Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

27 maja 2013 r.
14:24
Edytuj ten wpis

Fabryka honkera w Lublinie tonie. Armia nie chce pojazdów

Autor: Zdjęcie autora (p.p.)
0 51 A A
Honker (Maciej Kaczanowski)
Honker (Maciej Kaczanowski)

Ratujcie kompleks motoryzacyjny przy ulicy Mełgiewskiej 7–9 – apelował w poniedziałek do parlamentarzystów Zbigniew Tymiński, prezes zarządu szef DZT Fabryki Samochodów w Lublinie. Producent wojskowych honkerów jest w trudnej sytuacji finansowej. Od dwóch lat armia nie zamówiła u niego ani jednego pojazdu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Tymiński wysłał zaproszenia do ponad 50 parlamentarzystów do udziału w konferencji, na której zaprezentowano aktualny stan fabryki oraz kompleksu przemysłowego przy Mełgiewskiej.

– Sytuacja finansowa naszej firmy nie jest dobra. Od czterech lat walczymy o każde zamówienie, a faktycznie o przetrwanie ostatniego polskiego samochodu. Stąd moje zaproszenie skierowane do parlamentarzystów, aby lobbowali na rzecz polskiego biznesu motoryzacyjnego – mówi Zbigniew Tymiński. – Bez rządowych zamówień i wsparcia polityków, honker nie przetrwa. Przypomnę tylko, że nasz samochód składa się w 98 proc. z polskich części. Ale armia od dwóch lat nie zamówiła u nas żadnego pojazdu – dodaje prezes.

Parlamentarzyści i fachowcy z branży zapoznali się z potencjałem kompleksu motoryzacyjnego przy Mełgiewskiej. – Lublin ma duży potencjał. Jeżeli jednak nie nastąpi zmiana polityki MON, to czeka nas likwidacja. 170 pracowników straci pracę – dodał Tymiński.

Z ponad 50 zaproszonych parlamentarzystów, do fabryki przybyło tylko czworo, w tym Marek Polak (PiS) z Andrychowa (fabryka w Andrychowie dostarcza silniki do honkerów). Z lubelskich posłów z zaproszenia skorzystali: Gabriela Masłowska i Beata Mazurek (obie panie z PiS) oraz Jan Łopata (PSL).

– Gdybym nie widział szansy ratunku, to nie byłoby mnie tutaj – podsumował krótko poseł Jan Łopata.
Tymczasem Tymiński jasno wyłożył swoje oczekiwania. – Byłoby dobrze, gdyby przez 2 lata MON zamówił po 200 honkerów rocznie. W tym czasie przygotujemy nowy samochód dla armii. W przeciwnym razie Wojsko Polskie będzie musiało w najbliższym czasie wymienić 2,5 tys. honkerów na samochody angielskie lub niemieckie. A to są olbrzymie koszty – zakończył prezes.

Komentarze 51

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 19 grudnia 2015 o 21:06
0
Honker spala na 100 km od 10,5 L do 13 L. To dobry wynik jak na pojazd o takiej masie i napędzie na 4 koła. Brak kompetentnych żołnierzy, posiadających minimum wiedzy technicznej. Stąd usterki. Żołnierze nie szanują Honkera, wychodząc z założenia że to złom, w trakcie eksploatacji traktują to auto po macoszemu. Dla prostych chłopów proste auto. Wojskowy samochód ma być prosty w budowie i tani w eksploatacji. Na wojnę przewidziane są straty, w ludziach i sprzęcie. Taniej i szybciej można wyprodukować prostego Honkera niż Mercedesa, a Mercedes nie jest kulo odporny i niezniszczalny.
Honker spala na 100 km od 10,5 L do 13 L. To dobry wynik jak na pojazd o takiej masie i napędzie na 4 koła. Brak kompetentnych żołnierzy, posiadających minimum wiedzy technicznej. Stąd usterki. Żołnierze nie szanują Honkera, wychodząc z założenia że to złom, w trakcie eksploatacji traktują to auto po macoszemu. Dla prostych chłopów proste auto. Wojskowy samochód ma być prosty w budowie i tani w eksploatacji. Na wojnę przewidziane są straty, w ludziach i sprzęcie. Taniej i szybciej można wyprodukować prostego Honkera niż Mercedesa, a Mercede... rozwiń
Avatar
Adam / 27 lutego 2015 o 21:53
0

Jak możecie gadać takie bzdury i na patriotyzm nabierać. Jestem szeregowym w armii i musze niestety tym syfem jeździć. Ja nie wiem jak to robią, chyba r ecznie to skladają w tym samochodzie nic nie pasuje (jak nie trzaśniesz to się nie zamknie) wszystko drży psuje się a jazda na dalsze trasy to masakra. W straży granicznej mają stare mercedesy ale to cacka az się chce nimi jeździć, a nowymi honkerami z fabryki to porażka. Jesli macie takie badziewia produkować i burzyć się ze armia nie chce to się walcie zróbcie naprawde dobry pojazd i bedzie ok. Widać my nie potrafimy i dlatego nigdy nie bedziemy miec rodzimej motoryzacji.

