Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

3 lutego 2009 r.
14:34
Edytuj ten wpis

Chora na raka Martynka jedzie na leczenie do Niemiec

Autor: Zdjęcie autora (mm) (kris)
0 46 A A

Wspólnie udało się zebrać 35 tysięcy euro na pierwszą ratę. Dzięki temu jutro chora na chłoniaka 6-latka z Końskowoli znajdzie się w klinice w Heidelbergu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- W środę lecimy do niemieckiej kliniki. Niestety Martynka czuje się niezbyt dobrze, bardzo spuchła - nie kryje obaw Jolanta Kruk, mama 6-letniej dziewczynki. - Mąż był w tej klinice w Heidelbergu w sobotę. Wszystko pozałatwiał, złożył odpowiednie podpisy. Czekają tam na nas - dodaje pani Jolanta. Do czasu wyjazdu Martynka będzie przebywać w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym, gdzie rodzice zawieźli ją w piątek.

Przypomnijmy. W sierpniu, kilka dni przed 6. urodzinami Martynki Kruk, zdiagnozowano chłoniaka nieziarnicznego. To rodzaj nowotworu. Dziecko dostało 6 bloków tzw. chemii. Rodzice czekali na efekty leczenia, na poprawę wyników i przeszczep.

Niestety, zamiast tego usłyszeli, że wyniki Martynki znacznie się pogorszyły. - Lekarze powiedzieli, że wyczerpali możliwości leczenia. W styczniu wypisali małą do domu, żebyśmy mogli wykorzystać ostatnie wspólne chwile, które nam zostały - rozpaczała mama.

Lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie zapewnili, że leczyli dziecko według standardów międzynarodowych, ale chłoniak okazał się oporny na chemioterapię. Po konsultacji z ośrodkami w kraju i za granicą podjęto decyzję o zaprzestaniu kuracji.

Ale państwo Krukowie nie poddali się. Przy pomocy przyjaciół znaleźli dwie kliniki w Niemczech, które chcą się podjąć leczenia ich córki. Ale leczenie będzie kosztować co najmniej 150 tys. euro. Klinika w Heidelbergu zgodziła się rozłożyć tę sumę na raty.

- Udało nam się z sukcesem wyleczyć dzieci z podobnej choroby jak Martynka - mówi profesor Andres Kulozik, ordynator Oddziału Dziecięcego, Hematologii i Immunologii na Uniwersytecie w Heidelbergu. - Mamy nadzieję, że terapia - podobnie jak w przypadku trójki podobnie chorych dzieci - uda się. Stuprocentowej pewności jednak nie mamy.
Żeby rozpocząć terapię, trzeba było wpłacić 35 tys. euro. Rodzice Martynki takich pieniędzy sami nie byli w stanie zdobyć. Dlatego apelowali o pomoc na różnych portalach internetowych oraz w Dzienniku Wschodnim. W ciągu kilku dni potrzebną sumę udało się zebrać.

- Pomagają nam zupełnie obcy ludzie, którzy kontaktują się ze sobą na stronie internetowej naszej córki - mówi pani Jolanta. - Dziękujemy wszystkim, którzy wpłacili choćby złotówkę. I prosimy o więcej, bo bez was nie damy rady opłacić kolejnych rat za leczenie.

Komentarze 46

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 21 lutego 2009 o 23:04
0
ktos nr.2 napisał:
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Również zastanawia mnie chyba cud , że po trzech dniach, jak to podano specjalnie dobranej chemioterapii nie stwierdzono komórek nowotworowych w szpiku kostnym i we krwi dziecka, i ze szpik kostny zdążył się już zregenerować - chyba samoistnie ? oraz podjął pracę. Czyli , że przeszczep szpiku okazuje się zbędny. W reszcie zastanawia mnie tez nagły proces rozpoczęcia przyjmowania wszystkich pokarmów bez ich zwracania , co raczej przy zniszczonym w Polsce nabłonku żołądka i przewodu pokarmowego jest niemożliwe. Chyba , że uznać to za kolejny cud. Wątroba dziecka okazuje się normalna a nerki pracują poprawnie, czyżby kolejny cud? Przecież to po prawie dwóch chemioterapiach w kraju, druga została przerwana , ze względu na przerzuty nowotworu do płuc i narządów wewnętrznych jest niemożliwe. Niemożliwym również wydaje się fakt przeżycia tego dziecka przez ponad miesiąc od momentu wypisania go ze szpitala w Polsce. Jednak dziecko mimo , że oddano je rodzicom umierające przeżyło. Jest jeszcze sprawa gorączki z którą dziecko powróciło do domu, ta też zniknęła samoistnie. Czy aby nie za dużo tych niewyjaśnionych zagadek ? Faktem jest , ze dziecko ma się coraz lepiej, wbrew oczekiwaniom lekarzy w Polsce i wbrew rozpisanemu dla pracowników hospicjum harmonogramowi umierania. Martynko wracaj jak najszybciej w pełni zdrowa już. Twój powrót do życia jest już faktem .


