Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Praca

19 czerwca 2009 r.
15:57
Edytuj ten wpis

Polacy pracują jak Japończycy?

0 0 A A

- Pojawiła się nowa kategoria: "working poor" - biedny pracujący, którego uposażenie na jednym etacie jest tak nikłe, że musi szukać innych, bo inaczej nie przeżyje - mówi prof. Marek S. Szczepański, socjolog.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Kogokolwiek pytam ze znajomych - wszyscy padają na nos z przepracowania. Znalazłam nawet opinię pewnego socjologa, że pracujemy już prawie jak Japończycy.

- Przesada. W oficjalnym rejestrze chorób japońskich figuruje karoshi, czyli śmierć z przepracowania. My tego na szczęście nie mamy. Od Japończyków różni nas też to, że oni są bardzo związani z firmą i jest to związek wielopokoleniowy - pracuje ojciec, dzieci, ich dzieci. Firma jest pewnym patronem nie tylko ze względu na pracę, ale też organizatorem czasu wolnego, kultury. Sprawuje wielki mecenat nad społecznością pracowniczą, ale nie bezinteresownie. Patronat ma na celu wzmożenie identyfikacji z firmą, oddanie firmie, reagowanie na każdą potrzebę firmy.

- A co z czasem pracy? Przeciętny Japończyk spędza w firmie 1800 godzin rocznie. Jak my wypadamy na tym tle?

- W 2007 roku efektywnie przepracowaliśmy od 1620 do 1720 godzin. Najwięcej w Warszawie i województwie wielkopolskim. Na mapie pracowitości dobrze wypada też śląskie i dolnośląskie.

- Z drugiej strony w ubiegłym roku aż 1,2 mln naszych rodaków pracowało na dwóch etatach.

Np. moi doktoranci dostają 1200 zł stypendium. Jak za to przeżyć? Ale na drugim biegunie są grupy rzadkich specjalistów, o których firmy wprost zabiegają i ci mogą sobie pozwolić na kapryszenie.
- Z badań CBOS z 2006 roku wynika, że dla 92 procent Polaków praca jest sensem życia. Czy to nie jest zaskakujące?

- W hierarchii wartości dwie są dla nas najważniejsze - rodzina i praca. Rola tej drugiej rośnie. To rzeczywiście jest zastanawiające. Jeszcze dwadzieścia parę lat temu znaczenie pracy było wekslowane stwierdzeniem "czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy". Nastąpiła znacząca zmiana w podejściu do pracy.

W tzw. realnym socjalizmie nie mieliśmy rejestrowanego bezrobocia. Każdy, kto chciał, mógł pracować. Praca nie była wartością cenioną. Ale od 1990 pojawiło się rejestrowane bezrobocie, bywało, że sięgało 19-20 procent.

Praca stała się wartością kluczową, stanowiła podstawę bezpieczeństwa egzystencjalnego rodziny, a po drugie dowartościowywała pracownika, jego kompetencje, umiejętności. Zaczęliśmy szanować pracę. Jeśli trafiliśmy na dobrą, to staraliśmy się o nią dbać, inwestować w nią, dokształcać się.

Dzisiaj ławy akademickie grzeje 1,9 mln obywateli, co jest proporcjonalnie rekordową liczbą studiujących w Europie. Ludzie zrozumieli podstawową rzecz - że praca zależy w pierwszej kolejności od wykształcenia i kompetencji.

- Po kilku latach od transformacji niedawny homo sovieticus dla zdobycia pracy gotów był nie tylko przenieść się do innego miasta czy dojeżdżać, ale nawet godził się na rzucenie palenia i zmianę wyglądu.

- To też jest element rewolucji na rynku pracy. Rodacy zrozumieli, że dobra praca jest dobrem cennym i rzadkim. Dobrem, które należy kochać i szanować. Zaczęło się coś, czego wcześniej nie było - gotowość do migracji. To się zintensyfikuje, kiedy rynek wynajmowanych mieszkań będzie bardziej korzystny. A co do wyglądu - proszę pamiętać, że człowieka definiujemy w ciągu 25 pierwszych sekund kontaktu - i to nie po tym, jak mówi, ale właśnie jak wygląda.

