Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

9 kwietnia 2019 r.
15:23

SOR-y przepełnione pacjentami. "Zamiast ratować życie, zastępujemy lekarza rodzinnego"

0 26 A A

Winni pacjenci czy niewydolny system? O przepełnieniu i organizacji szpitalnych oddziałów ratunkowych jest znowu głośno. Resort zdrowia obiecuje, że będzie lepiej

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Po ostatnich dramatycznych wydarzeniach w szpitalach na Śląsku (m.in. śmierć pacjenta, który czekał na pomoc lekarską) Ministerstwo Zdrowia obiecuje zmiany. Na największych SOR-ach od października ma obowiązkowo działać triaż, czyli system podziału pacjentów według stanu ich zdrowia i zagrożenia życia, mają być też szkolenia dla personelu i lepsze finansowanie. Kontrole systemu ratownictwa medycznego, w tym SOR-ów zapowiada NIK.

– Mamy ratować życie, a nie zastępować lekarza rodzinnego, lekarza specjalistę czy nocną opiekę. A coraz częściej pełnimy głównie te role – denerwuje się Leszek Stawiarz, szef SOR w szpitalu wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – W ciągu doby przyjeżdża do nas średnio 35–40 karetek. Co czwarty przywieziony pacjent kwalifikuje się do niebieskiego koloru w systemie triażu, czyli nie wymaga pilnej interwencji – dodaje i podaje przykład ubiegłego czwartku, kiedy na SOR przy Kraśnickiej trafiło 120 pacjentów. – Zaledwie 25 proc. z nich było w stanie zagrożenia życia. Jesteśmy tylko ludźmi i nasza czujność w momencie takiego przeładowania też może zawieść. Zawieść może też system triażu – przyznaje Stawiarz. – Dopóki pacjenci nie zrozumieją, że SOR nie jest panaceum na wszystko, oddziały będą przeładowane i będzie istniało ryzyko niedopatrzeń czy nawet błędów.

- Z założenia przy każdym szpitalu w sieci, z wyjątkiem szpitali klinicznych i instytutów ma działać nocna opieka lekarska m.in. po to, żeby odciążyć szpitalny oddział ratunkowy. Niestety system nie działa tak, jak powinien – uważa Piotr Piotrowski, założyciel Fundacji 1 czerwca reprezentującej pacjentów i portalu Pacjent w sieci, na którym można znaleźć m.in. wpis „Jak przeżyć na SOR”. - Personel medyczny np. pielęgniarka czy ratownik medyczny już na etapie rejestracji powinien zdecydować czy przekierować pacjenta do nocnej opieki czy zostawić go na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Niestety, jak tłumaczy Piotrowski, nikt nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności.

- Przerzuca ją na pacjenta, który sam musi zdecydować. A pacjent jest zagubiony. Nocna opieka kojarzy się często z przychodnią, która w porównaniu z SOR niewiele może – zaznacza Piotrowski. - Pacjent woli więc czekać w kolejce na SOR, bo uważa, że tam otrzyma lepszą pomoc. Brakuje rzetelnej informacji. Pacjenci często nie mają świadomości, że lekarz nocnej opieki może np. odesłać od razu na oddział, jeśli będzie taka konieczność.

Na konieczność reorganizacji SOR-ów wskazuje prof. Piotr Książek z Katedry Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. - Potrzebna jest m.in. współpraca rektora Uniwersytetu Medycznego, dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, a także marszałka i wojewody dla polepszenia systemu transportowania pacjentów karetkami na takie oddziały – uważa prof. Książek. - Nie zawsze wymagają oni transportu do specjalistycznych jednostek, a niestety najczęściej trafiają właśnie tam. W naszym województwie chodzi o dwa lubelskie szpitale - wojewódzki szpital przy al. Kraśnickiej i SPSK4.