Wierzę , że Martynka wyzdrowieje bo zadziałała moc Ducha Świetego i wszystkich świetych. Jestem wierząca i wiem ,że nastapił cud. Moja mama zachorowała bardzo ciężko i lekarze stwierdzili guza na płucu i nie dawali szans na wyzdrowienie , ale nie poddałam sie i mamę zawiozłam do szpitala Jana Bożego w Lublinie i stał sie cud .Po dwóch tygodniach intensywnego leczenia nie było śladu o guzie. Pan Bóg ręką lekarzy zadziałał -stał sie cud. Mama żyje . Dlatego wierze w działanie Ducha Świetego.To była jego moc , dziękujemy za ten cud , Martynka wróci zdrowa .


Wierzę , że Martynka wyzdrowieje bo zadziałała moc Ducha Świetego i wszystkich świetych. Jestem wierząca i wiem ,że nastapił cud. Moja mama zachorowała bardzo ciężko i lekarze stwierdzili guza na płucu i nie dawali szans na wyzdrowienie , ale nie poddałam sie i mamę zawiozłam do szpitala Jana Bożego w Lublinie i stał sie cud .Po dwóch tygodniach intensywnego leczenia nie było śladu o guzie. Pan Bóg ręką lekarzy zadziałał -stał sie cud. Mama żyje . Dlatego wierze w działanie Ducha Świetego.To była jego moc , dzięk... rozwiń
Avatar
ktos nr.2 / 19 lutego 2009 o 22:41
0
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Również zastanawia mnie chyba cud , że po trzech dniach, jak to podano specjalnie dobranej chemioterapii nie stwierdzono komórek nowotworowych w szpiku kostnym i we krwi dziecka, i ze szpik kostny zdążył się już zregenerować - chyba samoistnie ? oraz podjął pracę. Czyli , że przeszczep szpiku okazuje się zbędny. W reszcie zastanawia mnie tez nagły proces rozpoczęcia przyjmowania wszystkich pokarmów bez ich zwracania , co raczej przy zniszczonym w Polsce nabłonku żołądka i przewodu pokarmowego jest niemożliwe. Chyba , że uznać to za kolejny cud. Wątroba dziecka okazuje się normalna a nerki pracują poprawnie, czyżby kolejny cud? Przecież to po prawie dwóch chemioterapiach w kraju, druga została przerwana , ze względu na przerzuty nowotworu do płuc i narządów wewnętrznych jest niemożliwe. Niemożliwym również wydaje się fakt przeżycia tego dziecka przez ponad miesiąc od momentu wypisania go ze szpitala w Polsce. Jednak dziecko mimo , że oddano je rodzicom umierające przeżyło. Jest jeszcze sprawa gorączki z którą dziecko powróciło do domu, ta też zniknęła samoistnie. Czy aby nie za dużo tych niewyjaśnionych zagadek ? Faktem jest , ze dziecko ma się coraz lepiej, wbrew oczekiwaniom lekarzy w Polsce i wbrew rozpisanemu dla pracowników hospicjum harmonogramowi umierania. Martynko wracaj jak najszybciej w pełni zdrowa już. Twój powrót do życia jest już faktem .
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Ró... rozwiń
Avatar
gosia / 4 lutego 2009 o 22:38
0
droga dorotko to co Boskie jest nie pojęte dla ludzkiego umysłu, jeśli wierzymy to zaufajmy Bogu bezgranicznie.
zapraszam do obejrzenia reportaży

