Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

22 stycznia 2016 r.
16:08

Dopalacze przed lekcjami. Gimnazjalista trafił do szpitala

0 39 A A

Do szpitala w Lublinie trafił gimnazjalista z Zespołu Szkół w Niemcach. Nastolatek wziął dopalacze. Dyrekcja szkoły zapewnia, że to pojedynczy przypadek. A do lubelskich szpitali trafia coraz więcej nieprzytomnych nastolatków.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Stan chłopca jest ciężki, a szkoła zachowuje się tak jakby się nic nie stało. Z tego co wiem, to nie jest pierwszy przypadek, kiedy uczniowie zażywają dopalacze. Szkoła powinna jakoś temu przeciwdziałać, bo takich sytuacji będzie coraz więcej – stwierdza matka uczniów tej samej szkoły, która poinformowała nas o zdarzeniu.

Uczniowie mieli zażywać dopalacze w opuszczonym budynku w pobliżu szkoły. Jerzy Wójcik, dyrektor Zespołu Szkół w Niemcach zaprzecza jednak, by robili to w czasie lekcji.

– Uczeń był przed lekcjami, poza terenem szkoły. W momencie kiedy otrzymaliśmy informację, że zabrała go karetka, postąpiliśmy zgodnie z procedurami. Powiadomiliśmy rodziców i policję – tłumaczy dyr. Wójcik. – Dwaj pozostali uczniowie, którzy w tym brali udział, zostali objęci pomocą psychologa i szkolnego pedagoga – dodaje.

Dyrektor podkreśla, że ostatni przypadek kontaktu ucznia z dopalaczami w jego placówce miał miejsce ponad dwa lata temu. – Podejrzewaliśmy, że zażył dopalacze na terenie szkoły, ale policja niczego przy nim nie znalazła. Od tego czasu nie było podobnych sytuacji – zapewnia dyrektor. – Po tym ostatnim zdarzeniu zbierze się w trybie nadzwyczajnym zespół wychowawczy nauczycieli Gimnazjum nr 1. Będziemy chcieli uzyskać informację od nauczycieli, rodziców i uczniów czy takie sytuacje zdarzały się poza szkołą. Nie znaczy to jednak, że dopiero teraz zaczęliśmy działać. Miesiąc temu było prowadzone szkolenie na temat dopalaczy. Ten problem jest także poruszany z uczniami na godzinach wychowawczych – zapewnia Jerzy Wójcik.

Do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, gdzie w poniedziałek przywieziono gimnazjalistę z Niemiec, miesięcznie trafia od dwóch do czterech nastolatków po zatruciu dopalaczami. Znacznie więcej takich pacjentów przyjmuje oddział toksykologiczno-kardiologiczny wojewódzkiego szpitala przy al. Kraśnickiej. Tam jest kilka takich przypadków w tygodniu. To najczęściej osoby w wieku 14-23 lata.

– To cały czas bardzo aktualny problem. Najczęściej osoby, które do nas trafiają, są nieprzytomne. Nie wiedzą skąd zostały przewiezione, albo wydaje im się, że były zupełnie gdzie indziej – mówi dr n. med. Jarosław Szponar, kierownik oddziału toksykologiczno-kardiologicznego. – Ostatnio mieliśmy młodego człowieka, który był przekonany, że został przywieziony z innego miasta. Pacjenci często mówią rzeczy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. To skutek zmiany świadomości pod wpływem dopalaczy.

W ubiegłym roku na oddział trafiło 400 osób, które po zażyciu dopalaczy straciły kontakt z rzeczywistością.

