Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

22 listopada 2017 r.
14:24

„Puławianie” chcą odebrać miastu 14 milionów złotych

0 162 A A
Dom Chemika zwany przez część mieszkańców „blaszakiem” wkrótce czeka gruntowna przebudowa, która zmieni jego modernistyczny charakter
Dom Chemika zwany przez część mieszkańców „blaszakiem” wkrótce czeka gruntowna przebudowa, która zmieni jego modernistyczny charakter

Stowarzyszenie „Puławianie” złożyło skargę do Komisji Europejskiej, w której kwestionuje przyznanie miastu Puławy wartego ponad 14 mln zł dofinansowania do przebudowy Domu Chemika. Jego członkowie twierdzą, że planowany remont to dewastacja i naruszenie unijnego prawa.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Plan przebudowy Domu Chemika członkowie stowarzyszenia nazywają dewastacją dziedzictwa kulturowego Puław. Żeby nie dopuścić do rozpoczęcia prac, złożyli wniosek o objęcie budynku ochroną konserwatorską. Starają się również o cofnięcie przyznanej miastu dotacji unijnej na ten cel. Przypominamy, że chodzi o ponad 14,6 mln zł. Umowa z Urzędem Marszałkowskim została już podpisana, ale miłośnicy modernizmu nie dają za wygraną.

– Naszym zdaniem przyznanie finansowania na dewastację Domu Chemika w ramach tego zadania stanowi naruszenie prawa Unii Europejskiej. W związku z tym złożyliśmy formalną skargę do Komisji Europejskiej, w której kwestionujemy fakt przyznania finansowania na jego przebudowę oraz motywy, którymi kierowała się instytucja decydująca o przydziale funduszy na tę inwestycję – informuje Szymon Karczewski, prezes „Puławian”.

Unijni urzędnicy dowiedzą się ze skargi m.in. tego, że Dom Chemika stanowi część unikalnego kompleksu modernistycznych budynków tworzących centrum miasta, a jego przebudowa doprowadzi do usunięcia materiałów używanych w latach 80. Skarga zawiera również informacje o tym, że władze miasta zignorowały głosy mówiące o wysokiej wartości aktualnej koncepcji architektonicznej budynku.

O możliwe skutki złożenia skargi do KE zapytaliśmy Beatę Górkę, rzeczniczkę Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – Możemy rozpatrywać różne scenariusze, np. taki, że komisja zmusi miasto do rozwiązania umowy, ale jest to mało prawdopodobne. Oczywiście każdy ma prawo złożyć skargę, ale organem właściwym do jej rozpatrzenia jest Urząd Miasta Puławy, a nie Komisja Europejska. Poza tym warto zastanowić się nad tym, w jakim charakterze występuje tutaj stowarzyszenie, bo w naszym przekonaniu nie jest ono stroną w tym postępowaniu – tłumaczy Górka.

Działania stowarzyszenia „Puławianie” krytycznie oceniają puławscy urzędnicy. – One są szkodliwe dla miasta, a szczególnie dla jego mieszkańców, którzy chcieliby – wiemy to z rozmów z nimi – korzystać z nowoczesnego i funkcjonalnego ośrodka kultury – mówi Paweł Wójcik z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta w Puławach.

Innego zdania są „Puławianie”. Według nich, siedziba POK powinna zostać objęta ochroną konserwatorską i pełnić funkcję modernistycznego zabytku. Miasto jest jednak pewne swoich racji, o czym może świadczyć m.in. ogłoszona już wyprzedaż foteli z sali widowiskowej, a także zaplanowane podpisanie umowy z wykonawcami przebudowy, firmami Termochem i Dajk.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 162