To jeden z powodów ich przepełnienia i problemów finansowych. – Często pacjenci mają np. skierowanie do specjalisty od lekarza rodzinnego, ale nie chce im się czekać w kolejce, więc jadą na SOR – mówi prof. Książek. – Na miejscu okazuje się, że lekarz rodzinny nie wykonał jednak potrzebnych badań. To oznacza kolejne obciążenie dla budżetu szpitala, za badania, które wcale nie powinny być tam wykonane. To składa się potem na ogromne koszty, na pokrycie których nie ma dodatkowych środków.

e-Wydanie
Czytaj więcej o:

Komentarze 26

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
z / 9 kwietnia 2019 o 21:13
+19
To akurat prawda że SOR zastępuje rodzinnego, przychodnię specjalistyczną, badania radiologiczne i laboratoryjne. Do tego dobrze się nas opluwa i oczernia, bo to że wszystko jest praktycznie wykonane w ciągu kilku godzin to tego nikt nie widzi ale narekają jaby co najmniej 4 doby spędzili. I wszystko wszystkim się należy bo uwaga ulubiony tekst "ja płacę składki". Każdy z nas je płaci więc taki tekst nie robi na nikim wrażenia. Tacy pacjenci lub co gorsza ich rodziny to chleb powszedni. Ci którzy na prawdę potrzebują pomocy SOR-u tacy nie są.
Avatar
obserwator / 9 kwietnia 2019 o 21:56
+17
I nic dodać nic ująć. Suweren nawet za swoje zdrowie odpowiedzialności nie weźmie. Bo się przecież nie zna. Bo mu się należy. Bo się spieszy. Bo plany ma. Bo na to placi, zeby kto inny się tym zdrowiem zajął. Nie mówię już o tym że się kimś chorym trzeba zaopiekować. A już na pewno za nic staremu i choremu człowiekowi pozwolić spokojnie odejść z tego świata w  domu ,wśród bliskich a nie w zimnej szpitalnej sali, w hałasie, zamieszaniu i w samotności. Nikt z SORu nie wyrzuci za to, że się ktoś zgłasza z powodu bolu w klatce piersiowej .To nasi chorzy.  Takich zasadnych zgłoszeń jest 20-25%. I ci pacjenci rzadko się awanturują, cierpliwie czekaja. Sztuką jest takich chorych wyłapać z roszczeniowego tłumu bolesnych miesiaczek, złamanych tipsów, bolących zębów, zmian skornych od pół roku, bólów gardła, zapaleń spojówek itp itd A to właśnie dla takich  chorych osób stworzono SORy. To dla nich jest diagnostyka w pełnym zakresie i wyniki do uzyskania na już. I to oni mogą umrzeć niezauważeni, podczas gdy personel SOR walczy z tymi, którzy są zdziwieni, że POZ istnieje i oburzeni tym że suweren tam powinien swoją energię skierować celem rozwiązania problemów, które go dręczą. Wielokrotnie słychać stwierdzenie niezadowolonego pacjenta, który opuszcza SOR i dalej nie wie co mu jest. Bo SOR wyklucza jedynie stany zagrożenia dla zdrowia i życia. Nie diagnozuje całego człowieka. Nie ma na to szans. Dlatego nie spełnia oczekiwań zielonych i niebieskich pacjentów. Wielokrotnie uprzedzam takie osoby, że ich wizyta w SOR połaczona z wielogodzinnym oczekiwaniem nic nie zmieni, nie rozwiąże problemu, bo nie wszystkie choroby da sie zdiagnozować prostą analizą krwi i moczu, rentgenem ekg a nawet tomografią. Nieliczni pytają co powinni w takiej sytuacji zrobić i korzystają z takiej porady. Wielu marnuje skierowania do szpitala z którymi powinni zgłosić się do oddziałów bezpośrednio, ustalić termin przyjęcia na szczegółową diagnostykę, której nie otrzymają w SOR. Legendarne są żądania wykonannia badań rezonansem magnetycznym w przypadku bólów korzonkowych czy wykonania kolonoskopii w przypadku dolegliwości ze strony brzucha. I to już natychmiast.  