Komentarze 39

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 1 lutego 2016 o 10:55
0
Znów biedni oburzeni "rodzice" święcie wierzą, co mądrzy ludzie napisali w gazecie, mam nadzieję, że kiedyś dorośli ludzie w końcu zaczną zachowywać się dojrzale i będą stawiać tak poważne zarzuty szkole i rodzicom, nie na podstawie informacji wyssanych z palca zawartych w powyższym artykule, lecz na podstawie własnych obserwacji, potwierdzonych dowodami. Dobrze wiemy, jak zachowuje się młodzież i jako osoba, która zna zaistniałą sytuację NIE DZIĘKI ARTYKUŁOWI jestem oburzony, że artykuł ujrzał światło dzienne oraz nie mogę uwierzyć, że osoba, która przekazała tak fałszywe informacje była do tego zdolna. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że w obecnych czasach w wieku gimnazjalnym największy wpływ na uczniów wywiera otoczenie, w którym się znajdują, czyli rówieśnicy, jak również Internet, na co wpływu nie mają ani nauczyciele, ani rodzice. Poza tym nauczyciele nie mają prawa przeszukać ucznia. Podsumowując jeśli Państwo zamierzają stawiać tak poważne zarzuty szkole, czy rodzicom proszę na początku porozmawiać z osobami, będącymi świadkami zaistniałej sytuacji lub osobami, które znają sytuację bardzo dobrze. Uczyłem się w tej szkole 9 lat i nie zauważyłem, żeby nauczyciele, czy dyrekcja nie spełniali swoich obowiązków, wręcz przeciwnie. Bardzo proszę przemyśleć, czy na prawdę warto wypowiadać się na temat sprawy, o której nie ma się pojęcia. Absolwent ZS Niemce.
Znów biedni oburzeni "rodzice" święcie wierzą, co mądrzy ludzie napisali w gazecie, mam nadzieję, że kiedyś dorośli ludzie w końcu zaczną zachowywać się dojrzale i będą stawiać tak poważne zarzuty szkole i rodzicom, nie na podstawie informacji wyssanych z palca zawartych w powyższym artykule, lecz na podstawie własnych obserwacji, potwierdzonych dowodami. Dobrze wiemy, jak zachowuje się młodzież i jako osoba, która zna zaistniałą sytuację NIE DZIĘKI ARTYKUŁOWI jestem oburzony, że artykuł ujrzał światło dzienne oraz nie mogę uwierzy... rozwiń
Avatar
mama / 26 stycznia 2016 o 23:02
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie było nauczyciela. Dopiero po 2 godzinach miałam telefon ze świetlicy.   No i podejście niektórych wychowawców, najlepiej nie mieć pytań, nie zawracać głowy i pamiętać, że nauczyciel zawsze ma racje. Najlepszy był pomysł aby rodzice przywozili dzieci nie wcześniej niż 15 minut przed lekcjami ale tego rodzice na szczęście nie zaakceptowali. Dzieci są szalone tak jak czasy, w których żyjemy a może ten chłopiec chciał należeć do grupy przywódców klasowych, a może czuł się gorszy i chciał coś udowodnić a może wołał o pomoc - tylko nikt nie słyszał. Współczuje rodzinie i mam nadzieję,że wyjdzie na prostą.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie b... rozwiń

Avatar
mama / 26 stycznia 2016 o 23:02
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie było nauczyciela. Dopiero po 2 godzinach miałam telefon ze świetlicy.   No i podejście niektórych wychowawców, najlepiej nie mieć pytań, nie zawracać głowy i pamiętać, że nauczyciel zawsze ma racje. Najlepszy był pomysł aby rodzice przywozili dzieci nie wcześniej niż 15 minut przed lekcjami ale tego rodzice na szczęście nie zaakceptowali. Dzieci są szalone tak jak czasy, w których żyjemy a może ten chłopiec chciał należeć do grupy przywódców klasowych, a może czuł się gorszy i chciał coś udowodnić a może wołał o pomoc - tylko nikt nie słyszał. Współczuje rodzinie i mam nadzieję,że wyjdzie na prostą.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie b... rozwiń

Avatar
MAMA / 24 stycznia 2016 o 23:45
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje... rozwiń

Avatar
Gość / 24 stycznia 2016 o 11:30
0

należy jeszcze raz podkreślić: wiejskie plotki, ciepła posadka dla nauczycielek, układy, układziki - zlikwidować!!

