Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

8 stycznia 2016 r.
11:41

Karmią bezpańskie psy, ustawili im budę przed blokiem. Niektórym to przeszkadza

0 73 A A
Większość sąsiadów traktuje psy bardzo pozytywnie. Są jednak tacy, którym ich obecność przeszkadza. Społeczni opiekunowie bezpańskich czworonogów chcą je uchronić przed schroniskiem
Większość sąsiadów traktuje psy bardzo pozytywnie. Są jednak tacy, którym ich obecność przeszkadza. Społeczni opiekunowie bezpańskich czworonogów chcą je uchronić przed schroniskiem

Mieszkańcy bloków przy ul. Domeyki i Olechnowicza zaopiekowali się dwoma bezdomnymi psami. Ustawili im budę i codziennie karmią.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Psy wałęsały się po okolicy od listopada. Zostawialiśmy im jedzenie, przygotowaliśmy legowiska – opowiada Violetta, która mieszka przy ul. Olechnowicza. – Sama mam psa i jestem wrażliwa na krzywdę innych zwierząt, dlatego codziennie zanoszę im jedzenie. Podobnie jak inni sąsiedzi. Dbamy o to, żeby miały jak najlepiej, żeby im było ciepło. Postanowiliśmy, że będą to nasze osiedlowe pieski.
Na pomysł postawienia budy wpadła Katarzyna Szczepińska, która przy ul. Nałkowskich prowadzi sklep zoologiczny i salon strzyżenia psów. Zorganizowała na facebooku zbiórkę pieniędzy.

– Zgłosiła się jednak osoba, która dała nam budę za darmo. W związku z tym pieniądze, które udało się zebrać zostaną rozdysponowane wedle życzenia darczyńców – mówi Katarzyna Szczepińska. – Moja propozycja jest taka, żeby przeznaczyć je na potrzeby psów. Większość ludzi, którzy wpłacili pieniądze popiera ten pomysł. Jeśli jednak ktoś będzie chciał zwrot pieniędzy to oczywiście go dostanie.

Jak podkreśla pani Violetta, psy są bardzo spokojne. – Są już tu trzy miesiące i ani razu nie zdarzyło się, żeby były wobec kogoś agresywne. Nikogo nie zaatakowały. Są natomiast bardzo płochliwe, prawdopodobnie mają jakieś złe doświadczenia – mówi mieszkanka. – Większość sąsiadów traktuje je bardzo pozytywnie. Są jednak tacy, którym to przeszkadza, bo ktoś zawiadamiał schronisko i straż miejską. A my wolelibyśmy, żeby psy zostały tutaj, tu będą miały znacznie lepsze warunki.

Jak informuje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie, nie ma przepisów, które regulowały opiekę nad bezpańskimi psami. – Można je dokarmiać i zapewniać im schronienie – mówi Gogola. - Ze względu na pogodę, jaką teraz mamy lepiej, jeśli buda wyłożona będzie sianem a nie kocami. Koc szybko namaka i przestaje być dobrym podłożem, nie ma odpowiedniej izolacji.

Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że część mieszkańców jest przeciwna bezpańskim psom. W ich sprawie strażnicy miejscy otrzymali już 10 zgłoszeń.

– Niektóre interwencje kończyły się przyjazdem na miejsce i strażników i ludzi z schroniska. Z tego wniosek, że część osób rzeczywiście dokarmia i opiekuje się psami, a części mieszkańców wyraźnie to przeszkadza – mówi Gogola. – W takich przypadkach mamy obowiązek reagować, dlatego powiadamialiśmy schronisko. Jest jednak problem z odłowieniem tych psów. Trudno je złapać.

Ostatnie zgłoszenie wpłynęło wczoraj. – Jeden z mieszkańców poinformował nas, że psy zaatakowały jego psa kiedy wyszedł z nim na spacer. Trudno mieć pewność jak będą zachowywały się te psy w kontaktach z ludźmi czy innymi zwierzętami – tłumaczy Gogola. – Psy są bezpańskie. Ludzie je dokarmiają, ale nie ma osoby, która wzięłaby za nie odpowiedzialność np. w razie pogryzienia.