SOR to tak naprawdę ciągła walka o to, żeby nie było zgonów do uniknięcia. A kto z atakujących pacjentów lub ich rodzin pomyśli, ze wtedy gdy siedzisz w gabinecie i "nic nie robisz", myślisz właśnie o tym jaką strategię postepowania przjąć, żeby jak najlepiej pomóc pacjentowi, który wymaga działań w trybie pilnym. Albo wtedy gdzy cię nie ma w tym gabinecie, zaajmujesz sie w obszarze obserwacyjnym czy resuscytacyjnym ciężkim pacjentem? Mierzysz sie z wszechobecnym brakiem łóżek szpitalnych w odpowiednim dla tego chorego standardzie? Dyskutujesz z kolegą dyżurnym który wcale nie jest chętny do tego, żeby twój problem - pacjenta - prrzejąć na siebie i przyjąć do oddziału? Faktem jest że zapełnienie grafiku w SOR graniczy z cudem. Młodzi lekarze nie chcą dyżurować. Bo dyżur dawno przestał być wielką lekarską przygodą. Nie chodzi już o pieniądze. Chodzi o to że nikt już nie chce pracować w ciągłym stresie, być bezkarnie obrażanym oraz ponosić odpowiedzialność za błędy systemowe. Struień pacjentów z błahymi zachorowańiami, z zaostrzeniem chorób przewlekłych (wzrost ciśnienia tetniczego u pacjenta z nadcisnieniem np) powinien udawać się do POZ, a po 18 i w święta do NPL. To jest oczywista oczywistość. I rola lekarza rodzinnego lub prowadzącego specjalisty, żeby pacjenta zrozumiale  poinformować kiedy do SOR. A kiedy wezwać karetkę. To nie jest czarna magia. Ludzie na świecie sobie radzą. I działa system. I wcale nie wszystkim wszystko się należy. A panią która odstawiła tatę przed wyjazdem na lotnisko do SOR mogę tylko przestrzec, że historia lubi sie powtarzać. Smutne to. I godne pożałowania i potępienia. 
I nic dodać nic ująć. Suweren nawet za swoje zdrowie odpowiedzialności nie weźmie. Bo się przecież nie zna. Bo mu się należy. Bo się spieszy. Bo plany ma. Bo na to placi, zeby kto inny się tym zdrowiem zajął. Nie mówię już o tym że się kimś chorym trzeba zaopiekować. A już na pewno za nic staremu i choremu człowiekowi pozwolić spokojnie odejść z tego świata w  domu ,wśród bliskich a nie w zimnej szpitalnej sali, w hałasie, zamieszaniu i w samotności. Nikt z SORu nie wyrzuci za to, że się ktoś zgłasza z powodu bolu w klatce piersiowej .To nas... rozwiń
Avatar
.. / 9 kwietnia 2019 o 18:55
+13
kretyński artykuł o kretyństwie w służbie zdrowia. Byliśmy z teściem na SOR /Al.Kraśnickie a tam kolejka, jak nie wiem co. Wezwałam pielęgniarkę żeby człowiekiem się natychmiast zajęli a ona żeby czekać nie wiadomo do kiedy. I jeszcze mordę drze że oni nie od pilnowania chorych. w poczekalni. Godz. była 08.45, a my już w potrzebie jechać na lotnisko bo za wykupione wczasy nam nikt nie zwroci dlatego że teścia na oddzial nie przyjęli. Z mezem płacimy wszystkie składki a teść tez w czasie jak był majstrem na FSC tez płacił. A teraz stary człowiek ma czekać w kolejce bo się paniusi w białym kitlu tak zachciało! Teraz niech już strajkują razem z tymi nauczycielami co to nie wiedza ile chcą w pensum!
 Typowe. Rodzinka na wczasy a zbędny dziadek do szpitala. Pani wypowiedź wskazuje tylko na to, że jesteście typowymi gnidami, nie zasługującymi na nic. Szkoda mi pani teścia, że też smiał zachorować w dniu waszego wyjazdu. Skandal.  Starość nie jest chorobą, tylko kolejnym etapem życia ludzkiego i nie stanowi powodu do wydzierania się na SORze że wszyscy się mają nim zająć bo paniusia na wczasy leci. Swoją drogą to powinni byli powiadomić policję, że rodzina porzuca swojego bliskiego. Bo droga paniu to na dzieciach ciązy opieka nad rodzicami nie na SORach.
 Typowe. Rodzinka na wczasy a zbędny dziadek do szpitala. Pani wypowiedź wskazuje tylko na to, że jesteście typowymi gnidami, nie zasługującymi na nic. Szkoda mi pani teścia, że też smiał zachorować w dniu waszego wyjazdu. Skandal.  Starość nie jest chorobą, tylko kolejnym etapem życia ludzkiego i nie stanowi powodu do wydzierania się na SORze że wszyscy się mają nim zająć bo paniusia na wczasy leci. Swoją drogą to powinni byli powiadomić policję, że rodzina porzuca swojego bliskiego. Bo droga paniu to na dzieciach ciązy opie... rozwiń
Avatar
Ala / 10 kwietnia 2019 o 06:29
+12
SORy zastępują lekarzy rodzinnych bo u rodzinnych jest wiecznie kolejka i tłum starych dziadkow którzy przesiaduja w przychodniach nie dlatego że są chorzy tylko żeby sobie pogadać ponarzekać itd itd cały czas te same twarze i wieczna kolejka A jak się zapyta lekarzy to mówią że 95% nie jest w ogóle chora tylko od tak przyłazi i bardziej przydałby się psycholog niż lekarz medycyny rodzinnej
Avatar
Gość / 9 kwietnia 2019 o 17:13
+12
