym muszą nieustannie pracować urządzenia – pompy hydrauliczne, systemy termoregulacji, wentylatory. Kosmos żyje poprzez mruganie gwiazd, poprzez dynamikę ruchu, który jest widoczny. Kiedyś uważano, że Ziemia jest w centrum wszechświata, w centrum naszej galaktyki. A okazuje się, że jesteśmy, nie powiem, że na peryferiach, ale gdzieś tam... na odpowiednim miejscu. Daleko od środka galaktyki i daleko od jej krańców.
Byłoby nietrafnym sądzić, że jesteśmy sami w Kosmosie. Może nasze zmysły nie obejmują całości świata materialnego, ale jeśli o mnie chodzi, to wierzę, że istnieje inny świat. Istnieją pewne fakty, których nauka nie potrafi wyjaśnić, jednak one są tak precyzyjne, tak doskonałe, że zaprzeczają twierdzeniom, że we wszechświecie jesteśmy sami.
• Wylądował pan na polu kukurydzy?
– Tak jak widać na tym zdjęciu (gen. Hermaszewski pokazuje mi fotografię). I Piotr Klimuk zerwał z tego pola źdźbła kukurydzy. „To jest nasze” – powiedział. I ja te źdźbła zabrałem ze sobą. Gdy stałem na tym polu, ktoś nieoczekiwanie wręczył mi bukiet kwiatów. „To od żony” –usłyszałem. Bardzo się w tym momencie roztkliwiłem, łzy szczęścia cisnęły mi się do oczu.
Zwyczajem było to, że kosmonauci na kopsule rakiety, jeszcze gorącej, tuż po wylądowaniu, składali autografy i podziękowania dla konstruktorów statku kosmicznego. Ale myśmy zapomnieli zabrać kredę. Nie namyślając się długo, podszedłem do radzieckiej dziennikarki i poprosiłem o szminkę.
• Czy utrzymuje pan kontakty z innymi kosmonautami?
– Przyjaźnię się z wieloma kosmonautami z całego świata, których grono każdego roku się powiększa. Jestem 89 astronautą świata na liście Międzynarodowego Stowarzyszenia Kosmonautów i Astronautów, która teraz liczy 440 członków. Raz w roku spotykamy się na tygodniowym kongresie.
• A co pan zawdzięcza Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie?
– To, że takie małe pacholę, wywodzące się z małego dolnośląskiego miasteczka, zostało ciepło przyjęte w Dęblinie, a później mu zaufano i dano w ręce stery. W szkole tej spełniły się moje młodzieńcze marzenia. Ta szkoła ukształtowała mnie jako pilota, a później, po latach, byłem jej komendantem.
• Pojawili się pierwsi kosmonauci-turyści. Czy, gdyby pan dysponował odpowiednią gotówką, skorzystałby z takiej kosmicznej turystyki?
– Kosmos wart jest każdych pieniędzy. Ale gdybym miał duże pieniądze, wolałbym je zainwestować inaczej. Choć nie ukrywam, że chciałbym jeszcze raz polecieć w Kosmos. Teoretycznie jest to możliwe. Amerykanin John Glenn poleciał w kosmos po raz wtóry, gdy miał 77 lat, a mnie do tego wieku jeszcze trochę brakuje.
Rozmawiał Janusz Świąder

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 3 0

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 10

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 0

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 0

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 8 7

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 4 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 26 10

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 7

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.