- Dobra praca to dla nas przede wszystkim dobra płaca?

- Nie tylko. Także dobry klimat pracy. Ale żeby filozofować, trzeba żyć, więc oczywiście na pierwszym miejscu jest dobre wynagrodzenie. Kiedy już je mamy, to potrzebujemy innych, pozapłacowych elementów - szacunku przełożonego, dobrej współpracy z nim, dobrego klimatu w obrębie grupy pracowniczej, poczucia, że firma dba o mnie, że jest mną zainteresowana.

- Czy Polacy są zadowoleni z pracy?

- Większość tak i to też jest rewolucyjna zmiana. Coraz częściej Polacy porzucają malkontenctwo. Jesteśmy zadowoleni z życia i pracy.

- Kobiety bardziej od mężczyzn, choć przez rynek pracy są dyskryminowane.

- To prawda. Mimo że kobiety stanowią ponad połowę populacji i są lepiej wykształcone, piastują tylko jedną trzecią stanowisk menedżerskich. Na dodatek statystycznie płaca kobiety o tym samym wykształceniu, stanowisku i stażu pracy jest o 19 proc niższa niż mężczyzny. To pęknięcie jest niezmienne od 20 lat, a mimo to praca łatwiej przynosi paniom satysfakcję.

- Cieszą się byle czym?
- Tak bym nie powiedział. To kwestia między innymi psychologii. Kobiety bardziej optymistycznie podchodzą do życia, czerpią zadowolenie z rzeczy drobnych, a mężczyźni szukają rzeczy spektakularnych.
- Czy fakt, że generalnie jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, oznacza, że lubimy pracować?

- Jest taka myśl Konfucjusza: wybierz sobie taką pracę, jaką lubisz, a nigdy nie będziesz zmęczony. Jeśli trafimy na pracę, którą lubimy, cenimy, szanujemy, to pracujemy intensywniej, kreatywniej, wydajniej, z większą radością. I przeciwnie - jeśli praca jest mordęgą i utrapieniem, to motywacja do pracy i identyfikacja z firmą są znacząco niższe.

- Znam parę osób, dla których praca jest mordęgą, a mimo to wypruwają sobie żyły i dają sobą pomiatać, byle tej pracy nie stracić.

- Pamięta pani głośny przypadek kasjerki, której pracodawca nie pozwolił pójść do toalety i ta nieszczęsna posikała się przy kasie? Ta kobieta należała do jednej z czterech grup, które najbardziej lękają się utraty pracy i godzą się na najtrudniejsze warunki. Po pierwsze są to najstarsi pracownicy - symbolicznie określani 50+
- którzy boją się, że jak zostaną zwolnieni, to niezwykle trudno im będzie wrócić na rynek pracy.

- Chcą więc dotrwać do emerytury za wszelką cenę.
- Właśnie! Nasze badania dokładnie to pokazują. Druga grupa to najmniej wykształceni, trzecia - mieszkańcy najmniejszych miejscowości, gdzie jedna fabryka karmi wszystkich. Zaskakująca jest czwarta grupa - osoby o najwyższym stażu pracy w firmach państwowych.

Ci ludzie są przyzwyczajeni do firmy państwowej, bo ta jawi im się, jako bezpieczna w sensie socjalnym, nie wymaga takiej rywalizacji jak prywatna i na pewno zapłaci za pracę. Nieprzypadkowo nie udała się do tej pory prywatyzacja żadnej kopalni, choć mówi się o tym od 20 lat. Do tych ludzi nie dotarło jeszcze, że firma prywatna może być równie wiarygodna jak państwowa.

- A może mają świadomość, że firmy prywatne coraz częściej pozwalają sobie na niewolnicze traktowanie pracowników.


- Tu dochodzimy do fundamentalnej kwestii - roli związków zawodowych, które trochę się pogubiły. Za bardzo stały się polityczne, a za mało zorientowane na dwie zasadnicze kwestie - bezpieczeństwo i dobrostan pracowników oraz na trwałość firmy. Doszedł też inny, bardzo ludzki element - część przywódców związkowych zrobiła sobie dobry zawód ze swojego związkowania. Zarobki syndykalistów są 3-4-krotnie większe od średniej krajowej. Na dodatek wielu z nich nie byłoby w stanie wrócić na rynek pracy, bo ich przygotowanie jest bardzo skromne. Mylą swoje powołanie.