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
olo / 25 marca 2019 r. o 07:05
0
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Puławianie - na czyją rzecz działaćie?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 18:58
0
Niestety. Sytuacja się komplikuje bo i ze strony konserwatora cisza - ale chyba można założyć, że renowacja, czy proponowana przez Stowarzyszenie modernizacja byłaby tańsza niż gruba przebudowa od podstaw zakładana przez miasto? No i potencjalnych źródeł finansowania inwestycji jest więcej - a to by oznaczało, że mogłaby być refinansowana ze źrodeł zewnętrznych w większym stopniu niż obecnie tj. 14mln dotacji vs 35mln kosztu całkowitego?
Avatar
gosc / 27 listopada 2017 r. o 17:42
0
O symulacji kosztów mozemy mówic kiedy bedzie wiadomy zakres modernizacji. A ten, w przypadku ewentualnego wpisu do rejestru zabytkow, określi konserwator. Do rejestru moze byc wpisany cały budynek albo tylko niektóre jego elementy. Co do żródel finansowania, w przypadku budynku wpisanego do rejestru zabytków, pojawia sie nowe zródło oprócz budżetu miasta i srodków EU. Jest nim dofinansowanie ze srodków Minsiterstwa Kultury na remont obiektów zabytkowych.
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 16:46
0
Chyba nie, choć większość osób sprawiających wrażenie zorientowanych tu pisze, że da się dostosować obiekt do współczesnych wymogów i potrzeb bez gruntownej przebudowy. Dlaczego stowarzyszenie nie przygotuje swojej symulacji założeń/kosztów renowacji o której mówi i nie wskaże konkretnych możliwości jej finansowania?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 16:22
0
No zgadza się-czy to dlatego, że renowacja bez przebudowy totalnej byłaby tańsza?
Avatar
gosc / 27 listopada 2017 r. o 15:05
0
Proszę wskazac chociaz jedną publiczna wypowiedź stowarzyszenia w ktorej sprzeciwiają sie oni idei remontu osrodka. Punktem spornym nie jest kwestia czy remontowac. Punktem spornym jest sposób w jaki cały proces inwestycyjny został przeprowadzony t.j. na siłę i wedlug jednej jedynie słusznej koncepcji oraz bez uwglednienia postulatów zachowania najbardziej cennych elementów budynku.
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 13:54
0
Bardzo bym chciała, żeby wszyscy krzykacze zamienili się teraz z pracownikami Domu Chemika i przychodzili do pracy w takich warunkach przez X lat, może by szybko zmienili podejście jakby im tyłki zmarzły parę razy. Albo niech spróbują przekonać dzieci, żeby przychodziły do tego miejsca na teatrzyk... kiedy budynek wygląda jak dom strachów, a nie miejsce przyjazne dzieciom. Standardy trochę się zmieniły i wypadałoby wziąć to pod uwagę. Wszystkim przeciwnikom życzę, żeby nie robili u siebie w domach/mieszkaniach remontów po 50 lat, po co niszczyć stare i piękne?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 10:14
0
Wklejam tekst polemiki z artykulem zamieszczony na prfilu FB stowarzyszenia W „Dzienniku Wschodnim” ukazał się artykuł autorstwa Pana Radosława Szczęcha dotyczący złożonej przez nasze stowarzyszenie skargi do Komisji Europejskiej. Niniejszym chcielibyśmy się ustosunkować do tez w nim zawartych. Po przeczytaniu tytułu artykułu - „Puławianie” chcą odebrać miastu 14 milionów złotych” w zasadzie można zakończyć jego lekturę. W polskich realiach społecznych zwrot „chcą odebrać” wywołuje jednoznacznie negatywne skojarzenie. Jeżeli chcą odebrać to znaczy zabrać coś co się należy. Jeżeli dorzucimy to tego informację, że chodzi o 14 milionów i wskażemy “winowajcę” już w samym tytule, to autor uzyskuje gotową tezę, do której w dalszej kolejności dopisze fakty. A więc wyjaśnijmy. Tak, Stowarzyszenie złożyło skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą przyznania funduszy europejskich na sfinansowanie części przebudowy Domu Chemika. Skargę, bo taka jest jedyna formalna możliwość uzyskania wyjaśnień, za to dostępna dla każdego mieszkańca kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Informacyjnie tylko pragniemy wskazać, iż skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą naruszenia prawa