Jeszcze 20-30 łat nasze babki matki z wieloma przypadłościami jak ból brzucha biegunka czy temperatura świetnie sobie radziły zresztą wieku lekarzy też sobie z wieloma chorobami radziła na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej Obecnie społeczeństwo jest mniej wykształcone pod względem ogólnym więc i wiedza ogólna jest ich bardzo niska. Dodatkowo TV nie drukuje a straszy i jeszcze internet w którym mamy więcej bzdur bo nikt nie recenzuje artykułów medycznych. O forach nie wspomnę bo tam to co drugi lekarz.
Avatar
Gość / 9 kwietnia 2019 o 16:22
+12
Polski system ochrony zdrowia jest najdroższy w całej UE W krajach takich jak Anglia Niemcy Hiszpania oczekiwanie na SOR to 24 godziny i nikt się nie awanturuje bo szanują to że państwo za nich płaci. Belgia Holandia wystawua rachunki za wizytę w SOR i pacjent sam się zgłasza do ubezpieczyciela o zwrot kosztów. Jeśli wizyta była nieuzasadniona popristu tych kosztów nie zwraca. Pomijając wezwanie kadetki. W USA ludzie ubezpieczają się od zawałów od udarów i innych schorzeniach które mogą skutkować pobytem w szpitalu czy zabiegiem. Jeśli jest brak odpowiedniego ubezpieczenia koszty pokrywa pacjent lub rodzina zbiera pieniądze. Lekarzr w krajach cywilizowanych również odpowiada finansowo Jeśli ubezpieczyciel dopatrzy się przekroczenia zleconych badań też że np w danej jednostce chorobowej badanie zostało wykonane a nie było wskazane również nie zapłaci za to badanie a lekarz ponosi koszty osobiście. U nas pokutuje system socjalizmu i to że nikt tego nie kontroluje. Pacjent może wezwać karetkę do bólu zęba bo nikt nie weryfikuje wezwań pacjent może jeździć karetka na zabiegi a jest osobą chodzącą bi lekarz PIZ napiszę zlecenie bi jest całkowity brak kontroli z NFZ. Lekarz z gabinetu prywatnego wyśle pacjenta na oddział w celu wykonania samych badań bi najczęściej pracuję na tym oddziale bo nikt go nie skatroluje. Burdel jest totalny i myślę że są ludzie a nawet grupy zawodowe o którym właśnie o to chodzi.
Polski system ochrony zdrowia jest najdroższy w całej UE W krajach takich jak Anglia Niemcy Hiszpania oczekiwanie na SOR to 24 godziny i nikt się nie awanturuje bo szanują to że państwo za nich płaci. Belgia Holandia wystawua rachunki za wizytę w SOR i pacjent sam się zgłasza do ubezpieczyciela o zwrot kosztów. Jeśli wizyta była nieuzasadniona popristu tych kosztów nie zwraca. Pomijając wezwanie kadetki. W USA ludzie ubezpieczają się od zawałów od udarów i innych schorzeniach które mogą skutkować pobytem w szpitalu czy zabiegiem. Jeśli jest... rozwiń
Avatar
tez place skladki jak wszyscy / 9 kwietnia 2019 o 17:09
+11
Gdyby na SOR trafiali tylko pacjenci w stanie zagrozenia zdrowia byloby zupelnie inaczej.Ale przychodza pacjenci ktorzy chca miec cala diagnostyka od razu, bo boli i brzuch i klatka i powieka czemus spuchla.A czemuz to do rodzinnego nie pojdzie.Wszyscy przychodza zadaja, strasza ze napisza skarge i tak w kolko.A ci ktorzy sa naprawde chorzy nic nie pisza.Tylko ich rodziny wiecznie niezadowolone bo chcialyby w ciagu kilku godzin miec wszystko zrobione i jeszcze zeby bylo z receptami, skierowaniami i najlepiej umowieniem kolejki tam gdzie trza.
Avatar
bela / 9 kwietnia 2019 o 19:34
+10
Wezwać to paniusia może sobie taksówkę, a nie pielęgniarkę bo się paniusia spieszy na samolot. Za coś takiego powinni CI sz...to rachunek wystawić taki żebyś sie pos...ła
Avatar
Gość / 9 kwietnia 2019 o 17:27
+10
Obecnie większość ludzi to ciemnota w szczególności urodzeni po 1985 roku To co zrobiły z nich gimnazja telewizja internet to odmóżdżenie siegajace do zaspakajania tylko podstawowych potrzeb. To jest ich zdobyta wiedza przekazana przez nauczycieli.i bezstresowe wychowanie w domu.
Avatar
RON / 9 kwietnia 2019 o 15:58
+10
Przepraszam, ale czy pacjent ma wiedzę i narzędzia aby zdiagnozować sobie czy ból w klatce piersiowej to zawał czy tylko niestrawność? Owszem są przegięcia ze strony pacjentów, ale na pewno nie tych, którzy ze złamaną nogą czekają po kilka godzin. System wymaga głębokiej reformy.