Avatar
mama / 23 stycznia 2016 o 22:19
0

Szanowna musia od donosu chyba sama cos zarzywa bo bije od niej calkowity brak kontaktu z rzeczywistoscia... Co ma do cpania szkola i jak ma przeciwdzialac?? Oczywiscie moze zrobic tzw pogadanke pokazac co moze sie stac po ewentualnym sprobowaniu itd ale na tym koniec. Chociaz i tak to nie wiele da skoro latorosli nie przerazaja wypadki po dopalaczach ktore naglasniaja media to szkola nie pomoze. Mamusi polecam zajecie sie wychowaniem swoich dzieci a nie szukanie winnych tylko nie u siebie.

Owszem ma, i może pomóc tylko musi chcieć. Też jestem mamą i wiem,że na pomoc i wsparcie w tej szkole nie można liczyć. Ja znalazłam kompetentną psycholog w innej szkole i tam można było rozwiązać problem. Mam kontakt z innymi rodzicami z różnych szkół ale ta w Niemcach pozostawia wiele do życzenia. A "mam od dononosu " nie zrobiła nic złego niech rodzice wiedzą jakie wyzwania rzucają sobie teraz dzieciaki a szkoła będzie dmuchać na zimne a nie zamiatać pod dywan.

Owszem ma, i może pomóc tylko musi chcieć. Też jestem mamą i wiem,że na pomoc i wsparcie w tej szkole nie można liczyć. Ja znalazłam kompetentną psycholog w innej szkole i tam można było rozwiązać problem. Mam kontakt z innymi rodzicami z różnych szkół ale ta w Niemcach pozostawia wiele do życzenia. A "mam od dononosu " nie zrobiła nic złego niech rodzice wiedzą jakie wyzwania rzucają sobie teraz dzieciaki a szkoła będzie dmuchać na zimne a nie zamiatać pod dywan.

rozwiń
Avatar
mama / 23 stycznia 2016 o 21:59
0

Pani matko oburzona- nauczyciele mają uczyć. to wy, rodzice, nie macie kontroli nad własnymi dziećmi. to wy pozwalacie, żeby nastolatki paliły, piły, ćpały, uprawiały seks i zachodziły w ciążę. Te nieszczesne dzieciaki uciekają w dopalacze, w alkohol, bo szukają akceptacji rówieśników, bo mają kasę- od was- byle wam w domu głowy nie zawracali. Nauczyciel nie wychowa. Może pomoc, może przeprowadzić pogadankę, może wstawić ocenę z zachowania. Tyle może. A wy i tak przyjdziecie na wywiadowkę i powiecie: niemożliwe, to nie mój Brajanek, nie moja Andżela, to oni, ci inni koledzy niewinne dziecię namowiły do złego.

TRZEBA ZNAĆ UKŁADY W TEJ SZKOLE I DOPIERO SIĘ WYPOWIADAĆ. JA MAM DZIECKO W TEJ PLACÓWCE I WIEM CO TAM SIĘ DZIEJE. OWSZEM TO RODZICE SĄ OD WYCHOWYWANIA DZIECI ALE SZKOŁA MA WSPIERAĆ.JEŚLI NAUCZYCIEL DYŻURUJĄCY NA KORYTARZU STOI W MIEJSCU ALBO MIELI ŚWIRZE PLOTECZKI I NIE WIDZI( ALBO NIE CHCE WIDZIEĆ) JAK UCZNIOWIE IDĄ NA FAJECZKĘ PRZED BUDYNEK ALBO SPOŻYWAJĄ % TO CHYBA COŚ JEST NIE TAK. ALBO ZE ŚWIETLICY WYCHODZI 3 MALUCHÓW I IDZIE DO DOMU KILKA KILOMETRÓW I NIKT TEGO NIE ZAREJESTROWAŁ TO CHYBA NIE WINA RODZICÓW,ŻE SZKOŁA NIE ZAPEWNIŁA NALEŻYTEJ OPIEKI. NAJWAŻNIEJSZĄ SPRAWĄ JEST PORZĄDEK I CISZA NA HOLU PRZY WEJŚCIU GŁÓWNYM. A JEŚLI CHODZI O ZAJŚCIE Z DOPALACZAMI TO TE DZIECIAKI SIĘ UMAWIAŁY DUŻO WCZEŚNIEJ BO CHCIAŁY POKAZAĆ,ŻĘ NIE SĄ MIĘCZAKAMI, BO TAKIE RZUCA SIĘ WYZWANIA W DZISIEJSZYCH CZASACH. MOIM ZDANIEM SZKOŁA PRZEOCZYŁA PROBLEM W KLASIE.