[url="http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html[/url]
[url="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=CjeyiehKwZU"]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=...p;v=CjeyiehKwZU[/url]
[url="http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,wideo,,77094,rejs_jej_zycia,aktualnosci_detal.html"]http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,w...osci_detal.html[/url]
[url="http://ww6.tvp.pl/View?%20Cat=6622&id=871753"]http://ww6.tvp.pl/View?%20Cat=6622&id=871753[/url]
droga dorotko to co Boskie jest nie pojęte dla ludzkiego umysłu, jeśli wierzymy to zaufajmy Bogu bezgranicznie.
zapraszam do obejrzenia reportaży

[url="http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html[/url]
[url="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=CjeyiehKwZU"]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=...p;v=CjeyiehKwZU[/url]
[url="http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,wideo,,77094,rejs_jej_zycia,aktualnosci_detal.html"]http://dziendobrytvn... rozwiń
Avatar
ania / 4 lutego 2009 o 21:15
0
najważniejsze ze Martynka jest tam gdzie dali jej nadzieję. Trzymamy mocno kciuki!
Avatar
dorota / 4 lutego 2009 o 19:14
0
mam 3 dzieci 1 z nieuleczalną chorobą i nie mogę wyobrazić sobie cierpienia tych rodziców sama łykałam łzy będąc z córką w DSK.Pan Bóg doświadcza szczególnie tych których najbardziej kocha ale nie rozumiem tego Dlaczego Martynka tak cierpi Modlę się żeby wyzdrowiała Wierzę że Bóg jest litościwy i dobry i pomoże kochanej kruszynce.
Avatar
mama m / 4 lutego 2009 o 17:56
0
Martynko badz silna kochanie
Avatar
aga / 4 lutego 2009 o 15:56
0
Wierzę ze się uda. Buziaki
Avatar
rover / 4 lutego 2009 o 15:31
0
[quote name='julij' date='4.02.2009, 14:55' post='91172']
Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem.
PRZECIEŻ MOŻNA POŁĄCZYĆ JEDNO Z DRUGIM,zbiórkę z dofinansowaniem NFZ.
Avatar
julij / 4 lutego 2009 o 14:55
0
ktos napisał:
Zbieranie pieniedzy na wyjazd zajelo miesiac !!! i kto mowi ze nie ma czasu .
Osobiscie znam przypadek ze w ciagu tygodnia dziecko wyjechalo na operacje to Holandii ( bo w Polsce nie bylo mozliowsci ) Zalatwienie papierow na wyjazd mamie zajelo tyljo 3 dni !!! jednak da sie zrobic ..



Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem.



Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem. rozwiń
Avatar
gosia / 4 lutego 2009 o 13:58
0
Martynko, Kacperku Natalko, Aniu,
modlę się za was i będe wam pomagać tak jak to tylko możliwe, i na ile dam radę, a inni niech mówią co chcą
Avatar
Gość / 21 lutego 2009 o 23:04
0
ktos nr.2 napisał:
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Również zastanawia mnie chyba cud , że po trzech dniach, jak to podano specjalnie dobranej chemioterapii nie stwierdzono komórek nowotworowych w szpiku kostnym i we krwi dziecka, i ze szpik kostny zdążył się już zregenerować - chyba samoistnie ? oraz podjął pracę. Czyli , że przeszczep szpiku okazuje się zbędny. W reszcie zastanawia mnie tez nagły proces rozpoczęcia przyjmowania wszystkich pokarmów bez ich zwracania , co raczej przy zniszczonym w Polsce nabłonku żołądka i przewodu pokarmowego jest niemożliwe. Chyba , że uznać to za kolejny cud. Wątroba dziecka okazuje się normalna a nerki pracują poprawnie, czyżby kolejny cud? Przecież to po prawie dwóch chemioterapiach w kraju, druga została przerwana , ze względu na przerzuty nowotworu do płuc i narządów wewnętrznych jest niemożliwe. Niemożliwym również wydaje się fakt przeżycia tego dziecka przez ponad miesiąc od momentu wypisania go ze szpitala w Polsce. Jednak dziecko mimo , że oddano je rodzicom umierające przeżyło. Jest jeszcze sprawa gorączki z którą dziecko powróciło do domu, ta też zniknęła samoistnie. Czy aby nie za dużo tych niewyjaśnionych zagadek ? Faktem jest , ze dziecko ma się coraz lepiej, wbrew oczekiwaniom lekarzy w Polsce i wbrew rozpisanemu dla pracowników hospicjum harmonogramowi umierania. Martynko wracaj jak najszybciej w pełni zdrowa już. Twój powrót do życia jest już faktem .