Jak możecie gadać takie bzdury i na patriotyzm nabierać. Jestem szeregowym w armii i musze niestety tym syfem jeździć. Ja nie wiem jak to robią, chyba r ecznie to skladają w tym samochodzie nic nie pasuje (jak nie trzaśniesz to się nie zamknie) wszystko drży psuje się a jazda na dalsze trasy to masakra. W straży granicznej mają stare mercedesy ale to cacka az się chce nimi jeździć, a nowymi honkerami z fabryki to porażka. Jesli macie takie badziewia produkować i burzyć się ze armia nie chce to się walcie zróbcie naprawde dobry pojazd i be... rozwiń

Avatar
dorota / 15 marca 2014 o 09:27
0

Czy posłowie wysyłają swoje dzieci na zmywak do Anglii czy Włoch? Banda nieodpowiedzialnych sabotażystów, która zniszczyła polski przemysł.

Dlatego właśnie TUSK musi odejść,i to jak najszybciej. Można na pewno coś jeszcze uratować !!!

Avatar
tomasz / 15 marca 2014 o 08:22
0
Arek Tarnobrzeg

przeciez Lublin ma tradycje - honker jest produkowany w dawnych halach FSC , gdzie powstawal Zuk.....

Nie pitolcie o zadnych niewidzialnych prawach rynku - tego juz nie ma - tylko bezmozgi w to jeszcze wierza i frajerzy.

Musimy popierac wszystko co MADE IN POLAND !!!

Jak sie komu nie podoba to wypieprzac z tego kraju i szorowac kible na zachodzie !
Avatar
marcin / 10 grudnia 2013 o 08:54
0

i tu kolega ma racje nasze samochody nadają się jedynie na złom po przyjechaniu do jednostki z fabryki większość samochodów wraca z usterkami wycieki oleju nie chciały odpalać a przy temperaturze -10 trzeba je zaciągać bo nie ma opcji aby je odpalić tootalny syf nie chciał bym go za darmo bo to tylko kłopot spalanie takiego samochodu to 15 litrów a koszt takiego "samochodu" to 140tys masakra ratować polski przemysł mam go głeboko w d.... bo nie ma czego ratować !!!!!!

Avatar
swój / 15 sierpnia 2013 o 16:38
0

Czy posłowie wysyłają swoje dzieci na zmywak do Anglii czy Włoch? Banda nieodpowiedzialnych sabotażystów, która zniszczyła polski przemysł.

Avatar
Patriota / 25 czerwca 2013 o 18:07
0

Co za antypolskie komentarze niektórzy wypisują, chcesz to kupuj niemiecki, francuski, amerykanski badziew, ale nie gadajcie ze ratowanie ostatniego bastionu polskiej motoryzacji jest nie potrzebne bo Honker to naprawde dobry samochod... Ratujmy Polski kapitał, a zdrajców sprzedających Nasze dobro na sznur i do góry

Avatar
Gość / 25 czerwca 2013 o 14:00
0

TYMIŃSKI twoim podkreślam gównem nikt nie będzie już na szczęście jeździł !!!

Resort obrony rozpoczyna rozmowy z firmami, które chcą sprzedać wojsku samochody osobowo-ciężarowe tzw. wysokiej mobilności. Za 1600 aut, armia będzie musiała zapłacić ok. 200 mln zł. – Chcemy, by ich produkcja odbywała się w Polsce – podkreśla Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony.
Inspektorat Uzbrojenia MON czeka do 19 lipca na oferty firm zainteresowanych dostawą dla wojska samochodów osobowo-ciężarowych wysokiej mobilności. Ich waga nie powinna przekraczać 3,5 tony.