TRZEBA ZNAĆ UKŁADY W TEJ SZKOLE I DOPIERO SIĘ WYPOWIADAĆ. JA MAM DZIECKO W TEJ PLACÓWCE I WIEM CO TAM SIĘ DZIEJE. OWSZEM TO RODZICE SĄ OD WYCHOWYWANIA DZIECI ALE SZKOŁA MA WSPIERAĆ.JEŚLI NAUCZYCIEL DYŻURUJĄCY NA KORYTARZU STOI W MIEJSCU ALBO MIELI ŚWIRZE PLOTECZKI I NIE WIDZI( ALBO NIE CHCE WIDZIEĆ) JAK UCZNIOWIE IDĄ NA FAJECZKĘ PRZED BUDYNEK ALBO SPOŻYWAJĄ % TO CHYBA COŚ JEST NIE TAK. ALBO ZE ŚWIETLICY WYCHODZI 3 MALUCHÓW I IDZIE DO DOMU KILKA KILOMETRÓW I NIKT TEGO NIE ZAREJESTROWAŁ TO CHYBA NIE WINA RODZICÓW,ŻE SZKOŁA NIE... rozwiń

Avatar
mamuśka / 23 stycznia 2016 o 21:43
0

może trzeba w tej szkole coś zmienić, bo tam wielu zajmuje się wiejskimi plotkami,a nie sprawami młodzieży

Właśnie tak, ja też jestem tego zdania!!!!!!!!!!!!!!

Avatar
Gość / 23 stycznia 2016 o 14:52
0
Luk jego matka nic o tym nie wiedziała (y)
Avatar
Gość / 23 stycznia 2016 o 14:52
0

Dyrektor szkoły jest tak zorientowany że nie wie nawet gdzie oni się znajdowali... Całe zdarzenie zaszło na placu za piekarnią w Niemcach...

no zdaje się, że to dziennik wschodni jest autorem tego artykułu, a nie dyrektor...