Wierzę , że Martynka wyzdrowieje bo zadziałała moc Ducha Świetego i wszystkich świetych. Jestem wierząca i wiem ,że nastapił cud. Moja mama zachorowała bardzo ciężko i lekarze stwierdzili guza na płucu i nie dawali szans na wyzdrowienie , ale nie poddałam sie i mamę zawiozłam do szpitala Jana Bożego w Lublinie i stał sie cud .Po dwóch tygodniach intensywnego leczenia nie było śladu o guzie. Pan Bóg ręką lekarzy zadziałał -stał sie cud. Mama żyje . Dlatego wierze w działanie Ducha Świetego.To była jego moc , dziękujemy za ten cud , Martynka wróci zdrowa .


Wierzę , że Martynka wyzdrowieje bo zadziałała moc Ducha Świetego i wszystkich świetych. Jestem wierząca i wiem ,że nastapił cud. Moja mama zachorowała bardzo ciężko i lekarze stwierdzili guza na płucu i nie dawali szans na wyzdrowienie , ale nie poddałam sie i mamę zawiozłam do szpitala Jana Bożego w Lublinie i stał sie cud .Po dwóch tygodniach intensywnego leczenia nie było śladu o guzie. Pan Bóg ręką lekarzy zadziałał -stał sie cud. Mama żyje . Dlatego wierze w działanie Ducha Świetego.To była jego moc , dzięk... rozwiń
Avatar
ktos nr.2 / 19 lutego 2009 o 22:41
0
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Również zastanawia mnie chyba cud , że po trzech dniach, jak to podano specjalnie dobranej chemioterapii nie stwierdzono komórek nowotworowych w szpiku kostnym i we krwi dziecka, i ze szpik kostny zdążył się już zregenerować - chyba samoistnie ? oraz podjął pracę. Czyli , że przeszczep szpiku okazuje się zbędny. W reszcie zastanawia mnie tez nagły proces rozpoczęcia przyjmowania wszystkich pokarmów bez ich zwracania , co raczej przy zniszczonym w Polsce nabłonku żołądka i przewodu pokarmowego jest niemożliwe. Chyba , że uznać to za kolejny cud. Wątroba dziecka okazuje się normalna a nerki pracują poprawnie, czyżby kolejny cud? Przecież to po prawie dwóch chemioterapiach w kraju, druga została przerwana , ze względu na przerzuty nowotworu do płuc i narządów wewnętrznych jest niemożliwe. Niemożliwym również wydaje się fakt przeżycia tego dziecka przez ponad miesiąc od momentu wypisania go ze szpitala w Polsce. Jednak dziecko mimo , że oddano je rodzicom umierające przeżyło. Jest jeszcze sprawa gorączki z którą dziecko powróciło do domu, ta też zniknęła samoistnie. Czy aby nie za dużo tych niewyjaśnionych zagadek ? Faktem jest , ze dziecko ma się coraz lepiej, wbrew oczekiwaniom lekarzy w Polsce i wbrew rozpisanemu dla pracowników hospicjum harmonogramowi umierania. Martynko wracaj jak najszybciej w pełni zdrowa już. Twój powrót do życia jest już faktem .
Tym dzieckiem zajęło się wielu ludzi dobrej woli. Bardzo ciekawe są wyniki badań, zarówno te które przeprowadzono jeszce w Polsce już po wypisaniu Martynki z Kliniki Lubelskiej i przekazaniu jej pod opiekę ludzi z hospicjum, z orzeczeniem praktycznie śmierci w bardzo krótkim czasie.
Następnie wyniki badań powtarzanych wielokrotnie już w niemieckiej klinice. Zastanawia mnie ta wielokrotność badań , zastanawia mnie także fakt przepisania morfiny przez polską lekarkę , i jej natychmiastowe zdecydowane odstawienie w klinice niemieckiej. Ró... rozwiń
Avatar
gosia / 4 lutego 2009 o 22:38
0
droga dorotko to co Boskie jest nie pojęte dla ludzkiego umysłu, jeśli wierzymy to zaufajmy Bogu bezgranicznie.
zapraszam do obejrzenia reportaży