unijnego może złożyć każdy obywatel albo organizacja z kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Stosowny formularz znajduje się na stronie internetowej Komisji Europejskiej. Chcemy sprawdzić legalność działań puławskiego samorządu w związku z uzyskaniem dofinansowania na przebudowę Domu Chemika. Sprawdzić, a nie zabrać. Przecież, jeżeli wszystko odbyło się zgodnie z prawem to po zbadaniu sprawy skarga zostanie oddalona. A jeżeli tak nie jest - to czy jest to wina Stowarzyszenia czy urzędników składających wniosek? Dowiedzmy się, czy fundusze się należały, czy nie. Prowadzimy działalność w sposób transparentny i wszelkie aktywności prezentujemy na naszym otwartym profilu na fortalu społecznościowym Facebook. Podejmując decyzję o złożeniu skargi, braliśmy pod uwagę fakt że może na nas spaść w związku z tym fala krytyki, braku zrozumienia i zwyczajnej niechęci do podejmowanych działań. Nie sądziliśmy jednak, że w pierwszej kolejności będziemy borykali się z całkowitym przeinaczeniem działań i intencji przez autora artykułu. Stąd bierze się konieczność podjęcia polemiki z jego tezami. Autor cytuje wprawdzie zamieszczoną na naszym profilu wypowiedź, że kwestionujemy fakt przyznania finansowania dla przebudowy Domu Chemika oraz motywy, którymi kierowała się instytucja decydujących o przydziale środków unijnych, ale niestety nie pokusił się już o przedstawienie konkretnych zarzutów naruszenia prawa unijnego, które podnieśliśmy. A te wydają się nam dosyć istotne. Pierwszy zarzut związany jest z przyznaniem finansowania na przebudowę Domu Chemika w ramach zadania unijnego obejmującego „Ochronę Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego”. Dziwi nas fakt uzyskania finansowania z tego tytułu, przy założeniu tak daleko posuniętej destrukcji istniejącego budynku. Od dawna podnosiliśmy że budynek ma wartość historyczną, co zostało niedawno potwierdzone opinią Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jak w tym świetle wyglądać ma realizacja wskazanego wyżej zadania polegającego na ochronie dziedzictwa kulturowego? Drugi nasz zarzut odnosi się do postępowania instytucji, która zdecydowała o przyznaniu finansowania. Zgodnie z prawem unijnym instytucja ta (w tym przypadku zarząd województwa lubelskiego) ma obowiązek zapewnić aby inwestycje na które przydzielane jest finansowanie realizowały zadania w ramach których są finansowane. Tymczasem, w publicznej wypowiedzi członek zarządu województwa wprost stwierdził ze słyszał o głosach podnoszących wartości historyczne Domu Chemika ale trzeba iść z duchem z czasu. W świetle tej wypowiedzi mamy zasadnicze wątpliwości czy wniosek o dofinansowanie przebudowy Domu Chemika został oceniony prawidłowo. Z dalszej części artykułu dowiemy się, że, zdaniem stowarzyszenia, przebudowa doprowadzi do usunięcia materiałów używanych w latach 80-tych. Wydaje nam się, że taką tezę autor tekstu wysnuł z następującego zdania w języku angielskim zawartego w skardze: „According to the plans all valuble interior design will be removed and replaced with modern standard materials”. Zgodnie z naszą znajomością języka angielskiego zdanie to oznacza „Zgodnie z planami, cały wartościowy wystrój wnętrza zostanie usunięty i zastąpiony przez współczesne standardowe materiały”. Naprawdę nie wiemy w jaki sposób autor artykułu doszedł do wniosku, że skarżymy się na usunięcie materiałów używanych w latach 80-tych. Dodajmy, że autor artykułu nigdy nie kontaktował się w kwestiach w nim poruszanych z przedstawicielem naszego stowarzyszenia. Dwa ostatnie akapity zawierają zestawienie, które zmusza nas do zadania pytania o intencje i rzetelność przekazu. W pierwszym z nich znajdziemy wypowiedź przedstawiciela puławskiego urzędu miasta, z której wynika, że puławscy urzędnicy chcą powstania nowoczesnego i funkcjonalnego ośrodka kultury. Z drugiego akapitu dowiemy się, że nasze stowarzyszenie chce aby Dom Chemika pełnił funkcję zabytku. Wniosek dla przeciętnego czytelnika może być tylko jeden. Urząd Miasta chce zapewnić mieszkańcom Puław nowoczesny i funkcjonalny ośrodek