Avatar
Gość / 1 lutego 2016 o 10:55
0
Znów biedni oburzeni "rodzice" święcie wierzą, co mądrzy ludzie napisali w gazecie, mam nadzieję, że kiedyś dorośli ludzie w końcu zaczną zachowywać się dojrzale i będą stawiać tak poważne zarzuty szkole i rodzicom, nie na podstawie informacji wyssanych z palca zawartych w powyższym artykule, lecz na podstawie własnych obserwacji, potwierdzonych dowodami. Dobrze wiemy, jak zachowuje się młodzież i jako osoba, która zna zaistniałą sytuację NIE DZIĘKI ARTYKUŁOWI jestem oburzony, że artykuł ujrzał światło dzienne oraz nie mogę uwierzyć, że osoba, która przekazała tak fałszywe informacje była do tego zdolna. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że w obecnych czasach w wieku gimnazjalnym największy wpływ na uczniów wywiera otoczenie, w którym się znajdują, czyli rówieśnicy, jak również Internet, na co wpływu nie mają ani nauczyciele, ani rodzice. Poza tym nauczyciele nie mają prawa przeszukać ucznia. Podsumowując jeśli Państwo zamierzają stawiać tak poważne zarzuty szkole, czy rodzicom proszę na początku porozmawiać z osobami, będącymi świadkami zaistniałej sytuacji lub osobami, które znają sytuację bardzo dobrze. Uczyłem się w tej szkole 9 lat i nie zauważyłem, żeby nauczyciele, czy dyrekcja nie spełniali swoich obowiązków, wręcz przeciwnie. Bardzo proszę przemyśleć, czy na prawdę warto wypowiadać się na temat sprawy, o której nie ma się pojęcia. Absolwent ZS Niemce.
Znów biedni oburzeni "rodzice" święcie wierzą, co mądrzy ludzie napisali w gazecie, mam nadzieję, że kiedyś dorośli ludzie w końcu zaczną zachowywać się dojrzale i będą stawiać tak poważne zarzuty szkole i rodzicom, nie na podstawie informacji wyssanych z palca zawartych w powyższym artykule, lecz na podstawie własnych obserwacji, potwierdzonych dowodami. Dobrze wiemy, jak zachowuje się młodzież i jako osoba, która zna zaistniałą sytuację NIE DZIĘKI ARTYKUŁOWI jestem oburzony, że artykuł ujrzał światło dzienne oraz nie mogę uwierzy... rozwiń
Avatar
mama / 26 stycznia 2016 o 23:02
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie było nauczyciela. Dopiero po 2 godzinach miałam telefon ze świetlicy.   No i podejście niektórych wychowawców, najlepiej nie mieć pytań, nie zawracać głowy i pamiętać, że nauczyciel zawsze ma racje. Najlepszy był pomysł aby rodzice przywozili dzieci nie wcześniej niż 15 minut przed lekcjami ale tego rodzice na szczęście nie zaakceptowali. Dzieci są szalone tak jak czasy, w których żyjemy a może ten chłopiec chciał należeć do grupy przywódców klasowych, a może czuł się gorszy i chciał coś udowodnić a może wołał o pomoc - tylko nikt nie słyszał. Współczuje rodzinie i mam nadzieję,że wyjdzie na prostą.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie b... rozwiń

Avatar
mama / 26 stycznia 2016 o 23:02
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie było nauczyciela. Dopiero po 2 godzinach miałam telefon ze świetlicy.   No i podejście niektórych wychowawców, najlepiej nie mieć pytań, nie zawracać głowy i pamiętać, że nauczyciel zawsze ma racje. Najlepszy był pomysł aby rodzice przywozili dzieci nie wcześniej niż 15 minut przed lekcjami ale tego rodzice na szczęście nie zaakceptowali. Dzieci są szalone tak jak czasy, w których żyjemy a może ten chłopiec chciał należeć do grupy przywódców klasowych, a może czuł się gorszy i chciał coś udowodnić a może wołał o pomoc - tylko nikt nie słyszał. Współczuje rodzinie i mam nadzieję,że wyjdzie na prostą.

Albo pan N., który wysyła dzieci aby załatwiały jego prywatne sprawy a sam dyskutuje z woźnymi a klasa zostawiona jest bez opieki przez 20 minut ( mierzyłam czas bo czekałam na dziecko).Kolejka  przed stołówka, którą teoretycznie powinna pilnować dyżurujący tam nauczyciel ale On jest zajęty rozmową z koleżanką i nie widzi co dzieciaki wyczyniają, popychając kolegów, starsi wciskają się przed maluchy itp. Świetlica,która jest mała i ciasna dla takiej liczby dzieci i co prawda raz ale jednak odebrałam dziecko a sali nie b... rozwiń

Avatar
MAMA / 24 stycznia 2016 o 23:45
0

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje drożdżówkę temu nauczycielowi-panu W. Dyrektor nie radzi sobie niestety z zarządzaniem placówką i nikt nic z tym nie robi, pokazuje się tylko sukcesy szkoły, a problemy tuszuje, niestety kosztem dzieci.

W tej szkole jest problem nie o dziś jesli chodzi o papierosy, narkotyki i itp.Wszystko jest jednak zamiatane pod dywan, niestety nie ma rozmów na godzinach wychowawczych, a już na pewno nie o sytacji, która miała miejsce.Sama mam dziecko w gimnazjum i nie mieli żadnej romowy na lekcji, nie było żadnego apelu, nic.Mało tego podwożę dziecko pod drzwi szkoły i ma być tam do końca lekcji, ma być tam bezpieczne, a ja je spotykam między lekcjami w sklepie po bułkę, wypuszczone przez nauczyciela dyżurującego przy drzwiach, a co najlepsze kupuje... rozwiń

Avatar
Gość / 24 stycznia 2016 o 11:30
0

należy jeszcze raz podkreślić: wiejskie plotki, ciepła posadka dla nauczycielek, układy, układziki - zlikwidować!!