- W czasach kryzysu, gdy zagląda nam w oczy widmo redukcji etatów, rola związków wydaje się szczególnie istotna.


- My dopiero uczymy się solidaryzmu pracowniczego, który jest np. w Niemczech. Tam, gdy sytuacja dla firmy staje się trudna, wspólnota pracownicza jest gotowa do pewnych poświęceń, np. krótszego czasu pracy, czasowego obniżenia wynagrodzenia. To ogromna rola związków zawodowych, by szanując pracę, ponieść wysiłek na jej utrzymanie. Ale zachodnie związki zawodowe nauczyły się negocjacji z pracodawcą, zamiast budowania barykad. Po prostu mają poczucie, że jadą na jednym wózku.

- Ale temu, że pracodawcy wyciskają z nas ostatnie soki, wszyscy chyba jesteśmy trochę winni. Zbliżyliśmy się już do anglosaskiego modelu pełnej dostępności dla pracodawcy. Godzimy się na nadgodziny, pracę w weekendy, bycie pod komórką. Nikt nam tego z dnia na dzień nie narzucił.


- Godzimy się, jeśli z tego wynikają korzyści finansowe lub to godzenie się jest wymuszone przez sytuację na rynku. Czyli przez obawę, że nie dam rady znaleźć lepszego miejsca pracy niż to, które mam. Jeśli pracodawca o tym wie, ma pracownika w ręku i wykorzystuje go bardziej, niż to dopuszcza kodeks pracy. Jesteśmy zdolni do coraz większych wyrzeczeń. Nawet do zajęć poniżej naszych kwalifikacji czy gburowatego szefa, jeśli mamy nadzieję, że ta praca pozwoli nam na lepsze funkcjonowanie w przyszłości.

- Elastyczne traktowanie czasu pracy sprawiło, że zatarła się granica między pracą a czasem wolnym. Ten ostatni stał się dobrem deficytowym. Tylko 15 proc. Polaków uważa, że wystarczająco dużo odpoczywa.


- Mnie bardziej przeraża fakt, że jak już mają czas wolny, to spędzają go w świątyniach nowej konsumpcji, czyli centrach handlowych. Tak robi 40 procent Polaków! Uwierzy pani, że tylko w 2007 roku Silesia City Center odwiedziło 12 mln klientów? A jak nie robimy zakupów lub nie przechadzamy się po galeriach, to siedzimy przed telewizorami - 3,5 godziny dziennie!

- A co mamy robić? Oferta spędzania wolnego czasu co prawda bardzo się powiększyła, ale my podzieliliśmy się na tych, którzy mają wolny czas, lecz nie mają pieniędzy, oraz tych, którzy mają dużo pieniędzy, lecz nie mają czasu, bo je zarabiają.


- To jest paradoks naszej rzeczywistości. Aktywne i atrakcyjne spędzanie wolnego czasu wymaga sporych pieniędzy. Można iść na golfa, do aquaparku, pograć w paintball, ale wielu rodzin na to nie stać. Trzeba pamiętać, że Polacy generalnie słabo zarabiają. Nasze zarobki są średnio 3 razy mniejsze niż w krajach starej Unii.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 0 0

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze
21 lipca 2018, 20:00

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. Gwiazda duetu The Dumplings, Kuba Karaś, wystąpi 21 lipca w Plenerze. Zamiast własnych kawałków artysta sprawdzi się w roli DJ'a i rozkręci gorącą imprezę. Start o godz. 20.

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie 0 6

Wczoraj unieważniony został przetarg na odnowę parku Ludowego. Najtańsza oferta przekraczała kwotę zarezerwowaną w kasie miasta. Teraz Ratusz zastanawia się nad dalszymi losami tej inwestycji, która już drugi raz okazała się sporo droższa niż spodziewali się urzędnicy.

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach
20 lipca 2018, 18:30

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach 2 0

W Puławach startuje cykl Smaki Muzyki organizowany przez Puławski Park Naukowo-Technologiczny. W piątek, 20 lipca o godz. 18.30 w Zielonym Pomidorze (Mościckiego 1) odbędzie się koncert Artura Miedzińskiego.