kultury a nasze stowarzyszenie chce zachować budynek w obecnej formie jako modernistyczny zabytek, bez funkcji użytkowych. Nic bardziej mylnego. Nigdy nie sprzeciwialiśmy się remontowi Domu Chemika jako takiemu, widzimy jego konieczność. Od ponad dwóch lat postulujemy tylko aby remont został przeprowadzony z poszanowaniem wartości architektonicznych i historycznych Domu Chemika, (potwierdzonych niedawną opinia Narodowego Instytutu Dziedzictwa). W rezultacie takiego remontu powstałby obiekt nowoczesny i funkcjonalny, zachowujący jednoczenie najcenniejsze elementy architektury i wystroju wnętrz poprzednika. I taki jest powód naszych działań. “Zabieranie: 14 milionów miastu to chwytliwy temat. Szkoda, że na chwytliwości się skończyło.
Wklejam tekst polemiki z artykulem zamieszczony na prfilu FB stowarzyszenia W „Dzienniku Wschodnim” ukazał się artykuł autorstwa Pana Radosława Szczęcha dotyczący złożonej przez nasze stowarzyszenie skargi do Komisji Europejskiej. Niniejszym chcielibyśmy się ustosunkować do tez w nim zawartych. Po przeczytaniu tytułu artykułu - „Puławianie” chcą odebrać miastu 14 milionów złotych” w zasadzie można zakończyć jego lekturę. W polskich realiach społecznych zwrot „chcą odebrać” wywołuje jednoznacznie negatywne skojarzenie. Jeżeli chcą odebrać t... rozwiń
Avatar
gość / 27 listopada 2017 r. o 09:44
0
No niestety z takim mysleniem również trzeba sie zmierzyć. Daj Unio pieniązki ale do badania legalnosci ich przyznania juz się nie mieszaj. Przeciez, jesli wszystko odbyło się zgodnie z prawem, urzednicy w Pulawach i Lublinie moga spac spokojnie. Bo jesli zarzuty sie nie potwierdza to skarga zostanie oddalona.
Avatar
Gość / 26 listopada 2017 r. o 16:04
0
Ilu tych Puławian chce z Domu Chemika zrobić zabytek i zrezygnować z dotacji na odnowienie?. Też jestem puławianką od 50 lat ii nic takiego, ani mnie ani nikomu z moich znajomych nie przychodzi do głowy. Dom Chemika służył nam przez wiele lat a teraz trzeba go unowocześnić i nie mieszać do tego Komisji Europejskiej bo to tylko nasza sprawa.
Avatar
olo / 25 marca 2019 r. o 07:05
0
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Puławianie - na czyją rzecz działaćie?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 18:58
0
Niestety. Sytuacja się komplikuje bo i ze strony konserwatora cisza - ale chyba można założyć, że renowacja, czy proponowana przez Stowarzyszenie modernizacja byłaby tańsza niż gruba przebudowa od podstaw zakładana przez miasto? No i potencjalnych źródeł finansowania inwestycji jest więcej - a to by oznaczało, że mogłaby być refinansowana ze źrodeł zewnętrznych w większym stopniu niż obecnie tj. 14mln dotacji vs 35mln kosztu całkowitego?
Avatar
gosc / 27 listopada 2017 r. o 17:42
0
O symulacji kosztów mozemy mówic kiedy bedzie wiadomy zakres modernizacji. A ten, w przypadku ewentualnego wpisu do rejestru zabytkow, określi konserwator. Do rejestru moze byc wpisany cały budynek albo tylko niektóre jego elementy. Co do żródel finansowania, w przypadku budynku wpisanego do rejestru zabytków, pojawia sie nowe zródło oprócz budżetu miasta i srodków EU. Jest nim dofinansowanie ze srodków Minsiterstwa Kultury na remont obiektów zabytkowych.
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 16:46
0
Chyba nie, choć większość osób sprawiających wrażenie zorientowanych tu pisze, że da się dostosować obiekt do współczesnych wymogów i potrzeb bez gruntownej przebudowy. Dlaczego stowarzyszenie nie przygotuje swojej symulacji założeń/kosztów renowacji o której mówi i nie wskaże konkretnych możliwości jej finansowania?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 16:22
0
No zgadza się-czy to dlatego, że renowacja bez przebudowy totalnej byłaby tańsza?
Avatar
gosc / 27 listopada 2017 r. o 15:05
0
Proszę wskazac chociaz jedną publiczna wypowiedź stowarzyszenia w ktorej sprzeciwiają sie oni idei remontu osrodka. Punktem spornym nie jest kwestia czy remontowac. Punktem spornym jest sposób w jaki cały proces inwestycyjny został przeprowadzony t.j. na siłę i wedlug jednej jedynie słusznej koncepcji oraz bez uwglednienia postulatów zachowania najbardziej cennych elementów budynku.