Avatar
mama / 23 stycznia 2016 o 22:19
0

Szanowna musia od donosu chyba sama cos zarzywa bo bije od niej calkowity brak kontaktu z rzeczywistoscia... Co ma do cpania szkola i jak ma przeciwdzialac?? Oczywiscie moze zrobic tzw pogadanke pokazac co moze sie stac po ewentualnym sprobowaniu itd ale na tym koniec. Chociaz i tak to nie wiele da skoro latorosli nie przerazaja wypadki po dopalaczach ktore naglasniaja media to szkola nie pomoze. Mamusi polecam zajecie sie wychowaniem swoich dzieci a nie szukanie winnych tylko nie u siebie.

Owszem ma, i może pomóc tylko musi chcieć. Też jestem mamą i wiem,że na pomoc i wsparcie w tej szkole nie można liczyć. Ja znalazłam kompetentną psycholog w innej szkole i tam można było rozwiązać problem. Mam kontakt z innymi rodzicami z różnych szkół ale ta w Niemcach pozostawia wiele do życzenia. A "mam od dononosu " nie zrobiła nic złego niech rodzice wiedzą jakie wyzwania rzucają sobie teraz dzieciaki a szkoła będzie dmuchać na zimne a nie zamiatać pod dywan.

Owszem ma, i może pomóc tylko musi chcieć. Też jestem mamą i wiem,że na pomoc i wsparcie w tej szkole nie można liczyć. Ja znalazłam kompetentną psycholog w innej szkole i tam można było rozwiązać problem. Mam kontakt z innymi rodzicami z różnych szkół ale ta w Niemcach pozostawia wiele do życzenia. A "mam od dononosu " nie zrobiła nic złego niech rodzice wiedzą jakie wyzwania rzucają sobie teraz dzieciaki a szkoła będzie dmuchać na zimne a nie zamiatać pod dywan.

rozwiń
Avatar
mama / 23 stycznia 2016 o 21:59
0

Pani matko oburzona- nauczyciele mają uczyć. to wy, rodzice, nie macie kontroli nad własnymi dziećmi. to wy pozwalacie, żeby nastolatki paliły, piły, ćpały, uprawiały seks i zachodziły w ciążę. Te nieszczesne dzieciaki uciekają w dopalacze, w alkohol, bo szukają akceptacji rówieśników, bo mają kasę- od was- byle wam w domu głowy nie zawracali. Nauczyciel nie wychowa. Może pomoc, może przeprowadzić pogadankę, może wstawić ocenę z zachowania. Tyle może. A wy i tak przyjdziecie na wywiadowkę i powiecie: niemożliwe, to nie mój Brajanek, nie moja Andżela, to oni, ci inni koledzy niewinne dziecię namowiły do złego.