Avatar
Sadysta bez empatii / 22 kwietnia 2019 o 02:48
0
Właśnie w takim myśleniu, w takiej postawie leży cały problem. Ja się nie znam, mi się wszystko należy... Na litość Boską ludzie- żeby wkręcić żarówkę też elektryka wysokich napięć wołacie? SORy zostały sformowane po to by przyjmować ludzi będących w stanach zagrożenia życia, w każdym innym przypadku powinien działać lekarz rodzinny. Na to że np. lekarz rodzinny olewa temat i wyręcza się notorycznie pogotowiem/SORem nikt złego słowa nie powie. Tylko na SORach i w pogotowiu bydlaki pracują... Już nie mówiąc o próbach ominięcia kolejki do specjalisty SORem albo traktowaniem pogotowia jako taxi. Ręce opadają ludzie, takimi zachowaniami odbieracie szanse na ratunek tym naprawde potrzebującym. Którzy nie mogą czekać.
Właśnie w takim myśleniu, w takiej postawie leży cały problem. Ja się nie znam, mi się wszystko należy... Na litość Boską ludzie- żeby wkręcić żarówkę też elektryka wysokich napięć wołacie? SORy zostały sformowane po to by przyjmować ludzi będących w stanach zagrożenia życia, w każdym innym przypadku powinien działać lekarz rodzinny. Na to że np. lekarz rodzinny olewa temat i wyręcza się notorycznie pogotowiem/SORem nikt złego słowa nie powie. Tylko na SORach i w pogotowiu bydlaki pracują... Już nie mówiąc o próbach ominięcia kolejki do spec... rozwiń
Avatar
Gość / 14 kwietnia 2019 o 21:07
0
Tak, a z NPL pacjenci często chcą Skierowanie na SOR, np ostatnio Pani która bardzo dużo pracuje i nie ma czasu w poniedziałek pójść do Lekarza Rodzinnego więc ona chce na badania na SOR w sobotę o 22...
Avatar
xv / 10 kwietnia 2019 o 19:33
+3
Do pani, która teścia podrzuciła na SOR, bo na samolot się spieszyła - KARMA WRACA. Dzieci zrobią z Tobą to samo.
Avatar
Dojnazmiana / 10 kwietnia 2019 o 06:34
+5
Na ilu etatach pracuje lekarz rodzinny ? I dlaczgo są takie kolejki?
Avatar
Ala / 10 kwietnia 2019 o 06:29
+12
SORy zastępują lekarzy rodzinnych bo u rodzinnych jest wiecznie kolejka i tłum starych dziadkow którzy przesiaduja w przychodniach nie dlatego że są chorzy tylko żeby sobie pogadać ponarzekać itd itd cały czas te same twarze i wieczna kolejka A jak się zapyta lekarzy to mówią że 95% nie jest w ogóle chora tylko od tak przyłazi i bardziej przydałby się psycholog niż lekarz medycyny rodzinnej
Avatar
qaz / 10 kwietnia 2019 o 06:27
-1
Jaki jest powód takiej sytuacji tu trzeba sobie odpowiedzieć. To co wszyscy Polacy są źli.
Avatar
WP / 9 kwietnia 2019 o 23:04
+3
Czyli jednak są tacy ludzie? Myslalem ze to takie zlosliwe zarty o tych co staruszkow do szpitala podrzucaja. Ale wstydu nie masz. I jeszcze piszesz o tym jakbys opowiadala o zakupie srubek. Ja nie moge......
Avatar
obserwator / 9 kwietnia 2019 o 21:56
+17
I nic dodać nic ująć. Suweren nawet za swoje zdrowie odpowiedzialności nie weźmie. Bo się przecież nie zna. Bo mu się należy. Bo się spieszy. Bo plany ma. Bo na to placi, zeby kto inny się tym zdrowiem zajął. Nie mówię już o tym że się kimś chorym trzeba zaopiekować. A już na pewno za nic staremu i choremu człowiekowi pozwolić spokojnie odejść z tego świata w  domu ,wśród bliskich a nie w zimnej szpitalnej sali, w hałasie, zamieszaniu i w samotności. Nikt z SORu nie wyrzuci za to, że się ktoś zgłasza z powodu bolu w klatce piersiowej .To nasi chorzy.  Takich zasadnych zgłoszeń jest 20-25%. I ci pacjenci rzadko się awanturują, cierpliwie czekaja. Sztuką jest takich chorych wyłapać z roszczeniowego tłumu bolesnych miesiaczek, złamanych tipsów, bolących zębów, zmian skornych od pół roku, bólów gardła, zapaleń spojówek itp itd A to właśnie dla takich  chorych osób stworzono SORy. To dla nich jest diagnostyka w pełnym zakresie i wyniki do uzyskania na już. I to oni mogą umrzeć niezauważeni, podczas gdy personel SOR walczy z tymi, którzy są zdziwieni, że POZ istnieje i oburzeni tym że suweren tam powinien swoją energię skierować celem rozwiązania problemów, które go dręczą. Wielokrotnie słychać stwierdzenie