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 13:54
0
Bardzo bym chciała, żeby wszyscy krzykacze zamienili się teraz z pracownikami Domu Chemika i przychodzili do pracy w takich warunkach przez X lat, może by szybko zmienili podejście jakby im tyłki zmarzły parę razy. Albo niech spróbują przekonać dzieci, żeby przychodziły do tego miejsca na teatrzyk... kiedy budynek wygląda jak dom strachów, a nie miejsce przyjazne dzieciom. Standardy trochę się zmieniły i wypadałoby wziąć to pod uwagę. Wszystkim przeciwnikom życzę, żeby nie robili u siebie w domach/mieszkaniach remontów po 50 lat, po co niszczyć stare i piękne?
Avatar
Gość / 27 listopada 2017 r. o 10:14
0
Wklejam tekst polemiki z artykulem zamieszczony na prfilu FB stowarzyszenia W „Dzienniku Wschodnim” ukazał się artykuł autorstwa Pana Radosława Szczęcha dotyczący złożonej przez nasze stowarzyszenie skargi do Komisji Europejskiej. Niniejszym chcielibyśmy się ustosunkować do tez w nim zawartych. Po przeczytaniu tytułu artykułu - „Puławianie” chcą odebrać miastu 14 milionów złotych” w zasadzie można zakończyć jego lekturę. W polskich realiach społecznych zwrot „chcą odebrać” wywołuje jednoznacznie negatywne skojarzenie. Jeżeli chcą odebrać to znaczy zabrać coś co się należy. Jeżeli dorzucimy to tego informację, że chodzi o 14 milionów i wskażemy “winowajcę” już w samym tytule, to autor uzyskuje gotową tezę, do której w dalszej kolejności dopisze fakty. A więc wyjaśnijmy. Tak, Stowarzyszenie złożyło skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą przyznania funduszy europejskich na sfinansowanie części przebudowy Domu Chemika. Skargę, bo taka jest jedyna formalna możliwość uzyskania wyjaśnień, za to dostępna dla każdego mieszkańca kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Informacyjnie tylko pragniemy wskazać, iż skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą naruszenia prawa unijnego może złożyć każdy obywatel albo organizacja z kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Stosowny formularz znajduje się na stronie internetowej Komisji Europejskiej. Chcemy sprawdzić legalność działań puławskiego samorządu w związku z uzyskaniem dofinansowania na przebudowę Domu Chemika. Sprawdzić, a nie zabrać. Przecież, jeżeli wszystko odbyło się zgodnie z prawem to po zbadaniu sprawy skarga zostanie oddalona. A jeżeli tak nie jest - to czy jest to wina Stowarzyszenia czy urzędników składających wniosek? Dowiedzmy się, czy fundusze się należały, czy nie. Prowadzimy działalność w sposób transparentny i wszelkie aktywności prezentujemy na naszym otwartym profilu na fortalu społecznościowym Facebook. Podejmując decyzję o złożeniu skargi, braliśmy pod uwagę fakt że może na nas spaść w związku z tym fala krytyki, braku zrozumienia i zwyczajnej niechęci do podejmowanych działań. Nie sądziliśmy jednak, że w pierwszej kolejności będziemy borykali się z całkowitym przeinaczeniem działań i intencji przez autora artykułu. Stąd bierze się konieczność podjęcia polemiki z jego tezami. Autor cytuje wprawdzie zamieszczoną na naszym profilu wypowiedź, że kwestionujemy fakt przyznania finansowania dla przebudowy Domu Chemika oraz motywy, którymi kierowała się instytucja decydujących o przydziale środków unijnych, ale niestety nie pokusił się już o przedstawienie konkretnych zarzutów naruszenia prawa unijnego, które podnieśliśmy. A te wydają się nam dosyć istotne. Pierwszy zarzut związany jest z przyznaniem finansowania na przebudowę Domu Chemika w ramach zadania unijnego obejmującego „Ochronę Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego”. Dziwi nas fakt uzyskania finansowania z tego tytułu, przy założeniu tak daleko posuniętej destrukcji istniejącego budynku. Od dawna podnosiliśmy że budynek ma wartość historyczną, co zostało niedawno potwierdzone opinią Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jak w tym świetle wyglądać ma realizacja wskazanego wyżej zadania polegającego na ochronie dziedzictwa kulturowego? Drugi nasz