TRZEBA ZNAĆ UKŁADY W TEJ SZKOLE I DOPIERO SIĘ WYPOWIADAĆ. JA MAM DZIECKO W TEJ PLACÓWCE I WIEM CO TAM SIĘ DZIEJE. OWSZEM TO RODZICE SĄ OD WYCHOWYWANIA DZIECI ALE SZKOŁA MA WSPIERAĆ.JEŚLI NAUCZYCIEL DYŻURUJĄCY NA KORYTARZU STOI W MIEJSCU ALBO MIELI ŚWIRZE PLOTECZKI I NIE WIDZI( ALBO NIE CHCE WIDZIEĆ) JAK UCZNIOWIE IDĄ NA FAJECZKĘ PRZED BUDYNEK ALBO SPOŻYWAJĄ % TO CHYBA COŚ JEST NIE TAK. ALBO ZE ŚWIETLICY WYCHODZI 3 MALUCHÓW I IDZIE DO DOMU KILKA KILOMETRÓW I NIKT TEGO NIE ZAREJESTROWAŁ TO CHYBA NIE WINA RODZICÓW,ŻE SZKOŁA NIE ZAPEWNIŁA NALEŻYTEJ OPIEKI. NAJWAŻNIEJSZĄ SPRAWĄ JEST PORZĄDEK I CISZA NA HOLU PRZY WEJŚCIU GŁÓWNYM. A JEŚLI CHODZI O ZAJŚCIE Z DOPALACZAMI TO TE DZIECIAKI SIĘ UMAWIAŁY DUŻO WCZEŚNIEJ BO CHCIAŁY POKAZAĆ,ŻĘ NIE SĄ MIĘCZAKAMI, BO TAKIE RZUCA SIĘ WYZWANIA W DZISIEJSZYCH CZASACH. MOIM ZDANIEM SZKOŁA PRZEOCZYŁA PROBLEM W KLASIE.

TRZEBA ZNAĆ UKŁADY W TEJ SZKOLE I DOPIERO SIĘ WYPOWIADAĆ. JA MAM DZIECKO W TEJ PLACÓWCE I WIEM CO TAM SIĘ DZIEJE. OWSZEM TO RODZICE SĄ OD WYCHOWYWANIA DZIECI ALE SZKOŁA MA WSPIERAĆ.JEŚLI NAUCZYCIEL DYŻURUJĄCY NA KORYTARZU STOI W MIEJSCU ALBO MIELI ŚWIRZE PLOTECZKI I NIE WIDZI( ALBO NIE CHCE WIDZIEĆ) JAK UCZNIOWIE IDĄ NA FAJECZKĘ PRZED BUDYNEK ALBO SPOŻYWAJĄ % TO CHYBA COŚ JEST NIE TAK. ALBO ZE ŚWIETLICY WYCHODZI 3 MALUCHÓW I IDZIE DO DOMU KILKA KILOMETRÓW I NIKT TEGO NIE ZAREJESTROWAŁ TO CHYBA NIE WINA RODZICÓW,ŻE SZKOŁA NIE... rozwiń

Avatar
mamuśka / 23 stycznia 2016 o 21:43
0

może trzeba w tej szkole coś zmienić, bo tam wielu zajmuje się wiejskimi plotkami,a nie sprawami młodzieży

Właśnie tak, ja też jestem tego zdania!!!!!!!!!!!!!!

Avatar
Gość / 23 stycznia 2016 o 14:52
0
Luk jego matka nic o tym nie wiedziała (y)
Avatar
Gość / 23 stycznia 2016 o 14:52
0

Dyrektor szkoły jest tak zorientowany że nie wie nawet gdzie oni się znajdowali... Całe zdarzenie zaszło na placu za piekarnią w Niemcach...

no zdaje się, że to dziennik wschodni jest autorem tego artykułu, a nie dyrektor...

Zobacz wszystkie komentarze 39

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wpadli autem do rowu i poszli na piwo. Kierowca miał 3 promile

Wpadli autem do rowu i poszli na piwo. Kierowca miał 3 promile 0 0

Pijany kierowca wpadł autem do rowu. Nie przejął się i razem z pasażerami postanowił pójść na piwo do pobliskiego sklepu. Mężczyzna miał 3 promile, a jego koledzy po 4.

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty 8 4

Po lekarzach rezydentach oraz pielęgniarkach podwyżek zażądali szpitalni technicy wykonujący badania tomografem, USG, EKG, rezonans i prześwietlenia oraz wymierzone w raka zabiegi radioterapii. W szpitalu przy al. Kraśnickiej weszli w spór z dyrekcją, tak jak ich koledzy z Kraśnika. Szykują się do tego także w innych placówkach

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać 3 1

Chociaż brakowało sił z powodu ciężkich treningów, to piłkarze Jacka Magnuszewskiego zaliczyli w kolejne sparingowe zwycięstwo. Tym razem Wisła pokonała na wyjeździe czwartoligową Energię Kozienice 3:2. I to na boisku rywala

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie
27 lipca 2018, 21:00

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Fundacja Ruchu Solidarności Rodzin zaprasza na ostatnie lipcowe projekcje w ramach plenerowego Kina w Bramie (ul. Królewska 3). W dniach 27-28 lipca zobaczymy klasyczną polską produkcję Doktor Murek oraz oscarowe, epickie kino Mela Gibsona Przełęcz Ocalonych.