Czytaj więcej o:

Komentarze 73

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
V / 17 stycznia 2016 o 22:03
0

Byłam dzisiaj w schronisku, jeden piesek został brutalnie schwytany w piątek jest zamknięty w pomieszczeniu bez dostępu światła myślę, że może nie przeżyć takiej traumy, natomiast drugi będzie odłowiony przez osaczenie na wędkę taką informację dostałam dzisiaj od pracownika schroniska. Żal ściska za serce jak te pokrzywdzone przez los zwierzęta tam cierpią. Trzeba tam być i to usłyszeć ten żałosny skowyt i płaczące szczekanie. Piszę tę wiadomość do tych wielce przestraszonych mieszkańców Domeyki, którzy chorzy są na znieczulicę społeczną. Nacieszcie się swoją podłością, a los się wam odwdzięczy. Jestem przerażona jak cierpią zwierzęta w schronisku.

Byłam dzisiaj w schronisku, jeden piesek został brutalnie schwytany w piątek jest zamknięty w pomieszczeniu bez dostępu światła myślę, że może nie przeżyć takiej traumy, natomiast drugi będzie odłowiony przez osaczenie na wędkę taką informację dostałam dzisiaj od pracownika schroniska. Żal ściska za serce jak te pokrzywdzone przez los zwierzęta tam cierpią. Trzeba tam być i to usłyszeć ten żałosny skowyt i płaczące szczekanie. Piszę tę wiadomość do tych wielce przestraszonych mieszkańców Domeyki, którzy chorzy są na znieczulicę społeczną.... rozwiń

Avatar
łuki / 17 stycznia 2016 o 21:47
0

po.1 do wielce oburzonych.. czy pani zglosila zbiorke do Urzedu Skrabowego ...jesli to nie... to.... po.2 kto odpowie za ewentualne pogryzienia i ataki psow( i prosze mi nie wmawiac ze "Te pieski nie gryza" bo wlasnie od takiego "od zawsze lagodnego co by muchy nie skrzywidzil" mam do dzis problemy ze zdrowiem i nerwy po na szczecie wygranym procesie sadowym) po.3 kto sprzata po zasrańcach( chociaz to akurat najmniej mnie interesuje bo tam nie mieszkam" jednym slowem robta co chceta a jak trzeba przestrzegac prawa i obyczajow sasiedzkich( prosze poczytać Kodeks Cywilny ) to juz ola bo ga dobrych ludzi krzwydza:/

No nic głupszego nie czytałam jakiś stary piernik pewnie to pisał.

No nic głupszego nie czytałam jakiś stary piernik pewnie to pisał.

rozwiń
Avatar
jerzy / 16 stycznia 2016 o 19:30
0

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

A czy zdajesz sobie sprawę, że trzeba pomagać słabszym, może żona została przestraszona przez świnię w korycie bo nie jest wspomniane jakie to było zwierzę a psy dobrych ludzi nie zaczepiają wszystko na ten temat.

jesz sobie sprawę, że trzeba pomagać słabszym, może żona została przestraszona przez świnię w korycie bo nie jest wspomniane jakie to było zwierzę a psy dobrych ludzi nie zaczepiają wszystko na ten temat.

rozwiń
Avatar
gość / 16 stycznia 2016 o 19:03
0

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.


psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

rozwiń
Avatar
ja / 16 stycznia 2016 o 18:39
0

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

ą agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, j... rozwiń
Avatar
ja / 16 stycznia 2016 o 18:32
0

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

ą agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, j... rozwiń
Avatar
Gość / 15 stycznia 2016 o 21:40
0
nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.
nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo inny... rozwiń
Avatar
hhdbd / 13 stycznia 2016 o 17:34
0
Tylko skonczony leming i cham mowi o swoim narodzie "polactwo"
Avatar
mieszkanka / 10 stycznia 2016 o 18:10
0

Jeżeli ktoś ma potrzebę pomagania to niech weźmie te psy do własnego domu, zaszczepi, odrobaczy, wyprowadza na spacer na smyczy i w kagańcu.

zapewniam, że gorsze są psy, które mają właścicieli tym psom wszystko wolno. Chodzą bez smyczy i załatwiają się tam gdzie chcą ich właściciele i nie wszystkie są odrobaczone i zaszczepione.