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki 16 6

Siedem bloków mieszkalnych zamierza stawiać prywatna spółka na terenie wytwórni wind u zbiegu ul. Roztocze i Orkana. Ratusz uznał, że to dobre miejsce na mieszkania, a teraz będzie opracowywać nowy plan zagospodarowania terenu.

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial 0 0

Nad Zalewem Zemborzyckim odbył się bieg City trail onTour, czyli wakacyjna zapowiedź największego cyklu zawodów przełajowych w kraju. Najszybszym na 5-kilometrowej trasie był miejscowy dominator – Artur Kern. Wśród kobiet zwycięstwo odniosła pochodząca z Wejherowa – Katarzyna Konkel

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci 0 2

Zamiast klocków i lalek – patyki i błoto. Zamiast łóżka i materaca – ciepły śpiwór i gołe niebo. Przedszkolaki brodzą w kałużach, przedzierają przez śnieżne zaspy, a ich plac zabaw to las, łąka lub ogród.

MKS Perła Lublin już trenuje
galeria

MKS Perła Lublin już trenuje 1 1

Superliga piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin ma za sobą pierwszy trening. W poniedziałek w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich ćwiczyło 14 zawodniczek. Walentyna Nieściaruk i Gabriela Besen na razie trenowały indywidualnie

Wymieszał alkohol z lekami. Zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę

Wymieszał alkohol z lekami. Zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę 33 3

Recydywista z Łęcznej zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę. Wpadł w szał po tym, jak wymieszał alkohol z lekami – wynika z akt sprawy. Ofiara przeżyła tylko dzięki interwencji świadka i policjantów.

Cena 1g suszu dla pacjenta nie powinna przekroczyć 65 zł. Chorzy czekają na medyczną marihuanę

Cena 1g suszu dla pacjenta nie powinna przekroczyć 65 zł. Chorzy czekają na medyczną marihuanę 0 2

Jest firma, która chce sprowadzać z Kanady surowiec do wytwarzania marihuany medycznej. Złożyła już wniosek o rejestrację, ale do aptek lek szybko nie trafi.

Centralny Plac Zabaw. Zapisz się na warsztaty

Centralny Plac Zabaw. Zapisz się na warsztaty 2 0

Co Gdzie Kiedy. Za niecałe dwa tygodnie (28 lipca) na placu przed Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) startuje Centralny Plac Zabaw. – W tym roku razem z wami chcemy otworzyć nowy rozdział naszego projektu – zapowiadają organizatorzy wydarzenia.

Kolega nie będzie zadowolony. Nawet nie wiedział, że jego samochód został "pożyczony"

Kolega nie będzie zadowolony. Nawet nie wiedział, że jego samochód został "pożyczony" 0 0

Kierowca w Zakrzowie (pow. łęczyński) wypadł z drogi i zakończył jazdę na jednej z latarni.

Piotr Darmochwał (Motor): Najpierw budowa zespołu, potem konkretne cele

Piotr Darmochwał (Motor): Najpierw budowa zespołu, potem konkretne cele 4 0

ROZMOWA Z Piotrem Darmochwałem, nowym zawodnikiem Motoru Lublin

Lublin: Tak wygląda rower miejski po przejechaniu przez pociąg

Lublin: Tak wygląda rower miejski po przejechaniu przez pociąg 9 4

W poniedziałek policjanci z komisariatu VI w Lublinie zatrzymali nieletniego mieszkańca miasta w związku ze zniszczeniem roweru miejskiego.

Jak się zmienią Al. Racławickie w Lublinie? 12 pomysłów, żeby było ładniej i wygodniej
galeria

Jak się zmienią Al. Racławickie w Lublinie? 12 pomysłów, żeby było ładniej i wygodniej 12 24

O zmiany w projekcie przebudowy Al. Racławickich apeluje do prezydenta Lublina doradzająca mu Rada Kultury Przestrzeni. Prosi o estetyczne chodniki, ozdobną roślinność i miejsca do siedzenia. Lista próśb jest o wiele dłuższa.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.