niezadowolonego pacjenta, który opuszcza SOR i dalej nie wie co mu jest. Bo SOR wyklucza jedynie stany zagrożenia dla zdrowia i życia. Nie diagnozuje całego człowieka. Nie ma na to szans. Dlatego nie spełnia oczekiwań zielonych i niebieskich pacjentów. Wielokrotnie uprzedzam takie osoby, że ich wizyta w SOR połaczona z wielogodzinnym oczekiwaniem nic nie zmieni, nie rozwiąże problemu, bo nie wszystkie choroby da sie zdiagnozować prostą analizą krwi i moczu, rentgenem ekg a nawet tomografią. Nieliczni pytają co powinni w takiej sytuacji zrobić i korzystają z takiej porady. Wielu marnuje skierowania do szpitala z którymi powinni zgłosić się do oddziałów bezpośrednio, ustalić termin przyjęcia na szczegółową diagnostykę, której nie otrzymają w SOR. Legendarne są żądania wykonannia badań rezonansem magnetycznym w przypadku bólów korzonkowych czy wykonania kolonoskopii w przypadku dolegliwości ze strony brzucha. I to już natychmiast.  SOR to tak naprawdę ciągła walka o to, żeby nie było zgonów do uniknięcia. A kto z atakujących pacjentów lub ich rodzin pomyśli, ze wtedy gdy siedzisz w gabinecie i "nic nie robisz", myślisz właśnie o tym jaką strategię postepowania przjąć, żeby jak najlepiej pomóc pacjentowi, który wymaga działań w trybie pilnym. Albo wtedy gdzy cię nie ma w tym gabinecie, zaajmujesz sie w obszarze obserwacyjnym czy resuscytacyjnym ciężkim pacjentem? Mierzysz sie z wszechobecnym brakiem łóżek szpitalnych w odpowiednim dla tego chorego standardzie? Dyskutujesz z kolegą dyżurnym który wcale nie jest chętny do tego, żeby twój problem - pacjenta - prrzejąć na siebie i przyjąć do oddziału? Faktem jest że zapełnienie grafiku w SOR graniczy z cudem. Młodzi lekarze nie chcą dyżurować. Bo dyżur dawno przestał być wielką lekarską przygodą. Nie chodzi już o pieniądze. Chodzi o to że nikt już nie chce pracować w ciągłym stresie, być bezkarnie obrażanym oraz ponosić odpowiedzialność za błędy systemowe. Struień pacjentów z błahymi zachorowańiami, z zaostrzeniem chorób przewlekłych (wzrost ciśnienia tetniczego u pacjenta z nadcisnieniem np) powinien udawać się do POZ, a po 18 i w święta do NPL. To jest oczywista oczywistość. I rola lekarza rodzinnego lub prowadzącego specjalisty, żeby pacjenta zrozumiale  poinformować kiedy do SOR. A kiedy wezwać karetkę. To nie jest czarna magia. Ludzie na świecie sobie radzą. I działa system. I wcale nie wszystkim wszystko się należy. A panią która odstawiła tatę przed wyjazdem na lotnisko do SOR mogę tylko przestrzec, że historia lubi sie powtarzać. Smutne to. I godne pożałowania i potępienia. 
I nic dodać nic ująć. Suweren nawet za swoje zdrowie odpowiedzialności nie weźmie. Bo się przecież nie zna. Bo mu się należy. Bo się spieszy. Bo plany ma. Bo na to placi, zeby kto inny się tym zdrowiem zajął. Nie mówię już o tym że się kimś chorym trzeba zaopiekować. A już na pewno za nic staremu i choremu człowiekowi pozwolić spokojnie odejść z tego świata w  domu ,wśród bliskich a nie w zimnej szpitalnej sali, w hałasie, zamieszaniu i w samotności. Nikt z SORu nie wyrzuci za to, że się ktoś zgłasza z powodu bolu w klatce piersiowej .To nas... rozwiń
Avatar
z / 9 kwietnia 2019 o 21:13
+19
To akurat prawda że SOR zastępuje rodzinnego, przychodnię specjalistyczną, badania radiologiczne i laboratoryjne. Do tego dobrze się nas opluwa i oczernia, bo to że wszystko jest praktycznie wykonane w ciągu kilku godzin to tego nikt nie widzi ale narekają jaby co najmniej 4 doby spędzili. I wszystko wszystkim się należy bo uwaga ulubiony tekst "ja płacę składki". Każdy z nas je płaci więc taki tekst nie robi na nikim wrażenia. Tacy pacjenci lub co gorsza ich rodziny to chleb powszedni. Ci którzy na prawdę potrzebują pomocy SOR-u tacy nie są.
Avatar
bela / 9 kwietnia 2019 o 19:34
+10
Wezwać to paniusia może sobie taksówkę, a nie pielęgniarkę bo się paniusia spieszy na samolot. Za coś takiego powinni CI sz...to rachunek wystawić taki żebyś sie pos...ła
Zobacz wszystkie komentarze 26