– Rozpoczynamy dialog techniczny z firmami – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony narodowej odpowiedzialny za zakupy. – Po tych rozmowach spodziewamy się wyłonienia firmy, która dostarczy wojsku następcę Honkera. Chcemy, by był to samochód skonstruowany i produkowany w oparciu o najnowsze technologie. Firma, która wygra przetarg musi też zgodzić się na przeniesienie produkcji lub jej części do Polski – dodaje Skrzypczak.

MON chce kupić dwa typy aut: nieopancerzone i opancerzone. Pierwsze, mają być przystosowane do przewozu dziewięciu osób lub dwóch ton ładunku. Ponadto model ten musi mieć dach w dwóch odmianach – wykonany z materiału (i zdejmowany) oraz klasyczny, metalowy.

Druga wersja aut musi mieć klasę opancerzenia zgodną z normą Stanag 4569 poziomu drugiego lub wyższego. Powinna też być w stanie przetransportować pięć osób, albo sześćset kilogramów ładunku.

Ministerstwo obrony wymaga, aby modele – opancerzony jak i nieopancerzony – osiągały na drogach utwardzonych prędkość co najmniej dziewięćdziesięciu, a na nieutwardzonych pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Muszą też mieć taką pojemność, by na „jednym baku” pokonać 650 kilometrów.

W ramach dialogu technicznego resort chce dowiedzieć się, jakie oferenci proponują ceny, harmonogram dostaw, koszty serwisu i remontów samochodów. Wojskowi specjaliści chcą także poznać szczegółowe dane techniczne, w tym kluczowe parametry podzespołów takich jak silnik, skrzynia biegów, wał napędowy itd. Tematem rozmów, jak zapowiedział wiceminister Skrzypczak, będzie również udział polskiego przemysłu w realizacji kontraktu.

Według planów MON do 2022 roku armia ma dostać tysiąc sześćset nowych aut osobowo-ciężarowych wysokiej mobilności. MON będzie musiało przeznaczyć na ten cel około dwustu milionów złotych.

Obecnie w wojsku podstawowym pojazdem tego typu są Honkery. W jednostkach i instytucjach wojskowych jest ich ponad półtora tysiąca. Najwięcej jest Honkerów 2000, czyli w wersji zmodernizowanej. Jednak są też starsze, kilkunastoletnie modele sygnowane przez Daewoo i ponad dwudziestoletnie Tarpany.

Ten badziew, który produkujesz sztuka za 140 tysięcy nadaje się wyłącznie na pola dla rolników lub leśników,  itp., ale nie dla wojska !!! Ty pajacu myślisz, że się dorobisz na nas podatnikach ???

TYMIŃSKI twoim podkreślam gównem nikt nie będzie już na szczęście jeździł !!!

Resort obrony rozpoczyna rozmowy z firmami, które chcą sprzedać wojsku samochody osobowo-ciężarowe tzw. wysokiej mobilności. Za 1600 aut, armia będzie musiała zapłacić ok. 200 mln zł. – Chcemy, by ich produkcja odbywała się w Polsce – podkreśla Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony.
Inspektorat Uzbrojenia MON czeka do 19 lipca na ofe... rozwiń

Avatar
Gość / 18 czerwca 2013 o 23:01
0

Przybyło 4 z 50 zaproszonych. Przecież wiadomo, że rządzący mają w du*** polskie fabryki. Koło kija im to lata, że padnie kolejna fabryka. Im się dobrze żyje, a co wkoło nich mają głęboko.

No cóż trzeba zadać sobie pytanie dlaczego wojsko niehce Honeckera ano dlatego że ten samochód nadaję się do wożenia świń do knura,anie na pole walki.Ta archaiczna konstrukcja nie spełnia żadnych wymogów w ochronie żołnierza na polu walki te karoserie można przestrzelić procą a co dopiero może zrobić z tego kałach o minie nie wspomnę.To jakby założyć namiot na rower i jechać pod lufę snajpera nic ując nic dodać. :ph34r: :D :D :D :D :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlepsze a głupi POlaczek w to wierzy i zbiera pieniążki na POlach niemieckich aby mógł naprawić swego Volkswagena. :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlep... rozwiń

Avatar
CałaPrawda / 18 czerwca 2013 o 23:00
0

No cóż trzeba zadać sobie pytanie dlaczego wojsko niehce Honeckera ano dlatego że ten samochód nadaję się do wożenia świń do knura,anie na pole walki.Ta archaiczna konstrukcja nie spełnia żadnych wymogów w ochronie żołnierza na polu walki te karoserie można przestrzelić procą a co dopiero może zrobić z tego kałach o minie nie wspomnę.To jakby założyć namiot na rower i jechać pod lufę snajpera nic ując nic dodać. :ph34r: :D :D :D :D :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlepsze a głupi POlaczek w to wierzy i zbiera pieniążki na POlach niemieckich aby mógł naprawić swego Volkswagena. :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlep... rozwiń