zarzut odnosi się do postępowania instytucji, która zdecydowała o przyznaniu finansowania. Zgodnie z prawem unijnym instytucja ta (w tym przypadku zarząd województwa lubelskiego) ma obowiązek zapewnić aby inwestycje na które przydzielane jest finansowanie realizowały zadania w ramach których są finansowane. Tymczasem, w publicznej wypowiedzi członek zarządu województwa wprost stwierdził ze słyszał o głosach podnoszących wartości historyczne Domu Chemika ale trzeba iść z duchem z czasu. W świetle tej wypowiedzi mamy zasadnicze wątpliwości czy wniosek o dofinansowanie przebudowy Domu Chemika został oceniony prawidłowo. Z dalszej części artykułu dowiemy się, że, zdaniem stowarzyszenia, przebudowa doprowadzi do usunięcia materiałów używanych w latach 80-tych. Wydaje nam się, że taką tezę autor tekstu wysnuł z następującego zdania w języku angielskim zawartego w skardze: „According to the plans all valuble interior design will be removed and replaced with modern standard materials”. Zgodnie z naszą znajomością języka angielskiego zdanie to oznacza „Zgodnie z planami, cały wartościowy wystrój wnętrza zostanie usunięty i zastąpiony przez współczesne standardowe materiały”. Naprawdę nie wiemy w jaki sposób autor artykułu doszedł do wniosku, że skarżymy się na usunięcie materiałów używanych w latach 80-tych. Dodajmy, że autor artykułu nigdy nie kontaktował się w kwestiach w nim poruszanych z przedstawicielem naszego stowarzyszenia. Dwa ostatnie akapity zawierają zestawienie, które zmusza nas do zadania pytania o intencje i rzetelność przekazu. W pierwszym z nich znajdziemy wypowiedź przedstawiciela puławskiego urzędu miasta, z której wynika, że puławscy urzędnicy chcą powstania nowoczesnego i funkcjonalnego ośrodka kultury. Z drugiego akapitu dowiemy się, że nasze stowarzyszenie chce aby Dom Chemika pełnił funkcję zabytku. Wniosek dla przeciętnego czytelnika może być tylko jeden. Urząd Miasta chce zapewnić mieszkańcom Puław nowoczesny i funkcjonalny ośrodek kultury a nasze stowarzyszenie chce zachować budynek w obecnej formie jako modernistyczny zabytek, bez funkcji użytkowych. Nic bardziej mylnego. Nigdy nie sprzeciwialiśmy się remontowi Domu Chemika jako takiemu, widzimy jego konieczność. Od ponad dwóch lat postulujemy tylko aby remont został przeprowadzony z poszanowaniem wartości architektonicznych i historycznych Domu Chemika, (potwierdzonych niedawną opinia Narodowego Instytutu Dziedzictwa). W rezultacie takiego remontu powstałby obiekt nowoczesny i funkcjonalny, zachowujący jednoczenie najcenniejsze elementy architektury i wystroju wnętrz poprzednika. I taki jest powód naszych działań. “Zabieranie: 14 milionów miastu to chwytliwy temat. Szkoda, że na chwytliwości się skończyło.
Wklejam tekst polemiki z artykulem zamieszczony na prfilu FB stowarzyszenia W „Dzienniku Wschodnim” ukazał się artykuł autorstwa Pana Radosława Szczęcha dotyczący złożonej przez nasze stowarzyszenie skargi do Komisji Europejskiej. Niniejszym chcielibyśmy się ustosunkować do tez w nim zawartych. Po przeczytaniu tytułu artykułu - „Puławianie” chcą odebrać miastu 14 milionów złotych” w zasadzie można zakończyć jego lekturę. W polskich realiach społecznych zwrot „chcą odebrać” wywołuje jednoznacznie negatywne skojarzenie. Jeżeli chcą odebrać t... rozwiń
Avatar
gość / 27 listopada 2017 r. o 09:44
0
No niestety z takim mysleniem również trzeba sie zmierzyć. Daj Unio pieniązki ale do badania legalnosci ich przyznania juz się nie mieszaj. Przeciez, jesli wszystko odbyło się zgodnie z prawem, urzednicy w Pulawach i Lublinie moga spac spokojnie. Bo jesli zarzuty sie nie potwierdza to skarga zostanie oddalona.
Avatar
Gość / 26 listopada 2017 r. o 16:04
0
Ilu tych Puławian chce z Domu Chemika zrobić zabytek i zrezygnować z dotacji na odnowienie?. Też jestem puławianką od 50 lat ii nic takiego, ani mnie ani nikomu z moich znajomych nie przychodzi do głowy. Dom Chemika służył nam przez wiele lat a teraz trzeba go unowocześnić i nie mieszać do tego Komisji Europejskiej bo to tylko nasza sprawa.
Zobacz wszystkie komentarze 162