[url="http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html[/url]
[url="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=CjeyiehKwZU"]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=...p;v=CjeyiehKwZU[/url]
[url="http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,wideo,,77094,rejs_jej_zycia,aktualnosci_detal.html"]http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,w...osci_detal.html[/url]
[url="http://ww6.tvp.pl/View?%20Cat=6622&id=871753"]http://ww6.tvp.pl/View?%20Cat=6622&id=871753[/url]
droga dorotko to co Boskie jest nie pojęte dla ludzkiego umysłu, jeśli wierzymy to zaufajmy Bogu bezgranicznie.
zapraszam do obejrzenia reportaży

[url="http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html"]http://www.tvn24.pl/%202194945,0,0,0,1,wideo.html[/url]
[url="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=CjeyiehKwZU"]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=...p;v=CjeyiehKwZU[/url]
[url="http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,15303,wideo,,77094,rejs_jej_zycia,aktualnosci_detal.html"]http://dziendobrytvn... rozwiń
Avatar
ania / 4 lutego 2009 o 21:15
0
najważniejsze ze Martynka jest tam gdzie dali jej nadzieję. Trzymamy mocno kciuki!
Avatar
dorota / 4 lutego 2009 o 19:14
0
mam 3 dzieci 1 z nieuleczalną chorobą i nie mogę wyobrazić sobie cierpienia tych rodziców sama łykałam łzy będąc z córką w DSK.Pan Bóg doświadcza szczególnie tych których najbardziej kocha ale nie rozumiem tego Dlaczego Martynka tak cierpi Modlę się żeby wyzdrowiała Wierzę że Bóg jest litościwy i dobry i pomoże kochanej kruszynce.
Avatar
mama m / 4 lutego 2009 o 17:56
0
Martynko badz silna kochanie
Avatar
aga / 4 lutego 2009 o 15:56
0
Wierzę ze się uda. Buziaki
Avatar
rover / 4 lutego 2009 o 15:31
0
[quote name='julij' date='4.02.2009, 14:55' post='91172']
Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem.
PRZECIEŻ MOŻNA POŁĄCZYĆ JEDNO Z DRUGIM,zbiórkę z dofinansowaniem NFZ.
Avatar
julij / 4 lutego 2009 o 14:55
0
ktos napisał:
Zbieranie pieniedzy na wyjazd zajelo miesiac !!! i kto mowi ze nie ma czasu .
Osobiscie znam przypadek ze w ciagu tygodnia dziecko wyjechalo na operacje to Holandii ( bo w Polsce nie bylo mozliowsci ) Zalatwienie papierow na wyjazd mamie zajelo tyljo 3 dni !!! jednak da sie zrobic ..



Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem.



Tak tylko znając Polskę i znając nasze papierkowe wymagania śmiem twierdzić, że to co potrzeba tam by wyjechać to kropla w morzu świstków jakie trzeba mieć u nas. Tyle wiem. rozwiń
Avatar
gosia / 4 lutego 2009 o 13:58
0
Martynko, Kacperku Natalko, Aniu,
modlę się za was i będe wam pomagać tak jak to tylko możliwe, i na ile dam radę, a inni niech mówią co chcą
Zobacz wszystkie komentarze 46

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty 0 0

Po lekarzach rezydentach oraz pielęgniarkach podwyżek zażądali szpitalni technicy wykonujący badania tomografem, USG, EKG, rezonans i prześwietlenia oraz wymierzone w raka zabiegi radioterapii. W szpitalu przy al. Kraśnickiej weszli w spór z dyrekcją, tak jak ich koledzy z Kraśnika. Szykują się do tego także w innych placówkach

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać 2 0

Chociaż brakowało sił z powodu ciężkich treningów, to piłkarze Jacka Magnuszewskiego zaliczyli w kolejne sparingowe zwycięstwo. Tym razem Wisła pokonała na wyjeździe czwartoligową Energię Kozienice 3:2. I to na boisku rywala

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie
27 lipca 2018, 21:00

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Fundacja Ruchu Solidarności Rodzin zaprasza na ostatnie lipcowe projekcje w ramach plenerowego Kina w Bramie (ul. Królewska 3). W dniach 27-28 lipca zobaczymy klasyczną polską produkcję Doktor Murek oraz oscarowe, epickie kino Mela Gibsona Przełęcz Ocalonych.