Avatar
Gość / 19 grudnia 2015 o 21:06
0
Honker spala na 100 km od 10,5 L do 13 L. To dobry wynik jak na pojazd o takiej masie i napędzie na 4 koła. Brak kompetentnych żołnierzy, posiadających minimum wiedzy technicznej. Stąd usterki. Żołnierze nie szanują Honkera, wychodząc z założenia że to złom, w trakcie eksploatacji traktują to auto po macoszemu. Dla prostych chłopów proste auto. Wojskowy samochód ma być prosty w budowie i tani w eksploatacji. Na wojnę przewidziane są straty, w ludziach i sprzęcie. Taniej i szybciej można wyprodukować prostego Honkera niż Mercedesa, a Mercedes nie jest kulo odporny i niezniszczalny.
Honker spala na 100 km od 10,5 L do 13 L. To dobry wynik jak na pojazd o takiej masie i napędzie na 4 koła. Brak kompetentnych żołnierzy, posiadających minimum wiedzy technicznej. Stąd usterki. Żołnierze nie szanują Honkera, wychodząc z założenia że to złom, w trakcie eksploatacji traktują to auto po macoszemu. Dla prostych chłopów proste auto. Wojskowy samochód ma być prosty w budowie i tani w eksploatacji. Na wojnę przewidziane są straty, w ludziach i sprzęcie. Taniej i szybciej można wyprodukować prostego Honkera niż Mercedesa, a Mercede... rozwiń
Avatar
Adam / 27 lutego 2015 o 21:53
0

Jak możecie gadać takie bzdury i na patriotyzm nabierać. Jestem szeregowym w armii i musze niestety tym syfem jeździć. Ja nie wiem jak to robią, chyba r ecznie to skladają w tym samochodzie nic nie pasuje (jak nie trzaśniesz to się nie zamknie) wszystko drży psuje się a jazda na dalsze trasy to masakra. W straży granicznej mają stare mercedesy ale to cacka az się chce nimi jeździć, a nowymi honkerami z fabryki to porażka. Jesli macie takie badziewia produkować i burzyć się ze armia nie chce to się walcie zróbcie naprawde dobry pojazd i bedzie ok. Widać my nie potrafimy i dlatego nigdy nie bedziemy miec rodzimej motoryzacji.

Jak możecie gadać takie bzdury i na patriotyzm nabierać. Jestem szeregowym w armii i musze niestety tym syfem jeździć. Ja nie wiem jak to robią, chyba r ecznie to skladają w tym samochodzie nic nie pasuje (jak nie trzaśniesz to się nie zamknie) wszystko drży psuje się a jazda na dalsze trasy to masakra. W straży granicznej mają stare mercedesy ale to cacka az się chce nimi jeździć, a nowymi honkerami z fabryki to porażka. Jesli macie takie badziewia produkować i burzyć się ze armia nie chce to się walcie zróbcie naprawde dobry pojazd i be... rozwiń

Avatar
dorota / 15 marca 2014 o 09:27
0

Czy posłowie wysyłają swoje dzieci na zmywak do Anglii czy Włoch? Banda nieodpowiedzialnych sabotażystów, która zniszczyła polski przemysł.

Dlatego właśnie TUSK musi odejść,i to jak najszybciej. Można na pewno coś jeszcze uratować !!!

Avatar
tomasz / 15 marca 2014 o 08:22
0
Arek Tarnobrzeg

przeciez Lublin ma tradycje - honker jest produkowany w dawnych halach FSC , gdzie powstawal Zuk.....

Nie pitolcie o zadnych niewidzialnych prawach rynku - tego juz nie ma - tylko bezmozgi w to jeszcze wierza i frajerzy.

Musimy popierac wszystko co MADE IN POLAND !!!

Jak sie komu nie podoba to wypieprzac z tego kraju i szorowac kible na zachodzie !
Avatar
marcin / 10 grudnia 2013 o 08:54
0

i tu kolega ma racje nasze samochody nadają się jedynie na złom po przyjechaniu do jednostki z fabryki większość samochodów wraca z usterkami wycieki oleju nie chciały odpalać a przy temperaturze -10 trzeba je zaciągać bo nie ma opcji aby je odpalić tootalny syf nie chciał bym go za darmo bo to tylko kłopot spalanie takiego samochodu to 15 litrów a koszt takiego "samochodu" to 140tys masakra ratować polski przemysł mam go głeboko w d.... bo nie ma czego ratować !!!!!!