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kurs pozycjonowania stron w Google - wejdź do branży IT!

Kurs pozycjonowania stron w Google - wejdź do branży IT!

Jeśli znajdujesz się właśnie na początku swojej zawodowej drogi i próbujesz wybrać idealną dla siebie ścieżkę kariery lub w poszukiwaniu nowych wyzwań rozważasz przebranżowienie, trudno w obecnych czasach wskazać branżę oferującą atrakcyjniejsze warunki i więcej możliwości rozwoju niż branża IT!

Napisy na kościołach i obrona katedry w Lublinie
galeria

Napisy na kościołach i obrona katedry w Lublinie

Na bramie lubelskiej Kurii Metropolitalnej pojawił się napis „Aborcja”. Z kolei w Białej Podlaskiej na siedzibie biur polityków PiS wymalowano wulgaryzmy, a na szyby wylano wosk. Formy protestów stają się coraz ostrzejsze.

Sanatoria zaciągają hamulec. W Uzdrowisku Nałęczów już teraz część obiektów świeci pustkami

Sanatoria zaciągają hamulec. W Uzdrowisku Nałęczów już teraz część obiektów świeci pustkami

O ile lato przyniosło finansowy oddech zarówno lokalnym restauracjom, jak i sanatoriom, tak od końca września uzdrowisko przeżywa wyraźny spadek liczby kuracjuszy. Zgodnie z decyzją rządu, nowe turnusy wstrzymano, część obiektów świeci pustkami.

Nawet 1000 osób na proteście kobiet w Kraśniku
Zdjęcia
galeria
film

Nawet 1000 osób na proteście kobiet w Kraśniku

Około 1000 osób wzięło udział w proteście kobiet w Kraśniku przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego.

Marsz żałobny dla praw kobiet w Zamościu. Protestujący szli z trumną
Zdjęcia
galeria

Marsz żałobny dla praw kobiet w Zamościu. Protestujący szli z trumną

Mieszkanki Zamościa zaprotestowały przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że aborcja z powodów uszkodzenia lub choroby płodu jest niezgodna z Konstytucją.