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia]

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia] 0 4

Pięć osób trafiło do szpitala po tym, jak kierująca BMW straciła panowanie nad autem i uderzyła w drzewo. Próbowała uniknąć zderzenia z dzikiem

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia]
galeria

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia] 14 6

Tragiczny wypadek na drodze Józefów - Hamernia w powiecie biłgorajskim. Nie żyje 48-letni motocyklista

We trzech pobili 31-latka z Lublina

We trzech pobili 31-latka z Lublina 0 2

Trzech bandytów pobiło mieszkańca Lublina. 31-latek przebywa w szpitalu

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego 0 6

Do piątku spodziewana jest dostawa ośmiu nowych autobusów zamówionych przez miasto w lubelskim Ursusie. Taki termin podał miastu dostawca pojazdów, który zgodnie z umową powinien je przekazać do 29 maja. Umowa dawała mu dodatkowy czas do 29 czerwca, ale i ten termin został przekroczony.

Jacek Bąk: Jerzy Brzęczek zaczyna pracę z czystą kartą

Jacek Bąk: Jerzy Brzęczek zaczyna pracę z czystą kartą 0 0

Rozmowa z Jackiem Bąkiem, byłym piłkarzem, 96-krotnym reprezentantem Polski

Widowisko w hołdzie Michaelowi Jacksonowi w Lublinie
15 października 2018, 19:00

Widowisko w hołdzie Michaelowi Jacksonowi w Lublinie 3 0

Co Gdzie Kiedy. Już 15 października o godz. 19 w Hali Globus (ul. Kazimierza Wielkiego 8) zaprezentowane zostanie niesamowite widowisko muzyczne w hołdzie Michaelowi Jacksonowi - Thriller LIVE!

Policjanci znaleźli zakrwawione niemowlę. Rodzice usłyszeli zarzuty gdy wytrzeźwieli
film

Policjanci znaleźli zakrwawione niemowlę. Rodzice usłyszeli zarzuty gdy wytrzeźwieli 5 3

Zielona Góra. 10-miesięczne dziecko z ranami głowy znaleźli zielonogórscy policjanci podczas interwencji w sprawie zakłócania ciszy nocnej w jednym z mieszkań. Niemowlę trafiło do szpitala, a rodzice do policyjnej celi. Oboje usłyszeli zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi im do pięciu lat więzienia. 

Wypadek na wesołym miasteczku. Nie żyje 9-latek

Wypadek na wesołym miasteczku. Nie żyje 9-latek 0 1

Do tragicznego wypadku doszło na wesołym miasteczku w Szczytnie. 9-latek wypadł z karuzeli, nie przeżył

Nowy basen w Wólce Rokickiej. Wiadomo, kiedy otwarcie
galeria

Nowy basen w Wólce Rokickiej. Wiadomo, kiedy otwarcie 1 4

W końcu znamy datę uruchomienia krytej pływalni w Wólce Rokickiej: pierwsze kąpiele 8 sierpnia o godzinie 14 lub 14.30.

Lublin: Jest zgoda na osiedle. To teren, który sprzedał UMCS

Lublin: Jest zgoda na osiedle. To teren, który sprzedał UMCS 24 19

400 mieszkań może powstać przy ul. Głębokiej naprzeciw os. Słowackiego. Ratusz zgodził się na budowę sporego osiedla na terenie sprzedanym przez UMCS prywatnemu inwestorowi. Uczelnia liczy na to, że nabywca ziemi zbuduje tu akademiki.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 lipca 2018 r. 0 0

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele
galeria

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele 29 10

Z jednej strony mobilizacja do uczestnictwa w pikiecie i referendum strajkowym, z drugiej oskarżenia o działanie „godzące w dobre imię spółki”. Związki zawodowe w puławskich Azotach już dawno nie były ze sobą tak skłócone.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.