Avatar
swój / 15 sierpnia 2013 o 16:38
0

Czy posłowie wysyłają swoje dzieci na zmywak do Anglii czy Włoch? Banda nieodpowiedzialnych sabotażystów, która zniszczyła polski przemysł.

Avatar
Patriota / 25 czerwca 2013 o 18:07
0

Co za antypolskie komentarze niektórzy wypisują, chcesz to kupuj niemiecki, francuski, amerykanski badziew, ale nie gadajcie ze ratowanie ostatniego bastionu polskiej motoryzacji jest nie potrzebne bo Honker to naprawde dobry samochod... Ratujmy Polski kapitał, a zdrajców sprzedających Nasze dobro na sznur i do góry

Avatar
Gość / 25 czerwca 2013 o 14:00
0

TYMIŃSKI twoim podkreślam gównem nikt nie będzie już na szczęście jeździł !!!

Resort obrony rozpoczyna rozmowy z firmami, które chcą sprzedać wojsku samochody osobowo-ciężarowe tzw. wysokiej mobilności. Za 1600 aut, armia będzie musiała zapłacić ok. 200 mln zł. – Chcemy, by ich produkcja odbywała się w Polsce – podkreśla Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony.
Inspektorat Uzbrojenia MON czeka do 19 lipca na oferty firm zainteresowanych dostawą dla wojska samochodów osobowo-ciężarowych wysokiej mobilności. Ich waga nie powinna przekraczać 3,5 tony.

– Rozpoczynamy dialog techniczny z firmami – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony narodowej odpowiedzialny za zakupy. – Po tych rozmowach spodziewamy się wyłonienia firmy, która dostarczy wojsku następcę Honkera. Chcemy, by był to samochód skonstruowany i produkowany w oparciu o najnowsze technologie. Firma, która wygra przetarg musi też zgodzić się na przeniesienie produkcji lub jej części do Polski – dodaje Skrzypczak.

MON chce kupić dwa typy aut: nieopancerzone i opancerzone. Pierwsze, mają być przystosowane do przewozu dziewięciu osób lub dwóch ton ładunku. Ponadto model ten musi mieć dach w dwóch odmianach – wykonany z materiału (i zdejmowany) oraz klasyczny, metalowy.

Druga wersja aut musi mieć klasę opancerzenia zgodną z normą Stanag 4569 poziomu drugiego lub wyższego. Powinna też być w stanie przetransportować pięć osób, albo sześćset kilogramów ładunku.

Ministerstwo obrony wymaga, aby modele – opancerzony jak i nieopancerzony – osiągały na drogach utwardzonych prędkość co najmniej dziewięćdziesięciu, a na nieutwardzonych pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Muszą też mieć taką pojemność, by na „jednym baku” pokonać 650 kilometrów.

W ramach dialogu technicznego resort chce dowiedzieć się, jakie oferenci proponują ceny, harmonogram dostaw, koszty serwisu i remontów samochodów. Wojskowi specjaliści chcą także poznać szczegółowe dane techniczne, w tym kluczowe parametry podzespołów takich jak silnik, skrzynia biegów, wał napędowy itd. Tematem rozmów, jak zapowiedział wiceminister Skrzypczak, będzie również udział polskiego przemysłu w realizacji kontraktu.

Według planów MON do 2022 roku armia ma dostać tysiąc sześćset nowych aut osobowo-ciężarowych wysokiej mobilności. MON będzie musiało przeznaczyć na ten cel około dwustu milionów złotych.

Obecnie w wojsku podstawowym pojazdem tego typu są Honkery. W jednostkach i instytucjach wojskowych jest ich ponad półtora tysiąca. Najwięcej jest Honkerów 2000, czyli w wersji zmodernizowanej. Jednak są też starsze, kilkunastoletnie modele sygnowane przez Daewoo i ponad dwudziestoletnie Tarpany.

Ten badziew, który produkujesz sztuka za 140 tysięcy nadaje się wyłącznie na pola dla rolników lub leśników,  itp., ale nie dla wojska !!! Ty pajacu myślisz, że się dorobisz na nas podatnikach ???

TYMIŃSKI twoim podkreślam gównem nikt nie będzie już na szczęście jeździł !!!