Pszczółka Start Lublin – Śląsk Wrocław 79:76. Laksa zrobił różnicę [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Pszczółka Start Lublin – Śląsk Wrocław 79:76. Laksa zrobił różnicę [zdjęcia, wideo]

Pszczółka Start Lublin pokonała WKS Śląsk Wrocław 79:76, ale musieli się na to zwycięstwo napracować. Gospodarze szybko objęli prowadzenie 11:2 i wydawało się, że taki wynik pozwoli im kontrolować przebieg meczu. I tak powinno być, ale miejscowi w pierwszej połowie okrutnie pudłowali.

Protest w obronie praw kobiet we Włodawie
galeria

Protest w obronie praw kobiet we Włodawie

Protest kobiet przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji odbył się w poniedziałek również we Włodawie.

Osiem piłkarek MKS Perła Lublin w szerokiej kadrze Polski na mistrzostwa Europy

Osiem piłkarek MKS Perła Lublin w szerokiej kadrze Polski na mistrzostwa Europy

Arne Senstad powołał szeroką kadrę na mistrzostwa Europy. Perła Lublin ma w niej aż osiem przedstawicielek.

Mała restauracja z Chełma na ustach całej Polski. Tym pomysłem mieli wygrać z zamknięciem lokali

Mała restauracja z Chełma na ustach całej Polski. Tym pomysłem mieli wygrać z zamknięciem lokali

– Chcieliśmy pokazać, że można stanąć do walki z absurdami, które zafundowali nam rządzący – mówi Michał Bartoszuk, właściciel chełmskiej restauracji La Cafe, która od niedzieli jest na ustach całego kraju. A wszystko przez jeden post na portalu społecznościowym, który zelektryzował całą branże gastronomiczną w Polsce.

Lublin: Tutaj wytną drzewa, tam posadzą

Lublin: Tutaj wytną drzewa, tam posadzą

Zaczęły się jesienne porządki w ulicznym drzewostanie. Martwe drzewa mają być usuwane, pojawią się nowe sadzonki, także w ścisłym centrum Lublina: przy ul. Dolnej 3 Maja, Narutowicza czy Popiełuszki.

Biała Podlaska: Zbiory wyszły z magazynów. Muzeum po remoncie ma więcej miejsca
galeria

Biała Podlaska: Zbiory wyszły z magazynów. Muzeum po remoncie ma więcej miejsca

Ikony i dzieła Bazylego Albiczuka mogły wyjść z magazynów. Od piątku zakurzone dotąd zbiory Muzeum Południowego Podlasia można oglądać już na stałych wystawach.

Luxiona AZS UMCS Lublin ‒ Górnik Polkowice 3:5 . Lider okazał się za mocny

Luxiona AZS UMCS Lublin ‒ Górnik Polkowice 3:5 . Lider okazał się za mocny

Luxiona AZS UMCS Lublin słabsza od pierwszego w tabeli Górnika Polkowice. Akademicy podjęli walkę wyżej notowanym rywalem, ale ostatecznie ulegli 3:5.

Ponad 1500 aktywnych zakażeń w Lublinie. 948 chorych w szpitalach regionu
Stan na 26.10
galeria

Ponad 1500 aktywnych zakażeń w Lublinie. 948 chorych w szpitalach regionu

6453 aktywne zakażenia koronawirusem odnotowuje w tej chwili Lubelski Urząd Wojewódzki.

Biała Podlaska: Trzeci dzień protestów. Była blokada ulic
Zdjęcia
galeria

Biała Podlaska: Trzeci dzień protestów. Była blokada ulic

Trzeci dzień mieszkańcy Białej Podlaskiej protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiaj kilkadziesiąt osób blokowało ruch samochodów na kilku ulicach w mieście.

Spacer kobiet w Lubartowie
galeria
film

Spacer kobiet w Lubartowie

Protesty kobiet odbywają się nie tylko w regionie, ale również w mniejszych miastach. Spacer kobiet trwa w Lubartowie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.