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21.05.2019

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 21.05.2019 0 0

Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic"

Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic" 6 11

Minister zdrowia nie dotrzymał obietnic złożonych w ramach porozumienia z lutego ubiegłego roku – irytują się lekarze i na 1 czerwca zapowiadają manifestację na ulicach Warszawy. Być może będzie to początek większej akcji.

Uwaga TVN: Plotki przyczyniły się do śmierci Weroniki z Chełma? Reportaż [wideo]
film

Uwaga TVN: Plotki przyczyniły się do śmierci Weroniki z Chełma? Reportaż [wideo] 21 22

Czy samobójstwo nastolatki ma związek ze śmiercią 67-letniego proboszcza? Rodzice nastolatki uważają, że do tragedii mogły przyczynić się plotki, jakie krążyły o niej i duchownym.

Lubelskie: Bitwa o kapustę w Lidlu. Ludzie zostawili pobojowisko

Lubelskie: Bitwa o kapustę w Lidlu. Ludzie zostawili pobojowisko 321 19

W Kraśniku doszło do bitwy o kapustę w jednym ze sklepów sieci Lidl. Walka zakończyła się totalną demolką na stoisku z warzywami.

Więzienie za cofanie licznika w samochodzie. "Oszuści szykujcie się na prowokacje i donosy"

Więzienie za cofanie licznika w samochodzie. "Oszuści szykujcie się na prowokacje i donosy" 22 7

Od najbliższej soboty nawet na pięć lat będzie można trafić za kratki za „kręcenie” licznika w samochodzie

Te figurki powszechnie kojarzone są z bezguściem. Niecodzienna wystawa w Lublinie
galeria

Te figurki powszechnie kojarzone są z bezguściem. Niecodzienna wystawa w Lublinie 4 1

To nie jest częste, by artyści na wernisaż przygotowywali strój korespondujący z pracami. Tak było w poniedziałek w Galerii w Pasażu na Tatarach. Powód był szczególny. Można tam oglądać wystawę „Karypel”. Karypel to nikt inny tylko krasnal

Lublin: Parking przy popularnym hipermarkecie będzie płatny. Ile zapłacą kierowcy?