, że gorsze są psy, które mają właścicieli tym psom wszystko wolno. Chodzą bez smyczy i załatwiają się tam gdzie chcą ich właściciele i nie wszystkie są odrobaczone i zaszczepione.

rozwiń
Avatar
mona / 10 stycznia 2016 o 18:06
0

To co mają zrobić mieszkańcy tego osiedla skoro schronisko i służby są bezradne? Patrzeć na te stworzenia z obojętnością? Zwłaszcza w taką porę roku... z pewnością tym pieskom jest teraz o wiele lepiej, niż kilka miesięcy temu. Miejmy nadzieję, że znajdzie się ktoś kto zdecyduje przygarnąć te pupile

tak tym pieskom jest lepiej szkoda, że inni tak nie myślą.

Avatar
V / 17 stycznia 2016 o 22:03
0

Byłam dzisiaj w schronisku, jeden piesek został brutalnie schwytany w piątek jest zamknięty w pomieszczeniu bez dostępu światła myślę, że może nie przeżyć takiej traumy, natomiast drugi będzie odłowiony przez osaczenie na wędkę taką informację dostałam dzisiaj od pracownika schroniska. Żal ściska za serce jak te pokrzywdzone przez los zwierzęta tam cierpią. Trzeba tam być i to usłyszeć ten żałosny skowyt i płaczące szczekanie. Piszę tę wiadomość do tych wielce przestraszonych mieszkańców Domeyki, którzy chorzy są na znieczulicę społeczną. Nacieszcie się swoją podłością, a los się wam odwdzięczy. Jestem przerażona jak cierpią zwierzęta w schronisku.

Byłam dzisiaj w schronisku, jeden piesek został brutalnie schwytany w piątek jest zamknięty w pomieszczeniu bez dostępu światła myślę, że może nie przeżyć takiej traumy, natomiast drugi będzie odłowiony przez osaczenie na wędkę taką informację dostałam dzisiaj od pracownika schroniska. Żal ściska za serce jak te pokrzywdzone przez los zwierzęta tam cierpią. Trzeba tam być i to usłyszeć ten żałosny skowyt i płaczące szczekanie. Piszę tę wiadomość do tych wielce przestraszonych mieszkańców Domeyki, którzy chorzy są na znieczulicę społeczną.... rozwiń

Avatar
łuki / 17 stycznia 2016 o 21:47
0

po.1 do wielce oburzonych.. czy pani zglosila zbiorke do Urzedu Skrabowego ...jesli to nie... to.... po.2 kto odpowie za ewentualne pogryzienia i ataki psow( i prosze mi nie wmawiac ze "Te pieski nie gryza" bo wlasnie od takiego "od zawsze lagodnego co by muchy nie skrzywidzil" mam do dzis problemy ze zdrowiem i nerwy po na szczecie wygranym procesie sadowym) po.3 kto sprzata po zasrańcach( chociaz to akurat najmniej mnie interesuje bo tam nie mieszkam" jednym slowem robta co chceta a jak trzeba przestrzegac prawa i obyczajow sasiedzkich( prosze poczytać Kodeks Cywilny ) to juz ola bo ga dobrych ludzi krzwydza:/

No nic głupszego nie czytałam jakiś stary piernik pewnie to pisał.

No nic głupszego nie czytałam jakiś stary piernik pewnie to pisał.

rozwiń
Avatar
jerzy / 16 stycznia 2016 o 19:30
0

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

A czy zdajesz sobie sprawę, że trzeba pomagać słabszym, może żona została przestraszona przez świnię w korycie bo nie jest wspomniane jakie to było zwierzę a psy dobrych ludzi nie zaczepiają wszystko na ten temat.

jesz sobie sprawę, że trzeba pomagać słabszym, może żona została przestraszona przez świnię w korycie bo nie jest wspomniane jakie to było zwierzę a psy dobrych ludzi nie zaczepiają wszystko na ten temat.

rozwiń
Avatar
gość / 16 stycznia 2016 o 19:03
0

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.


psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

A czy zdajesz sobie sprawę, że nawet wystraszony pies potrafi również ugryźć ?

Moja żona w dzieciństwie została "przestraszona" przez zwierzę. Nikomu nie życzę tego, aby miał być świadkiem traumy (na całe życie) kogoś bliskiego ze swojej rodziny...

rozwiń
Avatar
ja / 16 stycznia 2016 o 18:39
0

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

ą agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, j... rozwiń
Avatar
ja / 16 stycznia 2016 o 18:32
0

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.

psy nie są agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, jak będą nam sikać pod oknami bo mamusiom nie chce się pójść do toalety. WSZYSTKIM którzy przyczynili się do zlikwidowania tych psów radzę przemyśleć, że los może odwrócić się przeciwko nim. To były tylko biedne, bezbronne kundle, które straciły dom i nie mogły się odnaleźć wsród podłych ludzi. Pozdrawiam tę część sąsiadów, którzy pomogli przetrwać im te czarne godziny.