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia]

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia] 0 5

Pięć osób trafiło do szpitala po tym, jak kierująca BMW straciła panowanie nad autem i uderzyła w drzewo. Próbowała uniknąć zderzenia z dzikiem

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia]
galeria

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia] 19 6

Tragiczny wypadek na drodze Józefów - Hamernia w powiecie biłgorajskim. Nie żyje 48-letni motocyklista

We trzech pobili 31-latka z Lublina

We trzech pobili 31-latka z Lublina 0 3

Trzech bandytów pobiło mieszkańca Lublina. 31-latek przebywa w szpitalu

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego 0 6

Do piątku spodziewana jest dostawa ośmiu nowych autobusów zamówionych przez miasto w lubelskim Ursusie. Taki termin podał miastu dostawca pojazdów, który zgodnie z umową powinien je przekazać do 29 maja. Umowa dawała mu dodatkowy czas do 29 czerwca, ale i ten termin został przekroczony.

Jacek Bąk: Jerzy Brzęczek zaczyna pracę z czystą kartą

Jacek Bąk: Jerzy Brzęczek zaczyna pracę z czystą kartą 0 0

Rozmowa z Jackiem Bąkiem, byłym piłkarzem, 96-krotnym reprezentantem Polski

Widowisko w hołdzie Michaelowi Jacksonowi w Lublinie
15 października 2018, 19:00

Widowisko w hołdzie Michaelowi Jacksonowi w Lublinie 5 0

Co Gdzie Kiedy. Już 15 października o godz. 19 w Hali Globus (ul. Kazimierza Wielkiego 8) zaprezentowane zostanie niesamowite widowisko muzyczne w hołdzie Michaelowi Jacksonowi - Thriller LIVE!

Policjanci znaleźli zakrwawione niemowlę. Rodzice usłyszeli zarzuty gdy wytrzeźwieli
film

Policjanci znaleźli zakrwawione niemowlę. Rodzice usłyszeli zarzuty gdy wytrzeźwieli 6 3

Zielona Góra. 10-miesięczne dziecko z ranami głowy znaleźli zielonogórscy policjanci podczas interwencji w sprawie zakłócania ciszy nocnej w jednym z mieszkań. Niemowlę trafiło do szpitala, a rodzice do policyjnej celi. Oboje usłyszeli zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi im do pięciu lat więzienia. 

Wypadek na wesołym miasteczku. Nie żyje 9-latek

Wypadek na wesołym miasteczku. Nie żyje 9-latek 0 1

Do tragicznego wypadku doszło na wesołym miasteczku w Szczytnie. 9-latek wypadł z karuzeli, nie przeżył

Nowy basen w Wólce Rokickiej. Wiadomo, kiedy otwarcie
galeria

Nowy basen w Wólce Rokickiej. Wiadomo, kiedy otwarcie 2 4

W końcu znamy datę uruchomienia krytej pływalni w Wólce Rokickiej: pierwsze kąpiele 8 sierpnia o godzinie 14 lub 14.30.

Lublin: Jest zgoda na osiedle. To teren, który sprzedał UMCS

Lublin: Jest zgoda na osiedle. To teren, który sprzedał UMCS 24 27

400 mieszkań może powstać przy ul. Głębokiej naprzeciw os. Słowackiego. Ratusz zgodził się na budowę sporego osiedla na terenie sprzedanym przez UMCS prywatnemu inwestorowi. Uczelnia liczy na to, że nabywca ziemi zbuduje tu akademiki.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 lipca 2018 r. 0 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.