Lublin: Parking przy popularnym hipermarkecie będzie płatny. Ile zapłacą kierowcy? 6 2

Do końca maja zakończy się montaż szlabanów na parkingach przy hipermarkecie E. Leclerc przy ulicy Zana w Lublinie. Później parkujący tam dłużej niż dwie godziny będą musieli za pozostawienie samochodu zapłacić

Zakłady Azotowe Puławy: Dywidenda najniższa od dekady

Zakłady Azotowe Puławy: Dywidenda najniższa od dekady 17 6

Dobra wiadomość dla stanu finansów Zakładów Azotowych „Puławy”, gorsza dla akcjonariuszy. Według rekomendacji zarządu spółki, na wypłatę dywidendy przeznaczonych ma zostać ponad 33 mln zł, czyli ok. 27 procent zysku za ubiegły rok. Reszta ma podwyższyć kapitał zapasowy firmy.

Instytut Europy Środkowej w Lublinie

Instytut Europy Środkowej w Lublinie 45 0

W poniedziałek w Lublinie zainaugurował działalność Instytut Europy Środkowej.

Rowerowa wiosna. Dzieci pojadą do szkół na rowerach i hulajnogach

Rowerowa wiosna. Dzieci pojadą do szkół na rowerach i hulajnogach 12 2

Przez najbliższe dwa tygodnie uczniowie podstawówek będą dojeżdżali do szkół rowerami i hulajnogami, na deskorolkach i rolkach. Wszystko po to, by zyskać cenne nagrody

Serduszko małej Kingi z Lublina potrzebuje pomocy

Serduszko małej Kingi z Lublina potrzebuje pomocy 56 5

38 tys. zł ma kosztować kolejny zabieg w klinice w Niemczech, który musi przejść 7-letnia Kinga Mróz z Lublina. 

Skwer Zbigniewa Hołdy w Lublinie już otwarty. "Zbyszek to był skromny facet" [zdjęcia]
galeria

Skwer Zbigniewa Hołdy w Lublinie już otwarty. "Zbyszek to był skromny facet" [zdjęcia] 24 13

Sędziowie, adwokaci, akademicy. Przedstawiciele duchowieństwa i ruchu LGBT. Sąsiedzi i przyjaciele. W poniedziałek w południe uroczyście została przecięta biało-czerwona wstęga na niebieskiej tabliczce Skwer Zbigniewa Hołdy przy ul. Lipowej (naprzeciwko CHR Plaza).

Ukradli alpaki z hodowli pod Lublinem. Szukają auta na radomskich tablicach

Ukradli alpaki z hodowli pod Lublinem. Szukają auta na radomskich tablicach 151 9

To prawdopodobnie pierwsza kradzież tych zwierząt w Polsce. W poniedziałek z hodowli z miejscowości Józefów Pociecha koło Lublina złodzieje ukradli parę młodych alpak. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie i razem z właścicielem zwierząt prosi o pomoc w ustaleniu sprawców

Tajemnicze dźwięki w miejscowości pod Lublinem. Mieszkańcy powiadomili policję
ALARM24

Tajemnicze dźwięki w miejscowości pod Lublinem. Mieszkańcy powiadomili policję 25 57

Nie wiadomo skąd dobiegają dźwięki, które słyszą mieszkańcy podlubelskiej Kalinówki (gmina Głusk). Wiadomość o "odgłosach odległego wybuchu" otrzymaliśmy od naszego Czytelnika. Mieszkańcy powiadomili też policję.

Lubelskie: Kandydat Wiosny podejrzany o milionowe wyłudzenia. Jest reakcja Biedronia

Lubelskie: Kandydat Wiosny podejrzany o milionowe wyłudzenia. Jest reakcja Biedronia 112 25

Marcin W. – kandydat Wiosny do europarlamentu i przedsiębiorca z Ryk – ma zarzuty wyłudzenia blisko 17 mln zł dotacji z rolnej agencji. Partia przeprowadza wewnętrzną kontrolę, a sam Marcin W. do niczego się nie przyznaje. Do sprawy odniósł się lider Wiosny Robert Biedroń

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.