Resort obrony rozpoczyna rozmowy z firmami, które chcą sprzedać wojsku samochody osobowo-ciężarowe tzw. wysokiej mobilności. Za 1600 aut, armia będzie musiała zapłacić ok. 200 mln zł. – Chcemy, by ich produkcja odbywała się w Polsce – podkreśla Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony.
Inspektorat Uzbrojenia MON czeka do 19 lipca na ofe... rozwiń

Avatar
Gość / 18 czerwca 2013 o 23:01
0

Przybyło 4 z 50 zaproszonych. Przecież wiadomo, że rządzący mają w du*** polskie fabryki. Koło kija im to lata, że padnie kolejna fabryka. Im się dobrze żyje, a co wkoło nich mają głęboko.

No cóż trzeba zadać sobie pytanie dlaczego wojsko niehce Honeckera ano dlatego że ten samochód nadaję się do wożenia świń do knura,anie na pole walki.Ta archaiczna konstrukcja nie spełnia żadnych wymogów w ochronie żołnierza na polu walki te karoserie można przestrzelić procą a co dopiero może zrobić z tego kałach o minie nie wspomnę.To jakby założyć namiot na rower i jechać pod lufę snajpera nic ując nic dodać. :ph34r: :D :D :D :D :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlepsze a głupi POlaczek w to wierzy i zbiera pieniążki na POlach niemieckich aby mógł naprawić swego Volkswagena. :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlep... rozwiń

Avatar
CałaPrawda / 18 czerwca 2013 o 23:00
0

No cóż trzeba zadać sobie pytanie dlaczego wojsko niehce Honeckera ano dlatego że ten samochód nadaję się do wożenia świń do knura,anie na pole walki.Ta archaiczna konstrukcja nie spełnia żadnych wymogów w ochronie żołnierza na polu walki te karoserie można przestrzelić procą a co dopiero może zrobić z tego kałach o minie nie wspomnę.To jakby założyć namiot na rower i jechać pod lufę snajpera nic ując nic dodać. :ph34r: :D :D :D :D :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlepsze a głupi POlaczek w to wierzy i zbiera pieniążki na POlach niemieckich aby mógł naprawić swego Volkswagena. :D

No tak, lepiej kupić Mercedesa G lub Defendera za dwukrotne pieniądze, jeżdić nimi co miesiąc do warsztatu, bo z tego co słyszałem to cholernie często się psują a pózniej się dziwić że brak pieniędzy w tym kraju i że POlaczek musi zapieprzać za granicą zbierając truskawki. Ale dla POlaczka jest jednak najważniejszy samochód - nawet w armii musi być Mercedes. Co za głupi naród! Nie jeden POlaczek nawet wierzy w to, że blachę można procą przestrzelić. Niemcy jednak są mondrzejsi - propagande sieją że niemieckie auta są najlep... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 51

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Błąd na pomniku smoleńskim w Kraśniku? Zapytaliśmy prof. Bralczyka
galeria

Błąd na pomniku smoleńskim w Kraśniku? Zapytaliśmy prof. Bralczyka 16 14

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej czy Rzeczypospolitej Polskiej? Na napisie umieszczonym na odsłoniętym w niedzielę pomniku smoleńskim w Kraśniku z postacią prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest ta pierwsza wersja. Zdaniem językoznawcy prof. Jerzego Bralczyka obie formy są dopuszczalne, choć w sytuacjach uroczystych lepiej jest odmienić obydwa człony.

W Białej Podlaskiej powstała pierwsza odkryta pływalnia. Rektor wskoczył do wody [zdjęcia]
galeria
film

W Białej Podlaskiej powstała pierwsza odkryta pływalnia. Rektor wskoczył do wody [zdjęcia] 5 1

Pierwsza odkryta pływalnia w mieście już otwarta. Obiekt powstał przy Państwowej Szkole Wyższej. Pierwszy do wody wskoczył rektor prof. Józef Bergier.

Zderzenie busa z osobówką na al. Witosa. Kilka osób rannych. Droga zablokowana
galeria

Zderzenie busa z osobówką na al. Witosa. Kilka osób rannych. Droga zablokowana 9 1

Na al. Witosa w Lublinie doszło do zderzenia chevroleta z busem pasażerskim. Według informacji policjantów kilka osób jest rannych.

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją
PILNE

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją 8 9

Tragiczny wypadek w miejscowości Leokadiów na trasie DK-12. Nie żyją dwie osoby,

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 11 2

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 33 11

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 44 21

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 8 2

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.