ą agresywne są bardzo wystraszone i uciekają przed ludźmi, zresztą jednego się już pozbyto wczoraj a drugi prawdopodobnie zniknął dzisiaj czy wszyscy przeciwnicy tych psów są zadowoleni? chodziło tylko o przetrwanie mrozów i Fundacja Animals robiła wszystko żeby psy trafiły w dobre ręce zostały poruszone wszystkie służby żeby tak się stało. Wstydzę się, że mieszkam na jednym osiedlu z takimi snobami, którzy myślą tylko o własnej d....pie. Zobaczymy w lecie jak te wszystkie bezstresowo wychowywane dzieci wylegną ze swoimi mamusiami na dwór, j... rozwiń
Avatar
Gość / 15 stycznia 2016 o 21:40
0
nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo innych psów. A jak próbuje sie je odgonić to niemal rzucają sie na nogi. Często słychac wycie i szczekanie, bo te psy nie odpuszczają. Na osiedlu jest sporo małych dzieci. Blok przy którym jest buda nie jest ogrodzony, psy biegaja gdzie chcą, nie wiadomo czyje są, czy nie są chore, czy były szczepione itp. Czy jak dojdzie w końcu do jakiejs przykrej sytuacji to Pani Wioletta weźmie odpowiedzialność na siebie? bądź Pani Katarzyna Szczepińska? zastanawiam sie czy Pani Katarzyna jest mieszkańcem tego bloku że podejmuje pewne działania i akcje. Tu chodzi o bezpieczeństwo innych mieszkańców. Zastanawiam sie czy gdyby obok innego bloku ktoś postawił budę dla biednego amstafa bądź pitbula to czy tez każdy by tak przymykał oko. Przecież to tylko pomoc.....mylne ludzie mają myślenie na temat małych psów...pies to pies...mały czy duży ugryźć potrafi. Zastanawiająca jest tez opieszałość w działaniach straży miejskiej i schroniska. Co to znaczy ze nie mogą złapać tych psów?? może trzeba im pomóc bo ja nie widzę w tym problemu.
nie zgadzam sie z opinią ze jak ktoś nie chce pomagać to niech nie przeszkadza itp. Tez mam psa i wrażliwość na krzywdę w stosunku do tych stworzeń, tez pomagam schronisku, biore udział w różnych akcjach, ale są pewne zasady. Jak pomagac to z głową i wzięciem na siebie pewnych konsekwencji. Jak Pani Wioletta moze pisac ze mieszkańcy jej bloku podjeli decyzje ze to beda pieski osiedlowe?? na osiedlu jest kilka bloków i nikt nie konsultował działań z innymi mieszkańcami. Psy robi a sie coraz bardziej pewne siebie i agresywne w stosunku bo inny... rozwiń
Avatar
hhdbd / 13 stycznia 2016 o 17:34
0
Tylko skonczony leming i cham mowi o swoim narodzie "polactwo"
Avatar
mieszkanka / 10 stycznia 2016 o 18:10
0

Jeżeli ktoś ma potrzebę pomagania to niech weźmie te psy do własnego domu, zaszczepi, odrobaczy, wyprowadza na spacer na smyczy i w kagańcu.

zapewniam, że gorsze są psy, które mają właścicieli tym psom wszystko wolno. Chodzą bez smyczy i załatwiają się tam gdzie chcą ich właściciele i nie wszystkie są odrobaczone i zaszczepione.

, że gorsze są psy, które mają właścicieli tym psom wszystko wolno. Chodzą bez smyczy i załatwiają się tam gdzie chcą ich właściciele i nie wszystkie są odrobaczone i zaszczepione.

rozwiń
Avatar
mona / 10 stycznia 2016 o 18:06
0

To co mają zrobić mieszkańcy tego osiedla skoro schronisko i służby są bezradne? Patrzeć na te stworzenia z obojętnością? Zwłaszcza w taką porę roku... z pewnością tym pieskom jest teraz o wiele lepiej, niż kilka miesięcy temu. Miejmy nadzieję, że znajdzie się ktoś kto zdecyduje przygarnąć te pupile

tak tym pieskom jest lepiej szkoda, że inni tak nie myślą.

Zobacz wszystkie komentarze 73

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 lipca 2018 r. 0 0

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku
Alarm 24

Hipermarket z Lublina obiecuje zwrot towarów w ciągu 30 dni. Ale nie w tym przypadku 4 10

Kupiony w hipermarkecie notebook okazał się wadliwy, ale sklep nie chce go przyjąć z powrotem, mimo że obiecuje klientom możliwość zwrotu towarów w ciągu 30 dni od zakupu. Hipermarket tłumaczy, że sprzęt jest już używany. Klient jest oburzony, ale zgodnie z prawem to sklep ma rację.

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program]
28 lipca 2018, 11:00

Festiwal Dwa Brzegi 2018: Najlepsze filmy zagraniczne i najciekawsze polskie [program] 25 3

Pokaz filmu „Złodziejaszki” Hirokazu Koreedy nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, a potem wspólny koncert Nosowskiej i Zamilskiej na kazimierskim zamku. Tak będzie wyglądało otwarcie 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się już w następną sobotę 28 lipca.

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo
21 lipca 2018, 18:00

Muzyka na lubelskim Zamku. Koncert Gabryś & Quinn Piano Duo 2 0

Co Gdzie Kiedy. Duet Gabryś & Quinn wystąpi 21 lipca o godz. 18 w Muzeum Lubelskim w ramach cyklu Muzyka na lubelskim Zamku.

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych

Rozbita karuzela VAT. Były wiceprezes Lotosu wśród zatrzymanych 2 2

Cztery osoby, w tym prezes i dyrektorzy jednej ze spółek, zostali zatrzymani przez prokuratorów z Zamościa. Śledczy podejrzewają ich o wyłudzenia podatku VAT.

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie 131 52

W czwartek zalano betonem studnię odkrytą przed Bramą Krakowską podczas przebudowy nawierzchni. Ratusz planował stworzenie w tym miejscu „okna czasu”, przez które można by zajrzeć do wnętrza. Ale takiej atrakcji jednak tu nie będzie. – Udostępnienie studni okazało się niemożliwe – oznajmił Urząd Miasta.

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
21 lipca 2018, 12:00

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 3 1

Co Gdzie Kiedy. Inna Fundacja - IFKA zaprasza do udziału w projekcje NIE WYMIGASZ SIĘ OD HISTORII/HERSTORII, w ramach którego organizowane będą spacery prowadzone w języku polskim oraz migowym. Na początek spacery z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków 22 0

Zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem usłyszeli dwaj 16-latkowie, którzy od początku lipca na basenie miejskim w Puławach kradli przedmioty pozostawione w szafkach.

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu
galeria

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu 59 0

Członkowie rodzin policjantów, którzy stracili życie na służbie odsłonili dziś tabliczki epitafijne. Jedna z nich poświęcona jest st. sierż. Magdalenie Dolebskiej z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie
20 lipca 2018, 12:00

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie 0 0

W piątek, 20 lipca o godz. 12 w Kazimierzu Dolnym odbędzie się wycieczka z przewodnikiem, podczas której poznamy filmowe losy nadwiślańskiego miasta.

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti 2 5

Miejski Zakład Komunikacyjny w Białej Podlaskiej w nietypowy sposób walczy z wandalami. Na kilku najczęściej dewastowanych wiatach przystankowych pojawi się graffiti. Pierwsze już jest – na przystanku przy ulicy Warszawskiej

Azoty Puławy wróciły do treningów

Azoty Puławy wróciły do treningów 2 0

PIŁKA RĘCZNA Brązowi medaliści rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Drużynę prowadzi były reprezentacyjny obrotowy Bartosz Jurecki

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy 0 10

Prawie 7 miesięcy drogowcy remontowali niespełna trzykilometrowy odcinek drogi 801, od Dęblina do Stężycy.

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia]
galeria

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia] 7 0

Nowe ulice i mosty, a w planach m.in. budowa placu zabaw – inwestycje w Zamościu nabierają tempa.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca 0 0

Tej imprezy nie można przegapić. Od piątku do niedzieli Lublin będzie gospodarzem 94. PZLA Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce. Tylu gwiazd nie mieliśmy u siebie od... 34 lat.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.